urbaneczek
31.07.05, 14:27
wypowiedż św. Joli K. w klubie w Krakowie;
"Gdy by zgasło światło, to nad mojąg łową ukazała by się aureola, bo ja
jestem bez skazy"
W pierwszy bój wyslała swoją przyjaciółke,dzienikarkę "Polityki" Paradowską,
która w artykule o przesłuchaniu tow.WC widziała tylko błędy komisji,
towarzysz WC był tylko "doskonały".
O to jak opisuje Urban w artykule "sztbsdama" rolę św.Joli K. w kampani
prezydenckiej:
"Posunięcie genialne. Kwaśniewska wniesie Cimoszewiczowi wszystko, czego mu
brakuje: włosy tapirowane, łzy kapiące wedle potrzeb, szczebiot czułostkowy,
niewinność politycznie dziewiczą, kolanka zginające się po kościołach (co
kamery przyciąga jak wobler szczupaka), nazwisko wielkiego Kwacha, znajomości
wśród królowych i innych damulek, wdzięczne serca dzieci z Downem i wszelkim
debilizmem lub cielesnym kalectwem".