Dodaj do ulubionych

Fijak zlustrowal Przewoznika?

05.07.05, 19:19
Przed otwarciem nowej procedury wyboru szefa IPN pojawila sie "przypadkowo"
informacja o podobno esbeckiej przeszlosci Przewoznika. Autorzy artykulu w
Rzepie Malgorzata Subotic i Andrzej Stankiewicz zdradzili tylko, ze
dysponuja "niedawno odnaleziona" kopia esbeckiego dokumentu, ktory zostal
odnaleziony w ramach projektu realizowanego przez Fundacje Centrum
Dokumentacji Czynu Niepodległościowego wymyslonego przez asystenta posla
Rokity - pana Fijaka.
Najwyrazniej ktos w krakowskim IPN "przypadkiem" odnalazl dokument
i "przypadkiem" przekazal go fundacji a tam zrobiono kopie i "przypadkiem"
wyslano ja do Rzepy, ktora "przypadkiem" postanowila z tego zrobic tekst.

Coz tropienie agentury trwa, niektorym jest to na reke. Czy wielkim grzechem
byloby spytac komu jest na reke i z kim pan Fijak sympatyzuje w IPN?
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 19:24
      I TO JEST DOWÓD, ŻE TECZKI JUŻ DAWNO POWINNY BYĆ JAWNE.
      Nie byłoby wtedy, takiej GRY TECZKAMI, jaką mamy w tej chwili, dzięki
      niejawności teczek.

      Ot działa system hakowy, o którym wszyscy madrzy mówią od dawna, a który bardzo
      pasuje komuchom Uw-olom, PD-eką i tej całej czerwono-różowej bandzie.


      BRAWO LESZKU.
      STRZELILEŚ DO WŁĄSNEJ BRAMKI
      • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 19:35
        pan.nikt napisał:

        > I TO JEST DOWÓD, ŻE TECZKI JUŻ DAWNO POWINNY BYĆ JAWNE.
        > Nie byłoby wtedy, takiej GRY TECZKAMI, jaką mamy w tej chwili, dzięki
        > niejawności teczek.
        > Ot działa system hakowy, o którym wszyscy madrzy mówią od dawna, a który
        bardzo pasuje komuchom Uw-olom, PD-eką i tej całej czerwono-różowej bandzie.
        >
        >
        > BRAWO LESZKU.
        > STRZELILEŚ DO WŁĄSNEJ BRAMKI


        Hm, jest to raczej dowod na to, ze w momencie gdy wszystkie materialy beda
        dostepne dla wszystkich to tego typu niepotwierdzonych informacji bedzie
        tysiace a jednym z tych, ktory bedzie je roznosil bedzie "pan.nikt".
        • pan.nikt Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 19:39
          1. Pan nikt, nie roznosi plotek,
          2. Dzięki jawności łatwo zweryfikować ploty i wyjawić prawdę.

          PAMIĘTAJ PRZYCZYNĄ PLOTEK JEST BRAK RZETELNYCH INFORMACJI. (poczytaj w
          socjologii)
          Wiedzą o tym doskonale zarówno czerwono-różowi, jak i media.


          • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 19:47
            pan.nikt napisał:

            > 1. Pan nikt, nie roznosi plotek,

            Przepraszam uprzejmie, ale nie zauwazylem by pan.nikt dbal o prawde


            > 2. Dzięki jawności łatwo zweryfikować ploty i wyjawić prawdę.


            Bardzo nieprecyzyjne. Oczywiscie, ze tajnosc uniemozliwia poznanie prawdy, ale
            sama jawnosc niczego automatycznie nie umozliwia.


            > PAMIĘTAJ PRZYCZYNĄ PLOTEK JEST BRAK RZETELNYCH INFORMACJI.
            (poczytaj w socjologii)


            Nie rozsmieszaj mnie:)

            > Wiedzą o tym doskonale zarówno czerwono-różowi, jak i media.


            Czyzby oni byli madrzejsi od reszty bo przeczytali "socjologie"?
            • pan.nikt Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 19:49
              > > 1. Pan nikt, nie roznosi plotek,
              >
              > Przepraszam uprzejmie, ale nie zauwazylem by pan.nikt dbal o prawde

              TO JUŻ OBRAZA!1


              Oczywiscie, ze tajnosc uniemozliwia poznanie prawdy, ale
              > sama jawnosc niczego automatycznie nie umozliwia.
              TO PRAWDA. Automatycznie nie, ale daje szansę.



              > PAMIĘTAJ PRZYCZYNĄ PLOTEK JEST BRAK RZETELNYCH INFORMACJI.
              > (poczytaj w socjologii)
              >
              >
              > Nie rozsmieszaj mnie:)
              TO ZNACZY??
              A co jest przyczyną plotek??
              • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 19:58
                pan.nikt napisał:
                > > PAMIĘTAJ PRZYCZYNĄ PLOTEK JEST BRAK RZETELNYCH INFORMACJI.
                > > (poczytaj w socjologii)
                > >
                > >
                > > Nie rozsmieszaj mnie:)
                > TO ZNACZY??
                > A co jest przyczyną plotek??


                A co to znaczy "poczytaj w socjologii"?
                • pan.nikt Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:01
                  No nie żartuj.
                  Taki umysł jak Ty w dodatku kolega superinteligentnych, nie możesz odczytać
                  skrótu myślowego??
                  Oj zawiodłeś mnie.
                  • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:10
                    pan.nikt napisał:

                    > No nie żartuj.
                    > Taki umysł jak Ty w dodatku kolega superinteligentnych, nie możesz odczytać
                    > skrótu myślowego??
                    > Oj zawiodłeś mnie.

                    Trudno, pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz:)
                    • risza Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:20
                      O rany! To nie jest nawet akademickie. My baby wiemy, że przyczyną plotek jest
                      nuda. Ale plotka to jest takie lekuchne określenie. A to co się teraz wokół
                      dzieje? Na to chyba nie ma określenia, no chyba,że ze słownika inwektyw.
          • dr.kidler Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 06.07.05, 15:29
            pan.nikt napisał:

            > 1. Pan nikt, nie roznosi plotek,
            > 2. Dzięki jawności łatwo zweryfikować ploty i wyjawić prawdę.
            >
            > PAMIĘTAJ PRZYCZYNĄ PLOTEK JEST BRAK RZETELNYCH INFORMACJI. (poczytaj w
            > socjologii)
            > Wiedzą o tym doskonale zarówno czerwono-różowi, jak i media.

            Czarni i brunatni, mimo ze SA DOSTEPNE RZETELNE INFORMACJE puszczaja plotki, np
            na temat sp. Jana Nowaka Jezioranskiego, prof. Branisława Geremka i wielu
            innych niewygodnych osob.
    • oleg3 Xero 05.07.05, 20:04
      Fakt kto i po co dostarczył Rzepie kserokopie oświadczenia SBeka nie ma nic do
      rzeczy. Pytanie brzmi: czy SBek napisał prawdę. Jeśli poświadczył nieprawdę już
      dawno powinien siedzieć. Bezkarność zapewnili mu przeciwnicy otwarcia teczek.
      • leszek.sopot Re: Xero 05.07.05, 20:14
        oleg3 napisał:

        > Fakt kto i po co dostarczył Rzepie kserokopie oświadczenia SBeka nie ma nic
        do rzeczy. Pytanie brzmi: czy SBek napisał prawdę. Jeśli poświadczył nieprawdę
        już dawno powinien siedzieć. Bezkarność zapewnili mu przeciwnicy otwarcia
        teczek.

        W tych teczkach znajdziesz przeciez takze inne papiery napisane przez esbekow.
        To, ze ty bedziesz mial do nich dostep nie oznacza za tym, ze poznasz prawde.
        Np. znajdziesz taka notatke o Przewozniku. I co z tym zrobisz - opublikujesz bo
        bedziesz pewny, ze poznales prawde?
        Otoz poznawanie prawdy z archiwow SB to nie zaden automatyzm polegajacy na ich
        publikowaniu. To zmudna praca polegajaca na weryfikowaniu podanych w tych
        materialach opisow i faktow. Bez profesjonalnej, zmudnej i czasochlonnej pracy
        nie jest mozliwe poznanie prawdy.
        • oleg3 Re: Xero 05.07.05, 20:22
          Nie manipuluj! To jest oświadczenie byłego już wtedy SBeka złożone w 1990r.
          Albo jest prawdziwe, albo fałszywe. Za fałszywe groziła mu odpowiedzialność
          karna.
          ===
          Według "Rzeczpospolitej" w krakowskim IPN odnalazło się oświadczenie
          funkcjonariusza SB Pawła K. z 1990 r. Ten starszy kapral SB nie przeszedł wtedy
          weryfikacji i żeby trafić do służb specjalnych III RP, napisał oświadczenie, w
          którym ujawnił swoją agenturę oraz opisał pracę wydziału IV SB, inwigilującego
          Kościół. Były funkcjonariusz SB twierdzi, że jednym z jego agentów był
          Przewoźnik. Podaje jego pseudonim ("Łukasz"), numer ewidencyjny (33592) oraz
          ówczesny adres (Kraków, ul. Kościuszki). Ostatnia miała się z nim kontaktować
          kpt. Elżbieta M. Przewoźnik miał informować o Stowarzyszeniu PAX.
    • kataryna.kataryna Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:14
      Oto Leszek, który w co drugim poście deklaruje wstręt do bezpodstawnych
      oskarżen oskarża po nazwisku Fijaka o to, że sprzyjając Dudkowi wyciągnął z IPN-
      u i podrzucił Rzepie materiały na rywala Dudka do prezesowskiego stołka. Znamy
      Leszka i jego obrzydzenie do insynuacji więc możemy mieć pewność, że sam jak
      już kogoś oskarża to ma mocne dowody i tylko dla stopniowania napięcia nam ich
      nie ujawnia.

      Skąd wiesz, że Fijak ma coś wspólnego z tym projektem badawczym? Fundacja
      prowadzi kilka projektów, nie wiadomo czy to akurat ten przy którym miał
      pracować Fijak. Miał, bo jak zapewne wiesz został odsunięty po histerycznym
      liście tygodnikowców powszechnikowców.

      Leszku, nie uważasz, że to całkiem zabawne gdy jednego dnia masz pretensje do
      całego świata, ze widząc na własne oczy kłamstwo Belki głośno o tym mówi, i
      tego samego dnia oskarżasz Fijaka na żadnej dosłownie podstawie?

      Bardzo się uśmiałam :)))
      • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:41
        kataryna.kataryna napisała:

        > Oto Leszek, który w co drugim poście deklaruje wstręt do bezpodstawnych
        > oskarżen oskarża po nazwisku Fijaka o to, że sprzyjając Dudkowi


        Skad wiesz, ze chodzi o Dudka? Moze chodzi mu o kogos innego, kto sie jeszcze
        nie ujawnil, ze bedzie kandydowal na szefa IPN?


        > wyciągnął z IPN-u i podrzucił Rzepie materiały na rywala Dudka do
        prezesowskiego stołka. Znamy Leszka i jego obrzydzenie do insynuacji więc
        możemy mieć pewność, że sam jak już kogoś oskarża to ma mocne dowody i tylko
        dla stopniowania napięcia nam ich nie ujawnia.


        kasiu, nie przesadzaj. Zapatrzylem swoj post nie w wykrzyknik, ale w znak
        zapytania. Podzielilem sie bowiem na publicznym forum swoimi watpliwosciami i
        jestem ciekaw opinii innych forumowiczow. Nie stosuje bowiem takiej stytlistyki
        jaka czesto ty sie poslugujesz i nie udaje, ze wiem wszystko.


        > Skąd wiesz, że Fijak ma coś wspólnego z tym projektem badawczym? Fundacja
        > prowadzi kilka projektów, nie wiadomo czy to akurat ten przy którym miał
        > pracować Fijak.


        Jedynym projektem dotyczacym TW w Krakowie jest projekt, ktory wymyslil Fijak.
        Bylo przeciez o tym glosno w prasie i jak lwica stawalas w obronie asystenta
        Rokity.


        > Miał, bo jak zapewne wiesz został odsunięty po histerycznym
        > liście tygodnikowców powszechnikowców.


        Po wizycie Kieresa w Krakowie. Jednak watpie by sie pracami przy tym projekcie
        nie interesowal - przeciez sa one na pewno bardzo interesujace i dziwne by bylo
        gdyby pomyslodawca nie interesowal sie co z pomyslem sie dzieje.


        > Leszku, nie uważasz, że to całkiem zabawne gdy jednego dnia masz pretensje do
        > całego świata, ze widząc na własne oczy kłamstwo Belki głośno o tym mówi, i
        > tego samego dnia oskarżasz Fijaka na żadnej dosłownie podstawie?
        > Bardzo się uśmiałam :)))

        Kasiu, czy to nie jest zabawne, ze jednego dnia cieszysz sie z tego, ze 160
        intelektualistow apeluje do Frasyniuka o opamietanie, bo ten osmielil sie
        bronic Belki i zasad uczciwosci, a nastepnego dnia masz pretensje, ze ktos
        probuje wytropic mechanizm "przypadkowego" ujawnienia notatki esbeka?
        Tez sie usmialem:)
        • kataryna.kataryna Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 21:04
          leszek.sopot napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Oto Leszek, który w co drugim poście deklaruje wstręt do bezpodstawnych
          > > oskarżen oskarża po nazwisku Fijaka o to, że sprzyjając Dudkowi
          >
          >
          > Skad wiesz, ze chodzi o Dudka?



          Dedukcja.



          > > wyciągnął z IPN-u i podrzucił Rzepie materiały na rywala Dudka do
          > prezesowskiego stołka. Znamy Leszka i jego obrzydzenie do insynuacji więc
          > możemy mieć pewność, że sam jak już kogoś oskarża to ma mocne dowody i tylko
          > dla stopniowania napięcia nam ich nie ujawnia.
          >
          >
          > kasiu, nie przesadzaj. Zapatrzylem swoj post nie w wykrzyknik, ale w znak
          > zapytania. Podzielilem sie bowiem na publicznym forum swoimi watpliwosciami i
          > jestem ciekaw opinii innych forumowiczow. Nie stosuje bowiem takiej
          stytlistyki
          >
          > jaka czesto ty sie poslugujesz i nie udaje, ze wiem wszystko.



          Nie bądź taki skromny. W sąsiednim wątku całkiem sprawnie tłumaczysz co Belka
          pomyślał gdy Giertych zapytał.



          > > Skąd wiesz, że Fijak ma coś wspólnego z tym projektem badawczym? Fundacja
          >
          > > prowadzi kilka projektów, nie wiadomo czy to akurat ten przy którym miał
          > > pracować Fijak.
          >
          >
          > Jedynym projektem dotyczacym TW w Krakowie jest projekt, ktory wymyslil
          Fijak.
          > Bylo przeciez o tym glosno w prasie i jak lwica stawalas w obronie asystenta
          > Rokity.


          Jedynym o którym było głośno. W Krakowie prowadzonych było i jest prowadzonych
          wiele projektów dotyczących opozycji i bezpieki, sama Fundacja wydała kilka
          wydawnictw, nie mówiąc już o indywidualnych naukowcach.



          > > Miał, bo jak zapewne wiesz został odsunięty po histerycznym
          > > liście tygodnikowców powszechnikowców.
          >
          >
          > Po wizycie Kieresa w Krakowie.



          Która miała miejsce po histerycznym liście w którym cztery osoby domagały się
          od Kieresa zmiany zasad dopuszczania naukowców do materiałów IPN. Znaczy
          samowolnego ograniczenia wykonywania ustawy o IPN-ie.



          Jednak watpie by sie pracami przy tym projekcie
          > nie interesowal - przeciez sa one na pewno bardzo interesujace i dziwne by
          bylo
          >
          > gdyby pomyslodawca nie interesowal sie co z pomyslem sie dzieje.



          Na pewno się interesował. Tylko co z tego wynika skoro nie ma żadnego dowodu na
          to, że przeciek ma cokolwiek wspólnego z tym akurat projektem i z Fijakiem?



          > > Leszku, nie uważasz, że to całkiem zabawne gdy jednego dnia masz pretensj
          > e do
          > > całego świata, ze widząc na własne oczy kłamstwo Belki głośno o tym mówi,
          > i
          > > tego samego dnia oskarżasz Fijaka na żadnej dosłownie podstawie?
          > > Bardzo się uśmiałam :)))
          >
          > Kasiu, czy to nie jest zabawne, ze jednego dnia cieszysz sie z tego, ze 160
          > intelektualistow apeluje do Frasyniuka o opamietanie, bo ten osmielil sie
          > bronic Belki i zasad uczciwosci,


          Uważam za zabawne nazywanie obrony kłamstwa Belki "obroną zasad uczciwości"


          a nastepnego dnia masz pretensje, ze ktos
          > probuje wytropic mechanizm "przypadkowego" ujawnienia notatki esbeka?



          Ależ ja wcale nie mam pretensji, przeciwnie, mam nawet coś w rodzaju
          satysfakcji.
          • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 21:19
            kataryna.kataryna napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > > kasiu, nie przesadzaj. Zapatrzylem swoj post nie w wykrzyknik, ale w znak
            > > zapytania. Podzielilem sie bowiem na publicznym forum swoimi watpliwosciami
            i jestem ciekaw opinii innych forumowiczow. Nie stosuje bowiem takiej
            > stytlistyki jaka czesto ty sie poslugujesz i nie udaje, ze wiem wszystko.
            >
            >
            >
            > Nie bądź taki skromny. W sąsiednim wątku całkiem sprawnie tłumaczysz co Belka
            > pomyślał gdy Giertych zapytał.


            Nie wiem co Belka pomyslal i ani razu o tym nie napisalem.


            > Która miała miejsce po histerycznym liście w którym cztery osoby domagały się
            > od Kieresa zmiany zasad dopuszczania naukowców do materiałów IPN. Znaczy
            > samowolnego ograniczenia wykonywania ustawy o IPN-ie.


            Wlasnie teraz mamy przyklad na to, ze byl to postulat jak najbardziej zasadny.


            > Uważam za zabawne nazywanie obrony kłamstwa Belki "obroną zasad uczciwości"


            To blednie uwazasz. Zasady uczciwosci bowiem wymagaja by prawdy dochodzic w
            ustalony przez reguly prawa sposob.
          • dr.kidler Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 06.07.05, 15:34
            kataryna.kataryna napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > >
            > > > Oto Leszek, który w co drugim poście deklaruje wstręt do bezpodstaw
            > nych
            > > > oskarżen oskarża po nazwisku Fijaka o to, że sprzyjając Dudkowi
            > >
            > >
            > > Skad wiesz, ze chodzi o Dudka?
            >
            >
            >
            > Dedukcja.

            Zadna dedukcja tylko maniplacja i pomowienie z Twojej strony.
            Oskarzasz leszka, a sama pomawiasz i manipulujesz.
            Szczyt chamstwa i bezczelnosci.
    • michal00 Leszek z Sopotu zlustrowal Fijaka? nt 05.07.05, 20:17
      • kataryna.kataryna Re: Leszek z Sopotu zlustrowal Fijaka? nt 05.07.05, 20:21
        Ale przyznasz, że ma mocne dowody :)
        • wartburg4 Re: Leszek z Sopotu zlustrowal Fijaka? nt 05.07.05, 20:32
          Pewnie wiedzę czerpie z teczek, których nie wolno mu ujawnić...

          kataryna.kataryna napisała:

          > Ale przyznasz, że ma mocne dowody :)
          >
          >
          • leszek.sopot Re: Leszek z Sopotu zlustrowal Fijaka? nt 05.07.05, 20:43
            wartburg4 napisał:

            > Pewnie wiedzę czerpie z teczek, których nie wolno mu ujawnić...
            >
            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Ale przyznasz, że ma mocne dowody :)


            Nie teczki, moj drogi, ale sposob dowodzenie prawdy oparty na metodzie logiczno-
            skutkowej pana Rokity.
            • wartburg4 Re: Leszek z Sopotu zlustrowal Fijaka? nt 05.07.05, 20:54
              leszek.sopot napisał:

              > > Nie teczki, moj drogi, ale sposob dowodzenie prawdy oparty na metodzie
              logiczno
              > -
              > skutkowej pana Rokity.

              A wiesz... myślę, że prędzej dałbym wiarę temu, co chcesz dowieść, gdybyś
              powoływał się nie na metody logiczno-skutkowe, tylko na teczki.
              • leszek.sopot Re: Leszek z Sopotu zlustrowal Fijaka? nt 05.07.05, 21:11
                wartburg4 napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > > Nie teczki, moj drogi, ale sposob dowodzenie prawdy oparty na metod
                > zie
                > logiczno
                > > -
                > > skutkowej pana Rokity.
                >
                > A wiesz... myślę, że prędzej dałbym wiarę temu, co chcesz dowieść, gdybyś
                > powoływał się nie na metody logiczno-skutkowe, tylko na teczki.

                Jezeli nie ma sie dowodow bezposrednich, to pozostaja tylko metody dedukcyjne,
                a efekty dedukcji warto skonfrontowazc z innymi internautami. Coz, wiekszosci
                pewnie nie interesuje rozwiklanie tego tajemniczego "przypadku" i w razie
                pojawienia sie niesprawdzonej hipotezy, ktora poddaje w watpliwosc zachowanie
                pewnych lubianych przez nich ludzi, rzadaja 100-procentowych dowodow. Gdyby ta
                hipoteza dotyczyla nielubianych osob pewnie takich rzadan bym nie uslyszal.
    • ayran Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:35
      Fijak sam, to chyba nie? Rokita w tym nie uczestniczył? Oczywiście razem z Donaldem.
      • kataryna.kataryna Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:38
        ayran napisał:

        > Fijak sam, to chyba nie? Rokita w tym nie uczestniczył? Oczywiście razem z
        Dona
        > ldem.



        A za wszystkim stał Dudek Antoni, źródło zła wszelkiego. Kto by pomyślał, że
        ten doktorek w okularkach to taki przebiegły intrygant.
        • leszek.sopot Dudek stal za Fijakiem? 05.07.05, 20:45
          kataryna.kataryna napisała:

          > ayran napisał:
          >
          > > Fijak sam, to chyba nie? Rokita w tym nie uczestniczył? Oczywiście razem
          > z Donaldem.
          >
          >
          >
          > A za wszystkim stał Dudek Antoni, źródło zła wszelkiego. Kto by pomyślał, że
          > ten doktorek w okularkach to taki przebiegły intrygant.


          Dziekuje kasiu za odpowiedz na moje pytanie:)
        • pikczu Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 20:51
          Moja była żona, była wieloletnią pracownicą PAX-u. Po rozwodzie dowiedziałem
          się, że również bezpieki /podobno to był standart/.
          • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 21:12
            pikczu napisał:

            > Moja była żona, była wieloletnią pracownicą PAX-u. Po rozwodzie dowiedziałem
            > się, że również bezpieki /podobno to był standart/.

            Ale to nie zmienia sprawy, ze przed podaniem do publicznej wiadomosci tego typu
            informacji mogacej pograzyc czlowieka, powinna ona byla byc zweryfikowana a
            dokumenty odpowiednio przeanalizowane.
            • tojajurek Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 22:03
              Nie wiem, czy p. Przwoźnik był kapusiem, czy nie.
              Wiem za to, że jakiś czas temu słuchałem tego faceta, gdy otwierał specjalną
              ekspozycję w Muzeum Więzienia "Pawiak". Od czasów Gomułki nie słyszałem
              podobnej "drętwej" i głupiej mowy, wygłaszanej do starszych wiekiem byłych
              więźniów hitlerowskich. Ten gość nie wiedział do kogo i o czym mówi. Czuło się,
              że z partyjnych układów dostał akurat takie stanowisko, jakie było wolne.
              Żenada. Z trudem opanowałem się, żeby z oburzenia nie wyjść z sali.
              I co? Czy mam teraz żałować, że ktoś temu nieudolnemu cwaniaczkowi podstawił
              nogę. Niedoczekanie.
            • lisekrudy Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:04
              leszek.sopot napisał:

              > Ale to nie zmienia sprawy, ze przed podaniem do publicznej wiadomosci tego typu
              > informacji mogacej pograzyc czlowieka, powinna ona byla byc zweryfikowana a
              > dokumenty odpowiednio przeanalizowane.

              Zgadzam sie calkowicie z tym, co napisal Leszek. Dodam tylko, ze podstawową
              sprawą nadal pozostaje to, czy ta informacja jest prawdziwa. A tego nie wiemy.
              Mam nadzieje, ze nie jest.

              Jestem zaskoczony ze Rzepa, badz co badz powazna gazeta, pozwolila sobie na taka
              publikacje, opierajaca sie tylko na jednym zrodle. Albo mamy do czynienia z
              zadziwiajacym nieodpowiedzialnym wyskokiem tej gazety, albo byc moze Rzepa ma
              jakies dodatkowe zrodla informacji, o ktorych nie wspomina. Ale jesli ma -
              powinna sie na nie powolac. Na dzien dzisiejszy uwazam, ze nie ma powodu uznawac
              pana Przewoznika za obciazonego.

              Swoja droga oskarzenia pod jego adresem oparte na tak watlych przeslankach sa o
              tyle jeszcze bezsensowne, ze gdyby zdecydowal sie kandydowac na prezesa IPN, to
              i tak jego zyciorys podlegalby dokladnemu przeswietleniu. Po co wiec go oskarzac
              przedwczesnie, skoro w ciagu kilku-kilkunastu tygodni prawda i tak wyszlaby na
              jaw (przy zalozeniu, ze mialoby co wychodzic na jaw)?

              Lisek
              • ayran Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:08
                lisekrudy napisał:

                > Zgadzam sie calkowicie z tym, co napisal Leszek.


                Z tym, ze to Fijak lustrował też?
                • kataryna.kataryna Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:17
                  ayran napisał:

                  > lisekrudy napisał:
                  >
                  > > Zgadzam sie calkowicie z tym, co napisal Leszek.
                  >
                  >
                  > Z tym, ze to Fijak lustrował też?



                  Ciekawe bo Rzepa nic nie pisze o Fundacji Czynu, wspomina za to, że Kieres
                  zabanował dokument, i że kopia jest w jawnych zasobach Jagielonki. Źródeł
                  przecieku może więc być wiele. Nie wiem dlaczego Wyborcza w swoim teście
                  wsadziła Fundację Czynu.

                  A w ogóle to tekst w Rzepie robi wrażenie jakby autorzy nie widzieli dokumentu
                  a jedynie znali go z dokładnej relacji.
                  • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:26
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > ayran napisał:
                    >
                    > > lisekrudy napisał:
                    > >
                    > > > Zgadzam sie calkowicie z tym, co napisal Leszek.
                    > >
                    > >
                    > > Z tym, ze to Fijak lustrował też?
                    >
                    >
                    >
                    > Ciekawe bo Rzepa nic nie pisze o Fundacji Czynu, wspomina za to, że Kieres
                    > zabanował dokument, i że kopia jest w jawnych zasobach Jagielonki. Źródeł
                    > przecieku może więc być wiele. Nie wiem dlaczego Wyborcza w swoim teście
                    > wsadziła Fundację Czynu.


                    Przeoczylem podanie zrodla tej informacji - wiadomosci na Polsacie podaly
                    wypowiedz szefa krakowskiego IPN.


                    > A w ogóle to tekst w Rzepie robi wrażenie jakby autorzy nie widzieli
                    dokumentu a jedynie znali go z dokładnej relacji.

                    Tym bardziej dziwne jest to, ze go wydrukowali. Bylbym naiwny sadzac, ze to
                    tylko "przypadek".
                    • kataryna.kataryna Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:41
                      leszek.sopot napisał:

                      > > A w ogóle to tekst w Rzepie robi wrażenie jakby autorzy nie widzieli
                      > dokumentu a jedynie znali go z dokładnej relacji.
                      >
                      > Tym bardziej dziwne jest to, ze go wydrukowali. Bylbym naiwny sadzac, ze to
                      > tylko "przypadek".


                      Możliwości jest wiele. Także taka, że to przypadek i dokument odnalazł się
                      przypadkowo w IPN-ie lub ktoś na niego trafił w bibliotece Jagielonki. Także
                      hipotez spiskowych może być kilka, począwszy od Twojej (osobiście uważam za
                      mało prawdopodobną hipotezę, że to stronnicy Dudka koszą rywali bo oni raczej
                      wyczekaliby do ostatniej chwili na proces lustracyjny i wtedy rozwalili rywala,
                      a tak dają mu czas) a skończywszy na takiej, że jest to wymierzone właśnie w
                      lustrację. Papiery na Przewoźnika znajdują się zaraz po jego ogromnym sukcesie
                      we Lwowie, kiedy jego pozycja jest mocna i może wygrać z takim nędznym dowodem
                      jak jedna notatka. A jeśli wygra, to będzie kolejny argument na niewiarygodnośc
                      papierów i na krzywdzenie ogromnie zasłużonych ludzi. Zarówno sprawa Hejmy, jak
                      i teraz Przewoźnika, a może nawet Jaruzelskiego, mogą być zagraniami
                      antylustracyjnymi. Po prostu ktoś kto dobrze zna zawartość papierów podrzuca co
                      rusz różne kąski. Po tym dzisiejszym zapewne nasilą się naciski Kuleszy, żeby
                      odciąć dziennikarzy od teczek. A może nawet ograniczyć dostęp historyków. Być
                      może postanowiono poświęcić kilka osób i móc potem grać ich trupami (w
                      przenośni oczywiście).

                      Ja się na razie kwitem na Przewoźnika nie ekscytuję bo to słaba informacja.
                      • normalny.normals Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 06.07.05, 12:56
                        Jest jeszcze jedna teoria: jeden strzał - swóch zabitych
                        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=66352
                        I kto został na placu boju? B. borusewicz - jedyny godny i odpowiedni kandydat...
                • lisekrudy Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:18
                  ayran napisał:

                  > Z tym, ze to Fijak lustrował też?

                  Nie. Zgadzam sie z tym postem Leszka, ktory zacytowalem w swoim (tam nie ma nic
                  o Fijaku). Czytaj uwazniej, a unikniesz nieporozumien.
                  • ayran Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:21
                    Jak się domagasz uważnego czytania, to może tytuły zmieniaj, albo co?
                    • lisekrudy To jest zmieniony tytul postu 05.07.05, 23:27
                      ayran napisał:

                      > Jak się domagasz uważnego czytania, to może tytuły zmieniaj, albo co?

                      Masz racje. Nie zwrocilem uwagi na tytul. Przepraszam.

                      L.
                    • leszek.sopot Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:28
                      ayran napisał:

                      > Jak się domagasz uważnego czytania, to może tytuły zmieniaj, albo co?

                      Czy ja napisalem, ze Fijak zlustrowal, czy tez tylko zapytalem - jak czytasz,
                      to prosze zauwazyc takze znak zapytania na koncu zdania.
              • tojajurek Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:09
                lisekrudy napisał:

                Swoja droga oskarzenia pod jego adresem oparte na tak watlych przeslankach sa o
                > tyle jeszcze bezsensowne, ze gdyby zdecydowal sie kandydowac na prezesa IPN,
                to
                > i tak jego zyciorys podlegalby dokladnemu przeswietleniu. Po co wiec go
                oskarzac
                > przedwczesnie, skoro w ciagu kilku-kilkunastu tygodni prawda i tak wyszlaby na
                > jaw (przy zalozeniu, ze mialoby co wychodzic na jaw)?

                To akurat żaden argument.
                Każdy złodziej myśli, że jemu akurat się uda, a wpadają tylko inni. Dzięki temu
                policja ma co robić.
                • lisekrudy Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 05.07.05, 23:35
                  tojajurek napisał:

                  > To akurat żaden argument.

                  Piszac o bezsensownych oskarzeniach nie rozstrzygam ich prawdziwosci (bo tego
                  nie wiemy), tylko mam na mysli to, ze sa niepotrzebne, skoro zyciorys
                  Przewoznika i tak byblby wkrotce dokladnie zbadany.
                  • sawa.com Re: Fijak zlustrowal Przewoznika? 06.07.05, 00:07
                    Jest to dziwne! Krótko po otwarciu cmentarza Orląt? Dziwne! Prosta logika
                    podpowiada, że może to być zemsta szantażysty, który nie osiągnął swojego celu.
                    Doprawdy, nie wiem.

                    Nie sądzę, żeby to była próba powstrzymania kandydowania na szefa IPNu.

                    Przypuszczam, ze takim prawdziwym zagrożeniem dla nas może być tylko rosyjska
                    agentura. (tu powinnam machnąć odpowiedni fragment "Dziadów" Mickiewicza)
    • leszek.sopot Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 01:22
      Dopiero teraz zauwazylem tekst Czuchnowskiego, ktory w zasadzie doszedl przy
      pomocy calej machiny GW, do tego co mi podyktowalo przeczucie i strzepy
      informacji. Ha!, ale i tak bylem szybszy od portalu gazeta.pl bo napisalem o
      tym kikadziesiat minut wczesniej.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2805190.html

      Oj panie Fijak, pan doskonale wiedzial od 15 lat, co jest w tym 8-stronicowym
      dokumencie i czyzby naprawde "przypadkiem" teraz dotarl on teraz do Rzepy?
      • michal00 Re: Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 01:42
        Nie zastanawia cie tak szybkie dziennikarskie sledztwo GW? Czy nie moze byc
        tak, ze ktos wskazujac ten trop chce pograzyc Fijaka i przy okazji Rokite,
        a "sprawa Przewoznika" jest tylko narzedziem? Fijak nie mial w tej chwili
        zadnego powodu ujawniac tego dokumentu. Jakim cudem GW mogla sprawdzic ten
        dokument? Konkurencji raczej sie nie udostepnia takich rzeczy.
        • leszek.sopot Re: Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 02:09
          michal00 napisał:

          > Nie zastanawia cie tak szybkie dziennikarskie sledztwo GW? Czy nie moze byc
          > tak, ze ktos wskazujac ten trop chce pograzyc Fijaka i przy okazji Rokite,
          > a "sprawa Przewoznika" jest tylko narzedziem? Fijak nie mial w tej chwili
          > zadnego powodu ujawniac tego dokumentu. Jakim cudem GW mogla sprawdzic ten
          > dokument? Konkurencji raczej sie nie udostepnia takich rzeczy.

          Sprawdzili tam, gdzie sprawdzali dziennikarze telewizyjni - czyli w krakowskim
          IPN oraz w Bibliotece Jagielonskiej gdzie miesci sie Fundacja Dokumentacji
          Czynu Niepodleglosciowego. Wczesniej od GW informacje na ten temat podala
          telewizja. Jedyna nowoscia dla mnie w tekscie Czuchnowskiego jest data
          dostarczenia przez Fijaka dokumentu do IPN - 2001 r. Ale to, jesli dokument
          otrzymal sygnature IPN, tez musialo byc latwe do sprawdzenia w IPN.
          Moze jednak Fijak ma interes by ten dokument ujawnic, np. taki, ze nie lubi
          Przewoznika i nie chce by ten zostal szefem IPN?
          • michal00 Re: Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 02:27
            Szef IPN zostanie wybrany w nastepnej kadencji sejmu, bo teraz nie da sie
            uzgodnic zadnego kandydata zwlaszcza po odpadnieciu Kieresa. Gdyby Fijak nie
            lubil Przewoznika (skad to przypuszczenie?), to zdetonowalby bombe pozniej. W
            tym momencie zakladajac racjonalne postepowanie Fijaka i jego niechec do
            Przewoznika nie ma to zadnego sensu. Moim zdaniem jest to proba kolejna proba
            skompromitowania lustracji, a Przewoznik jest tylko kozlem ofiarnym.
            • kataryna.kataryna Re: Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 07:56
              michal00 napisał:

              W
              > tym momencie zakladajac racjonalne postepowanie Fijaka i jego niechec do
              > Przewoznika nie ma to zadnego sensu. Moim zdaniem jest to proba kolejna proba
              > skompromitowania lustracji, a Przewoznik jest tylko kozlem ofiarnym.


              Na razie efekt jest taki, że Dudek ostatecznie zrezygnował z kandydowania bo
              nie chce, żeby ktoś wiązał sprawę Przewoźnika z nim.
              • dr.kidler Re: Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 15:39
                kataryna.kataryna napisała:

                > michal00 napisał:
                >
                > W
                > > tym momencie zakladajac racjonalne postepowanie Fijaka i jego niechec do
                > > Przewoznika nie ma to zadnego sensu. Moim zdaniem jest to proba kolejna p
                > roba
                > > skompromitowania lustracji, a Przewoznik jest tylko kozlem ofiarnym.
                >
                >
                > Na razie efekt jest taki, że Dudek ostatecznie zrezygnował z kandydowania bo
                > nie chce, żeby ktoś wiązał sprawę Przewoźnika z nim.

                Czyli to jednak nie Dudek.
                Twoje pomowienie i manipulacja na nic.

                P.S.
                Dzis jest sondaz w Wyborczej.
                Mialy byc, ja sie zaklinalas co 2 dni na 372 osbowych grupach.
                Cos ci nie wychodzi z tymi twoimi analizami.....
            • leszek.sopot Re: Cos sie chyba potwierdza 06.07.05, 10:20
              michal00 napisał:

              > Szef IPN zostanie wybrany w nastepnej kadencji sejmu, bo teraz nie da sie
              > uzgodnic zadnego kandydata zwlaszcza po odpadnieciu Kieresa. Gdyby Fijak nie
              > lubil Przewoznika (skad to przypuszczenie?), to zdetonowalby bombe pozniej.


              Ok, moze to nie Fijak nielubi Przewoznika, ale jakis inny krakus - np. Rokita?
              Jakie znaczenia mialoby to, gdyby ta informacja ukazala sie pozniej?


              > W tym momencie zakladajac racjonalne postepowanie Fijaka i jego niechec do
              > Przewoznika nie ma to zadnego sensu. Moim zdaniem jest to proba kolejna proba
              > skompromitowania lustracji, a Przewoznik jest tylko kozlem ofiarnym.


              Moim zdaniem, gdyby Rzepa nie otrzymala tej informacji z wiarygodnego dla niej
              zrodla, to nie opublikowanoby tego materialu. Subotic jest dobra dziennikarka i
              watpie by latwo bylo ja wykorzystac. Musiala ona ufac tej osobie, ktora zapewne
              jeszcze w jakis inny sposob musiala potwierdzic te informacje. Rzepy i jej
              dziennikarki nie mozna uwazac tylko za bezwolne i bezmyslne narzedzie czyjejs
              intrygi.
      • normalny.normals Re: I znowu to samo... 06.07.05, 12:04
        Kilkanaście postów i prawie wszyscy zastanawiają się - kto i w jakim celu
        podrzucił Rzepie ten dokument, jak zwykle dyskusję sprowadza się tylko do tego.
        Dla mnie ważne jest przede wszystkim to, czy informacje zawarte w tej notatce są
        prawdziwe i przede wszystkim to należy jak najszybciej wyjaśnić. Jeśli okaże się
        że TAK, to niewielkie znaczenie ma fakt kto tę notatkę Rzepie podrzucił,
        natomiast jeśli dokument jest nieprawdziwy i zawiera kłamstwa, to wtedy trzeba
        odnaleźć sprawcę tych pomówień i należycie go ukarać.
        Cała sprawa wypłynęłaby już niedługo w momencie gdy Przewoźnik zgłosiłby swoją
        kandydaturę na prezesa IPN, Rrepa tylko przyspieszyła rozwój wydarzeń.
        A swoją drogą ciekawe jest ile jeszcze takich "gorących newsów" kisi u siebie
        Kieres... bo to nie pierwszy sprzypadek że szanowny pan prezes ustanawia embargo
        na pewne bardzo ważne informacje...
    • justyn3 agent, agentem, agenta pogania 06.07.05, 10:49
      Kto tu jest agentem i na czyich jest usługach? Nie chodzi tu jedynie o agentów
      dawnej SB, ale o agenturę amerykańską czy niemiecką tak sobie dobrze w naszym
      niby-suwerennym państewku poczynającą. Na tym polega problem amerykańscy agenci
      wykazują zdumiewającą aktywność w tropieniu agentów starego reżimu. Przypadek to?
    • normalny.normals Re: Czuchnowski zlustrował ks. Malińskiego? 06.07.05, 11:31
      ...a teraz ten "dziennikarz" z MSWiA jest oburzony że Rzepa rzuciła podejrzenia
      o współpracę z SB na A. Przewoźnika? niezłe bagno...
      • dr.kidler Zrobil z nim wywiad. 06.07.05, 15:48
        normalny.normals napisał:

        > ...a teraz ten "dziennikarz" z MSWiA jest oburzony że Rzepa rzuciła
        podejrzenia
        > o współpracę z SB na A. Przewoźnika? niezłe bagno...

        Czuchnowski nie zlustrowal Malinskiego lecz zrobil z nim wywiad na temat jego
        domniemanej wspolpracy z SB.
        Rzeczpospolita nie zadala sobie tego trudu stosunku do PRzewoznika.
        • normalny.normals Re: Zrobil z nim wywiad. 06.07.05, 17:00
          dr.kidler napisał:

          > normalny.normals napisał:
          >
          > > ...a teraz ten "dziennikarz" z MSWiA jest oburzony że Rzepa rzuciła
          > podejrzenia
          > > o współpracę z SB na A. Przewoźnika? niezłe bagno...
          >
          > Czuchnowski nie zlustrowal Malinskiego lecz zrobil z nim wywiad na temat jego
          > domniemanej wspolpracy z SB.
          > Rzeczpospolita nie zadala sobie tego trudu stosunku do PRzewoznika.

          Nie widzę, żadnej różnicy - Gazeta na swoich łamach posądziła ks. Malińskiego o
          wsółpracę z SB, zapytano go o to wywiadzie - ks. Maliński zaprzeczył. Teraz
          Rzeczpospolita napisała o podejrzeniach o współpracę z SB A.Przewoźnika, dano mu
          szansę wypowiedzi - Przewożnik zaprzeczył cyt: "Dziś Przewoźnik pełni funkcję
          sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Zarzutom zaprzecza. - To dla
          mnie szok - mówi "Rzeczpospolitej". - Słyszałem, że taki dokument jest, ale go
          jeszcze nie widziałem". Gdzie jest różnica? tu że w pierwszym przypadku do
          artykułu dołączony był wywiad, a w tym drugim wypowiedzi głównego bohatera były
          wplecione w artykuł? To jest według ciebie coś innego? Przestań opowiadać
          głupoty, jeśli koniecznie chcesz bronić Wyborczej, to pomyśl nad bardziej
          wiarygodnymi argumentami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka