Dodaj do ulubionych

Sklonowane doktoraty

14.07.05, 08:06
A co z klonowaniem na Akademii Medycznej w Poznaniu?
--------
Niezależne Forum Akademickie
www.nauka-edukacja.p4u.pl/index.php
Obserwuj wątek
    • vigla Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 09:04
      'Te zarzuty to oszczercza kampania przeciwko mnie - odpowiada Janiszewski. -
      Kiedy się rozpoczęła, odszedłem z pracy za porozumieniem stron. Wszystkie
      przewody doktorskie zostały wysoko ocenione przez recenzentów i komisje
      egzaminacyjne, które przecież znały poprzednie prace doktorskie. Dlatego
      wszelkie próby wznawiania postępowania w sprawie moich doktoratów są
      bezpodstawne. Będę kontynuował działalność naukową na innych uczelniach. Nie
      ugnę się przed kilku zawistnymi naukowcami ze środowiska.'

      Oczywiście tak u nas jest . Na profesorow nie ma mocnych ! W końcu to oni
      tworza korzystne dla nich samych prawo, no i sa nieskazitelni etycznie na mocy
      definicji (inaczej nie mogliby byc zatrudniani na uczelniach) bez wzgledu na
      to jakie przekręty robia.
    • dor1234 Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 09:26
      Mysle , ze w mniejszej skali problem moze wystepowac takze w innych dziedzinach
      nauki. A jesli inteligentnie zacytowac fragmenty cudzej pracy, trudno się do
      tego przyczepić. Myślę, że doktorantów cytowanego profesora zgubiła buta i brak
      inteligencji
      • vigla Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 09:56
        Oczywiście. Plagiaty to w sumie najbardziej prymitywna i najłatwiejsza do
        wykrycia forma nierzetelności naukowej. Ale i z ta forma nasze środowisko nie
        potrafi dac sobie rady. Jest to spowodowane porażającym poziomem etycznym
        srodowiska ktorego decydenci produkuja coraz to nowe kodeksy etyczne
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=4
        nie mając zamiaru ich przestrzegac. Skutecznie zwalczaja jedynie tych którzy
        patologie ujawniają a preferuja tych którzy patologie skutecznie zamiataja pod
        dywan.
        • t324911 Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 10:01
          To beda mieli szanse odleciec na tym dywanie . Cos czuje ze za kilka lat
          drastycznie zmniejszy sie liczba doktorow i profesorow bo chyba kariera naukowa
          zbudowana na przekrecie nie bedzie uznana ??. Z drugiej strony to strach bo
          przezedzi sie na uczelniach a i wiele firm straci "wybitnych" fachowcow .
      • ekostar Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 14:27
        dor1234 napisała:

        jesli inteligentnie zacytowac fragmenty cudzej pracy, trudno się do
        > tego przyczepić. Myślę, że doktorantów cytowanego profesora zgubiła buta i brak
        > inteligencji
        -------------------------
        Czyli inteligentny - to ten co sprytnie oszukuje.

        Zacytowane myślenie to super przykład współczesnej postkomunistycznej mentalności.

        To nie jest norma. To jest patologia.

        Praca naukowa jest pracą ciężką i twórczą w której nie ma miejsca na
        przemkniecie się hamowaniem buty i brakiem sprytu.

        www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=9&PHPSESSID=ec45f399de3907946ef7e2ec3f6ba265


    • itd-gw odpowiedzialnosc recenzentow 14.07.05, 11:09
      prof. Janiszewski twierdzi:
      "Wszystkie przewody doktorskie zostały wysoko ocenione przez recenzentów i
      komisje egzaminacyjne, które przecież znały poprzednie prace doktorskie."

      Nie watpie, ze jest to twierdzenie prawdziwe!

      Stad pytania (do CKK?):
      1. Co z recenzetami? Czy poniosa odpowiedzialnosc? Czy zwroca (nie male)
      pieniadze za recenzje?
      2. Co z radami naukowymi? Czy odebrane im zostanie prawo doktoryzowania?

      Tutaj byl plagiat oczywisty. W innym miejscu plagiat bedzie bardziej
      'wyrafinowany'. W wiekszosci w kraju poziom prac skandaliczny, recenzje (slono
      oplacane) grzecznosciowe, rady naukowe niekompetentne i mamy obraz polskiej
      'nauki', ktory podsumowal - oczywiscie bez podania przyczyn - prof. Janusz Tazbir.


      Ze stenogramu dyskusji w Sejmie w dniu 19-01-2005
      orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/CAD561361FF760AAC1256F9E004B14ED?OpenDocument
      wypowiedz Przewodniczącego Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów
      Naukowych Janusza Tazbira:
      "Mniej więcej na 10 przejrzanych doktoratów od 4 do 7 doktoratów nie spełnia
      podstawowych wymagań."

      Dla mnie ukaranie prof. Janiszewskiego i przymykanie oczu na dzialalnosc innych
      oszustow naukowych to jak
      ukaranie zlodzieja, ktory ukradl towaru za 1000,- PLN a puszczenie wolno tego co
      ukradl "tylko" za 100,- ze wzgledu "na mala szkodliwosc spoleczna czynu"...

      TYlko, czy tych 40-70% lewych doktoratow doprawdy jest "malo szkodliwych solecznie"?


      • 2yoo4yoocorne2 Jaka jest waga tytulu doktorskiego w Polsce? 14.07.05, 15:45
        Spiesze doniesc,ze zerowa.Od 25-30 lat trwa masowa produkcja doktorow,z ktorych
        jedna osoba na sto to ciezka praca naukowa zakonczona napisaniem istotnej i
        wazkiej pracy doktorskiej.Reszta to mul,plankton,zalosna podroba.Znam,jak to
        sie mawia,osobiscie kilkudziesieciu tzw.doktorow,wsrod nich
        policjantow,prezydentow miast,wojskowych i szeregowych pracownikow dziekanatow
        powiatowych uczelni-ktorzy na przekor wszystkiemu,a zwlaszcza wbrew swojej
        zalosnej wiedzy,MUSIELI sie doktoryzowac w kilkanascie
        miesiecy.Obecna,dzisiejsza waga tytulu doktora w Polsce przypomina mi slynne
        wloskie powiedzenie dottore,do kazdego,absolutnie kazdego absolwenta szkoly
        wyzszej...
        • vigla Re: Jaka jest waga tytulu doktorskiego w Polsce? 14.07.05, 16:01
          A zatem jaka jest waga tytułu profesorskiego - prof odpowiedzialnych za
          produkcję takich 'doktorow' ?
    • dinozaur100 Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 17:17
      Do tego wszystkiego dr. hab. Janiszewski nie jest wcale profesorem (tzn. tytularnym)!! Owszem, ma stopień naukowy doktora habilitowanego i jest zatrudniany na stanowisku profesora, ale tytułu profesora nie posiada (a po tak długiej i "owocznej" działalności pewnie nie nie przypadkiem).O ile zaś wiem, pracując w tej samej dziedzinie (muzykoterapii), cwaniakiem był zawsze. Miałem okazje sluchać jego wypowiedzi na zjazdach muzykoterapeutów we Wrocławiu, był to tylko pseudonaukowy bełkot, do niczego nie prowadzący.
      • pelnomocnik Re: "referencje" dla prof. Janiszewskiego 15.07.05, 00:56
        Bardzo ciekawa wypowiedz. Musze przyznac ze chetnie poznalbym pare blizszych
        faktow z zycia Pana prof. Miroslawa Janiszewskiego, szczegolnie tych ktorych
        jeszcze nie znam.

        Interesuje mnie poza tym jedna odpowiedz na pytanie:
        Czy ktos z Panstwa widzial tresc ktoregos z doktoratow o ktorych jest mowa???
        (...)

        Goraco polecalbym lekture dla wszystkich malej czerwonej ksiazeczki
        o nazwie zaskakujacej Kodeks Karny
        a w szczegolnosci art. 212 kk
        ktory dla niewtajemniczonych wyjasniam brzmi nastepujaco:
        "par.1 # kto pomawia inna osobe (...) o takie postepowanie
        lub wlasciwosci, ktore moga ponizyc ja w opinii publicznej
        lub narazic na utrate zaufania potrzebnego dla danego stanowiska
        zawodu lub rodzaju dzialalnosci,
        podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia
        wolnosci do roku,
        natomiast juz w par.2 # jesli sprawca dopuszcza sie czynu okreslonego
        w par.1 za pomoca srodkow masowego komunikowania (a za taki uwaza sie
        internet) podlega karze pozbawienia wolnosci do lat dwoch !!!"

        Polecam goraco te lektore ku rozwadze.

        Jesli wypowiadamy sie na jakis temat powinnismy posiadac
        wiedze i dowody ale nie tylko, prawo wyraznie okresla
        o czym i kiedy mozna mowic.

        Proponuje swoimi "sugestiami" podzielic sie
        z Lodzka Prokuratura do ktorej zawiadomienie
        zlozyl Rektor UM w Lodzi.

        Natomiast co do osoby prof. Miroslawa Janiszewskiego
        pomimo znajomosci nie odnioslem wrazenia
        ze jego wypowiedz to belkot pseudonaukowy.
        Nalezy pamietac ze poziom swojej wypowiedzi
        prelegent zawsze dostosowuje do odbiorcow !!!

        Mialem okazje poznac doktorantow Profesora
        i tez nie odnioslem ze mam do czynienia
        niekompetentnymi osobami.
        Podobnie jak znam jednego mlodego Pana doktora
        ktoremu zarzuca sie plagiat, a ktory w pracy swojej
        zebral materialy z badan na leczenie innego zespolu
        i wykazal w swojej pracy ze ta sama forma terapii
        odnosi skutek rowniez w leczeniu innych zespolow.
        Poza wszystkim nie jest plagiatem praca
        jesli w przypisach podaje sie zrodlo cytowanych
        danych lub wskazuje sie forme opracowania.

        Osobiscie po zapoznaniu sie z szeregiem wypowiedzi
        na temat prof. Janiszewskiego nalezy zauwazyc
        ze sa one nieprecyzyjne i nie podaja w sposob
        systematyczny faktow zarzucanych czynow.

        Z ubolewaniem musze przyznac, ze plagiat istnieje
        i nalezy z nim walczyc lecz nie moge zrozumiec
        dlaczego przed zapoznaniem sie ze sprawa
        i poznaniem doglebnie faktow
        wypowiedzi na temat w/w osoby
        sa uragajace godnosci czlowieka.

        Dziekuje za cierpliwe zapoznanie sie moja wypowiedzia.
        Pozdrawiam wszystkich internautow.

        kontakt: pelnomocnik@gazeta.pl





        dinozaur100 napisał:

        > Do tego wszystkiego dr. hab. Janiszewski nie jest wcale profesorem (tzn.
        tytula
        > rnym)!! Owszem, ma stopień naukowy doktora habilitowanego i jest zatrudniany
        na
        > stanowisku profesora, ale tytułu profesora nie posiada (a po tak długiej
        i "ow
        > ocznej" działalności pewnie nie nie przypadkiem).O ile zaś wiem, pracując w
        tej
        > samej dziedzinie (muzykoterapii), cwaniakiem był zawsze. Miałem okazje
        sluchać
        > jego wypowiedzi na zjazdach muzykoterapeutów we Wrocławiu, był to tylko
        pseudo
        > naukowy bełkot, do niczego nie prowadzący.
        • maaac Re: "referencje" dla prof. Janiszewskiego 15.07.05, 07:56
          Szanowny Pałnomocniku
          Jak rozumiem z Pana wypowiedzi, Pan Profesor jest osobą uczciwą tylko został
          wprowadzony w błąd przez doktoranta czy też doktorantów. Tak?
          • pelnomocnik Re: "referencje" dla prof. Janiszewskiego 15.07.05, 21:29
            Szanowny Autorze "maaac"

            Hazard jest rzecza przyjemna choc kossztowna.
            Pomimo to uwazam, ze prof. Miroslaw Janiszewski
            jest wolny od zarzuzcanych mu czynow
            poniewaz znam powod dzialan skierowanych wobec jego osoby.

            Jednak wypowiedz Twoja zainteresowala mnie o tyle
            ze pozwole sobie zadac nastepujace pytanie.

            Na jakiej podstawie oceniasz kogos kogo nie znasz
            nie znasz materialow na ktorych podstawie probuje sie
            znieslawic czlowieka a ktory zaprzecza zarzutom.

            Dokonujac oceny faktow nie nalezy bazowac na plotkach
            i pomowieniach, lecz cierpliwie zapoznac sie
            z caloscia materialu i wowczas wyrobic sobie zdanie
            na zadany temat.
            Inna forma wskazuje wylacznie na powierzchownosc
            myslenia i brak wyobrazni jak mozna skrzywdzic czlowieka
            rozpowiadajac rzezczy, ktorych sie nie sprawdzilo.

            Dziekuje za cierpliwosc w wysluchaniu mojej wypowiedzi.

            pozdrawiam


            ===================================
            maaac napisał:

            > Szanowny Pałnomocniku
            > Jak rozumiem z Pana wypowiedzi, Pan Profesor jest osobą uczciwą tylko został
            > wprowadzony w błąd przez doktoranta czy też doktorantów. Tak?
            • maaac Re: "referencje" dla prof. Janiszewskiego 16.07.05, 08:01
              Szanowny Pełnomocniku

              Czy moje zadane pytanie jest oceną? Czy nie przeczytał Pan wogóle mojego
              pytania, bo w Pańskiej tekście odpowiedzi na moje pytanie nie znalazłem?
              Rozumiem obronę osoby pomówionej, ale proszę dyskutować z faktami, a nie bronić
              poprzez grożenie odpowiedzialnością karną czy też namawianiem do zaprzestania
              dyskusji z powodu nie zapoznania się z całością sprawy.

              Jeszcze raz:
              Według tego, co zrozumiałem z opisywanego artykułu, w doktoratach osób
              promowanych przez Pana Profesora występowały identyczne co do treści tabele
              przy braku cytowań źródła z którego pochodzą. Czy ta wiadomość jest nie
              prawdziwa? Czy wiadomość ta jest prawdziwa, ale występują jakieś czynniki
              trzecie, które usprawiedliwiają coś takiego, nie sugerując plagiatu?

              Czy nie zna Pan również sprawy dlatego nie może/nie potrafi Pan odpowiedzieć, a
              obrona Pana Profesora wynika z innych czynników?
              Licząc na odpowiedź pozdrawiam Maaac
        • ekostar Nie ma to jak porady prawne decydentów 15.07.05, 07:59
          Kodeks Karny
          a w szczegolnosci art. 212 kk

          Goraco polecalbym lekture dla wszystkich malej czerwonej ksiazeczki
          o nazwie zaskakujacej Kodeks Karny
          a w szczegolnosci art. 212 kk
          ktory dla niewtajemniczonych wyjasniam brzmi nastepujaco:
          "par.1 # kto pomawia inna osobe (...) o takie postepowanie
          lub wlasciwosci, ktore moga ponizyc ja w opinii publicznej
          lub narazic na utrate zaufania potrzebnego dla danego stanowiska
          zawodu lub rodzaju dzialalnosci,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia
          wolnosci do roku,
          natomiast juz w par.2 # jesli sprawca dopuszcza sie czynu okreslonego
          w par.1 za pomoca srodkow masowego komunikowania (a za taki uwaza sie
          internet) podlega karze pozbawienia wolnosci do lat dwoch !!!"
          -------------------------------------------------------

          To coś przypomina! Najlepiej zabezpieczyć przwdziwych przestępców. Skąd my to znamy?
          Najlepiej zastraszyć Za mało miejsc w więzieniach.
          • pelnomocnik Re: Nie ma to jak porady prawne decydentów 15.07.05, 21:40
            Szanowny Autorze "ekostar"

            Rozumiem, ze trudno ci sie przyznac na forum,
            ze wspolpracowales z ........
            i stad powstal uraz, ze obecnie widzisz wszedzie
            otaczajace Cie zlo, ktore nalezy niszczyc.

            Ubolewam nad powyzszym faktem.
            Nie musisz wszedzie podkreslac jak bardzo byles
            zwiazany z ...... resortem wieziennictwa.

            Sadze ze wszyscy na forum wybaczamy Tobie
            tak trudne dziecinstwo w tak trudnym dla Ciebie swiecie.
            Uwierz mi, chcialbym Tobie pomoc, lecz doprawdy
            trudno postawic "dagnoze na odleglosc"
            i do tego wlaczyc odpowiednia terapie.

            Proponowal bym dlugi wypoczynek
            lecz nie zwiazany juz z wieziennictwem.

            Z wyrazami szacunku
            pelnomocnik


            ==========================================
            ekostar napisała:

            To coś przypomina! Najlepiej zabezpieczyć przwdziwych przestępców. Skąd my to
            znamy?
            Najlepiej zastraszyć Za mało miejsc w więzieniach.
            • ekostar Kompleksy braku autorytetu 16.07.05, 08:40
              pelnomocnik napisał:

              > Szanowny Autorze "ekostar"
              >
              > Rozumiem, ze trudno ci sie przyznac na forum,
              > ze wspolpracowales z ........

              Czy to pełnomocnik ma o mnie taką wiedzę?
              Chętnie poznam.

              > i stad powstal uraz, ze obecnie widzisz wszedzie
              > otaczajace Cie zlo, ktore nalezy niszczyc.
              > Ubolewam nad powyzszym faktem.

              Czyli według pełnomocnika zła nie należy niszczyć. To dla mnie istotnie nowa
              koncepcja.

              > Nie musisz wszedzie podkreslac jak bardzo byles
              > zwiazany z ...... resortem wieziennictwa.

              Widać braki z histori oraz czytelnictwa podstawowego

              > Sadze ze wszyscy na forum wybaczamy Tobie
              > tak trudne dziecinstwo w tak trudnym dla Ciebie swiecie.
              > Uwierz mi, chcialbym Tobie pomoc, lecz doprawdy
              > trudno postawic "dagnoze na odleglosc"
              > i do tego wlaczyc odpowiednia terapie.
              >
              > Proponowal bym dlugi wypoczynek
              > lecz nie zwiazany juz z wieziennictwem.

              Niezależne Forum Akademickie
              www.nauka-edukacja.p4u.pl/comment.php?what=news&id=105
              Zapraszamy na poważne dyskusje - bardzo odmienne od wypowiedzi pełnomocnika


        • ekostar Pełnomocnik z innych czasów 15.07.05, 08:02
          Konstytucja RP
          Rozdzial II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
          Art. 54.
          1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
          rozpowszechniania informacji

          www.nauka-edukacja.p4u.pl/index.php
          • pelnomocnik Re: Pełnomocnik z innych czasów 15.07.05, 21:20
            Bardzo ciekawa konnstrukcja prawna wypowiedzi.
            Jestem gleboko pod wrazaniem.

            Czy jednak moglbym poprosic o interpretacje
            jak ma sie cytowany przez Ciebie art. 54 Konstytucji RP
            do art. 41 ust.1 w zw. z art. 8 ust.2 i art. 42 ust.1
            Konstytucji RP.

            Ciesze sie bardzo ze mogle spotkac konstytucjonaliste.
            Oczekuje na wyczerpujaca odpowiedz.

            pozdrawiam

            ===================================================
            ekostar napisała:

            > Konstytucja RP
            > Rozdzial II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
            > Art. 54.
            > 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
            > rozpowszechniania informacji
            >
            > www.nauka-edukacja.p4u.pl/index.php
    • prudent1 Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 20:22
      To juz sie w glowie nie miesci, Boze! Ta gangrena ogolnopolska niszczy takze
      swiat naukowy. Gdzie u diabla jest ten Archaniol Gabriel z tym OGNISTYM MIECZEM?
      Przeciez nasza ojczyzna doslownie tonie w bagnie... To jest dla mnie
      niepojete.No i teraz pomyslcie, jak tu wierzyc tzw. ekspertom, kiedy poczawszy
      nawet od magisteriow JUZ sa przekrety. Oczywiscie, ze NIE WSZYSCY, bo przeciez
      na pewno kazdy z nas zna PRAWDZIWYCH mgr, dr, i prof, prawda? Czyzby ta MAMONA
      przeslonila ludziom nawet HONOR??? Dawnymi czasy zdarzaly sie takie numery w
      tzw. nomenklaturze partyjnej, ale teraz WSZEDZIE!!! Przeciez slynna byla ongis
      w Poznaniu anegdota: Szydlak (I sekretazr PZPR w P-niu) dzwoni do rektora UAM i
      pyta: na ktorym to ja jestem roku prawa? Na II.pada odpowiedz. No to co sie tak
      grzebiecie do cholery? Tyle tylko,ze wiekszosc z nas WIEDZIALA o tych
      pseudointeligentach, ale teraz, kiedy namnozylo sie jakichs dziwnych wyzszych
      uczelni, to nie ma jak sie rozeznac...Mnie to bardzo boli, ale coz, tylko
      szarym czlowiekiem jestem...Jak te gangrene zwalczyc? That is the question!
      • ekostar Poznańskie anegdoty 14.07.05, 21:27
        W tym Poznaniu to same anegdoty i dykteryjki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=386&w=25037487&a=25647685
        Czy ta ludyczna forma rozrywki załatwia poważny problem?
    • ewa9823 Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 21:21
      przyjrzyjcie się pracom prof Wojciszke,psychologia, w jednej z siążek
      wykorzystuje prace magisterskie swoich studentów, o czym zresztą bezczelnie
      mówi, ale w bibliografii nie umieszcza już tytułów tych prac.
      • ekostar Re: Sklonowane doktoraty 14.07.05, 21:34

        ewa9823 napisała:

        > przyjrzyjcie się pracom prof Wojciszke,psychologia, w jednej z siążek
        > wykorzystuje prace magisterskie swoich studentów, o czym zresztą bezczelnie
        > mówi, ale w bibliografii nie umieszcza już tytułów tych prac.
        -------------------
        To jest sprawa do przekazania Markowi Wrońskiemu z Nowego Yorku
        Marekwro@aol.com

        bądź opisania na Niezależnym Forum Akademickim
        www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?PHPSESSID=21a5196baed2a6a9922e8facdda2d4b0
    • kasia510 Re: Sklonowane doktoraty 15.07.05, 11:35
      publikacje naukowców powinny być jawne .. my podatnicy płacimy za te wielkie
      dzieła
      • maaac Re: Sklonowane doktoraty 15.07.05, 17:23
        Nie wiem jaki jest na obecną chwilę stan prawny, ale w penym momencie na
        zajrzenie do pracy (doktorat, magisterka) - trzeba było mieć zgodę autora lub
        promotora. Miało to chronić przed plagiatami czy też kradzieżą wyników pracy,
        ale świetnie chroniło plagiatorów.
    • gargamel.z.rm za komuny tez dawali byle komu doktoraty 15.07.05, 17:27
      i profesury. Tytul pana promotora pochodzi tez z tamtych czasow napewno.
      • pelnomocnik Re: za komuny tez dawali byle komu doktoraty 15.07.05, 21:46
        witaj gargusiu

        czuje doprawdy niedosyt Twojej wypowiedzi
        na temat okolicznosci przyznania tytulu
        profesora nadzwyczajnego
        Panu prof. M.Janiszewskiemu
        (...)
        jestem zainteresowany blizszymi szczegolami
        z zycia Pana Promotora.
        przepraszam, czy mam przyjemnosc
        z niedoszlym doktorantem???

        oczekuje na dluga i wyczerpujaca odpowiedz
        pozdrawiam
        pelnomocnik


        gargamel.z.rm napisał:

        > i profesury. Tytul pana promotora pochodzi tez z tamtych czasow napewno.
        • itd-gw Re: za komuny tez dawali byle komu doktoraty 15.07.05, 23:10
          > jestem zainteresowany blizszymi szczegolami
          > z zycia Pana Promotora.

          chodzi Panu pelnomocnikowi o szczegoly zycia prof. Janiszewskiego z ktorej
          uczelni?, bo rozumiem ze zycia osobistego nie posiada gdyz doba liczy tylko 24
          godziny.

          Wg bazy danych Nauki Polskiej Prof. Janiszewski posiada tytul profesora
          uczelnianego PIECIU polskiech uczelni - 2 w Lodzi, po jednej w Bydgoszczy,
          Radomiu i Kielcach.

          Pensum na uczelni to 7 godzin zajec dydaktycznych tygodniowo. POza tym jeszcze
          kierownictwo katedry w Bydgoszczy. POciagami pewnie Pan Profesor jezdzil w nocy
          i moze lepiej spytac pasazerow o szczegoly z zycia profesora. Zapewne by nie
          tracic swojego drogocennego czasu w tych pociagach odbywal tez konsultacje z
          doktorantami, bo tez w ciagu 10 lat wypromowal ich TRZYDZIESTU CZTERECH.

          Wcale sie nie dziwie, ze ludzie byli zawistni. To takie polskie piekielko...

          Jeszcze musial w miedzy czasie wykonywac zawod lekarza bo inaczej po 5 latach
          stracil by uprawnienia...

          czlowiek-orkiestra a ludzie dziwnie nie chca tego docenic :-)
    • vigla Nie daj się klonować 16.07.05, 11:23
      Nie daj się klonować . Przyłacz się do niezaleznych !

      NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/
      Portal dla studentów, naukowców i rektorów,
      ale tylko dla niezależnie myślących.

      Jak reformować szkolnictwo wyższe w Polsce ?

      Jak zmienić osobliwy system nauki i edukacji ?

      Jak ograniczyć patologie życia akademickiego ?

      Jak walczyć z mobbingiem ?

      Czy i jak lustrować środowisko akademickie ?

      Trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi.

      Najodważniejsi na portalu mówią to
      czego nikt inny nie ośmieli się głośno powiedzieć,
      chociaż wielu myśli podobnie.

      Każdy student, doktorant, profesor ma szansę na
      aktywny udział w budowaniu
      niezależnego portalu akademickiego.

      Poznaj potęgę internetu
      w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego
      - pro publico bono

      Przyłącz się do tych, którym nie jest wszystko jedno.


      Naprawdę warto !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka