Dodaj do ulubionych

Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu...

15.07.05, 21:59
Może jestem mało kumaty, ale do tej pory nie odnalazłem w mediach prawnego
wywodu będącego podstawą decyzji Prezydium Sejmu w sprawie wniosków Wł.
Cimoszewicza.

Może są i tacy, którym wystarczają eufemizmy w stylu ... "odrzucono z
przyczyn formalnych", ja jednak chciałbym odnieść się do tej całej histo(e)
rii po uzyskaniu rzetelnej wypowiedzi z powołaniem się na stosowne przepisy.

Z poważaniem...
Obserwuj wątek
    • hrabia.m.c Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 15.07.05, 22:06
      Jaja sobie robisz???
      Rzetelna odpowiedż???
      Jeśli decyzje prawne ,są glosowane ,to o jakiej
      rzetelności Ty mowisz?
      a już jak PSL glosuje ,to pytaj się o stanowiska,
      jakie sobie zapewnil:}}}
      • bodo53 Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 15.07.05, 22:15
        Żartowałem...

        Może się jeszcze za mojego życia dorobimy jakiegoś państwa prawa...

        Dobra, starczy... Też żartowałem...
    • mn7 Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 15.07.05, 22:17
      bodo53 napisał:

      > Może jestem mało kumaty, ale do tej pory nie odnalazłem w mediach prawnego
      > wywodu będącego podstawą decyzji Prezydium Sejmu w sprawie wniosków Wł.
      > Cimoszewicza.

      To chyba bardzo źle szukałeś.
      Uzasadnienie jest takie, ze wniosek o wyłączenie członków komisji złożył
      Cimoszewicz za późno - po odebraniu od niego przyrzeczenia.
      W kazdym razie takie podają wszystkie media.

      > Może są i tacy, którym wystarczają eufemizmy w stylu ... "odrzucono z
      > przyczyn formalnych",

      To nie jest żaden eufemizm, lecz wskazanie, że nie doszło do nieuwaględnienia
      tych wniosków z powodów merytorycznych (tzn. uznanaia, ze są to wnioski
      bezzasadne), lecz doszło d odrzucenia (czyli nieprzyjęcia do rozpoznania) z
      powodów formalnych - zbyt późne (w ocenie komisji) złozenie wniosków.

      Nie wypowiadam się co do trafności tej decyzji, informuję Cię tylko, jakie
      uzasadnienie podano.


      • bodo53 Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 15.07.05, 23:21
        Tyle to zdążyłem sam wyczytać.

        Ja pytałem o PRAWNE PODSTAWY podjęcia takiej, a nie innej decyzji przez
        Prezydium Sejmu. Przecież nie uwierzę, że jedyną podstawą były umocowania
        polityczne decydentów tej sprawy.

        Boć przecie Polska prawem stoi. Co nie...?
        • iza.bella.iza Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 15.07.05, 23:28
          bodo53 napisał:


          > Ja pytałem o PRAWNE PODSTAWY podjęcia takiej, a nie innej decyzji przez
          > Prezydium Sejmu. Przecież nie uwierzę, że jedyną podstawą były umocowania
          > polityczne decydentów tej sprawy.

          Ustawa o Komisji Śledczej - dostępna na stronach sejmowych.
          • bodo53 Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 00:20
            No toś się wysiliła...

            Podaj jeszcze łaskawie artykuł będący podstawą tej decyzji, a będę ci
            wdzięczny...
            • basia.basia Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 00:33
              bodo53 napisał:

              > No toś się wysiliła...
              >
              > Podaj jeszcze łaskawie artykuł będący podstawą tej decyzji, a będę ci
              > wdzięczny...

              art. 6

              Zych coś przekombinował, lepiej to wytłumaczył Ujazdowski:)
              Podstawą wyłączenia posła z przesłuchania WC mogłaby być okoliczność, która by
              się pojawiła podczas jego przesłuchania ale nikt nie zdążył zadać pytania, bo
              on zaczął od tego, że wystąpił z tymi durnymi wnioskami.
              W koło Macieju mówią w tvn24 o tym "spóźnieniu" podczas gdy przed przesłuchaniem
              on mógł ewentualnie wnioskować o usunięcie z komisji (całkiem) i na podstawie
              artykułu 5, bo art. 6 traktuje o wyłączeniu na czas przesłuchania konkretnego
              świadka.
              • iza.bella.iza Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 00:53
                Aleś Ty, Basiu łaskawa:)

                Pzdr.
            • iza.bella.iza Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 00:52
              bodo53 napisał:

              > No toś się wysiliła...

              Więcej się wysiliłam od Cibie

              > Podaj jeszcze łaskawie artykuł będący podstawą tej decyzji, a będę ci
              > wdzięczny...

              Ani mi się śni. Są wakacji i nie mam zamiaru za nikogo odwalać roboty. Jak tak
              bardzo chcesz poszerzyć swoją wiedzę to pogoń na chwilę swego lenia:)
              • basia.basia Ale cyrk! 16.07.05, 01:23
                iza.bella.iza napisała:

                > bodo53 napisał:

                > > Podaj jeszcze łaskawie artykuł będący podstawą tej decyzji, a będę ci
                > > wdzięczny...
                >
                > Ani mi się śni. Są wakacji i nie mam zamiaru za nikogo odwalać roboty. Jak tak
                > bardzo chcesz poszerzyć swoją wiedzę to pogoń na chwilę swego lenia:)

                :)))

                Od paru godzin wałkują sprawę tych durnowatych wniosków Cimoszki i pojwiają się
                coraz to nowe szczegóły. Robi się z tego cyrk:) Mam wrażenie, że podczas tego
                tajnego posiedzenia prezydium doszło dzisiaj to kompromitacji tych cimoszkowych
                ekspertów (ale nie tylko). Bo np. prof. Winczorek powiedział, że przepisy ustawy
                są mętnie sformułowane chociaż wcześniej był całkiem pewien swoich racji.
                Dziennikarze w ogóle nie ogarniają tematu i wygłaszają piramidalne bzdury.
                Zrobił się taki chaos, że ktoś (nie wiadomo kto) stwierdził, że poprawka do
                ustwy - ta, która wchodzi w życie 21. lipca - już wymaga poprawki ale ten Sejm
                nie zdąży:)))) Aumiller zapytany przez jakiegoś dziennikarza o to co będzie
                jeśli Cimoszewicz zgłosi te same wnioski przed rozpoczęciem następnego
                posiedzenia komisji całkiem zgłupiał i powiedział, że nie wie:) A wszystko to
                dlatego, że jakaś dziennikarka użyła sformułowania, że te wnioski zostały
                zgłoszone "za późno" i natychmiast zaczęły się dociekania co to znaczy. No i
                jest następny spór: kiedy się zaczyna przesłuchanie - od zaprzysiężenia czy od
                momentu zadania pierwszego pytania i czy Cimoszkę należy jeszcze raz
                zaprzysięgać. Zdania są podzielone:) Eksperci będą mieli robotę:) I forsę:)




                • bodo53 Re: Ale cyrk! 16.07.05, 02:32
                  Nie podejrzewaj mnie Izo o lenistwo. Tak się tylko zapytałem chcąc sprawdzić,
                  czy ogarniasz temat. Nie pomyliłem się w swoich przypuszczeniach w stosunku do
                  twojej osoby...

                  O aspektach prawnych leżących u podstaw wniosku Cimoszewicza nie będę się długo
                  rozpisywać, gdyż skorzystał on wprost z zapisu art.5 ust.2 Ustawy o komisji
                  śledczej:

                  Art. 5.2. Jeżeli wnioski dotyczą takiej liczby członków komisji, że
                  uniemożliwia to przeprowadzenie głosowania, uchwałę w sprawie wyłączenia
                  podejmuje Prezydium Sejmu.


                  Bardzo słusznie zauważyła Basia, że: ..."jest następny spór: kiedy się zaczyna
                  przesłuchanie - od zaprzysiężenia czy od momentu zadania pierwszego pytania",
                  gdyż w/w ustawa stanowi m.in., że:

                  Art. 6. Jeżeli W TRAKCIE postępowania prowadzonego przez komisję zostanie
                  ujawniona okoliczność, która mogłaby wywołać wątpliwości co do bezstronności
                  członka komisji przy wykonywaniu czynności przesłuchania osoby wezwanej przez
                  komisję, ulega on wyłączeniu z tej czynności na wniosek osoby wezwanej lub
                  członka komisji; przepis art. 5 ust. 2 stosuje się odpowiednio.

                  Ponieważ wymieniona ustawa nie precyzuje dostatecznie jasno wszystkich aspektów
                  związanych z czynnością przesłuchania świadków, w art.11.3 stanowi, że:

                  "Jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej, do czynności, o
                  których mowa w ust. 1 i 2, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
                  postępowania karnego dotyczące wzywania i przesłuchiwania świadków oraz
                  ustanowienia pełnomocnika."

                  Reasumując ustawa o sejmowej komisji śledczej w cytowanym artykule czyni wprost
                  delegację do Kodeksu Postępowania Karnego w sprawach nieuregulowanych, czy też
                  niedoprecyzowanych.

                  Tutaj też znajdujemy odpowiedź, jak z definicji należy rozumieć czynność
                  ROZPOCZĘCIA przesłuchania świadka, co jest istotne dla rozstrzygnięcia sporu,
                  czy podstawa prawna na którą powoływał się Wł. Cimoszewicz (czyli art.5 ust.2)
                  jest zasadna z prawnego punktu widzenia, czy też jest tak, jak chce ją widzieć
                  p. Nowaczyk (art.6).

                  KPK rozstrzyga to następująco:

                  Art. 191. § 1. Przesłuchanie ROZPOCZYNA SIĘ od zapytania świadka o imię,
                  nazwisko, wiek, zajęcie, miejsce zamieszkania, karalność za fałszywe zeznanie
                  lub oskarżenie oraz stosunek do stron.

                  § 2. Świadka należy uprzedzić o treści art. 182, a o treści art. 183 oraz art.
                  185, jeżeli ujawnią się okoliczności objęte tymi przepisami.

                  Jakkolwiek od świadka Cimoszewicza zostało odebrane przyrzeczenie, nie
                  przesądza to jeszcze o rozpoczęciu czynności przesłuchania świadka. Cytowany
                  artykuł literalnie wskazuje, od jakiej to czynności ropoczyna się przesłuchanie.


                  A na koniec tych przydługich wywodów będzie finał.

                  Nie wiem, kto ma rację w tym sporze, gdyż... nie oglądałem przesłuchania
                  Cimoszewicza od początku, czego szczerze żałuję. Jeżeli przesłuchujący po
                  odebraniu przyrzeczenia, nie zaniedbali wymogów wynikających z zapisu art. 191.
                  § 1 KPK, to przesłuchanie należy uznać za rozpoczęte.

                  Ale i tak niezależnie od rozstrzygnięć prawnych, Włodzimierz Cimoszewicz ma mój
                  jeden skromny głos...

                  • iza.bella.iza Re: Ale cyrk! 16.07.05, 03:01
                    bodo53 napisał:

                    > Nie podejrzewaj mnie Izo o lenistwo. Tak się tylko zapytałem chcąc sprawdzić,
                    > czy ogarniasz temat. Nie pomyliłem się w swoich przypuszczeniach w stosunku
                    do
                    > twojej osoby...

                    Nie wiem jakie są twoje przypuszczenia w stosunku do mojej osoby i wcale mnie
                    to nie interesuje. Sprawę wniosków Cimoszki wałkuje się na forum od tygodnia i
                    ja się w tym temacie też sporo wypowiadałam. Nie mam zamiaru pisać po raz
                    kolejny tego samego lub powtarzać tego, co napisali inni. Jest na forum (i w
                    ogóle w necie) coś takiego jak wyszukiwarka. Gdybyś zechciał z niej skorzystać
                    nie założyłbyś tego wątku i nie pisałbyś przez pół nocy wypracowania, które
                    miało mi udowodnić, że nie jesteś leniem.

                  • mn7 małe pytanie do bodo53 16.07.05, 10:38
                    bodo53 napisał:

                    > Jakkolwiek od świadka Cimoszewicza zostało odebrane przyrzeczenie, nie
                    > przesądza to jeszcze o rozpoczęciu czynności przesłuchania świadka. Cytowany
                    > artykuł literalnie wskazuje, od jakiej to czynności ropoczyna się
                    przesłuchanie
                    > .

                    Tak by było, gdyby najpierw odbierało się przyrzeczenie a potem dopiero
                    ustalało personalia świadka i pytało go o karalnośc za fałszywe zeznania.
                    Byłaby to kolejność niedorzeczna.

                    Oczywiście najpierw sa czynności wstępne przesłuchania, potem odbiera się
                    przyrzeczenie.
                    Skąd Ci przyszło do głowy, że jest odwrotnie???

                    • bodo53 Re: małe pytanie do bodo53 16.07.05, 11:55
                      Z powodu późnej pory. Hmmm...
                • iza.bella.iza Re: Ale cyrk! 16.07.05, 03:05
                  basia.basia napisała:

                  > Zdania są podzielone:) Eksperci będą mieli robotę:) I forsę:)

                  Nie wiem czemu się uśmiechsz, Basiu. Przecież to smutne, że za nasze pieniądze
                  dzieją się takie rzeczy. A cyrk to będzie największy wtedy jak Włodzio zacznie
                  przed komisją wnioskować o uchylanie pytań. Już widzę te komentarze
                  Stasińskiegi i spółki nt. samowoli Aumillera:(
        • chilum Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 01:04
          > Boć przecie Polska prawem stoi. Co nie...

          Mhm...
          • ksenos Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 01:30
            jaki pan taki kram
        • 9111951u Re: Uzasadnienie prawne decyzji Prezydium Sejmu.. 16.07.05, 08:35
          bodo, ty tak sam z siebie grasz funkcjonalnego anlafbetę ?
          A mógłbyś przypomnieć którzy to posłowie zostali wykluczeni ze składu komisji
          na wniosek osoby składającej zeznania? A przy okazji - którzy z nich zostali
          wykluczeni na wniosek złożony po zaprzysiężeniu? Jeśli sięgnie się do starych
          stenogramów to można zauważyć, że nawet gapowaty z pozoru mec. Małecki
          wiedział, że takie wnioski składa się przed rozpoczęciem przesłuchania, a nie w
          jego trakcie.

          Pełnomocnik Marek Małecki:

          Panie Przewodniczący! Szanowna Wysoka Komisjo! Jeszcze przed rozpoczęciem
          formalnego przesłuchania pana prezesa Lwa Rywina chciałbym złożyć dwa wnioski
          formalne. [...]

          A więc jednak można było składać wnioski w odpowiednim czasie? I nasz "wybitny
          prawnik" też mógł to zrobić, tylko że akurat na procedurach prawnych zna się
          jak kura na pieprzu. Chciał brawurowo odegrać rolę "Orła Temidy", a wyszedł mu –
          jak zwykle – "Tańczący z żubrami".

          PS
          Polecam gorąco te stare stenogramy, a szczególnie te ich fragmenty, w których
          przewodniczący Nałęcz zaciekle broni integralności komisji oraz autorytetu jej
          ekspertów. Łza się w oku kręci.


    • wc.na.prezia Poczytaj sobie kpk.... to zrozumiesz. 16.07.05, 04:05
      W sprawach organizacyjno-proceduralnych komisja stosuje przepisy kodeksu
      postepowania karnego. Poszukaj wiec artykulow, ktore obejmuja skladanie
      wnioskow w czasie trwania przesluchania swiadka. Moze i faktycznie lepiej, by
      podano numer artykulu, ale.... Prezydium Sejmu to tez nie fachowcy prawnicy,
      opierali sie na ekspertyzach takowych, ktore na pewno powolywaly sie na
      konkretne przepisy. A trudno od takiego goscia jak Nalecz wymagac cytowania
      artykulow ustawy. On sam ma problemy z przepisami.
      Powody formalne byly jak najbardziej wlasciwe, po prostu doradca prawny
      Cimoszewicza nie jest takim fachowcem, za jakiego chcialby uchodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka