hungar
14.08.02, 00:42
Drodzy Państwo!
Z pewnością jest wam znana (choćby z wątku "Uwaga na Węgrów") sprawa
wywożenia do Węgier POLSKIEGO piasku z plaż u wybrzeża Bałtyku. Otóż już po
przywiezieniu pierwszej partii tej drogocennej (bo POLSKIEJ) skały okazało
się, że zawiera ona bardzo dużą ilość wody. Długo zastanawiano się co zrobić
z niepotrzebną cieczą, aż wreszcie wymyślono, iż należy podrzucić ją
znienawidzonym słowiańskim (tak jak MY, DUMNI POLACY) sąsiadom - Czechom!
Z drugiej zaś strony jak zrobić to tak, aby Czesi niczego nie podejrzewali?
Nic prostszego - należało poczekać na silniejsze opady deszczu i
trochę "pomóc" deszczówce. (A myśleliście, że dlaczego Budapesztanie tak
interesują się prognozowaniem pogody???)
Przyjaciele! Węgrzy od kilku dni wylewają tysiące cystern z polską wodą do
rzek na granicy z Czechami. Tym samym narażają NASZYCH południowych braci na
zagrożenie powodziowe. Skądinąd nie tylko ich, ale też Austriaków i Niemców!
Musimy działać!!! Powinniśmy rozpocząć ogólnonarodowy protest przeciwko
zgubnemu wpływowi nadbalatońskiej zarazy na CYWILIZACJĘ ŁACIŃSKĄ. Zacznijmy
delikatnie - od zaniechania kupna węgierskiej czekolady, ogórków konserwowych
i rodzynek! Kiedy Węgrzy zaczną zastanawiać się co się dzieje, MY przejdziemy
do ofensywy!
P.S. Oto wyniki najnowszego sondażu NOBO (Niezależnego Ośrodka Badania Opinii)
Pytanie: Kto stoi za powodzią w Czechach?
Odpowiedzi: Węgrzy 95,2%
deszcz 3,1%
Żydzi 1,1%
spisek 0,4%
Największa chińska fabryka temperówek 0,1%
NIE WIEM 0,1%
Jak Państwo widzą świadomość społeczna rośnie! Nie ukrywam, że ciśnie to
uśmiech na moje usta. Oby tak dalej!!!