abandonner
18.07.05, 07:24
W 1936 r. bandziory z ONR-u, pod wodzą Doboszyńskiego, dokonali pogromu Żydów
w Myślenicach; w sześć lat później hitlerowcy dokończyli ich robotę i
myśleniccy Żydzi byli już w komorach gazowych. Ale Doboszyński za marsz na
Myślenice dostał przed wojną trzy lata więzienia. W 2005 r. garstka
bandziorów z ONR-u znów buszowała w tym mieście czcząc chwalebną rocznicę, na
co burmistrz miasta dał im swoje pozwolenie. To nie jest pierwszy taki
przypadek. Wcześniej odbywały się podobne imprezy, nie tylko w Myślenicach i
nie tylko przy okazji tej rocznicy. Organizacje faszyzujące działają w Polsce
w sposób nieskrępowany. Przyzwolenie na taką demonstrację oznacza, że dostają
one dodatkową przestrzeń społeczną i polityczną do działania. Instytucje
międzynarodowe wielokrotnie zwracały uwagę na przyzwolenie dla faszyzmu w
Polsce. Europejska Komisja Przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji w swoich
raportach na temat Polski zwracała uwagę na obecnośc w kioskach i
księgarniach rasistowskich wydawnictw. W tej sprawie alarmował też Komitet
ds. Eliminacji Dyskryminacji Rasowej ONZ w Genewie
– I któż może wątpić, że III Rzeczpospolita jest jedynym już chyba w Europie
takim rajem wolności i demokracji