Dodaj do ulubionych

List pogrąża asystentkę Cimoszewicza

    • krakowiak47 Kostek! Jesteś d 27.08.05, 11:31
      ... a nie superagent. Chyba, że nienawiść już Ci całkiem mózg przyćmiła.
      Najpierw Jarucka była wiarygodna jak Madonna, a kserokopia najlepszym (z
      możliwych) dowodów. Gdy Jaruckiej zdarto maskę zakłamania, to nasz superagent
      nagle zmienił front - już nie jest taka wiarygodna. Ot, po prostu utracona
      cześć... Albo zero lojalności. Ale jeszcze można trochę pokombinować: oryginał
      (listu) "superagent" widzi jako mniej wiarygodny, niż kserokopia. Brawo! Bo o
      logikę nie pytam. Logika na prawicy? Wolne żarty.

      ===================
      Tęsknisz za socjalizmem - głosuj na Kaczyńskiego!
    • kozaczek3 Murzyn(Jarucka) zrobił swoje,Murzyn może odejść. 27.08.05, 11:36
      Miodowicz dobrze wie, że taka osoba jak Jarucka nie jest warta funta kłaków.
      Wykorzysta dla swoich własnych podłych zagrywek, opluje i zostawi na lodzie.
      Amen.
      • erg_samowzbudnik Re: Murzyn(Jarucka) zrobił swoje,Murzyn może odej 27.08.05, 16:25
        kozaczek3 napisał:

        > Miodowicz dobrze wie, że taka osoba jak Jarucka nie jest warta funta kłaków.
        > Wykorzysta dla swoich własnych podłych zagrywek, opluje i zostawi na lodzie.
        > Amen.

        Żeby się nie przeliczył bo jak ktoś powiedział A to może powiedzieć B.
    • kravitz1980 MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow z opr 27.08.05, 11:43
      jak czytam WYborcza to chce mi sie ŻYGAĆ !!!!! tak PRZEWROTNEJ, ZAKŁAMANEJ,
      CYNICZNEJ, OBŁUDNEJ gazety nie ma w całej Europie !!! Wyborcza kiedy
      przestaniecie być tak beznadziejni !!!!....czy trzeba czekać aż "zniknie" wasz
      zakłamanu guru - MICHNIK !!!!!!
      • e.v.q.a Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 11:44
        masz wyjscie - NIE CZYTAJ po prostu. logiczne? nawet bardzo.
        • alfredkujot Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 11:47
          e.v.q.a napisała:

          > masz wyjscie - NIE CZYTAJ po prostu. logiczne? nawet bardzo.

          A gdzie tych 100 baksow ? Co robil urzad skarbowy ?
          Tez sie mylil ? zapomnial ?
          • e.v.q.a Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 11:49
            ja nie urzad skarbowy.
            a jezeli mu tak wyborcza przeszkadza to niech nie czyta. po co ma sie
            maltretowac? chyba, ze lubi
            • alfredkujot Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 11:52
              e.v.q.a napisała:

              > ja nie urzad skarbowy.
              > a jezeli mu tak wyborcza przeszkadza to niech nie czyta. po co ma sie
              > maltretowac? chyba, ze lubi

              Ale skoro zastanawiasz sie gleboko o co chodzi z jarucka to dlaczego nie pytasz
              Skad pochodzily pieniedze na akcje , gdzie sa kwity , dlaczego urzad skarbowy
              nie zauwazyl takiej kasy ?a potem braku ?
              • e.v.q.a Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 11:58
                ale ja nie usprawieldliwiam Cimszewicza, nie mowie, ze w sprawie akcji wszystko
                bylo zgodne z prawem itd. mowie o nagonce z udzialem Jaruckiej, ktora jak widac
                klamala przed komisja, ale to wielebnej komisji nie przeszkadzalo. gdy Cimek
                sklamal (? okaze sie) byl pisk na cala Polske. komisja zrobila sie mocno
                wybiorcza i to w majestacie prawa. o to mi chodzi. a o rzekomych klamstwach
                Cimka przed komisja zostanie (jezeli juz nie zostala) poinformowana prokuratura
                (przez komisje) i kiedys sprawa powinna sie wyjasnic. a wiec analogicznie -
                czemu komisyjka nie zawiadomi prokuratury, ze Jarucka klamala pod przysiega?
                hmmm a moze dlatego, ze byl to ich glowny swiadek w sprawie Cimoszewicza?
      • mangold To nie czytaj masochisto.....albo aviomarin weź 27.08.05, 11:45
        kravitz1980 napisał:

        > jak czytam WYborcza to chce mi sie ŻYGAĆ !!!!! tak PRZEWROTNEJ, ZAKŁAMANEJ,
        > CYNICZNEJ, OBŁUDNEJ gazety nie ma w całej Europie !!! Wyborcza kiedy
        > przestaniecie być tak beznadziejni !!!!....czy trzeba czekać aż "zniknie" wasz
        > zakłamanu guru - MICHNIK !!!!!!
      • mordzinas Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 11:52
        Michnik Adam.
        Kiedyś kiedyś dawno temu, modliłem się za tego człowieka.
        Był moim idolem, bohaterem. Wzorem do naśladowania. Sybolem walki o wyzwolenie
        Polski z pod jarzma sowietów i PZPRu.
        Gdy słuchałem Radia Wolna Europa czy Głosu Ameryki i z wypiekami na twarzy
        słuchałem wiadomości o Michniku....

        Dziś po latach, czuję się okropnie. Na Michnika nie mogę patrzeć.

        Człowiek ,który był dla mnie wzorem walki o niepodległość polski, stał się
        dziś współpracownikiem potomków zbrodniarzy z PZPR.

        Jego miłość do Jaruzelskiego Urbana ireszty czerwonego bydła jest obrzydliwa .
        Naprawdę, chce się rzygać.

        Jak można się tak zeszmacić??? Nieprawdopodobne.
        • kacper2004 Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 12:04
          módl się sa siebie bałwanie, bo skoro piszesz ze sluchales wolnej europy to
          mlody nie jestes a balwan ze hej, nic kompletnie nie rozumiesz i po prostu
          piszesz bzdury, sam jestes szmata skoro piszesz ze michnik sie zeszmacił, podaj
          przykłady zeszmacenia... wiem ze nie podasz bo nie bedzie ci sie chciało pisac a
          nawet jak ci sie zachce to nie bedziesz wiedzial co napisac.
        • insite Michnik sie nigdy nie zmienil, tylko ciut przefarb 28.08.05, 11:21
          owal, taka mimikra, pozwala przezyc robactwu i innym slabo rozwinietym egzemplarzom.


          mordzinas napisał:

          > Michnik Adam.
          > Kiedyś kiedyś dawno temu, modliłem się za tego człowieka.
          > Był moim idolem, bohaterem. Wzorem do naśladowania. Sybolem walki o wyzwolenie
          > Polski z pod jarzma sowietów i PZPRu.
          > Gdy słuchałem Radia Wolna Europa czy Głosu Ameryki i z wypiekami na twarzy
          >
          > słuchałem wiadomości o Michniku....
          >
          > Dziś po latach, czuję się okropnie. Na Michnika nie mogę patrzeć.
          >
          > Człowiek ,który był dla mnie wzorem walki o niepodległość polski, stał się
          > dziś współpracownikiem potomków zbrodniarzy z PZPR.
          >
          > Jego miłość do Jaruzelskiego Urbana ireszty czerwonego bydła jest obrzydliwa
          > .
          > Naprawdę, chce się rzygać.
          >
          > Jak można się tak zeszmacić??? Nieprawdopodobne.
          • zibuumgo Re: Michnik sie nigdy nie zmienil, tylko ciut prz 28.08.05, 16:05
            Pozdrawiam i popieram . Michnik to szubrawiec . Także kiedyś bardzo go
            lubiłem , ale kiedy Wałęsie zaczął podskakiwać , to już mnie zastanawiało .
            Pójdzie także na śmietnik historii.
            Miło było przeczytać te prawdziwe oceny.
      • finish1 Re: MICHNIK jak zwykle ratuje KOMUCHOW i SB'ekow 27.08.05, 13:47
        może czytasz tylko nie rozumiesz , przestań czytać.
    • kacper2004 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:49
      Jarucka ty głupia Ku.... mam nadzieje ze zgnijesz w więzieniu razem ze swoim
      mężulkiem, list sobie napisałas że do Włoch ci się marzy wyjechać bezczelna
      Suk.... a ty chociaż po włosku gadasz tępa Małpo, na wyciągnięcie ręki bym cie
      dorwał i zlał po ryju, bo normalnie jak czytam takie rzeczy to krew sie gotuje,
      szkoda że nie palą już na stosie
      • mangold Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:51
        kacper2004 napisał:

        > Jarucka ty głupia Ku.... mam nadzieje ze zgnijesz w więzieniu razem ze swoim
        > mężulkiem, list sobie napisałas że do Włoch ci się marzy wyjechać bezczelna
        > Suk.... a ty chociaż po włosku gadasz tępa Małpo, na wyciągnięcie ręki bym cie
        > dorwał i zlał po ryju, bo normalnie jak czytam takie rzeczy to krew sie gotuje,
        > szkoda że nie palą już na stosie

        Wyluzuj...powinno Ci być raczej jej żal..... Kolejna osoba "wycyckana" przez
        prawicę, a przecież nie tak miało być....
        • kacper2004 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:55
          niby moze i zal ale przeciez ona wlasnego interesu pilnuje i napewno nie jest
          taka " bidulka " wykorzystana przez miodowicza, dobrze wie co i jak zagrac i
          dlatego jeszcze bardziej jej nienawidze, szukają na cimoszke haczyków ale jaki
          by nie był to nie mozna nawet najgorszego bandyty od razu skazywac bez
          konkretnych dowodów, no a najgorszym bandytą nie jest a i dowodów żadnych oprocz
          podnieconego miodowicza i jeszcze zaraz zawyje macierewicz skonczony duren
        • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:55
          mangold napisał:

          > kacper2004 napisał:
          >
          > > Jarucka ty głupia Ku.... mam nadzieje ze zgnijesz w więzieniu razem ze sw
          > oim
          > > mężulkiem, list sobie napisałas że do Włoch ci się marzy wyjechać bezczel
          > na
          > > Suk.... a ty chociaż po włosku gadasz tępa Małpo, na wyciągnięcie ręki by
          > m cie
          > > dorwał i zlał po ryju, bo normalnie jak czytam takie rzeczy to krew sie g
          > otuje,
          > > szkoda że nie palą już na stosie
          >
          > Wyluzuj...powinno Ci być raczej jej żal..... Kolejna osoba "wycyckana" przez
          > prawicę, a przecież nie tak miało być....

          To teraz jej zwierzchnik cimoszewicz z prawicy mialby byc ?

          • mangold Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:56
            alfredkujot napisał:

            > mangold napisał:
            >
            > > kacper2004 napisał:
            > >
            > > > Jarucka ty głupia Ku.... mam nadzieje ze zgnijesz w więzieniu razem
            > ze sw
            > > oim
            > > > mężulkiem, list sobie napisałas że do Włoch ci się marzy wyjechać b
            > ezczel
            > > na
            > > > Suk.... a ty chociaż po włosku gadasz tępa Małpo, na wyciągnięcie r
            > ęki by
            > > m cie
            > > > dorwał i zlał po ryju, bo normalnie jak czytam takie rzeczy to krew
            > sie g
            > > otuje,
            > > > szkoda że nie palą już na stosie
            > >
            > > Wyluzuj...powinno Ci być raczej jej żal..... Kolejna osoba "wycyckana" pr
            > zez
            > > prawicę, a przecież nie tak miało być....
            >
            > To teraz jej zwierzchnik cimoszewicz z prawicy mialby byc ?
            >

            nigdy "lotny' nie byłeś, ale zeby az tak.........
            • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:01
              mangold napisał:


              ,
              > > > > szkoda że nie palą już na stosie
              > > >
              > > > Wyluzuj...powinno Ci być raczej jej żal..... Kolejna osoba "wycycka
              > na" pr
              > > zez
              > > > prawicę, a przecież nie tak miało być....
              > >
              > > To teraz jej zwierzchnik cimoszewicz z prawicy mialby byc ?
              > >
              >
              > nigdy "lotny' nie byłeś, ale zeby az tak.........

              No zaraz kto ja zatrudnial? "Prawica" czy cimoszewicz ?
              To jak ja mogla wycyckac prawica jak ona sie wsrod lewizny obracala ?

              Uwazaj zebys nie odlecial przypadkiem gornolocie :-)))))
              • mangold Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:06
                alfredkujot napisał:

                > mangold napisał:
                >
                >
                > ,
                > > > > > szkoda że nie palą już na stosie
                > > > >
                >MANGOLD TEGO NIE NAPISAŁ....DOPISUJESZ JAK KOSTEK.....
                • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:13
                  mangold napisał:

                  > alfredkujot napisał:
                  >
                  > > mangold napisał:
                  > >
                  > >
                  > > ,
                  > > > > > > szkoda że nie palą już na stosie
                  > > > > >
                  > >MANGOLD TEGO NIE NAPISAŁ....DOPISUJESZ JAK KOSTEK....

                  Nie wazne co nie napisal a co napisal.... mangold.
                  • janusz1959 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:41
                    A czy to przypadkiem znowu nie jakas "gra' na korzysc Cimoszewicza....?
                • davidmors List pogrąża służby specjalne 27.08.05, 12:18
                  Jarucka nie potwierdziła, że ten list napisała.
                  Istotnie list jest napisany dość głupio; Kto będzie uzasadniał prosbę o pracę
                  swoimi marzeniami o Italii?
                  Takie listy pisze się odręcznie, chyba, że się chce obrazić adresata.
                  List jest z komputera, bo taka postać wymaga tylko podrobienia podpisu, co dla
                  służb specjalnych, znakomicie oprzyrządowanych to bułka z masłem (zjadana
                  codziennie na śniadanie).
                  Ciekawe, że asystentka Cimoszewicza wybiera taką drogę dla załatwienia swojej
                  sprawy, mając łatwy kontakt osobisty.
    • abhaod I ta banda chce dostac dotacje z EU. 27.08.05, 11:51
    • 1europejczyk Konkluzja: pani Jarucka spelnila pogladane w niej 27.08.05, 12:01
      oczekiwania: jest typowa "awanturnica" w polskiej administracji.
      Swoja "akcja" ujawnila tylko sposob funkcjonowania polskiej administracji.
      Forma listu (ta czesc ktora znamy), jesli jest prawdziwy a trudno sobie obecnie
      wyobrazic inaczej, dobitnie swiadczy o bardzo ograniczonych
      mozliwosciach "tworczych" pani Jaruckiej. Na stanowiskach, ktore zajmowala z
      tym ostatnim w MSZ wlacznie, oczekiwac by mozna osoby o duzo wiekszym
      potencjale "intelektualnym". Co do tresci to obrazuje ona tylko normalny sposob
      funkcjonowania polskiej administracji centralnej szczegolnie tej w zwiazanej z
      MSZ. Czas juz by ktos zrobil tam porzadki, ktore nie polegalyby na zamianie
      jednych polglowkow na innych. Jesli dobrze pamietam to Marszalek Sejmu
      Cimoszewicz byl jakis czas szefem tego resortu. Jesli tak mialaby wygladac
      sytuacja w Polsce po 5 latach Prezydentury pana Cimoszewicza jak obecna w
      polskim MSZ to w zadnym wypadku nie jest to argument by glosowac na pana
      Cimoszewicza. Wprost przeciwnie trzeba zrobic wszystko by tam sie nie znalazl,
      jako ze stan polskiego MSZ przypomina obecnie szpital psychatryczny !
      Co do szefa kampani wyborczej Cimoszewicza Tmoasza Nalecza to krytykujac pana
      Miodowicza robi to w sposob dokladnie tak samo pretensjonalny jak krytykowany
      Miodowicz, chwalacy sie dokumentem uzystanym dzieki pani Jaruckiej.Ma sie
      wrazenie ze chlopcy w garniturach i w krawatach dobrze sie bawia w piskownicy
      na podworku!
      Szkoda tylko, ze to wszystko dzieje sie za nasze pieniadze.
      Glosujac dobrze by bylo by ludzie wiedzieli glosowanie w wyborach to rowniez
      miedzy innymi zgoda na takie a nie inne wydawanie pieniedzy!
      Te ktore prezentuja nam obecne wladze graniczy z paranoja.
      To, ze pan Cimoszewicz NIE UMIE sobie dobierac wspolpracownikow, NIE UMIE
      wypelniac deklaracji podatkowych, NIE UMIE byc odpowiedzialnym szefem resortu,
      NIE UMIE wziac odpowiedzialnosci za podejmowane decyzje bedzie nas kosztowac
      FORTUNE jesli zostanie Prezydentem!!!
      Nie starczy sie dobrze prezentowac i znac biegle wladac kilkoma jezykami.
      Trzeba jeszcze umiec MYSLEC!
      • kapusniaczek41 Re: Konkluzja: pani Jarucka spelnila pogladane w 27.08.05, 12:29
        Wszyscy "Wielcy i Myślący" już działają od rana- wiadomo wierszówka....
        przepraszam nie zdążyłem przeczytać wszystkich wspaniałości, może już ktoś
        przede mną zauważył pewien drobny szczegół.
        Otóż wczoraj GW ogłaszała, iż p. Marszałek jeszcze listu nie otrzymał, coś
        tam o uszy jemu się obijało o jakimś liście, ale osobiście żadnego listu nie
        odbierał. A tu czytam, prokuratura czyta kserokopie listu, opracowuje, kumple z
        tow. p. Marszałka komentują, nawet Niedorzecznik coś tam puścił, a sam Adresat
        ani me, ani be- listu nie otrzymał!
        Przed chwilą sprawdzałem- jeszcze dziś złodziej listu nie oddał i znane są
        zapewne oryginały tylko inaczej...
        Czy prokuratura nie powinna ścigać z urzędu przywłaszczania korespondencji
        szczególnie na wzgląd na znakomitego Adresata!? Przecież istnieje tajemnica
        korespondencji? Czy p. Marszałek własnoręcznie upoważnił swych pomagierów do
        upubliczniania pism kierowanych do Niego, czy tylko przy pomocy
        kolejnego "fascymille" (poprzednie zaginęło przed wykorzystaniem ponoć)
        A może to łatwe do zlokalizowania źródło wycieków. przepraszam miało być
        ścieków.
        Po mych ostatnich doświadczeniach domyślam się iż prawomyślny Administrator
        szybko skasuje moje bablaniny, tak jak dzielnie wiele razy to już czynił. Nie
        opluwam nikogo, nie szydzę z "poprawnych" więc sa podstawy.
        Nara....
        • 1europejczyk Musiales nieuwaznie czytac: pani Jarucka nie 27.08.05, 12:58
          wyslala listu z prosba o protekcje poczta, tylko dala ten list osobie, dzieki
          ktorej zostala zatrudnione w ekipie pana Cimoszewicza. To tak by dac do
          zrozumienia panu Cimoszewiczowi, ze ma nadal poparcie i "zaufanie" swego
          dawnego "protektora". Musiala albo nie wiedziec, ze je stracila, albo pan
          Jankowski (jej dawny protektor) jest roztrzepany i listu nie przekazal ani nie
          wyrzucil. Takim "sposobem" list stal sie dowodem w sprawie i nie chroni go
          tajemnica korespondencji. O tym czy jest autentyczny zdecyduja experci od
          grafologi, ale podobnie do podpisow Hejmo na kwitach wyplaty w MSW, trudno
          oczekiwac w tej sprawie jakis "rewelacji". Przypuszczalnie nie ma jeszcze
          oficjalnych protokulow ale wstepna analiza nie pozostawia watpliwosci!
          A tak na marginesie teraz wiemy czego ucza w Wyzszej Szkole Administracji.
          Tak zwanego zespolu chwytow ponizej pasa, ktorymi uslany jest zawodowy zyciorys
          pani Jaruckiej: listu polecajacego do nowej pracy zciagnietego ze Stanow
          Zjednoczonych (aby wykluczyc ewentualny przyjazd autora na rozprawe) a
          przedstawionego, bez porozumienia z autorem listu, w sadzie na swoja
          obrone, "taktycznego" poslugiwania sie prywatnymi doreczycielami majacego na
          celu wzmocnienia wlasnej posby o protekcje itd...
          Doprawdy jest on godny filmu "Wodzirej" alno jako dalszej czesci kariery
          Nikodema Dyzmy!
          • kapusniaczek41 Re: Musiales nieuwaznie czytac: pani Jarucka nie 27.08.05, 13:14
            Coś sam nie rozumiesz miły Europejczyku, Jeżeli dawałbym list do Ciebie naszemu
            wsólnemu kumplowi a on wyciąłby nam obu świństwo i za grubszą forsę odsprzedał
            Amerykańcom, to zapewne Ty dałbyś mu wpierw w mordę że listu ci nie dał i
            szybko polecialbyś z zażaleniem do prokuratury za wyjawiawnie Twoich tajemnic,
            potem ja dałbym kolesiowi w drugą facjatę i do końca życia nie podałbym gnojowi
            łapy. A tu nawet pan prokurator posługuje się czymś skerowanym i nie potępia
            roznoszących cudze grzeszki.
            nara
    • werter-6 Browo Cimoszewicz!ta komisja powinna 27.08.05, 12:07
      być rozgoniona
      • yabool Re: Browo Cimoszewicz!ta komisja powinna 27.08.05, 13:29
        werter-6 napisał:

        > być rozgoniona
        Nie ta bedzie inna, to bedzie inna
        A cimoszewicz predze czy pozniej pojdzie siedziec, razem z Kwasniewskim i
        innymi palantami z lewizny
        • bio.mum Re: Browo Cimoszewicz!ta komisja powinna 27.08.05, 18:45
          tak tak yabool, a ty dostaniesz premie...m,yslisz ze jest na tym forum jezcze
          jakis frajer ktory sie nie domysla ze klikasz ze sztabu/

          bio
    • henryk.log pułk. sł. spec."Ja, człowiek Sierpnia '80" >Rzepa< 27.08.05, 12:11
      o sobie???
      ..haha..
      • yabool Re: pułk. sł. spec."Ja, człowiek Sierpnia '80" &# 27.08.05, 13:30
        henryk.log napisał:

        > o sobie???
        > ..haha..

        Ble
        • henryk.log a twoja suka i tak cię lubi! yabool! :-))))))))n/t 27.08.05, 13:59
          "odnowić oblicze tej ziemi" - czyli o tym,
          co zmieniło moje zycie i dlaczego było to Radio Maryja.
          > the_dzidka <
        • bio.mum Re: pułk. sł. spec."Ja, człowiek Sierpnia '80" &# 27.08.05, 18:32
          za co? pochwal sie; )

          bio
      • bio.mum Re: pułk. sł. spec."Ja, człowiek Sierpnia '80" &# 27.08.05, 18:50
        sam wiesz..przyj do przodu..pomyslmy...co teraz robi kaczor..ten nie gej, czyli
        lech chyba..zaprzeczy?..k.urwa..az taki "beszczelny; )))"" chyba nie jest


        bio
    • kaczory11 A ja dalej swoje - Cimoszko pokaz kwity !!!!!!!!!! 27.08.05, 12:14
      A ja dalej swoje - cimoszko oszuscie POKAZ KWITY na przelewy pieniezne na sume
      100 tys $ z USA i do USA, przed i po twoich przekretach na gieldzie z akcjami
      Orlenu. To jest sedno sprawy, a nie jakas tam ex-asystentka (i czy tylko ? )
      oszusta cimoszki. Gdzie sa kwity czerwony, komuszy oszuscie !!!!!!!!!! (a moze
      twoj nadworny klown Nalecz cos na ten temat pisnie ?).
      • rs_gazeta_forum Re: A ja dalej swoje - Cimoszko pokaz kwity !!!!! 27.08.05, 13:00
        kaczory11 napisał:
        > A ja dalej swoje - cimoszko oszuscie POKAZ KWITY

        kaczorze, kiedy pokażesz kwity na poczytalność, to p. C. na pewno pokaże ci
        kwity pzrelewów.
        • mangold Marzy mi się zobaczenie kwitów w sprawie 27.08.05, 13:04
          zlecenia przez Urząd m. Warszawy badań preferencji politycznych......


          rs_gazeta_forum napisał:

          > kaczory11 napisał:
          > > A ja dalej swoje - cimoszko oszuscie POKAZ KWITY
          >
          > kaczorze, kiedy pokażesz kwity na poczytalność, to p. C. na pewno pokaże ci
          > kwity pzrelewów.
          • yabool Re: Marzy mi się zobaczenie kwitów w sprawie 27.08.05, 13:35
            mangold napisał:

            > zlecenia przez Urząd m. Warszawy badań preferencji politycznych......
            No i mozesz tylko pomarzyc, bo kwitow ni ma!
            Ma je RFM, ale nie chce pokazac?
            • bio.mum Re: Marzy mi się zobaczenie kwitów w sprawie 27.08.05, 18:18
              Kto ma kwity...dawajcie kwity...kwity, kwity, kwity mi sie snia


              bio
        • yabool Re: A ja dalej swoje - Cimoszko pokaz kwity !!!!! 27.08.05, 13:34
          rs_gazeta_forum napisał:

          > kaczory11 napisał:
          > > A ja dalej swoje - cimoszko oszuscie POKAZ KWITY
          >
          > kaczorze, kiedy pokażesz kwity na poczytalność, to p. C. na pewno pokaże ci
          > kwity pzrelewów.
          Poczytalnosc jest rzecza wzgledna. Jescze tydzien temu Jarucka byla niespelna
          rozumu, a dzis jest pierwsza dama dla naszych forumowiczow, ktorzy przy okazji
          chcieliby poglaskac cimoszke po glowce, skunksa nauczyc jak nie smierdziec i
          zadecydowac o losie komisji. Hehe, to sie nie uda, cimoszko i tak ulizany,
          jarucja cwansza niz wy wszyscy, a skunks Nalecz dalej wydziela...
      • bio.mum Re: A ja dalej swoje - Cimoszko pokaz kwity !!!!! 27.08.05, 18:36
        cimoszenko srenko, wYPAD NUDNE KACZORY..MACIE 31% przyglupow poparcia? nikogo
        wicej nie przekonacie, a wiec nie zasmiecajcie



        bio

      • bio.mum Re: A ja dalej swoje - Cimoszko pokaz kwity !!!!! 27.08.05, 18:38
        dajcie jakiekolwiek pier...olone kwity...cokolwiek..bo lektorat krwawi...basta,
        co za przyglupy


        bio
    • krakowiak47 Wasermann o Jaruckiej 27.08.05, 12:17
      Jakoś Wasermann o Jaruckiej nie chce się wypowiedzieć. Ani pozytywnie, ani
      negatywnie!
      A przecież musiła z nią utrzymywać bliskie stosunki, bo dobrze wiedział, co
      siękryje w jej korespondencji i jak ją pytać przed całą komisją. W razie czego
      może dać popis prawa i sprawiedliwości, że przecież Jarucka jest kryształowa,
      bo zeznała prawdę, że nigdy o protekcję Marszałka Cimoszewicza nie prosiła.
      Tylko dla męża, ale o to roztropny Wasermann już nie pytał. W końcu trzeba
      stawiać takie pytania, jakie chce się otrzymać odpowiedzi.
      A ta z kryształu wyrżnięta Jarucka jakoś na wiosnę nie miała oporów, by zwracać
      się do Marszałka o pomoc. Dopiero w lecie dojrzała i nabrała obrzydzenia. A
      może dopiero wtedy sfabrykowała "upoważnienie". Przecież sama twierdzi, że w
      styczniu ABW przyszło po to, by zabrać jej kwity na Cimoszewicza! A tego nie
      znaleźli? Ba, Cimoszewicz nawet im nie powiedział, że tego upoważnienia powinni
      szukać! Zapomniał? Pomylił się? Czy po prostu nie wiedział, że takie
      upoważnienie istnieje?
      Panie Wasermann, czekamy na opinię o Jaruckiej. Pozytywna czy negatywna?
      • davidmors To chyba słynna operacja "czyste ręce" Cimoszewicz 27.08.05, 12:21
        Cimoszewicz miał na myśli ręce innych, a nie swoje własne.
        • krakowiak47 Re: To chyba słynna operacja "czyste ręce" Cimosz 27.08.05, 12:32
          Jasne, przecież czystych rąk nie trzeba myć, a Cimoszewicz wzywał do naprawy
          tych, którzy ręce mają poplamione.
          Zwłaszcza po badaniu Wasermann konieczne jest umycie rąk!
          • yabool Re: To chyba słynna operacja "czyste ręce" Cimosz 27.08.05, 13:36
            krakowiak47 napisał:

            > Jasne, przecież czystych rąk nie trzeba myć, a Cimoszewicz wzywał do naprawy
            > tych, którzy ręce mają poplamione.
            > Zwłaszcza po badaniu Wasermann konieczne jest umycie rąk!
            Strasznie oblatany, duzo miales tych wassermann?
      • yabool Re: Wasermann o Jaruckiej 27.08.05, 13:23
        krakowiak47 napisał:

        > Jakoś Wasermann o Jaruckiej nie chce się wypowiedzieć. Ani pozytywnie, ani
        > negatywnie!
        > A przecież musiła z nią utrzymywać bliskie stosunki, bo dobrze wiedział, co
        > siękryje w jej korespondencji i jak ją pytać przed całą komisją. W razie
        czego
        > może dać popis prawa i sprawiedliwości, że przecież Jarucka jest kryształowa,
        > bo zeznała prawdę, że nigdy o protekcję Marszałka Cimoszewicza nie prosiła.
        > Tylko dla męża, ale o to roztropny Wasermann już nie pytał. W końcu trzeba
        > stawiać takie pytania, jakie chce się otrzymać odpowiedzi.
        > A ta z kryształu wyrżnięta Jarucka jakoś na wiosnę nie miała oporów, by
        zwracać
        >
        > się do Marszałka o pomoc. Dopiero w lecie dojrzała i nabrała obrzydzenia. A
        > może dopiero wtedy sfabrykowała "upoważnienie". Przecież sama twierdzi, że w
        > styczniu ABW przyszło po to, by zabrać jej kwity na Cimoszewicza! A tego nie
        > znaleźli? Ba, Cimoszewicz nawet im nie powiedział, że tego upoważnienia
        powinni
        >
        > szukać! Zapomniał? Pomylił się? Czy po prostu nie wiedział, że takie
        > upoważnienie istnieje?
        > Panie Wasermann, czekamy na opinię o Jaruckiej. Pozytywna czy negatywna?
        Przecie to Cimoszewicz jest "kryształowy"! Czysty i rżniety!
        • krakowiak47 Wolę 27.08.05, 14:27
          czystego Marszałka niż rżniętego świadka prawicy!
          • bysiorski Re: Wolę 27.08.05, 16:23
            krakowiak47 napisał:

            > czystego Marszałka niż rżniętego świadka prawicy!

            Przeczytaj krakowiaku47 co napisane jest ponizej:


            Kandydat na Prezydenta

            1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki
            2 Kupił je w ofercie pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to
            kupił je na rynku wtórnym
            3 Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo
            jak wiemy ubogi jest)
            4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001 to tak
            naprawdę sprzedał je w grudniu
            5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał ją wg stanu na kwiecień, (a
            jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ). Kiedy pisał o
            akcjach Agory to wydawało mu się że jest rok 2001 i juz miał skrobnąć o
            Orlenie kiedy przypomniał sobie że jest rok 2002
            6 Zrobił korektę swojej deklaracji z tym że niczego nie poprawiał bo
            pytania były niestosowne
            7 Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dał jej do wypełniania swoje
            deklaracje, ale nie dał ich bo to wariatka
            8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście niektórych nie ma bo w
            styczniu znaleziono je w domu wariatki
            9 Pozostawiał wzory swych podpisów w jakichś komietetach (na wszelki
            wypadek jakby ktoś chciał mieć upoważnienie ministra SZ
            10 Podpisy są jego ale on ich nie składał. składała je pieczątka z komitetu
            11 Pieczątka była ale się zmyła i nie wiadomo gdzie jest (ostatni raz
            widziano ją w plecaczku
            12 pełnomocnictwa okazały się oryginalnie sfałszowanymi kopiami

            Wszystko to w przypadku człowieka który całe życie siedział W PZPR i SLD
            i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z polityki ale jest
            marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo logiczną całość.

            ~Wojtek, 2005-08-23 14:52
            wiadomosci.onet.pl/1,15,11,13810149,39005031,1751136,0,forum.html
    • jakarta Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:18
      Słownictwo i postawa moralna Miodowicza urąga nie tylko sejmowi ale i dobrym
      obyczajom. To rzeczywiście "zupak" z politycznego nadania, "pułkowniek" z
      politycznej nominacji, "specjalista" od wykończania przeciwników politycznych.
      • kaczory11 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:22
        jakarta napisał:

        > Słownictwo i postawa moralna Miodowicza urąga nie tylko sejmowi ale i dobrym
        > obyczajom. To rzeczywiście "zupak" z politycznego nadania, "pułkowniek" z
        > politycznej nominacji, "specjalista" od wykończania przeciwników politycznych.

        Co w takim razie powiesz o "przodowniku" profesury UW, profesorze historii
        Pozal Sie Boze, nadwornym pajacu "dworu" cimoszki niejakim Naleczu ??? Ten to
        dopiero jest "kulturnyj czelawiek", prawda ?
      • davidmors Re: A niech urąga, byle oczyściła z korupcji ! 27.08.05, 12:25
        To że urąga według jednego, czy drugiego, to jest mało ważne.
        Ważne jest to, że odsłoni korupcyjne mechanizmy i wytropi złodziejstwo.
        Chwała Komisji Sejmowej za to, ze utrudnia życie złodziejom.
      • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:28
        jakarta napisał:

        > Słownictwo i postawa moralna Miodowicza urąga nie tylko sejmowi ale i dobrym
        > obyczajom. To rzeczywiście "zupak" z politycznego nadania, "pułkowniek" z
        > politycznej nominacji, "specjalista" od wykończania przeciwników politycznych.

        Dziakarta co mnie slownictwo obchodzi ?
        Gdzie 100 tys baksow , gdzie sa kwity , co robil urzad skarbowy ?

        • bombay_saphire Re: alfredzie.. 27.08.05, 12:45
          juz ci ktos na twoje pytania odpowiedzial : 100 tys baksow zostalo przyslane ze
          stanow, gdzie mieszka corka cimoszewicza. baks - inaczej dolar - jest tam
          waluta obiegowa, wiec nie jest dziwne, ze corka nie przeslala mu peelenow.
          tatus kupil za to akcje , a potem sprzedal. do tego momentu wszystko jest
          absolutnie legalne - ja tez zrobilem taka transakcje dla mojej siostry z usa,
          choc oczywiscie nie za 100 tys, a za 15 - i nie byl to Orlen. kazdy przelew z
          zagranicy > 15 tys euro jest zglaszany przez bank do urzedu skarbowego, ale US
          akurat mnie o to nie pytal, chociaz nie nazywam sie cimoszewicz. USy w naszym
          kraju w ogole pytaja ludzi o dochody bardzo wybiorczo - np. Piskorskiemu swego
          czasu wystarczylo oswiadczenie, ze zarobil rownowartosc miliona $ na gieldzie (
          nie pokazal wyciagow z biura maklerskiego ) i handlujac antykami. Zarowno US-
          owi, jak i partyjnemu koledze Piskorskiego, Donaldowi Tuskowi - czlowiekowi z
          zasadami takie oswiadczenie wystarczylo. Lech Walesa nie zaplacil podatku od
          miliona $ - i tez bylo OK. Dlaczego Cimoszewicz ma sie tlumaczyc za to co
          zrobil albo czego nie zrobil US ? mozesz wyjasnic ?
          • alfredkujot Re: alfredzie.. 27.08.05, 12:55
            bombay_saphire napisał:

            > juz ci ktos na twoje pytania odpowiedzial : 100 tys baksow zostalo przyslane
            ze
            >
            > stanow, gdzie mieszka corka cimoszewicza. baks - inaczej dolar - jest tam
            > waluta obiegowa, wiec nie jest dziwne, ze corka nie przeslala mu peelenow.

            No dobrze ze mi to wyjasniles starajac sie ze mnie zrobic idiote.


            > tatus kupil za to akcje , a potem sprzedal. do tego momentu wszystko jest
            > absolutnie legalne - ja tez zrobilem taka transakcje dla mojej siostry z usa,
            > choc oczywiscie nie za 100 tys, a za 15 - i nie byl to Orlen. kazdy przelew
            z
            > zagranicy > 15 tys euro jest zglaszany przez bank do urzedu skarbowego,

            I co ? Bank zglosil do urzedu skarbowego ze na twoje konto wplynelo
            15 tys i co bylo dalej ?

            ale
            > US
            > akurat mnie o to nie pytal, chociaz nie nazywam sie cimoszewicz.

            No to zaczyna byc interesujace ...


            USy w naszym
            > kraju w ogole pytaja ludzi o dochody bardzo wybiorczo - np. Piskorskiemu
            swego
            > czasu wystarczylo oswiadczenie, ze zarobil rownowartosc miliona $ na gieldzie
            (
            >
            > nie pokazal wyciagow z biura maklerskiego ) i handlujac antykami. Zarowno US-
            > owi, jak i partyjnemu koledze Piskorskiego, Donaldowi Tuskowi - czlowiekowi z
            > zasadami takie oswiadczenie wystarczylo. Lech Walesa nie zaplacil podatku od
            > miliona $ - i tez bylo OK. Dlaczego Cimoszewicz ma sie tlumaczyc za to co
            > zrobil albo czego nie zrobil US ? mozesz wyjasnic ?

            No ja rozumiem ze cimoszewicz nie jest niczemu winny bo on sie pomyli ,
            komisja etyczna sie go czepia , komisja orlenowska sie czepia.
            Tak sie zlozylo ze rownanie w dol przy wyborze prezydenta mnie nie interesuje.
            Poslugujesz sie dosc kuriozalnym argumentami.Jesli piskorski startowalby na
            prezydenta to on bylby do przeswietlenia.
            Jesli udawalo sie roznym prominentom obchodzic prawo to nie znaczy ze ten stan
            ma trwac.
            • bombay_saphire Re: alfredzie.. 27.08.05, 13:37
              dopoki sie nie udowodni nic innego - to nalezy przyjac , ze C sie pomylil. komu
              sie to wydaje niewiarygodne - niech na niego nie glosuje. kto potrafi
              udowodnic , ze C klamie - niech zglosi to do prokuratury, ale same pla, pla tu
              nie wystarczy. twoje argumenty w tej sprawie alfredzie sam zaopatrzasz w znaki
              zapytania. uwazasz, ze C klamie - masz prawo, nie glosuj na niego, ale nie
              oskarzaj go publicznie o klamstwo bez dowodow , bo wchodzisz na poziom leppera.

              a co do US i sprawdzania politykow : Pawel Piskorski jest eurodeputowanym z
              ramienia PO. jest to funkcja jak najbardziej publiczna. przez lata Piskorski
              stal na czele wladz Wwy udzielajac zgody na lokalizacje wszelkich inwestycji w
              stolicy. w tym kontekscie twierdzenie, ze zarobil milion $ na gieldzie i w
              antykwiariatach jest smieszne, a wyjasnienia C w porownaniu z wyjasnieniami
              Piskorskiego brzmia bardzo wiarygodnie. zwracam wiec uwage na podwojne
              standardy dotyczace oceny C : panow z PO, ktorzy zamierzaja rzekomo uzdrowic
              panstwo, nie interesuje pochodzenie wielomilionowego majatku ich kolegi
              partyjnego, natomiast niezwykle oburzenie wywoluja bledy w oswiadczeniach
              Cimoszewicza, chociaz i tak nikt nie zarzuca mu, ze nie potrafi udokumentowac
              zrodla pieniedzy za ktore nabyl akcje.
              jest to tania demagogia po prostu.
              nie wierze, aby ludzie ktorzy toleruja grube przewaly finansowe we wlasnym
              gronie, mieli jakiekolwiek szczere intencje w wyjasnianiu kwestii odwiadczen
              Cimoszewicza, ktoremu zreszta nie moga zarzucic zadnych przewal, a tylko bledy
              formalne.
              • alfredkujot Re: alfredzie.. 27.08.05, 13:54
                bombay_saphire napisał:

                > dopoki sie nie udowodni nic innego - to nalezy przyjac , ze C sie pomylil.
                komu
                >
                > sie to wydaje niewiarygodne - niech na niego nie glosuje. kto potrafi
                > udowodnic , ze C klamie - niech zglosi to do prokuratury, ale same pla, pla
                tu
                > nie wystarczy. twoje argumenty w tej sprawie alfredzie sam zaopatrzasz w
                znaki
                > zapytania. uwazasz, ze C klamie - masz prawo, nie glosuj na niego, ale nie
                > oskarzaj go publicznie o klamstwo bez dowodow , bo wchodzisz na poziom
                leppera.

                To teraz o poziomie moim chcesz pogadac ?
                Nie chce ci robic przykrosci nazywajc twoj.

                >
                > a co do US i sprawdzania politykow : Pawel Piskorski jest eurodeputowanym z
                > ramienia PO. jest to funkcja jak najbardziej publiczna. przez lata Piskorski
                > stal na czele wladz Wwy udzielajac zgody na lokalizacje wszelkich inwestycji
                w
                > stolicy. w tym kontekscie twierdzenie, ze zarobil milion $ na gieldzie i w
                > antykwiariatach jest smieszne, a wyjasnienia C w porownaniu z wyjasnieniami
                > Piskorskiego brzmia bardzo wiarygodnie. zwracam wiec uwage na podwojne
                > standardy dotyczace oceny C : panow z PO, ktorzy zamierzaja rzekomo uzdrowic
                > panstwo, nie interesuje pochodzenie wielomilionowego majatku ich kolegi
                > partyjnego, natomiast niezwykle oburzenie wywoluja bledy w oswiadczeniach
                > Cimoszewicza, chociaz i tak nikt nie zarzuca mu, ze nie potrafi udokumentowac
                > zrodla pieniedzy za ktore nabyl akcje.
                > jest to tania demagogia po prostu.
                > nie wierze, aby ludzie ktorzy toleruja grube przewaly finansowe we wlasnym
                > gronie, mieli jakiekolwiek szczere intencje w wyjasnianiu kwestii odwiadczen
                > Cimoszewicza, ktoremu zreszta nie moga zarzucic zadnych przewal, a tylko
                bledy
                > formalne.


                No boto co zrobil cimoszewicz jest bledem formalnym jesli zdarzyloby sie mnie
                byloby przestepstwem.
                Juz ci mowilem ze nie pogadasz ze mna o innych. Na nich tez przyjdzie czas.
                Gdy beda sie starc o fotel.
                Chcesz mi powiedziec ze oto dokonam idac do urny wyboru miedzy przestepcami?
                Jesli masz dowody na Piskorskiego i na innych to do prokuratury.
                To na co pozwolil sobie cimoszewicz dyskwalifikuje go i tyle.
                Wyliczac nie bede - mial szanse zareagowac ma list przewodniczacego komisji
                etycznej , nie zrobil tego. Urzad skarbowy mogl zareagowac . Nie zrobil tego.
                To odbywa sie na oczach obywteli tego kraju . To jest chore i czas z tym
                skonczyc.Nie ma co bronic ludzi ktorzy za stan tego panstwa od czterech lat sa
                odpowiedzialni.Mowie od czterech zebys nie mial problemow - patologie siegaja
                prl-pzpr-ub-sb-sld
              • studioturos Re: alfredzie.. 27.08.05, 15:38
                bombay_saphire napisał:
                > a co do US i sprawdzania politykow : Pawel Piskorski jest eurodeputowanym z
                > ramienia PO. jest to funkcja jak najbardziej publiczna. przez lata Piskorski
                > stal na czele wladz Wwy udzielajac zgody na lokalizacje wszelkich inwestycji
                w
                > stolicy. w tym kontekscie twierdzenie, ze zarobil milion $ na gieldzie i w
                > antykwiariatach jest smieszne, a wyjasnienia C w porownaniu z wyjasnieniami
                > Piskorskiego brzmia bardzo wiarygodnie. zwracam wiec uwage na podwojne
                > standardy dotyczace oceny C : panow z PO, ktorzy zamierzaja rzekomo uzdrowic
                > panstwo, nie interesuje pochodzenie wielomilionowego majatku ich kolegi
                > partyjnego,
                Proponuje zglosic sie do pierwszego z brzega US i opowiedziec co wiesz. Do
                Piskorskiego miloscia nie palam i jakby sie okazalo ze on i ta ... Zdrojewski
                kombinowali przy budynku, ktory MSZ kupilo to bylbym nad wyraz szczesliwy...
                Ale poki co Piskorskiego niestety nikt nie oskarza, Zdrojewski sie wywinal,
                nawet Hertel sie wywinal... A pan Cimoszewicz tkwi po uszy w jakichs sledztwach
                prokuratorskich,w sprawie oswiadczen, klams w komisji i niejasnych zrodel
                finansowania i to w czasie gdy powinien odbywac debaty na temat Bialorusi,
                Ukrainy czy bezrobocia w Polsce...
          • kapusniaczek41 Re: wyjaśnienie.. 27.08.05, 12:57
            przed dwudziestu laty zrobiłem drobne zakupy w Istambule i w prezencie
            gwiazdkowym przywiozłem córeczkom dwa kożuszki z "łatek", za które na Okęciu
            musiałem zapłacić cło. Po dwóch latach Urząd Skarbowy poprosił o wyjaśnienie,
            co zrobiłem z tymi "kożuszkami".
            Może powazniejsze transakcje nie wymagają ingerencji US?
            A może noszę brzydkie nazwisko?

            Tamten post został szybciutko w całości wyrzucony!
            Nara
            • uu1 Re: wyjaśnienie.. 27.08.05, 13:06
              > A może noszę brzydkie nazwisko?
              Nie wiem jak jest z nazwiskiem ale za nick to podpadziocha. Pod celą
              określenie "kapusta" ma jedno znaczenie. A "kapuśniaczek" to tak, jakbyś
              nawiązywał do "spełnionego chłopca". Pozdro.
              • yabool Re: wyjaśnienie.. 27.08.05, 13:21
                > Pod celą
                > określenie "kapusta" ma jedno znaczenie. A "kapuśniaczek" to tak, jakbyś
                > nawiązywał do "spełnionego chłopca".
                Szykujesz sie do wieznia i zaczales grypsowac? Wiesz co to grypser-jojo?
                • uu1 Re: wyjaśnienie.. 27.08.05, 14:17
                  yabool napisał:

                  > > Pod celą
                  > > określenie "kapusta" ma jedno znaczenie. A "kapuśniaczek" to tak, jakbyś
                  > > nawiązywał do "spełnionego chłopca".
                  > Szykujesz sie do wieznia i zaczales grypsowac? Wiesz co to grypser-jojo?
                  Nie wiem, nie jestem z bramy. A mamusi obiecałem, że nie będę z Tobą
                  korespondował bo jesteś skarżypyta.
                  • rsrh uu1 jestes typowa internetowa plujką! Napisz coś.. 27.08.05, 15:19
                    dłuzszego z sensem aby mozna było z toba w jakims nawet ograniczonym zakresie
                    polemizować.Takie plucie z doskoku w każdym temacie - a na wielu sie nieznasz-
                    nie wystawia najlepszego swiadectwa twojemu ilorazowi ( zaraz pluniesz ze masz 170!)
                    Zjedz spokojnie obiadek i przemyśl sprawę!
                    • uu1 Re: do:rsrh - gejzera intelektu 27.08.05, 15:57
                      > dłuzszego z sensem aby mozna było z toba w jakims nawet ograniczonym zakresie
                      > polemizować.
                      Polemizować można z kimś, kto ma zdolność (i chęć) wysłuchania cudzych
                      argumentów. Jeżeli ktoś twierdzi, że dwa razy dwa jest pięć, to nie mam powodu
                      ani chęci go przekonywać, tylko sobie z niego (nieboleśnie) pokpiwam.
                      Takie plucie z doskoku w każdym temacie - a na wielu sie nieznasz-
                      > nie wystawia najlepszego swiadectwa twojemu ilorazowi ( zaraz pluniesz ze
                      masz
                      > 170!)

                      Tak dla przykładu, wymień dwa tematy w których na p o w a ż n i e zabierałem
                      głos a na których się nie znam. Co do IQ - niewiele się pomyliłeś. :-))
                      Jak Ci napiszę, że prowokacja K. Miodowicza pruje się jak stare koronki, to
                      odpiszesz (w najlepszym razie), że jestem komuch. Jak napiszę, że chciałbym
                      poznać pseudonim pani Jaruckiej, kryptonim operacji, oficera prowadzącego (bo
                      polityka prowadzącego już znam) odpiszesz, ze jestem komuch i Żyd Itd. itp.
                      > Zjedz spokojnie obiadek i przemyśl sprawę!
                      Jestem po obiedzie i pozostanę przy swoim dotychczasowym stylu a Ty nie daj
                      powodów do kpin. Ave.
                      • studioturos Podyskutujmy 27.08.05, 16:19
                        uu1 napisała:

                        > Jak Ci napiszę, że prowokacja K. Miodowicza pruje się jak stare koronki, to
                        > odpiszesz (w najlepszym razie), że jestem komuch.
                        Skad wiesz? A moze, ze musisz byc bardzo blisko caloksztaltu, bo mnie nie
                        wychodzi "prowokacja Miodowicza" tylko cos odwrotnego. na przyklad falszywka
                        Cimoszewicza (list)

                        > Jak napiszę, że chciałbym
                        > poznać pseudonim pani Jaruckiej, kryptonim operacji, oficera prowadzącego (bo
                        > polityka prowadzącego już znam) odpiszesz, ze jestem komuch i Żyd
                        Do licha, chyba nie po to zmieniano sluzby by teraz one reke kasaly. I w
                        dalszym ciagu nie rozumiem skad znasz te rewelacje, oraz dlaczego chcesz bym
                        cie nazywal zydem...
                        • uu1 Re: Podyskutujmy 27.08.05, 16:40
                          Nie masz zdolności honorowej a zatem nie możesz mnie obrazić.
                          PS. Służby specjalne (z założenia ) powinny być apolityczne. To elementarna
                          zasada obowiązująca w państwach, które s ą demokratyczne.
                    • bio.mum Re: uu1 jestes typowa internetowa plujką! Napisz 27.08.05, 16:01
                      uu1 pozdrawiam. Jestem tylko z doskoku, nie wiem czy mozna...ale korzystajac z
                      okazji chcialam pozdrowic uu1 i cala jego/jej rodzine; )) dla takich jak my,
                      okazjonalnych plujków, to duza rzecz czytac krótkie, zwiezle i jak najbardziej
                      na temat "spluniecia" (poslugujac sie forumowa nowomowa; )) ...gdyby nie taki
                      uu1 i jeszcze kilku innych kto by chcial czytac forumowe wypociny (czytaj
                      elaboraty)?....

                      bio

                      frakcja: uu1, nigdzie sobie nie idz; ))
                      • bio.mum Re: uu1 jestes typowa internetowa plujką! Napisz 27.08.05, 16:05
                        acha, i jakby ktos mial watpliwosci, klikamy z tego samego sztabu; )

                        bio
                        • uu1 Re: Pozdrawiam. 27.08.05, 16:23
                          A co do <rsrh> to oduczyłem go od cytowania Herberta (którego, jako poetę,
                          wysoko cenię).
      • yabool Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:38
        jakarta napisał:

        > Słownictwo i postawa moralna Miodowicza urąga nie tylko sejmowi ale i dobrym
        > obyczajom. To rzeczywiście "zupak" z politycznego nadania, "pułkowniek" z
        > politycznej nominacji, "specjalista" od wykończania przeciwników politycznych.
        A co powiesz o madrych wypowiedziach skunksa Nalecza. To rzeczyscie ku..
        polityczna czy tylko czlowieczek lubujacy sie w wypowiedziach publicznych?
    • hen3bor A moje zdanie jest takie: 27.08.05, 12:22
      Nie po raz pierwszy ujawnia się wysoka kultura naszych polityków - niezależnie
      od przynależności. Znajdujemy się obecnie w trudnym dla społeczeństwa okresie,
      a może i nie, bo przynajmniej mamy troszkę urozmaicone życie w naszej jakże
      szarej codzienności, z racji zbliżających się wyborów.
      Pan Miodowicz od dawna słynie z rynsztokowego słownictwa, którym określa swoich
      politycznych przeciwników. Jego podejrzenia są faktycznie warte określenia jakim
      obdarzył go p. Nałęcz. Za słowa "zazyłe i intymne relacje" - kilkadziesiąt lat
      wstecz groziłby mu pojedynek. To zwyczajne chamstwo, które cechuje większość
      dzisiejszych pożal się Boże "polityków".
      Odnośnie PANI - to mam na jej postępowanie tylko jedno określenie GĘŚ I NA
      DODATEK GŁUPIA.
      Aby być sprawiedliwym także i o p. Nałęczu. Nie jest i on bez winy. Lecz w
      porównaniu do inwektyw p. Miodowicza okazał się być przynajmniej kulturalny.
      Panie i panowie określając "spełnionym chłopcem" - p. Nałęcz wykazał się
      niezwykłą delikatnością - wręcz elegancją - określając stan p. Miodowicza.
      Ja na jego miejscu, jeszcze nie tak dawno - bym się zarumienił - miejscu p.
      Nałęcza, a nie Miodowicza. Wszak to przyjemne uczucie, prawda?
      To tyle choć cisną mi się słowa, których nie przełknie mój komputer.
      • davidmors Re: A moje zdanie: Komisja ma przeciwników 27.08.05, 12:31
        Komisja ma przeciwników wielu, a szczególnie spośród tych umoczonych.
        Jasne, że w Komisji nie zasiadają ludzie idealni, mogą mieć rózne wady jak ty
        i jak ja.
        Ale trzeba zauważyć, że pracują dla dobra nas wszystkich, rzucając światło
        na ukryte sprawy przed opinią publiczną.
        Najwazniejsze są rezultaty dochodzeń Komisji, a nie kto wytropił złodzieja.
        • krakowiak47 Nic nie rozumiesz 27.08.05, 12:40
          Davidmors, jak Ty niewiele rozumiesz.
          Powiedz Giertychowi, Wasermannowi i Macierewiczowi, że "Najwazniejsze są
          rezultaty dochodzeń Komisji, a nie kto wytropił złodzieja", którzy prześcigają
          się we wspózawodnictwie, który więcej i szybciej zprac komisji wyniesie.
          Argument "Komisja ma przeciwników wielu, a szczególnie spośród tych umoczonych"
          wziąłeś od Józefa Wissarionowicza, Feliksa Edmundowicza czy może od któregoś z
          dominikańskich autorów "Młota na czarownice"?
          Szkoda, że komisja zamiast zająć się zleconym jej przez Sejm zadaniem zabrała
          się do kręcenia własnych ciastek wyborczych!
    • m_lex >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA << 27.08.05, 13:06
      Różowooki adiutant "człowieka z zasadami" powinien razem ze swym pryncypałem
      odpowiedzieć przed sądem za ten brudny numer. Nawet oszołomieni Kaczyńscy nie
      posunęli się do takiego ubeckiego bagna, jak otoczenie żabookiego pan Tchóska, i
      za to musi ponieść on odpowiedzialność. Jeśli w ogóle on rozumie, co to za
      słowo, w co należy wątpić.

      www.cimoszewicz.hk.pl/
      • uu1 Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 13:08
        Nie rozumie. Zbyt długo przebywał w senatorium.
        • m_lex Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 13:23
          Bo pan Tchósk to taki właśnie 'liberał': nie sprzeciwił się nigdy się ani słowem
          oszołomstwu głoszonemu przez LPR i PIS, nie broni wolności światopoglądowych w
          państwie, dokładnie przeciwnie - wyhodował Rokitę, otoczył się szemranymi
          biznesmenami i 'asami' specsłużb i zgrywa się na kogoś kim nie jest.
          Byłby tylko śmieszny, ale po numerze z Jarucką i Miodowiczem jest żałosny.
          • zenek68 mlex ,ty masz farfocle w głowie,nabierz dystansu.. 27.08.05, 14:03
            bo się wykończysz, spacerek, piesek, rowerek,niewiasta ....prawdziwe życie
            biegnie równolegle obok polityki , tylko trzeba stanąć obok siebie i popatrzeć.
      • alfredkujot Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 13:13
        m_lex napisał:

        > Różowooki adiutant "człowieka z zasadami" powinien razem ze swym pryncypałem
        > odpowiedzieć przed sądem za ten brudny numer. Nawet oszołomieni Kaczyńscy nie
        > posunęli się do takiego ubeckiego bagna, jak otoczenie żabookiego pan
        Tchóska,
        > i
        > za to musi ponieść on odpowiedzialność. Jeśli w ogóle on rozumie, co to za
        > słowo, w co należy wątpić.
        >
        > www.cimoszewicz.hk.pl/

        Za brudne numery to nikt pe pocignal do odpowiedzilanosci pzpr- byla krecha
        A teraz w ciagu ostatnich czterech lat obserwowalismy numery ...

        • mlodygniewny1 Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 14:01
          alfredkujot: m_lex ma rację w tym co napisał w powyzszych postach.
          prawda boli - a Ty nie potrafisz się do Jego argumentacji odnieść.
          • alfredkujot Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 14:13
            mlodygniewny1 napisał:

            > alfredkujot: m_lex ma rację w tym co napisał w powyzszych postach.
            > prawda boli - a Ty nie potrafisz się do Jego argumentacji odnieść.

            To sobie z nim swoje racje wymieniaj. Ja nie musze.
            • mlodygniewny1 Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 14:18
              musisz odpowiadac alfredkujocie poniewaz napisales do m_lex posta ktory
              nie odpowiada na Jego argumenty.
              prawda Cie boli i nie panujesz nad swoja nienawiscia do kandydata na prezydenta
              którego sie boisz wraz z przybocznym pulkownikiem M.o ktorym napisane jest nizej
              ze nadal "chleje".
              • alfredkujot Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 14:27
                mlodygniewny1 napisał:

                > musisz odpowiadac alfredkujocie poniewaz napisales do m_lex posta ktory
                > nie odpowiada na Jego argumenty.

                Na jakiej podstwaie uwazasz ze ze masz prawo do wydawania dyspozycji ?
                Co upowaznia cie do mowienia co ja musze ?
                Musi to marszalek zgodnie z prawda i stanem faktycznym wypelniac oswiadczenia
                majatkowe. To musi on robic i nie tylko on.

                > prawda Cie boli i nie panujesz nad swoja nienawiscia do kandydata na
                prezydenta
                > którego sie boisz wraz z przybocznym pulkownikiem M.o ktorym napisane jest
                nize
                > j
                > ze nadal "chleje".


                Oczekujesz odpowiedzi ?
                Nie bedzie .
                Mnie chlopaczki chcecie uzyc do "dialogu" w ktorym bedziesz ty i tem inny
                probowal przemycac "dialektyke" .Inaczej plesc bzdury. Starczy nalecza- jego
                nie przebijecie :-))))Poszukaj sobie kogos innego moze ciebie wyslucha jak mu
                piwo postwaisz :-))))
                • mlodygniewny1 Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 14:35
                  alfredkujocie: musisz odpowiadac na argumenty poniewaz to Ty odpisujesz na
                  konkretny post.musisz odpowiadac bo to przyzwoitosc nakazuje.a Ty sie kreujesz
                  na przyzwoitego tak jak "chlejacy" Kostek M.pulkownik od szpiegow szpiegujacych
                  szpiegow i przyboczny Tuska czlowieka z zasadami.
                  a TY alfredkujocie jestes takze czlowiek z zasadami nienawidzacy czerwonego
                  kandydata na prezydenta,ktorego tak sie boisz,by nie wygral.
                  • alfredkujot Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 14:41
                    mlodygniewny1 napisał:

                    > alfredkujocie: musisz odpowiadac na argumenty poniewaz to Ty odpisujesz na
                    > konkretny post.musisz odpowiadac bo to przyzwoitosc nakazuje.a Ty sie kreujesz
                    > na przyzwoitego tak jak "chlejacy" Kostek M.pulkownik od szpiegow
                    szpiegujacych
                    > szpiegow i przyboczny Tuska czlowieka z zasadami.
                    > a TY alfredkujocie jestes takze czlowiek z zasadami nienawidzacy czerwonego
                    > kandydata na prezydenta,ktorego tak sie boisz,by nie wygral.


                    Ty smieszny jestes.

                    Cimoszewicz odmowil debaty wyborczej z Tuskiem - on nie musial .
                    Jesli cimoszewicz uznal ze w sprawie tak powaznej jak debata
                    o panstwie brac udzialu nie musi to jak naklonic chcesz mnie
                    do tego zebym odpowiadal na bzdury jakiegos .....tu nie chce robic przykrosci.
                    Ni ewysilaj sie juz ja koncze z toba - nie interesujesz mnie .
                    Mnie nikt za rozmowe z takimi jak ty nie placi :-))))))))))
                    "wolontariuszu";-))))))))))
                    • bombay_saphire Re: panie alfredzie pinokio.. 27.08.05, 15:02
                      ..koncz panie wypisywac te androny i sie wiecej nie osmieszaj, bo zalosnie to
                      wyglada. udowodniles juz, ze nie masz pan nic do powiedzenia oprocz tego, ze
                      cimoszewicz jest " be ". wszyscy juz uslyszeli 10 razy, robisz sie pan nudny..
                      oczywiscie : argumentow zero - bo pan nie musisz swoich racji dawac, wszystko
                      pan z gory wiesz lepiej ;-)) wracaj pan lepiej do swojego kolka rozancowego, bo
                      nawet na tym demokratycznym i niewybrednym forum, odstajesz pan w zauwazalny
                      sposob od reszty dyskutantow i robisz pan za forumowego oligofrenika.
                      • alfredkujot Re: panie alfredzie pinokio.. 27.08.05, 15:13
                        bombay_saphire napisał:

                        > ..koncz panie wypisywac te androny i sie wiecej nie osmieszaj, bo zalosnie to
                        > wyglada. udowodniles juz, ze nie masz pan nic do powiedzenia oprocz tego, ze
                        > cimoszewicz jest " be ". wszyscy juz uslyszeli 10 razy, robisz sie pan
                        nudny..

                        No dobrze a skad te 100 tys baksow ? gdzie kwity ? Co na to urzad skarbowy i
                        prokurator ?
                        > oczywiscie : argumentow zero - bo pan nie musisz swoich racji dawac, wszystko
                        > pan z gory wiesz lepiej ;-)) wracaj pan lepiej do swojego kolka rozancowego,

                        No wlasnie nie wiem dlatego pytam . Gdzie kwity? Co na to urzad podatkowy?
                        Co na to prokurator ?
                        bo
                        >
                        > nawet na tym demokratycznym i niewybrednym forum, odstajesz pan w zauwazalny
                        > sposob od reszty dyskutantow i robisz pan za forumowego oligofrenika.

                        No jasne ja mam wiecej frenii
                        NFZ - lapinski i neumann.
                        starachowice-dlugosz ,sobotka , jagielo
                        "czasopisma" jakubowska , nikolski, itd
                        kulczyki , muzycy, spotkania wiedenskie , Mazur, itd itp a wszystko sld
                        Peczak i full wypas z firankami,Turek z parkiem a" h...je precz".....
                        itd itp
                    • mlodygniewny1 Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 15:12
                      zapytaj sie w sztabie na www.cimoszewicz.pl czy już Ciebie wpisali na
                      liste wolontariuzy.przy okazji sprawdz ze mnie nie ma liscie wolontariuszy.
                      wedlug Twojego mozgu wszyscy popierajacy internauci Cimoszewicza musza byc
                      wolontariuszami.
                      skoro piszesz posty w odpowiedzi to musisz uzywac argumentacji a nie tylko
                      wyzwisk o czerwonych pzpr etc.
                      zawsze i wszedzie debaty odbywaja sie tylko i wylacznie miedzy dwoma
                      pretendentami/w polskim wariancie w drugiej turze np.debata Walesa/Kwasniewski
                      miala miejsce w 1995 roku w drugiej turze.I o debacie w ewentualnej drugiej
                      turze Cimoszewicz sie wypowiedzial:wezmie udzial.
                      "smieszny"jestem wg Ciebie.
                      Ty zas jestes powazny rzetelny czlowiek z zasaadami,ktory musi odpowiadac w
                      swoich postach pisanych do uczestnika dyskusji na forum merytorycznie.tyle.
          • bio.mum Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 16:11
            Alfred ma do spelnienia okreslone zadanie; ) nie wymagaj od niego zbyt wiele; )
            i tak wyrabia po 16 godzin dziennie, kto by to wytrzymal...do Alfreda: mangold
            kazal Cie pozdrowic, niestety wyjechal na wies, ale prosil zebym przekazala ze
            teskni; ))

            bio
            • alfredkujot Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 16:18
              bio.mum napisała:

              > Alfred ma do spelnienia okreslone zadanie; ) nie wymagaj od niego zbyt
              wiele; )
              >
              > i tak wyrabia po 16 godzin dziennie, kto by to wytrzymal...do Alfreda:
              mangold
              > kazal Cie pozdrowic, niestety wyjechal na wies, ale prosil zebym przekazala
              ze
              > teskni; ))
              >
              > bio

              Wzajemnie ja tez na wsi, z ogrodka "nadaje" ;-)
              sloneczko co chwilke sie pokazuje , zyc nie umierac;-))))))
              A i posluchac mozna co w "trawie piszczy" ;-)))))))

              • bio.mum Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 16:51
                podziel sie z nami co piszczy, umieram z ciekawosci; ))

                bio
                • alfredkujot Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 17:01
                  bio.mum napisała:

                  > podziel sie z nami co piszczy, umieram z ciekawosci; ))
                  >
                  > bio

                  Insekciki rozne :-)))))))

                  Forumowe bzycza :-)))))

                  A niektore wyjatkowo upierdliwe sa ;-))))))))))



                  • bio.mum Re: >> SĄD DLA MIODOWICZA - KONIEC TUSKA 27.08.05, 19:27
                    co za robale, jak moga; ))

                    bio
    • fajfuzodcimo Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:35
      erg_samowzbudnik napisał:

      > Teraz każda próba obrony przez obóz Cimoszewicza jes przedstawiana
      jako " "bezc
      > zelne ataki obozu Cimoszewicza" . Tak pan Miodowicz odwraca kota
      ogonem.Wczesni
      > ej pisałem ,że jest to prowokacja Konstantego i beknie za to.Zaczyna się
      sprawd
      > zać . Pan Tusk napewno bedzie się chciał pozbyć takiego tuza wywiadu który
      praw
      > dopodobnie sam preparuje dowody , mieszajac do tego kolesiów ze służb
      specjalny
      > ch.Ale to dopiero stwierdzi prokuratura.

      Wlasnie co powie Durnowaty Nalecz od Cimoszki jak prokuratura stwierdzi, ze
      nie bylo prowokacji. To przeciez General Barcikowski Przesiadywal u Cimki w
      Ministerstwie gdzie Cimko zatrudnil jego córke. A jak wynika ze sledztw w
      Katowicach to Firma na której czele stoi Gen. Barcikowski robila prowokacje.
      Mysle, ze gupek Nalecz powinien pamietac co bylo wczoraj
    • malqui Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:41
      Dlaczego twierdzi się, że list pogrąża Jarucką, jeżeli na pytanie dotyczące
      poszukiwania dla siebie protekcji odpowiedziała, zgodnie z prawdą, że jej nie
      poszukiwała (choć poszukiwała dla męża), a nie twierdzi się, że złożone przez
      Cimoszewicza oświadczenia majątkowe, sposób wypełnienia których - wg. stanu na
      dzień 31.12 roku poprzedniego był jednoznacznie określony w ustawie o
      wykonywaniu mandatu posła i senatora, przekreślają jego wiarygodność, jego -
      doktora praw.
      • janusz1959 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:43
        To jest znowu jakas "gra" na korzysc Cimoszewicza.
        • janusz1959 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 14:03
          Smieszne,aby takie rzeczy sie dzialy przed wyborami.
          Nie zapomnijmy,ze Cimek na sile,chce "slubu" z Polska.Jego haslo
          przewodnie "Niech polaczy nas Polska".
          Ma do tego swietnych swatow Kwachow.
    • vas-b Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:51
      Synku komuszku musisz byc slepy i zaslepiony w swoim idolu,uwazasz ze jak twoj
      idol klamie to kazdy tak robi,rusz troche glowa a nie dupa jak robia to twoi
      idole teskniac za zadami waszego wujka stalina
    • rs_gazeta_forum Język Nałęcza 27.08.05, 13:58
      Prof. Nałęcz wreszcie mógł dać swobodniejsze ujście swemu temperamentowi.
      Ale widzę tu jeszcze pewien promyczek nadziei - wreszcie ktoś na tzw. lewicy
      zrozumiał, że walki politycznej z brutalnym przeciwnikiem nie wygrywa się w
      rękawiczkach.
      Ten promyczek nie dotyczy nadziei na władzę obozu reprezentowanego przez p.
      Nałęcza - dotyczy on tego, czego tzw. lewicy od dawna brakuje - wyrazistości.
      Nawet jeśli aktualna walka skończy się porażką, to może w przyszłości p. Nałęcz
      nie będzie osamotniony w głośnym i jednoznacznym wyrażaniu opinii, choćby nawet
      była to tylko opinia o ludziach pokroju p. Miodowicza.
      • x2468 Re: Język Nałęcza 27.08.05, 14:09
        Tylko skonczony idiota moze wziac ten list powaznie.Przeciez to nie bylo
        listem,poniewaz nie bylo wyslane ani w zaden sposob przekazane Zimmie.Czy ktos
        kto zabiega o cokolwiek wyrazi to w takiej formie?Chyba mosialby byc
        niepoczytalny.Jarucka napewno do takich osob nie nalezy i z cala pewnoscia nigdy
        by czegos takiego nie wyslala.To sa zwyczajne jaja.Jednak uwaga o tych ktorych
        Zimm mianowal na stanowiska w sluzbie zagranicznej jest jak najbardziej sluszna.
        Cala kabaretowa historyjka swiadczy o Zimmie i jego doradcach.Rowniez o
        panicznym przerazeniu ze obcy w palacu to koniec buraczannej sitwy.
        Zimm - z wygladu prusak z harakteru gumis o nazwisku Cimoszewicz.
        • uu1 Re: x2468 człowiek z "harakterem". Do szkoły. 27.08.05, 14:26
        • rs_gazeta_forum Re: Język Nałęcza 27.08.05, 15:27
          Nie bardzo rozumiem, o czym piszesz, ale nie nawiązujesz chyba jednak do
          poruszonego przeze mnie tematu wyrazistości formacji politycznych.
          Wg przyjętych obyczajów wyrażając taką nie nawiązującą opinię nie powinieneś
          dopinać się do czyjegoś posta.
    • macborys Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 14:03
      Czy Kostek M. juz przestal pic?

      - wyglada, ze chleje dalej, jak prawdziwy czekista...
      • mlodygniewny1 Kostek M."chleje"? nie to człowiek z zasadami 27.08.05, 14:10
        i przyboczny krystalicznego Tuska takze czlowieka z zasadami.
        zreszta pulkowniki Miodowicze i Nowki oraz generaly Libery nie "chleja" bo to
        przeciez elita elit sluzb spcejalnych.
        • zenek68 o! jeszcze jeden dzidziuś,a nie to ten sam.... 27.08.05, 14:14
          litości.....
          • mlodygniewny1 zenus "chłopczyku" trochę innowacji by się 27.08.05, 14:29
            przydało.argumentów brak.to może popracuj nad swoim seksem.troche zmian i
            i kreatywnosci by sie przydalo.nie zenus.jak bylo wczoraj na zabawie?
            bo o Kostku M.pulkowniku szpeigow od szpiegowania innych szpiegow jest napisane
            ze "chleje".zenus nie tak ostro z ta gorzala.moze jakies wymyslne drinki?
            a moze dobre i zdrowe wino do obiadku? smacznego zenus.
            • studioturos Re: zenus "chłopczyku" trochę innowacji by się 27.08.05, 15:43
              mlodygniewny1 napisał:

              > przydało.argumentów brak.to może popracuj nad swoim seksem.troche zmian i
              > i kreatywnosci by sie przydalo.nie zenus.jak bylo wczoraj na zabawie?
              > bo o Kostku M.pulkowniku szpeigow od szpiegowania innych szpiegow jest
              napisane
              > ze "chleje".zenus nie tak ostro z ta gorzala.moze jakies wymyslne drinki?
              > a moze dobre i zdrowe wino do obiadku? smacznego zenus.

              TY chcesz dyskutowac? Przeciez to co piszesz to jakis belkot, pulkownik chleje,
              jego przyboczni tez? TUSK JEST TAKI SAM! MASZ BARDZO SZEROKA WIEDZE NA TEMAT
              KANDYDATOW NA PREZYDENTA...
              A cp powiesz o Cimoszewiczu. Czysty i rzniety/. Jak krysztal?
              • mlodygniewny1 Re: zenus "chłopczyku" trochę innowacji by się 27.08.05, 16:51
                zenus to Twój przyboczny "ten nowy pulkownik do chlejenia" studioturos ?
                "chleje" to odpowiedz na posta.
                a ze pulkownik Miodowicz "chleje" to potwierdzasz jako koles z firmy?
                jak ja bym smial o Tusku napisac ze on "chleje",przeciez Tusk to czlowiek z
                zasadami.Tusk sie przeciez brzydzi "chlejacych"pulkownikow i generalow.
                Wiecej Tusk sie brzydzi prowokacjami,falszywkami i...
            • zenek68 po wyborach krawężniki zostają w swych jednostkach 27.08.05, 16:03
              tylko szefowie mają szanse awansować , nie ma się co podniecać..
              • mlodygniewny1 we wlasnej firmie mając 100% udziałów jest sie 27.08.05, 16:57
                tylko i wyłącznie szefem.powodzenia w awansach w Firmie zenus.
                • zenek68 chciałbyś dzieciaku mieć firmę ? teraz każdy głupi 27.08.05, 17:39
                  może mieć. jakoś ubekomuchom nie chciało się zakładać firm za I komuny tylko
                  brali prosto z banku ile trzeba. teraz żyją z prowizji bez kosztów...może i
                  tobie się uda..
                  • mlodygniewny1 zenus "madry chlopczyku"tak rzeczywiście jest 27.08.05, 18:40
                    że każdy "glupi"dzieciak lat 27 moze miec wlasna firme.takie czasy zenus.
                    za Twojej mlodosci nie bylo takich mozliwosci,dlatego tak trudno Ci to pojac,
                    ze az musisz wzywac ubekomuchow by sobie ulzyc.zenus popracuj nad swoim seksem
                    bedziesz mial wiecej przyjemnosci.smacznego.
        • erg_samowzbudnik Re: Kostek M."chleje"? nie to człowiek z zasadami 27.08.05, 15:22
          mlodygniewny1 napisał:

          > i przyboczny krystalicznego Tuska takze czlowieka z zasadami.
          > zreszta pulkowniki Miodowicze i Nowki oraz generaly Libery nie "chleja" bo to
          > przeciez elita elit sluzb spcejalnych.
          Albo wątroba już w rozsypce.
          • mlodygniewny1 Re: Kostek M."chleje"? nie to człowiek z zasadami 27.08.05, 16:45
            to chlopaki sie ucieszyli maja nastepnego "pulkownika" er_samowzbudnik
            do "chlejenia".smacznego.
            wybieram Kruga i ostrygi.
      • bio.mum Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 19:41
        niech sobie chleje dalej..nie nam to oceniac; ) tylko niech sie publicznie nie
        objawia...w domowych pieleszach...nich chleje albo i nawet rozwiazuje
        krzyzowki...oby nie publicznie

        bio
    • tyche_1986 Coś nam jednak z tej kampanii pozostanie! 27.08.05, 14:12
      Widzę, że oprócz nazywania wszystkich polityków z lewicy „komunistami”, prawica
      nie ma innych argumentów, by walczyć. Zamiast dyskusji o programach, mamy
      dyskusję o oświadczeniach i listach. Wspaniale, tylko pogratulować! Ale jest
      coś co nam po tych wyborach pozostanie, kolejny tomik ciekawych powiedzonek,
      przymiotników i cytatów! :-)
      • klkak Masz racje - a trzeba dyskutowac o podejrzanych 27.08.05, 14:24
        transakcjach akcjami jednego z czolowych politykow postkomunistycznej lewicy,
        ktory twierdzil, ze ma czyste rece. Trzeba dyskutowac o zakresie jego
        prawdomownosci i dziwnych zeznaniach majatkowych.
        To - dzieki "akcji" p. Jaruckiej - nie zostalo wogole wyjasnione.
        Cimoszewicz nie pokazal jak dotad zadnych dokumentow, przelewow, umow itp,
        ktore uwiarygodnialy by jego wersje.
      • studioturos Re: Coś nam jednak z tej kampanii pozostanie! 27.08.05, 15:48
        tyche_1986 napisała:

        > Widzę, że oprócz nazywania wszystkich polityków z lewicy „komunistamiR
        > 21;,
        Na miano komunisty to se trza zasluzyc... Tu raczej uzywamy slowa "lewizna" na
        okreslenie tego co zostalo z lewicy..

        > prawica
        > nie ma innych argumentów, by walczyć.
        Argumenty sa, widac je jak na dloni ! Bezrobocie, marazm, pracodawcy oszukuja
        pracobiorcow, ci sie nie skarza by nie stracic pracy i tak idziemy do UE...
        Jeszcze tylko brakuje euro to obudzimy sie w Ghanie, lub gorzej...


        >Zamiast dyskusji o programach, mamy
        > dyskusję o oświadczeniach i listach. Wspaniale, tylko pogratulować! Ale jest
        > coś co nam po tych wyborach pozostanie, kolejny tomik ciekawych powiedzonek,
        > przymiotników i cytatów! :-)
        Rzniety Cimoszewicz i skunks Nalecz?
    • maureen2 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 14:13
      z tego listu wynika,ze pani Jarucka proponuje,że sama usunie się z MSZ i wyje-
      dzie wraz z mężem "i wszyscy będą zadowoleni".Widocznie miała zaufanie do pana
      Cimoszewicza,ktory wcześniej jej pomagał.Dlaczego nie dostarczono tego listu
      adresatowi?
      • studioturos Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 15:51
        maureen2 napisała:

        > z tego listu wynika,ze pani Jarucka proponuje,że sama usunie się z MSZ i
        wyje-
        > dzie wraz z mężem "i wszyscy będą zadowoleni".Widocznie miała zaufanie do pana
        > Cimoszewicza,ktory wcześniej jej pomagał.Dlaczego nie dostarczono tego listu
        > adresatowi?
        Bardzo ciekawe pytanie, szkoda, ze dziennikarzyny z GW zamiast wylewac łzy na
        Cimoszewiczem i cmokac nad skunksem nie zadali tego pytania Kujawskiemu lub
        Cimoszewiczowi (ktory nie widzial ale wie)
        !!!
    • rsrh Lamenty nad listem pograżają WC i Nałecza!! 27.08.05, 14:17
      - po pierwsze Jarucka prosi o męża.Czyli na komisji powiedziała prawdę!
      - po drugie -sztab WC z Nałęczem usiłuja robić zadyme w sprawie zupełnie
      nieistotnej w świetle faktów które udowodniły mijanie sie z prawdą kandydata
      - udają "greka" w nowej sprawie (raport NIK) o kupnie sasiedniego budynku i
      przepłaceniu 2o mln zł.Transakcję organizował szwagier Jakubowskiej a podpisał WC
      - w maliny dał sie nawet wprowadzić Medalista SW Jerzego - Michnik -kierując
      sprawę przeciw Jaruckiej do sądu .Ale mi "poważny" przeciwnik!!!!!!!!!!!
      - jezyk pana profesora Nałęcza świadczy o jego "poziomie"

      A kłopoty WC dopiero się zaczna i to z najmniej spodziewanej strony !!!!!!!!
      • uu1 Re: Niespodzianka 27.08.05, 14:27
        Kłopoty D. Tuska i K. Miodowicza już się zaczęły. I będą narastać.
        • studioturos Re: Niespodzianka 27.08.05, 15:01
          Zawsze sa klopoty jak sie rzadzi 40 milionowym krajem w srodku Europy... To
          chyba nic nowego
    • tomekjeden CIMOSZEWICZ PODPIERA SIĘ JARUCKĄ 27.08.05, 14:21
      Pan Cimoszewicz cały czas nie chce zacząć mówić o meritum sprawy. A Pani Jarucka
      nie ma tym nic wspólnego. Taki zapominalski dzidziuś z PZPR-u na prezydenta?
      • uu1 Re: Meritum to komisja pościgowa. 27.08.05, 14:28
        • tomekjeden Re: Meritum to komisja pościgowa. 27.08.05, 14:36
          <Meritum to komisja pościgowa.

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Meritum to wątpliwości związane z akcjami Orlenu. Pan Cimoszewicz może przecież,
          jeżeli jest niewinny, rozwiać te wszystkie wątpliwości.
          • klkak Gdyby mogl - juz by to zrobil. Widocznie nie moze! 27.08.05, 14:41
        • studioturos Re: Meritum to klamstwa Cimoszewicza 27.08.05, 15:53
          Nie, meritum to klamstawa przed komisja
    • wojtek2784 Re:Istotą jest 100 tys.dolarów pożyczki na akcje 27.08.05, 14:22
      Istotą sprawy są pieniądze pożyczone na zakup akcji i nierozliczone w podatkach
      przez kandydata na prezydenta towarzysza z PZPR-u , ob. Cimoszewicza.
      Bardzo ważne jest sprawdzenie implikacji amerykańskich tej pożyczki , jak pisze
      Jan M.Fijor, trzeba sprawdzić dokumenty IRS-u w Stanach.
      • wojtek2784 Re:Istotą jest 100 tys.dolarów pożyczki na akcje 27.08.05, 15:02
        wojtek2784 napisał:

        > Istotą sprawy są pieniądze pożyczone na zakup akcji i nierozliczone w
        podatkach
        >
        > przez kandydata na prezydenta towarzysza z PZPR-u , ob. Cimoszewicza.
        > Bardzo ważne jest sprawdzenie implikacji amerykańskich tej pożyczki , jak
        pisze
        >
        > Jan M.Fijor, trzeba sprawdzić dokumenty IRS-u w Stanach.

        Kadydat na prezydenta RP nie może się tłumaczyć brakiem pamięci ,zapominając o
        sumie bliskiej pół miliona złotych ? Kandydat na prezydenta wykazał się
        absolutną nieznajomością podstawowych informacji, twierdząc ,że rosyjskie
        dostawy energii do Polski to 50 procent polskich potrzeb. To jest bardzo
        nieciekawy konformista , który zajmując stanowisko prezydenta ratuje obecnego
        prezydenta RP , który POWINIEN BYĆ ROZLICZONY ZA POLSKĄ BIEDĘ.
    • galan11 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 14:23
      mata hari jarucka - ja bym też chciał do Italii, jak takie zera jak pan
      Jarucki chcą jechać - moja żona wychowa spokojnie dzieci,kasa poleci .

      Dzięki MIODZIO
    • tomasito1 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 14:29
      OTO OBRAZ POLSKI CIECIE PRZY KORYCIE I SLOWNICTWO JAK U WIESNIAKOW BOLKI NA
      ROLE DO PLUGA
      • uu1 Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores! 27.08.05, 14:33
        • alfredkujot Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores 27.08.05, 14:37
          Nie wazne co, wazne zeby "slicznie wygldalo"
          Nie wazne ze "gowno" jest w paczce, ale za to jak pieknie zapakowane.
          O tempora ! o mores!
          • uu1 Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores 27.08.05, 14:52
            Ważna jest i zawartość i opakowanie. Niektórzy ludzie o tym wiedzą.
            • alfredkujot Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores 27.08.05, 14:57
              uu1 napisała:

              > Ważna jest i zawartość i opakowanie. Niektórzy ludzie o tym wiedzą.

              Okazuje sie ze tylko niektorzy.
              A niektorzy przywiazuja stanowczo wieksza wage do zawartosci niz opakowania.
              • uu1 Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores 27.08.05, 15:12
                To są fajansiarze.
                • alfredkujot Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores 27.08.05, 15:23
                  uu1 napisała:

                  > To są fajansiarze.
                  Kolekcjonerzy opakowan ?
                  • matol13 Re: Ty piszesz o słownictwie. O, tempora! O mores 27.08.05, 17:33
                    nie!!!
                    Smierdzącej zawartości!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka