Dodaj do ulubionych

Czy wyemigowalbys do Kanady?

IP: *.rdc1.on.home.com 26.02.01, 17:54
Zgodnie z Twymi zapatrywaniami czy warto emigrowac do Kanady?
Obserwuj wątek
    • Gość: Roksana Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.ilap.com 26.02.01, 18:55
      Lepiej do Australii. Tam przynajmniej nie trzeba palic w piecu. Ponadto jest to prawdziwy (k)raj dla gornikow. Prawie wszyscy maja zatrudnienie w kopalniach. Jedyny minus to ze tam wciaz nie odchodza Barburki!
    • Gość: grogreg Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.miasto.szczecin.pl 27.02.01, 13:13
      Wyemigrowac? Nie - po co?. Pomieszkac i popracowac kilka lat to i owszem.
      • Gość: Roksana Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.ilap.com 27.02.01, 18:59
        Lepiej do Australii, do kopalni wegla. Dobrze placa (a praca lekka) i nie trzeba znac jezyka!
        • Gość: mario Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.rdc1.on.home.com 27.02.01, 22:11
          Roksana-ty chyba jestes najmadrzejsza z tych co pracuja wieczorami na ulicach w przemysle rozrywkowym,jak sadze???????
          • Gość: her Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: unknown, 217.30.129.* 28.02.01, 15:04
            ql!
          • Gość: Roksana Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.ilap.com 28.02.01, 20:11
            > Roksana-ty chyba jestes najmadrzejsza z tych co pracuja wieczorami na ulicach w
            przemysle rozrywkowym,jak sadze???????

            Przynajmnie nie musze tyrac dla Zyda w Ontario. Moja wartosc tkwi gdzie indziej.
            Jak chcesz przyjedz i sprawdz ...
            • Gość: Malina Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 01.03.01, 02:41
              roksano, jakie to szczescie ,ze ludzie o takim podejsciu do zycia jak ty nie
              wyjezdzaja z kraju. Naprawde powinnismy byc wdzieczni wszystkim tym pseudo-
              patriotom za ich "niezlomna" postawe. Tak trzymac! Juz wystarczy ,ze robicie
              bagno nietolerancji i glupoty w Polsce, nie musicie swoimi przezytymi pogladami
              zarazac resty normalnego swiata.
              • Gość: Roksana Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: 216.223.129.* 01.03.01, 15:31
                Czy macie kino w Chatham, a jesli tak to jakie filmy
                najczesciej leca?
                • Gość: Malina Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 02.03.01, 21:31
                  Gość portalu: Roksana napisał(a):

                  > Czy macie kino w Chatham, a jesli tak to jakie filmy
                  > najczesciej leca?

                  Jesli twoje zycie opierac sie ma na repertuarze kinowym
                  to penie jestes codzinnie inna gwiazda! Kino jest
                  uboczna rozrywka a nie fundamentalna podstawa zycia. I
                  aby byc o.k. odpowiem Ci , ze owszem posiadamy ale
                  tylko kilka z szescioma salami widowiskowymi kazde a i
                  teatry mozna znalezc sa calkiem dobre. Masz jakies
                  jeszcze pytania chetnie odpowiem.........choc jesli ty
                  jestes taka swiatowa to penie znasz sie na "wszystkim".

