Gość: Deedee
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
10.08.02, 08:51
Z przykroscia czytam podobne komentarze. Autorzy sa w nich
pelni troski o ludzkosc i z rzekoma przykroscia przychodzi im
konstatowac, ze trzeba kogos dyskryminowac ze wzgledu na dobro
ogolu. Szkoda tylko, ze podbudowuja sie przy tym pogladami
sprzed lat. Przepisy sankcjonujace odmowe przyjecia krwi od
homoseksualisty sa stare, powstaly (nie tylko w Polsce) w
czasie gdy rzeczywiscie o AIDS myslano, iz dotyczy tylko osob
homoseksualnych i narkomanow. Od dobrych kilku lat tak juz nie
jest. Przepis jednak pozostal. Jako argument podaje sie fakt,
ze wsrod nosicieli HIV wystepuje "nadreprezentacja
homoseksualistow". Tak, ale czy dlatego, ze takie sa proporcje?
Moze warto by sie zastanaowic nad tym jaki odsetek
homoseksualistow poddaje sie testom na HIV, a w jakim procencie
robia to osoby o orientacji hetero? Gdyby bowiem przebadac taki
sam odsetek obu orientacji wyniki moglyby sie okazac mniej
optymistyczne. To jednak byloby niewygodne, wszak obecnie
sytuacja jest prosta - homo sa zli, wiec krwi od nich nie mozna
brac. Co by sie stalo, gdyby wyszlo na jaw, ze hetero wcale nie
sa duzo lepsi? Zadne testy nie sa w stanie dac 100% pewnosci,
ze wirusa nie ma, dotyczy to nie tylko HIV,a le takze wirusow
WZW, CMV i wielu innych, na ktore bada sie pobrana krew.
Dlatego cale krwiodawstwo czesciowo musi opierac sie tylko na
uczciwosci dawcow. Homoseksualizm nie jest pojeciem
zmierzalnym, wiec zadajac komus pytanie o orientacje nie mamy
pewnosci, ze powie prawde, ale o tym jakie moga byc
konsekwencje prowokowania podobnych klamstw nikt pewnie nie
pomyslal. Duzo prosciej jest stwierdzic, ze od homoseksualistow
krwi nie chcemy, bo oni sa zli. Nawet jesli maja od poczatku
tylko jednego, wiernego partnera, albo nie maja jeszcze zadnych
doswiadczen seksualnych. A moze nalezaloby wprowadzic
znakowanie homoseksualistow dodatkowo rozowymi trojkatami? Ten
pomysl juz kiedys mial zastosowanie. Wtedy panu Pacewiczowi
latwiej byloby zauwazyc, do kogo nie powinien podchoedzic na
ulicy, zeby przypadkiem cos sie nie stalo....