Gość: sfranek
IP: 212.14.60.*
07.08.02, 22:27
Szanowni Państwo, Redaktorzy GW!
Oglądając dzisiejsze wydania programów informacyjnych TVP ukazujące
dzisiejsze wydarzenia w Szczecinie odnoszę wrażenie, że niestety TVP nie
zachowała obiektywizmu, a nazwanie zdesperowanych stoczniowców w głównym
wydaniu Wiadomości warchołami, przypominało najgorsze czasy gomułkowskie.
Teraz min. Janik gani polcjantów, że nie interweniowali (sam kilka dni
wcześnij tłumaczył, że policja nie powinna interweniować przy blokadach dróg
bo blokady to nie jest łamaniem prawa), jednocześnie jak podała
wieczorna "Panorama", aresztowano trzech stoczniowców,
najbardziej "aktywnych" w dzisiejszych wydarzeniach . W kraju wrze, rolnicy
nie mogą sprzedac plonów, żołnierze się buntują, a premier... na urlopie w
Hiszpanii, prezydent na Helu, min. obrony właśnie rozpoczął urlop. Zwracam
się z uprzejma prośbą do dziennikarzy GW, aby stanęli w obronie tych
stoczniowców, którym najzwyczajniej po kilku miesiącach walki o pracę,
puściły nerwy. Czy np. redakcji Gazety nie stać byłoby na wynajęcie dobrych i
uczciwych adwokatów, albo na poręczenie pieniężne. Czy ktoś w tym kraju
wytłumaczy (na pewno tego nie zrobi TVP), że kilka miesiecy bez pracy może
doprowadzić do frusracji. Te kilka miesięcy, to był czas dla rządzących, aby
zająć jednoznaczne stanowisko w sprawie stoczni i innych bankrutujących
firm. Rząd na urlopie (zapracował na niego przecież!?), a w stoczni pracy jak
nie było tak nie ma...Oczywiście, nie należy pochwalać samosądów. Ale liczą
sie też okoliczności. Skoro polskie prawo pobłaża hochsztaplerom, mordercom
stanu wojennego itd., to może też nie powinno karać sfrustrowanych
robotników.Czy Gazeta jest w stanie im dopomóc, aby mieli szansę obrony? Kant
podobno powiedział: "Najważniejszą rzeczą jest aby słowa praw u wszystkich
ludzi budziły takie samo znaczenie". Czy w kraju, w którym są równi i
równiejsi ta maksyma kiedykolwiek się zrealizuje? POZDRAWIAM.