                  • Gość: ekiert Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 06.03.01, 19:31
                    Nie przejmuj sie, wscieka sie bo jej sie nie udalo
                    wyjechac. Znamy ten syndrom z innych grup dyskusyjnych.
                    Inaczej nazywa sie to lis i zielone winogrona. I dobrze
                    ze nie wyjechali, bo to typ ludzi ktorzy wszedzie gdzie
                    by nie byli stworza sobie polski syfek. Takie Jackowo.
                    Najbardziej "patriotyczni" sa ci co albo nie dostali
                    wizy, albo nie potrafili sobie ulozyc zycia w
                    normalnych krajach i musieli wrocic do "kraju". Wiec
                    teraz rozdymaja sie patriotyzmem i pieprza o kinach,
                    kulturze i swojej wyzszosci. Tylko nie dochodzi do nich
                    ze trzeba posprzatac po swoim piesku, w Warszawie na
                    trawniku stanac nie mozna, na klatkach schodowych tez
                    mozna wdeptnac. Ot i cala kultura. A w kinach maja ten
                    sam amerykanski crap, tylko kiepsko przetlumaczony. A
                    najblizszy przyzwoity teatr i balet jest w Moskwie.
            • Gość: fan Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.kat.forthnet.gr 16.03.01, 02:27
              panowie zza oceanu nie martwcie sie wypowiedziami Hyrzego ,Roksany.
              Oni to wszystko z zazdrosci ,oni bardzo by tam chcieli pojechac,
              Tylko ze , aby tam jechac to trzeba :
              A- moc sie odstawic od matczynego garnka
              B- trzeba zaczac liczyc na siebie i tylko na siebie
              C- trzeba sie zdecydowac sprawdzic siebie i co jest sie wartym
              A wiec!!!!!!!!!!
              Potrzebne sa jaja , Jaja ktorych ta ciota Hyrzy nie ma !!!!!!.
              Bo Hyrzy to poprostu stara zniewiesciala ciota.!
              P.S.
              Pozdrawiam katedre Notr Dam <jestem jeszcze pod wrazeniem i ludzi z restauracji
              u Staszia !>
              Zazadroszcze wam bylem tam kilka razy , jest to piekny kraj.
              pozdrawiam.
        • Gość: grogreg Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.miasto.szczecin.pl 01.03.01, 08:50
          A idz!!! Porzadnego lasu nie ma , a sniegu przez caly rok nie uswiadczysz.
          Hromole takie saksy
          • Gość: Hanys Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.ilap.com 02.03.01, 20:00
            To to male piwo. Nawet na niedzwiedzia nie idzie polowac, a o sarnie to nawet
            nie mysl. Jedynie co dobre, to blizko do Stanow. Tam maja nawet wilki i mieszka
            durzo naszych, szczegolnie w Szikago na Jackowie.
            • grogreg Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? 08.03.01, 09:23
              Gość portalu: Hanys napisał(a):

              > To to male piwo. Nawet na niedzwiedzia nie idzie polowac, a o sarnie to nawet
              > nie mysl. Jedynie co dobre, to blizko do Stanow. Tam maja nawet wilki i mieszka
              > durzo naszych, szczegolnie w Szikago na Jackowie.

              eeeee? pisalem o Australii.
              jesli zostalem zle rzozumiany or mea culpa
    • Gość: mario Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.rdc1.on.home.com 03.03.01, 17:17
      Chwala bogu ze takie indywidua jak roksana i inni niedouczeni nie przyjezdzaja
      tutaj.Ten kraj jest jeszcze dosc czysty-po co go zasmiecac???/
      • Gość: Roksana Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.ilap.com 05.03.01, 19:53
        Tak sie sklada ze bylam w Ontario. Nic specjalnego,
        kupa tanich domkow z tektury i niezla polska kielbasa.
        Duzo tam macie Czeresniakow, niemal jak w Szikogo na
        Jackowie.
        • Gość: ekiert Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 06.03.01, 19:43
          Roksana, co chcesz nam udowodnic. Ze brudny,
          bezprawny, biedny i zdemoralizowany kraj jest lepszy
          od normalnego cywilizowanego spoleczenstwa. Uwazasz
          nas za ociezalych umyslowo. Oczywiscie zostan sobie w
          Polsce. Ale tez nie odmawiaj innym prawa ukladac
          sobie zycia jak chca. Polska to kraj nie Polakow,
          tylko "polaczkow - cwaniaczkow". Przekonac sie mozna
          o tym juz w 10 minut po przekroczeniu granicy.
        • Gość: Malina Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 06.03.01, 22:40
          Gość portalu: Roksana napisał(a):

          > Tak sie sklada ze bylam w Ontario. Nic specjalnego,
          > kupa tanich domkow z tektury i niezla polska
          kielbasa.
          > Duzo tam macie Czeresniakow, niemal jak w Szikogo na
          > Jackowie.


          Pocieszaj sie pocieszaj roksano! Bo tylko to ci
          pozostalo.
          • Gość: Mietek Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.ilap.com 08.03.01, 15:15
            Czy gornicy w Chatham obchodza Barburke?
        • Gość: Thad Re: Czy wyemigowalbys do Kanady?(dla Roksany IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 15.03.01, 23:41
          Dziewczynko .to ze bylas w Ontario wcale nie znaczy ze znasz Kanade.Twoje uwagi
          o polskiej kielbasie i czeresniakach jak i Chicago wskazuja ze poza polska
          dzielnica nic nie widzialas,nie mowiac juz o zrozumieniu tego kraju i jego
          mieszkancow.Uzywasz rowniez pogardliwego okreslenia w stosunku do narodu z
          ktorego pochodzisz a to stawia Cie poza marginesem kazdej spolecznosci.
    • Gość: mac z mo Re: a ja wyemigrowalem i....nie zaluje IP: *.ssss.gouv.qc.ca 13.03.01, 21:23
      mieszkamm w Montrealu od 1976 i jestem bardzo zadowolony z wyboru. Montreal to
      pomost kulturowy miedzy Ameryka i Europa ( niekoniecznie Polska, sic! ) Mamy tu
      to co najlepsze z amerykanskiego "bagaznika" i to co najlepsze z europejskiego;
      a szczegolnie dwujezycznosc ( francuski i angielski) na kazdym kroku, rowniez w
      metro czy restauracji, to dodatkowe bogactwo. "niewierzacych " zapraszam do
      przezycia Montrealu na wlasnej skorze. szkoda ze Batory juz nie wplywa rzeka
      Swietego Wawrzynca do Montrealu, bo wasze spojrzenie na miasto zaczeloby sie
      juz od strony portu :)))
      • Gość: Pucio Re: a ja wyemigrowalem i....nie zaluje IP: *.ilap.com 13.03.01, 21:39
        Czy te Kebole skończą wreszcie ten polityczny magiel i wezmą się za remont dróg?
        • Gość: mac z mo Re: do Pucio IP: *.ssss.gouv.qc.ca 14.03.01, 21:52
          a co ci marne drogi przeszkadzaja ? nie wazniejsze, ze sa tu najcudowniejsze
          speluny w calej Ameryce pln ?? takich dziwek jak w Quebec'u nie ma nigdzie; no
          moze sa lepsze na Cubie :))) a i dla pedalow mamy caly "GAY VILLAGE". kazdy cos
          w Quebec'u dla siebie znajdzie; a ty mi tu Pucio o drogach pierdolisz :)))))
          • Gość: Pucio La "Belle" provance IP: *.ilap.com 14.03.01, 22:49
            Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma (a drogi to naprawde sa
            beznadziejne, calkiem jakby je Arabowie Wam budowali).

            PS. Dlaczego ludzi w Quebecu wciaz ubywa jak jest tam tak klawo?
            • Gość: mac z mo Re: do Pucio IP: *.ssss.gouv.qc.ca 15.03.01, 17:19
              w Quebec'u ubywa.......ale glownie tych ktorzy maja za mala glowke na
              opanowanie i operowanie dwoma jezykami rownoczesnie, sic!
              a drogi rzeczywiscie sa makabryczne, same dziury !! zupelnie jak w NYC :)))
              • Gość: Hyrzy Montreal IP: *.ilap.com 15.03.01, 21:20
                Jednym slowem Montreal to dziwki i ... dziury (na drogaach).
                • Gość: abc Re: Emigracja... / Hyrzy i& koledzy IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 16.03.01, 00:19
                  Byłam dwukrotnie na wakacyjnym wypadzie w Vancuver i... zakochałam się w
                  KAnadzie. Emigracja? NAtychmiast! :) Zaden inny krja - nie! KAnada tak.Już się
                  cieszę na tegoroczny wyjazd:))

                  Pytanie do Hyrzego, Pucia i ROksany: te same poglądy, ten sam adres -
                  *ilap.com.... może wyznaczcie jednego przedstawiclela do forum ? :))
                  • Gość: fan Re: panowie zza oceanu. IP: *.kat.forthnet.gr 16.03.01, 02:52
                    Panowie zza oceanu nie martwcie sie wypowiedziami Hyrzego, Roksany itp.
                    Oni to wszystko z zazdrosci, oni bardzo by tam chcieli pojechac.
                    Tylko aby tam jechac to trzeba :
                    A-moc odstawic sie od matczynego garnka.
                    B-trzeba zaczac liczyc na siebie i tylko na siebie.
                    C-trzeba sie zdecydowac sprawdzic siebie i co jest sie tym wartym.
                    A wiec !!!!!!!
                    Potrzebne sa jaja,Jaja ktorych ta ciota Hyrzy nie ma!!!!!!
                    Bo Hyrzy to poprostu stara zniewiesciala ciota!!!!
                    p.s.
                    pozdrawiam katedre Notr Dame <jeszcze jestem pod wrazeniem>
                    i pozdrowienia dla ludzi z restauracji -u Staszia !!!
                    Zazdroszcze wam , bylem tam pare razy jest to naprawde piekny kraj.
                    A jak sie komu nie podobaja tamte drogi to zapraszam na przejazdzke po
                    polskich , albanskich, czeczenskich- sa takie same !nic dodac nic ujac.
                    • Gość: PePe Re: panowie zza oceanu. IP: 216.18.82.* 16.03.01, 06:11
                      Wszystkie zalety Kanady mozna znalezc w Toronto i OKOLICACH.
                      Drogi sa dobre i w 2008 bedzie "Olimpiada".
                      Ja juz tu jestem.
                    • Gość: mac z mo Re: do panowie zza oceanu. IP: *.montreal95.dialup.canada.psi.net 17.03.01, 04:03
                      widze ze podobal ci sie Montreal mimo tych dziwek i dziurawych drog :)))
                      ale z przykroscia musze ci doniesc, ze U Stasia juz nie istnieje, i Cracowie tez nie. z
                      restauracji zostala wlasciwie tylko Mazurka na Prince Arthur oraz oczywiscie Polski Club na
                      Frantenac
                • Gość: mac z mo Re do Hyrzy IP: *.montreal95.dialup.canada.psi.net 17.03.01, 03:59
                  zgadza sie !! ale jak ty do tego Hyrzy doszedles ?? ty musisz miec wysokie IQ :)))
    • Gość: mario Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.rdc1.on.home.com 16.03.01, 21:27
      Bye,bye dyskutanci,zwlaszcza typu Roksany.Moje chorobowe sie konczy i czas
      wracac do normalnych zajec.Zdecydowanie wole pracowac za dobre pieniadze w
      Kanadzie niz dyskutowac z zapyzialymi Polakami-niektorymi.
    • Gość: Jaswoj Re: Czy wyemigowalbys do Kanady? IP: *.netcom.ca 17.03.01, 02:38
      Jednak to prawda co mowi Radca: Polacy chyba
      nie lubia byc ze soba w zgodzie! A oto niektore
      fakty:
      1. Fan obrzuca stekami inwektyw Radce (kwestia
      ?ekshibicjonizmu?).
      2. Stary objezdza (dosc niewybrednie lecz bardzo
      precyzyjnie) Fana.
      3. ?Broniac? Fana, Hyrzy atakuje Starego.
      4. Fan ?rewanzuje? sie Hyrzemu.
      Tak, dotychczas w plebiscycie na najostrzejszy atak
      trwa zazarta konkurencja. Ja osobiscie oddaje moj
      glos na ?list? Fana do Starego:
      (www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=
      PYTANIE&wid=1482&aid=2045)
      Jednak bylbym niesprawiedliwy, gdybym pominal
      ?notke? Starego do Fana: ?Fana i jemu podobnych
      posiadaczy plugawej mordy, z ktorej ciurkiem leje
      sie chamstwo, najchetniej widzialbym na lancuchu
      w klatce, najlepiej dzwiekoszczelnej.?
      Takze ?pouczenie? Hyrzego adresowane do
      Starego nie pozostaje daleko w tyle:
      (www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=
      PYTANIE&wid=1482&aid=2010)
      Toz to nie darmo przed wiekami wieszcze prosili o
      ?ten jezyk gietki co okresli to co pomysli glowa? i
      doprawdy ziscilo sie. Tak to juz chyba w polskiej
      historii musi pozostac, ze wybitne dziela powstaja
      tylko na emigracji. Frauen und Herren, plebiscyt
      wciaz trwa!
      • Gość: mac z mo R do jaswoj IP: *.montreal95.dialup.canada.psi.net 17.03.01, 04:07
        z takim talentem powinienes scenariusze pisac. rzeczywiscie masz gadke zwiezla ale "to
        the point" !!! podobasz mi sie.
        • Gość: Jaswoj Re: R do jaswoj IP: *.netcom.ca 17.03.01, 16:27
          A jak Ci sie podobaja "listy" naszych Forumian-rodakow takich jak Stary,
          Hyrzy, Fan, Roksana, Pucio, Prostak i inni?
          • Gość: XYZ Re: R do jaswoj IP: *.enter.net 30.03.01, 19:13
            MIESZKAM W USA OD PIECIU LAT CO ROKU JEZDZIMY Z
            RODZINA DO KANADY TORONTO OTTAWA MONTREAL STE AGATHE
            des MONTS POLECAM TO OSTATNIE MIASTO PRAWIE JAK
            SZWAJCARSKA LUZERNE W KTOREJ TO MIESZKALEM PRAWIE DWA
            LATA OGOLNIE KANADA WSPANIALY PRZEPIEKNY KRAJ NIE
            MOZEMY SIE DOCZEKAC ZEBY SIE OCIEPLILO I NA KAWE DO
            MONTREALU JEZELI BYM MIAL WYBIERAC TO PO USA TYLKO
            KANADA Z POWAZANIEM XYZ
            • Gość: Hyrzy Re: R do jaswoj IP: 207.188.79.* 30.03.01, 20:40
              Dlaczegp piszesz duzymi literami? To jest bardzo niegrzecznie!
              • Gość: xyz Re: R do jaswoj IP: 63.83.144.* 31.03.01, 02:13
                Przepraszam nie wiedzialem ze to komus przeszkadza
              • Gość: GOGO Re: R do jaswoj IP: 63.83.144.* 31.03.01, 02:16
                Gość portalu: Hyrzy napisał(a):

                > Dlaczegp piszesz duzymi literami? To jest bardzo niegrzecznie!
                twoja specjalnosc to pouczanie innych bo wpisu to tutaj twojego nie widze
                GOGO

                • Gość: Wrubel Re: R do jaswoj IP: 142.204.222.* 31.03.01, 20:52
                  Hyrzy, Roksana, Pucio i Hanys to ta sama osoba GOGO. Szkoda mi Cie bos glupi
                  albo po prostu udajesz fetniaka. A pisanie duzymi literami to rzeczywiscie jest
                  ciezkie na oczy i swiadczy tylko o piszacym
              • Gość: GOGO Re: R do jaswoj IP: 63.83.144.* 31.03.01, 02:25
                PRZECZYTALEM WYPOWIEDZI XYZ I MAM CIE BRACHU ZAMIAST POZYTYWNIE O XYZ PARE SLOW
                TO JEMU PO RYJU TO TYPOWE POLSKIE SAM NIE MASZ NIC DO POWIEDZENIA A FACET Z USA
                TO WDUSIC GO W ZIEMIE TY NA PEWNO Z WARSZAWKI Same mondrale XYZ NIE PRZEJMUJ
                SIE GLEBEM JESTES OK I JEDEN Z NIELICZNYCH CO TO MU WIATR W OCZY NIE LECI I
                MASZ SUPER POZYTYWNE NASTAWIENIE DO ZYCIA FAJNIE SIE CIEBIE CZYTA ZYCZE
                POWODZENIA I DO USLYSZENIA I CO TERAZ POWIESZ JA TEZ Z DUZEJ LITERY
                GOGO
                • Gość: Mac z mo Re: do XYZ IP: *.montreal84.dialup.canada.psi.net 01.04.01, 06:04
                  przyjemnie mi ze masz mile wrazenia z Montrealu i ogolnie z Quebec'u. Quebec to
                  rzeczywiscie "pomost" miedzy Europa i Ameryka. mamy tu wlasciwie najlepsze z dwoch
                  swiatow: mianowicie zblozona do europejskiej kulture i amerykanska dynamike i
                  przedsiebiorczosc. atmosfere zatruwaja nieco te "swedy separatystyczne", ktore co prawda
                  nigdy sie nie zrealizuja, ale nie mniej ......
                  tak, Montreal to rzeczywiscie cudowne miasto i kulturowo i geograficznie. zapraszam
                  • Gość: Jaswoj Montreal to cudowne miasto? IP: 142.154.114.* 01.04.01, 14:14
                    Gos´c´ portalu: Mac z mo napisaL(a): przyjemnie mi ze masz mile wrazenia
                    z Montrealu i ogolnie z Quebec'u. Quebec to rzeczywiscie "pomost" miedzy
                    Europa i Ameryka. mamy tu wlasciwie najlepsze z dwoch swiatow:
                    mianowicie zblozona do europejskiej kulture i amerykanska dynamike i
                    przedsiebiorczosc. atmosfere zatruwaja nieco te "swedy separatystyczne",
                    ktore co prawda nigdy sie nie zrealizuja, ale nie mniej ......
                    tak, Montreal to rzeczywiscie cudowne miasto i kulturowo i geograficznie.
                    zapraszam

                    A cos Ty znowu z tym Kebekiem? Z choinki zes sie urwal? A moze Ty bracie
                    pracujesz w agencji (turystycznej)? Jak ktos tu juz slusznie wczesniej
                    zauwazyl, jesli tam jest tak fajnie to pocziemu tak Wam ludzi ubywa w tym
                    Kebeku? Piszesz, ze Montreal to cudowne miasto. A kiedy Ty ostatnio byles
                    w La Salle lub Bossard albo Anjou. A na St. Catherine poczawszy od St.
                    Denis po prostu wszystko sie sypie (podobnie jak Stadion Olimpijski - juz
                    trzy razy sie zawalil)! A Wasze drogi to zupelnie unikalna sprawa w skali
                    kontynentu. I to wszechobecne chamstwo kierowcow, to tez SPECIALITE du
                    KEBEK . Czemu do dzis nie wolno skrecac w prawo na czerwonym swietle?
                    Moze Kebole sa zbyt nieuwazni i nieodpowiedzialni? Dodajmy do tego
                    ogolnie kiepski serwis w hotelach, opieszalosc i opryskliwosc kelnerow.
                    Nie czarujmy sie - Montreal to nie Paryz!

                    • Gość: XYZ Re: Montreal to cudowne miasto? IP: *.enter.net 02.04.01, 05:47
                      i tak to niestety jest wsrod co niektorych polakow to co im sie nie podoba to
                      na pewno jest be be a ja osobiscie uwazam iz Montreal jest przepiekny a ty gon
                      chlopie na Rorzeckiego i napisz jak tam w kraju
                      Pozdrowienia dla wszystkich z Kanady XYZ
                      nie bede pisal gdzie mieszkam bo zapewne uslyszalbym pare niecenzuralnych slow
                      pod adresem mojego miasta
                      • Gość: Hyrzy Re: Montreal to cudowne miasto? IP: 207.188.79.* 02.04.01, 16:39
                        A pewnie, co to nas obchodzi gdzie Ty mieszkasz. Wazne, ze nam juz
                        opowiedziales o swoich niektorych (tylko) osiagnieciach. To bylo wystarczajaco
                        cenne i pouczajace. Nie moge sie doczekacz reszty tej historii o Twoich
                        sukcesach. Gdybys sie zdecydowal zarzucic ten glupi zwyczaj pisania duzymi
                        literami, to moze by sie te bzdety dalo wydac ...
                        • Gość: XYZ Re: Montreal to cudowne miasto? IP: *.enter.net 02.04.01, 22:28
                          Gość portalu: Hyrzy napisał(a):

                          > A pewnie, co to nas obchodzi gdzie Ty mieszkasz. Wazne, ze nam juz
                          > opowiedziales o swoich niektorych (tylko) osiagnieciach. To bylo wystarczajaco
                          > cenne i pouczajace. Nie moge sie doczekacz reszty tej historii o Twoich
                          > sukcesach. Gdybys sie zdecydowal zarzucic ten glupi zwyczaj pisania duzymi
                          > literami, to moze by sie te bzdety dalo wydac ...
                          jak zwykle racja jest po Twojej stronie
                          Z Powazaniem XYZ

                  • Gość: Pat czy wyemigrowalbys do Kanady ? IP: *.bc.hsia.telus.net 03.04.01, 08:57
                    Chyba masz szanse i to duza po operacji oczu i picu soku z marchewki
                    • Gość: Mat Szansa dla szympansa! IP: *.netcom.ca 05.04.01, 02:45
                      Gos´c´ portalu: Pat napisal: Chyba masz szanse i to duza po operacji oczu i
                      picu soku z marchewki

                      Szanse na co Mat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka