Dodaj do ulubionych

Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane?

29.08.05, 17:18
no i co panie miodowicz? a moze czlowiek o twarzy konia... romek giertych cos
powie?
Obserwuj wątek
    • mytho85 Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:18
      ale pułkownik Miodowicz zaliczył porażke...
      • pimpek_sadelko Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:21
        mytho85 napisał:

        > ale pułkownik Miodowicz zaliczył porażke...
        zaraz bedzie trabil, ze prokuratura jest stronnicza i bierze udzial w kampanii
        cimoszewicza:)
        od dawna wiedzialam, ze ta cala komisja powinna zmienic nazwe. ona nie jest ds
        orlenu a ds cimoszewicza. wstyd, intryga i w ogole bagno.
      • rychoo01 pół- KAŁ-ownik Miodzio dał tyłów . . . 29.08.05, 20:58
        ...więc jeżeli jest człowiekiem honoru jak na oficyjera przystało, powinien
        trzasnąć sobie w tej sytuacji w łeb, dobrze gdyby obok "na linii"
        stali "odczynnik" i "konio", bo przez puste przeleci i spokój na wieki
        wieków . . .
    • pimpek_sadelko Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:19
      wecielo mi post:(
      chcialabym zobaczyc mine miodowicza i czlowieka o twarzy konia; romka
      giertycha...
      • kunce a twarzy męża Jaruckiej nie chciałbyś zobaczyć? 29.08.05, 17:30
        pimpek_sadelko napisała:

        > wecielo mi post:(
        > chcialabym zobaczyc mine miodowicza i czlowieka o twarzy konia; romka
        > giertycha...

        człowieka, który własnie, byc może dozywotnio, żegna się z marzeniami o placówce
        zagranicznej?
        • pimpek_sadelko Re: a twarzy męża Jaruckiej nie chciałbyś zobaczy 29.08.05, 17:34
          a nie chcialabym. niech dziekuje zonie za "przyslyge" nie mi, nie
          cimoszewiczowi... nawet nie pulkownikowi miodowiczowi.
        • ws21 Re: a twarzy męża Jaruckiej nie chciałbyś zobaczy 29.08.05, 18:16
          A tu możesz się rozczarować. Jeśli intryganci dorwią się do władzy, nagroda
          gwarantowana. I Pani Jarucka spadnie na cztery łapki. I wszyscy zapomną o
          sprwaie jak drzewniej bywało. Czy kiedykolwiek stała się krzywda intygantom III
          RP?
        • dumny.z.orientacji.pedal Cimoch dysponowal 20.04 faksymile,nie Jarucka 29.08.05, 19:24
          Nauczcie sie czytac ze zrozumieniem, tawariszczi. Przeciez Jarucka nie
          twierdzi, ze 20-go wziela pieczatke i podbila, tylko, ze zostawila bumage w
          sekretariacie, a tam ja podbito. Swoja droga, od kiedy to stary ubek moze zajsc
          w ciaze, pimpus? Chyba, ze synowa powije wnuczeta. Zdejmij gumiaki, poloz sie
          na pryczy w dyzurce, bos wymeczony i troche ci sie miesza.
          Gadzinowa znowu chce stworzyc sztuczne poszlaki. Gdyby udowodniono, ze 20.04
          faksymile byl w posiadaniu Jaruckiej, znaczyloby, ze sama podbila. I bylaby
          falszerka. Jako, ze faksymile nie byl w jej posiadaniu, to znaczy (zdaniem
          gadzinowki) ROWNIEZ, ze winna. Swoja droga, musialaby miec zdolnosci
          jasnowidzenia, zeby takie rzeczy zrobic.
          • erg_samowzbudnik Re: Cimoch dysponowal 20.04 faksymile,nie Jarucka 29.08.05, 20:53
            dumny.z.orientacji.pedal napisał:

            > Nauczcie sie czytac ze zrozumieniem, tawariszczi. Przeciez Jarucka nie
            > twierdzi, ze 20-go wziela pieczatke i podbila, tylko, ze zostawila bumage w
            > sekretariacie, a tam ja podbito. Swoja droga, od kiedy to stary ubek moze zajsc
            >
            > w ciaze, pimpus? Chyba, ze synowa powije wnuczeta. Zdejmij gumiaki, poloz sie
            > na pryczy w dyzurce, bos wymeczony i troche ci sie miesza.
            > Gadzinowa znowu chce stworzyc sztuczne poszlaki. Gdyby udowodniono, ze 20.04
            > faksymile byl w posiadaniu Jaruckiej, znaczyloby, ze sama podbila. I bylaby
            > falszerka. Jako, ze faksymile nie byl w jej posiadaniu, to znaczy (zdaniem
            > gadzinowki) ROWNIEZ, ze winna. Swoja droga, musialaby miec zdolnosci
            > jasnowidzenia, zeby takie rzeczy zrobic.
            Przyjdź z mamą , bo tego bełkotu nie mozna zrozumieć.


            Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywat
            • gator1945 "Jest pan świnią" - jak Cimoszewicz traci nerwy 29.08.05, 21:09
              l.interia.pl/cpq
              Cimoszewicz traci nerwy
              29.08.2005 17:47 (aktualizacja 19:06)
              Cimoszewicz traci nerwy
              Cimoszewicz traci nerwy / INTERIA.PL
              Włodzimierz Cimoszewicz traci nerwy i obraża dziennikarzy. Reporter RMF
              Przemysław Marzec próbował wyjaśnić pojawiające od pewnego czasu sugestie na
              temat relacji łączących marszałka z Anną Jarucką. Usłyszał, że jest świnią.

              Sugestie zaczęły pojawiać się po ujawnieniu listu, który miał zostać napisany
              przez byłą asystentkę Cimoszewicza. Anna Jarucka w dość poufałym tonie prosi go
              o protekcję dla swojego męża.

              - To nie jest list tylko podwładnej - sugeruje poseł Konstanty Miodowicz. - Ja
              bym do swoich przełożonych takich pism nie pisał. Chodzi mi o styl i o sposób
              artykułowania problemu - mówi śledczy.

              Cimoszewicz się nie stawił
              Reporter RMF, Przemysław Marzec, zadał więc Włodzimierzowi Cimoszewiczowi
              pytanie: "Panie marszałku, przepraszam za to pytanie, ale zbyt dużo aluzji w tej
              sprawie. Czy łączyły pana intymne stosunki z Anną Jarucką?" Usłyszał w
              odpowiedzi: "Jest pan świnią". Posłuchaj:

              (RMF)
              • taziuta Cimoszewicz nazywa rzeczy po imieniu! 29.08.05, 22:05
                Świnia to dla niego świnia! A jak miał nazwać tego dziennikarza?
                To tak jakby ciebie zapytać - "czy twoja matka jest kurwą?"!
                Czy nie uznałbyś pytającego za świnię?
                • tricky2 Re: Cimoszewicz nazywa rzeczy po imieniu! 29.08.05, 22:23
                  O miał wiele słów do wyboru: np. ty sku..synu, albo ty ch..u, albo ty sku..elu

                  Mógł też zmiażdżyc dziennikarzowi czaszkę, a on tylko nazwał go świnią. O to
                  jak dobrotliwe jest słońce białowieży.
                  • jsawiuk Re: Cimoszewicz nazywa rzeczy po imieniu! 29.08.05, 22:36
                    Mógł powiedzieć "spieprzaj dziadu" wzorem prawego sprawiedliwego kandydata.
                    • tricky2 Re: Cimoszewicz nazywa rzeczy po imieniu! 29.08.05, 22:40
                      No tym czym teraz chłopaki się różnią? Z kogo będzie sobie pokpiwał Olejniczak?
                • tricky2 Re: Cimoszewicz nazywa rzeczy po imieniu! 29.08.05, 22:42
                  A jakby nazwał ekpię Urbana? Przecież wy ludzie lewicy lubicie takie
                  dziennikarstwo. Czy tylko wtedy jak dotyczy innych?
    • rechott Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:21
      Niewiele to wnosi nowego.
      Myślałem, że zbadają papier, pismo, kiedy było robione ksero itd. a tyle to
      mógłbym powiedziec bez tych wielkich "ekspertyz"
      • pimpek_sadelko Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:22
        rechot? a co bys zbadal w tym papierze i o czym by nam powiedzialy wyniki
        analiz?
        • ubekkubek Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:26
          Czy Jarucka kiedykolwiek twierdziła, ze Carex w jej obecnosci odręcznie
          podpisał upoważnienie?
          • lukasito Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:47
            ubekkubek napisał:

            > Czy Jarucka kiedykolwiek twierdziła, ze Carex w jej obecnosci odręcznie
            > podpisał upoważnienie?

            Nie, bo pewnie podpisal je juz po wreczeniu go komisji, kiedy bylo w
            prokuraturze, 3 dni temu nie uzywajac podpisu. Straszny z niego spryciarz.
            Ta afera jest deta i sluzy odwroceniu uwagi od absolutnego braku programu
            Cimoszewicza. Ja juz nawet slyszalem program Bochniarz, a o Cimoszewiczu sza.
            Moze go ma na www, ale nie zalezy mu zeby ludzie szerzej go znali.
            Powinnismy sie skupic na tym, czy zlamal prawo z akcjami. Jesli nie, to nie
            nalezy tracic czasu tylko jak najszybciej przeprowadzic z nim debaty
            programowe, ktore pokaza ludziom, co to za kandydat na prezia. Mysle, ze w
            debacie z Tuskiem nie ma szans, a moglby tez przerznac z Kaczynskim. Ale debaty
            z programowej na razie unika jak ognia.
            • tricky2 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:53
              Donald prosił słońce białowieży na debatę, ale ten nie ma czasu bo musi
              rozmawiać z wyborcami. Poza tym to byłby despekt dla słońca białowieży, brać
              udzial w debacie z jakimś kaczorem. Programu jeszcze nie wymyślili bo musieli
              szukać faksymili. Czekają na magików spinu z francji. Może żabojady przywiozą
              błękitne szkła kontaktowe. Poprzednio zadziałało.
            • mike-great Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 19:11
              Jasne, a Cimoszenko z kumplami z prokuratury siedzi i nic nie "tworzy" ???

              lukasito napisał:

              > ubekkubek napisał:
              >
              > > Czy Jarucka kiedykolwiek twierdziła, ze Carex w jej obecnosci odręcznie
              > > podpisał upoważnienie?
              >
              > Nie, bo pewnie podpisal je juz po wreczeniu go komisji, kiedy bylo w
              > prokuraturze, 3 dni temu nie uzywajac podpisu. Straszny z niego spryciarz.
              > Ta afera jest deta i sluzy odwroceniu uwagi od absolutnego braku programu
              > Cimoszewicza. Ja juz nawet slyszalem program Bochniarz, a o Cimoszewiczu sza.
              > Moze go ma na www, ale nie zalezy mu zeby ludzie szerzej go znali.
              > Powinnismy sie skupic na tym, czy zlamal prawo z akcjami. Jesli nie, to nie
              > nalezy tracic czasu tylko jak najszybciej przeprowadzic z nim debaty
              > programowe, ktore pokaza ludziom, co to za kandydat na prezia. Mysle, ze w
              > debacie z Tuskiem nie ma szans, a moglby tez przerznac z Kaczynskim. Ale
              debaty
              >
              > z programowej na razie unika jak ognia.
            • arkasm Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 19:15
              Wreszcie się ktoś pokapował!
              :)
              Perfidna zagrywka, wyłącznie w celu zrobienia wokół siebie szumu, odwrócenia
              uwagi od spraw istotnych. Poza tym genialna okazja by zgrabnie opluć swoich
              przeciwników ("Oto jest próbka tego jak będzie wyglądać IV Rzeczpospolita"
              ...)i poraz kolejny zohydzić wyborcom politykę! Komuchy ćwiczą to już od 16 lat.
              Przy niskiej frekwencji do zwycięstwa wystarcza ich żelazny elektorat.
              • lukasito Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 19:58
                Ale zauwaz, ze poslowie komisji w glupi sposob w tym zohydzaniu biora udzial. I
                jesli ludzie sie ich przestrasza, o co nie trudno, bo ja np. nie lubie
                naginania prawa, to nie beda na ich partie glosowac. I wracamy do tego o czym
                pisales, ze betonowy elektorat lewicy wystarczy do zachowania status quo. Tusk
                juz jakis czas temu sie pokapowal, ze ludzie nie lubia agresywnych pieniaczy,
                do Kaczynskiego to po woli dociera, choc jeszcze PO podszczypuje. A z
                postkomuna trzeba spokojnie, wykazac, ze sie skompromitowala. Najgorsza rzecza
                jaka mozna zrobic jest rozdrobnienie tzw. 'dawnej opozycji' na ktore pracuje
                SLD, LPR, Samoobrona i Rydzol probujac zohydzic ludziom wspomnienia
                o 'Solidarnosci'.
            • kroczak Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 20:14
              Czy wierz kiedy kampania prezydencka sie zaczyna,czego piszesz takie
              bzdury.Jarucka beknie ze dala sie wpuscic w kanal,Miodowicz jest blady jak
              kozia smierc Tusk powinien dac Miodowiczowi KOPA DUPA BRAMA!
              • o2o2o6 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 20:34
                Ano, zobaczymy, czy Donald ma zasady...
        • rechott Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:37
          A np. kiedy było zrobione ksero
          • pimpek_sadelko Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:38
            rechott napisał:

            > A np. kiedy było zrobione ksero
            takie cos mozna zbadac?
            i czy w badaniu wyjdzie czy to ksero oryginalu czy ksero ksera?:)
            • maskazorro Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:48
              pimpek_sadelko napisała:

              > > A np. kiedy było zrobione ksero
              > takie cos mozna zbadac?
              > i czy w badaniu wyjdzie czy to ksero oryginalu czy ksero ksera?:)

              Nie nie da się tego stwierdzic czy to kopia oryginału (a może można?)
              Ale może wyjśc że zostało zrobione np. dwa tygodnie temu (wtedy ewidentna
              fałszywka) czy np. trzy lata temu (prawdopodobieństwo oryginału wzrasta).
              • erg_samowzbudnik Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 20:57
                maskazorro napisał:

                > pimpek_sadelko napisała:
                >
                > > > A np. kiedy było zrobione ksero
                > > takie cos mozna zbadac?
                > > i czy w badaniu wyjdzie czy to ksero oryginalu czy ksero ksera?:)
                >
                > Nie nie da się tego stwierdzic czy to kopia oryginału (a może można?)
                > Ale może wyjśc że zostało zrobione np. dwa tygodnie temu (wtedy ewidentna
                > fałszywka) czy np. trzy lata temu (prawdopodobieństwo oryginału wzrasta).
                Nie wiadomo czy Konstanty pisał czy tylko dyktował .Powinien za swoja nieudolnosć dostać takiego kopa jak stad do Adis Abeby
        • control Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:41
          Bez problemu można stwierdzic, jak dawno zrobione zostało ksero.
        • mike-great Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 19:10
          A co oni zbadali??
    • kropekuk Badz sprawiedliwy: Romek jako PIERWSZY z tego 29.08.05, 17:28
      komisyjnego grona poszedl tu po rozum do glowy i zaczal mowic publicznie o
      niskiej wiarygodnosci Jaruckiej.
      • mgr.prezio Gabrysiu! Nie pisz dobrze o Giertychu. 29.08.05, 17:34
        Szkodzisz w ten sposób Włodkowi.

        kropekuk napisał:

        > komisyjnego grona poszedl tu po rozum do glowy i zaczal mowic publicznie o
        > niskiej wiarygodnosci Jaruckiej.
      • henben Re: Badz sprawiedliwy: Romek jako PIERWSZY z tego 29.08.05, 17:51
        Po rozum? Do głowy!?
        Bez jaj...
        • kropekuk Moze to dlatego, ze zamiast samemu myslec, 29.08.05, 17:56
          zaczal Thatcher cytowac, ale zdarzaja mu sie ostatnio od czasu do czasu calkiem
          logiczne kawalki;)Jak ten o malej wiarygodnosci Jaruckiej.
    • kuuba Ja Ci powiem! 29.08.05, 17:32
      A kogo to q*wa obchodzi czy miała prawdziwe czy sfałszowane.
      Najważniejsze jest to, że makler wszystkich Polaków, kręcił, kłanał i
      spekulował. A nie jakaś tam Jarucka.
      • kropekuk A SKAD wiesz, ze "krecil, klamal i spekulowal"? 29.08.05, 17:34
        Jarucka ci to powiedziala? Pytam najzupelniej powaznie - skad to wiesz? Sa
        jakies dowody, swiadkowie czy jest to tylko twoje wewnetrzne glebokie
        przekonanie?
        • studioturos Re: A SKAD wiesz, ze "krecil, klamal i spekulowal 29.08.05, 17:36
          kropekuk napisał:

          > Jarucka ci to powiedziala? Pytam najzupelniej powaznie - skad to wiesz? Sa
          > jakies dowody, swiadkowie czy jest to tylko twoje wewnetrzne glebokie
          > przekonanie?
          Z zeznan Stefaniuka! On tez falszuje listy?
          • kropekuk Wskaz mi link do stenogramu zeznan Stefaniuka. 29.08.05, 17:50
            Ja wiem tylko o jego korespondencji z Cimoszewiczem jako szefa Komisji Etyki,
            ale z tego CELOWOSC owej pomylki - nie pomylki jeszcze nie wynika.
            • kuuba Re: Wskaz mi link do stenogramu zeznan Stefaniuka 29.08.05, 18:15
              orka.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/ str 134 i około.
            • sternsternhard Re: Wskaz mi link do stenogramu zeznan Stefaniuka 29.08.05, 19:28
              > Ja wiem tylko o jego korespondencji z Cimoszewiczem jako szefa Komisji Etyki,
              > ale z tego CELOWOSC owej pomylki - nie pomylki jeszcze nie wynika.

              18. październik 2001 - Cimoszewicz pisze, że ma akcje PKN ORLEN (oświadczenie w Sejmie)
              2. stycznia 2002 - oswiadczenie na początek urzędowania jako minister - nie ma mowy o akcjach PKN ORLEN.

              Wniosek - zataił prawdę w oświadczeniu majątkowym.
              IMHO twierdzenie, że w ciągu 2 miesięcy "zapomniał" o połowie swojego majątku jest co najmniej niewiarygodne.
              Ale oczywiście p. Cimoszewicz przedstawił jeszcze jedną wersję. Tę mianowicie, że myślał, że oświadczenie wypełnia się wg. stanu na dzień złożenia zeznania.
              A zatem składając oświadczenia do MSZ na poczatek urzędowania (data wpływu 2. stycznia 2002) pan minister podał majątek na ten dzień 2.01.2002 ("zapomniał o akcjach ORLEN), natomiast składając oświadczenie na koniec roku pan Minister podał stan majątku na 20 kwietnia 2002.
              Innymi słowy p. Cimoszewicz uznał, że oświadczenia, z których ma wynikać jego stan majątkowy pomiędzy objęciem urzędu ministra, a końcem roku 2001, powinny obejmowac okres 2. styczeń 2002 - 20. kwiecień 2002.
              Trzeba być idiotą żeby w to wierzyć, a Cimoszewicz mi na idiotę nie wygląda.
              Ergo - kłamie.
              • taziuta Ergo bredzisz :-) 29.08.05, 22:22
                sternsternhard napisał:

                > > Ja wiem tylko o jego korespondencji z Cimoszewiczem jako szefa Komisji Et
                > yki,
                > > ale z tego CELOWOSC owej pomylki - nie pomylki jeszcze nie wynika.
                >
                > 18. październik 2001 - Cimoszewicz pisze, że ma akcje PKN ORLEN (oświadczenie
                w
                > Sejmie)
                > 2. stycznia 2002 - oswiadczenie na początek urzędowania jako minister - nie
                ma
                > mowy o akcjach PKN ORLEN.
                >
                > Wniosek - zataił prawdę w oświadczeniu majątkowym.
                > IMHO twierdzenie, że w ciągu 2 miesięcy "zapomniał" o połowie swojego majątku
                j
                > est co najmniej niewiarygodne.
                > Ale oczywiście p. Cimoszewicz przedstawił jeszcze jedną wersję. Tę
                mianowicie,
                > że myślał, że oświadczenie wypełnia się wg. stanu na dzień złożenia zeznania.
                > A zatem składając oświadczenia do MSZ na poczatek urzędowania (data wpływu 2.
                s
                > tycznia 2002) pan minister podał majątek na ten dzień 2.01.2002 ("zapomniał o
                a
                > kcjach ORLEN), natomiast składając oświadczenie na koniec roku pan Minister
                pod
                > ał stan majątku na 20 kwietnia 2002.
                > Innymi słowy p. Cimoszewicz uznał, że oświadczenia, z których ma wynikać jego
                s
                > tan majątkowy pomiędzy objęciem urzędu ministra, a końcem roku 2001, powinny
                ob
                > ejmowac okres 2. styczeń 2002 - 20. kwiecień 2002.
                > Trzeba być idiotą żeby w to wierzyć, a Cimoszewicz mi na idiotę nie wygląda.
                > Ergo - kłamie.

                A co ma piernik do wiatraka? Czyli co ma kretynizm wierzącego (lub nie
                wierzącego) w wersję Cimoszewicza, do tego czy Cimoszewicz wygląda na idiotę?
                No i wnioskujesz trochę debilnie, że skoro Cimoszewicz nie wygląda na idiotę,
                więc kłamie. Cuś ci się kićka? :-)
        • kuuba Czasami się zastanawiam, czy Ty naprawdę jesteś 29.08.05, 17:37
          taki głupi czy strugasz durnia, ale jako nieliczny całkiem dobrze się
          kamuflujesz.
          Czy naprawdę powinienem Ci ye wszystkie jasne jak słońce fakty napisać???
          • pimpek_sadelko Re: Czasami się zastanawiam, czy Ty naprawdę jest 29.08.05, 17:38
            kuuba napisał:

            > taki głupi czy strugasz durnia, ale jako nieliczny całkiem dobrze się
            > kamuflujesz.
            > Czy naprawdę powinienem Ci ye wszystkie jasne jak słońce fakty napisać???
            och jaki madry czlowiek pisze te slowa, a jaka kulture posiada... scina z nog
            niczym samoobrona:)
          • mangold Ty naprawde wierzysz Świruckiej ?? boshhhheeeee :) 29.08.05, 17:40
            kuuba napisał:

            > taki głupi czy strugasz durnia, ale jako nieliczny całkiem dobrze się
            > kamuflujesz.
            > Czy naprawdę powinienem Ci ye wszystkie jasne jak słońce fakty napisać???
            • kuuba Nigdy i nigdzie tego nie powiedziałem, 29.08.05, 17:43
              że jej wierzę dla mnie ona to jest tak jak mniej więcej: przykleiło się gó..
              do okrętu i krzyczy płyniemy. Jeśli ma jakieś wizje urojone to albo do pierdla
              albo do Tworek.
            • tricky2 Re: Ty naprawde wierzysz Świruckiej ?? boshhhheee 29.08.05, 17:45
              A komu ona potrzebna? Wystarczy stefaniuk i parę listów podpisanych nie
              faksymilą przez Cimoszenkę plus stenogram z komisji śledczej i parę jeszcze
              wypowiedzi slońca bialowieży.
              • mangold Re: Ty naprawde wierzysz Świruckiej ?? boshhhheee 29.08.05, 17:47
                tricky2 napisał:

                > A komu ona potrzebna?
                OOPs..juz się od niej odwracacie ?/ Biedna kobieta......
                • kuuba Re: Ty naprawde wierzysz Świruckiej ?? boshhhheee 29.08.05, 17:50
                  mangold napisał:

                  > OOPs..juz się od niej odwracacie ?/ Biedna kobieta......

                  Popatrz wyżej co napisałem i takiego zdania byłem od początku wejścia tej Pani
                  do sprawy.
                • tricky2 Re: Ty naprawde wierzysz Świruckiej ?? boshhhheee 29.08.05, 17:53
                  Per "wy" to u was towarzysze.

                  Doprecyzuję albowiem medium internetowe skłania do skrótów. Jarucka nie jest
                  potrzebna by stwierdzić że Cimoszenko do drobny krętacz którego jedyną zaletą
                  jest to że w sytuacji keidy jego kolesie są po gówie po uszy on tkwi w nim
                  jedynie po kostki. Natomiast casus Jaruckiej pozwala duzo powiedzieć o tym kim
                  jest cimoszenko jak sobie dobiera ludzi i co z tego wynika.
              • kuuba Re: Ty naprawde wierzysz Świruckiej ?? boshhhheee 29.08.05, 17:47
                tyle, że dla wielu pomieszały się priorytety w całej tej sprawie.
          • kropekuk A wiec ODPOWIEDZ NA MOJE PYTANIA i oswiec 29.08.05, 17:51
            takiego jak ja ciemniaka. A ty temat zmieniasz - nieladnie:)
            • gaspardo Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 17:59
              Zacytuję w tym miejscu fragment wypowiedzi innego forumowicza z innej dyskusji.
              mrrek napisał m.in.:
              "Istotne jest, że Komuszewicz skupował i sprzedawał akcje Orlenu na rzecz
              swoich dzieci, zatajając
              ten fakt i w ten sposób popełnił był przestępstwo. Bo, wg prawa, obywatele lub
              rezydenci obcych państw, w tym USA, NIE MIELI PRAWA skupować akcji Orlenu w
              obrocie pierwotnym. Istotne jest, że tow.Komuszewicz posiadał przez wiele
              miesięcy akcje BMC, pełniąc funkcje państwowe. A więc, można domniemywać, że
              tow.Komuszewicz jest wielokrotnym przestępcą, a w każdym bądź razie prokuratura
              i sąd sprawdzic to powinni. "

              Kto z wyznawców WC zadał sobie intelektualny trud zastanowienia się nad tym, że
              bronią człowieka, który naruszył prawo? Jedyny ich argument jest taki, że np.
              Kaczyński jest jeszcze gorszy, a Jarucka kłamie. Problem dotyczy poważnego
              naruszenia prawa przez kandydata na najwyższy urząd Rzeczpospolitej. Nawet
              jeżeli Jarucka złożyła fałszywe zeznania, nie zmienia to faktu naruszenia prawa
              przez dr prawa WC, a tym samym wyklucza go z grona ludzi godnych piastowania
              wysokich urzędów.

              A może wyznawcy WC mają jakieś inne argumenty. Chętnie się z nimi zapoznam.
              Byle nie była to grafomania typu, że Lepper i Kaczyński też nie zasługują na
              na najwyższy urząd, a Miodowicz to pies gończy Tuska.
              • kropekuk A jakie przepisy to reguluja? CZEMU Komisja tego 29.08.05, 18:14
                i kijem nie tyka? Czyzby zasiadajacy w niej prawnicy nie wiedzieli o tym, o
                czym ty ponoc wiesz? CZEMU Wasserman, Giertych etc WOGOLE O TYCH
                PRZESTEPSTWACH Cimoszewica nie mowia, nie zawiadamiaja prokuratury, US etc?
                • kuuba Re: A jakie przepisy to reguluja? CZEMU Komisja t 29.08.05, 18:17
                  a bo kupował jako Cimoszewicz Włodzimierz a pochodzenie dzieniek KPW jako
                  takich nie interesuje.
                  • gaspardo Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 18:23
                    Skoro kupował akcje jako WC to nie zapłacił podatku od darowizny, czym naruszył
                    inny paragraf.
                    • kuuba Re: Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 18:32
                      Dokładnie to chciałem mu wytłumaczyć, ale herbaciaż jak koń dorożkarski widzi
                      tylko Jarucką w całej sprawie, a makler wszystkich Polaków zszedł u niego na
                      plan drugi a tu jest akurat na odwrót
                    • erg_samowzbudnik Re: Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 21:08
                      gaspardo napisał:

                      > Skoro kupował akcje jako WC to nie zapłacił podatku od darowizny, czym naruszył
                      >
                      > inny paragraf.
                      Czy ty jak dajesz córce na kieckę to od darowizny podatek odprowadzasz?.Ale powaznie gdyby nawet traktować jako darowiznę to nie wiadomo jak by wyszło.Darowizna działa w dwie strony.Darczyńca odpisuje od podatku a obdarowany płaci podatek i nie wiadomo czy fiskus nie musiał by dopłacic do interesu.
                      • gaspardo Re: Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 21:50
                        Niestety, ale tak prosto to nie wygląda. Nie mówimy o kiecce, ale akcjach
                        wartych kupę kasy. Darowizna do blisko 10.000 zł jest wolna od podatku.
                        Pożyczka była od obywateli USA. Umowa pożyczki jest opodatkowana w obu krajach.
                        WC nic nie wspomniał, czy podatek zapłacił w USA, bo w Polsce na pewno o
                        tym "zapomniał". Z resztą Polska chyba nie ma umowy z USA o unikaniu podwójnego
                        opodatkowania. Niezależnie od tego, gdzieś podatek musiał zapłacić, a tego nie
                        uczynił dlatego powinien być natychmiast ścigany przez Urząd Skarbowy.
                        Dodatkowo naruszył prawo kupując akcje przeznaczone wyłacznie dla obywateli
                        polskich.
                        • rs_gazeta_forum Do zaślepionych wyznawców własnych mitów 30.08.05, 02:37
                          gaspardo napisał:
                          > Niezależnie od tego, gdzieś podatek musiał zapłacić, a tego nie
                          > uczynił dlatego powinien być natychmiast ścigany przez Urząd Skarbowy.
                          > Dodatkowo naruszył prawo kupując akcje przeznaczone wyłacznie dla obywateli
                          > polskich.

                          Zakładam, że czytałeś, co wyżej napisał kropekuk o tym, że skoro członkowie
                          szanownej komisji nie próbują stawiać p. C. wymienionych przez ciebie zarzutów,
                          to należy przez to rozumieć, że ktoś wbił im do głów, że nie mają co próbować,
                          bo wszystko było legalne.
                          Skoro nie przemawia do ciebie ten argument i stawiasz jednak te zarzuty, to w
                          zasadzie cię rozumiem - członkowie komisji zaprezentowali się już tak źle, że
                          masz prawo sądzić, że ich głupota nie pozwala im zrozumieć, co mogłoby im pomóc
                          i postawić p. C. pod ścianą, bo nikomu jeszcze US-u nie udało się ominąć tylko
                          tłumacząc się pomyłką.

                          Ale nie masz racji tym razem - aż tak głupi nie są.
                          Czyli próbując ich naśladować, okazujesz się od nich jeszcze .... .

                          Jeśli stać cię na samodzielną lekturę (zakładam, że masz z tym trudności, skoro
                          tak kategorycznie wypowiadasz się na dalekie ci tematy), polecam wyszukanie
                          ekspertyz w sprawie transakcji p. C. przedstawionych komisji. Także GW w jednym
                          z artykułów zamieściła ich skany.
                          Ale gdybyś tych skanów nie znalazł/nie ... itd., spróbuję zamieścić skrót tych
                          rozważań.

                          Otóż nie było tu żadnej pożyczki, a więc czynności podlegającej opodatkowaniu,
                          natomiast było wykonanie czynności przez p. C., polegającej na zamianie
                          pieniędzy swojej córki na akcje. Po sprzedaży akcji pieniądze włożone
                          przez córkę wraz z całym zyskiem przekazał jej.
                          Tłumacząc to na język codzienny:
                          - jak pożyczasz pieniądze od córki i wydajesz je na własne potrzeby, to masz od
                          tych pieniędzy zapłacić podatek
                          - jak córka daje ci pieniądze, mówiąc, byś jej kupił chleb, i ten chleb jej
                          oddasz, nie płacisz podatku.

                          Tu zaszła trochę bardziej skomplikowana operacja, ale też do przeniesienia na
                          życie codzienne.
                          Otóż w sytuacji, gdy córka daje ci pieniądze, byś zakupił jej dolary na wyjazd,
                          nie odbiera ich od razu, potem rezygnuje, prosi cię, byś je z powrotem
                          odsprzedał i oddał jej złotówki, też nie płacisz podatku - pod warunkiem rzecz
                          jasna, że oddasz jej wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży.

                          Uprzedzając złe skojarzenia - dla ciebie wtedy nie ma znaczenia, jaki był kurs
                          waluty w momencie kupna, a jaki w momencie sprzedaży - co najwyżej dla niej,
                          jeśli przepisy mówią, że ew. nadwyżkę trzeba opodatkować. A tu nawet to
                          nie zachodzi, bo zysk ze sprzedaży akcji nie podlegał opodatkowaniu, o czym
                          stanowiła ustawa.

                          Podobnie szukając w materiałach KPW znajdziesz wyjaśnienia, wskazujące, że akcje
                          kupowane przez p. C. pochodziły z puli przeznaczonej dla osób fizycznych, a
                          tylko pula przeznaczona dla osób prawnych podlegała zakazowi kupna (poprzez
                          instytucje) dla prywatnych osób, w tym z USA.

                          P.S.
                          Ja rozumiem też, że p. Miodowicz może być twoim idolem, ale odrobina instynktu
                          samozachowawczego powinna cię powstrzymać przed ślepym naśladownictwem i
                          wyskakiwaniem jak on bez sprawdzenia prawdziwości tego, co mówisz i robieniem z
                          siebie idioty.
                      • tricky2 Re: Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 21:52
                        Kieckę za pół miliona? Poza tym jeden z rzeczonych fiskusów byłby fiskusem
                        amerykańskim.
                      • jowisz_1 Re: Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 21:52
                        Darczyńca owszem odpisuje od podatku (lecz nie dotyczy to darowizn dla osób
                        indywidualnych)i jest tu pewne ograniczenie procentowe.
                        Pzdr
                • gaspardo WC kłamie 29.08.05, 19:58
                  Komisja zawiadomiła o kłamstwach WC zarówno Komisję etyki jak i prokuraturę.
                  Gratuluję odporności na fakty. Polecam lekturę
                  fakty.interia.pl/news?inf=660926
                  • taziuta Gaspardo jest tak jakby cuś uprzedzony do WC? 29.08.05, 23:02
                    gaspardo napisał:

                    > Komisja zawiadomiła o kłamstwach WC zarówno Komisję etyki jak i prokuraturę.
                    > Gratuluję odporności na fakty. Polecam lekturę
                    > fakty.interia.pl/news?inf=660926

                    Sprawdziłam twój link i widzę tam tylko informację, że komisja ds Orlenu
                    podejrzewa Cimoszewicza o fałszywe zeznania (a pamiętasz jeszcze, że koronnym
                    dowodem były zeznania Jaruckiej?).
                    A jeśli chodzi o donos komisji Giertycha do prokuratury dot. rzekomych
                    fałszywych zeznań Cimoszewicza (który według komisji zataił informację, a nie
                    pomylił się, jak sam twierdzi), to porównać go można do sytuacji jak niżej:
                    1. Poseł X twierdzi, że Giertych jest sutenerem.
                    2. Nie wierzy zaprzeczeniom Giertycha (bo ma w ręku fałszywe zeznanie renegata -
                    byłego posła z klubu LPR) i składa donos do US, że Giertych nie płaci podatków
                    od dochodów z nierządu. Potem się okazuje, że renegat skłamał, ale poseł X
                    twierdzi, że to bez znaczenia, bo Giertych i tak ma naturę sutenera :-)
                    Widzisz analogię?
                    A propos, był tam jeszcze jeden wniosek komisji do prokuratury dot. zatajenia
                    informacji w oświadczeniu majątkowych Cimoszki. Problem w tym, że błędów w
                    oświadczeniach różnych posłów było bez liku. I aby uznać, że akurat Cimoszewicz
                    popełnił przestępstwo, to trzeba by mu jeszcze udowodnić premedytację. Cienko
                    to widzę :-)
                    • tricky2 Re: Gaspardo jest tak jakby cuś uprzedzony do WC? 29.08.05, 23:11
                      Pisząc list do Stefaniuka Cimoszewicz podał wszystkie dane łącznie z wartością
                      akcji agory i oszczędnościami w dolarach co do centa na dzień 31.12. Został
                      zapytany o Orlen więc nie mógł o nim zapomnieć (ponadto chodziło o pół miliona
                      PLN). Czy kiedy myślał o akcjach Agory to wiedział że podaje się je z datą
                      końca roku a kiedy myślał o akcjach Orlenu to myślał że chodzi o akcje bieżące?
                      A może przeszedł lobotomię i informacje o jednych akcjach przechowywał w jednej
                      półkuli a drugich akcjach w drugiej i nigdy mu się to nie zebrało do kupy?
                      • taziuta Dzielisz włos na czworo! 29.08.05, 23:20
                        W ten sposób można w nieskończoność pytać i wyjaśniać. Wyjaśnienia nasuną
                        następne pytania, itd.
                        Jeśli uważasz, że Cimoszewicz jest kandydatem do bani, to ja twoich poglądów
                        nie zmienię, choćbym nie wiem jak się wysilała :-)
                        A twoje i komisji wątpliwości niech wyjaśni najpierw prokuratura, a potem sąd,
                        jeśli prokuratura podejmie temat.
                        Tylko mi nie mów teraz, że prokuratura jest na usługach Cimoszki :-)
                        • tricky2 Re: Dzielisz włos na czworo! 29.08.05, 23:30
                          Prokuratura to spraw drugorzędna. Rzecz w tym czy Cimoszenko jest krystalicznie
                          uczciwy czy tylko trochę mniej ubabrany w gó..e niz reszta jego koleżków. Czy
                          jest człowiekiem z kręgosłupem czy drobnym krętaczem jak Kwaśniewski. Drobnego
                          krętacza mieliśmy przez 10 lat. Mieliśmy nie prezydenta tylko "prezia" który
                          zepsuł parę ważnych spraw jak np. reforma podatków w imię małego interesiku
                          politycznego, że o niejasnych układach wokół pałacu zmilczę. Wystarczy już
                          tego. Jeśli jednak 10 % prawdy jest w zeznaniach Jaruckiej to cała sprawa jest
                          tylko czubkiem góry lodowej. Zastanawia mnie cały ten dziwny ruch jaki odbywa
                          się w GW i w Polityce, ten przestrach, te jakże mało subtelne manipulacje,
                          niespójności w komunikatach ABW itd.
                          • taziuta To masz problem :-) 29.08.05, 23:59
                            Z tym czubkiem góry lodowej. Bo raczej nie potwierdzi ona twojej teorii
                            spiskowej, wraz z insynuacjami rodem z WPROST (czy to nie dla nich pisujesz?) :-
                            )
                            Ja mam raczej problem z akceptacją faktu, że są ludzie którzy w kampanii
                            wyborczej, dla zgnojenia przeciwnika, gotowi są sięgnąć po fałszywe zeznania i
                            podrobione dokumenty. Przy tym skandalu to drobne nieścisłości tej poczciwiny
                            Cimoszewicza, mdłego Tuska czy maliniaka Kaczyńskiego są sprawą trzeciorzędną!
                    • taziuta Re: Gaspardo jest tak jakby cuś uprzedzony do WC? 29.08.05, 23:11
                      taziuta napisał:

                      > gaspardo napisał:
                      >
                      > > Komisja zawiadomiła o kłamstwach WC zarówno Komisję etyki jak i prokuratu
                      > rę.
                      > > Gratuluję odporności na fakty. Polecam lekturę
                      > > fakty.interia.pl/news?inf=660926
                      >
                      > Sprawdziłam twój link i widzę tam tylko informację, że komisja ds Orlenu
                      > podejrzewa Cimoszewicza o fałszywe zeznania (a pamiętasz jeszcze, że koronnym
                      > dowodem były zeznania Jaruckiej?).
                      > A jeśli chodzi o donos komisji Giertycha do prokuratury dot. rzekomych
                      > fałszywych zeznań Cimoszewicza (który według komisji zataił informację, a nie
                      > pomylił się, jak sam twierdzi), to porównać go można do sytuacji jak niżej:
                      > 1. Poseł X twierdzi, że Giertych jest sutenerem.
                      > 2. Nie wierzy zaprzeczeniom Giertycha (bo ma w ręku fałszywe zeznanie
                      renegata
                      > -
                      > byłego posła z klubu LPR) i składa donos do US, że Giertych nie płaci
                      podatków
                      >
                      > od dochodów z nierządu. Potem się okazuje, że renegat skłamał, ale poseł X
                      > twierdzi, że to bez znaczenia, bo Giertych i tak ma naturę sutenera :-)

                      I poseł X winien jeszcze dodać, że poza tym Giertych na pewno żadnych podatków
                      od dochodów z nierządu nie zapłacił, więc coś jest na rzeczy!
                      • tricky2 Re: Gaspardo jest tak jakby cuś uprzedzony do WC? 29.08.05, 23:16
                        Analogia pada już na punkcie drugim. Wystarczy zajrzeć do korespondencji ze
                        stefaniukiem.
                        • taziuta Gratuluję zacięcia! Ile to już godzin tu tkwisz? 29.08.05, 23:26
                          Jakbyś chciał tak poddawać wiwisekcji zeznania (uchybienia w zeznaniach) Tuska
                          i Kaczyńskiego, poświęcając im tyle samo czasu i energii, ile poświęcasz
                          Cimoszewiczowi, to zasłużyłbyś na miano zaangażowanego obywatela, tropiącego
                          wszelkie przekręty (pomyłki wg posłów) w oświadczeniach majątkowych naszych
                          parlamentarzystów.
                          A tak, toś jest po prostu przedwyborczym wolontariuszem anty-komunistą :-)
                          • tricky2 Re: Gratuluję zacięcia! Ile to już godzin tu tkwi 29.08.05, 23:37
                            Piszę trudny tekst i co jakiś czas wchodzę żeby się rozerwać. Ale zdecydowanie
                            za długo. Koniec z tym.
            • tricky2 Re: A wiec ODPOWIEDZ NA MOJE PYTANIA i oswiec 29.08.05, 18:01
              Po co ta samokrytyka?

              A na oświecenie niestety trzeba pracować samemu - to podstawa buddyzmu.

              Zatem szukaj sama, może usłyszysz klaśnięcie jednej dłoni:

              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7766191,wiadomosc.html?ticaid=1179
              orka.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/
              • kropekuk Nie ze mna te tricky, Bruner ;) 29.08.05, 18:15

                • tricky2 Re: Nie ze mna te tricky, Bruner ;) 29.08.05, 18:24
                  Wklejałem cytaty już dziesieć razy i nie chce mi sie szukać. Jak ktoś nie chce
                  czegos widzieć to nie zauważy to się nazywa obrona percepcyjna i selektywna
                  akomodacja informacji. Z samej korespondencji ze Stefaniukiem wynika że
                  Cimoszenko doskonale wiedział że chodzi o datę 31.12 - podał na tę datę stan
                  oszczędności w dolarach z dokłodnością do jednego centa i wartość akcji Agory
                  na ten dzień. Nie podał wartości akcji Orlenu. Zatem albo jest małym krętaczem
                  albo idiotą, albo jak mawia mój koleżka "drobnym ch..kiem" który nie potrafi
                  przynać się do błędu. Jeśli jesteś osobą wierzącą to możesz sobie wierzyć w
                  pomyłkę. Ja nie jestem wierzacy. Nie wiem czy akcje Orlenu były na tym samym
                  rachunku co Agory, nie znam sie na tych sprawach, ale nie wierzę by poszukując
                  danych odn. wartości swoich akcji na 31.12 mógł pominąć przypadkowo przez
                  zapomnienie akcje wartości pół miliona PLN.
                  • kuuba Nie męcz się 29.08.05, 18:34
                    Ja mu wkleiłem link ale jeszcze trzeba umieć czytać ze zrozumieniem
            • aron2004 a może Jarucka się pomyliła? 29.08.05, 18:26
              a może Jarucka się pomyliła? Mylić się jest rzeczą ludzką - tak powiedział
              Tomasz Nałęcz
        • milton.friedman SKAD wiem, ze "krecil, klamal i spekulowal" 29.08.05, 22:43
          Pisałem to juz chyba 10 razy, ale jak widać mentalność komunistyczna nie potrafi
          przyswoić oczywistych faktów.
          Zatem jeszcze raz.

          Sprawa Jaruckiej to jedynie "zasłona dymna". Kandydat Cimoszewicz "wyłożył się"
          sam. Oto fragment jego listu:

          "Dnia 31 G R U D N I A ubiegłego roku moje oszczędności dewizowe wynosiły 608
          dolarów 32 centy. Mam nadzieję, że tym razem poziom precyzji jest wystarczający.
          Natomiast byłem W T E D Y posiadaczem 700 szt. akcji spółki Agora, które wedle Ó
          W C Z E S N E G O kursu notowań giełdowych miały wartość 35 tys. 980 zł"

          Marszałek Cimoszewicz pytany o oświadczenie majątkowe doskonale zdawał sobie
          sprawę, że pytany jest o stan posiadania na dzień 31.12.2001. Przeliczał nawet
          wartość akcji Agory na ten dzień!
          Wówczas miał okazję złożyć sprostowanie i wpomnieć o akcjach Orlenu, które
          wówczas jeszcze posiadał zamiast besztać w sposób arogancji Marszałka Stefaniuka.
          Wówczas miał szansę przyznać się do błędu, a nie teraz po wykryciu przestępstwa.

          To teraz zestaw to z informacją:
          "Wniosek Urzędu Ochrony Państwa o postawieniu zarzutów prezesowi PKN Orlen
          Andrzejowi Modrzejewskiemu został podpisany i skierowany od prokuratury 8
          stycznia 2002 r. Pan Cimoszewicz sprzedał główny pakiet swoich akcji 9 stycznia
          2002 r. i ta sytuacja powoduje uzasadnione podejrzenia, że informacja o
          postawieniu zarzutów stała się jedną z przyczyn, dla których zdecydował się on
          sprzedać swoje akcje"

          Przestępstwo insidingu w USA karane jest wyrokami od kilku do kilkudziesięciu
          lat więzienia.
          W tej sprawie jest dużo przesłanek ku temu, że takie przestępstwo zostało dokonane.
          I to jest klucz do odpowiedzi na pytanie, dlaczego akcje Orlenu zostały inaczej
          potraktowane w zeznaniu majątkowym niż akcje Agory.
      • mojezdanie To ciekawe 29.08.05, 19:15
        kuuba napisał:

        > A kogo to q*wa obchodzi czy miała prawdziwe czy sfałszowane.
        > Najważniejsze jest to, że makler wszystkich Polaków, kręcił, kłanał i
        > spekulował. A nie jakaś tam Jarucka.

        Doprawdy to jest najważniejsze dla Ciebie? Bo myslalem, ze to:
        18 sierpnia kuuba napisal:

        "Cieszy mnie tylko jak czerwony
        szczurek musi się zwijać z tłumaczeniem w gonitwie do stołka, żeby reszta
        kolesi z niego nie pospadała. Jak bym miał więcej czasu to sam bym powymyślał
        troche haków na pendraka."

        To dużo mówi o Twoim obiektywizmie.
        • kuuba Re: To ciekawe 29.08.05, 19:30
          I dalej podtrzymuje moje zdanie, Jarucka to takie małe narzędzie.
        • kuuba Jak miło 29.08.05, 19:32
          Ze ktoś czyta moje wypowiedzi i jeszcze je zapamiętuje.
          ale tak na marginesie to nieładnie wyjmować jedną z wielu na ten sam temat.
    • studioturos Nie rozumiem... 29.08.05, 17:33
      ... dlaczego ta wiadomość jest opatrzona znakiem zapytania, skoro juz wiadomo
      ze to sfalszowane bylo?
      • janbezziemi Nawet prowokowac nie umieją... 29.08.05, 17:35
        Rodzic można i pod kluczem...
      • pereop Re: Nie rozumiem... 29.08.05, 17:39
        bo jest to nieoficjalna wiadomość...
      • zambro Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:40
        Afera została wymyślona i przeprowadzona przez czołowych polityków PO (za
        wyjątkiem Rokity):Tuska i Miodowicza. Tuskowi skoczyło w sondażach a
        Miodowiczowi skoczyło ciśnienie a powinien spaść wynik wyborczy w Kielcach. Może
        wreszcie tam wygra Grzegorek, mądry facet, nie nie oficer tajnych służb.
        • pimpek_sadelko Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:41
          zambro napisał:

          > Afera została wymyślona i przeprowadzona przez czołowych polityków PO (za
          > wyjątkiem Rokity):Tuska i Miodowicza. Tuskowi skoczyło w sondażach a
          > Miodowiczowi skoczyło ciśnienie a powinien spaść wynik wyborczy w Kielcach.
          Moż
          > e
          > wreszcie tam wygra Grzegorek, mądry facet, nie nie oficer tajnych służb.
          nie wiem ktory z nich, ale dzieki temu platforma mojego glosu nie bedzie miala
          ani w wyborach prezydenckich ani w parlamentarnych.
          • mangold Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:43
            pimpek_sadelko napisała:

            ale dzieki temu platforma mojego glosu nie bedzie miala
            > ani w wyborach prezydenckich ani w parlamentarnych.
            >

            Tak trzymaj... :-)) Only 13 days to go ......szybko zleciało ..powodzenia !! :-))
            • pimpek_sadelko Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:44
              poodprawiaj jakies czary, zeby bylo w terminie albo juz teraz:)
              • mangold Dobrze, że będzie Kajtek, a nie Kostek !!! :-)) 29.08.05, 17:46
                pimpek_sadelko napisała:

                > poodprawiaj jakies czary, zeby bylo w terminie albo juz teraz:)

                Moja żona mówi, że TO małe piwo......a piwa nie cierpi...:-))
                • pimpek_sadelko Re: Dobrze, że będzie Kajtek, a nie Kostek !!! :- 29.08.05, 17:47
                  a ja uwielbiam piwko... zawsze pije duze... tzn teraz czas abstynencji nastal:)
                  • mangold Re: Dobrze, że będzie Kajtek, a nie Kostek !!! :- 29.08.05, 17:48
                    pimpek_sadelko napisała:

                    > a ja uwielbiam piwko... zawsze pije duze... tzn teraz czas abstynencji nastal:)

                    Niedługo minie...a wtedy hulaj dusza...oczywiście z umiarem...trzymam kciuki... :-))
                    • korado9 Re: Dobrze, że będzie Kajtek, a nie Kostek !!! :- 29.08.05, 20:10
                      Każdy normalny człowiek na tym forum pisał o tym zanim sprawa się dobrze
                      rozwinęła. Normalny człowiek jest sobie w stanie porównać możliwości
                      sfałszowania dokumentów przez Jarucką i przez czerwoną gnidę wraz z jej całym
                      aparatem.
                      Cała sprawa jest maksymalnie dęta i niezależnie od przygłupich tekstów
                      nadwornego rozśmieszacza Nałęcza, czytelna.
                      Jak widzę jednak grupa pokomunistycznych idiotów - mangold i inne miernoty
                      umysłowe nie jest w stanie tego pojąć. Ewentualnie biorą kasę za te swoje(?)
                      wypociny.
                      • matkakobiet Re: Dobrze, że będzie Kajtek, a nie Kostek !!! :- 29.08.05, 22:35
                        eh kochany zacitrzewiony antykomuchu twoja wypowiedz swiadczy o tobie a byc
                        obrazanym przez takie agresywne zero to nawet zaszczyt dla niektorych .. heheh
                        niech dresy uwazaja ze jestem przydka bo rozowego makijazu nie robie sobie z
                        twarzy rozumkorado9 napisał:

                        > Każdy normalny człowiek na tym forum pisał o tym zanim sprawa się dobrze
                        > rozwinęła. Normalny człowiek jest sobie w stanie porównać możliwości
                        > sfałszowania dokumentów przez Jarucką i przez czerwoną gnidę wraz z jej całym
                        > aparatem.
                        > Cała sprawa jest maksymalnie dęta i niezależnie od przygłupich tekstów
                        > nadwornego rozśmieszacza Nałęcza, czytelna.
                        > Jak widzę jednak grupa pokomunistycznych idiotów - mangold i inne miernoty
                        > umysłowe nie jest w stanie tego pojąć. Ewentualnie biorą kasę za te swoje(?)
                        > wypociny.iesz?
        • tricky2 Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:49
          Żyjesz w innym matriksie.

          Cimoszence spadło w sondażach juz 5-7 sierpnia, sprawdź sobie: www.ofbor.pl

          Jakby nie Jarucka to pies z kulawą nogą nie interesowałby się jego mdłą
          kampanią.

          • mangold Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:51
            tricky2 napisał:


            >
            > Jakby nie Jarucka to pies z kulawą nogą nie interesowałby się jego mdłą
            > kampanią.
            >
            Zareczam ci, że prawica-qrwica napewno... :-))
            • tricky2 Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 17:54
              Drżą nóżki co? Co to będzie, co to będzie jak przyjdzie kaczor? Boimy się
              czarnego luda?
              • indianski Re: Tusk czy Miodowicz to wymyślił? 29.08.05, 18:05
                przezylismy komunizm , to i z faszyzmem sobie poradzimy .
        • sluczyn Czepiły się Tuska Cimy pazerne półtuszki !!!!!!!!! 29.08.05, 23:40
          Tańczymy labada, paranoja i kampania trwa!

          Czepiły się Tuska Cimy pazerne półtuszki
          jak Polaków prezydent białoruski.
          Podobnie czepili się Pana Kluski
          jak Polaków z naganem w dłoni Ruski...

          Tańczymy labada paranoja i kampania trwa.

          Można dopisać, zamknęli Modrzejewskiego,
          aby wstawić swego.
          Wysłali Rywina.
          aby ukryła się świnia.
          ...
          Nie urośnie za Tuska na świnię półtuszka,
          lecz gdy korupcja nie przeminie będą rosły świnie.

          Feromonem WuCetu korupcyjna gnojowica,
          ona ściąga radców i muchy zachwyca!
      • chilum Re: Nie rozumiem... 29.08.05, 22:04
        >... dlaczego ta wiadomość jest opatrzona znakiem zapytania

        Wiadomość nie jest nim opatrzona.
        Autor wątku dodał znak zapytania.
        Simple like that..


        WLKP soon,again :-)
    • akserm Co powie na to ponury Wassermann z PiSU? 29.08.05, 17:48
      • mangold Jak to co ?? 29.08.05, 17:49
        " zachodzi duże prawdopodobieństwo, jakoby, to porażające" i dalej w tym
        stylu... :-))
    • zaphod.beeblebrox Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 17:57
      śmieszni jesteście z tym waszym przekonaniem o czystych rękach cimocha. ten
      proces się dopiero zaczyna, a widze, że audiencja już ma wyrok. poczekajmy na
      akt oskarżenia, a następnie na wnioski dowodowe.
      ---
      - co wy tam palicie Stopczyk?
      - yyy, ja mam Radomskie ale Franc ma Camele
      • indianski Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:03
        Aktu nie bedzie , chyba ze za pomowienie dla Giertychow i reszty choloty .
    • jan62 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:00
      pimpek_sadelko napisała:

      > no i co panie miodowicz? a moze czlowiek o twarzy konia... romek giertych cos
      > powie?A twój Aleksander o twarzy lewiatana chełpi się okupacją Iraku.Głosujcie na polaków nie na WC.M.Giertych nasz kandydat.
      • indianski Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:02
        wasz moze i tak , ale czy Polakow ?...
        • gaspardo Do zaślepionych wyznawców WC 29.08.05, 18:10
          Zacytuję w tym miejscu fragment wypowiedzi innego forumowicza z innej dyskusji.
          mrrek napisał m.in.:
          "Istotne jest, że Komuszewicz skupował i sprzedawał akcje Orlenu na rzecz
          swoich dzieci, zatajając
          ten fakt i w ten sposób popełnił był przestępstwo. Bo, wg prawa, obywatele lub
          rezydenci obcych państw, w tym USA, NIE MIELI PRAWA skupować akcji Orlenu w
          obrocie pierwotnym. Istotne jest, że tow.Komuszewicz posiadał przez wiele
          miesięcy akcje BMC, pełniąc funkcje państwowe. A więc, można domniemywać, że
          tow.Komuszewicz jest wielokrotnym przestępcą, a w każdym bądź razie prokuratura
          i sąd sprawdzic to powinni. "

          Kto z wyznawców WC zadał sobie intelektualny trud zastanowienia się nad tym, że
          bronią człowieka, który naruszył prawo? Jedyny ich argument jest taki, że np.
          Kaczyński jest jeszcze gorszy, a Jarucka kłamie. Problem dotyczy poważnego
          naruszenia prawa przez kandydata na najwyższy urząd Rzeczpospolitej. Nawet
          jeżeli Jarucka złożyła fałszywe zeznania, nie zmienia to faktu naruszenia prawa
          przez dr prawa WC, a tym samym wyklucza go z grona ludzi godnych piastowania
          wysokich urzędów.

          A może wyznawcy WC mają jakieś inne argumenty. Chętnie się z nimi zapoznam.
          Byle nie była to grafomania typu, że Lepper i Kaczyński też nie zasługują na
          na najwyższy urząd, a Miodowicz to pies gończy Tuska.

          Proponuję też lekturę zaproponowaną przez tricky:
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7766191,wiadomosc.html?ticaid=1179
          orka.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/

    • ws21 Kogo wzywać do odpowiedzi? 29.08.05, 18:11
      Miodowicza? Wassermana? Zbyt długo żyję aby uwierzyć ze ta intyga powstała w
      głowach pionków partyjnych, bez zgody szefów partii. Pytam więc, Panowie
      Kaczyńscy (nie odróżniam, więc w liczbie mnogiej) i Panie Tusk? Nie słyszałem
      abyście się w minionych tygodniach odcięli od całej sprawy. To Wy jesteście
      sprawcami, to oczywiste. Szlachetne hasła i podłe intygi oto Wasz styl.
      • tricky2 Każdy słyszy to co che usłyszeć 29.08.05, 18:16
        Lech Kaczyński komentuje: - Gdyby to, co mówi Jarucka, było prawdą, to
        kandydowanie Cimoszewicza uznałbym za skończone. Ale nie wiem, czy to prawda.
        Nie wykluczałbym prowokacji.

        Donald Tusk: - Członkowie komisji orlenowskiej i świadkowie powinni rzetelniej
        podchodzić do zeznań. Cimoszewicz powinien wszystko wyjaśnić. Jestem przeciw
        brudnej kampanii. Nie traktuję konkurentów jak przeciwników, których "trzeba
        zabić".


        Pewnie powinni zrobić to bardziej dobitnie coś jak to:

        O słońce bialowieży przepraszamy że wziąłeś sobie asystentkę wariatkę i że
        pomyliłeś się w swoim oświadczeniu. Czy nam wybaczysz?
      • wanda43 Re: Kogo wzywać do odpowiedzi? 29.08.05, 18:24
        I to jest niestety prawda. A zwazywszy, gdzie pracuje mąz tej madame, wszystko
        staje się jasne. Obrzydliwosc i szambo.
    • smentuff Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:20
      Ostatnie wydarzenia na pewno nie przyspożą zwolenników panowi W.C. Chodzi chyba
      o coś innego, bardzo się zastanawiam ile głosów stracą panowie Tusk i
      Kaczyński, głosów ludzi, którzy czekali na komentarz tej żenady. Można było już
      coś powiedzieć na początku, a na pewno po przeciekach o liście Jaruckiej w
      sprawie Italii, liście a zwłaszcza zawartej tam opinii o pracownikach MSZ,
      która najwięcej mówi moim zdaniem o panii J. "Twardzi" sympatycy zagłosują i
      tak na swoich kandydatów, zagłosowaliby także, gdyby kandydat zachowywał się
      jak świr ale pozostaje taki elektorat jak np ja. Zastanawiam się coraz
      bardziej, czy po tym kabarecie Donald jest na pewno facetem, który spełni moje
      standardy.
      • tricky2 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:32
        A ja ci powiem tak. Jeszcze dwa tygodnie temu myślałem że nie pójdę głosować
        jak w drugiej turze znajdzie sie kaczor z cimoszenkiem. kaczor byłu mnie
        skreślony za historię z mostem północnym ale też i z innych przyczyn. teraz
        widzę kim jest cimoszenko i jaka ekipa za nim stoi i myślę że zagłosuje na
        każdego antycimoszenkę (w rozsądnych granicach - wykluczam giertycha, leppera i
        spdochroniarzy zza wielikiej wody).
    • radiomaryja1 no to parszywe mordy !!!! 29.08.05, 18:27
      odszczekać teraz pomówienia, skulić ogony i lizać tyłek Cimoszce, ale tak jest w bajkach, ci nie mają honoru i będą udawać, że deszcz pada, a to my im plujemy w ślepia
      • gaspardo Do nawiedzonych wyznawców WC 29.08.05, 18:38
        Co odszczekać? WC kłamał w oświadczeniu. Jarucka skłamała w zeznaniach. Oboje
        są z lewicy. Jarucka była zaufaną WC, bo tylko idiota daje do wypisania
        oświadczenie o majątku (niebagatelnej wartości) osobie przypadkowej.
    • bananekk kto wierzy jeszcze tej kobiecie??? 29.08.05, 18:27
    • 123rbr Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:32
      Obrzydliwa prowokacja PO w najgorszym ubeckim stylu. Niech Tusk nie udaje, że
      nic o tym nie wiedział. Jak widać w PO każda metoda walki z
      konkurentami "człowieka z zasadami" jest dobra. Gratuluję Pani prof. Gilowskiej
      decyzji, że odeszła z tego szamba pełnego ludzi "prawych" którym nie
      przeszkadza jeżdżaca na dwóch gazach Katarasińska.
      • tricky2 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:47
        A na ilu gazach jeździła gwiazda lewic por. Borewicz, że nie wspomnę przez
        litość liczby posłów sld - jedynej czystej siły na polskiej scenie politycznej -
        siedzących w więzieniu?
    • fletniapana A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej samej .. 29.08.05, 18:34
      .. drużynie
      • gaspardo Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 18:47
        Teza chyba trudna do udowodnienia, mimo że Jarucka była zaprotegowana przez
        kolesi z lewicy. Przecież kłamiąc Jarucka kończy karierę zawodową, a nawet
        naraża się na odpowiedzialność karną.
        Z drugiej strony część głupszych wyborców może uznać, że WC został ordynarnie
        opluty przez prawicę. W sposób bezsporny sprawa Jaruckiej przenosi uwagę z
        faktu, że WC jest kłamcą na temat poboczny, że kłamcą jest Jarucka.
        Jednocześnie część mediów popierających WC fałszuje rzeczywistość
        rozpowszechniając nieprawdziwą implikację "jeżeli Jarucka kłamie to WC nie
        kłamie". Tymczasem prawdziwa jest koniukcja "Jarucka kłamie i WC kłamie"
        • s.flores Zaraz zaraz, na tym historia się nie kończy... 29.08.05, 18:57
          Teraz Jarucka będzie albo musiała wytłumaczyć kto lub co ją skłoniło do tego fałszerstwa, albo
          przedstawić inne dowody, że upoważnienie jest jednak prawdziwe, albo tępo pójdzie w zaparte
          co będzie oznaczało, że woli pójść do więzienia niż powiedzieć prawdę. Każda z tych trzech opcji
          będzie sensacyjna. Powiem krotko - sprawa jest rozwojowa.
        • fletniapana Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 19:13
          Nie z takich opresji potrafili kolesie kolesi wyprowadzić (vide Rywin). Gra idze
          o wielką stawkę. Jeżeli prawica przejmie władzę to czerwonym może zacząć sie
          palić grunt. Dokładając do tego kłopoty Samoobrony (która w dziwny sposób umiała
          się zwykle z czerwonymi dogadać) może się okazac, że prawa strona ma 2/3 głosów
          (co pozwala nawet zmienić konstytucję). Prezio i spółka mogą się czuć zagrożeni.
          I dlatego są w stanie zagrać va banque.
          • s.flores Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 19:34
            Żeby było jasne - nie wydaje mi się prawdopodobne, że Cimoszewicz ukartował to z Jarucką. Zbyt
            wielką zrobił sobie tą awanturą krzywdę, żeby traktować serio taką hipotezę. Niemniej ciągle
            zastanawia mnie szybkość z jaką sztabowi Cimoszewicza udało się w ciągu mniej więcej 2-3 godzin
            przygotować precyzyjne wyjaśnienie historii z faksymilą, którą dokłądnie potwierdza prokuratura. Jakby
            było mało ABW wydaje sprzeczne oświadczenia. Nie wiem co tu jest grane, ale gołym okiem widać, że
            to nie jest banalna zemsta zawiedzonej asystentki.
            • fletniapana Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 19:44
              Czy stracił to sie okaże przy urnach. Prawdopodobnie będziemy swiadkami jeszcze
              jakiś gwałtownych zwrotów akcji. Np w ostatnim tygodniu przezd wyborami okaże
              się, że Tusk ma kochankę lub Kaczyński okradł bank. Potem to zostanie zdementowane.
            • fletniapana Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 19:49
              Zauważ, że na boczny tor zszedł główny wątek: akcje które WC posiadał. Skoro
              kupił w ofercie pierwotnej akcje za ok 500tyś to - biorąc pod uwagę dużą
              redukcję - musał mieć kwotę ok 7-8 mln. I to nie gdzieś nie wiadomo gdzie ale na
              swoim koncie w biurze maklerskim. To duża kwota. Żaden bank nie udzieliłby
              poręczenia gdyby zabezpieczeniem był ten majątek jaki wykazał w deklaracji
              (łącznie jest tego znacznie mniej niż 1 mln).
              • fletniapana Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 19:57
                PS. Przesadziłem, wystarczyło mu "tylko" nieco ponad 5 mln (redukcja zakupów na
                rynku pierwotnym wyniosła 90,8%).
                • twt1 Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 20:30
                  banki w takim przypadku udzielają kredytu pod zastaw akcji. Gotówka tak
                  naprawdę nigdy nie trafia do rąk kredytobiorcy - bank przelewa 100pln na konto
                  biura maklerskiego a po zakupie akcji 90pln wraca do banku. Kredytobiorca
                  dodatkowo musi zaplacic prowizję i odsetki za ten okres. Nie trzeba wykazywać
                  się wielkim majątkiem żeby wykonać taki manewr - możesz spróbować przy okazji
                  PGNiG.
                  Sumując - niepotrzebnie szukasz sensacji tam,gdzie jej nie ma Sherlocku
                  • aron2004 Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 20:35
                    tak?

                    to ja mając 100 000 majątku spróbuję wziąć kredyt na akcje 1 mln złotych.
                    Ciekawe czy mi dadzą tak jak Cimoszewiczowi.

                  • fletniapana Re: A ja ciągle myślę, że WC i AJ grają w tej sam 29.08.05, 20:46
                    Dziękuję drogi Watsonie. Czy mówisz na podstawie własnych doswiadzceń czy
                    powtarzasz teorię ? Co prawda nigdy nie próbowałem zaciągać kredytu pod akcje.
                    Ale zdarzyło mi sie, że bank "kręcił nosem" mając jako zabezpieczenie lokatę w
                    tym banku. Akcje to dosyć ryzykowne zabezpieczenie ale - może sie mylę - nie
                    sadzę by było tak łatwo jak piszesz. Ktoś może zna temat z własnego doświadczenia
        • l-ewa I jestem teraz wielce ciekawa 29.08.05, 22:18
          co zacznie mówić Jarucka, gdy jej zaproponują świadka koronnego...

          Ciekawe kogo i jak wysoko osika...

          TERAZ W CZASIE KAMPANII...
    • maureen2 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:54
      ile pieczątek/faksymilii posiadal w owym czasie pan Cimoszewicz,czy były one
      identyczne,gdzie sie znajdowaly i kto mial do nich dostęp.
    • koma33 Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 18:58
      Ekspert z grona pana Cimoszewicza orzekl o rzekomym falszerstwie.
      Czy to jest dowod na falszerstwo?
      Badzmy sprawiedliwi i poczekajmy na final.
      Wczesniej czy pozniej, prawda zwykle na wierzch wyplywa.
      Jeszcze pan Cimoszewicz bedzie sie mial z czego tlumaczyc!
      • gaspardo Ważne jest tylko to że WC kłamie 29.08.05, 19:06
        Z uporem mianiaka będę się powtarzał.
        To czy Jarucka kłamie nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest, że kłamie WC i to
        go dyskwalifikuje jako kandydata na najwyższy urząd Rzeczypospolitej.
        Przypominam też, że WC pełni zaszczytną funkcję Marszałka Sejmu. Moim skromnym
        zdaniem nie jest to również właściwa posada dla człowieka ewidentnie
        naruszającego prawo.
        • aron2004 Re: Ważne jest tylko to że WC kłamie 29.08.05, 20:02
          ja tylko wierzę w to, że prokurator Napierski jest bezstronny
        • rockawy Re: Ważne jest tylko to że WC kłamie 29.08.05, 20:59
          Maniaku,jezeli sadzisz ,ze ktos twoje wypociny czyta to jestes w
          bledzie.Zacznij sie leczyc i to szybko.Wzbudzasz tylko wspolczucie.
          • gaspardo Re: Ważne jest tylko to że WC kłamie 29.08.05, 21:57
            No cóż. Poziom Twojej kultury dorównuje Twojej logice. Skoro nikt tego nie
            czyta to skąd wiesz o czym piszę.
            Jak masz coś do powiedzenia to pisz na jakiś temat. Inwektywami wystawiasz
            sobie świadectwo. WC dziś dał przykład podobnej "kultury słowa" w stosunku do
            dziennikarza RMF.
      • savena Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 19:15
        miodowicz przed chwila w tvn-24 stwierdzil , ze to ze prokuratura nie
        przesluchala jeszcze jaruckiej to jawna prowokacja. no coz prokuratura nie uda
        mu sie manipulowac.
        • mg2005 A jeśli ABW podmieniło upoważnienie?... 29.08.05, 19:22
          ...podkładając fałszywkę...
          Prokuratura otrzymała je w odpieczętowanej kopercie...
          • lukasito Zaraz sie okaze 29.08.05, 20:09
            ze Cimoszewicz tez ma brata blizniaka, i ze to ten blizniak a nie on startuje w
            wyborach. Podmieni go ABW:-)
        • fletniapana Re: Upoważnienie Jaruckiej sfałszowane? 29.08.05, 19:23
          To się dosyc ładnie składa. Teraz prokuratura będzie prawdopodobnie zwlekała z
          przesłuchaniem AJ. A wyborcy w tym czasie będą atakowani z mediów, że AJ
          kłamała. Co - jak słusznie zauważa gdzież wyżej gaspard - przenosi uwagę ze
          sprawy ważnej (WC kłamie) na temat poboczny (AJ kłamie). Na krótko przed
          wyborami prokuratura zada AJ decydujący cios (np.stwierdzając, że oświadczenie)
          co na krótko wybije ją na plan pierwszy i utwierdzi wyborców w przekonaniu, że
          WC podł ofiara prowokacji. Z takim przekonaniem pójdą do urn ...
    • jerzy.kosecki Re: Gdyby te żałosne kreatury z SKS z Miodowiczem 29.08.05, 19:17
      na czele, nawet w minimalnym stopniu miały szacunek dla prawa, to nie wyszłyby
      na....., jak to Nałęcz trafnie określił, durni. Najpierw Jola utarła im
      kaprawego nosa, a teraz sami wpadli w pułapkę własnej nikczemności. Ale, nawet
      oni, ponoszą mniejszą odpowiedzialność, od społeczeństwa, które hołotę w
      najwyższych organach władzy, tolerowało, i toleruje. Zawsze bedę twierdził, że
      postawa władz, jest wyłącznie sublimacją postaw społeczeństwa.
      • fletniapana Re: Gdyby te żałosne kreatury z SKS z Miodowiczem 29.08.05, 19:26
        Oj naiwny, naiwny.... Weź pod uwagę również inne scenariusze. Może jest nie tyle
        drugie co trzecie dno w całej "aferze"
      • gaspardo Święta prawda - mamy hołotę w najwyższych organach 29.08.05, 19:49
        Jerzy Kosecki ma rację. Społeczeństwo ponosi ogromną odpowiedzialność za hołotę
        w najwyższych organach władzy. Ktoś przecież głosował nie tylko na wspomnianych
        członków komisji śledczych, ale również na takich przedstawicieli jak
        Kwaśniewski, Miller, Jakubowska, Cimoszewicz. Dlatego najwyższy czas, aby
        pożegnać całą tę hołotę na zawsze.
        • enkibilal Re: Święta prawda - mamy hołotę w najwyższych org 29.08.05, 22:08
          tylko kto w zamian?
          • gaspardo Re: Święta prawda - mamy hołotę w najwyższych org 29.08.05, 22:23
            To jest niestety pytanie z gatunku tragicznych. AWS zasłużył sobie cztery lata
            temu na zerowy wynik do Sejmu. Można było założyć, że SLD wyciągnie z tego
            jakiś wniosek. Widząc, jednak głupkowaty uśmieszek Millera i ten wyraz
            bezgranicznego triumfu na jego twarzy po bezapelacyjnie wygranych wyborach 2001
            przemknęło mi przez myśl "żebyś koleś w swoim zadufaniu nie powtórzył wyniku
            poprzedników za 4 lata". SLD bowiem w odróżnieniu od AWS miało pełnię władzy
            (Sejm, Senat i prezydent, o życzliwych resortach mundurowych i uwłaszczonej
            nomenklaturze nie wspominając), a tzw. opozycja rozdrobniona i słaba
            merytorycznie. SLD nie ma więc z kim się dzielić odpowiedzialnością za ostatnie
            4 lata rządów. Za całokształt działalności w latach 2001 - 2005 należy się
            całemu SLD i ich "bezpartyjnym" kandydatom czteroletnia kwarantanna od władzy.
            Jeżeli WC wygrałby wybory większość SLDowców spędzi najbliższe 5 zim w
            Kancelarii Prezydenta. To zbyt mała kara za setki afer na koszt wszystkich
            obywateli. Nie poznają smak bezrobocia, a być może niektórzy załapią się do
            Sejmu za 4 lata.
            • enkibilal Re: Święta prawda - mamy hołotę w najwyższych org 29.08.05, 22:56
              błędne koło; wypada wybrać mniejsze zło, licząc że w przyszłości wybierać
              będziemy między różnymi koncepcjami jednakowo kryształowych ludzi; brzmi to
              jednak aż nazbyt naiwnie; należy uszczuplić immunitet posłów i senatorów i oddać
              sprawiedliwość w ręcę instytucji do tego powołanych; media spełniają swą rolę
              ujawniając mniejsze lub większe afery; nam pozostaje czytać programy-jeśli takie
              są- i rozliczać przy następnym rozdaniu; ot, uroki demokracji pośredniej w dobie
              postkomunizmu
              • gaspardo Re: Święta prawda - mamy hołotę w najwyższych org 29.08.05, 23:03
                Jedną z metod są okręgi jednomandatowe. Jest wówczas szansa na większą więź
                kandydata z wyborcami. Miernoty parlamentarne aż drżą na sam pomysł takiej
                zmiany.
                Chociaż z drugiej strony jak ma się przebić nowa twarz do Sejmu. Ludzie głosują
                na znane osoby np. Sebastian Florek lub bogatych, którzy zafundują kiełbasę
                wyborczą np. Stokłosa - jedyny senator spoza drużyny Wałęsy w pierszym Senacie.
                • enkibilal Re: Święta prawda - mamy hołotę w najwyższych org 29.08.05, 23:09
                  niech tak będzie; choć przykład Stokłosy dziś wydaje się być nie najlepszy
      • jurek46pink Dwie sublimacje 29.08.05, 20:51
        Zawsze bedę twierdził, że
        > postawa władz, jest wyłącznie sublimacją postaw społeczeństwa.

        ==================================

        Znakomicie wyrażone !
    • infidel.wierzacy Druga strona dysponuje ekspertyzą ważniejszego 29.08.05, 19:19
      eksperta, że upoważnienie nie zostało sfałszowane.

      Czy posiadacz pieczątki z własnym podpisem może dopuścić się fałszerstwa jeśli
      ją przystawi? Może też polecić przystawić taka pieczątkę zaufanej osobie. Czy
      wówczas mamy do czynienia z fałszerstwem, jeśli pieczątka została użyta z
      polecenia właściciela podpisu?

      Nawet jeśli ktoś przystawił pieczątkę podpisu, najprawdopodobniej uczynił to
      sam właściciel pieczątki, bo przecież nikt nie rozrzuca na prawo i lewo
      pieczątek ze swoim podpisem, a jeśli tak uczynił winien udowodnić, że ktoś, bez
      jego wiedzy, a nie on, lub na jego polecenie, posłużył się pieczątką z
      podpisem.

      • dumny.z.orientacji.pedal Cimoch oszust i nic nie zmieni tego faktu 29.08.05, 19:31
        Trzy razy mataczyl w deklaracjach, pieprzy o rzekomej gotowce z USA,
        wspolwlascicielstwie syna w akcjach Agory, wypiera sie dzialalnosci w firmie
        prowadzacej lobbing, bedac czlonkiem rzadu. Przeciez ta firma BMC to sensu
        stricto kanal polaczeniowy dla roznego rodzaju Dyzmow w zalatwianiu swoich
        spraw. A pan Profesor herbu "Przelecz-na-czole" usiluje swoim cwiercrozumem
        cokolwiek wmowic ludnosci. Przeciez ten clown nie ma juz powrotu na uczelnie.
        Jesli sie pojawi w auli, to go wytupiemy i wygwizdzemy.
    • kruder76 Jarucką podstawił sztab Cimoszewicza 29.08.05, 19:28
      To widać od samego początku, że to prowokacja sztabu Cimoszewicza. Teraz
      elektorat ujmie się za "skrzywdzonym". Majstersztyk
      • komnen3 Re: Jarucką podstawił sztab Cimoszewicza 29.08.05, 20:52
        Cimoszewicz znajduje się na linii ognia wściekłych śledczych, oskarża się go,
        wymyśla się (prawica) setki mniej i bardziej bzdurnych oskarżeń na jego temat,
        traci on dużą część poparcia i prawdopodobnie szansę na zwycięstwo, a nawet na
        dostanie się do drugiej tury. Tak, wszystko wskazuje na to, że to on to ukartował.
        Człowieku, otrząśnij się!
    • tricky2 POSŁUCHAJCIE SŁOŃCA BIAŁOWIEŻY dobreee 29.08.05, 19:29
      Żelazne nerwy cimoszenki:

      fakty.interia.pl/news?inf=661083
      • cimoszenka Re: POSŁUCHAJCIE SŁOŃCA BIAŁOWIEŻY dobreee 29.08.05, 19:49
        Trzeba umieć włożyć i trzeba umieć wyjąć:)
      • tomekjeden Re: POSŁUCHAJCIE SŁOŃCA BIAŁOWIEŻY dobreee 29.08.05, 20:14
        tricky2 napisał:

        > Żelazne nerwy cimoszenki:
        >
        > fakty.interia.pl/news?inf=661083

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Pan Cimoszewicz odpowiedział jak potrzeba. Chamskiego dziennikarza nazwał
        świnią, i bardzo dobrze zrobił. Tylko to wszystko nie na temat. Tematem są akcje
        Orlenu.
        • tricky2 Re: POSŁUCHAJCIE SŁOŃCA BIAŁOWIEŻY dobreee 29.08.05, 20:31
          A ja oczekuję od prezydenta że będzie umiał trzymać nerwy na wodzy bo może
          spotkać się ze znacznie bardziej wyprowadzajacymi z równowagi sytuacjami niż
          bezczelni dziennikarze.
          • gaspardo WC wyzywa dziennikarza od świń 29.08.05, 22:05
            Przypomina mi się jak nowy szef SLD na pierwszym wystąpieniu po wyborze
            popisywał się erudycją w stylu (cytuje z pamięci), że nie potrzeba nam
            prezydenta, który do obywatela zwraca się "spieprzaj dziadu". Ciekawe, czy
            akceptuje wypowiedź WC do dziennikarza. Mentalność Kalego jest zdumiewająco
            powszechna.
            • tricky2 Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 22:18
              Spokojnie, człowiek z dupą na czole zaraz to wyjaśni. Cimoszewicz się pomylił
              bo właśnie wrócił z obchodu swojego chlewika, a dziennikarz był pulchny i
              różowy na twarzy, więc Cimoszewicz uznał że to świnia. Mylić się jest rzeczą
              ludzką.
              • gaspardo Re: Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 22:35
                Bardzo możliwe jest również, że dziennikarz RMF został nasłany przez Tuska i
                Kaczyńskiego. Jak to dobrze, że WC tak szybko się poznał, że to kolejna
                prowokacja prawicy wobec tego kryształowego człowieka.
                A tak nawiasem kiedyś czytałem, że próba obrażenia kogoś jest objawem
                bezradności i braku argumentu do rzeczowej riposty. Ale chyba w tym przypadku
                nie dotyczy to WC. Przecież bezpartyjny kandydat wszystkich Polaków to tylko
                człowiek i może się publicznie powychamiać.
                Istnieje też inna teoria. Przecież WC w domu (a może i w pracy) otoczony jest
                przez świnie. Może przez chwilę rozmarzył się i zatęsknił do swoich świnek. To
                mógł być powód dlatego tak czule zagadał do dziennikarza.
                • enkibilal Re: Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 23:06
                  Obie teorie są wydumane; nie będę rozprawiał nt. wyższości "jesteś świnią" nad
                  "spieprzaj dziadu"; chcę jedynie zwrócić uwagę, że sugerowanie powtórki z afery
                  rozporkowej a la Clinton może budzić odrazę; budowanie scenariuszy na podstawie
                  tonu listu jest co najmniej na wyrost; robienie kolejnej afery z niczego może
                  wyprowadzić z równowagi najbardziej kulturalnego człowieka; tyle
                  • tricky2 Re: Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 23:13
                    Ale dlaczego? Wszak to jest właśnie tonacja urbanowskiego "Nie". Cimoszewicz z
                    tego pnia sie wywodzi. Nie lubi takiego świntuszenia?
                    • enkibilal Re: Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 23:21
                      1) Ale dlaczego? Wszak to jest właśnie tonacja urbanowskiego "Nie".- dlatego że
                      jest to tonacja(chyba raczej język, chyba że masz Nie na płycie audio)Nie
                      Urbana, powinienem, wedłud Ciebie, wyjaśnić Tobie, które z tych określeń jest
                      kulturalniejsze? za krótki jestem by zgłębić Twą logikę; 2)Cimoszewicz z
                      tego pnia sie wywodzi. Nie lubi takiego świntuszenia? - nie wiem czy lubi
                      świntuszyć; jeśli robi to w zaciszu swojego mieszkania, nic mi do tego; co do
                      podobieństw między Urbanem a Cimoszewiczem nie będę się wypowiadał, bo widzę że
                      kolega jest historykiem biografii, więc nie chciałbym się ośmieszać; pzdr
                      • tricky2 Re: Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 23:35
                        Słowa "tonacja" używam metaforycznie. Zgadzam się z Gaspardem że politycy
                        powinni stanowić wzór pozytywny a nie negatywny. Jest dla mnie hipokryzją
                        czepianie się Kaczora za jego "spieprzaj dziadu" z jednoczesnym uwielbieniem
                        dla rynsztokowego języka Nie i Faktów i Mitów, jaki przejawia ta formacja, bo
                        to dwie strony tego samego medalu. Cimoszewicz dostał - w tym konkretnym
                        przypadku - to co jego koledzy lubią serwować innym i jak dla mnie nie zdał
                        egzaminu.
                        • enkibilal Re: Cimoszewicz się pomylił 29.08.05, 23:43
                          och, ja uwielbiam "spieprzaj dziadu", a jako że nie jestem politykiem pozwoliłem
                          sobie włączyć tą frazę do mojego słownika; lubię także udane metafory, nie
                          znoszę zaś uproszczeń, w rodzaju: Fakty i mity i Cimoszewicz to dwie strony tego
                          samego medalu; nie lubię "takiej tonacji"; nie lubię także hipokrytów, a wielu
                          ich wśród prawicowych moralistów; Cimoszewicz dał ciała, lecz pośród naszej
                          klasy politycznej ciągle jest niczym dziewica
    • stanmackowiak Głupi Kostek i chór wujów czy jakos tak, nie głosu 29.08.05, 19:50
      jcie na nikogo, bojkotujcie wybory, to lepsze niz ta banda zakompleksiałych
      kurduplów z aktorzyną z Cierpkich głogów -Kostkiem, synem komuszego szefa
      zwi,azków zawodowych, fredzia he he he
      • lukasito Re: 29.08.05, 20:03
        stanmackowiak napisał:
        Głupi Kostek i chór wujów czy jakos tak, nie glosujcie
        > na nikogo, bojkotujcie wybory, to lepsze niz ta banda zakompleksiałych
        > kurduplów z aktorzyną z Cierpkich głogów -Kostkiem, synem komuszego szefa
        > zwi,azków zawodowych, fredzia he he he

        Miodzio dal sie poniesc emocjom, bo on naprawde nie lubi tych obrzydliwcow
        zamieszanych w Orlengate i tych, ktorzy ich kryja. A, ze gdzie sie czlowiek
        spieszy, tam sie diabel cieszy, to teraz Cimo ma chwile radosci.
        P.S. Ty na prawde wierzysz, ze to syn fredzia?
      • tomekjeden Re: Głupi Kostek i chór wujów czy jakos tak, nie 29.08.05, 21:04
        stanmackowiak napisał:

        > jcie na nikogo, bojkotujcie wybory, to lepsze niz ta banda zakompleksiałych
        > kurduplów z aktorzyną z Cierpkich głogów -Kostkiem, synem komuszego szefa
        > zwi,azków zawodowych, fredzia he he he

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Kto Ciebie, analfabeto, uczył pisać po polsku?
    • rafikman W "Wiadomościach" pokazali Kostka Miodzia.... 29.08.05, 20:03
      ...miał taką minę jakby narobił w gacie...
      • lukasito Re: W "Wiadomościach" pokazali Kostka Miodzia.... 29.08.05, 20:05
        Bo pewnie narobil, teraz jedyna szansa to ucieczka do przodu, nalezy jak
        najszybciej skonfrontowac Tuska i Cimka przed kamerami, niech mowia o
        gospodarce i kryciu przez towarzyszy afer. Ale tego Cimo sie stara uniknac.
    • tomekjeden CZEGO NIE WYJAŚNI SFAŁSZOWANY DOKUMENT? 29.08.05, 20:05
      Czego nie wyjaśni sfałszowany dokument? Ano tego, na przykład (patrz poniżej), i
      zakupu i zbycia akcji Orlenu przez Pana Cimoszewicza. Jeżeli Prokuratura postawi
      Panią Jarucką w stan oskarżenia, to nie do pomyślenia jest, żeby w stan
      oskarżenia nie postawić i Pana Cimoszewicza. Idzie mi o to, że prawo nie może
      być bezkarnie naginane dla potrzeb rządzących, a nie o to, że uważam, że Pani
      Jarucka czy Pan Cimoszewicz są winni w świetle prawa. Idzie mi również o to, że
      Prokuratura, unikając odpowiedzi na pytania najważniejsze w sprawie Pana
      Cimoszewicza, wydaje się stawiać znak równości między skalą i ilością zarzutów
      dotyczących Pani Jaruckiej i Pana Cimoszewicza. Nie ma sprawy Pani Jaruckiej,
      sprawa jest tylko jedna - sprawa Pana Cimoszewicza. Najwyższy już czas, żeby
      sprawę tę wyjaśnił niezależny sąd.


      "Poseł Zbigniew Wassermann:

      Czy wśród tych gości odwiedzających pana ministra były powtarzalne znaczące
      postaci życia publicznego?

      Pani Anna Jarucka:

      Oczywiście.

      Znaczy, no, ja rozumiem, że to dosyć naturalne, że takie osoby przychodziły do
      pana ministra. Bardzo często przychodził pan minister Siemiątkowski, przychodził
      pan Czarzasty do pana ministra, przychodził pan Kwiatkowski do pana ministra,
      pan.... Boże, nie pamiętam teraz, jak się nazywał prezes Polskiego Radia, on
      również odwiedzał pana ministra, i pan redaktor Michnik również często
      przychodził. Powiedzmy, że to było dla mnie wtedy o tyle... no, ja zwróciłam na
      to uwagę, dlatego że do moich obowiązków wtedy jako dyrektora... zastępcy
      dyrektora systemu informacji należało umawianie spotkań z dziennikarzami i
      wszystkie spotkania z dziennikarzami, jakie się odbywały, jakby były uzgadnianie
      ze mną, tzn. dziennikarze dzwonili do mnie, ja ustalałam, czy pan minister ma
      czas dla konkretnego dziennikarza.

      Więc akurat pan redaktor Michnik się umawiał zawsze indywidualnie, w związku z
      czym przypuszczam, że nie były to sprawy związane z działalnością typowo
      medialną, bo takie wszystkie spotkania to ja umawiałam."

      Śmiało do przodu prosimy Panie Redaktorze Michnik. Może jakieś ciekawe
      wspomnienia, uwagi. Czytelnkom należy się chyba kilka słów o kulisach
      ministerstwa od znawcy Rewolucji Francuskiej. Chodził Pan przecież do Pana
      Mimistra w roli dziennikarza? Czy może się mylę?
      • s.flores Re: CZEGO NIE WYJAŚNI SFAŁSZOWANY DOKUMENT? 29.08.05, 20:38
        tomekjeden napisał:

        > Śmiało do przodu prosimy Panie Redaktorze Michnik. Może jakieś ciekawe
        > wspomnienia, uwagi. Czytelnkom należy się chyba kilka słów o kulisach
        > ministerstwa od znawcy Rewolucji Francuskiej. Chodził Pan przecież do Pana
        > Mimistra w roli dziennikarza? Czy może się mylę?

        Nie nie, to był prywatna sprawa. W owym czasie Cimoszewicz słynął z tego
        że jest jedynym postkomunistą od którego bez strachu można kupić używany
        samochód. To zapewne chodziło o ogłoszenie w Automoto. ;)
      • rtg Re: CZEGO NIE WYJAŚNI SFAŁSZOWANY DOKUMENT? 29.08.05, 20:41
        stan sfałszowania dok. zależy od grupy ekspertów. inny zespól ekspertów może
        wydac zupełnie diametralnie inny werdykt. z opisu dziennikarskiefgo wynika, że
        zespół opierał się nie na badaniach papieru materiału itp. tylko na
        zasłyszanych informacjach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka