maciej48 Menu bankietu u Urbana 31.08.05, 10:37 Bulion rybny pikantny, Zając biedaczek w buraczkach pieczony, Wódeczki zacne... Tym podejmował w trakie obrad komisji Rywingate Adama Michnika jego przyjaciel Jarzy Urban o czym dziennikarzy nie omieszkał powiadomić, nichil novi sub sole... Odpowiedz Link Zgłoś
gochar1 Re: Trwa protest przed bramą Stoczni Gdańskiej 31.08.05, 11:01 Potrafię zrozumieć frustracje wielu osób wyrażających dzisiaj niedosyt i niezadowolenie z przemian jakie dokonały się wraz z nastaniem nowego ustroju.Mam obecnie 53 lata,należę więc do tych osób,którym przemiany ustrojowe przyniosły sporo niedogodności.Mężowi również.Oboje nie należeliśmy do osób "ustawionych" w poprzednim ustroju.Nie należeliśmy do PZPR,nie mieliśmy znajomości wśród ludzi mających tzw."chody".Nasza droga do dzisiejszej sytuacji materialnej(nadal nie najlepszej,ale i nienajgorszej)była żmudna i pełna przykrych niespodzianek.Mimo tych wielu byłych i obecnie występujących niedogodności za nic,za żadne "skarby" nie chciałabym powrotu do czasów minionych.Wyrażam szacunek i podziw dla ludzi mających wówczas odwagę walczyć z systemem.Sama nie zaangażowałam się bezpośrednio w walkę "Solidarności" ponieważ w kwietniu 1980 roku po długim okresie leczenia zostałam wreszcie szczęśliwą mamą i całą swoją energię włożyłam w opiekę nad tak długo oczekiwanym dzieckiem,opiekowałam się również schorowaną matką i poczucie odpowiedzialności kazało mi wybrać te właśnie sprawy jako najważniejsze.Całym sercem i zainteresowaniem byłam mimo tych codziennych obowiązków z ruchem Solidarności.A dlaczego???????? Miałam przecież wtedy dobrze płatną pracę biurową,mąż był wówczas docenianym pracownikiem biura projektów,starczało nam na coroczne wyjazdy na wczasy...Ale ZAWSZE (dziś również) mierziło mnie do obrzydzenia najpopularniejsze w PRL-u słowo - "załatwić".W tamtym ustroju "załatwiało" się prawie wszystko,od papieru toaletowego po encyklopedie;od nart do telewizora.A już naprawdę"dobrych" znajomości wymagało "załatwienie" przyłącza aparatu telefonicznego dla zwykłych przeciętniaków jakimi byliśmy oboje."Kwestia smaku" jak pisał nieżyjący już Zbigniew Herbert i wyznawane zasady nie pozwalała nam na wstąpienie w szeregi PZPR.Nie byliśmy też"przodującą klasą robotniczą" ani górnikami aby móc nabywać potrzebne nam dobra w specjalnych sklepach na talony.Czekaliśmy ponad 10 lat na otrzymanie samodzielnego mieszkania a noce przdśswiąteczne mąż spędzał w kolejkach po mięso bo wspomniane powyżej zasady nie pozwalały nam na obdarowywanie pań "mięśniarek" upominkami.W wyniku nieprzystosowania do powszechnie stosowanych praktyk często bywaliśmy obiektami kpin ze strony bardziej sprytnych dalszych (z wyboru) znajomych.Dziś już nikt się z nas nie naigrywa.Rzetelną pracą i ciągłym podnoszeniem swoich kwalifikacji mamy to co nam naprawdę potrzebne.Oczywiście musimy codziennie dokonywać wyboru na co w pierwszej kolejności przeznaczyć posiadane,nienajwyższe przecież fundusze.I mam przekonanie,że wybieramy to co najsłuszniejsze.Bywa,że z powodu Ważniejszych czasem potrzeb nie opłacimy w terminie czynszu czy z pewnym poślizgiem zapłacimy za telefon,bo akurat w danym miesiącu finansujemy np.kolejny kurs językowy czy żeglarski naszego dziecka,ale wtedy bierzemy pożyczkę czy kredyt i za parę tygodni uzupełniamy braki.Jak wielu naszych bliźnich nie posiadamy jeszcze żadnych oszczędności ale za jakiś czas być może uda nam się je wygospodarować.Trzeba być pełnym złej woli albo nadmiernych ambicji aby nie dostrzegać powolnych ale coraz wyraźniej widocznych zmian na lepsze.Nie mamy też wielu oczekiwań od Państwa Polskiego poza tym aby było rządzone przez ludzi PRZYZWOITYCH.A być przyzwoitym człowiekiem wcale nie jest tak trudno jak się wielu ludziom wydaje.My - mąż i ja zawsze należeliśmy do takich ludzi i odczuwamy z tego powodu zadowolenie i satysfakcję.I tak też wychowaliśmy nasze jedyne,dorosłe już dzisiaj dziecko. I dziś w czasie obchodów 25 lecia Solidarności(tyle samo lat ma nasza córka) dziękuję bardzo mocno i wyrażam szacunek dla tych ludzi,którzy tworzyli ten piękny ruch i potrafili w późniejszych czasach przełamać bariery i dochować wierności ideałom tamtych lat nie zapominając o tym,że wszyscy jesteśmy braćmi.A pisze te słowa osoba dość daleka od instytucjonalnego Kościoła ale ZAWSZE wierna nauczaniu Jezusa - Wielkiego Człowieka - nie Boga. Z wyrazami szacunku. gocha M.- obywatelka RP. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Gocha, nie siej propagandy! 31.08.05, 13:04 Precz z Solidarnoscia i nedza milionow! JP2 modl sie za nami! Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Re: Gocha, nie siej propagandy! 31.08.05, 16:42 Gocha nie jest na bruku. Ona pisze o sobie. Ona nie jest po prostu solidarna - bo po co? Ona ma to swoje minimum i dlatego sie cieszy, ze ma. To ze inni nie maja na chleb to nie jest jej problem. W ROCZNICĘ SOLIDARNOŚĆI - 463 OSOBY NA BRUK Przeczytaj komentowany artykuł » realista-ostrow 31.08.2005 09:56 + odpowiedz Właśnie dzisiaj - w 25 rocznicę Porozumień i w 2-gą rocznicę zakończenia słynnego strajku w Fabryce WAGON w Ostrowie Wielkopolskim - 463 osoby z likwidowanej spółki córki WAGONU - dostaje wypowiedzenia. Nikt nie został ukarany za rozkradzenie tego dość dobrze funkcjonującego zakładu, kilkunastu facetów zostalo milionerami - zwolniono już przeszło 1000 osób. A słowaccy "właściciele" - oszuści wyszli za kaucją, nie stawili się na żadne przesłuchanie, a sąd i prokuratorzy "bezradnie rozkładają" rece. Sprawa jak wiele - nie ma winnych, nie ma kasy. Są bezrobotni. 25 lat Solidarności." Realne - Realisto z Ostrowa - tez jestem realistka, tylko nie z Ostrowa - z Ottawy. Z daleka widac to samo - nie ma juz solidarnosci. To jest ten sukces, ktory swietuja jej oprawcy. Zabicie solidarnosci ludzkiej. Kij dla jednych i malenka wygryziona marchewka dla innych. Reszta dla wiecznie niesytych niemoralnych elit oszukujacych szarakow pomagajacych im sprawowac wladze w ich imieniu. To my wybieramy i my ponosimy konsekwencje. My - miliony. Przy kolejnych wyborach Goski oddadza glos na zwyciezcow bo im to pasuje, bo jeszcze maja prace i starcza im na te nedzne marchewki. Inni - w mniejszosci zaprotestuja wybierajac z nadzieja. I znowu nic sie nie zmieni bo nadzieja nie lubi swoich dzieci. Byla kiedys Solidarnosc, pani Gosiu... Ja tez mialam dzieci w tym okresie i mam na marchewke przez przypadek. Jednak nie smakuje mi ona bo inni patrza jak ja jem. I czuje sie oszukana, i buntuje sie, ze dalam sie oszukac i podejsc w 89 roku. Wielki miedzynarodowy biznes ma pieniadze na robienie wody w splotach naiwnym. Mnie wiara przeszla szybko - juz po uslyszeniu o grubej kresce i lewej nodze. W skarpetki przedwyborcze jeszcze wierzylam. Niektorzy sami juz nie wiedza w co wierza. Anna Kozlowska --------------- Bolszewika gon gon gon Odpowiedz Link Zgłoś
nick.crestone Re: Gocha, nie siej propagandy! 31.08.05, 17:56 Moge sie tylko podpisac pod opinia p. Kozlowskiej. Gocha podpisuje sie "obywatelka RP". Ja zas mysle, ze nie jest ona zadna obywatelka, tylko "mieszkancem RP". Mam nadzieje, ze rozumie, w czym roznica. Filozofia nie mieszania sie do niczego, bo to dziecko, rodzice, praca i generalnie niewygoda, i bierne oczekiwanie, ze w Polsce moze kiedys zaczna rzadzi uczciwi ludzie, innymi slowy - ze przyjdzie dobry wladca, charakteryzuje nie obywatela, ale pozadany przez socjotechnikow typ biernego konsumenta. Crestone Odpowiedz Link Zgłoś
gochar1 Re: Gocha, nie siej propagandy! 31.08.05, 19:29 napisałaś,że ktoś taki jak ja zagłosuje na zwycięzców a to nieprawda,bo jak zawsze mój głos oddam ludziom z dawnej Unii Demokratycznej czyli dzisiejszym demokratom.pl,a na ich zwycięstwo z pewnością się nie zanosi.Ja też pięć lat temu straciłam pracę a byłam przekonana,że doczekam w swoim zakładzie emerytury.Dla mnie był to cios,po którym trudno mi się było "pozbierać".Ale dałam sobie radę.Cieszy mnie fakt posiadania umiejętności patrzenia szerzej,czyli poza własne postrzeganie krzywdy.Z dystansu.Wiem bo umiem patrzeć,czytać i wyciągać wnioski i widzę zarówno złe jak i dobre strony rzeczywistości.A Ty???? Czy sądzisz,że można długo powstrzywać przemiany wonorynkowe???Czy naprawdę gdybyś znalazła się w posiadaniu "złotej rybki" wypowiedziałabyś życzenie powrotu do "starego"???????Wybacz ale nie wierzę w to.Początki kapitalizmu wszędzie były trudne; my Polacy mieliśmy pecha i dołączyliśmy do państw tego systemu zbyt późno co nie znaczy,że powinniśmy byli zakonserwować się jak Kuba ,Korea PŁN. czy Białoruś.Chodzi jedynie o to aby rządzili nami ludzie uczciwi,aby rzeczywiście dbać o sprawy walki z bezroboviem a to uda się przeprowadzić nie przez system podatkowy i nie poprzez zasiłki ale podjęcie bardzo radykalnych i odważnych kroków a pierwszym z nich ( w naszej aktualnej sytuacji)powinien być bezwzgLądny ZAKAZ zatrudniania emerytów i rencistów; krok drugi moim zdaniem absolutnie konieczny to radykalne obniżenie składki Zusowskiej dla podejmujących i prowadzących działalność gospodarczą osób fizycznych.Ale aby takie ustawy przeprowadzić potrzeba w parlamencie ludzi prawdziwie odważnych mając na uwadze ogromną rzeszę wyborców - emerytów i rencistów (tych zdolnych do pracy ,którzy w swoim czasie "załatwili" sobie renty,a jak wiadomo jest ich wielu).Ale wybrać należy najbardziej racjonalne rozwiązanie a jest nim praca dla tych,którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego,mają na wychowaniu dzieci w wieku szkolnym albo planują założenie rodziny a z powodu braku pracy mają uzasadnione obawy przy podejmowaniu tak ważnych decyzji.Nie jestem pozbawiona uczucia empatii,wiem jedynie,że nie ma łatwej i szybkiej drogi na poprawę warunków życia większości społeczeństwa jeśli będziemy wybierali do parlamentu populistów i krętaczy. Pozdrawiam wszystkich moich dotychczasowych oponentów i proszę jedynie o chwilę zadumy nad tym co się stało w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.krolczyk Re: Trwa protest przed bramą Stoczni Gdańskiej 31.08.05, 12:17 Moim zdaniem NIC się nie zmieniło. Robotnicy bronia swoich praw siedząc na chodniku a przedsiębiorcy i dygnitarze swiętują na trybunach. Taka własnie jest historia, a jej absurd polega na stałej rotacji miejsc oprawcy i ofiary, cierpiącego i błazna... "Ty co skrzywdziłeś człowieka prostego..." Odpowiedz Link Zgłoś
zbujowachata Re: Trwa protest przed Stoczni Gdańskiej ale jajaa 31.08.05, 12:28 maureen2 napisała: > i to jest piękne,że mozna sobie urzadzić piknik-protest przed bramą,pospiewać > powspominać,nie wadząc nikomu. Ale jaja ŚNIADEK dołączył to oczywiste stracił by fotel i cash Przewodniczącego ! Odpowiedz Link Zgłoś