porannakawa
27.07.05, 22:02
Obserwując te złodziejskie działania polityków - umoczonych widocznie i w
niewidoczne JESZCZE przekręty zwykli ludzie mją dość tych co to jak te wrony -
na jednym drzewie siedzieli, ktoś klasnął - wrony pokrążyły i spowrotem siadły
- tyle że prawie każda na innej gałęzi. Jednak siadły.
Tak jak nasi politycy - zaczynają w sąsiedniej partyji i myślą, że starych
pysków ludzie nie zauważają - że widzą jedynie nowe pyski stworzone na czas do
wyborów.
Tymczasem Tymiński działa w Polsce jako ktoś niezamieszany w te zagnojone
układy, nie mówi, że oni już byli - bo wszyscy politycy w Polsce już w tych
układach byli i nadal są.
Zwykłym ludkom potrzeba niezdegenerowanego obrazu ich przyszłego władcy więc
kierują się ku Tymińskiemu.
Mit Ameryki i Kanady w Polsce nadal działa.
Gdyby przyjechała do Polski do wyborów Myszka Miki - prawdopodobnie by zwyciężyła.
Ludzie bowiem głosując na myszkę nie głosują na myszkę - oni głosują przeciw
ugnojonym miejscowym, którym polityczna słoma z politycznych butów wyłazi.
Myszka Miki zwyciężyłaby!