Gość: martines
IP: 217.153.119.*
21.08.02, 15:57
Pani minister Piwnik odwaliła nie złą robote dla SLD zwiazaną z aferą FOZZ
zrobiła to co miała zrobić aby niektóre wątki uległy przedawnieniu itd i jej
sie to udało, nie znała sie zbyt dobrze na pracy w resorcie
sprawiedliwości, teraz kiedy nie jest juz ministrem znowu się jej zachciało
być sędzią. Najlepsze są jej słowa:"Te doświadczenia pozwalały mi tak pełnić
funkcję ministra, aby wszystkie wysiłki skupić na doskonaleniu sytuacji
wymiaru sprawiedliwości" przeciez to jest poprostu bezczelne.