Dodaj do ulubionych

Wszystkie partie są zielone

01.09.05, 22:18
'Poza tym wszystkie partie (oprócz PO) opowiedziały się przeciw dopuszczeniu w
Polsce upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie (GMO)'--> i tu wlasnie
wychodzi zacofanie Polski - modyfikowana zywnosc na pewno jest fe i kropka. a
PO sie nie sprzeciwila tylko i wylacznie dlatego bo w ogole nie odpowiedziala
na pytania - tez niezle - jeden z faworytow jeszcze nie bral pod uwage spraw
zwiazanych z ekologia hehehe. a czemu? bo sa bardzej zajeci kampania
oczerniania niz kampania merytoryczna (ktorej w tym roku w ogole brak). suepr
rzad sie zapowiada...
Obserwuj wątek
    • qin Re: Wszystkie partie są zielone 01.09.05, 22:52
      Głosuję na PO ale martwi mnie jej stosunek do GO.Zajmowałam sie tym problemem i
      co teraz nage powiedziec to jest nie potrzebne a czasami szkodliwe dla
      człowieka a napewno złe dla środowiska.Rośliny te można traktować jak nowe
      zanieczyszczenie !!!,które raz uwolnione moze być nie do zatrzymania.
      Modyfikowana roślina sama produkuje związki chemiczne przeciw owadom pestycyd
      gen przeniesiony jest do pokrewnych roślin jak było w przypadku rzepaku
      który przekazal gen pokrewnym chwastom rzepik,gorczyca sarepska itp
      co GO moze spowodawać w środowisku
      Powsanie nowych chastów
      Zwiekszenie problemów z istniejącymi chwastami
      Szkodzenie gatunkom,które nie były celem modyfikacji
      Niszczenie bioróznorodności przez zastępowanie naturalnych gatunków itp
      • abgan Re: Wszystkie partie są zielone 01.09.05, 23:39
        Zupełnie nie rozumiem jak wprowadzanie nowych gatunków niszczy
        bioróżnorodność... Wprost przeciwnie, zwiększa różnorodność, bo pojawiają się
        nowe gatunki, wszystko jedno czy te oryginalnie zmodyfikowane czy pokrewne.

        To raz. Dwa - elektrownie jądrowe są niemal obojętne ekologicznie, w
        przeciwieństwie do wiatrowych czy wodnych. Spójrzcie na gigantyczną zaporę w
        Chinach, na Assuan, na zapory na Paranie - jak tam jest zaburzone środowisko,
        uniemożliwione są migracje zwierząt wodnych, są problemy z zamulaniem, no i
        przecież zalewa się ogromne obszary lądu zupełnie niszcząc obecne tam
        ekosystemy... Elektrownie wiatrowe generują z kolei duży hałas, zabijają ptaki i
        powodują przekształcenia krajobrazu na dużym obszarze, bowiem żeby taka
        elektrownia miała sens wiatraków musi być całe mnóstwo. Elektrownie słoneczne z
        kolei też zajmują duży obszar, a do tego mają trujące związki w panelach, które
        uwalniają się powoli do środowiska. A elektrownie jądrowe? Są odizolowane od
        środowiska bardzo skutecznie i generują bardzo mało odpadów, które można
        względnie tanio zutylizować (czyt. zakopać np. w złożu soli) właśnie dzięki temu
        że jest ich mało. No i moc takiej elektrowni jest ogromna w porównaniu do jej
        wielkości. I pracuje stabilnie, czego o elektrowni wiatrowej ani słonecznej nie
        można powiedzieć.

        Po trzecie, kontrowersyjna jest też sprawa "dopuszczenia organizacji
        pozarządowych do współdecydowania(...)". Trzeba sprecyzować - jakich
        organizacji, czy tylko mogą wydawać opinie, czy muszą się zgodzić... Moim
        zdaniem takie organizacje powinny mieć WYŁĄCZNIE prawo do dostępu do informacji
        nt takich inwestycji. Przecież samorządy są wybierane lokalnie i to jest ich
        sprawa/problem by takie inwestycje oceniać/wdrażać. A wyobraźmy sobie, że np.
        GreenPeace ma jakiś dziki pomysł ochrony lasu/łąki w Pcimiu, a w związku z tym
        nie można tam zbudować miasteczka studenckiego, elektrowni, fabryki
        mikroprocesorów... I ludzie w okolicy są bez pracy, ale za to mają las/łąkę.
        Lepiej chyba, by samorządy, demokratycznie wybrane przez tych ludzi zdecydowały
        co jest bardziej potrzebne/korzystne dla lokalnego społeczeństwa.

        Dobrze, że PO nie odpowiedziała na te pytania. Albo by się naraziła różnym
        narwanym zielonym, nie rozumiejącym rzeczywistości, albo naraziłaby się
        przytomnym zielonym, rozumiejącym że ochrona środowiska to również budowanie
        autostrad...

        Abgan.
        • 1maruti1 Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 00:19
          Toz sie wykazal jako znawca ekologiii...

          > Zupełnie nie rozumiem jak wprowadzanie nowych gatunków niszczy
          > bioróżnorodność... Wprost przeciwnie, zwiększa różnorodność, bo pojawiają się
          > nowe gatunki, wszystko jedno czy te oryginalnie zmodyfikowane czy pokrewne.

          Dlatego ze promuje monokulturowosc na roli.

          > Dwa - elektrownie jądrowe są niemal obojętne ekologicznie, w
          > przeciwieństwie do wiatrowych czy wodnych. Spójrzcie na gigantyczną zaporę w
          > Chinach, na Assuan, na zapory na Paranie - jak tam jest zaburzone środowisko,
          > uniemożliwione są migracje zwierząt wodnych, są problemy z zamulaniem, no i
          > przecież zalewa się ogromne obszary lądu zupełnie niszcząc obecne tam
          > ekosystemy... Elektrownie wiatrowe generują z kolei duży hałas, zabijają ptaki
          > powodują przekształcenia krajobrazu na dużym obszarze, bowiem żeby taka
          > elektrownia miała sens wiatraków musi być całe mnóstwo. Elektrownie słoneczne > z kolei też zajmują duży obszar, a do tego mają trujące związki w panelach,
          > które uwalniają się powoli do środowiska. A elektrownie jądrowe? Są
          > odizolowane od środowiska bardzo skutecznie i generują bardzo mało odpadów,
          > które można względnie tanio zutylizować (czyt. zakopać np. w złożu soli)
          > właśnie dzięki temu że jest ich mało. No i moc takiej elektrowni jest ogromna > w porównaniu do jej wielkości. I pracuje stabilnie, czego o elektrowni
          > wiatrowej ani słonecznej nie można powiedzieć.

          Glupota na glupocie. Szczegolnie mity o elektrowniach wiatrowych. Nowoczesne elektrownie wiatrwe sa a) ciche b) zabijaja mniej ptakow w roku niz samochod osobowy c) JEDNOZNACZNIE JEST UZNANWANE PRZEZ WSZYSTKICH ZA NAJEKOLOGICZNEJSZE ZRODLO ENERGII. Energia sloneczna jest 'lokalizowana' (czyli np. na domach) wiec mowa o ogromnych polach z panelami slonecznymi to bzdura. Takie maja sens na pustyniach np. w Australii. Dobrze umiejscowiona elektrownia wiatrowa i sloneczna sa stabilne i to bardzo. Wiatrowe stawia sie w miejscu 'pewnych'. W wypadku slonecznych wystarczy wiedza statystyczna o sredniorocznym natezeniu naswietlenia. Czystosc energii jadrowej: a co z rakotworczym radonem i promieniotworczymi tailings w milionach ton? Stosunek uranu do ilosci odpadow jest jak 1 do 10000. A bredni o 'rozwiazanej kwestii odpadow radioaktywnych' mi nie podawaj, bo tu nawet projektanci potwierdzaja, ze kwestia nie zostala po dzis dzien rozwiazana. Megaelekttrownie wodne sa be, ale mini i mikroelektrownie sa jedyne jaka promuja ekolodzy.

          Wiesz. Jak sie chce o czyms pisac to minimum wiedzy by sie przydalo.
          • abgan Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 01:18
            1maruti1 napisał:

            > Toz sie wykazal jako znawca ekologiii...
            >
            > > Zupełnie nie rozumiem jak wprowadzanie nowych gatunków niszczy
            > > bioróżnorodność... Wprost przeciwnie, zwiększa różnorodność, bo pojawiają
            > się
            > > nowe gatunki, wszystko jedno czy te oryginalnie zmodyfikowane czy pokrewn
            > e.
            >
            > Dlatego ze promuje monokulturowosc na roli.
            Rozumiem, że monokulturowość na roli to mniejsza bioróżnorodność (tylko
            lokalnie!), ale nie widzę czemu GMO promuje monokulturowość. Za wyjaśnienia z
            góry dziękuję.

            > > Dwa - elektrownie jądrowe są niemal obojętne ekologicznie, w
            > > przeciwieństwie do wiatrowych czy wodnych. Spójrzcie na gigantyczną zapor
            > ę w
            > > Chinach, na Assuan, na zapory na Paranie - jak tam jest zaburzone środowi
            > sko,
            > > uniemożliwione są migracje zwierząt wodnych, są problemy z zamulaniem, no
            > i
            > > przecież zalewa się ogromne obszary lądu zupełnie niszcząc obecne tam
            > > ekosystemy... Elektrownie wiatrowe generują z kolei duży hałas, zabijają
            > ptaki
            > > powodują przekształcenia krajobrazu na dużym obszarze, bowiem żeby taka
            > > elektrownia miała sens wiatraków musi być całe mnóstwo. Elektrownie słone
            > czne > z kolei też zajmują duży obszar, a do tego mają trujące związki w pa
            > nelach,
            > > które uwalniają się powoli do środowiska. A elektrownie jądrowe? Są
            > > odizolowane od środowiska bardzo skutecznie i generują bardzo mało odpadó
            > w,
            > > które można względnie tanio zutylizować (czyt. zakopać np. w złożu soli)
            > > właśnie dzięki temu że jest ich mało. No i moc takiej elektrowni jest ogr
            > omna > w porównaniu do jej wielkości. I pracuje stabilnie, czego o elektrow
            > ni
            > > wiatrowej ani słonecznej nie można powiedzieć.
            >
            > Glupota na glupocie. Szczegolnie mity o elektrowniach wiatrowych. Nowoczesne el
            > ektrownie wiatrwe sa a) ciche b) zabijaja mniej ptakow w roku niz samochod osob
            > owy c) JEDNOZNACZNIE JEST UZNANWANE PRZEZ WSZYSTKICH ZA NAJEKOLOGICZNEJSZE ZROD
            > LO ENERGII. Energia sloneczna jest 'lokalizowana' (czyli np. na domach) wiec mo
            To mea culpa w takim razie, czytałem widocznie opracowania dot. elektrowni
            wiatrowych starszych typów. A panele na domach - kto za to płaci? Właściciel
            domu? A kto jest właścicielem panela? Też właściciel? To jest tylko jeden sposób
            aby to zadziałało - koszt panela musi się dość szybko zwracać... Nie ma innej
            metody.
            > wa o ogromnych polach z panelami slonecznymi to bzdura. Takie maja sens na pust
            > yniach np. w Australii. Dobrze umiejscowiona elektrownia wiatrowa i sloneczna s
            Owszem, u nas pola z panelami to bzdura. A panele na domach jakoś się chyba
            niespecjalnie przyjmują....
            > a stabilne i to bardzo. Wiatrowe stawia sie w miejscu 'pewnych'. W wypadku slon
            > ecznych wystarczy wiedza statystyczna o sredniorocznym natezeniu naswietlenia.
            Nie wiem jak osiąga się stabilność el. słonecznej. Dobowe zróżnicowanie
            natężenia światła słonecznego jest przecież wielkie i to pomijając chmury...
            Wiatrowe rzeczywiście stawia się na wygwizdowie, ale jak wiadomo żeglarzom
            prosta rzecz jak wiatr na dużym jeziorze często wcale nie jest prosta ani
            jednostajna...
            > Czystosc energii jadrowej: a co z rakotworczym radonem i promieniotworczymi tai
            > lings w milionach ton? Stosunek uranu do ilosci odpadow jest jak 1 do 10000. A
            Owszem, el. atomowa ma dużo innych odpadów oprócz prętów paliwowych. Ale te inne
            są mniej promieniotwórcze, inne są zatem normy ich składowania i problemy z tym
            związane.
            > bredni o 'rozwiazanej kwestii odpadow radioaktywnych' mi nie podawaj, bo tu naw
            > et projektanci potwierdzaja, ze kwestia nie zostala po dzis dzien rozwiazana.
            M
            Ciekawe... a gdzie i jak składuje się odpady z istniejących elektrowni
            atomowych? Przecież gdzieś trzeba. Musi być jakiś sposób. Nie neguję tego co
            powiedziałeś, na pewno ten sposób ma swoje wady. Ale chciałbym go poznać, zanim
            zgodzę się, że ta kwestia nie jest rozwiązana.

            > egaelekttrownie wodne sa be, ale mini i mikroelektrownie sa jedyne jaka promuja
            > ekolodzy.
            Dobrze, tylko że ekologom się wydaje że pieniądze też rosną na drzewach. Jaki
            jest koszt 1 MW z mikroelektrowni wodnej? A jaki ze średniej el. atomowej? No i
            przecież nawet mała elektrownia wodna oznacza zatamowanie rzeki, chyba że to
            jest jakaś elektrownia bardzo mikro, po prostu wstawiana do płynącej rzeki i
            już... Jeśli nie, to mamy te same problemy - zamulanie, zahamowanie migracji i
            zalewanie obszarów nadrzecznych, niszczące lęgowiska ptaków wodnych.

            > Wiesz. Jak sie chce o czyms pisac to minimum wiedzy by sie przydalo.
            Masz rację, mam na ten temat mało wiedzy (Twoim zdaniem to zapewne łagodnie
            powiedziane). Ale mimo moich braków nie podoba mi się ankieta GreenPeace.
            • 1maruti1 Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 10:30
              Z gory przepraszam za wczorajszy ton. I się kajam.

              W sprawie GMO: Wiele kontrowersji wokol GMO ma oparcie nie w samym GMO, ale w charakterze rolnictwa wielkoprzemyslowego. A GMO jest wylacznie wielkoprzemyslowe. Wezmy np. GMO z toksynami do zabijania insektow czy uodpornione na pestycydy i herbycydy. Giną przy tym nie tylko szkodniki ale i zwykla roslinnosc i zwierzeta. W dlugim czasie zaburza to lokalny lancuch pokarmowy - na niektorych terenach GMO odnotowano spadek populacji ptasiej o kilkadziesiat procent, czego nie da sie inaczej wytlumaczyc. Dlatego ja szczegolny nacisk polozylbym na walce przeciwko pewnym rodzajom modyfikacji, takim jak te wskazane powyzej.

              Zapewniam, ze niewazne co powiesz o elektrowni wiatrowej to uchodzi za najczystsza energie. Potwierdza to nawet proponenci energii atomowej. Wiekszosc kontrowersji wobec wiatrowych to wynik 'masowego mordu' raptorow w Kalifornii jednej ze stacji wiatrowych. Pozniej to rozdmuchano na wszystkie elektrownie na swiecie. Jest niewatpliwe, ze elektrownie wiatrowe umiejscawia sie tam gdzie plyw wiatrow z reguly naklada sie z trasami przelotowymi ptakow. Dlatego trzeba ostroznie i ekspercko podchodzic do tych elektrowni. Glowny problem z wiatrowymi to ograniczona uzytecznosc, na pewno nie rozwiaze potrzeb polskiej energetyki.

              W wypadku energii slonecznej szanse sa duzo wieksze, ale tu polozylbym nacisk na postepy w recyklingu paneli. To jest kluczowa sprawa. Jesli bedzie w pelni zamkniety obieg recyklingowy paneli to wtedy jest to energia idealna. Jest jednak pewne, ze energia sloneczna potrzebuje 'backup' i tu sie nie mylisz. Oplacalnosc energii slonecznej jednak wzrasta - koszt paneli spada 4% rocznie, a zywotnosc i wydajnosc sie wydluza. Jak kazda inna technologia ta nie stoi w miejscu.

              W trakcie krytykowania energii wodnej warto tez zauwazyc, ze elektrownia atomowa powoduje znieksztalcenie plywu rzeki porownywalnych z sredniej wielkoscia elektrownia wodna.

              Energie typu biomasy, slonce i wiatr sa szczegolnie ekonomicznie efektywne w obszarach oddalonych.

              Odpady z elektrowni jadrowych skladuje sie w roznych miejscach. Generalnie istnieja dwa podejscia: Im glebiej tym lepiej lub na powierzchni, zeby mozna bylo kontrolowac. Generalnie są te metody skladowania w miare bezpieczne, ale nie mozna uznac sprawy za rozwiazana, bo konieczne jest dlugoterminowe monitorowanie odpadow. Wiaze sie to po prostu z kosztami ekonomicznymi rozlozonymi na setki lat.

              Ankieta GreenPeace tez mam zastrzezenia. Pytania sa uksztaltowane tak, ze jest jedna jedyna wlasciwa odpowiedz, a kombinowanie jest niewskazane. Merytorycznie wiekszosc punktow dobrze opracowali, choc mam zastrzezenia w dwoch (w tym w energetycznym).

              Akurat jedna uwage mieli bardzo dobra w sprawie energii atomowej: PSL zachowuje sie jak hipokryta wspierajac energie atomowa, kiedy powinna wspierac biomasy. Powiedzmy, ze inne partie maja prawo myslec jak mysla, ale w wypadku PSL jest to dla mnie niepojete.
              • abgan Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 10:57
                Kajać się nie ma potrzeby, wykazałem się brakiem wiedzy co mogło irytować :)

                Dzięki za tekst jasny dla mnie - laika, trochę poprawi to stan mojej wiedzy na
                temat energii i ekologii.

                Z tego co rozumiem w Polsce warto rozwijać elektrownie słoneczne i backup dla
                nich w postaci biomasy i/lub el. wodnych? Jeśli chodzi o czystość energii, to
                faktycznie brzmi to sensownie. Ale wydaje mi się że koszty zbudowania sieci
                takich elektrowni pokrywającej 50% zapotrzebowania na energię w Polsce byłyby
                ogromne. Wciąż panele słoneczne są mało wydajne, a rzek w Polsce jest niewiele
                (takich gdzie można posadzić el. wodną). Wiem, że jestem uparty jak każdy laik,
                ale mam wrażenie, że jedna el. atomowa dałaby tyle energii ile sieć el. wodnych,
                pochłaniając mniej pieniędzy w budowie. Co pozwoliłoby wydać te pieniądze na
                poprawę stanu środowiska. :)
        • grzeslaff Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 00:28
          Zupełnie nie rozumiem jak wprowadzanie nowych gatunków niszczy
          bioróżnorodność... Wprost przeciwnie, zwiększa różnorodność, bo pojawiają się
          nowe gatunki, wszystko jedno czy te oryginalnie zmodyfikowane czy pokrewne.

          SORKI ŻE BĘDZIE DUŻYMI LITERAMI - NIE CHCĘ SIĘ ZLEWAĆ. GMO ZMNIEJSZAJĄ
          BIORÓŻNORODNOŚĆ, BO ORGANIZMY ZMODYFIKOWANE MOGĄ POWODOWAĆ ZANIKANIE ORGANIZMÓW
          NIEMODYFIKOWANYCH. TAK NAPRAWDĘ NIE WIEMY JAKIE KONSEKWENCJE MOŻE WYWOŁAĆ GMO.
          SKORO JEST FAKTEM, ZE POWODUJĄ ZMIANY GENETYCZNE TO BYĆ MOŻE KIEDYŚ TE ZMIANY
          GENETYCZNE DOTKNĄ TAKŻE ZWIERZĘTA. W TYM LUDZI.

          To raz. Dwa - elektrownie jądrowe są niemal obojętne ekologicznie, w
          przeciwieństwie do wiatrowych czy wodnych.

          NIE SĄ. BUDOWA ELEKTROWNI ATOMOWEJ JEST TAK GIGANTYCZNYM PRZEDSIĘWZIĘCIEM, ŻE
          POCHŁANIA MASĘ KONWENCJONALNEJ ENERGII, POWODUJE HAŁAS ITD.

          Spójrzcie na gigantyczną zaporę w
          Chinach, na Assuan, na zapory na Paranie - jak tam jest zaburzone środowisko,
          uniemożliwione są migracje zwierząt wodnych, są problemy z zamulaniem, no i
          przecież zalewa się ogromne obszary lądu zupełnie niszcząc obecne tam
          ekosystemy...

          POKAŻ MI EKOLOGÓW KTÓRZY SĄ ZWOLENNIKAMI BUDOWY DUŻYCH TAM. TAKIE ELEKTROWNIE
          NIE SĄ UZNAWANE ZA ŹRÓDŁA ENERGII ODNAWIALNEJ PRZEZ NIKOGO.

          Elektrownie wiatrowe generują z kolei duży hałas, zabijają ptaki i
          powodują przekształcenia krajobrazu na dużym obszarze, bowiem żeby taka
          elektrownia miała sens wiatraków musi być całe mnóstwo. Elektrownie słoneczne z
          kolei też zajmują duży obszar, a do tego mają trujące związki w panelach, które
          uwalniają się powoli do środowiska. A elektrownie jądrowe? Są odizolowane od
          środowiska bardzo skutecznie i generują bardzo mało odpadów, które można
          względnie tanio zutylizować (czyt. zakopać np. w złożu soli) właśnie dzięki temu
          że jest ich mało. No i moc takiej elektrowni jest ogromna w porównaniu do jej
          wielkości. I pracuje stabilnie, czego o elektrowni wiatrowej ani słonecznej nie
          można powiedzieć.

          UMÓWMY SIĘ, ŻE TUTAJ JA BĘDĘ WIĘKSZYM KONSERWATYSTĄ NIŻ PO. NAJTAŃSZA ENERGIA
          TO ENERGIA NIEWYPRODUKOWANA. MOŻE ZACZNIJMY INWESTOWAĆ W ROZWÓJ TECHNOLOGII
          ENERGOOSZCZĘDNYCH ZAMIAST SKUPIAĆ SIĘ NA ZWIĘKSZANIU PRODUKCJI ENERGII? MOŻE ZA
          20 LAT ENERGIA ATOMOWA ODEJDZIE DO LAMUSA? MOŻE NAJPIERW ZMUŚMY NP. BRYTYJSKI
          RZĄD DO ZAPRZESTANIA DOTOWANIA ENERGETYKI JĄDROWEJ?

          Po trzecie, kontrowersyjna jest też sprawa "dopuszczenia organizacji
          pozarządowych do współdecydowania(...)". Trzeba sprecyzować - jakich
          organizacji, czy tylko mogą wydawać opinie, czy muszą się zgodzić... Moim
          zdaniem takie organizacje powinny mieć WYŁĄCZNIE prawo do dostępu do informacji
          nt takich inwestycji. Przecież samorządy są wybierane lokalnie i to jest ich
          sprawa/problem by takie inwestycje oceniać/wdrażać. A wyobraźmy sobie, że np.
          GreenPeace ma jakiś dziki pomysł ochrony lasu/łąki w Pcimiu, a w związku z tym
          nie można tam zbudować miasteczka studenckiego, elektrowni, fabryki
          mikroprocesorów... I ludzie w okolicy są bez pracy, ale za to mają las/łąkę.
          Lepiej chyba, by samorządy, demokratycznie wybrane przez tych ludzi zdecydowały
          co jest bardziej potrzebne/korzystne dla lokalnego społeczeństwa.

          OCZYWIŚCIE SĄ INNE SPOSOBY NA ROZWÓJ NIŻ "ROZWÓJ" POLEGAJĄCY NAJPIERW NA
          NISZCZENIU LOKALNEGO ŚRODOWISKA A POTEM BOHATERSKIM USUWANIU TYCH
          ZANIECZYSZCZEŃ.

          Dobrze, że PO nie odpowiedziała na te pytania. Albo by się naraziła różnym
          narwanym zielonym, nie rozumiejącym rzeczywistości, albo naraziłaby się
          przytomnym zielonym, rozumiejącym że ochrona środowiska to również budowanie
          autostrad...

          NIE ZNAM ŻADNEGO ZIELONEGO ZWOLENNIKA AUTOSTRAD. MOŻE CHODZI O UFO? - NA PEWNO
          UCIESZY SIĘ Z WYGODNYCH PASÓW STARTOWYCH ;) AUTOSTRADY POWODUJĄ DEWASTACJĘ
          ŚRODOWISKA. JESZCZE WIĘKSZY ROZWÓJ PRYWATNEJ KOMUNIKACJI (KORKI,SPALINY).
          PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO DALSZEGO UPADKU TRANSPORTU KOLEJOWEGO. NO I SĄ PIERUŃSKO
          DROGIE.

          Abgan.

          grzeslaff
          • abgan Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 01:03
            grzeslaff napisał:

            > Zupełnie nie rozumiem jak wprowadzanie nowych gatunków niszczy
            > bioróżnorodność... Wprost przeciwnie, zwiększa różnorodność, bo pojawiają się
            > nowe gatunki, wszystko jedno czy te oryginalnie zmodyfikowane czy pokrewne.
            >
            > SORKI ŻE BĘDZIE DUŻYMI LITERAMI - NIE CHCĘ SIĘ ZLEWAĆ. GMO ZMNIEJSZAJĄ
            Miło z Twojej strony, dziękuję.
            > BIORÓŻNORODNOŚĆ, BO ORGANIZMY ZMODYFIKOWANE MOGĄ POWODOWAĆ ZANIKANIE ORGANIZMÓW
            >
            > NIEMODYFIKOWANYCH. TAK NAPRAWDĘ NIE WIEMY JAKIE KONSEKWENCJE MOŻE WYWOŁAĆ GMO.
            > SKORO JEST FAKTEM, ZE POWODUJĄ ZMIANY GENETYCZNE TO BYĆ MOŻE KIEDYŚ TE ZMIANY
            > GENETYCZNE DOTKNĄ TAKŻE ZWIERZĘTA. W TYM LUDZI.
            Może i dotkną, nie zaprzeczam. I od razu mówię, że też wolałbym, aby hodowcy
            byli ostrożniejsi w stosowaniu GMO. Ale GMO wprowadza nowe gatunki, nie
            likwiduje starych. Nowe mogą wypierać stare, gorzej przystosowane - tylko tyle
            (poprawcie mnie, jeśli się mylę).

            > To raz. Dwa - elektrownie jądrowe są niemal obojętne ekologicznie, w
            > przeciwieństwie do wiatrowych czy wodnych.
            >
            > NIE SĄ. BUDOWA ELEKTROWNI ATOMOWEJ JEST TAK GIGANTYCZNYM PRZEDSIĘWZIĘCIEM, ŻE
            > POCHŁANIA MASĘ KONWENCJONALNEJ ENERGII, POWODUJE HAŁAS ITD.
            Powiedziałbym, że to średni argument. Budowa każdej elektrowni jest kosztowna
            energetycznie i hałaśliwa. Że elektrownia atomowa jest wielka to prawda, ale
            hałas podczas budowy trwa relatywnie krótko (budowa vs eksploatacja), a koszty
            budowy się przecież zwracają.

            > Spójrzcie na gigantyczną zaporę w
            > Chinach, na Assuan, na zapory na Paranie - jak tam jest zaburzone środowisko,
            > uniemożliwione są migracje zwierząt wodnych, są problemy z zamulaniem, no i
            > przecież zalewa się ogromne obszary lądu zupełnie niszcząc obecne tam
            > ekosystemy...
            >
            > POKAŻ MI EKOLOGÓW KTÓRZY SĄ ZWOLENNIKAMI BUDOWY DUŻYCH TAM. TAKIE ELEKTROWNIE
            > NIE SĄ UZNAWANE ZA ŹRÓDŁA ENERGII ODNAWIALNEJ PRZEZ NIKOGO.
            Nie polemizuję, wierzę Ci że dziś tak jest.

            > Elektrownie wiatrowe generują z kolei duży hałas, zabijają ptaki i
            > powodują przekształcenia krajobrazu na dużym obszarze, bowiem żeby taka
            > elektrownia miała sens wiatraków musi być całe mnóstwo. Elektrownie słoneczne z
            > kolei też zajmują duży obszar, a do tego mają trujące związki w panelach, które
            > uwalniają się powoli do środowiska. A elektrownie jądrowe? Są odizolowane od
            > środowiska bardzo skutecznie i generują bardzo mało odpadów, które można
            > względnie tanio zutylizować (czyt. zakopać np. w złożu soli) właśnie dzięki tem
            > u
            > że jest ich mało. No i moc takiej elektrowni jest ogromna w porównaniu do jej
            > wielkości. I pracuje stabilnie, czego o elektrowni wiatrowej ani słonecznej nie
            > można powiedzieć.
            >
            > UMÓWMY SIĘ, ŻE TUTAJ JA BĘDĘ WIĘKSZYM KONSERWATYSTĄ NIŻ PO. NAJTAŃSZA ENERGIA
            > TO ENERGIA NIEWYPRODUKOWANA. MOŻE ZACZNIJMY INWESTOWAĆ W ROZWÓJ TECHNOLOGII
            > ENERGOOSZCZĘDNYCH ZAMIAST SKUPIAĆ SIĘ NA ZWIĘKSZANIU PRODUKCJI ENERGII? MOŻE ZA
            >
            > 20 LAT ENERGIA ATOMOWA ODEJDZIE DO LAMUSA? MOŻE NAJPIERW ZMUŚMY NP. BRYTYJSKI
            > RZĄD DO ZAPRZESTANIA DOTOWANIA ENERGETYKI JĄDROWEJ?
            To jest świetny argument (ten o oszczędzaniu energii)! Aż mi wstyd, że sam go
            nie użyłem. Nie wiem tylko jak to się ma do konserwatyzmu PO, ponieważ ta partia
            się nie wypowiedziała w ankiecie... A jeśli chodzi o dotacje - nie tylko te
            trzeba(!) zlikwidować, ale te również.

            > Po trzecie, kontrowersyjna jest też sprawa "dopuszczenia organizacji
            > pozarządowych do współdecydowania(...)". Trzeba sprecyzować - jakich
            > organizacji, czy tylko mogą wydawać opinie, czy muszą się zgodzić... Moim
            > zdaniem takie organizacje powinny mieć WYŁĄCZNIE prawo do dostępu do informacji
            > nt takich inwestycji. Przecież samorządy są wybierane lokalnie i to jest ich
            > sprawa/problem by takie inwestycje oceniać/wdrażać. A wyobraźmy sobie, że np.
            > GreenPeace ma jakiś dziki pomysł ochrony lasu/łąki w Pcimiu, a w związku z tym
            > nie można tam zbudować miasteczka studenckiego, elektrowni, fabryki
            > mikroprocesorów... I ludzie w okolicy są bez pracy, ale za to mają las/łąkę.
            > Lepiej chyba, by samorządy, demokratycznie wybrane przez tych ludzi zdecydowały
            > co jest bardziej potrzebne/korzystne dla lokalnego społeczeństwa.
            >
            > OCZYWIŚCIE SĄ INNE SPOSOBY NA ROZWÓJ NIŻ "ROZWÓJ" POLEGAJĄCY NAJPIERW NA
            > NISZCZENIU LOKALNEGO ŚRODOWISKA A POTEM BOHATERSKIM USUWANIU TYCH
            > ZANIECZYSZCZEŃ.
            To oczywiście prawda. Są inne sposoby. Są również przypadki cynicznego
            wykorzystywania statusu/opinii organizacji proekologicznej, by wyłudzić haracz
            od inwestorów. "Gazety lub czasopisma" opisywały przypadki protestów rozmaitych
            obrońców "muszki plujki", "żuczka gnojarka" i innych stworzonek, które dziwnie
            milkły (protesty, nie stworzonka) po wpłaceniu przez inwestora "odstępnego" na
            konto protestującej organizacji. Tego się obawiam. Dlatego uważam, że powinna
            być pełna jawność dot. inwestycji, ale decyzje powinni podejmować reprezentanci
            społeczności, a nie ludzie/organizacje uzurpujący sobie prawo do decydowania
            niezależnie od woli społeczności lokalnej.

            > Dobrze, że PO nie odpowiedziała na te pytania. Albo by się naraziła różnym
            > narwanym zielonym, nie rozumiejącym rzeczywistości, albo naraziłaby się
            > przytomnym zielonym, rozumiejącym że ochrona środowiska to również budowanie
            > autostrad...
            >
            > NIE ZNAM ŻADNEGO ZIELONEGO ZWOLENNIKA AUTOSTRAD. MOŻE CHODZI O UFO? - NA PEWNO
            > UCIESZY SIĘ Z WYGODNYCH PASÓW STARTOWYCH ;) AUTOSTRADY POWODUJĄ DEWASTACJĘ
            > ŚRODOWISKA. JESZCZE WIĘKSZY ROZWÓJ PRYWATNEJ KOMUNIKACJI (KORKI,SPALINY).
            > PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO DALSZEGO UPADKU TRANSPORTU KOLEJOWEGO. NO I SĄ PIERUŃSKO
            > DROGIE.
            Autostrady powodują zmniejszenie emisji spalin - mniej korków, krótsze
            przejazdy, przejazd ze stałą prędkością = DUŻO niższe spalanie. A póki transport
            kolejowy jest zmonopolizowany, to mu nic nie pomoże...
            Jeśli chodzi o cenę autostrady - podziękujmy Gen. Dyr. Dróg Krajowych i
            Autostrad za KILKAKROTNIE wyższe ceny autostrady w Polsce niż np. w Hiszpanii
            (gdzie są góry...).
            • grzeslaff Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 08:46
              > Autostrady powodują zmniejszenie emisji spalin - mniej korków, krótsze
              > przejazdy, przejazd ze stałą prędkością = DUŻO niższe spalanie.

              No niby tak. Ale tylko przy założeniu, że nie zwiększy się liczba pojazdów.
              Tymczasem postawienie na autostrady przez rząd spowoduje postawienie na
              samochody przez obywateli. I wtedy wrócą korki - zresztą w Europie korki na
              autostradach to wcale nie rzadkość.

              A póki transpor
              > t
              > kolejowy jest zmonopolizowany, to mu nic nie pomoże...

              Oczywiście racja. Dlatego Zieloni 2004 są za konkurencją na kolei.

              > Jeśli chodzi o cenę autostrady - podziękujmy Gen. Dyr. Dróg Krajowych i
              > Autostrad za KILKAKROTNIE wyższe ceny autostrady w Polsce niż np. w Hiszpanii
              > (gdzie są góry...).
              >

              Nie chodzi mi o cenę. Chodzi mi o koszty budowy - są na pewno większe niż koszt
              budowy sieci dróg ekspresowych+modernizacji kolei. Starczy też na drogi
              rowerowe. Przy czym do kosztów trzeba też doliczyć takie koszty jak: zwiększoną
              liczbę pojazdów, emisję spalin, koszty leczenia chorób z tym związanych, renty
              dla poszkodowanych w większej ilości wypadków samochodowych itd.
              • abgan Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 11:12
                > No niby tak. Ale tylko przy założeniu, że nie zwiększy się liczba pojazdów.
                > Tymczasem postawienie na autostrady przez rząd spowoduje postawienie na
                > samochody przez obywateli. I wtedy wrócą korki - zresztą w Europie korki na
                > autostradach to wcale nie rzadkość.

                Dużą część spalin zawdzięczamy transportowi towarów po drogach. I ten transport
                zmniejsza emisję na autostradach, ilość ciężarówek się nie zwiększa, bo jest
                zależna od popytu na towary, a nie od jakości dróg, natomiast charakter i czas
                jazdy się zmienia. A obywatele i tak będą kupować samochody. Przecież w Polsce
                wciąż jeszcze samochód jest symbolem statusu dla wielu osób, poza tym transport
                publiczny jest w fatalnym stanie i często samochód jest koniecznością...

                > Nie chodzi mi o cenę. Chodzi mi o koszty budowy - są na pewno większe niż
                koszt budowy(...)

                Pisząc "cena" miałem na myśli ile kosztuje budowa 1 km autostrady. I właśnie
                budowa w Polsce jest droższa niż gdziekolwiek. Jest 2 razy drożej w Polsce niż
                średnia krajowa (czytałem artykuł jakiś czas temu - mogę pomylić cyferki, ale
                kierunek pamiętam), a kilka (4?5?) razy drożej niż w Hiszpanii.

                Pisałeś też o większej ilości wypadków, a z tym się nie mogę zgodzić. Miałem
                przyjemność przejeżdżać przez Zachodnią Europę (Holandia->Niemcy), no i trochę
                jeździłem po Polsce. W Polsce jest niebezpieczniej m.in. ze względu na brak
                autostrad. Jeździ się dużo dłużej i wolniej, na drodze pojawiają się traktory,
                rowery, piesi, jest dużo skrzyżowań... Trzeba się o wiele bardziej skoncentrować
                i nie da się przejechać 100 km ze stałą prędkością. To skutkuje większym
                prawdopodobieństwem wypadków. Oczywiście na autostradach nie powinno być
                ograniczenia prędkości, doświadczenia Niemiec i USA mówią, że wtedy ilość
                wypadków bardzo spada.

                Poza tym autostrada powoduje zmniejszenie ruchu na drogach lokalnych - to
                zwiększa bezpieczeństwo pieszych(!) i zmniejszenie emisji spalin w miastach i
                miasteczkach - autostrada może omijać centra miast, pozostawiając w nich tylko
                transport lokalny.
    • planitnyk Nie oszukujmy sie... 01.09.05, 22:54
      Partie nie maja zielonego pojecia o ochronie srodowiska i ekologii ( nawiasem mowiac ekologia to nauka i nie ma nic wspolnego z dzialaniami eko terrorystow z roznych organizacji). Nie maja pojecia a widac to po dzialaniach obecnych wladz ktore bez zadnej refleksji betonuja rzeki np albo prowadza autostrady przez obszary bezcenne ( przyrode tez sie da wymierzyc ekonomicznie o czym wielu zapomina). Ale akurat to co moze byc dla nas i ludnosci lokalnej zlota kaczka sie betonuje albo asfaltuje.
    • ratatatam Re: Wszystkie partie są zielone 01.09.05, 22:55
      o! i dlatego nie zaglosuje na PO !
      • funia81 Re: Wszystkie partie są zielone 01.09.05, 23:23
        Nie zaglosujesz, bo jestes glupi. Ale wstydzisz sie tego, wiec kazdy pretekst
        bedzie dobry.
        • grzeslaff Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 10:41
          PO chwali się, ze nie bierze kaski z budżetu. Pytanie: z czego bierze? Co za to
          obiecała? Kiedy i komu spłaci?
      • svetomir Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 00:12
        a ja między innymi dlatego zagłosuję na PO
    • ekopomoc CHWAŁA GEENPEACE ZA USZCZYPNIĘCIE POLITYKÓW 01.09.05, 23:39
      CHWAŁA GEENPEACE ZA USZCZYPNIĘCIE POLITYKÓW
      • abgan Re: CHWAŁA GEENPEACE ZA USZCZYPNIĘCIE POLITYKÓW 01.09.05, 23:48
        Akurat GreenPeace powinien się sam uszczypnąć i obudzić ze swoich rojeń. Moi
        znajomi na studiach Ochrony Środowiska dostawali piany, gdy ktoś ich porównywał
        do GreenPeace... Od nich usłyszałem, że to są "narwani terroryści", którzy "nie
        rozumieją czym jest ochrona środowiska"... Jak przeczytałem te pytania, to z tym
        drugim zarzutem się niestety zgadzam....
        Elektrownie wiatrowe i słoneczne w publicznej sieci energetycznej? Jako
        eksperyment chyba... Co nam da nawet 5 MW z takiej elektrowni, jak będzie można
        to uzyskać tylko w dzień, albo tylko przy stabilnym umiarkowanym wietrze (przy
        zbyt silnym wietrze el. wiatrowe chodzą na jałowym biegu)? Synchronizacja
        elektrowni z publiczną siecią nie jest tak trywialna jak włączenie światła w
        pokoju. Przy stanie polskiej sieci energetycznej czas tej synchronizacji może
        iść w godziny...
        Powiem tak - gdyby to się opłacało, na pewno ktoś już by to zrobił..... A jeśli
        się nie opłaca, to GreenPeace powinien zrobić odpowiednie opracowanie na ten
        temat i rozpowszechniać je, by znaleźć rozwiązania lepsze, a nie upierać się na
        rozwiązanie niestosowalne.
        • 1maruti1 Re: CHWAŁA GEENPEACE ZA USZCZYPNIĘCIE POLITYKÓW 02.09.05, 00:21
          Zgadzam sie ze test Greenpeace to zmarnowana inicjatywa. Wazna ale zmarnowana.
    • doktorhabilitowany.1 Najbardziej zielony jest PSL:)) 01.09.05, 23:56
      Ci to kolejno blokowali:
      a. ustawe o ochronie zwierzat, ktora miala zakazac trzymania psow na
      lancuchach, bestialskiego tuczu gesi i kaczek i ogolnie miala podniesc
      standarty traktowania zwierzat.
      b. wprowadzenie odnawialnych zrodel energii, bo wtedy PSL jeszcze byla w
      koalicji z SLD i dostala czesc kontroli nad polska energetyka.
      c. ochrone Puszczy Bialowieskiej, bo jak wiadomo PSL jest zazwyczaj silnie
      obsadzone w Lasach Panstwowych
      d. i jeszcze pare takich kwiatkow:))
    • brynk czerwoni przemalowali sie na zielonych 02.09.05, 00:30
      dla mnie zielony to zawsze bedzie złodziej z sld i sdpl , no moze jeszcze
      frasyniuczki
    • andrzy Wszystkie partie są czerwone... 02.09.05, 00:44
      ....i przesiąknięte agenturą.

      Prawdziwa Cena Benzyny
    • fromagreatheight Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 01:05
      Platforma Obywatelska i ekologia ? Dobre sobie. Od kiedy to jakiś urzędniczyna
      ma zdaniem Donalda Tuska rzucać przedsiębiorcom kłody pod nogi w postaci nakazów
      ochrony przyrody ? Niech prywatni inwestorzy dewastują środowisko ile chcą. Za
      jego renowację zapłacimy my - podatnicy.
      • abgan Re: Wszystkie partie są zielone 02.09.05, 01:24
        Skąd ten pomysł?? Liberałowie od wielu lat znają rozwiązania rozkładania kosztów
        dewastacji środowiska. Limity emisji, kary za ich przekroczenie, nakaz naprawy
        strat, handel limitami... to stare i wykorzystywane narzędzia. Czemu p. Donald
        Tusk i PO mieliby ich nie znać i nie chcieć wprowadzić?
        Skąd pomysł, że chcą oni przerzucać jakieś dodatkowe koszty na podatników?

        Zastanawia mnie skąd się bierze taki nieprawdziwy obraz liberalizmu i
        liberałów... Obraz ludzi owładniętych manią bogacenia się i dążących do tego po
        trupach... Obraz, który pasuje raczej do czerwonych prominentów...
    • wojtek2784 Re: Tylko Platforma jest bezbarwna .... 02.09.05, 03:29
      To AWS- Unia Wolności. Koalicja PiS-u z Platformą to będzie kolejna sztuczka w
      stylu "country & western"
    • goldilock Re:Zieloni i zielensi 02.09.05, 05:17
      Sa jednak zieloni i zielensi. Zielensi to oczywiscie czerwoni- tym razem
      trzymaja rzeczke. Patrz Rzeczpospolita.
      Czerwonych nalezy wytepic lacznie z malymi dziecmi w kolysce, ta szarancza jest
      nie do opanowania. Jola pokazala droge wszelkim szczytnym fundacjom.
    • lux-ex-silesia GREEPEACE TO CHORA IDEOLOGIA + WIELKA KASA 02.09.05, 12:03
      GREEPEACE NIE MÓWI NAM PRAWDY !

      W skali globalnej nie da się zaspokoić zapotrzebowania na energię dla
      miliardów ludzi bazując głównie na tzw. źródłach odnawialnych. Światowe zasoby
      węgla, ropy i gazu kurczą się, a ponadto ich spalanie powoduje globalne
      ocieplanie naszej planety. Stosowanie biomasy jako źródła energii również
      wiąże się z wytwarzaniem dwutlenku węgla jako produktu spalania metanu, co
      prowadzi do efektu cieplarnianego.

      Ponadto biomasa i energia wiatrowa nigdy nie będą tak wydajne, aby
      zastąpić "klasyczne" źródła energii takie jak węgiel, ropa, gaz, bądź energia
      jądrowa.
      Ponadto energia wiatru wymusza stosowanie rozwiązań redundantnych, które
      uzupełniają niedobór mocy w okresach, gdy siła wiatru jest niewystarczająca.
      Osobiście nie chciałbym, aby moja okolica naszpikowana była gigantycznymi
      wiatrakami, tak jak to ma już dziś miejsce w Niemczech. Wiatrakami, do których
      sporo musi dopłacać podatnik.

      Odnawialne źródła energii, połączone z odpowiednim wykorzystywaniem energii
      jądrowej według standardów zachodnich, stanowią na dłuższą metę prawdopodobnie
      jedyną alternatywę dla zaspokojenia popytu na energię.
      Ludzie na całym świecie chcieliby korzystać z w swoich domach z napędzanego
      prądem elektrycznym sprzętu AGD, kąpać się w ciepłej wodzie, jeździć
      samochodami, korzystać z komputerów i mieć w nocy światło na swojej ulicy.

      Jednocześnie zaś mamy do czynienia z wytwarzaniem gigantycznych ilości
      dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych, co już dziś doprowadza do
      kataklizmów klimatycznych.
      Stopniowe odchodzenie od wytwarzania energii poprzez spalanie powinno być
      zatem naczelnym zadaniem dla rządów i społeczności całego świata.
      BEZ UDZIAŁU ENERGII JĄDROWEJ TAKI PROCEZ BĘDZIE NIEMOŻLIWY.

      Elektrownie jądrowe nie pracują bez ryzyka. Ale będzie ono o wiele większe,
      jeśli organizacje takie jak GREENPEACE dopną swego celu w krajach cywilizacji
      zachodniej. Wtedy nie będzie specjalistów, którzy mogliby monitorować kraje z
      tradycyjnymi niskimi standardami bezpieczeństwa. Wtedy rzeczywiście Czernobyl
      może być wszędzie.

      Wyśrubowanie standardów bezpieczeństwa w skali globalnej będzie jedynie wtedy
      możliwe, jeżeli Zachód pozostanie przy energii jądrowej, wykorzystując
      jednocześnie całą swą siłę politycznych i gospodarczych argumentów wobec
      innych krajów posiadających elektrownie jądrowe. Inaczej coraz więcej krajów
      będzie mogło mieć w swych elektrowniach jądrowych technologie bezpieczeństwa
      działające na przysłowiowej „agrafce”. A z interwencjami aktywistów GREENPEACE
      kraje te poradzą sobie bez większych problemów.

      Dla Polski i innych nowych krajów Unii Europejskiej wielką szansą są również
      inne technologie takie jak:
      pompy ciepła, kolektory słoneczne, systemy wentylacji pomieszczeń z odzyskiem
      ciepła oraz montowane na dachach moduły fotowoltaiczne. Stosowanie tych
      technologii może być wspierane przez fundusze unijne. Dzięki temu bardzo wiele
      małych firm instalacyjnych i budowlanych będzie mogło się odnaleźć na rynku
      proekologicznych technologii. Będzie to też konkretny wkład
      w redukcję „niskiej emisji”, która zatruwa nam życie szczególnie zimą.

      Oby nasze społeczeństwo nie dały się złapać na argumenty GREENPEACE, których
      źródła tkwią w wyświechtanych ideologiach powstałych w późnych latach
      sześćdziesiątych ub. wieku.

      GREENPEACE od lat globalnie żeruje na strachu ludzi, robiąc przy tym
      gigantyczną kasę. Teraz wykorzystuje kampanię wyborczą w Polsce do szerzenia
      swej utopii, której globalne wprowadzenie byłoby dla naszej Ziemi zabójcze.
      Patrz Nowy Orlean.

      NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ GREENPEACE - RED-PEACE BARDZIEJ BY DO NICH PASOWAŁO!

      • zamyslona4 Re: GREEPEACE TO CHORA IDEOLOGIA + WIELKA KA 02.09.05, 13:07
        lux-ex-silesia napisała:

        > GREEPEACE NIE MÓWI NAM PRAWDY !
        >
        > W skali globalnej nie da się zaspokoić zapotrzebowania na energię dla
        > miliardów ludzi bazując głównie na tzw. źródłach odnawialnych. Światowe zasoby
        > węgla, ropy i gazu kurczą się, a ponadto ich spalanie powoduje globalne
        > ocieplanie naszej planety.
        Czy ty w ogole wiesz czym jest energia odnawialna???

        Stosowanie biomasy jako źródła energii również
        > wiąże się z wytwarzaniem dwutlenku węgla jako produktu spalania metanu, co
        > prowadzi do efektu cieplarnianego.
        >
        > Ponadto biomasa i energia wiatrowa nigdy nie będą tak wydajne, aby
        > zastąpić "klasyczne" źródła energii takie jak węgiel, ropa, gaz, bądź energia
        > jądrowa.
        Sam przed chwil anapisales ze te zrodl asie kircza- za chwile cena za litr
        benzyny bedzie wynosci 10 zl a ty nadal uwazasz ze na zrodlach neiodnawialnych
        mamy budowac przyszlosc??!!

        > Ponadto energia wiatru wymusza stosowanie rozwiązań redundantnych, które
        > uzupełniają niedobór mocy w okresach, gdy siła wiatru jest niewystarczająca.
        > Osobiście nie chciałbym, aby moja okolica naszpikowana była gigantycznymi
        > wiatrakami, tak jak to ma już dziś miejsce w Niemczech. Wiatrakami, do których
        > sporo musi dopłacać podatnik.
        >
        > Odnawialne źródła energii, połączone z odpowiednim wykorzystywaniem energii
        > jądrowej według standardów zachodnich, stanowią na dłuższą metę prawdopodobnie
        > jedyną alternatywę dla zaspokojenia popytu na energię.
        > Ludzie na całym świecie chcieliby korzystać z w swoich domach z napędzanego
        > prądem elektrycznym sprzętu AGD, kąpać się w ciepłej wodzie, jeździć
        > samochodami, korzystać z komputerów i mieć w nocy światło na swojej ulicy.
        >
        > Jednocześnie zaś mamy do czynienia z wytwarzaniem gigantycznych ilości
        > dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych, co już dziś doprowadza do
        > kataklizmów klimatycznych.
        > Stopniowe odchodzenie od wytwarzania energii poprzez spalanie powinno być
        > zatem naczelnym zadaniem dla rządów i społeczności całego świata.
        > BEZ UDZIAŁU ENERGII JĄDROWEJ TAKI PROCEZ BĘDZIE NIEMOŻLIWY.
        >
        > Elektrownie jądrowe nie pracują bez ryzyka. Ale będzie ono o wiele większe,
        > jeśli organizacje takie jak GREENPEACE dopną swego celu w krajach cywilizacji
        > zachodniej. Wtedy nie będzie specjalistów, którzy mogliby monitorować kraje z
        > tradycyjnymi niskimi standardami bezpieczeństwa. Wtedy rzeczywiście Czernobyl
        > może być wszędzie.
        >
        > Wyśrubowanie standardów bezpieczeństwa w skali globalnej będzie jedynie wtedy
        > możliwe, jeżeli Zachód pozostanie przy energii jądrowej, wykorzystując
        > jednocześnie całą swą siłę politycznych i gospodarczych argumentów wobec
        > innych krajów posiadających elektrownie jądrowe. Inaczej coraz więcej krajów
        > będzie mogło mieć w swych elektrowniach jądrowych technologie bezpieczeństwa
        > działające na przysłowiowej „agrafce”. A z interwencjami aktywistów
        > GREENPEACE
        > kraje te poradzą sobie bez większych problemów.
        Ciekawe jak sobie poradza z odpadami .......
        >

        > Dla Polski i innych nowych krajów Unii Europejskiej wielką szansą są również
        > inne technologie takie jak:
        > pompy ciepła, kolektory słoneczne, systemy wentylacji pomieszczeń z odzyskiem
        > ciepła oraz montowane na dachach moduły fotowoltaiczne. Stosowanie tych
        > technologii może być wspierane przez fundusze unijne. Dzięki temu bardzo wiele
        > małych firm instalacyjnych i budowlanych będzie mogło się odnaleźć na rynku
        > proekologicznych technologii. Będzie to też konkretny wkład
        > w redukcję „niskiej emisji”, która zatruwa nam życie szczególnie zi
        > mą.

        a gdzie widzisz sprzecnosc z Greenpeace??
        >
        > Oby nasze społeczeństwo nie dały się złapać na argumenty GREENPEACE, których
        > źródła tkwią w wyświechtanych ideologiach powstałych w późnych latach
        > sześćdziesiątych ub. wieku.
        >
        > GREENPEACE od lat globalnie żeruje na strachu ludzi, robiąc przy tym
        > gigantyczną kasę. Teraz wykorzystuje kampanię wyborczą w Polsce do szerzenia
        > swej utopii, której globalne wprowadzenie byłoby dla naszej Ziemi zabójcze.
        > Patrz Nowy Orlean.
        >
        > NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ GREENPEACE - RED-PEACE BARDZIEJ BY DO NICH PASOWAŁO!

        Na czym wg viebie Greenpeace robi gigantyczna kase? Piszesz o czyms o czym nie
        masz pojecia
        >
        • lux-ex-silesia Re: GREEPEACE TO CHORA IDEOLOGIA + WIELKA KA 02.09.05, 15:10
          Skoro chcesz więcej faktów, to proszę.

          Dr. Patrick Moore napisał o Greenpeace: "... it has abandoned science to follow
          agendas that have little to do with saving the Earth. Scientific arguments have
          been replaced by a policy of sensationalism, misinformation and never-ending
          conflict."
          (Greenpeace "...pozostawiło na boku kwestie naukowe by zająć się sprawami,
          które niewiele mają wspólnego z ratowaniem Ziemi. Argumenty naukowe zastąpiły:
          koncentracja na sensacyjnym aspekcie spraw, dezinformacja i niekończący się
          konflikt).
          Patrick Moore był jednym z założycieli Greenpeace i należał do ścisłego kręgu
          decydentów tej organizacji.

          Kanada odebrała Greenpeace w 2003 roku statut organizacji pożytku publicznego,
          który umożliwia uzyskanie korzyści podatkowych, w Niemczech toczy się proces
          przeciw Greenpeace w podobnej sprawie.

          Moja krytka nie kieruje się do tysięcy wolontariuszy Greenpeace, którzy
          chcą "coś zrobić" dla środowiska.
          Chodzi mi o swoiste "politbiuro" tej organizacji, które działa bez
          demokratycznej legitymacji. A tu chodzi o przychody rzędu 40 milionów euro p.a.
          w samych Niemczech.
          Niestety wiele wielkich firm wspiera finansowo Greenpeace w nadziei, że to ich
          ustrzeże od akcji zielonych zadymiarzy.

          Również politycy boją się występować z otwartą przyłbicą, bo nie chcą oberwać
          od organizacji, której agresywny PR potrafi bardzo zaszkodzić własnemu
          medialnemu wizerunkowi.

          Obecnie emisariusze Greenpeace kopiują w Polsce kampanię przedwyborczą w
          Niemczech zob. www.greenpeace.de/, to co w Niemczech nazywa
          się "Wahlkompass Umweltpolitik", u nas nazwali "Eko-Sprawdzianem".

          No i jak nie jesteś według Greenpeace "eko", to jesteś politycznie "out".

          Pozdrawiam
          • 1maruti1 Re: GREEPEACE TO CHORA IDEOLOGIA + WIELKA KA 03.09.05, 16:14
            Troche o Patricku Moore:
            Pan Moore ostatnio twierdzil, ze wycinanie Amazonki to pozytywna sprawa... Zarabia kilka milionow rocznie pracujac dla firm wydobywczych, dla Monsanto, dla przemyslu drzewnego (byl nawet rzecznikiem takiej jednej, dowodzil, ze trzeba wyciac lasy tropikalne w Kanadzie, bo to dobra rzecz...). Bardzo wiarygodna osoba.

            Wiecej o tym panie tu:
            www.sourcewatch.org/index.php?title=Patrick_Moore

            Przy calym moim krytycyzmie dla Greenpeace to Patrick Moore to zwykla szmata.
    • zapala-79 Via baltica - dolina Raspudy 02.09.05, 15:23
      Wstawiam link dla zainteresowanych ochroną polskiej przyrody napisany przez
      p.Wajraka, bo znalezienie go na stronach GW graniczy z cudem...

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2893442.html
      Widocznie nie wszystkim to na rękę...
    • k4free P.O.LANIE w NOWYM ORLEANIE 02.09.05, 23:54
      Chcecie mieć lanie jak w Orleanie?
      Głos na Platformę Panowie, Panie!

      Oleją ludzi, zysk ponad wszystko
      Dla nich parkiety, dla Was klepisko

      I w dziurę wpędzą was ozonową
      Karmić Was będą marnie, niezdrowo

      Jedyny Ozon, jaki uznają
      To ten, na którym dziś zarabiają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka