Dodaj do ulubionych

PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych

13.07.05, 19:15
Chaire,
poczytajcie niżej, jak się skończyło otwarcie adwokatury dla chętnych w
Rosji. U nas nie będzie lepiej, gdyz stado młodych wilków które szykuje się
do zalania polskiej adwokatury, radców prawnych notariatu jest jeszcze
bardzie bezlitosne i chciwe niż poczciwi Rosjanie.
Znowu będzie mądry Polak po szkodzie.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2818916.htmlT.




Rosjanie nie ufają adwokatom

Tomasz Bielecki, Moskwa 13-07-2005, ostatnia aktualizacja 13-07-2005 18:51

Ponad połowa Rosjan nie chce korzystać z usług adwokata. Zamiast
wynajmować "stronniczych łapówkarzy", Rosjanie wolą bronić się sami

Z najnowszego sondażu ośrodka Obszczestwiennoje Mnienie wynika, że jedna
trzecia Rosjan uważa adwokatów za niekompetentnych łapówkarzy, których w
każdym momencie może wyprowadzić w pole bądź przekupić druga strona sądowego
sporu lub nawet prokuratura.

Nawet jednak ci Rosjanie, którzy uznają adwokatów za dobrze wykształconych,
nie nabierają do nich automatycznie zaufania. "Świetny fachowiec, ale
bierze", "Dwa fakultety, ale bez zasad", "Kompetentny, ale strachliwy" - to
pełne paradoksów odpowiedzi, których badani udzielali ankieterom.

W rezultacie ponad połowa Rosjan idzie do sądu, nie wynajmując prawnika. -
Rosjanie ufają tylko samym sobie. Są regiony, w których niemal w ogóle nie
istnieją adwokaci zajmujący się sprawami cywilnymi - wyjaśnia Siergiej
Bieliak z moskiewskiej rady adwokackiej.

Nierzadko także w sądach karnych, gdzie pomoc prawnika jest obowiązkowa,
Rosjanie korzystają tylko z adwokata przydzielanego z urzędu. - Nawet jeśli
podsądni mają pieniądze, to często nikogo nie wynajmują, bo nie wierzą w
sensowność obrony przed sądem - tłumaczą rosyjscy obrońcy praw obywatelskich.

Ich zdaniem bezsilność obywateli wobec państwa i jego sądów, w których
niezawisłość mało kto tu wierzy, uniemożliwia budowę prawdziwej demokracji. -
Wciąż żywe jest przekonanie, że lepsze od świetnego adwokata są dobre układy
i dojścia do prokuratora. To taką drogą Rosjanie chcą nadal rozwiązywać swoje
prawne problemy - twierdzi Bieliak.

Rosyjska niechęć do adwokatów to m.in. dziedzictwo czasów Związku
Radzieckiego, kiedy bezstronność prawników była rzeczywiście wyjątkowo rzadką
cechą. - W oczach wielu obywateli adwokat wciąż uchodzi za człowieka, którym
wysługuje się aparat władzy. Dlatego go unikają - tłumaczył niedawno
rosyjskim mediom Lew Ponomariew z organizacji O Prawa Człowieka.

Fatalną opinię dopełniają wspomnienia z lat 90., kiedy do nowo tworzonych
kancelarii adwokackich masowo trafiali dawni milicjanci, wyrzuceni z pracy
prokuratorzy i aparatczycy. - Choć zwykle mieli wykształcenie prawnicze, to
nie nadawali się do tej pracy. Sęk w tym, że oni do dziś pracują w zawodzie.
I wciąż nie walczą w imieniu klienta na sali sądowej, tylko rozglądają się,
ile i od kogo zainkasować - mówią działacze organizacji obywatelskich.

Obserwuj wątek
    • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:20
      Chaire,
      ciekawe dlaczego rynek nie sprawił tam, ze jakość usług nie stała się wysoka,
      ceny niskie?
      T.



      titus_flavius napisał:

      > Chaire,
      > poczytajcie niżej, jak się skończyło otwarcie adwokatury dla chętnych w
      > Rosji. U nas nie będzie lepiej, gdyz stado młodych wilków które szykuje się
      > do zalania polskiej adwokatury, radców prawnych notariatu jest jeszcze
      > bardzie bezlitosne i chciwe niż poczciwi Rosjanie.
      > Znowu będzie mądry Polak po szkodzie.
      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2818916.htmlT.
      >
      >
      >
      >
      > Rosjanie nie ufają adwokatom
      >
      > Tomasz Bielecki, Moskwa 13-07-2005, ostatnia aktualizacja 13-07-2005 18:51
      >
      > Ponad połowa Rosjan nie chce korzystać z usług adwokata. Zamiast
      > wynajmować "stronniczych łapówkarzy", Rosjanie wolą bronić się sami
      >
      > Z najnowszego sondażu ośrodka Obszczestwiennoje Mnienie wynika, że jedna
      > trzecia Rosjan uważa adwokatów za niekompetentnych łapówkarzy, których w
      > każdym momencie może wyprowadzić w pole bądź przekupić druga strona sądowego
      > sporu lub nawet prokuratura.
      >
      > Nawet jednak ci Rosjanie, którzy uznają adwokatów za dobrze wykształconych,
      > nie nabierają do nich automatycznie zaufania. "Świetny fachowiec, ale
      > bierze", "Dwa fakultety, ale bez zasad", "Kompetentny, ale strachliwy" - to
      > pełne paradoksów odpowiedzi, których badani udzielali ankieterom.
      >
      > W rezultacie ponad połowa Rosjan idzie do sądu, nie wynajmując prawnika. -
      > Rosjanie ufają tylko samym sobie. Są regiony, w których niemal w ogóle nie
      > istnieją adwokaci zajmujący się sprawami cywilnymi - wyjaśnia Siergiej
      > Bieliak z moskiewskiej rady adwokackiej.
      >
      > Nierzadko także w sądach karnych, gdzie pomoc prawnika jest obowiązkowa,
      > Rosjanie korzystają tylko z adwokata przydzielanego z urzędu. - Nawet jeśli
      > podsądni mają pieniądze, to często nikogo nie wynajmują, bo nie wierzą w
      > sensowność obrony przed sądem - tłumaczą rosyjscy obrońcy praw obywatelskich.
      >
      > Ich zdaniem bezsilność obywateli wobec państwa i jego sądów, w których
      > niezawisłość mało kto tu wierzy, uniemożliwia budowę prawdziwej demokracji. -
      > Wciąż żywe jest przekonanie, że lepsze od świetnego adwokata są dobre układy
      > i dojścia do prokuratora. To taką drogą Rosjanie chcą nadal rozwiązywać swoje
      > prawne problemy - twierdzi Bieliak.
      >
      > Rosyjska niechęć do adwokatów to m.in. dziedzictwo czasów Związku
      > Radzieckiego, kiedy bezstronność prawników była rzeczywiście wyjątkowo rzadką
      > cechą. - W oczach wielu obywateli adwokat wciąż uchodzi za człowieka, którym
      > wysługuje się aparat władzy. Dlatego go unikają - tłumaczył niedawno
      > rosyjskim mediom Lew Ponomariew z organizacji O Prawa Człowieka.
      >
      > Fatalną opinię dopełniają wspomnienia z lat 90., kiedy do nowo tworzonych
      > kancelarii adwokackich masowo trafiali dawni milicjanci, wyrzuceni z pracy
      > prokuratorzy i aparatczycy. - Choć zwykle mieli wykształcenie prawnicze, to
      > nie nadawali się do tej pracy. Sęk w tym, że oni do dziś pracują w zawodzie.
      > I wciąż nie walczą w imieniu klienta na sali sądowej, tylko rozglądają się,
      > ile i od kogo zainkasować - mówią działacze organizacji obywatelskich.
      >
      • t-800 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:22
        titus_flavius napisał:

        > Chaire,
        > ciekawe dlaczego rynek nie sprawił tam, ze jakość usług nie stała się wysoka,
        > ceny niskie?
        > T.

        Może mafia za silna?
      • mariner4 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 21:43
        Pewnie. Lepiej jest u nas. Skorumpowany tatusiek, albo mamuśka załatwia
        debilowatej latorośli studia, aplikację i dobrą dziedziczną posadkę.
        Rozgonić tą prawniczą mafię i wprowadzić urynkowienie usług prawniczych.
        Jakośc tych usług to sprawa klientów. Nie musisz się obłudnie o to martwić. To
        nie Twój zasrany interes. Jak nie będziesz miał klientów to zdychaj sobie z
        głodu, razem ze swoimi bachorami.
        M.
        • vicemichnik Widać TITUS też jest KORPORACYJNY. 20.07.05, 23:00
          i mało zdolny, bo boi się młodej konkurencji.
          • mariner4 Nie wiemy ile ma lat 21.07.05, 15:34
            więc aslbo tatuś załatwił mu posadkę, albo szykuje posadkę swoim bachorom.
            M.
    • ich1 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:22
      Ja bym najpierw doczytał do końca, a potem linkował.

      "Fatalną opinię dopełniają wspomnienia z lat 90., kiedy do nowo tworzonych
      kancelarii adwokackich masowo trafiali dawni milicjanci, wyrzuceni z pracy
      prokuratorzy i aparatczycy"

      Widzisz obecnie w Polsce takie zagrożenie? Bo ja nie.
      Poza tym w Rosji niechęć do korzystania z usług adwokata jest związana z
      funkcjowaniem tamtejszego wymiaru sprawiedliwości. Co by nie powiedzieć- u nas
      tak źle nie jest.
      • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:24
        ich1 napisał:

        > Ja bym najpierw doczytał do końca, a potem linkował.
        >
        > "Fatalną opinię dopełniają wspomnienia z lat 90., kiedy do nowo tworzonych
        > kancelarii adwokackich masowo trafiali dawni milicjanci, wyrzuceni z pracy
        > prokuratorzy i aparatczycy"
        >
        > Widzisz obecnie w Polsce takie zagrożenie? Bo ja nie.
        > Poza tym w Rosji niechęć do korzystania z usług adwokata jest związana z
        > funkcjowaniem tamtejszego wymiaru sprawiedliwości. Co by nie powiedzieć- u
        nas
        > tak źle nie jest.

        Chaire,
        u nas jest gorzej. W Rosji jest 10% uniewinnień, a w Polsce - 3%.
        T.
        • ich1 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:27
          > Chaire,
          > u nas jest gorzej. W Rosji jest 10% uniewinnień, a w Polsce - 3%.

          Tak, to jest argument. A skąd te dane, jeśli łaska?
          • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:29
            ich1 napisał:

            > > Chaire,
            > > u nas jest gorzej. W Rosji jest 10% uniewinnień, a w Polsce - 3%.
            >
            > Tak, to jest argument. A skąd te dane, jeśli łaska?

            Chaire,
            polskie z rocznika statystycznego.
            Klika miesięcy temu był artykuł w Polityce o tym, że Rosja nie jest państwem
            prawa, bo mało tam uniewinnień - tylko 10%, podczas, gdy w Europie Zachodniej
            20%, a w USA 30%. Sprawdziłem wtedy z ciekawości, ile jest w Polsce ...
            T.
            • hrabia.m.c Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:54
              a papugo ,sprawdzilas ilu adwokatow na 100000
              obywateli
              w Holandi
              w USA
              a ile w Polsce??
              :))))))))))))))
              Ale jakos pretensji do Ciebie nie mam,
              zdrowe odruchy tobą ządza,
              pod siebie,pod siebie:))))))
              Normalka
              • ppppp7 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:57
                No właśnie, ilu? Ktoś zna te dane?
              • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 19:59
                Chaire,
                a co ma piernik do wiatraka?
                Nadto poszczególne kraje są do siebie wprost nieporównywalne. Aby mieć o nich
                konkretną wiedzę, trzeba robić szczegółowe badania porównawcze. Na przykład
                zbadać jak jest regulowany zawód prawnika, tu, a jak w Holandii. Inaczej to
                będzie tania demagogia, z której nic nie wynika.
                Powiem Ci, że w POlsce jest dwa razy więcej lekarzy niż w Anglii, a dużo mniej
                niż we Francji. I co z tego wynika? Nic.
                T.



                hrabia.m.c napisał:

                > a papugo ,sprawdzilas ilu adwokatow na 100000
                > obywateli
                > w Holandi
                > w USA
                > a ile w Polsce??
                > :))))))))))))))
                > Ale jakos pretensji do Ciebie nie mam,
                > zdrowe odruchy tobą ządza,
                > pod siebie,pod siebie:))))))
                > Normalka
                • hrabia.m.c Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 20:06
                  Wynika tyle ,że papugi kase walą,nie mając konkurecji.
                  I tyle:))))
                  • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 20:12
                    hrabia.m.c napisał:

                    > Wynika tyle ,że papugi kase walą,nie mając konkurecji.
                    > I tyle:))))

                    Chaire,
                    to rozumowanie na poziomie: cztery nogi dobrze, dwie nogi źle.
                    Oto konkurencja w zawodach prawniczych:: 7000 adwokatów, 25000 radców prawnych,
                    10000 doraców podatkowych, 3000 notariuszy. Razem 45000 podmiotów konkurujących
                    w zakresie doradztwa prawnego!
                    T.
                    • hrabia.m.c Re: bredzisz "synku' 13.07.05, 20:20
                      Przytocz dane z Holandi,
                      i odnies to do ilości obywateli:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      Wsadż sobie swoje argumenty .
                      • titus_flavius Re: bredzisz "synku' 13.07.05, 20:40
                        hrabia.m.c napisał:

                        > Przytocz dane z Holandi,
                        > i odnies to do ilości
                        obywateli:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        Chaire,
                        powtarzam Ci, nie da się porównać rzeczy nieporównywalnych. Takich adwokatów
                        jak polscy nie ma w Holandii ani jednego, tak jak takich reglamentowanych
                        prawników holenderskich nie ma w Polsce.
                        T.
                        • hrabia.m.c Re:dalej bredzisz "synku' 13.07.05, 20:44
                          Możemy tak sobie o zupie.....:))
                          Nie odpowiedziałes na pytanie?
                          Ilu obywateli przypada na jedną papugę,
                          w kraiku zwanym Holandia!!!
                          • titus_flavius Re:dalej bredzisz "synku' 13.07.05, 20:46
                            hrabia.m.c napisał:

                            > Możemy tak sobie o zupie.....:))
                            > Nie odpowiedziałes na pytanie?
                            > Ilu obywateli przypada na jedną papugę,
                            > w kraiku zwanym Holandia!!!

                            Chaire,
                            ani jednego. Tam nie ma adwokatów.
                            T.
                            • hrabia.m.c Re:dalej bredzisz "synku' 13.07.05, 20:51
                              Odpowiedż prawidłowa:))))))))))))))))

                              A wtym jednym jedynym temacie ,kaczki mają rację!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • titus_flavius Re:dalej bredzisz "synku' 13.07.05, 21:00
                                hrabia.m.c napisał:

                                > Odpowiedż prawidłowa:))))))))))))))))


                                > A wtym jednym jedynym temacie ,kaczki mają rację!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Chaire,
                                a potem będzie krzyk, jak wilki wpadną między owce.
                                T.
                                • hrabia.m.c Re:dalej bredzisz "synku' 13.07.05, 21:04
                                  I tu racje posiadasz>
                                  Owce są teraz golone na skina:))))))
                                  A 'wilkolaki" żyja jak ojcowie ch.....i
                    • ppppp7 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 00:01
                      7000 adwokatów na 40 milionów ludzi? Nie za mało trochę? Wychodzi 1 adwokat na
                      4000 dorosłych Polaków
                      • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 06:10
                        ppppp7 napisał:

                        > 7000 adwokatów na 40 milionów ludzi? Nie za mało trochę? Wychodzi 1 adwokat
                        na
                        > 4000 dorosłych Polaków

                        Chaire,
                        a niby dlaczego miałoby być mało? Gdyby trzeba było więcej, to juz by się
                        przepisali z innych zawodów prawniczych.
                        T.
                        • ppppp7 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 20:55
                          Tak, pod warunkiem, że nie tworzą monopolu. Wtedy byliby zainteresowani małą
                          liczbą, bo to podbija ceny usług (kosztem jakości)
                          • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 10:32
                            ppppp7 napisał:

                            > Tak, pod warunkiem, że nie tworzą monopolu. Wtedy byliby zainteresowani małą
                            > liczbą, bo to podbija ceny usług (kosztem jakości)

                            Chaire,
                            e, o jakim monopolu mówimy tam, gdzie konkuruje ze sobą 45.000 podmiotów?
                            Przecież nie ma ustalania cen. Korporacje są pilnowania jakości i etyki, bo
                            pierwaszą ofiarą dzikiego rynku jest zawsze etyka, a skutki tego ponoszą
                            klienci. Jak to widać na przykładzie Rosji.
                            T.
                            • kotek.filemon Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 10:37
                              Khem, khem, z tym pilnowaniem etyki zawodowej coś nietęgo. Podobnie zresztą jak
                              w izbach lekarskich gdzie ręka rękę myje.
                              • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 17:32
                                kotek.filemon napisał:

                                > Khem, khem, z tym pilnowaniem etyki zawodowej coś nietęgo. Podobnie zresztą
                                jak
                                > w izbach lekarskich gdzie ręka rękę myje.

                                Chaire,
                                poczytaj co jest w Rosji, jeżeli myślisz, że nie może być gorzej.
                                T.
                            • szkodnikk Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 25.07.05, 08:03
                              > Chaire,
                              > e, o jakim monopolu mówimy tam, gdzie konkuruje ze sobą 45.000 podmiotów?

                              Flavius - notariusz konkuruje z adwokatem, albo doradcą podatkowym - mam
                              nadzieję, że dostrzegasz własną śmieszność
                              • wozimek Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 26.07.05, 10:58
                                > e, o jakim monopolu mówimy tam, gdzie konkuruje ze sobą 45.000 podmiotów?

                                Gdzie wśród np. notariuszy jest konkurencja? Stawki są regulowane. Widełki
                                cenowe są ustalone z góry. To jest wolna konkurencja?
                                • szkodnikk Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 26.07.05, 11:19
                                  konkurują notariusze - a mówi Ci coś to: "Uchwałą KRN nr 19/97 z dnia 12 grudnia 1997 r. wprowadzono do Kodeksu etyki zawodowej notariusza zapis (par. 26 ust. 2)" co z tego, że SN uwzględnił kasację UOIKu jak notariusze i tak boją się wziąć mniej niż im cech pozwala
                                  • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 26.07.05, 20:31
                                    szkodnikk napisał:

                                    > konkurują notariusze - a mówi Ci coś to: "Uchwałą KRN nr 19/97 z dnia 12
                                    grudni
                                    > a 1997 r. wprowadzono do Kodeksu etyki zawodowej notariusza zapis (par. 26
                                    ust.
                                    > 2)" co z tego, że SN uwzględnił kasację UOIKu jak notariusze i tak boją się
                                    wz
                                    > iąć mniej niż im cech pozwala

                                    Chaire,
                                    dlaczego sprowadzasz konkurencję do pieniędzy? Czyżbyś sądził, ze taki
                                    notariusz, czy adwokat jest najlepszy, który najmniej bierze? Czy poszedłbyś do
                                    adwokata mając sprawę za milion, do takiego co by się zgodzć prowadzić ją za
                                    500 zł?
                                    T.
                                • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 26.07.05, 20:28
                                  wozimek napisał:

                                  > > e, o jakim monopolu mówimy tam, gdzie konkuruje ze sobą 45.000 podmiotów?
                                  >
                                  >
                                  > Gdzie wśród np. notariuszy jest konkurencja? Stawki są regulowane. Widełki
                                  > cenowe są ustalone z góry. To jest wolna konkurencja?

                                  Chaire,
                                  sąustalone stawki maksymalne. Poza tym najgorsze co może być w wymiarze
                                  sprawiedliwości, to konkurowanie ceną. Z pewnością notariusze konkurują
                                  jakością. Czy wiesz jak wyglądała ich praca, gdy byli jeszcze państwowi?
                                  T.
                              • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 26.07.05, 20:27
                                szkodnikk napisał:

                                > > Chaire,
                                > > e, o jakim monopolu mówimy tam, gdzie konkuruje ze sobą 45.000 podmiotów?
                                >
                                >
                                > Flavius - notariusz konkuruje z adwokatem, albo doradcą podatkowym - mam
                                > nadzieję, że dostrzegasz własną śmieszność

                                Chaire,
                                tak, konkurują ze sobą na pewnych polach.
                                T.
    • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 21:13
      Co ma wspolnego wskaźnik uniewinnien z panstwem prawa?
      • hrabia.m.c Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 13.07.05, 21:16
        Tylko tyle ,że polskie papugi to nieuki:))
        I nie ma co się dziwic,ze tak bronią wlasnej nieudacznej dupy:)))0
    • ax4 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 06:57
      watek generalnie glupi, porownanie rynku prawniczego mafijnej i putinowskeij
      rosji z "w miare" normalna polska to chyba lekka przesada a statystyki 0 30 %
      uniewinniem w USA to smiech, w USA "przestepstwami" sa sytuacje /i koncza sie w
      sadzie/ ktorych w Polsce sie nawet nie notuje...pogratulowac autorowi
      socjalistycznego podejscia do zycia
      • hydy Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 07:34
        ax4 napisał:

        > watek generalnie glupi, porownanie rynku prawniczego mafijnej i putinowskeij
        > rosji z "w miare" normalna polska to chyba lekka przesada a statystyki 0 30 %
        > uniewinniem w USA to smiech, w USA "przestepstwami" sa sytuacje /i koncza sie
        w
        >
        > sadzie/ ktorych w Polsce sie nawet nie notuje...pogratulowac autorowi
        > socjalistycznego podejscia do zycia

        rzeczywiście: porównywanie z USA - ze względu na całkowitą odmienność systemu
        prawnego - całkowicie nie na miejscu
        • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 17:39
          hydy napisał:

          > rzeczywiście: porównywanie z USA - ze względu na całkowitą odmienność systemu
          > prawnego - całkowicie nie na miejscu

          Chaore,
          nieporównywalność czego? Czyżby w USA skazywali z zasady niewinnych, a
          wypuszczali winnych?
          WSzędzie sądy skazują tych, co uznają za winnych. Różnią się jednak stopniew
          zaufania do dowód organów ścigania. W moim porównaniu wskazałęm, że Polsce tu
          bliżej do Rosji, niz do Zachodu.
          T.
          • ax4 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 06:21
            w stanach za glupia pyskowke z glina ladujesz w areszcie a na drugi dzien
            rozprawa wsadzie
            • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 10:33
              ax4 napisał:

              > w stanach za glupia pyskowke z glina ladujesz w areszcie a na drugi dzien
              > rozprawa wsadzie

              Chaire,
              u nas bywa tak samo. Ale w USA jest 70% szansy, że Ciebie skażą, a w Polsce 97%.
              T.
      • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 09:26
        Chaire,
        wydaje mi się, ze poziom etyczny naszych kandydatów do zawodów prawniczych jest
        bliższy rosyjskiemu, niz zachodnioeuropejskiemu.
        T.



        ax4 napisał:

        > watek generalnie glupi, porownanie rynku prawniczego mafijnej i putinowskeij
        > rosji z "w miare" normalna polska to chyba lekka przesada a statystyki 0 30 %
        > uniewinniem w USA to smiech, w USA "przestepstwami" sa sytuacje /i koncza sie
        w
        >
        > sadzie/ ktorych w Polsce sie nawet nie notuje...pogratulowac autorowi
        > socjalistycznego podejscia do zycia
        • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 20:11
          Slusznie. Tylko Ci sie wydaje.
          A wskaźnik uniewinnien w Polsce jest maly z prostego powodu - prokuratury u nas
          zazwyczaj nie oskarzają niewinnych. To raczej można by sie zastanowić nad
          skutecznoscią organow scigania w innych panstwach...
          • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 20:13
            james_bond007 napisał:

            > Slusznie. Tylko Ci sie wydaje.
            > A wskaźnik uniewinnien w Polsce jest maly z prostego powodu - prokuratury u
            nas
            > zazwyczaj nie oskarzają niewinnych. To raczej można by sie zastanowić nad
            > skutecznoscią organow scigania w innych panstwach...

            Chaire,
            taaak? Nasza prokuratura i policja są skuteczniejsze, niż na tym zgniłym
            Zachodzie?
            T.
            • hrabia.m.c Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 20:17
              Nie prawda >
              to nasi prawnicy(obrońcy),śa nieukami i nadają sie tylko
              do obrony leprka:0
              • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 20:31
                A moze to prokuratorzy sa tacy dobrzy? ;-)
              • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 06:10
                hrabia.m.c napisał:

                > Nie prawda >
                > to nasi prawnicy(obrońcy),śa nieukami i nadają sie tylko
                > do obrony leprka:0

                Chaire,
                no to będzie jeszcze gorzej, to młode wilki będą miały jeszcze mniejszą wiedzę
                i zerowe doświadczenie.
                T.
                • ziggy.s Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 09:11

                  > no to będzie jeszcze gorzej, to młode wilki będą miały jeszcze mniejszą wiedzę
                  > i zerowe doświadczenie.

                  Jasne - szczegolnie mniejsza wiedze o tym z ktora mafia wejsc w uklad, skad
                  wziac lapowke a ktorej sprawie politycznie ukrecic leb. Albo jak sie wykrecic od
                  odpowiedzialnosci za jazde po pijaku i chocby za nieprezentowanie swojego klienta.

                  To jest wiedza, ktorej rzeczywiscie nie mozna nabyc na studiach - ta wiedze
                  zdobywa sie na "aplikacji" pod kierunkiem doswiadczonego wygi. I utrata tej
                  "wiedzy" to jest to co martwi obecne srodowisko "prawnicze".
            • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 14.07.05, 20:30
              O tym wlasnie swiadczy wskaźnik uniewinnien.
              Proste - jesli jesteś czysty, to w Polsce masz o wiele mniejsza szansę wyladowac
              na lawie oskarżonych niz w niektorych zachodnich panstwach...
              Zupelnie inna sprawa to wskaźniki wykrywalnosci.
              • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 08:34
                james_bond007 napisał:

                > O tym wlasnie swiadczy wskaźnik uniewinnien.
                > Proste - jesli jesteś czysty, to w Polsce masz o wiele mniejsza szansę
                wyladowa
                > c
                > na lawie oskarżonych niz w niektorych zachodnich panstwach...

                Chaire,
                skąd u Ciebie tyle zaufania do polskich organów ścigania?
                T.

                > Zupelnie inna sprawa to wskaźniki wykrywalnosci.
                • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 14:45
                  Zaraz, a nie świadczą o tym chocby podawane wskaźniki?

                  Poza tym znam trtoche ten system od podszewki. Prokurator nie jest niezależny.
                  Podlega kontroli. Każde uniewinnienie w jego sprawie to "nieuzasadniony akt
                  oskarzenia". Za dużo uniewinnien - dyscyplinarka. Dlatego prokuratorzy w
                  sytuacjach watpliwych zawsze umarzaja postepowania nie ryzykując niepewnych
                  aktow oskarzenia.
                  Inaczej mowiac - nie ma przeciwko tobie naprawde mocnych dowodow - mozesz spac
                  spokojnie, bo prokurator w obawie o wlasny tylek nie odwazy się ciebie oskarzyc.
        • sam_sob Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 15.07.05, 07:20
          titus_flavius napisał:

          > Chaire,
          > wydaje mi się, ze poziom etyczny naszych kandydatów do zawodów prawniczych
          > jest bliższy rosyjskiemu, niz zachodnioeuropejskiemu.

          Ta konkluzja wydaje się być zgodna z tym co powiedzieli już nie raz sędziowie
          trybunału: "Wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się daną cechą istotną w
          równym stopniu mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez
          zróżnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących". Zatem, skoro
          warunki naboru, kształcenia i przestrzegania zasad moralnych są porównywalne
          wynik nie powinien zadziwiać.
          • ziggy.s Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 09:06
            > titus_flavius napisał:
            >
            > > Chaire,
            > > wydaje mi się, ze poziom etyczny naszych kandydatów do zawodów prawniczyc
            > h
            > > jest bliższy rosyjskiemu, niz zachodnioeuropejskiemu.

            Nie mowiac o tych ktorzy w koncu zostaja prawnikami poprzez protekcje i uklady
            rodzinne. To jest smietanka tej szumowiny.

            Dlatego nie bedzie zle kiedy sie przewietrzy to towarzystwo i zniesie niezdrowe
            uklady.

            Wtedy zaczna naplywac do zawodu ci wszyscy normalni, uczciwi i etyczni
            kandydaci, ktorzy dzisiaj niestety sa odstraszani przez zamknieta mafijnosc
            srodowiska prawniczego.
            • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 14:47
              > Wtedy zaczna naplywac do zawodu ci wszyscy normalni, uczciwi i etyczni
              > kandydaci,

              Nie rozśmieszaj. Znajdz takich choc 5 % wsrod absolwentow naszych wydzialow prawa...
              • titus_flavius Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 15:16
                james_bond007 napisał:

                > > Wtedy zaczna naplywac do zawodu ci wszyscy normalni, uczciwi i etyczni
                > > kandydaci,
                >
                > Nie rozśmieszaj. Znajdz takich choc 5 % wsrod absolwentow naszych wydzialow
                pra
                > wa...
                Chaire, z
                badań socjologicznych na WPIA UW wynikało, e ok. 1/3 studentów nie widziało
                nic zdroznego w daniu łapówki. A ilu jest tych, którzy nie przyznali się?
                T.
                • james_bond007 Re: PIS-owska "reforma" zawodów prawniczych 16.07.05, 15:39
                  120% nie widzi nic zlego we wzieciu lapowki ;-)
    • titus_flavius demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:08
      Chaire,
      oglądałem dzisiaj z przerażeniem Wiadomosci. Podobnie antyinteltualnej relacj
      juz tam nie widziałem. Wszystkim grzechom polskiego wymiaru sprawiedliwości są
      winni adwokaci, których w Polsce jest 10 razy mniej niż w Holandii. Zrobiło mi
      się w tym momencie żal Holendrów - nie ma tam ani jednego radcy prawnego ...
      Znowu opowiadano bzdury, że po tej pseudoreformie obniżone będą ceny usług
      prawniczych, a ich jakość wzrośnie chociaż każdy rozumny człowiek zdaje sobie
      sprawę, że będzie odwrotnie.
      T.
      • james_bond007 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:19
        Bo to prawda.
        • titus_flavius Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:21
          james_bond007 napisał:

          > Bo to prawda.

          Chaire,
          nie, to półprawda - a półprawda to całe kłamstwo.
          T.
          • hrabia.m.c Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:26
            Pół = całe?
            cała logika adwokata.
            • paul_78 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:33
              Wygląda na to, że ten niedorzeczny projekt jednak przepadnie, albo przynajmniej
              zostanie poprawiony w senacie.

              Ale rozumiem PiS - dzisiaj ogłosili swój "program" gospodarczy i wszystko się
              zazębia. PiSuary chcą zmniejszyć bezrobocie, a główną metodą będzie zrobić
              wszystkich adwokatami.
              • james_bond007 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:36
                To jedyny w miare sensowny projekt, jaki kiedykolwiek pis-dowcy zglosili.
                • paul_78 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:41
                  james_bond007 napisał:

                  > To jedyny w miare sensowny projekt, jaki kiedykolwiek pis-dowcy zglosili.

                  Jest to stek niewykonalnych i szkodliwych bzdur stworzony po to, żeby zyskać
                  głosy sfrustrowanych miernot po prawie.
                  • james_bond007 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:59
                    Nikt ci nie każe korzystac z uslug prawniukow. Jesli chcesz - radź se sam. A
                    wolny rynek zweryfikuje ich wartość. Ktorego to rynku w chwli obecnej nie ma.
          • james_bond007 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:35
            1. Aby zostac dzis adwokatem albo radca, trzeba być szerokim w plecach lub
            kieszeni. Wielu dobrych prawnikow ma zablokowany dostep z powodu braku jednego i
            drugiego.
            2. W momencie otwarcia wiele osob nie posiadających uprawnien dostanie się do
            zawodu. I wielu z nich bedzie lepszych od dzisiejszych, bedąch w zawodzie dzieki
            koneksjom, i ciagnących kase z powodu braku konkurencji.
            3. W momencie zwiekszenia się liczby osob posiadajacych uprawnienia beda musieli
            zaczac ze soba konkurowac. Miedzy innymi cena.

            PS. Juz szukam biura pod moja kancelarię. :-)
            • paul_78 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:38
              james_bond007 napisał:

              > 1. Aby zostac dzis adwokatem albo radca, trzeba być szerokim w plecach lub
              > kieszeni. Wielu dobrych prawnikow ma zablokowany dostep z powodu braku jednego
              > i
              > drugiego.

              Gó.. prawda. Nie dostają się miernoty, zwłaszcza na radcowską, na którą
              przyjmuje się bardzo wiele osób.

              > 2. W momencie otwarcia wiele osob nie posiadających uprawnien dostanie się do
              > zawodu. I wielu z nich bedzie lepszych od dzisiejszych, bedąch w zawodzie dziek
              > i
              > koneksjom, i ciagnących kase z powodu braku konkurencji.

              Gó.. prawda. Dostanie się wiele miernot, które do tej pory nie mogły znaleźć po
              skończonym prawie nawet pracy na poczcie.
              Dobrzy dostają pracę, miernoty - nie.

              > 3. W momencie zwiekszenia się liczby osob posiadajacych uprawnienia beda musiel
              > i
              > zaczac ze soba konkurowac. Miedzy innymi cena.

              Gó.. prawda. Sprzedajesz swój czas i wiedzę, które się cenią.


              > PS. Juz szukam biura pod moja kancelarię. :-)

              A czym za nie zapłacisz, jak będziesz udzielał porad po 20 złotych?
              • james_bond007 Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:56
                Ech, widac, ze nie siedzisz w branzy.

                > Gó.. prawda. Nie dostają się miernoty, zwłaszcza na radcowską, na którą
                > przyjmuje się bardzo wiele osób.

                Ta, jasne. Raczej to sie miernoty z plecami dpstaja. Co widac po jakosci uslug
                swiadczonych przez wielu radcow. Dlaczego wielu z nich nie może znaleźć pracy w
                charakterze urzedasow? Bo są do dupy, mimo podsiadanych uprawnien.

                >
                > Gó.. prawda. Dostanie się wiele miernot, które do tej pory nie mogły znaleźć po
                > skończonym prawie nawet pracy na poczcie.
                > Dobrzy dostają pracę, miernoty - nie.

                Chyba nie przeczytales dokladnie projektu. Sa pewne wymagania. A sposrod nich
                zostana wyeliminowane plecy. A jakby nawet na poczatku troche sie miernot
                przesliznelo - rynek ich zweryfikuje. Teraz nie mial mozliwości - brak
                wystarczajacej konkurencji.

                >
                > Gó.. prawda. Sprzedajesz swój czas i wiedzę, które się cenią.

                To prawda. I co to ma do rzeczy?
                Orientujesz się w cenach uslug? W Wawie pierwszylepszy adwokacina nie wpusci Cia
                za prog bez 2 tys. na wejscie. Czy jego wiedza i poswiecony czas sa tyle warte?


                > A czym za nie zapłacisz, jak będziesz udzielał porad po 20 złotych?

                Udzielam porad od 5 lat. Biorę srednio po 500 zl. Nie narzekam na brak klientow.
                Teraz dostane prawo do wystepowania przed sadem. Moje przychody moga wzrosnac
                kilkakrotnie - jesli bedę rownie dobry jak teraz i nie bedę zdzieral.Dam dupy -
                strace klientow. Podwyższe za mocno ceny - takoz. Wolny rynek. Ja na tym tylko
                zyskam.
              • hrabia.m.c Re: demagogia PIS-u w TVP 20.07.05, 21:56
                Na poczcie prace znależć trudniej niż na aplikacje się dostać:)))
                A adwokackich miernot,to nigdzie tyle nie ma co w Plsce.
                brak konkurencji, to bagno!
                W jednym masz rację:))))
                Po co brac 20 zl za napisanie ,pisemka o nabycie spadku np;
                jeśli mozna wziąc 2000 zl.
                I nie dziwię się ,że bronisz swojej kasy.
                ja też to robilem ,swego czasu,jak nażucali stawki taxarzom.
                Taxi janek:))))))))))))))))))
              • wikul demagogia paula_78 21.07.05, 18:58
                Gdyby nie dostawały się miernoty to nie mielibyśmy obecnego
                ministra "sprawiedliwości". Wyjątkowego tumana.
    • titus_flavius po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:15
      Chaire,
      dlaczego? Z prostej przyczyny. Prawo do występowania przed sądami uzyskają ci,
      którzy nie odbyli aplikacji adwokackiej, czy radcowskiej. Aplikacje te służą
      nauce zawodu pełnomocnika zawodowego i zasad prowadzenia procesu, a także
      uczciwego postępowania z klientami. Aplikacja trwa 4 lata i w tym czasie
      aplikant jest pod stałą obserwacją - dlatego wśród radców i adwokatów oszustów
      jest tak było (ci demaskowani to zwykle byli prokuratorzy i sędziowie). W
      trakcie aplikacji prokuratorskiej i sądowej takiej kontroli nie ma - tam sito
      jest dopiero na asesurze.
      Po "reformie" PiS-u adwokatami i radcami zostanie rzesza ludzi, która nigdy nie
      była uczona zasad prowadzenia procesów, nie ma pojęcia o prawie
      administracyjnym i podatkowym (egzaminy sądow i prokuratorskie tych dziedzin
      nie obejmują), a także nie była nigdy uczona praktycznej etykim prwniczej, ani
      nie była pod tym kątem kontrolowana.
      Pojawi się ogromna grupa prawników nieuków i oszustów. Opinia publiczna
      błyskawicznie się o tym dowie, a prasa podniesie krzyk ostrzegając przed
      prawnikami. Wszyscy zaczną udzielać dobrych rad, że przed wyborem adwokata
      najpierw trzeba długo pytać się znajomych kogo polecają.A jak juz ostrożny
      klient wybierze zaufanego adwokata, ten zażąda od niego dwa razy więcej niż
      przed reformą ... Jak sądzicie dlaczego?
      T.
      • hrabia.m.c Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:22
        Ty w to wierzysz??
        To przestaje sie dziwic ,potocznej opini o papugach.
      • titus_flavius Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:31
        titus_flavius napisał:

        >....... Wszyscy zaczną udzielać dobrych rad, że przed wyborem adwokata
        > najpierw trzeba długo pytać się znajomych kogo polecają.A jak juz ostrożny
        > klient wybierze zaufanego adwokata, ten zażąda od niego dwa razy więcej niż
        > przed reformą ... Jak sądzicie dlaczego?
        > T.

        Chaire,
        bo i adwokat i klient będą wiedzieć, że klient przyszedł do adwokata po długich
        i zmudnych poszukiwaniach. Adwokat to wykorzysta i zażąda dwa razy więcej niż
        wcześniej, a klient zapłąci, bo będzie bał sie iść do innego adwokata, bojąc
        się popaść w szpony adwokata - oszusta albo nieuka.
        Przy wyborze prawnika liczy się zaufanie, a nie cena. Wszyscy wiedzą, że
        lepiej zapłącić 5000 zł zaufanemu adwokatowi, niż 1000 zł potencjalnemu
        nieukowi, albo oszustowi.
        T.
        • hrabia.m.c Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:37
          Uczciwośc prawnikow najlepiej widać ,
          gdy "pauga" sie pyta?
          wystawić fakture?
          I szeptem,bez faktury będzie o VAT(22%) taniej:)))))))))))))))))))))))))))))
          • titus_flavius Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:40
            hrabia.m.c napisał:

            > Uczciwośc prawnikow najlepiej widać ,
            > gdy "pauga" sie pyta?
            > wystawić fakture?
            > I szeptem,bez faktury będzie o VAT(22%) taniej:)))))))))))))))))))))))))))))

            Chaire,
            po reformie Twój nowy adwokat sprzeda Cię przeciwnikom, albo prokuraturze za
            psi grosz. I co Ci z tego, że mu niewiele zapłącisz, jak codziennie będziesz
            zastanawiał się, czy on nie jest przekupiony przez stronę przeciwną?
            T.
            • hrabia.m.c Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:45
              Będe sie martwil po reformie:)
              Na dzisiaj ,adwokatura to jeden wielki SYF
      • james_bond007 Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:45
        Czy Ty jestes adwokatem? Bo wbrew faktom bronisz tej najbardziej skorumpowanej
        grupy prawniczej. Dzis na aplikacje adwokacka nie dostaja sie najlepsi. Dostaja
        sie krewni.
        Etyka? Obserwacja? Nie rob sobie jaj. Jak to ma byc etyka, jak: u mnie aplikuje
        twoj syn, a ty bedziesz patronem mojego. Kruk krukowi, a reka reke myje.
        • titus_flavius Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 22:55
          james_bond007 napisał:

          > Czy Ty jestes adwokatem? Bo wbrew faktom bronisz tej najbardziej skorumpowanej
          > grupy prawniczej. Dzis na aplikacje adwokacka nie dostaja sie najlepsi.
          Dostaj
          > a
          > sie krewni.
          > Etyka? Obserwacja? Nie rob sobie jaj. Jak to ma byc etyka, jak: u mnie
          aplikuje
          > twoj syn, a ty bedziesz patronem mojego. Kruk krukowi, a reka reke myje.

          Chaire,
          po pierwsze, od 2 lat wo góle nie ma naboru, bo PIS blokuje nabór swoimi
          księżycowymi pomysłami.
          Po drugie, z cytowanych przez Ciebie rzekomych układów rodzinnych nie wynika,
          że tak dobrani adwokaci mają być eo ipso nieuczciwymi adwokatami. Przeciwnie -
          wiedzą z tradycji rodzinnej, że należy uczciwie postępować z klientami, krewni
          przekazują im tajemnice zawodowe. Nie mają też potrzeby szybkiego bogacenia
          się, bo już są zamożni - mogą więc pobierać niskie honoraria.
          T.
          • james_bond007 Re: po reformie ceny wzrosną 20.07.05, 23:14
            ROTFL ROTFL ROTFL

            > wiedzą z tradycji rodzinnej, że należy uczciwie postępować z klientami, krewni
            > przekazują im tajemnice zawodowe

            Tak, wiedzą przede wszystkim, ze niewazna wiedza i umiejetnosci, tylko plecy,
            przy pomocy ktorych mozna sie w zyciu nieźle ustawic. Krewni sa w stanie
            niejedna taka tajemnice im przekazac, i to faktycznie.

            Nie mają też potrzeby szybkiego bogacenia
            > się, bo już są zamożni - mogą więc pobierać niskie honoraria.

            Przepraszam, na jakim Ty swiecie zyjesz?

            Nie wiesz np., ze ten woz, co trzy lata temu kosztowal 500 tys., to dzis juz
            przestarzaly model, i dzis przydaloby się cos za okragly milion? ;-)
            • titus_flavius Re: po reformie ceny wzrosną 21.07.05, 18:17
              james_bond007 napisał:

              > Tak, wiedzą przede wszystkim, ze niewazna wiedza i umiejetnosci, tylko plecy,
              > przy pomocy ktorych mozna sie w zyciu nieźle ustawic. Krewni sa w stanie
              > niejedna taka tajemnice im przekazac, i to faktycznie.

              Chaire,
              umiejętności zawodowe są ważne, ale ich się mozna nauczyć. Zresztą, tu wymogi
              korporacji są surowe.
              Natomiast uczciwości nie jesteśw stanie się nauczyć. Polski wolny rynek uczy w
              tej chwili cwaniactwa i oszustwa. Korporacje prawnicze są tu chlubnym
              wyjątkiem. Zauważ, że adwokatom stawia się rozmaite zarzuty, ale póki co nie
              mówi się, że sprzedają swoich klientów przeciwnikom i prokuraturze!
              Młode wilki nie będą miały takich oporów ...
              T.
              • ppppp7 Re: po reformie ceny wzrosną 25.07.05, 12:44
                Stary, upał ci zaszkodził czy co? Jak uczciwość? Popatrz na wydział prawa w
                Gdańsku. Synalek adwokata oblewa egzamin, ale na studia się dostaje, bo tatuś-
                adwokat ma układy z rektorem. I co gó..arz wynosi z tej lekcji? Uczciwość,
                etykę, moralność?
                • titus_flavius Re: po reformie ceny wzrosną 25.07.05, 16:08
                  ppppp7 napisał:

                  > Stary, upał ci zaszkodził czy co? Jak uczciwość? Popatrz na wydział prawa w
                  > Gdańsku. Synalek adwokata oblewa egzamin, ale na studia się dostaje, bo tatuś-
                  > adwokat ma układy z rektorem. I co gó..arz wynosi z tej lekcji? Uczciwość,
                  > etykę, moralność?

                  Chaire,
                  a co to ma wspólnego z korporacjami?
                  T.
    • titus_flavius przedruk artykułu 20.07.05, 22:59
      Rosjanie nie ufają adwokatom

      Tomasz Bielecki, Moskwa 13-07-2005, ostatnia aktualizacja 13-07-2005 18:51

      Ponad połowa Rosjan nie chce korzystać z usług adwokata. Zamiast
      wynajmować "stronniczych łapówkarzy", Rosjanie wolą bronić się sami

      Z najnowszego sondażu ośrodka Obszczestwiennoje Mnienie wynika, że jedna
      trzecia Rosjan uważa adwokatów za niekompetentnych łapówkarzy, których w każdym
      momencie może wyprowadzić w pole bądź przekupić druga strona sądowego sporu lub
      nawet prokuratura.

      Nawet jednak ci Rosjanie, którzy uznają adwokatów za dobrze wykształconych, nie
      nabierają do nich automatycznie zaufania. "Świetny fachowiec, ale bierze", "Dwa
      fakultety, ale bez zasad", "Kompetentny, ale strachliwy" - to pełne paradoksów
      odpowiedzi, których badani udzielali ankieterom.

      W rezultacie ponad połowa Rosjan idzie do sądu, nie wynajmując prawnika. -
      Rosjanie ufają tylko samym sobie. Są regiony, w których niemal w ogóle nie
      istnieją adwokaci zajmujący się sprawami cywilnymi - wyjaśnia Siergiej Bieliak
      z moskiewskiej rady adwokackiej.

      Nierzadko także w sądach karnych, gdzie pomoc prawnika jest obowiązkowa,
      Rosjanie korzystają tylko z adwokata przydzielanego z urzędu. - Nawet jeśli
      podsądni mają pieniądze, to często nikogo nie wynajmują, bo nie wierzą w
      sensowność obrony przed sądem - tłumaczą rosyjscy obrońcy praw obywatelskich.

      Ich zdaniem bezsilność obywateli wobec państwa i jego sądów, w których
      niezawisłość mało kto tu wierzy, uniemożliwia budowę prawdziwej demokracji. -
      Wciąż żywe jest przekonanie, że lepsze od świetnego adwokata są dobre układy i
      dojścia do prokuratora. To taką drogą Rosjanie chcą nadal rozwiązywać swoje
      prawne problemy - twierdzi Bieliak.

      Rosyjska niechęć do adwokatów to m.in. dziedzictwo czasów Związku Radzieckiego,
      kiedy bezstronność prawników była rzeczywiście wyjątkowo rzadką cechą. - W
      oczach wielu obywateli adwokat wciąż uchodzi za człowieka, którym wysługuje się
      aparat władzy. Dlatego go unikają - tłumaczył niedawno rosyjskim mediom Lew
      Ponomariew z organizacji O Prawa Człowieka.

      Fatalną opinię dopełniają wspomnienia z lat 90., kiedy do nowo tworzonych
      kancelarii adwokackich masowo trafiali dawni milicjanci, wyrzuceni z pracy
      prokuratorzy i aparatczycy. - Choć zwykle mieli wykształcenie prawnicze, to nie
      nadawali się do tej pracy. Sęk w tym, że oni do dziś pracują w zawodzie. I
      wciąż nie walczą w imieniu klienta na sali sądowej, tylko rozglądają się, ile i
      od kogo zainkasować - mówią działacze organizacji obywatelskich.
      • hrabia.m.c Re: przedruk artykułu 20.07.05, 23:35
        Jesteś typowym przykładem ,że miernoty po rodzinnych plecach zostaja
        adwokatami.
        O czym ten artykuł ma świadczyć???
        Co ty ruski jesteś?
      • paul_78 titus daj sobie spokój 20.07.05, 23:37
        Nie ma co pisać do bandy bezrobotnych frustratów, wiadomo, że zawsze będą
        szczekać. Co do tych "świetnych" studentów prawa, to wierutna bzdura. Co roku
        uczelnie produkują stado niedouków, którzy pękają z samozadowolenia, jacy to oni
        nie są rewelacyjni. Dobrych jest niewielki ułamek, i oni nie mają problemu z
        dostaniem się na aplikacje. Nie dostają się miernoty, które źródeł swojej
        porażki upatrują wszędzie, tylko nie w swojej miernocie.

        Koleś, który pieprzy, że adwokat nie wpuści cię za mniej niż 2.000 to jakiś
        kompletny kretyn, z którego debilnymi teoriami nawet nie warto polemizować, bo
        to brednie.

        Koleś, który chce pisać pisma procesowe po 20 złotych to też jakiś pajac - może
        to ten sam?

        Z kolei ten drugi, co bierze 500 złotych za poradę nie ma chyba interesu w byciu
        adwokatem. Bo jak już zostanie, to będzie musiał zasuwać na urzędówy, w czasie
        których nie będzie mógł udzielać porad średnio po 500 złotych.
        • james_bond007 Re: titus daj sobie spokój 20.07.05, 23:49
          > Koleś, który pieprzy, że adwokat nie wpuści cię za mniej niż 2.000 to jakiś
          > kompletny kretyn, z którego debilnymi teoriami nawet nie warto polemizować, bo
          > to brednie

          Kiedy i gdzie zasięgales ostatnio porady prawnej?

          Polecam tez ten akt prawny. Wiele miernot zyje tylko z urzedowek, bo nikt ich
          nie wynajmuje.

          bap-psp.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?comm=bapTAP&akt=Dz.U.02.163.1348
          • titus_flavius Re: titus daj sobie spokój 21.07.05, 05:47
            james_bond007 napisał:

            > Polecam tez ten akt prawny. Wiele miernot zyje tylko z urzedowek, bo nikt ich
            > nie wynajmuje.

            Chaire,
            pożyj sobie za honorarium za eksmisję - 120 zł, gdzie pracować na tym możesz
            kika lat.
            T.


            > bap-psp.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?comm=bapTAP&akt=Dz.U.02.163.1348
            >
    • czubas To same argumenty za reforma... 21.07.05, 06:58
      Wynika z tego, ze im szybciej wprowadzimy wiecej prawnikow na rynek - tym
      lepiej.
      Bedzie konkurencja, ludzie beda mogli wybrac lepszych, a ci, ktorzy biora
      dodatkow "na boku" wypadna z rynku.
      Od siebie dodalbym jeszcze, ze egzamin panstwowy powinien w zupelnosci
      wystaczyc, tzw. aplikacje trzyletnie to cos zupelnie niepotrzebnego i
      bezsensownego.
      • sam_sob Re: To same argumenty za reforma... 21.07.05, 08:03
        czubas napisał:

        > Wynika z tego, ze im szybciej wprowadzimy wiecej prawnikow na rynek - tym
        > lepiej.

        I to jest istota rzeczy dla tych, którzy są pozbawieni jakiejkolwiek pomocy
        prawnej z powodu "lania wody" przez tych, którzy maja w tym interes finansowy,
        by nic nie robiąc, jak najwięcej zarobić. Jeśli jest inaczej, to proszę wskazać
        kancelarię, która pobiera wynagrodzenie po wygranej sprawie?
        • paul_78 Re: To same argumenty za reforma... 21.07.05, 08:43
          sam_sob napisał:

          >
          >
          > kancelarię, która pobiera wynagrodzenie po wygranej sprawie?

          Każda pobiera.
        • titus_flavius tylko na filmach amerykańskich 21.07.05, 15:12
          Chaire,
          i to kiepskich adwokaci pobierają wynagrodzenie po sprawie. W Polsce by musiały
          być dwie sprawy: pierwsza wygrana w interesie klienta i druga wygrana przeciwko
          klientowi o zapłatę :o).
          T.



          sam_sob napisał:

          > czubas napisał:
          >
          > > Wynika z tego, ze im szybciej wprowadzimy wiecej prawnikow na rynek - tym
          >
          > > lepiej.
          >
          > I to jest istota rzeczy dla tych, którzy są pozbawieni jakiejkolwiek pomocy
          > prawnej z powodu "lania wody" przez tych, którzy maja w tym interes
          finansowy,
          > by nic nie robiąc, jak najwięcej zarobić. Jeśli jest inaczej, to proszę
          wskazać
          >
          > kancelarię, która pobiera wynagrodzenie po wygranej sprawie?
      • titus_flavius Re: To same argumenty za reforma... 21.07.05, 15:10
        Chaire,
        powiedz nam tylko, dlaczego wprowadzenie takich reform w Rosji skończyło się
        katastrofą?
        T.


        czubas napisał:

        > Wynika z tego, ze im szybciej wprowadzimy wiecej prawnikow na rynek - tym
        > lepiej.
        > Bedzie konkurencja, ludzie beda mogli wybrac lepszych, a ci, ktorzy biora
        > dodatkow "na boku" wypadna z rynku.
        > Od siebie dodalbym jeszcze, ze egzamin panstwowy powinien w zupelnosci
        > wystaczyc, tzw. aplikacje trzyletnie to cos zupelnie niepotrzebnego i
        > bezsensownego.
        • mariner4 Jeżeli nie wiesz 21.07.05, 15:37
          czym Rosja różni się od Polski, to Twoje studia były marnowaniem pieniędzy
          podatników.
          Rekin tym tylko rózni sie od polskiego adwokata, że dłużej wytrzymuje pod wodą!
          Mam nadzieję, że po wyborach rozpędzą te p....e korporacje.
          M.
          • paul_78 Re: Jeżeli nie wiesz 21.07.05, 16:00
            mariner4 napisał:

            > czym Rosja różni się od Polski, to Twoje studia były marnowaniem pieniędzy
            > podatników.
            > Rekin tym tylko rózni sie od polskiego adwokata, że dłużej wytrzymuje pod wodą!
            > Mam nadzieję, że po wyborach rozpędzą te p....e korporacje.
            > M.

            Ciekawe, że nikt nie obiecuje rozpędzić głupków po wyborach. Albo przynajmniej
            odciąć im dostęp do internetu...
          • titus_flavius Re: Jeżeli nie wiesz 21.07.05, 18:14
            mariner4 napisał:

            > czym Rosja różni się od Polski, to Twoje studia były marnowaniem pieniędzy
            > podatników.

            Chaire,
            zobaczysz, jak przyjmą do adwokatury tych nieuków i cwaniaków, to jakbyś
            wpuścił wilki między owce. Klienci zawyją z bólu i nie będzie znikąd
            zmiłowania. Poczciwi rosyjscy adwokaci to będzie pikuś w porównaniu z hordą
            polskich hien prawniczych.
            T.


            > Rekin tym tylko rózni sie od polskiego adwokata, że dłużej wytrzymuje pod
            wodą!
            > Mam nadzieję, że po wyborach rozpędzą te p....e korporacje.
            > M.
            • wikul Re: Jeżeli nie wiesz 21.07.05, 19:06
              titus_flavius napisał:

              > Chaire,
              > zobaczysz, jak przyjmą do adwokatury tych nieuków i cwaniaków, to jakbyś
              > wpuścił wilki między owce. Klienci zawyją z bólu i nie będzie znikąd
              > zmiłowania. Poczciwi rosyjscy adwokaci to będzie pikuś w porównaniu z hordą
              > polskich hien prawniczych.
              > T.


              W kółko jedno i to samo powtarzasz jak mantrę, rzygać sie chce. Gdyby takie
              pomysły korporacyjne (popierane przez ciebie) zastosować w innych zawodach
              to tylko zabić sie własną pięścią. 200 taksówek, 300 lekarzy, 400 ochroniarzy,
              itp.,itd. I na miłość boską znajdź lepszy kraj do porównań.
              • obseerwator Re: Jeżeli nie wiesz 21.07.05, 20:13
                nic nie rozumiem. stawka porady adwokackiej wynosi (w zależnosci od miasta i
                problemu prawnego) 50 - 200 zł.

                na forum pojawia się koleś, który nie jest adwokatem/radcą prawnym, ale za to
                za poradę pobiera 500 zł. to kto tu jest drogi adwokaci, radcy czy kolega james
                bond?

                james, a jak juz kasujesz klienta na te 5 stówek, to czy mówisz mu, że sprawa
                jest tak prostu, że nie ma sensu , żebyś Ty się na rozprawie pojawił?
                • james_bond007 Re: Jeżeli nie wiesz 23.07.05, 20:42
                  > nic nie rozumiem. stawka porady adwokackiej wynosi (w zależnosci od miasta i
                  > problemu prawnego) 50 - 200 zł.

                  Skąd masz takie dane?
                  Chyba Ci po jednym zerze ucięlo...

                  >
                  > james, a jak juz kasujesz klienta na te 5 stówek, to czy mówisz mu, że sprawa
                  > jest tak prostu, że nie ma sensu , żebyś Ty się na rozprawie pojawił?

                  Ja nie mam prawa do reprezentowania klientow przed sadem. To maja adwokaci i
                  radcowie.
            • mariner4 To jest mój problem! 24.07.05, 11:12
              To ja, jako obywatel, wyborca mam prawo decydować jakiego prawnika chcę wynająć.
              Ty masz się wyuczyć zawodu i być moim usługodawcą, jak ja będę miał taki kaprys,
              lub potrzebę. Masz pracować w ramach prawnych stworzonych przez ustawodawcę. Nic
              Ci do tego jakie ma być to prawo.
              W Polsce lekarze decydują o kształcie słuzby zdrowia, choć powinni sie skupić na
              leczeniu. Nauczyciele decydują o kształcie oświaty i tak dalej.
              Zdanie Clausewitza, trochę zmienione, jak ulał pasuje do tej sprawy:
              "stanowienie prawa to zbyt skomplikowana sprawa, aby pozostawić ją całkowicie
              prawnikom.
              To co obserwujemy to dalszy ciag PRL. Jacyś "oświeceni" maja decydować co dla
              "ciemnoty" jest dobre.
              Nikt nie zmusza nikogo do zawodu. Jeżeli komuś nie odpowiadają reguły gry, to
              może porzucić zawód.
              Tak jak we wszystkich zawodach, tak i w prawniczych ma być rynek konsumenta i
              koniec.
              Wtedy to dopiero prawnicy w sposób naturalny podzielą się na, powiedzmy
              kategorie i klient będie wiedział kogo wynająć jeżeli będzie np podejrzany o
              morderstwo, a kogo wynająć jak mu pies sąsiada słomiankę obsika.
              Obecny system jest nie do utrzymania.
              Być może ustawa w obecnym kształcie nie jest za dobra, ale to wina m.innymi
              środowiska prawniczego, które z powodów czysto egoistycznych, niczego nie
              zrobiło aby uzdrowi system prawny. Korporacje niczym średniowieczne cechy,
              bronią swojego "prawa" do szmalu. Mówienie o "etosie", o uczciwości, wysokim
              poziomie usług i inne bzdety to mydlenie oczu. Prawnicy są tak samo głeboko
              zdemoralizowani jak i inne zawody i tylko ostra ingerencja z zewnątrz może
              popchnąc sprawy do przodu. A to można zrobić tylko, kiedy rynek wyeliminuje łobuzów.
              m.
              • titus_flavius to jest problem społeczny 24.07.05, 11:57
                Chaire,
                nie rozumiem, jaki związek ma Twój post z moim? Juz obecnie masz w Polsce
                przeszło 40.000 zawodowych prawników do wyboru. Każdy z nich samodzielnie
                ustala ceny i warunki prowadzenia spraw.
                Korporacje sa właśnie po to, aby uprościć poszukiwania prawnika. Abys idąc do
                osoby z szyldem adwokat nie bał się, że to będzie nieuk i oszust. Taką kontrolę
                są w stanie zapewnić wyłącznie silne korporacje, które starannie dobierają
                kandydatów do korporacji. Bez nich skończy sie to jak w Rosji, gdzie każdy
                absolwent studiów prawniczych mże być adwokatem - ale ludzie boją się do nich
                chodzić. I w rezultacie jest mało tam adwokatów.
                W chwili obecnej polskie społeczeństwo ma do zawodowych prawników zaufanie.
                Skończy sie to, gdy korporacja utraci wpływ na dobór członków.
                Dlatego właśnie ta ustawa jest zła. Dodam, że korporacjom obecnie nie zależy
                juz na limitowaniu dostępu, jak to było kiedyś, ale na starnnym dobieraniu
                przyszłych swoich członków, według przejrzystych i społecznie akcptowalnych
                reguł.
                T.




                mariner4 napisał:

                > To ja, jako obywatel, wyborca mam prawo decydować jakiego prawnika chcę
                wynająć
                > .
                > Ty masz się wyuczyć zawodu i być moim usługodawcą, jak ja będę miał taki
                kaprys
                > ,
                > lub potrzebę. Masz pracować w ramach prawnych stworzonych przez ustawodawcę.
                Ni
                > c
                > Ci do tego jakie ma być to prawo.
                > W Polsce lekarze decydują o kształcie słuzby zdrowia, choć powinni sie skupić
                n
                > a
                > leczeniu. Nauczyciele decydują o kształcie oświaty i tak dalej.
                > Zdanie Clausewitza, trochę zmienione, jak ulał pasuje do tej sprawy:
                > "stanowienie prawa to zbyt skomplikowana sprawa, aby pozostawić ją całkowicie
                > prawnikom.
                > To co obserwujemy to dalszy ciag PRL. Jacyś "oświeceni" maja decydować co dla
                > "ciemnoty" jest dobre.
                > Nikt nie zmusza nikogo do zawodu. Jeżeli komuś nie odpowiadają reguły gry, to
                > może porzucić zawód.
                > Tak jak we wszystkich zawodach, tak i w prawniczych ma być rynek konsumenta i
                > koniec.
                > Wtedy to dopiero prawnicy w sposób naturalny podzielą się na, powiedzmy
                > kategorie i klient będie wiedział kogo wynająć jeżeli będzie np podejrzany o
                > morderstwo, a kogo wynająć jak mu pies sąsiada słomiankę obsika.
                > Obecny system jest nie do utrzymania.
                > Być może ustawa w obecnym kształcie nie jest za dobra, ale to wina m.innymi
                > środowiska prawniczego, które z powodów czysto egoistycznych, niczego nie
                > zrobiło aby uzdrowi system prawny. Korporacje niczym średniowieczne cechy,
                > bronią swojego "prawa" do szmalu. Mówienie o "etosie", o uczciwości, wysokim
                > poziomie usług i inne bzdety to mydlenie oczu. Prawnicy są tak samo głeboko
                > zdemoralizowani jak i inne zawody i tylko ostra ingerencja z zewnątrz może
                > popchnąc sprawy do przodu. A to można zrobić tylko, kiedy rynek wyeliminuje
                łob
                > uzów.
                > m.
                • james_bond007 Re: to jest problem społeczny 24.07.05, 12:17
                  > Każdy z nich samodzielnie
                  > ustala ceny i warunki prowadzenia spraw.

                  Czy to przypadkiem nie z naszymi notariuszami byla afera, gdy do swojego kodeksu
                  "etyki" wprowadzili zapis, ze nieetyczne jest ustalanie cen nizszych niż maksymalne?

                  > W chwili obecnej polskie społeczeństwo ma do zawodowych prawników zaufanie.

                  My chyba zyjemy w innym kraju. Otoż zdecydowana znana mi wiekszość czlonkow
                  spoleczenstwa nie ma za grosz zaufania do prawnikow korporacyjnych - nieukow,
                  ktorzy do zawodu dostali się poprze powiązania rodzinne czy za pieniądze.

                  > Skończy sie to, gdy korporacja utraci wpływ na dobór członków.

                  I bardzo dobrze. Wplyw bedzie mialo na to panstwo, ktore samodzielnie bedzie
                  decydowac, kto zasluguje na czlonkostwo w korporacji, a kto nie, a nie rodzice
                  kandydatow.

                  > Dodam, że korporacjom obecnie nie zależy
                  > juz na limitowaniu dostępu, jak to było kiedyś, ale na starnnym dobieraniu
                  > przyszłych swoich członków, według przejrzystych i społecznie akcptowalnych
                  > reguł.

                  Tylko dlaczego nie widac tego w praktyce?
                  • titus_flavius Re: to jest problem społeczny 24.07.05, 13:00
                    james_bond007 napisał:

                    > Czy to przypadkiem nie z naszymi notariuszami byla afera, gdy do swojego
                    kodeks
                    > u
                    > "etyki" wprowadzili zapis, ze nieetyczne jest ustalanie cen nizszych niż
                    maksym
                    > alne?

                    Chaire,
                    to było tylko u notariuszy. Zapis ten szybko zresztą uchylono.

                    > My chyba zyjemy w innym kraju. Otoż zdecydowana znana mi wiekszość czlonkow
                    > spoleczenstwa nie ma za grosz zaufania do prawnikow korporacyjnych - nieukow,
                    > ktorzy do zawodu dostali się poprze powiązania rodzinne czy za pieniądze.

                    A czego konkretnie obawia się ta część społeczeństwa ze strony prawników?

                    > I bardzo dobrze. Wplyw bedzie mialo na to panstwo, ktore samodzielnie bedzie
                    > decydowac, kto zasluguje na czlonkostwo w korporacji, a kto nie, a nie rodzice
                    > kandydatow.

                    A skąd u was tle zaufania w państwo? Państwo anjlepeij troszczy się o
                    obywateli? Właśnie o tym piszemy, że po reformie będą do korporacji będą
                    wpuszczone osoby bez sprawdzonej wiedzy i wypróbowanej postawy etycznej.

                    > Tylko dlaczego nie widac tego w praktyce?

                    Bo projekt korporacji został odrzucony przez PiSo-wców.
                    T.
                    • james_bond007 Re: to jest problem społeczny 24.07.05, 13:31

                      > Chaire,
                      > to było tylko u notariuszy. Zapis ten szybko zresztą uchylono.

                      Tylko? To jedna z trzech glownych korporacji... I o ile pamietam, to z wlasnej
                      woli tego nie uchylili, broniąc zapisu do konca. A u adwokatow w praktyce
                      oboiwiazuja te same zasady "etyczne"...

                      >
                      > A czego konkretnie obawia się ta część społeczeństwa ze strony prawników?

                      Tego, ze jedyne, co teraz robi adwokat na rozprawie, to zglasza wniosek o
                      zasądzenie kosztow. Tego, ze nie potrafi wypelnic formularza w postepowaniu
                      nakazowym. Tego, ze "zapomni" dotrzymac terminu do wniesienia apelacji. Tego, ze
                      nie zna podstawowych definicji i pojęc prawnych. To wszystko przyklady z zycia.
                      I to typowe u tej grupy zawodowej.

                      >
                      > A skąd u was tle zaufania w państwo? Państwo anjlepeij troszczy się o
                      > obywateli?

                      Korporacje nie troszczą sie o obywateli. Tylko i wyłacznie o interesy wlasnych
                      czlonkow.

                      Właśnie o tym piszemy, że po reformie będą do korporacji będą
                      > wpuszczone osoby bez sprawdzonej wiedzy i wypróbowanej postawy etycznej.

                      Mam inne zdanie. A co postawy etycznej - mam nawet nadzieje, ze nie bedzie ona
                      "wyprobowana" wlasnie w ten sposob, co u obecnych adwokatów.

                      >
                      > > Tylko dlaczego nie widac tego w praktyce?
                      >
                      > Bo projekt korporacji został odrzucony przez PiSo-wców.

                      Jakos przez 15 lat korporacje nie daly żadnego sygnalu, ze zalezy im na tym, o
                      czym piszesz. A nawet wprost przeciwnie. Nie dziw sie, ze ktoś wreszcie to
                      towarzycho wzial za mordy.
                      • titus_flavius Re: to jest problem społeczny 24.07.05, 13:49
                        james_bond007 napisał:
                        > > A czego konkretnie obawia się ta część społeczeństwa ze strony prawników?
                        >
                        > Tego, ze jedyne, co teraz robi adwokat na rozprawie, to zglasza wniosek o
                        > zasądzenie kosztow. Tego, ze nie potrafi wypelnic formularza w postepowaniu
                        > nakazowym. Tego, ze "zapomni" dotrzymac terminu do wniesienia apelacji. Tego,
                        z
                        > e
                        > nie zna podstawowych definicji i pojęc prawnych. To wszystko przyklady z
                        zycia.
                        > I to typowe u tej grupy zawodowej.

                        Chaire,
                        błędy w sztuce zdarzają się we wszystkich zawodach. Jeżeli więc tylko to mają
                        na myśli twoi znajomi, to oznacza, że prawci sa dobrze wiadziani przez
                        społeczeństwo.
                        Bo prawnik może być nie tylko nieudolny, ale i nieuczciwy. Może np. sprzedać
                        swojego klienta za łapówkę przeciwnikom, umyslnie przegrywając sprawę albo
                        prokuraturze i policji, donosząc im co słyszał od klientów. I to będzie
                        prawdziwy problem, gdy po reformie napłyna do korporacji niesprawdzeni ludzie.
                        To jest prawdziwy problem w USa i jak cytowałem w Rosji.

                        > Korporacje nie troszczą sie o obywateli. Tylko i wyłacznie o interesy wlasnych
                        > czlonkow.

                        Nie masz racji. Jak społeczeństwo nie będzie miało zaufania do korporacji
                        prawniczych, to prawnicy umrą zgłodu. W Rosji np. społęczenstwo radzi sobie bez
                        powszechnie bez prawników, bo im nie ufa.

                        > > Tylko dlaczego nie widac tego w praktyce?
                        > >
                        > > Bo projekt korporacji został odrzucony przez PiSo-wców.
                        >
                        > Jakos przez 15 lat korporacje nie daly żadnego sygnalu, ze zalezy im na tym, o
                        > czym piszesz. A nawet wprost przeciwnie. Nie dziw sie, ze ktoś wreszcie to
                        > towarzycho wzial za mordy.

                        Cóż, ale w końcu korporacje zmądrzały, więc nie powinno im się wypominac
                        minionych błedów, tylko trzeba myśleć o przyszłości. Bo oprócz interesu
                        obecnych prawników i kandydatów jest jeszcze interes klientów, którzy oczekują
                        przedewszystkim od prawnika uczciwości, wiedzy i doświadczenia zawodowego.
                        T.
                        • mmpm Re: to jest problem społeczny 24.07.05, 15:19
                          > błędy w sztuce zdarzają się we wszystkich zawodach.

                          To nie sa blędy w sztuce. To jest wynik niedouczenia i ignorancji.

                          Może np. sprzedać
                          > swojego klienta za łapówkę przeciwnikom, umyslnie przegrywając sprawę albo
                          > prokuraturze i policji, donosząc im co słyszał od klientów.

                          Po raz ktorys piszesz o sprzedaży prokuraturze. Wytlumacz mi jedno - za co i w
                          jaki sposob prokuratura mialaby kupić adwokata? ;-)

                          >
                          > Nie masz racji. Jak społeczeństwo nie będzie miało zaufania do korporacji
                          > prawniczych, to prawnicy umrą zgłodu.

                          Tylio ze teraz owo spoleczenstwo, o ktorym tak mowisz, nie ma za grosz owego
                          zaufania. A przynajmniej ci czlonkowie spoleczenstwa, kotrych znam. I jakoś nikt
                          dotychczas nie umarl.
                          Ja jestem w stanie zaryzykować - zobaczymy, czy wczesniej umra starzy adwokaci,
                          czy ja. ;-)


                          >
                          > > > Tylko dlaczego nie widac tego w praktyce?
                          > > >
                          > > > Bo projekt korporacji został odrzucony przez PiSo-wców.

                          > Cóż, ale w końcu korporacje zmądrzały, więc nie powinno im się wypominac
                          > minionych błedów, tylko trzeba myśleć o przyszłości.

                          Ojej, zmadrzaly, jak im sie w koncu do tylka dobral.

                          Bo oprócz interesu
                          > obecnych prawników i kandydatów jest jeszcze interes klientów, którzy oczekują
                          > przedewszystkim od prawnika uczciwości, wiedzy i doświadczenia zawodowego.

                          O wlasnie - i o to chodzi w tej ustawie.
                          • titus_flavius Re: to jest problem społeczny 24.07.05, 15:49
                            mmpm napisał:

                            > Po raz ktorys piszesz o sprzedaży prokuraturze. Wytlumacz mi jedno - za co i w
                            > jaki sposob prokuratura mialaby kupić adwokata? ;-)

                            Chaire,
                            za pieniądze (są fundusze na kapusiów na policji), ewentualnie za ustępstwa na
                            zasadzie: ty będziesz nam donosił, a my w zamian będziemy ci umarzać
                            postępowania w wybranych sprawach.

                            > Tylio ze teraz owo spoleczenstwo, o ktorym tak mowisz, nie ma za grosz owego
                            > zaufania. A przynajmniej ci czlonkowie spoleczenstwa, kotrych znam. I jakoś
                            nik
                            > t
                            > dotychczas nie umarl.

                            Do czego nie ma zaufania? DO profesjonalnych umiejętności. Natomiast nie boi
                            się oszustw i sprzedawania klientów.

                            > Ja jestem w stanie zaryzykować - zobaczymy, czy wczesniej umra starzy
                            adwokaci,
                            > czy ja. ;-)

                            Cóż, pieniądz gorszy wypiera lepszy. Jestem przekonany, że istotnie adwokaci z
                            zasadami mogą wymrzeć pierwsi. Oni nie sfałszują dokumentu, nie zaniosą
                            łapówki, nie wynajmą zbirów, nie przyjmą bezpłatnie sprawy o spadek wartości 1
                            mln zł nie biorąd honorarium, aby wziąć łapówkę od przeciwników i przegrać
                            sprawę. Nie będą sprzedawali klientów prokuraturze, nie będą więc w zamian
                            dostawać od niej umorzeń itp.

                            > Ojej, zmadrzaly, jak im sie w koncu do tylka dobral.

                            Ważne, ze zmądrzały.

                            > Bo oprócz interesu
                            > > obecnych prawników i kandydatów jest jeszcze interes klientów, którzy ocz
                            > ekują
                            > > przedewszystkim od prawnika uczciwości, wiedzy i doświadczenia zawodowego
                            > .
                            >
                            > O wlasnie - i o to chodzi w tej ustawie.

                            No właśnie - ustawa o tym milczy. A PiSowcy sprowadzają sprawę do pieniędzy,
                            wprowadzając ludzi w błąd: dużo adwokatów tanie usłgi.
                            Na marginesie, czy to T pobierasz od ludzi 500 zł za poradę, czyli 10 razy
                            więcej niż przeciętny adwokat w Warszawie?
                            T.
    • titus_flavius wolny rynek wśród sędziów i prokuratorów 23.07.05, 19:54
      Chaire,
      dlaczego ograniczać postulaty wprowadzenia wolnego rynku i konkurencji tylko do
      adwokatów?
      Proponuję, w duch postulatów PiS-owców, aby na sędziów i prokuratorów
      przyjmować tych, którzy zgodzą się pracować za jak najniższą pensję. Dam sobie
      rękę uciąć, że wszystkie stanowiska sędziowskie i prokuratorskie będą
      zapełnione przez chętnych - młodych, którzy zgodzą się pracować za darmo.
      Pomyslcie, ile na tym zaoszczędzi skarb państwa!
      T.
      • james_bond007 Re: wolny rynek wśród sędziów i prokuratorów 23.07.05, 20:47
        Przecież to obowiązuje. Taki system niemal wprowadzila ministrowa Suchocka, a
        tworczo rozwijal obecny kandydacina na prezydenta spieprzaj dziadu. To wlasnie
        pomysl Suchockiej, aby na aplikacje do tych zawodow przyjmować przede wszystkim
        aplikantow pozaetatowych, a więc takich, ktorzy nie otzrymują ani zlotowki przez
        2,5 (a obecnie 3) lata pracy i nauki. A potem out - przyjda kolejni darmowi
        robole. Dzis zdecydowana wiekszośc aplikantow sadowych i prokuratorskich to
        pozaetatowi. Spozniles się ze swoim pomyslem parę dobrych lat.
        • titus_flavius Re: wolny rynek wśród sędziów i prokuratorów 23.07.05, 20:57
          Chaire,
          ale jak chciałbym to rozwinąć - na sędziów i prokuratorów. Tu tez trzeba
          przyjmować takich, którzy nie będą brać pieniędzy.
          T.


          james_bond007 napisał:

          > Przecież to obowiązuje. Taki system niemal wprowadzila ministrowa Suchocka, a
          > tworczo rozwijal obecny kandydacina na prezydenta spieprzaj dziadu. To wlasnie
          > pomysl Suchockiej, aby na aplikacje do tych zawodow przyjmować przede
          wszystkim
          > aplikantow pozaetatowych, a więc takich, ktorzy nie otzrymują ani zlotowki
          prze
          > z
          > 2,5 (a obecnie 3) lata pracy i nauki. A potem out - przyjda kolejni darmowi
          > robole. Dzis zdecydowana wiekszośc aplikantow sadowych i prokuratorskich to
          > pozaetatowi. Spozniles się ze swoim pomyslem parę dobrych lat.
          >
          • james_bond007 Re: wolny rynek wśród sędziów i prokuratorów 23.07.05, 21:14
            A może zaczac od gory? Na pierwszy ogien poslowie i ministrowie ;-)
            • titus_flavius Re: wolny rynek wśród sędziów i prokuratorów 24.07.05, 15:56
              james_bond007 napisał:

              > A może zaczac od gory? Na pierwszy ogien poslowie i ministrowie ;-)

              Chaire,
              nie - w końcu wprowadzamy wolny rynek do zawodów prawniczych.
              T.
    • titus_flavius patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzynowe 24.07.05, 12:30
      Chaire,
      w zeszłym roku klientów oszukiwała co 3 stacja benzynowa, a wtym co piata,
      sprzedając klientom FAŁSZOWANE paliwo.
      W tym roku okazało się, że wielkie zakłady mięsne CONSTAR sprzedają
      przeterminowane wędliny, a tajemnią poliszynela jest, że inne zakłady robią to
      samo, ale jeszcze nie wpadły.
      Tak właśnie wygląda wolny rynek w Polsce. Tylu jest oszustów branżach, gdzie
      produkty jest w mmiarę łatwo sprawdzić, a firmu ryzykuja ogromnym majątkiem.
      Mimo to żądza zysku jest silniejsza. Na nacisk wolnego rynku firmy reagują
      niekeidy podniesieniem jakości, ale częściej jej obni żeniem i oszukiwaniem
      klientów.
      Na rynku usług prawniczych będzie jeszcze gorzej: usługi prawnicze są
      nieporównywalne ze sobą, opierają się na zaufaniu klienta, sam na sam, bez
      świadków.
      A szkody są większe: przy prawnikach - oszustach i nieukach można stracic
      majątek całego życia i trafić na wiele lat do więzienia.
      T.
      • james_bond007 Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 12:39
        Dlatego jako pozytywne nalezy ocenić proby wyeliminowania oszukanczego dostania
        sie do zawodu poprzez powiazania rodzinne czy finansowe.

        > Mimo to żądza zysku jest silniejsza. Na nacisk wolnego rynku firmy reagują
        > niekiedy podniesieniem jakości, ale częściej jej obni żeniem i oszukiwaniem
        > klientów.

        Masz bardzo ciekawe poglądy na wolny rynek. Czy to nie Wlodzimiesz Lenin mowil
        cos podobnego, upanstwawiając wszystkie zaklady pracy?
        • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 12:55
          james_bond007 napisał:

          > Dlatego jako pozytywne nalezy ocenić proby wyeliminowania oszukanczego
          dostania
          > sie do zawodu poprzez powiazania rodzinne czy finansowe.

          Chaire,
          wierzysz w tej bajki nieuków? To wiedz, że po tej "reformie" koneksje rodzinnei
          i finansowe będą odgrywały jeszcze większą rolę. Poprzednio wystarczyło mieć
          wiedzę, aby dostać się i praktykować w zawodzie. Obecnie, to będzie za mało,
          gdyż nawet bardzo zdolny prawnik bez koneksji nie będzie miał szansy
          zaistnienia w świecie prawniczym i wykazania swoich wybitnych. W skrócie: nikt
          do niego nie przyjdzie, bo nikt go nie będzie znał, a nikt u nie zaufa na
          kredyt.
          T.
          • james_bond007 Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 13:23
            > Poprzednio wystarczyło mieć
            > wiedzę, aby dostać się i praktykować w zawodzie.

            Większej bzdury dawno nie czytalem.
            O tym, za ile sam moglem dostać sie na aplikacje, napisalem tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=26772494&a=26841343

            Obecnie, to będzie za mało,
            > gdyż nawet bardzo zdolny prawnik bez koneksji nie będzie miał szansy
            > zaistnienia w świecie prawniczym i wykazania swoich wybitnych.

            Wlasnie teraz tak jest. A ustawa ma to zmienic.

            W skrócie: nikt
            > do niego nie przyjdzie, bo nikt go nie będzie znał, a nikt u nie zaufa na
            > kredyt.

            Uważam, ze jest dokladnie przeciwnie. Ja np. wielokrotnnie udowodnilem moim
            klientom, ze jestem lepszy od wiekszośc praktykujących w okolicy adwokatow. O
            radcach nie wspominając. Tak więc dla mnie, po wejsciu do korporacji, stara
            gwardia nie będzie zadna konkurencja. Bardziej sie obawiam mlodych wilczkow -
            wyksztalconych, posiadających wiedze i praktyke, ktorzy z róznych powodow
            pozamerytorycznych nie zostali dopuszczeni do zawodu. Ale to jest wlasnie
            konkurencja i wolny rynek...
            • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 13:29
              james_bond007 napisał:

              >>
              > Uważam, ze jest dokladnie przeciwnie. Ja np. wielokrotnnie udowodnilem moim
              > klientom, ze jestem lepszy od wiekszośc praktykujących w okolicy adwokatow.

              Chaire,
              nie znam specyfiki Twojej pracy, ale jeżeli zajmujesz się pomocą prawną na
              własny rachunek, to łamiesz prawo, gdyż w tym zakresie świadczyć pomoc prawną w
              określonych formach, mogą w Polsce wyłącznie adwokaci, radcy prawni i
              notariusze.
              Twój sukces był związany nie tyle z Twoją wiedzą, co brakiem skrupułów i
              łamaniem prawa.
              Nadto, co znaczy, że udowodniłeś cokolwiek swoim klientom? Czy oni znają sie aż
              tak na prawie? Domyślam się, że wykazałeś się skutecznością, ale ją można
              uzyskać na wiele sposobów a najprościej nieuczciwie - niosąc łapówkę.
              Powiedz mi, w jaki sposób po tej reformie będzie mógł zaistnieć w branży na
              własny rachunek geniusz prawniczy?
              T.
              • james_bond007 Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 13:43

                > nie znam specyfiki Twojej pracy, ale jeżeli zajmujesz się pomocą prawną na
                > własny rachunek, to łamiesz prawo, gdyż w tym zakresie świadczyć pomoc prawną w
                >
                > określonych formach, mogą w Polsce wyłącznie adwokaci, radcy prawni i
                > notariusze.

                No coz, nie jestes na biezaco z prawem polskim. Jesli jestes adwokatem - nie
                dziwi mnie to, gdyż ta grupa nie slynie z tego, aby chcialo się im uzupelniac
                wlasną wiedze i doksztalcać.
                Polecam wyrok Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 26 listopada 2003 r., sygn. akt
                SK 22/02 oraz ustawe o swobodzie dzialalnosci gospogarczej.


                >
                > tak na prawie? Domyślam się, że wykazałeś się skutecznością, ale ją można
                > uzyskać na wiele sposobów a najprościej nieuczciwie - niosąc łapówkę.

                Wiesz, ze to jest już pomowienie? W realu za takie slowa bym Cię zniszczyl - nie
                wyplacilbyś się do konca zycia.

                > Powiedz mi, w jaki sposób po tej reformie będzie mógł zaistnieć w branży na
                > własny rachunek geniusz prawniczy?

                Uzyskam prawo wystepowania przed sadami. Co zwiększy zakres spraw, jakimi bedę
                mogl sie zajmowac, oraz zarazem moje przychody i dochody.
                • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 14:04
                  james_bond007 napisał:

                  > No coz, nie jestes na biezaco z prawem polskim. Jesli jestes adwokatem - nie
                  > dziwi mnie to, gdyż ta grupa nie slynie z tego, aby chcialo się im uzupelniac
                  > wlasną wiedze i doksztalcać.
                  > Polecam wyrok Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 26 listopada 2003 r., sygn. akt
                  > SK 22/02 oraz ustawe o swobodzie dzialalnosci gospogarczej.

                  Chaire,
                  wyrok ten zniósł jedynie KARALNOŚĆ świadczenia pomocy prawnej bez uprawnień,
                  natomiast nie uprawnia laików doświadczenia usług prawniczch. Tu bariery są
                  dwie: ustawy korporacyjne, oraz . Ustawa o s.d.g. ta także nie daje uprawnienia
                  do świadczenia pomocy prawnej laikom. Gdyby tak było, to nie byłby potrzebny
                  zapis w ramach reformy PIS-u o prawie absolwentów prawa do udzielania porad
                  prawnych.
                  Nadmieniam, że przed 21 VIII 2004r. prawo o działalności gospodarczej wprost w
                  art. 87 zastrzegało dla prawników zawodowych świadczenie usług prawnych.
                  Obecnie taki sam stan można wywieźć z ustaw korporacyjnych.
                  A nadto, czy sugerujesz, że rozwinąłeś się tak wciągu roku, od dnia wejścia w
                  życie nowej ustawy?

                  > > tak na prawie? Domyślam się, że wykazałeś się skutecznością, ale ją można
                  > > uzyskać na wiele sposobów a najprościej nieuczciwie - niosąc łapówkę.
                  >
                  > Wiesz, ze to jest już pomowienie? W realu za takie slowa bym Cię zniszczyl -
                  ni
                  > e
                  > wyplacilbyś się do konca zycia.

                  Zamiast grozić (bolesny punkt?) napisz lepiej na czym ta Twoja skuteczność
                  polegała.

                  > > Powiedz mi, w jaki sposób po tej reformie będzie mógł zaistnieć w branży
                  > na
                  > > własny rachunek geniusz prawniczy?
                  >
                  > Uzyskam prawo wystepowania przed sadami. Co zwiększy zakres spraw, jakimi bedę
                  > mogl sie zajmowac, oraz zarazem moje przychody i dochody.

                  Nie pisałem o Tobie - bo ty juz różnymi zręcznymi sposobami zaistniałeś w
                  świecie prawniczym. Chodzi mi osoby bez koneksji, które wtym roku skończą
                  studia prawnicze.
                  Odnośnie zaś Ciebie, to prowadząc wbrew ustawie doradztwo prawne, utraciłeś juz
                  dożywotnio cechę nieskazitelnego charakteru. Nie będziesz więc już nigd wpisany
                  na listy korporacyjne, a jeżeli zataisz i się wpiszesz, to będziesz skreślony,
                  gdy prawda wyjdzie na jaw.
                  T.
                  T.
                  • mmpm Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 15:11
                    > Chaire,
                    > wyrok ten zniósł jedynie KARALNOŚĆ świadczenia pomocy prawnej bez uprawnień,
                    > natomiast nie uprawnia laików doświadczenia usług prawniczch. Tu bariery są
                    > dwie: ustawy korporacyjne, oraz . Ustawa o s.d.g. ta także nie daje uprawnienia
                    >
                    > do świadczenia pomocy prawnej laikom. Gdyby tak było, to nie byłby potrzebny
                    > zapis w ramach reformy PIS-u o prawie absolwentów prawa do udzielania porad
                    > prawnych.
                    > Nadmieniam, że przed 21 VIII 2004r. prawo o działalności gospodarczej wprost w
                    > art. 87 zastrzegało dla prawników zawodowych świadczenie usług prawnych.
                    > Obecnie taki sam stan można wywieźć z ustaw korporacyjnych.
                    > A nadto, czy sugerujesz, że rozwinąłeś się tak wciągu roku, od dnia wejścia w
                    > życie nowej ustawy?

                    Ustawa o swobodzie nie zawiera odpowiednika tego artykulu. Wyrok Trybunalu
                    zniosl karalnośc takiego dzialania. Co nie jest zakazane - jest dozwolone - art.
                    22 Konstytucji. Ustawy korporacyjne nie przewidują zakazu swiadczenia pomocy
                    prawnej przez inne osoby. W chwili obecnej istnieją dzialające zgodnie z prawem
                    firmy doradztwa prawnego. To w największym skrocie.


                    >
                    > Zamiast grozić (bolesny punkt?) napisz lepiej na czym ta Twoja skuteczność
                    > polegała.

                    Moja powyższa wypowiedz w swietle prawa nie byla zadna groxba. Polecam zapozanie
                    się z definicjami.
                    To po prostu stwierdzenie faktu.

                    >
                    > Nie pisałem o Tobie - bo ty juz różnymi zręcznymi sposobami zaistniałeś w
                    > świecie prawniczym. Chodzi mi osoby bez koneksji, które wtym roku skończą
                    > studia prawnicze.

                    Takie osoby nie beda mialy zgodnie z uchwalonymi poprawkami prawa wejscia do
                    zawodu adwokata. Musza spelnic kilka dodatkowych kryteriow.

                    > Odnośnie zaś Ciebie, to prowadząc wbrew ustawie doradztwo prawne, utraciłeś juz
                    >
                    > dożywotnio cechę nieskazitelnego charakteru. Nie będziesz więc już nigd wpisany
                    >
                    > na listy korporacyjne, a jeżeli zataisz i się wpiszesz, to będziesz skreślony,
                    > gdy prawda wyjdzie na jaw.

                    Nie prowadze zadnej dzialalności niezgodnej z prawem (a uwierz, wiesz cos na ten
                    temat). Zadna z obecnie obowiązujących ustawa nie zakazuje doradztwa prawnego. I
                    nic nie zamierzam ukrywac, skoro mam zarejestrowana dzialalność gospodarcza, i
                    UCZCIWIE place WSZYSTKIE nalezne podatki (z czym wśrod znanych mi adwokatow
                    czesto sa problemy...).
                    • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 15:40
                      mmpm napisał:

                      > Ustawa o swobodzie nie zawiera odpowiednika tego artykulu. Wyrok Trybunalu
                      > zniosl karalnośc takiego dzialania. Co nie jest zakazane - jest dozwolone -

                      Chaire,
                      nie podzielam takiego poglądu-chodzi tu odzialalność reglamentowaną, więc
                      konieczne jest upoważnienie wprost. Nawet PiS-owcy w to nie wierzą, bo
                      zezwolenie wpisali do nowej ustawy. Nie odpowiedziałeś mi - czy zaczałeś
                      działać po 21 VIII 2004r.?
                      Taki sam pogląd będą prezentować władze korporacji, gdzie składać będziesz
                      wnioski o wpis ...

                      > Moja powyższa wypowiedz w swietle prawa nie byla zadna groxba. Polecam
                      zapozani
                      > e
                      > się z definicjami.

                      Czyżbyśmy wumieniali pisma procesowe?

                      > Takie osoby nie beda mialy zgodnie z uchwalonymi poprawkami prawa wejscia do
                      > zawodu adwokata. Musza spelnic kilka dodatkowych kryteriow.

                      No jak je spełnią - np. ukończon aplikacja sądowa, to jak one zaistnieją?

                      > Nie prowadze zadnej dzialalności niezgodnej z prawem (a uwierz, wiesz cos na
                      te
                      > n
                      > temat). Zadna z obecnie obowiązujących ustawa nie zakazuje doradztwa
                      prawnego.
                      > I
                      > nic nie zamierzam ukrywac, skoro mam zarejestrowana dzialalność gospodarcza, i
                      > UCZCIWIE place WSZYSTKIE nalezne podatki (z czym wśrod znanych mi adwokatow
                      > czesto sa problemy...).

                      No właśnie. Nie ma jak teza bez pokrycia - ja płacę podatki, a adwokaci nie.
                      Niemniej jednak korporacje prezentują odmienny pogląd odnośnie świadczenia
                      pomocy prawnej bez uprawnień, stąd też nie uzyskasz wpisu.
                      T.
      • wan4 Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 13:03
        Tytus, dajesz b.wiele dowodów, że totalnie nie rozumiesz fundamentalnych zasad
        wolnego rynku. Za wolność, zwłaszcza wolnosć wyboru, sie płaci. Tym kosztem
        jest odpowiedzialność za własne wybory.

        Ty traktujesz ludzi jak bezrozumne dzieci, wrecz upośledzone, które trzeba
        chronić przed nimi samymi... przed ich wolnością, ich wolnymi wyborami. To
        śmierdzi totalitaryzmem. Kto ma chronić ludzi przed ludźmi? Nadludzie?...

        Z drugiej strony liberalizm, demokracja i wolny rynek nie ma nic wspólnego z
        anarchią. Tylko dyletant utozsamia je ze sobą. Liberałowie są zwolennikami
        silnego (ale taniego w swej efektywności) państwa, sprawnego, osadzonego na
        mocnych fundamentach państwa prawa, efektywnego w ściganiu wszystkich łamiących
        to prawo! Żaden więc rzeczywisty liberał nie postuluje zniesienia wszystkich
        instytucji kontroli przestrzegania prawa, w tym tych kontrolujacych stacje
        benzynowe i rzeźnie... Wręcz przeciwnie, pragnie ich reform na rzecz
        efektywnego działania!

        Przeczytaj sobie przedruk z DIE WELTWOCHE w ostatnim FORUM: "Po czym poznać
        liberała" i przestań powielać na tym forum fałszywe stereotypy, jeżeli nie
        chcesz narazić się na opinie dyletanta lub o złą wolę, czyli tubę propagandową
        twojej korporacji zawodowej...
        • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 13:23
          wan4 napisał:

          > Tytus, dajesz b.wiele dowodów, że totalnie nie rozumiesz fundamentalnych
          zasad
          > wolnego rynku. Za wolność, zwłaszcza wolnosć wyboru, sie płaci. Tym kosztem
          > jest odpowiedzialność za własne wybory.
          >
          > Ty traktujesz ludzi jak bezrozumne dzieci, wrecz upośledzone, które trzeba
          > chronić przed nimi samymi... przed ich wolnością, ich wolnymi wyborami. To
          > śmierdzi totalitaryzmem. Kto ma chronić ludzi przed ludźmi? Nadludzie?...
          >
          > Z drugiej strony liberalizm, demokracja i wolny rynek nie ma nic wspólnego z
          > anarchią. Tylko dyletant utozsamia je ze sobą. Liberałowie są zwolennikami
          > silnego (ale taniego w swej efektywności) państwa, sprawnego, osadzonego na
          > mocnych fundamentach państwa prawa, efektywnego w ściganiu wszystkich
          łamiących
          >
          > to prawo! Żaden więc rzeczywisty liberał nie postuluje zniesienia wszystkich
          > instytucji kontroli przestrzegania prawa, w tym tych kontrolujacych stacje
          > benzynowe i rzeźnie... Wręcz przeciwnie, pragnie ich reform na rzecz
          > efektywnego działania!
          >
          > Przeczytaj sobie przedruk z DIE WELTWOCHE w ostatnim FORUM: "Po czym poznać
          > liberała" i przestań powielać na tym forum fałszywe stereotypy, jeżeli nie
          > chcesz narazić się na opinie dyletanta lub o złą wolę, czyli tubę
          propagandową
          > twojej korporacji zawodowej...

          Chaire,
          no właśnie. W przypadku rzeźni, czy stacji benzynowych możliwa jest kotrola
          następcza. Nastomiast w wypadku zawodów zaufania publicznego: prawników,
          lekarzy, farmaceutów, policjantów itp. kontrola musi już być na wstępie.
          Dlaczego? A to dlatego, że działalność oszustów, czy nieuków w tych dziedzinach
          wywołuje niepowetowane straty. Co być powiedział, gdyby studenci medycyny
          domagali się obniżenia wymagań egzaminacyjnych, zniesienia części egzaminów,
          oraz skrócenia okresu nauki, powołując sie blokowanie dostępu do zawodu młodym?
          Nadto prawnicy działają w zaufaniu i tajemnicy zawodowej. To co mówią swemu
          klientowi z definicji jest tajne i nie podlega kontroli, Oszust to wyokrzysta,
          aby wzbogacić się kosztem swego klienta.
          Odnośnie zas arykułu w Weltwoche, to czytałem go, ale on przedstawia pewną
          idealną wizję świata. To nie jest tak, że wybiera się całą ideologię liberalną
          albo wcale. Ludzie najchętniej wybierają z liberalizmu to co dla nich jest
          wygodne, nie przejmując się resztą. Pogląd, że zysk i własna wygoda są
          najważniejsze przyjął sie powszechnie, ale nakaz życia uczciwego i nie
          bogacenia się kosztem krzywdy innych wcale. I ta mieszanka jest powszechna
          wśród polskiego biznesu, dziennikarzy i środowisk opiniotwórczych. I taki
          właśnie liberalizm będzie rządzić także usługami prawniczymi
          T.
          • james_bond007 Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 15:22
            Pogląd, że zysk i własna wygoda są
            > najważniejsze przyjął sie powszechnie, ale nakaz życia uczciwego i nie
            > bogacenia się kosztem krzywdy innych wcale.

            A zwlaszcza wsrod prawnikow z korporacji.
            • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 24.07.05, 15:41
              james_bond007 napisał:

              > Pogląd, że zysk i własna wygoda są
              > > najważniejsze przyjął sie powszechnie, ale nakaz życia uczciwego i nie
              > > bogacenia się kosztem krzywdy innych wcale.
              >
              > A zwlaszcza wsrod prawnikow z korporacji.

              Chaire,
              nikt w Polsce nie jest wolny od demona liberalizmu. POcieszające jest tylko to,
              ze wśród prawników zawodowych jest on słabszy, niz w innych grupach społecznych.
              T.
          • wan4 Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 25.07.05, 07:50
            titus_flavius napisał:
            (...)
            "Odnośnie zas arykułu w Weltwoche, to czytałem go, ale on przedstawia pewną
            idealną wizję świata" (...)

            Oj Tytus, Tytus... kłamczuchu;) najwyraźniej nie czytałeś, artykuł nie
            przedstawia żadnej idealnej wizji świata, tylko genezę i fundamentalne tezy
            liberalizmu. I lekko tylko nawiązuje do tzw. neoliberalizmu.

            Ech... papuga (:-D

            Liberalizm nie jest ideologią. Jest wizją, ideą porządku publicznego,
            społecznego, opartego na bardzo jasnych kryteriach optimum: maksimum wolności
            jednostki ograniczonej wolnością pozostałych członków społeczności -> stąd
            prawo i idea państwa prawa jako wynik takiego kompromisu. Równość wobec tak
            stworzonego prawa wszystkich bez wyjątku wynika z fundamentalnego, wręcz
            biblijnego założenia, że wszyscy ludzię są sobie równi. W sferze wolności
            gospodarczej też obowiązują kryteria optimum: maksimum efektywności przy
            alokacji zasobów, których prywatność wynika niejako wprost z wolności -> prawa
            do zachowania owoców własnej pracy i prawa do swobodnego dysponowania nimi,
            czyli przekazywania komu nam się podoba (prawo dziedziczenia np.) Za wolność
            wyboru płaci się pełną odpowiedzialnością za jego skutki. Mamy więc nie tylko
            prawo do owoców pracy i trafnie podjetych decyzji o alokacji naszych zasobów
            (kapitałów) ale i bezwzgledne zobowiązania do ponoszenia skutków błednych
            decyzji, z bankructwem włącznie! (nie ma zysku bez ryzyka)

            To wszystko jest bardzo spójne i logiczne. A kryteria typu 'optimum' sprawiają,
            że liberalizm ma wiecej wspólnego z nauką niż ideą! (kryteria obiektywne!)
            O ideologii to nawet nie wspomnę, to absurd by liberalizm nazywać ideologią. A
            o "demonach liberalizmu" mówią tylko ludzie złej woli lub upośledzeni na
            umyśle...
            • titus_flavius Re: patrzcie jak oszukują rzeźnie i stacje benzyn 25.07.05, 08:13
              Chaire,
              teza, że liberalizm jest nauką, przyomina mi traktowanie marksizmu jako nauki
              Tylko patrzeć, jak powstaną wydziały liberalizmu naukowego :o).
              Nic z tych rzeczy. Liberalizm jest jednym z wielu prądów umysłowych, który
              tylko dlatego dominuje obecnie (W swej wersji wulgarnej), że promuje egoizm.
              Natura ludzka zaś chętnie przyjmuje poszerzanie swojej wolności, zaś źle znosi
              jej ograniczanie. Dlatego właśnie postulaty liberalne są przyjmowane
              połowicznie: ludzie popierają poszerzanie wolności, ale są głusi na apele
              liberałów o poszanowanie prawa, nie mówiąc już o moralności i wynikającej z
              niej uczciwości (a co to?, zapyta liberał -liberałowie sprowadzaja moralność do
              prawa).
              Liberalizm apeluje bowiem do rozsądku - ale to co wg liberałów jest rozsądne
              wcale nie musi takie być w rzeczywistości. Liberalizam, w odróżnieniu np. od
              katolickiej nauce społęcznej nie ma zakotwiczenia w nieomylnym źródle Prawdy.
              Ludzie o tym wiedzą i słuchają liberałów o tyle, o ile jest to dla nich wygodne.
              T.



              wan4 napisał:

              > titus_flavius napisał:
              > (...)
              > "Odnośnie zas arykułu w Weltwoche, to czytałem go, ale on przedstawia pewną
              > idealną wizję świata" (...)
              >
              > Oj Tytus, Tytus... kłamczuchu;) najwyraźniej nie czytałeś, artykuł nie
              > przedstawia żadnej idealnej wizji świata, tylko genezę i fundamentalne tezy
              > liberalizmu. I lekko tylko nawiązuje do tzw. neoliberalizmu.
              >
              > Ech... papuga (:-D
              >
              > Liberalizm nie jest ideologią. Jest wizją, ideą porządku publicznego,
              > społecznego, opartego na bardzo jasnych kryteriach optimum: maksimum wolności
              > jednostki ograniczonej wolnością pozostałych członków społeczności -> stąd
              >
              > prawo i idea państwa prawa jako wynik takiego kompromisu. Równość wobec tak
              > stworzonego prawa wszystkich bez wyjątku wynika z fundamentalnego, wręcz
              > biblijnego założenia, że wszyscy ludzię są sobie równi. W sferze wolności
              > gospodarczej też obowiązują kryteria optimum: maksimum efektywności przy
              > alokacji zasobów, których prywatność wynika niejako wprost z wolności -> pr
              > awa
              > do zachowania owoców własnej pracy i prawa do swobodnego dysponowania nimi,
              > czyli przekazywania komu nam się podoba (prawo dziedziczenia np.) Za wolność
              > wyboru płaci się pełną odpowiedzialnością za jego skutki. Mamy więc nie tylko
              > prawo do owoców pracy i trafnie podjetych decyzji o alokacji naszych zasobów
              > (kapitałów) ale i bezwzgledne zobowiązania do ponoszenia skutków błednych
              > decyzji, z bankructwem włącznie! (nie ma zysku bez ryzyka)
              >
              > To wszystko jest bardzo spójne i logiczne. A kryteria typu 'optimum'
              sprawiają,
              >
              > że liberalizm ma wiecej wspólnego z nauką niż ideą! (kryteria obiektywne!)
              > O ideologii to nawet nie wspomnę, to absurd by liberalizm nazywać ideologią.
              A
              > o "demonach liberalizmu" mówią tylko ludzie złej woli lub upośledzeni na
              > umyśle...
    • read1 podawaj przykłady cywilizowanych krajów, 24.07.05, 16:15
      a nie azjatyckiej dziczy.

      Żałosne do jakich przykładów prawnicza kasta posuwa się, aby zatrzymać monopol.
      • titus_flavius nie ma cywilizowanych krajów 24.07.05, 16:21
        Chaire,
        w którym wprowadzano by taką rewolucję.
        T.


        read1 napisał:

        > a nie azjatyckiej dziczy.
        >
        > Żałosne do jakich przykładów prawnicza kasta posuwa się, aby zatrzymać
        monopol.
        • read1 Re: nie ma cywilizowanych krajów 24.07.05, 16:31
          skończ waść z komunistycznom demagogią.
          Uwolnienie cen na mięso też było wielką rewolucją przed, którą socjalizm
          dzielnie nas bronił przez 45 lat.

          Wolny dostęp do zawodów prawniczych to nie rewolucja, ale normalność.
          A wolny rynek pokaże, czy się nadajecie czy nie. Jak jesteście dobrzy to nie ma
          strachu. Jak ktoś jest noga to tylko straci pieniądze i nikt z jego usług
          korzystać nie będzie. Należy mu jednak pozwolić na takie ryzyko.
          • titus_flavius Re: nie ma cywilizowanych krajów 24.07.05, 17:39
            read1 napisał:

            > skończ waść z komunistycznom demagogią.
            > Uwolnienie cen na mięso też było wielką rewolucją przed, którą socjalizm
            > dzielnie nas bronił przez 45 lat.
            >
            > Wolny dostęp do zawodów prawniczych to nie rewolucja, ale normalność.
            > A wolny rynek pokaże, czy się nadajecie czy nie. Jak jesteście dobrzy to nie
            ma
            >
            > strachu. Jak ktoś jest noga to tylko straci pieniądze i nikt z jego usług
            > korzystać nie będzie. Należy mu jednak pozwolić na takie ryzyko.

            Chaire,
            wolny rynek to jest w zawoach prawniczych od 15 lat. Teraz ma być jednak coś
            innego: dostęp do niego dla ludzi, którzy nie mają kwalifikacj. To tak jakby
            uprawnniać do leczenia wszystkich, w nadziei, że wolny rynek wykosi znachorów.
            T.
            • ich1 Re: nie ma cywilizowanych krajów 24.07.05, 19:03
              > wolny rynek to jest w zawoach prawniczych od 15 lat. Teraz ma być jednak coś
              > innego: dostęp do niego dla ludzi, którzy nie mają kwalifikacj. To tak jakby
              > uprawnniać do leczenia wszystkich, w nadziei, że wolny rynek wykosi znachorów.

              To bardzo wątpliwe założenie, że obecnie usługi są świadczone przez osoby,
              które mają kwalifikacje. Baaaaaardzo róznie z tym bywa.
              • deoszolomizacja Podsumowanie! 24.07.05, 20:52
                Adwokaci to banda matołow,broniących swojej dupy.(tego i za złe nie mam)
                mam za zle ,że kłamią jak najęci.
            • read1 Re: nie ma cywilizowanych krajów 25.07.05, 01:21
              titus_flavius napisał:

              > wolny rynek to jest w zawoach prawniczych od 15 lat. Teraz ma być jednak coś

              dowcip, ale wcale nie śmieszny... notariat, adwokatura i wolny rynek...

              > innego: dostęp do niego dla ludzi, którzy nie mają kwalifikacj. To tak jakby
              > uprawnniać do leczenia wszystkich, w nadziei, że wolny rynek wykosi znachorów.

              skoro zdanie egzaminu państwowego robi z absolwenta medycyny lekarza, to i
              zrobi prawnika z absolwenta prawa. I z pewnością będzie to bardziej wiarygodna
              weryfikacja kompetencji niż wewnątrz kasty na ustnym...
              • titus_flavius Re: nie ma cywilizowanych krajów 25.07.05, 06:07
                read1 napisał:

                > skoro zdanie egzaminu państwowego robi z absolwenta medycyny lekarza, to i
                > zrobi prawnika z absolwenta prawa. I z pewnością będzie to bardziej
                wiarygodna
                > weryfikacja kompetencji niż wewnątrz kasty na ustnym...

                Chaire,
                to nie takie proste. Egzamin lekarski jest uwieńczeniem 6-letnich studiów
                teoretycznych, połączonych ze stałą praktyką w szpitalu. Studenci medeycyny
                połowę czau długich w wyczerpujących studi ów spędzają w szpitalu.
                Natomiast "reforma" dopuszcza do zawodu bez EGZAMINU osoby, które nigdy
                wcześniej nie miały kontaktu ze świadczeniempomocy prawnej! Chodzi mi o
                absolwentów aplikacji sądowej i prokuratorskiej, którzy nie zdawali egzaminu
                zawodowego z kwestii zawodowych, istotnych w zawodzie adwokata.
                A nawet ich egzamin z teorii był niepewny, bo nie obejmował prawa
                administracyjnego, podatkowego i sądownictwa administracyjnego.
                Nadto "reforma" dopuszcza do egzaminu osoby, które nigdy wcześniej nie były w
                sądzie!
                T.
                • read1 Re: nie ma cywilizowanych krajów 25.07.05, 21:36
                  nowelizacja ma przede wszystkim za zadanie skończyć z systemowym nepotyzmem
                  (i co za tym idzie skończyć ze skorumpowanym kartelem). Sprawa praktyk jest
                  natomiast kwestią techniczną i nic nie stoi na przeszkodzie by rozwiązać ją
                  lepiej, jeśli okaże się niedoskonała. W dziś obowiązującej sytuacji praktyki są
                  tylko fasadą dla 'prorodzinnego' systemu.

                  W sytuacji gdy jest niedobór prawników, nawet skończony osioł ma pracę, a jak
                  obecny system strzeże wysokiego poziomu moralnego członków palestry to można
                  przeczytac w kronikach policyjnych...
                  • titus_flavius Re: nie ma cywilizowanych krajów 26.07.05, 08:22
                    read1 napisał:

                    > nowelizacja ma przede wszystkim za zadanie skończyć z systemowym nepotyzmem
                    > (i co za tym idzie skończyć ze skorumpowanym kartelem). Sprawa praktyk jest
                    > natomiast kwestią techniczną i nic nie stoi na przeszkodzie by rozwiązać ją
                    > lepiej, jeśli okaże się niedoskonała. W dziś obowiązującej sytuacji praktyki

                    >
                    > tylko fasadą dla 'prorodzinnego' systemu.
                    >
                    > W sytuacji gdy jest niedobór prawników, nawet skończony osioł ma pracę, a jak
                    > obecny system strzeże wysokiego poziomu moralnego członków palestry to można
                    > przeczytac w kronikach policyjnych...

                    Chaire,
                    widać, ze nie znasz realiów, bo już obecnie sa adwokaci bez klientów, a radcy
                    prawni bez pracy.
                    A po wpuszczeniu do korporacji hordy nieuków i oszustów nie będzie czego już
                    naprawiać.
                    Odnośnie zaś rzekomego nepotyzmu, to z jakich przyczyn obecne komisje mają być
                    od niego wolne? Wystarczyło wprowadzić jasne zasady przyjęć, z nagrywaniem
                    ustnych egzaminów i kontrolą sądową przyjęć.
                    T.
                    • read1 Re: nie ma cywilizowanych krajów 26.07.05, 12:52
                      Nie widzę powodu dlaczego całe społeczeństwo ma się przejmować istnieniem
                      konkurencji na rynku pracy dla prawników. Jeśli te jak to mówisz 'hordy' okażą
                      się nieukami to umrą z głodu. Nie należy jednak odmawiać prawa do głodowej
                      śmierci z braku pracy dzieciom sędziów, adwokatów, notariuszy i co lepiej
                      ustawionych radców.

                      Obiektywny egzamin ustny to nierealna mrzonka. Ostateczną weryfikację powinien
                      przeprowadzać rynek, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                      • titus_flavius Re: nie ma cywilizowanych krajów 26.07.05, 18:47
                        read1 napisał:

                        > Nie widzę powodu dlaczego całe społeczeństwo ma się przejmować istnieniem
                        > konkurencji na rynku pracy dla prawników. Jeśli te jak to mówisz 'hordy'
                        okażą
                        > się nieukami to umrą z głodu. Nie należy jednak odmawiać prawa do głodowej
                        > śmierci z braku pracy dzieciom sędziów, adwokatów, notariuszy i co lepiej
                        > ustawionych radców.

                        Chaire,
                        trzeba przejmować się,bo wymiar sprawiedliwości jest kręgosłupem społeczeństwa.
                        Nieucy nie pogodzą się z tym, że nie ma dla nich miejsca i będą oszukiwać
                        klientów. Peiniądz zły wypiera dobry, tak źli prawnicy wyprą z rynku uczciwych.
                        A adwokata, tak jak lekarza każdy kiedyś będzie potrzebował.
                        W sytuacji, gdy pozwoli się na to, aby korporacje opanowali oszuści i nieucy,
                        cenę za to zapłacą klienci i całe społeczeństwo.
                        T.


                        > Obiektywny egzamin ustny to nierealna mrzonka. Ostateczną weryfikację
                        powinien
                        > przeprowadzać rynek, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                      • titus_flavius Re: nie ma cywilizowanych krajów 26.07.05, 18:48
                        read1 napisał:

                        > Obiektywny egzamin ustny to nierealna mrzonka. Ostateczną weryfikację
                        powinien
                        > przeprowadzać rynek, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

                        Chaire,
                        tak? A co zmoim pomysłem aby na sędziów wybierać tych, którzy wezmą najmniejszą
                        pensję? Zapominasz, ze rynek nie premiuje najuczciwszych, tylko
                        najsprytniejszych?
                        T.
    • titus_flavius trzeba będzie sprawdzać kandydatów 24.07.05, 22:26
      Chaire,
      aby sprawdzić, czy mają nieskazitelny charakter i dają rękojmię należytego
      wykonywania zawodu. Jak? Trzeba będzie przesłuchać byłych pracodawców,
      współpracowników itd. każdego chętnego do korporacji. Wtedy dopiero będzie
      jasne, czy kandydat nie ma jakichś grzeszków na sumieniu.
      T.
      • sam_sob Re: trzeba będzie sprawdzać kandydatów 25.07.05, 08:27
        titus_flavius napisał:

        > Chaire,
        > aby sprawdzić, czy mają nieskazitelny charakter i dają rękojmię należytego
        > wykonywania zawodu. Jak?

        Najlepiej skorzystać z doświadczeń innych nacji o dłuższej kulturze prawnej i w
        końcu zapomnieć o tym, że Polska to kraj narodu wybranego, który musi ciągle
        sam otwierać drzwi przez innych dawno otwarte. To mało przekonywujące i
        sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.
        • chilly Re: trzeba będzie sprawdzać kandydatów 25.07.05, 13:05
          Proponuję zakończyć tę dyskusję. wszak widać, że przeciwnikami zmian są tylko
          adwokaci, notariusze, radcy prawni. Rozwiązanie kompromisowe: wprowadzamy
          zaproponowane zmiany, a od nowego roku na tablicy biur adwokackich pojawi się
          informacja, czy stosowny egzamin zdawał "korporacyjnie", czy "państwowo". A
          głupi naród niech sobie wybiera, jak mu pasuje.
          • titus_flavius Re: trzeba będzie sprawdzać kandydatów 25.07.05, 16:07
            chilly napisał:

            > Proponuję zakończyć tę dyskusję. wszak widać, że przeciwnikami zmian są tylko
            > adwokaci, notariusze, radcy prawni.

            Chaire,
            a skąd to wiesz? Pytałeś się np. sędziów? Krajowa Rada Sądownictwa była
            przeciw ...
            T.

            Rozwiązanie kompromisowe: wprowadzamy
            > zaproponowane zmiany, a od nowego roku na tablicy biur adwokackich pojawi się
            > informacja, czy stosowny egzamin zdawał "korporacyjnie", czy "państwowo". A
            > głupi naród niech sobie wybiera, jak mu pasuje.
    • titus_flavius krętacze zapiszą sie do korporacji ... 25.07.05, 18:55
      Chaire,
      ... po reformie? Nie sądzę. Musieliby płacić składki, przyjmować sprawy z
      urzędu, podlegalib kotroli korporacji wreszcie by było gdzie na nich pisać
      skargi. Po co im to?
      Lepiej dalej mataczyć, wykorzystując naiwność swoich klientów, a raczej ofiar.
      Dlatego właśnie PiS w ich interesie przeforsował zapis o prawie do udzielania
      porad prawnych osobom spoza korporacji. Ustawa ta w krótkim czasie naprodukuje
      wielką ilość bezrobotnych prawników, ale krętaczom to nie wystarczy - bo dla
      nich przynależność korporacyjna jest ciężarem.
      T.
      • szkodnikk "Urzędówki" 26.07.05, 09:54
        Titus napisał:
        >po reformie? Nie sądzę. Musieliby płacić składki, przyjmować sprawy z
        > urzędu, podlegalib kotroli korporacji wreszcie by było gdzie na nich pisać
        > skargi. Po co im to?

        Titus teraz tom sie wzruszył jakim to ciężarem są urzędówki - rozumiem, że każden jeden co taką dostaje włosy z głowy rwie. Znam kilku takich, że gdyby nie urzędówki umarliby z głodu, bo normalny klient omija ich wielkim łukiem. Z tym też trzeba skończyć, że dobre urzędówki dostają wybrani, a jak się chce któremuś dokopać to dostaje takie gdzie na tygodnie ginie pod stosem akt.

        • paul_78 Re: "Urzędówki" 26.07.05, 10:14
          szkodnikk napisał:

          >
          > Titus teraz tom sie wzruszył jakim to ciężarem są urzędówki - rozumiem, że każd
          > en jeden co taką dostaje włosy z głowy rwie.

          Dla normalnie pracującego adwokata urzędówki to dopust Boży. Musi płacić
          aplikantom za chodzenie na stójki. Stawki za obronę z urzędu są śmieszne -
          zwłaszcza w sprawach skomplikowanych, a nie tych, które kończą się dobrowolką.
          A już najgorsze są cywilne.

          Znam kilku takich, że gdyby nie ur
          > zędówki umarliby z głodu, bo normalny klient omija ich wielkim łukiem. Z tym te
          > ż trzeba skończyć, że dobre urzędówki dostają wybrani, a jak się chce któremuś
          > dokopać to dostaje takie gdzie na tygodnie ginie pod stosem akt.

          Nie prawda. Urzędówki rozdzielane są według listy w sądzie albo Radzie (cywilne).
          • szkodnikk Re: "Urzędówki" 26.07.05, 10:25
            Dokładnie wiem jak są rozdzielane - nie opowiadaj mi bajek. Może dla wziętego adwokata to dopust Boży, ale znam takich (w małym ośrodku - Toruń) co z tego głównie żyją. Jeden przykład jaki znam: I instancja w sprawie karnej 900 zł (2 rozprawy po ok godzinie) apelacja 500 zł. I jak ma kilka takich spraw na kwartał to ma z czego żyć - bo jakoś klienci delikwenta omijają szerokim łukiem.
            Wiem, że takie stawki nie pokryłyby zaliczki dla dobrego adwokata z wyboru, ale to ciągłe narzekanie na "urzędówki" i jednocześnie łażenie za przewoniczącym wydziału mnie śmieszy. A jak który delikwent zbyt wiele wniosków dowodowych zgłosi, zbyt wielu świadków przed oblicze Pana Sędziego zciagnie to się Pan Sędzia zdenerwuje i nie będzie lubił Pana Mecenasa. I tak to działa...
            • paul_78 Re: "Urzędówki" 26.07.05, 10:27
              szkodnikk napisał:

              > Dokładnie wiem jak są rozdzielane - nie opowiadaj mi bajek. Może dla wziętego a
              > dwokata to dopust Boży, ale znam takich (w małym ośrodku - Toruń) co z tego głó
              > wnie żyją. Jeden przykład jaki znam: I instancja w sprawie karnej 900 zł (2 roz
              > prawy po ok godzinie) apelacja 500 zł. I jak ma kilka takich spraw na kwartał t
              > o ma z czego żyć - bo jakoś klienci delikwenta omijają szerokim łukiem.
              > Wiem, że takie stawki nie pokryłyby zaliczki dla dobrego adwokata z wyboru, ale
              > to ciągłe narzekanie na "urzędówki" i jednocześnie łażenie za przewoniczącym w
              > ydziału mnie śmieszy. A jak który delikwent zbyt wiele wniosków dowodowych zgło
              > si, zbyt wielu świadków przed oblicze Pana Sędziego zciagnie to się Pan Sędzia
              > zdenerwuje i nie będzie lubił Pana Mecenasa. I tak to działa...

              Czyli - skoro nie dla każdego starcza urzędówek - adwokatów jest odpowiednia
              ilość, a nawet pewna ich nadwyżka?
              • szkodnikk Re: "Urzędówki" 26.07.05, 10:31
                paul_78 napisał:

                > Czyli - skoro nie dla każdego starcza urzędówek - adwokatów jest odpowiednia
                > ilość, a nawet pewna ich nadwyżka?

                Przecież wiesz jak "łatwo" dostac adwokata/radcę z urzędu w sprawie cywilnej. Co skądinąd jest słuszne, bo jakby łatwo można było dostać z urzędu to kto by wywalał kasę... Chodzi mi o to, że porównywanie liczby "urzędówek" z liczbą adw/rp i uzasadnianie tym braku potrzeby zwiększenia liczby członków korporacji nie ma sensu.


                • paul_78 Re: "Urzędówki" 26.07.05, 10:44
                  szkodnikk napisał:

                  >
                  > Przecież wiesz jak "łatwo" dostac adwokata/radcę z urzędu w sprawie cywilnej. C
                  > o skądinąd jest słuszne, bo jakby łatwo można było dostać z urzędu to kto by wy
                  > walał kasę...

                  Nie jest aż tak trudno, a w sprawie karnej wystarczy stwierdzić, że "leczyło się
                  psychiatrycznie", żeby wzbudzić w sądzie wątpliwości co do swojej poczytalności.

                  > Chodzi mi o to, że porównywanie liczby "urzędówek" z liczbą adw/r
                  > p i uzasadnianie tym braku potrzeby zwiększenia liczby członków korporacji nie
                  > ma sensu.

                  Dlaczego nie ma? Pisuary twierdzą, że w interesie społeczeństwa jest zwiekszenie
                  dostępności do pomocy prawnej. Oczywiście chodzi o tych, których na adwokata nie
                  stać - bo inni jakoś specjalnie nie narzekają. Czyli tych potrzebujących
                  najbardziej wcale nie ma tak wielu, skoro adwokaci biją się o urzędówki. A może
                  do walki o urzędówki chcą przystąpić "młodzi-zdolni-wykształceni-że-hej"
                  absolwenci prawa? Czyli co, skok na kasę? Zapominamy o służebnej roli wobec
                  społeczeństwa? Kochani, tej kasy jest zdecydowanie mniej, niż wam się wydaje...
            • titus_flavius Co ty opowiadasz?? 26.07.05, 12:02
              Chaire, w
              Sądzie Okręgowym za sprawę o dwu terminach dostanie się 600zł plus VAT, czyli
              480 zł na rękę. A czas poświęcony to nie wie godziny, bo w okręgu sprawy trwają
              zwykle cały dzień, a jeżeli nie, to i tak dzień jest rozwalony. Dolicz
              przyjście, opóźnienie i tak dalej.
              To sama obecność w sądzie. A przygotowanie się do sprawy? Trzeba doliczyć z 4
              godzin. Czyli razem z 12 godzin, wychodzi więc po 40 zł za godzinę.
              Dlaczego adwokaci tam u Ciebie tak proszą o urzędówki? Czyżby za dużo było tam
              adwokatów?
              T.



              szkodnikk napisał:

              > Dokładnie wiem jak są rozdzielane - nie opowiadaj mi bajek. Może dla wziętego
              a
              > dwokata to dopust Boży, ale znam takich (w małym ośrodku - Toruń) co z tego
              głó
              > wnie żyją. Jeden przykład jaki znam: I instancja w sprawie karnej 900 zł (2
              roz
              > prawy po ok godzinie) apelacja 500 zł. I jak ma kilka takich spraw na kwartał
              t
              > o ma z czego żyć - bo jakoś klienci delikwenta omijają szerokim łukiem.
              > Wiem, że takie stawki nie pokryłyby zaliczki dla dobrego adwokata z wyboru,
              ale
              > to ciągłe narzekanie na "urzędówki" i jednocześnie łażenie za przewoniczącym
              w
              > ydziału mnie śmieszy. A jak który delikwent zbyt wiele wniosków dowodowych
              zgło
              > si, zbyt wielu świadków przed oblicze Pana Sędziego zciagnie to się Pan
              Sędzia
              > zdenerwuje i nie będzie lubił Pana Mecenasa. I tak to działa...
              • ich1 przeginasz 26.07.05, 19:02
                Ja wiele mogę zrozumieć, ale troszeczkę przedobrzyłeś, Tytusie.
                Po pierwsze, nie opowiadaj jak to adwoakaci się wściekle przygotowują do
                urzędówek, bo każdy kto bywa w sądzie widzi, jak jest. Adwokaci którzy
                przeczytają akta przed rozprawą w takich sprawach to zdecydowana mniejszość,
                cała reszta leci na intuicję, albo przysyła substytuta, który wie jeszcze
                mniej.
                Po drugie, nie opowiadaj, że za dwie rozprawy przed sądem okręgowym jest stawka
                600 zł, bo tak nie jest ani w karnym ani tym bardziej w cywilnym.

                Możesz pisać głupoty (każdy argumentuje jak umie), ale przynajmniej nie kłam.
                Adwokaci świadczą w wielu przypadkach usługi na żenująco niskim poziomie i ta
                ustawa w tej w kwestii wiele nie zmieni.
                • titus_flavius Re: przeginasz 26.07.05, 19:10
                  ich1 napisał:

                  > Ja wiele mogę zrozumieć, ale troszeczkę przedobrzyłeś, Tytusie.
                  > Po pierwsze, nie opowiadaj jak to adwoakaci się wściekle przygotowują do
                  > urzędówek, bo każdy kto bywa w sądzie widzi, jak jest. Adwokaci którzy
                  > przeczytają akta przed rozprawą w takich sprawach to zdecydowana mniejszość,
                  > cała reszta leci na intuicję, albo przysyła substytuta, który wie jeszcze
                  > mniej.
                  > Po drugie, nie opowiadaj, że za dwie rozprawy przed sądem okręgowym jest
                  stawka
                  >
                  > 600 zł, bo tak nie jest ani w karnym ani tym bardziej w cywilnym.

                  Chaire,
                  to Ty kłamiesz. I to nie 600, tylko 480 zł na rękę. A skąd Ty wiesz, ilu
                  przygotowuje się, a ilu nie? Śledzisz ich wszystkich?
                  W sprawie cywilnej zaś np. o eksmisję mozna dostać na koniec kilkuletniego
                  procesu 60 zł :o).
                  T.

                  > Możesz pisać głupoty (każdy argumentuje jak umie), ale przynajmniej nie kłam.
                  > Adwokaci świadczą w wielu przypadkach usługi na żenująco niskim poziomie i ta
                  > ustawa w tej w kwestii wiele nie zmieni.
                  • ich1 Re: przeginasz 26.07.05, 19:17
                    Tytusie, bój sie, bój, bo jak nie znasz opłat za czynności adwokackie oraz
                    ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z
                    urzędu i nie wiesz jaki jest wps w Sądach Okręgowych, to rzewczywiście nawet
                    najmierniejsi z miernych absolwentów prawa będą dla Ciebie stanowić zagrożenie.

                    > to Ty kłamiesz. I to nie 600, tylko 480 zł na rękę. A skąd Ty wiesz, ilu
                    > przygotowuje się, a ilu nie? Śledzisz ich wszystkich?

                    Wszystkich nie, ale widziałem wystarczająco wielu, by się wypowiadać.
                    • titus_flavius kłamczuchu .... 26.07.05, 19:24
                      Chaire,
                      to Ty nie znasz stawek, i popisujesz się ignorancją. Stawka w za obronę z
                      urzędu w okręgu to jest 480 na rękę.
                      I co ma do tego jakiś wps z sądów okręgowych?
                      T.

                      ich1 napisał:

                      > Tytusie, bój sie, bój, bo jak nie znasz opłat za czynności adwokackie oraz
                      > ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
                      z
                      >
                      > urzędu i nie wiesz jaki jest wps w Sądach Okręgowych, to rzewczywiście nawet
                      > najmierniejsi z miernych absolwentów prawa będą dla Ciebie stanowić
                      zagrożenie.
                      >
                      > > to Ty kłamiesz. I to nie 600, tylko 480 zł na rękę. A skąd Ty wiesz, ilu
                      > > przygotowuje się, a ilu nie? Śledzisz ich wszystkich?
                      >
                      > Wszystkich nie, ale widziałem wystarczająco wielu, by się wypowiadać.
                      >
                      • ich1 Re: kłamczuchu .... 26.07.05, 19:26
                        W soprawach cywilych czy karnych?
                        A jeżeli w karnych to za jedną rozprawę czy za dwie?
                        • titus_flavius Re: kłamczuchu .... 26.07.05, 19:58
                          ich1 napisał:

                          > W soprawach cywilych czy karnych?
                          > A jeżeli w karnych to za jedną rozprawę czy za dwie?

                          Chaire,
                          dyskusja dotyczy sprawy karnej o dwu rozprawach.
                          T.
                          • ich1 No to mam dla Ciebie niespodziankę 26.07.05, 20:18
                            § 14 2. Stawki minimalne za obronę wynoszą:
                            5) przed sądem okręgowym jako pierwszą instancją lub przed wojskowym sądem
                            okręgowym jako pierwszą instancją oraz przed sądem apelacyjnym - 600 zł;
                            § 16. W sprawach, w których rozprawa trwa dłużej niż jeden dzień, stawka
                            minimalna ulega podwyższeniu za każdy następny dzień o 20%.

                            Czyli nie 600 zł tylko 720 zł.
                            • titus_flavius kłopoty z arytmetyką? 26.07.05, 20:26
                              ich1 napisał:

                              > Czyli nie 600 zł tylko 720 zł.

                              Chaire,
                              a jak odliczysz VAT i dochodowy, to ile Ci zostanie?
                              T.
                              • ich1 kłopoty z pamięcią? 26.07.05, 20:35
                                "w Sądzie Okręgowym za sprawę o dwu terminach dostanie się 600zł plus VAT,
                                czyli 480 zł na rękę."

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=26415520&wv.x=2&a=26945922
                                Coś kręcisz. W tamtym poście nic o podatku dochodowym nie wspominałeś, poza tym
                                nie wiedziałem, że podatek dochodowy nalicza się od każdej jednej sprawy. Ja
                                bym sobie jednak na Twoim miejscu dokładnie to rozporządzenie poczytał, bo może
                                czeka na Ciebie więcej niespodzianek. Na przykład jak się liczy wynagrodzenie
                                adwokata za urzędówki w sprawach cywilnych ( a nuż Ci się kiedyś trafi...)
                                • titus_flavius Re: kłopoty z pamięcią? 26.07.05, 20:51
                                  ich1 napisał:

                                  > "w Sądzie Okręgowym za sprawę o dwu terminach dostanie się 600zł plus VAT,
                                  > czyli 480 zł na rękę."
                                  >
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=26415520&wv.x=2&a=26945922
                                  > Coś kręcisz. W tamtym poście nic o podatku dochodowym nie wspominałeś, poza
                                  tym
                                  >
                                  > nie wiedziałem, że podatek dochodowy nalicza się od każdej jednej sprawy.

                                  Chaire,
                                  o rzeczach oczywistych się nie pisze. A VAT i dochodowy trzeba płacić z tych
                                  właśnie 720 zł. DLatego właśnie na rękę zostaje z tego 480 zł.

                                  > czeka na Ciebie więcej niespodzianek. Na przykład jak się liczy wynagrodzenie
                                  > adwokata za urzędówki w sprawach cywilnych ( a nuż Ci się kiedyś
                                  trafi...)

                                  Chodzi Ci o 100 zł za kilkuletni proces o eksmisję?
                                  T.
                                  • ich1 Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 08:02
                                    > Chaire,
                                    > o rzeczach oczywistych się nie pisze. A VAT i dochodowy trzeba płacić z tych
                                    > właśnie 720 zł. DLatego właśnie na rękę zostaje z tego 480 zł.

                                    Taaa. Nie wiedzałem, że podatek dochodowy wynosi około 20 %. Poza tym VAT jest
                                    nieoczywisty a podatek dochodowy jest oczywisty? Coś mi się widzi, że po prostu
                                    nie doczytałeś rozporządzenia o opłatach adwokackich. To trochę dziwne, bo
                                    wydawało mi się że to abecadło każdego adwokata. Jak masz luki w tak
                                    elementarnych sprawach, to co z bardziej skomplikowanymi przepisami?

                                    > Chodzi Ci o 100 zł za kilkuletni proces o eksmisję?
                                    > T.

                                    chodzi o zależność pomiędzy wps a wynagrodzeniem dla adwokata.

                                    • paul_78 Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 08:11
                                      ich1 napisał:

                                      > > Taaa. Nie wiedzałem, że podatek dochodowy wynosi około 20 %.

                                      To świetnie, że tu zajrzałeś, będziesz mógł poszerzyć swoją wiedzę. W tym
                                      wypadku wynosi z reguły 19%

                                      > Poza tym VAT jest
                                      > nieoczywisty a podatek dochodowy jest oczywisty?

                                      VAT jest równie oczywisty jak dochodowy. I jak śmierć.

                                      > Coś mi się widzi, że po prostu
                                      >
                                      > nie doczytałeś rozporządzenia o opłatach adwokackich. To trochę dziwne, bo
                                      > wydawało mi się że to abecadło każdego adwokata. Jak masz luki w tak
                                      > elementarnych sprawach, to co z bardziej skomplikowanymi przepisami?

                                      ROTFL

                                      >
                                      > > Chodzi Ci o 100 zł za kilkuletni proces o eksmisję?
                                      > > T.
                                      >
                                      > chodzi o zależność pomiędzy wps a wynagrodzeniem dla adwokata.

                                      A nie przyszło ci do łba, że nie w każdej sprawie? Jaki jest wps w sprawie o
                                      eksmisję? Jaki w sprawie o rozwód? O opiekę na dzieckiem?
                                      • ich1 Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 08:51
                                        Przeczytaj sobie cała dyskusję, a potem się wypowiadaj. Tytus napisał, ze za
                                        dwie rozprawy przed sądem okręgowym stawka wynosi "600 zł plus VAT". Wynosi
                                        tyle czy nie?

                                        A nie przyszło ci do łba, że nie w każdej sprawie? Jaki jest wps w sprawie o
                                        > eksmisję? Jaki w sprawie o rozwód? O opiekę na dzieckiem?

                                        Nie rozmawiamy o wps, tylko o stawkach adwokatów. W jednym z postów Tytus
                                        zdziwłsię, co ma wspólbnego wps z wynagrodzeniem adwokata ( żeby była jasnośc i
                                        żebyś się przesadnie nie podniecał - wiem, ze w sprawach o eksmisję wynosi
                                        obecnie 120 zł a dawniej 100zł).
                                        • titus_flavius Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 22:24
                                          ich1 napisał:

                                          > Przeczytaj sobie cała dyskusję, a potem się wypowiadaj. Tytus napisał, ze za
                                          > dwie rozprawy przed sądem okręgowym stawka wynosi "600 zł plus VAT". Wynosi
                                          > tyle czy nie?

                                          Chaire,
                                          Tak wynosi tyle, a nawet odrobinę mniej.
                                          T.
                                          • ich1 "to nie moja ręka" 27.07.05, 23:04
                                            > Chaire,
                                            > Tak wynosi tyle, a nawet odrobinę mniej.
                                            > T.

                                            Po prostu byś się przyznał do pomyłki, zamiast zaprzeczać oczywistościom.
                                            Zapomniałeś o jednym paragrafie z rozporządzenia i tyle.
                                            Stosując Twoje wyliczenia, wynagrodzenie za taką sprawę wynosi 720 zł minus
                                            podatki, a nie "600 zł plus VAT". Róznica jest dość istotna.
                                            • titus_flavius Re: "to nie moja ręka" 28.07.05, 06:04
                                              ich1 napisał:

                                              > > Chaire,
                                              > > Tak wynosi tyle, a nawet odrobinę mniej.
                                              > > T.
                                              >
                                              > Po prostu byś się przyznał do pomyłki, zamiast zaprzeczać oczywistościom.
                                              > Zapomniałeś o jednym paragrafie z rozporządzenia i tyle.
                                              > Stosując Twoje wyliczenia, wynagrodzenie za taką sprawę wynosi 720 zł minus
                                              > podatki, a nie "600 zł plus VAT". Róznica jest dość istotna.

                                              Chaire,
                                              co ty opowiadasz? Przecież to jest tyle samo! Nie umiesz liczyć?
                                              T.
                                    • titus_flavius Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 08:12
                                      ich1 napisał:

                                      > > Chaire,
                                      > > o rzeczach oczywistych się nie pisze. A VAT i dochodowy trzeba płacić z t
                                      > ych
                                      > > właśnie 720 zł. DLatego właśnie na rękę zostaje z tego 480 zł.
                                      >
                                      > Taaa. Nie wiedzałem, że podatek dochodowy wynosi około 20 %. Poza tym VAT
                                      jest
                                      > nieoczywisty a podatek dochodowy jest oczywisty? Coś mi się widzi, że po
                                      prostu
                                      >
                                      > nie doczytałeś rozporządzenia o opłatach adwokackich. To trochę dziwne, bo
                                      > wydawało mi się że to abecadło każdego adwokata. Jak masz luki w tak
                                      > elementarnych sprawach, to co z bardziej skomplikowanymi przepisami?

                                      Chaire,
                                      nie, to Ty nie wiesz o czym piszesz. Rzeczywistość wydaje Ci się zbyt prosta.
                                      Mam nadzieję, ze Cię oświeciłem.
                                      T.
                                      • ich1 Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 08:27
                                        > Chaire,
                                        > nie, to Ty nie wiesz o czym piszesz. Rzeczywistość wydaje Ci się zbyt prosta.
                                        > Mam nadzieję, ze Cię oświeciłem.
                                        > T.

                                        Oświecić może nie oswieciłeś, ale dałeś pewne pojęcie o rozmiarach swojej
                                        wiedzy. Mniej internetu a więcej czytania ustaw, bo nadchodzą ciężkie czasy dla
                                        obiboków nieznających podstawowych przepisów.
                                        • titus_flavius Re: kłopoty z pamięcią? 27.07.05, 22:23
                                          ich1 napisał:

                                          > > Chaire,
                                          > > nie, to Ty nie wiesz o czym piszesz. Rzeczywistość wydaje Ci się zbyt pro
                                          > sta.
                                          > > Mam nadzieję, ze Cię oświeciłem.
                                          > > T.
                                          >
                                          > Oświecić może nie oswieciłeś, ale dałeś pewne pojęcie o rozmiarach swojej
                                          > wiedzy. Mniej internetu a więcej czytania ustaw, bo nadchodzą ciężkie czasy
                                          dla
                                          >
                                          > obiboków nieznających podstawowych przepisów.

                                          Chaire,
                                          duzo obelg, żadnych konkretów. Źle to o Tobie świadczy.
                                          T.
    • titus_flavius 20 late temu zdał egzamin sędziowski 26.07.05, 08:18
      Chaire,
      ... na 3, potem zamiatał ulice przez 20 lat, a teraz wpiszę się na listę
      adwokatów i będzie mamił ludzi!
      Tak będzie po reformie PiS-u!
      T.
      • hrabia.m.c Re: Korporacyjne standarty:))))))))))))))))))))))) 26.07.05, 20:58
        korporacja wziela go pod swoje skrzydelka:)))
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2839471.html
        a to zwykly cwaniaczek korporacyjny:)
        • titus_flavius Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 26.07.05, 21:00
          hrabia.m.c napisał:

          > korporacja wziela go pod swoje skrzydelka:)))
          > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2839471.html
          > a to zwykly cwaniaczek korporacyjny:)

          Chaire,
          która korporacja - architektów?
          T.
          • hrabia.m.c Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 26.07.05, 21:06
            Twoja odpowiedż świadczy o tym ,że egzaminy adwokackie zdaje sie po znajomości
            i nadszedł czas zrobis poządek z bandą rodzinnych prawników.
            • titus_flavius Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 26.07.05, 21:11
              hrabia.m.c napisał:

              > Twoja odpowiedż świadczy o tym ,że egzaminy adwokackie zdaje sie po znajomości
              > i nadszedł czas zrobis poządek z bandą rodzinnych prawników.

              Chaire,
              co ma wspólnego egzamin adwokacki z zasadami remontu walącego się domu?
              T.
              • hrabia.m.c Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 26.07.05, 21:42
                To odpowiedz ,jakim cudem ten niby znany adwokat zdal egzamin prawniczy:))))
                ps
                Przeczytaj ten artkul ze zrozumieniem:))
                • titus_flavius Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 27.07.05, 06:39
                  hrabia.m.c napisał:

                  > To odpowiedz ,jakim cudem ten niby znany adwokat zdal egzamin prawniczy:))))

                  Chaire,
                  pewnie nauczył się i zdał. Co w tym dziwnego?
                  T.
                  • sam_sob Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 27.07.05, 08:21
                    titus_flavius napisał:

                    > hrabia.m.c napisał:
                    >
                    > > To odpowiedz ,jakim cudem ten niby znany adwokat zdal egzamin prawniczy:)
                    > )))
                    >
                    > Chaire,
                    > pewnie nauczył się i zdał. Co w tym dziwnego?
                    > T.

                    A to jak wytłumaczysz: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2840911.html
                    Która to już sprawa kompromitująca istniejący stan rzeczy tak przez Ciebie
                    broniony? Gdzieżeś to był ...., w tym czasie i cóżeś tam robił?
                    • titus_flavius Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 27.07.05, 10:38
                      sam_sob napisał:

                      > titus_flavius napisał:
                      >
                      > > hrabia.m.c napisał:
                      > >
                      > > > To odpowiedz ,jakim cudem ten niby znany adwokat zdal egzamin prawn
                      > iczy:)
                      > > )))
                      > >
                      > > Chaire,
                      > > pewnie nauczył się i zdał. Co w tym dziwnego?
                      > > T.
                      >
                      > A to jak wytłumaczysz: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2840911.html
                      > Która to już sprawa kompromitująca istniejący stan rzeczy tak przez Ciebie
                      > broniony? Gdzieżeś to był ...., w tym czasie i cóżeś tam robił?

                      Chaire,
                      co mają adwokaci, radcowie i notariusze wspólnego z niemądrymi sędziami i
                      chcwym państwem?
                      T.
                      • sam_sob Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 27.07.05, 11:33
                        titus_flavius napisał:

                        > Chaire,
                        > co mają adwokaci, radcowie i notariusze wspólnego z niemądrymi sędziami i
                        > chcwym państwem?

                        Pytasz, co mają wspólnego z chciwym państwem. Sądzę, że są jeszcze bardziej
                        chciwi: oszukują przy wykazywaniu dochodów - nie mają kas fiskalnych, stosują
                        nepotyzm, nie bronią należycie interesu swoich klientów. Czy to mało, jak na
                        przedstawicieli nieskazitelnych zawodów.
                        • titus_flavius Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 27.07.05, 22:25
                          sam_sob napisał:

                          > titus_flavius napisał:
                          >
                          > > Chaire,
                          > > co mają adwokaci, radcowie i notariusze wspólnego z niemądrymi sędziami i
                          >
                          > > chcwym państwem?
                          >
                          > Pytasz, co mają wspólnego z chciwym państwem. Sądzę, że są jeszcze bardziej
                          > chciwi: oszukują przy wykazywaniu dochodów - nie mają kas fiskalnych, stosują
                          > nepotyzm, nie bronią należycie interesu swoich klientów. Czy to mało, jak na
                          > przedstawicieli nieskazitelnych zawodów.

                          Chaire,
                          same kłamstwa, bez żadnych dowodów. Czy Wam to się nie nudzi?
                          T.
                          • hrabia.m.c Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 27.07.05, 22:34
                            I oczywiste jest,że twoja ukochana korporacja ,nie widzi nic zlego w tym,
                            że jej CZLONEK jaja se robi z prawa.
                            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2839471.html
                            Ty oczywiście tez ,jako prawnik??? dowodow nie widzisz!!
                          • sam_sob Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 28.07.05, 07:12
                            titus_flavius napisał:
                            >
                            > Chaire,
                            > same kłamstwa, bez żadnych dowodów. Czy Wam to się nie nudzi?
                            > T.

                            I tu się mylisz. Dowody są tylko nikt nie ma ochoty ich czytać, z uwagi na
                            uwarunkowania, w tym nepotyzm, kolesiostwo itp., itd.
                            • titus_flavius Re: Korporacyjne standarty:)))))))))))))))))))))) 28.07.05, 07:59
                              sam_sob napisał:

                              > titus_flavius napisał:
                              > >
                              > > Chaire,
                              > > same kłamstwa, bez żadnych dowodów. Czy Wam to się nie nudzi?
                              > > T.
                              >
                              > I tu się mylisz. Dowody są tylko nikt nie ma ochoty ich czytać, z uwagi na
                              > uwarunkowania, w tym nepotyzm, kolesiostwo itp., itd.

                              Chaire,
                              kolejne wymysły bez pokrycia. Grupa nieuków i cwaniaków chce dobrać się do
                              naiwnych i nieustaje w wysiłkach. Upór w dobre sprawie jest godzien pochwały,
                              ale w tak złej ... Gdybyście tyle czasu poświęcali na naukę do egzaminu i
                              trenowanie swej uczciwości ...
                              T.
    • czarnalista.com kiedy przyjdzie czas na tego ptaszka 27.07.05, 23:27
      Dariusz Czajka - bezkarny, nietykalny sędzia - jak pisze prasa "przez niego
      bankrutowały firmy; sam miał liczne kontrowersyjne powiązania".

      Szczegóły? www.czarnalista.com/1dariuszczajka.html

      Przez ostatnie 4 lata cieszył się gwarancją nietykalności. Wszystkie śledztwa z
      automatu umarzane; a w tym samym czasie medale od prezydenta dla powiązanej z
      nim uczelni.
      • hrabia.m.c Re: kiedy przyjdzie czas na tego ptaszka 27.07.05, 23:43
        A tytus_falus milczy:))))
        • paul_78 Re: kiedy przyjdzie czas na tego ptaszka 28.07.05, 00:09
          hrabia.m.c napisał:

          > A tytus_falus milczy:))))

          Pewnie znudziło mu się rozmawiać z mądrymi inaczej.
          • szkodnikk aplikańci i młodzi rp/adw nie potrafią 28.07.05, 05:38
            pogodzić się z faktem, że nie bedzie TKM;)
            • paul_78 Re: aplikańci i młodzi rp/adw nie potrafią 28.07.05, 10:29
              szkodnikk napisał:

              > pogodzić się z faktem, że nie bedzie TKM;)

              Ależ będzie - TKM nieudaczników, którzy dzięki nieudacznikom typu gosiewski czy
              kłaczyński wreszcie się dorwą. Tylko do czego, bo do kasy raczej nie.
    • nowymail Dla wszystkich zainteresowanych 28.07.05, 00:09
      Osobnik podpisujący się jako titus_flavius jest przedstawicieliem kasty prawników i jako taki, jest zainteresowany utrzymaniem dotychczasowego chorego systemu. W obecnym systemie tylko 5% wystepujących przed sądami ma własnego adwokata - ewenement na skalę światową. Korporacje przyjmują tylko i wyłącznie członków rodziny. Ktoś kto nie ma ojca czy matki adwokata o aplikacji może tylko pomarzyć, choćby był najlepszym uczniem na roku. Podczas ustnego egzaminu dostanie np pytanie ile stacji benzynowych jest w Warszawie itp.
      • czarnalista.com tak zwane Zrzeszenie Prawników Polskich 28.07.05, 01:26
        Jak nazwać sytuację, w której sędzia czerpie korzyści ze spraw, które prowadzi?
        Jak wygląda toga sędziowska, a tym bardziej godło polskie wiszące na szyi
        takiego przebierańca?

        Co jeśli tym sędzią jest prezes Zrzeszenia Prawników Polskich, czyli
        organizacji w której "zrzeszają się" sędziowie i prokuratorzy o podobnych
        zainteresowaniach? Organizują tak zwane Ogólnopolskie Dni Prawnicze pod
        patronatem A.Kwaśniewskiego, a nawet piszą książki o przestępstwach
        menedżerskich - widać dużo wiedzą? Zakładają też uczelnię EWSPiA, która "uczy
        prawa" w bydynku przejętym z jednej z upadłości prowadzonych przez prezesa
        Zrzeszenia Prawników Polskich.

        Dotychczas koledzy prokuratorzy poobsadzani na stanowiskach w Zrzeszeniu
        Prawników Polskich mieli oczy szeroko zamknięte. Czy to jest miłość, czy tylko
        kochanie tym zajmie się wymiar sprawiedliwości począwszy od października 2005r.

        www.czarnalista.com - czarna lista symboli polskiego sądownictwa

        ps. tak na marginesie: sędziowie, prokuratorzy, policjanci, prawnicy - wszyscy
        mieli być autonomiczni, a tymczasem "zrzeszają się" w Zrzeszeniu Prawników
        Polskich. Potem już nawet nikt z nich się nie dziwi, że siedziba OW Zrzeszenia
        Prawników Polskich mieści się w budynku przejętym z upadłości prowadzonej przez
        prezesa Zrzeszenia Prawników Polskich. Niestety nie jest to wstęp do książki
        kryminalnej, lecz rzeczywistość.
      • titus_flavius kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 06:03
        nowymail napisał:

        > Osobnik podpisujący się jako titus_flavius jest przedstawicieliem kasty
        prawnik
        > ów i jako taki, jest zainteresowany utrzymaniem dotychczasowego chorego
        systemu
        > . W obecnym systemie tylko 5% wystepujących przed sądami ma własnego
        adwokata -

        Chaire,
        chciałbyś odsunąć od występowania w sądzie radców prawnych, rzeczników,
        patentowych, doradców podatkowych i dać to prawo wyłącznie adwokatom? Na pewno
        wtedy procent spraw z adwokatami wzrósłby 4-krotnie
        A nadto, skąd masz dane, w jakim procencie spraw pełnomocnicywy występują w
        Polsce, a w jakim winnych krajach? Opierasz się na własnej intuicji? W takim
        razie zostań wróżką i przepowiadaj ludziom pzyszłość!
        Obecny, a raczej obowiązujący do zeszłego roku, system jest zdrowy, bo nie
        dopuszcza do zawodu nieuków i oszustów.
        Zauważcie, że większość głośnym naruszeń prawa dopuszczali się adwokaci i
        radcow byli prokuratorzy i byl sędziowie!

        > ewenement na skalę światową. Korporacje przyjmują tylko i wyłącznie członków
        r
        > odziny. Ktoś kto nie ma ojca czy matki adwokata o aplikacji może tylko
        pomarzyć
        > , choćby był najlepszym uczniem na roku. Podczas ustnego egzaminu dostanie np
        p
        > ytanie ile stacji benzynowych jest w Warszawie itp.

        Co za prymitywne kłamstwa. Z bdań komisji sejmowej wynika, ż w Warszawie co
        czwarty aplikant ma krewnego adwokata. Tak samo, albo i jeszcze wyżej jest w
        innych zawodach, gdzie częste jest, że dzieci idą w ślady rodziców? Co w tym
        złego? Wręcz odwrotnie. Dzieci prawników od małego wiedzą, że trzeba postępować
        uczciwie, nie oszukiwać klientów, sądu i przeciwników, a także uczą się różnych
        tajników zawodu.
        Dodam, że z tego, że ktoś jest nalepszym uczniem na roku nie wynika, że ma
        predyspozycje aby być adwokatem. Np. może wyrażać się wulgarnie, albo
        niegramatycznie.
        To pytanie o stacje benzynowe sam wymysliłeś. ALe ja potrafię wskazać Ci sens i
        takiego pytania i warto by je zadać. Badałoby one nie widzę, bo ścisła liczba
        jest nikomu niepotrzebna, ale umiejętność znalezienia się w nieoczekiwanej
        sytuacji. A na sali sądowej stale się jest zaskakiwanym ...
        T.
        • sam_sob Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 07:19
          Na jakim świecie żyjesz? Czytaj wyroki ze Strasburga w sprwach Polski,
          sprawozdanie RPO i przewodniczącego TK to może coś zrozumiesz. To też kłamstwa?
          • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 07:55
            sam_sob napisał:

            > Na jakim świecie żyjesz? Czytaj wyroki ze Strasburga w sprwach Polski,
            > sprawozdanie RPO i przewodniczącego TK to może coś zrozumiesz. To też
            kłamstwa?

            Chaire,
            a może jakieś konkrety?
            T.
            • sam_sob Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 11:45
              titus_flavius napisał:

              > Chaire,
              > a może jakieś konkrety?
              > T.

              Jeśli sprawozdania RPO, prezesa TK i orzeczenia ETS nie są konkretami, to w tym
              zacietrzewieniu w obronie korporacyjnego interesu nie znasz żadnego umiaru.
              • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 13:28
                sam_sob napisał:

                > titus_flavius napisał:
                >
                > > Chaire,
                > > a może jakieś konkrety?
                > > T.
                >
                > Jeśli sprawozdania RPO, prezesa TK i orzeczenia ETS nie są konkretami, to w
                tym
                >
                > zacietrzewieniu w obronie korporacyjnego interesu nie znasz żadnego umiaru.

                Chaire,
                czyli nie masz nic konkretnego do powiedzenia. Te instytucje wydają bowiem
                tysiące rozmaitych pism. ALbo powłujesz się na konkretne, więc je cytuj, albo
                nie popisuj się ignorancją.
                T.
                • sam_sob Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 17:22
                  Posiadam kopię pisma adwokata w mojej sprawie, w której można przeczytać,
                  cytuję: "Jednakże mając na uwadze Pański interes prawny w załączeniu przesyłam
                  dwie podpisane kasacje wraz z niezbędnym pełnomocnictwem, które "jakoby"
                  udzielił mi Pan w celu sporządzenia i podpisania kasacji po myśli art. 393 par.
                  1 k.p.c. Tak więc proszę przed nadaniem kasacji podpisać tom pełnomocnictwo
                  swoim imieniem i nazwiskiem. Wg mojej oceny prawnej kasacja w niniejszej
                  sprawie nie ma szans na powodzenie". Kasacja okazała się skuteczna i sprawę
                  następnie przegrałem z powodu "braku kwalifikacji pełnomocnika procesowego -
                  adwokata z urzędu, który nie potrafił sporządzić kasacji. Tak to orzekł SN.
                  Zatem, w świetle tego, jak i wielu podobnych faktów twierdzę, że nikt z
                  korporacji prawniczych nie zasługuje na szacunek z powodów oczywistego
                  lekceważenia zasad na nich ciążących. Dobitnie to potwierdzają orzeczenia ETS.
                  Na tej podstawie twierdzę, iż to korporacje prawnicze są odpowiedzialne za
                  odium niekończących się afer i nie są wstanie sprostać elementarnym wymogom
                  przyzwoitości.
                  • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 07:29
                    sam_sob napisał:

                    > Posiadam kopię pisma adwokata w mojej sprawie, w której można przeczytać,
                    > cytuję: "Jednakże mając na uwadze Pański interes prawny w załączeniu
                    przesyłam
                    > dwie podpisane kasacje wraz z niezbędnym pełnomocnictwem, które "jakoby"
                    > udzielił mi Pan w celu sporządzenia i podpisania kasacji po myśli art. 393
                    par.
                    >
                    > 1 k.p.c. Tak więc proszę przed nadaniem kasacji podpisać tom pełnomocnictwo
                    > swoim imieniem i nazwiskiem. Wg mojej oceny prawnej kasacja w niniejszej
                    > sprawie nie ma szans na powodzenie". Kasacja okazała się skuteczna i sprawę
                    > następnie przegrałem z powodu "braku kwalifikacji pełnomocnika procesowego -
                    > adwokata z urzędu, który nie potrafił sporządzić kasacji. Tak to orzekł SN.
                    > Zatem, w świetle tego, jak i wielu podobnych faktów twierdzę, że nikt z
                    > korporacji prawniczych nie zasługuje na szacunek z powodów oczywistego
                    > lekceważenia zasad na nich ciążących. Dobitnie to potwierdzają orzeczenia
                    ETS.
                    > Na tej podstawie twierdzę, iż to korporacje prawnicze są odpowiedzialne za
                    > odium niekończących się afer i nie są wstanie sprostać elementarnym wymogom
                    > przyzwoitości.

                    Chaire,
                    cóż, pozostaje Ci dalej próbować. Ludzie narzekaja też na lekarzy, że źle leczą
                    i stolarzy, że meble się rozsychają. W Polsce, na szcęście, jest 7000 adwokatów
                    i 25000 radców prawnych, więc następnym razem trafisz lepiej.
                    T.
                    • sam_sob Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 07:49
                      I pomyśleć, że wśród was był mec. Wende, który miał odwagę z trybuny sejmowej
                      powiedzieć szczerze o swojej reakcji na widok sędziego, którego nadal spotyka w
                      sądzie i pamięta z czasów PRL jak z miną "zimnego drania" odrzuca wniosek
                      dowodowy. Ten ciąg zdarzeń trwa nadal, a ty proponujesz próbować dalej nie
                      podając gdzie. Marna to rada i mało przydatna.
                      • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 07:54
                        Chaire,
                        dodam jeszcze, ze ten Twój adwokat z urzędu zrobił błąd pisząc Ci kasację.
                        Powinien był napisać opinię o niecelowości wnoszenia kasacji.
                        T.

                        sam_sob napisał:

                        > I pomyśleć, że wśród was był mec. Wende, który miał odwagę z trybuny sejmowej
                        > powiedzieć szczerze o swojej reakcji na widok sędziego, którego nadal spotyka
                        w
                        >
                        > sądzie i pamięta z czasów PRL jak z miną "zimnego drania" odrzuca wniosek
                        > dowodowy. Ten ciąg zdarzeń trwa nadal, a ty proponujesz próbować dalej nie
                        > podając gdzie. Marna to rada i mało przydatna.
        • czarnalista.com Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 13:19
          > Dzieci prawników od małego wiedzą, że trzeba postępować
          > uczciwie, nie oszukiwać klientów, sądu i przeciwników, a
          > także uczą się różnych tajników zawodu.

          a tak ogólnie to rodzą się już altruistami.
          Następnie uczęszczają do uczelni prawniczej EWSPiA, aby tam czerpać wzorce z
          bogatej w niespodzianki historii sędziego Dariusza Czajki, który jest
          założycielem tej "uczelni".

          Uczelnia EWSPA "uczy prawa" przyszłych prawników, sędziów i prokuratorów w
          budynku przejętym z jednej z kontrowersyjnych upadłości prowadzonych przez tego
          samego sędziego.

          Również w tej uczelni EWSPA "edukowani" są na specjalnych płatnych szkoleniach
          przedstwiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.

          Szczegóły na stronie www.czarnalista.com
          • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 13:29
            czarnalista.com napisała:

            > > Dzieci prawników od małego wiedzą, że trzeba postępować
            > > uczciwie, nie oszukiwać klientów, sądu i przeciwników, a
            > > także uczą się różnych tajników zawodu.
            >
            > a tak ogólnie to rodzą się już altruistami.
            > Następnie uczęszczają do uczelni prawniczej EWSPiA, aby tam czerpać wzorce z
            > bogatej w niespodzianki historii sędziego Dariusza Czajki, który jest
            > założycielem tej "uczelni".

            Chaire,
            może tak, może nie. A czy to jest wina korporacji, że Czajka ma taką szkołę?
            T.
            • czarnalista.com Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 28.07.05, 13:51
              > > > Dzieci prawników od małego wiedzą, że trzeba postępować
              > > > uczciwie, nie oszukiwać klientów, sądu i przeciwników, a
              > > > także uczą się różnych tajników zawodu.
              > >
              > > a tak ogólnie to rodzą się już altruistami.
              > > Następnie uczęszczają do uczelni prawniczej EWSPiA, aby tam czerpać wzorc
              > e z
              > > bogatej w niespodzianki historii sędziego Dariusza Czajki, który jest
              > > założycielem tej "uczelni".
              >
              > Chaire,
              > może tak, może nie. A czy to jest wina korporacji, że Czajka ma taką szkołę?
              > T.

              TAK - Czajka jest tworem i emanacją tego systemu.
              Czajkę koledzy sędziowie wybrali na prezesa Zrzeszenia Prawników Polskich.
              To również koledzy sędziowie i prokuratorzy wybronili Czajkę przed sądem i
              prokuraturą.
              To również koledzy sędziowie, prokuratorzy i prawnicy sympatyzujący z
              Zrzeszeniem Prawników Polskich czerpią korzyści z działalności sędziego Czajki.

              To również koledzy sędziowie i prawnicy cichutko siedzieli przez ostatnie lata,
              pomimo posiadania bogatej wiedzy na temat działalności sędziego Czajki i
              powiązanych z nim sędziów i prokuratorów.

              Właśnie na przykładzie Czajki jak na dłoni widać do czego prowadzi kumoterstwo
              wśród środowiska sędziowsko-prawniczego. Czas na zmiany.



              • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 07:25
                Chaire,
                ponawiam pytanie: co mają wspólnego ybryki Czajki i jego kolegów z adwokatami i
                radcami prawnymi?
                T.


                czarnalista.com napisała:

                > > > > Dzieci prawników od małego wiedzą, że trzeba postępować
                > > > > uczciwie, nie oszukiwać klientów, sądu i przeciwników, a
                > > > > także uczą się różnych tajników zawodu.
                > > >
                > > > a tak ogólnie to rodzą się już altruistami.
                > > > Następnie uczęszczają do uczelni prawniczej EWSPiA, aby tam czerpać
                > wzorc
                > > e z
                > > > bogatej w niespodzianki historii sędziego Dariusza Czajki, który je
                > st
                > > > założycielem tej "uczelni".
                > >
                > > Chaire,
                > > może tak, może nie. A czy to jest wina korporacji, że Czajka ma taką szko
                > łę?
                > > T.
                >
                > TAK - Czajka jest tworem i emanacją tego systemu.
                > Czajkę koledzy sędziowie wybrali na prezesa Zrzeszenia Prawników Polskich.
                > To również koledzy sędziowie i prokuratorzy wybronili Czajkę przed sądem i
                > prokuraturą.
                > To również koledzy sędziowie, prokuratorzy i prawnicy sympatyzujący z
                > Zrzeszeniem Prawników Polskich czerpią korzyści z działalności sędziego
                Czajki.
                >
                > To również koledzy sędziowie i prawnicy cichutko siedzieli przez ostatnie
                lata,
                >
                > pomimo posiadania bogatej wiedzy na temat działalności sędziego Czajki i
                > powiązanych z nim sędziów i prokuratorów.
                >
                > Właśnie na przykładzie Czajki jak na dłoni widać do czego prowadzi
                kumoterstwo
                > wśród środowiska sędziowsko-prawniczego. Czas na zmiany.
                >
                >
                >
                • sam_sob Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 07:44
                  titus_flavius napisał:

                  > Chaire,
                  > ponawiam pytanie: co mają wspólnego ybryki Czajki i jego kolegów z adwokatami
                  > i radcami prawnymi?
                  > T.

                  Bardzo dużo z powodu tego, że: "- Z punktu widzenia interesu ogólnego nie tyle
                  istotne jest, czy w prawniczym środowisku zawodowym pojawi się jaki negatywny
                  przypadek, ale w jaki sposób środowisko na niego reaguje". (PiŻ Nr 2 z lutego
                  2001 r.)
                  • titus_flavius Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 07:55
                    sam_sob napisał:

                    > titus_flavius napisał:
                    >
                    > > Chaire,
                    > > ponawiam pytanie: co mają wspólnego ybryki Czajki i jego kolegów z adwoka
                    > tami
                    > > i radcami prawnymi?
                    > > T.
                    >
                    > Bardzo dużo z powodu tego, że: "- Z punktu widzenia interesu ogólnego nie
                    tyle
                    > istotne jest, czy w prawniczym środowisku zawodowym pojawi się jaki negatywny
                    > przypadek, ale w jaki sposób środowisko na niego reaguje". (PiŻ Nr 2 z lutego
                    > 2001 r.)

                    Chaire,
                    Czajka nie należał do zawodowego środowiska radców, ani adwokatów.
                    T.
                    • sam_sob Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 08:37
                      titus_flavius napisał:

                      >
                      > Chaire,
                      > Czajka nie należał do zawodowego środowiska radców, ani adwokatów.
                      > T.

                      To lepszy wybieg niż w sprawie Rywina. Świadczy o tym, iż nie znasz treści
                      artykułu pt.: Kogo stać na nieskazitelnośc. W nim przeczytać można, że honor
                      prawników wymaga, aby: "sędziowie, prokuratorzy, adwokaci wszyscy ci, którzy
                      tworzą wymiar sprawiedliwości, byli jak żona Cezara, poza wszelkimi
                      podejrzeniami". Ponadto w nim można znaleść opinię: "beztronność,
                      nieposzlakowana opinia nie tylko zawodowa, ale i prywatna, to ideał. Ale jak
                      każdy ideał, nie dla wszystkich jest osiągalny. Najważniejsze, by tych którzy
                      do niego nie dorastają, było jak najmniej". To takie proste, co do treści i
                      jakie trudne do realizacji z powodu korporacyjnej, źle zrozumianej
                      solidarności, której uległ nawet "złotousty" senator Piesiewicz.
                      • paul_78 Re: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa .... 29.07.05, 08:46
                        sam_sob napisał:

                        > titus_flavius napisał:
                        >
                        > >
                        > > Chaire,
                        > > Czajka nie należał do zawodowego środowiska radców, ani adwokatów.
                        > > T.
                        >
                        > To lepszy wybieg niż w sprawie Rywina. Świadczy o tym, iż nie znasz treści
                        > artykułu pt.: Kogo stać na nieskazitelnośc. W nim przeczytać można, że honor
                        > prawników wymaga, aby: "sędziowie, prokuratorzy, adwokaci wszyscy ci, którzy
                        > tworzą wymiar sprawiedliwości, byli jak żona Cezara, poza wszelkimi
                        > podejrzeniami". Ponadto w nim można znaleść opinię: "beztronność,
                        > nieposzlakowana opinia nie tylko zawodowa, ale i prywatna, to ideał. Ale jak
                        > każdy ideał, nie dla wszystkich jest osiągalny. Najważniejsze, by tych którzy
                        > do niego nie dorastają, było jak najmniej". To takie proste, co do treści i
                        > jakie trudne do realizacji z powodu korporacyjnej, źle zrozumianej
                        > solidarności, której uległ nawet "złotousty" senator Piesiewicz.

                        I jedyne wyjście to dopuszczenie do zawodu peletonu szczurów z kat-onem na
                        czele. Wolnych od układów, nieskazitelnych, kryształowych, elokwentnych i
                        świetnie wykształconych po studiach. :-)))
                        • szkodnikk Ta dyskusja nie ma sensu-reforma jest przesądzona 29.07.05, 09:57
                          Nawet jak kwas zawetuje to znów uchwalą - jak TK orzeknie o sprzecznosci z
                          konstytucją to zmodyfikują ustawę. Na nic płacz i zgrzytanie zębami - od
                          reformy nie ma już odwrotu. Czy komu sie to podoba, czy nie Kaczory będą miały
                          decydujący wpływ na rzeczywistość w najbliższych 4 latach.

                          Za jakis czas ocenimy wyniki - pewnię, że Kalwas i Rymar będa stosowac chamską
                          obstrukcję (bezprawnie odmawiac wpisów itp.) ale tej fali już nie zatrzymają.

                          Jak dla mnie to Pasibrzuchy z korporacji przypominają basniowe trolle co siedzą
                          przy jedynym moście w okolicy i łupią podróżnych chcących skorzystac z mostu.
                          • sam_sob Re: Ta dyskusja nie ma sensu-reforma jest przesąd 29.07.05, 12:53
                          • titus_flavius zgoda, że bedzie reforma 29.07.05, 13:24
                            Chaire,
                            ale nie taka bandycka, jak ta obecna. Np. można w ramach egzaminów
                            korporacyjnych na aplikację nagrywać egzamin ustny. Nizadowolony kandydat by
                            się mógł odwoływać.
                            Albo ludzie po innych aplikacjach, czy z 6-letnią praktyką w kancelariach by
                            były przyjmowane na aplikację bez egzaminu.
                            T.


                            szkodnikk napisał:

                            > Nawet jak kwas zawetuje to znów uchwalą - jak TK orzeknie o sprzecznosci z
                            > konstytucją to zmodyfikują ustawę. Na nic płacz i zgrzytanie zębami - od
                            > reformy nie ma już odwrotu. Czy komu sie to podoba, czy nie Kaczory będą
                            miały
                            > decydujący wpływ na rzeczywistość w najbliższych 4 latach.
                            >
                            > Za jakis czas ocenimy wyniki - pewnię, że Kalwas i Rymar będa stosowac
                            chamską
                            > obstrukcję (bezprawnie odmawiac wpisów itp.) ale tej fali już nie zatrzymają.
                            >
                            > Jak dla mnie to Pasibrzuchy z korporacji przypominają basniowe trolle co
                            siedzą
                            >
                            > przy jedynym moście w okolicy i łupią podróżnych chcących skorzystac z mostu.
                            • ich1 Re: zgoda, że bedzie reforma 29.07.05, 13:50
                              Nie wiem, skąd czerpiesz swój optymizm. Adwokaci cięzko zapracowali na to, że
                              Kwaśniewskiemu będzie bardzo trudno zawetować ustawę. Kiedy problem stawał się
                              nabrzmiały, najpierw przez pięć lat korporacje udawały, że wszystko jest ok i
                              szum robią tylko ci, którzy z powodów merytorycznych nie dostawali się na
                              aplikacje. Po drodze zdarzały się takie kwiatki jak wypowiedź p. mecenasa
                              Kubasa, który powiedział, ze mając do wyboru dwóch równie dobrych kandydatów na
                              aplikację wybrałby dziecko kolegi. Problem został dostrzeżony dopiero wtedy gdy
                              PiS zaczął na serio forsować swój projekt - wtedy nagle okazało się, że jednak
                              zasady egzaminowania trzeba zmienić.
                              Jeżeli więc korporacje mają do kogoś pretensje, to rozliczenia powinny zacząć
                              od siebie bo jeżeli ktoś nie potrafi korzystać z przywilejów, to je traci. A
                              zmian już i tak nie da się zatrzymać.
                              • titus_flavius Re: zgoda, że bedzie reforma 31.07.05, 19:26
                                Chaire,
                                korporacje są zmianami rozsądnymi, które umniejszą patoolgie i zadadzą kłam
                                oszczerswom, a nie będą dawały powody do nowych oskarżeń.
                                T.


                                ich1 napisał:

                                > Nie wiem, skąd czerpiesz swój optymizm. Adwokaci cięzko zapracowali na to, że
                                > Kwaśniewskiemu będzie bardzo trudno zawetować ustawę. Kiedy problem stawał
                                się
                                > nabrzmiały, najpierw przez pięć lat korporacje udawały, że wszystko jest ok i
                                > szum robią tylko ci, którzy z powodów merytorycznych nie dostawali się na
                                > aplikacje. Po drodze zdarzały się takie kwiatki jak wypowiedź p. mecenasa
                                > Kubasa, który powiedział, ze mając do wyboru dwóch równie dobrych kandydatów
                                na
                                >
                                > aplikację wybrałby dziecko kolegi. Problem został dostrzeżony dopiero wtedy
                                gdy
                                >
                                > PiS zaczął na serio forsować swój projekt - wtedy nagle okazało się, że
                                jednak
                                > zasady egzaminowania trzeba zmienić.
                                > Jeżeli więc korporacje mają do kogoś pretensje, to rozliczenia powinny zacząć
                                > od siebie bo jeżeli ktoś nie potrafi korzystać z przywilejów, to je traci. A
                                > zmian już i tak nie da się zatrzymać.
                                • ich1 Re: zgoda, że bedzie reforma 31.07.05, 21:19
                                  titus_flavius napisał:

                                  > Chaire,
                                  > korporacje są zmianami rozsądnymi, które umniejszą patoolgie

                                  Patologie? Jakie patologie? Słyszałeś o jakichś patologiach przy naborze na
                                  aplikacje? Napisz jakich, bom strasznie ciekaw.
      • paul_78 Re: Dla wszystkich zainteresowanych 28.07.05, 10:27
        nowymail napisał:

        > Korporacje przyjmują tylko i wyłącznie członków r
        > odziny. Ktoś kto nie ma ojca czy matki adwokata o aplikacji może tylko
        pomarzyć, choćby był najlepszym uczniem na roku.

        Puknij się w łeb, nieudaczniku.

        > Podczas ustnego egzaminu dostanie np pytanie ile stacji benzynowych jest w
        Warszawie itp.

        Puknij się w łeb, nieudaczniku. I przestań słuchać bredni pisuarów, bo
        zgłupiejesz do reszty.
    • titus_flavius GUS o adwokatach 28.07.05, 14:05
      Chaire,
      w 1990r. było 6900 adwokatów, 407 aplikantów w 2000r. 7000 adwokatów, 972
      aplikantów.
      W tym samym czasie nastąpił spadek spraw z wyboru z 305000 do 193000, i
      gwałtowny wzrost spraw z urzędu z 29000 na 65 000.
      Pokazuje to wyraźnie, że zapotrzebowanie na adwokatów spadak, a ich liczba
      rośnie.
      Nie znalazłem danych odnośnie radców prawnych.
      T.
      • paul_78 Re: GUS o adwokatach 28.07.05, 14:11
        titus_flavius napisał:

        > Chaire,
        > w 1990r. było 6900 adwokatów, 407 aplikantów w 2000r. 7000 adwokatów, 972
        > aplikantów.
        > W tym samym czasie nastąpił spadek spraw z wyboru z 305000 do 193000, i
        > gwałtowny wzrost spraw z urzędu z 29000 na 65 000.
        > Pokazuje to wyraźnie, że zapotrzebowanie na adwokatów spadak, a ich liczba
        > rośnie.
        > Nie znalazłem danych odnośnie radców prawnych.
        > T.

        Matoły z pisu i matoły z forum wiedzą lepiej...
    • kat-on DROGI PANIE TYTUSIE ! 28.07.05, 14:47
      Tak sobie czytam Pana posty i z podziwu nie mogą wyjść-albo Pan żyje na innej
      planecie (przypominam-nasza zwie się Ziemią) albo Pan sam nie wierzy w to, co
      pisze. Gdzie uczą tej etyki ?? Na aplikacjach ?? Wolne żarty ! Żeby nie zostać
      posądzonym o stronniczość podam dwie przykładowe sytuacje, w któych główna rolę
      grają zacni panowie mecenasi. Otóz parę lat temu w wydziale prawa pewnego
      uniwersytetu odbywały się "Dni Kariery Prawniczej", na których pojawił się pan
      adwokat, piastujący funkcję dziekana ds. aplikacji w tamtejszej okręgowej
      radzie adwokackiej. Ów pan przy audytorium liczącym ok. 200 osób bez ogródek
      oświadczył, ze bardzo nad tym ubolewa, nie zgadza się itp., ale na aplikację
      mają szanse dostać się tylko dzieci adwokatów. Inni mogą zapomnieć. Gdyby mnie
      tam nie było, nie uwierzyłbym... Wypowiedź utrzymaną w podobnym tonie
      usłyszałem od adwokata z kilkudziesięcioletnim stażem-starego wygi, chciałoby
      się rzec. Otóż pan ten oświadczył mi, że nie zna ani jednej (powtarzam ANI
      JEDNEJ) osoby, która dostałaby się na aplikację adwokacką "bez pleców". Tak to
      wygląda adwokacka "etyka" i najlepsze, że można o niej usłyszeć z ust samych
      adwokatów. A lewe zwolnienia lekarskie na sprawach mafijnych bandziorów ?? Te
      zwolnienia mają świadczyć o znakomitej znajomości prawniczego fachu ?? To są
      owe wyrafinowane konstrukcje prawne ??

      Pozdrawiam i życzę większej świadomości !
      • paul_78 Re: DROGI PANIE TYTUSIE ! 28.07.05, 15:09
        kat-on napisał:

        > Gdzie uczą tej etyki ?? Na aplikacjach ?? Wolne żarty !

        Oczywiście, że nie na aplikacjach. Na zebraniach pisu, gosiewski uczy etyki.

        > Żeby nie zostać
        > posądzonym o stronniczość podam dwie przykładowe sytuacje, w któych główna rolę
        >
        > grają zacni panowie mecenasi. Otóz parę lat temu w wydziale prawa pewnego
        > uniwersytetu odbywały się "Dni Kariery Prawniczej", na których pojawił się pan
        > adwokat, piastujący funkcję dziekana ds. aplikacji w tamtejszej okręgowej
        > radzie adwokackiej. Ów pan przy audytorium liczącym ok. 200 osób bez ogródek
        > oświadczył, ze bardzo nad tym ubolewa, nie zgadza się itp., ale na aplikację
        > mają szanse dostać się tylko dzieci adwokatów. Inni mogą zapomnieć.

        Jasne. Przyszedł dziekan i opowiadał bzdury.


        >Wypowiedź utrzymaną w podobnym tonie
        > usłyszałem od adwokata z kilkudziesięcioletnim stażem-starego wygi, chciałoby
        > się rzec. Otóż pan ten oświadczył mi, że nie zna ani jednej (powtarzam ANI
        > JEDNEJ) osoby, która dostałaby się na aplikację adwokacką "bez pleców".

        A ja znam.

        > Tak to
        > wygląda adwokacka "etyka" i najlepsze, że można o niej usłyszeć z ust samych
        > adwokatów.

        Patologie są w każdym środowisku. Ciekawe, jak będzie twoja etyka wyglądać.

        > A lewe zwolnienia lekarskie na sprawach mafijnych bandziorów ?? Te
        > zwolnienia mają świadczyć o znakomitej znajomości prawniczego fachu ?? To są
        > owe wyrafinowane konstrukcje prawne ??

        Lewe zwolnienia lekarskie wystawiają lekarze. Idź się czep lekarzy.
        • kat-on DROGI PANIE PAUL_78 28.07.05, 16:01
          A co Pan pijesz do PiS-u ?? Nie o PiS-ie tu mowa, a ja do sympatyków tej
          partii nie należę. A teraz ad rem: skoro dziekan izby adwokackiej opowiada
          bzdury, to ci, którzy go wybierali (a więc także adwokaci) muszą być nie lepsi.
          Jeśli zna Pan kogoś, kto dostał się na aplikację adwokacką "bez pleców" to albo
          Pana znajomość owego przypadku jest, delikatnie rzecz ujmując, niepełna albo z
          tą osobą należałoby odbyć tourne po kraju i pokazywać jak "białego kruka". Zaś
          co do "zwolnień" lekarskich, to jeśli ma Pan jakiekolwiek pojęcie o procesach
          sądowych, to dobrze Pan wie, że to nie lekarz gra pierwsze skrzypce przy
          takich "zwolnieniach".
          • paul_78 Re: DROGI PANIE PAUL_78 28.07.05, 16:03
            kat-on napisał:

            > A teraz ad rem: skoro dziekan izby adwokackiej opowiada
            > bzdury, to ci, którzy go wybierali (a więc także adwokaci) muszą być nie lepsi.

            A jak prezydent jest pijakiem i oszustem, to ci co go wybierali nie są lepsi?

            >
            > Jeśli zna Pan kogoś, kto dostał się na aplikację adwokacką "bez pleców" to albo
            >
            > Pana znajomość owego przypadku jest, delikatnie rzecz ujmując, niepełna albo z
            > tą osobą należałoby odbyć tourne po kraju i pokazywać jak "białego kruka".

            No to trochę tych osób było. Nie tłumacz sobie własnej niemocy "układami"


            >Zaś
            > co do "zwolnień" lekarskich, to jeśli ma Pan jakiekolwiek pojęcie o procesach
            > sądowych, to dobrze Pan wie, że to nie lekarz gra pierwsze skrzypce przy
            > takich "zwolnieniach".

            Racja, to adwokaci wypisują te zwolnienia.
      • titus_flavius Re: DROGI PANIE TYTUSIE ! 28.07.05, 17:09
        Chaire,
        mieszasz dwie rzeczy, używając przy nich obu najzupełniej błędnie słowa
        etyka.Lewe zwolnienia to nie jest sprawa etyki, tylko prokuratury. To jest po
        prostu przestępstwo i tyle. Jeżeli komuś będzie to udowodnione, to zostanie
        skazany przez sąd i skreślony z listy adwokatów. Jeżeli, oczywiście, będzie mu
        to udowodnione. Bo bez dowodów to są pomówienia, a nie zarzuty.
        I sprawa doboru na aplikacje. Do 2003r. każda izba radców i adwokatów
        prowadziła w tym zakresie własną politykę. Odsyłam tu do danych komisji
        sejmowej, które wskazują, że np. wskaźnik pokrewieństwa aplikantów i adwokatów
        waha się od około 25% w Warszawie do około 80% w Białymstoku. Dane białostockie
        dziwią do czasu, gdy weźmie się pod uwagę, że przyjęto na aplikację w 2003r. 5
        osób spośród 8 chętnych.
        Nie ulega przy tym wątpliwości, że środowiska prawnicze obawiają się
        infiltracji czarnych owiec, za których czyny odpowie całe środowisko.
        Społeczeństwo mamy zdemoralizowane, a kandydaci są moralnie jeszcze gorsi.
        Dlatego też w mniejszych izbach najchętniej przyjmowano osoby rekomendowane. W
        takim samym stopniu zasady te obowiązują sędziów, prokuratorów, policjantów
        gdzie asesury daje się wyłącznie tym osobom, za które jest poręczenie, ze nie
        skompromitują środowiska. Oszusta jest łatwo wpuścić, ale potem trudno wykryć i
        usunąć.
        T.

        kat-on napisał:

        > Tak sobie czytam Pana posty i z podziwu nie mogą wyjść-albo Pan żyje na innej
        > planecie (przypominam-nasza zwie się Ziemią) albo Pan sam nie wierzy w to, co
        > pisze. Gdzie uczą tej etyki ?? Na aplikacjach ?? Wolne żarty ! Żeby nie
        zostać
        >
        > posądzonym o stronniczość podam dwie przykładowe sytuacje, w któych główna
        rolę
        >
        > grają zacni panowie mecenasi. Otóz parę lat temu w wydziale prawa pewnego
        > uniwersytetu odbywały się "Dni Kariery Prawniczej", na których pojawił się
        pan
        > adwokat, piastujący funkcję dziekana ds. aplikacji w tamtejszej okręgowej
        > radzie adwokackiej. Ów pan przy audytorium liczącym ok. 200 osób bez ogródek
        > oświadczył, ze bardzo nad tym ubolewa, nie zgadza się itp., ale na aplikację
        > mają szanse dostać się tylko dzieci adwokatów. Inni mogą zapomnieć. Gdyby
        mnie
        > tam nie było, nie uwierzyłbym... Wypowiedź utrzymaną w podobnym tonie
        > usłyszałem od adwokata z kilkudziesięcioletnim stażem-starego wygi,
        chciałoby
        > się rzec. Otóż pan ten oświadczył mi, że nie zna ani jednej (powtarzam ANI
        > JEDNEJ) osoby, która dostałaby się na aplikację adwokacką "bez pleców". Tak
        to
        > wygląda adwokacka "etyka" i najlepsze, że można o niej usłyszeć z ust samych
        > adwokatów. A lewe zwolnienia lekarskie na sprawach mafijnych bandziorów ?? Te
        > zwolnienia mają świadczyć o znakomitej znajomości prawniczego fachu ?? To są
        > owe wyrafinowane konstrukcje prawne ??
        >
        > Pozdrawiam i życzę większej świadomości !
        • kat-on Re: DROGI PANIE TYTUSIE ! 28.07.05, 17:27
          Mój równie Drogi Kolego,

          Czyli według Ciebie etyka nie ma nic wspólnego z prawem ? Dla mnie prawo zawsze
          będzie związane z moralnością, a więc z etyką, ale to już kwestia filozofii
          prawa, a nie "mieszania dwóch rzeczy". Oczywiście, że nie można udowodnić wielu
          niejasnych zagrywek, co nie znaczy, że ich nie ma. Założenie, iż nie istnieje
          to, czego istnienia empirycznie nie da się potwierdzić, jest tezą ze wszech
          miar zasadną z naukowego punktu widzenia, ale słabo przystającą do
          rzeczywistości... Wskaźniki, jak się domyślam, opracowano na zlecenie
          korporacji ? I na koniec-jestem ciekaw w oparciu o jaki przepis prawa rady
          adwokackie wprowadzają dodatkową przesłankę w postaci "rekomendacji" do
          ustawy ?? Czyż nie jest to aby wykładnia prawotwórcza, tak bezlitośnie
          krytykowana w orzecznictwie SN ?? A propos odpowiedzialności środowiska
          za "czarne owce"-znasz przypadki takiej odpowiedzialności ?? Jak łatwo można
          zauważyć obserwując polskie życie publiczne, najczęściej sprowadza się ona do
          zasady-"ręka rękę myje".
          • titus_flavius Re: DROGI PANIE TYTUSIE ! 28.07.05, 17:36
            Chaire,
            odpowiedzialnosć środowiska za czarne owce istnieje. Nawet Ty to robisz
            uogólniając pojedyncze, może patologiczne przypadki. W opinii społecznej za
            sędziego-przestępcę odpowiedzialność ponoszą jego koledzy, a za adwokata jego
            koledzy.
            Odnośnie zaś rekomendacji, to zważ, że każdy zawód prawniczy wymaga wg ustawy
            od kandydata, aby dawał on rękojmię należytego wykonywania zawodu. Jak? To
            zależy od oceny organu przyjmującego. W praktyce przyjęło się, że najlpeiej
            spełniają ten warunek rekomendacje osób znających kandydata. Kasjer lub chirurg
            także musi być wiarygodny, zanim przystąpi do pracy ...
            T.


            kat-on napisał:

            > Mój równie Drogi Kolego,
            >
            > Czyli według Ciebie etyka nie ma nic wspólnego z prawem ? Dla mnie prawo
            zawsze
            >
            > będzie związane z moralnością, a więc z etyką, ale to już kwestia filozofii
            > prawa, a nie "mieszania dwóch rzeczy". Oczywiście, że nie można udowodnić
            wielu
            >
            > niejasnych zagrywek, co nie znaczy, że ich nie ma. Założenie, iż nie istnieje
            > to, czego istnienia empirycznie nie da się potwierdzić, jest tezą ze wszech
            > miar zasadną z naukowego punktu widzenia, ale słabo przystającą do
            > rzeczywistości... Wskaźniki, jak się domyślam, opracowano na zlecenie
            > korporacji ? I na koniec-jestem ciekaw w oparciu o jaki przepis prawa rady
            > adwokackie wprowadzają dodatkową przesłankę w postaci "rekomendacji" do
            > ustawy ?? Czyż nie jest to aby wykładnia prawotwórcza, tak bezlitośnie
            > krytykowana w orzecznictwie SN ?? A propos odpowiedzialności środowiska
            > za "czarne owce"-znasz przypadki takiej odpowiedzialności ?? Jak łatwo można
            > zauważyć obserwując polskie życie publiczne, najczęściej sprowadza się ona do
            > zasady-"ręka rękę myje".
    • titus_flavius lepszy brak adwokata niż zły adwokat 01.08.05, 06:41
      Chaire,
      bez adwokata co najwyżej przegra się sprawę. A zły nie tylko przegra, ale
      naraża stronę na dodatkowe kozt, a nawet może ją oszukać i sprzedać
      przeciwnikom, albo prokuraturze.
      T.
      • sam_sob Re: lepszy brak adwokata niż zły adwokat 01.08.05, 07:55
        To porada prawdziwego i kompetetnego prawnika, z którą tylko wypowiedzi
        obecnego ministra równać się mogą.
        • titus_flavius Re: lepszy brak adwokata niż zły adwokat 01.08.05, 08:47
          sam_sob napisał:

          > To porada prawdziwego i kompetetnego prawnika, z którą tylko wypowiedzi
          > obecnego ministra równać się mogą.

          Chaire,
          znaczy, że jesteś za?
          T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka