sanctum.officium
10.07.05, 21:03
prawy.pl/czytaj.php?id=3743&pocz=&xx=&dz=nowosci
Czy zachowanie pana Cimoszewicza to zwykłe tchórzostwo czy bardziej wyrafinowana taktyka mająca na celu podtrzymanie poważnego wizerunku kandydata na prezydenta. Jedno nie wyklucza drugiego, ale efekt jest ten sam. Pozostaje wrażenie, że pan Cimoszewicz się boi. Wyborcza, która aktywnie włączyła się w kampanię eseldowskiego marszałka pieje z zachwytu pisząc o "nokaucie komisji" przez Cimoszewicza. Oto przedsmak kampanii wyborczej. "Grupa Trzymająca Władzę" nie odpuszcza.
Mirosław Owczarz