Dodaj do ulubionych

Jakubowska będzie oskarżona za fałszowanie usta...

08.09.05, 10:26
A trzeba było posłuchać rady życzliwego człowieka, Michnik radził, żeby się
usunęła na rok-półtora żeby ludzi nie drażnić.
Obserwuj wątek
    • abba15 Re: Jakubowska będzie oskarżona za fałszowanie us 08.09.05, 16:56
      kataryna.kataryna napisała:
      > A trzeba było posłuchać rady życzliwego człowieka, Michnik radził, żeby się
      > usunęła na rok-półtora żeby ludzi nie drażnić.

      Oj tak, dla wspólników to on jest życzliwy, bo dla Giertychów i Wassermannów to
      już nie
    • oborovy [...] 08.09.05, 17:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • indris Prokuratorzy już zabiegają... 08.09.05, 17:16
      ...o względy Ziobry. Dobrze, że sądy są niezawisłe i sędziowie nieusuwalni.
      Chociaż PiS owski projekt konstytucji chce to zmienić.
      • oborovy [...] 08.09.05, 17:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kasia-ptasia Re: Jakubowska będzie 08.09.05, 17:41
      Czy Michnik jej to radził zanim sfałszowała ustawę? Bo jeśli po, to jaki ma
      związek decyzja prokuratury z usunięciem się bądź nieusunięciem się
      Jakubowskiej?
      • tomek6665 Re: Jakubowska będzie 08.09.05, 17:44
        Jakubowska odpowie za plany Rokity
      • maksimum Re: Jakubowska będzie 08.09.05, 23:37
        kasia-ptasia napisał:

        > Czy Michnik jej to radził zanim sfałszowała ustawę? Bo jeśli po, to jaki ma
        > związek decyzja prokuratury z usunięciem się bądź nieusunięciem się
        > Jakubowskiej?

        My girl!
    • douglasmclloyd Co zreszta GTW? 08.09.05, 17:43
      Kiedy prokuratura oskrzy Czarzastego, Kwiatkowskiego, Millera i Kwasniewskiego?
      • tomek6665 Re: Co zreszta GTW? 08.09.05, 17:44
        a za co ?
        • douglasmclloyd Re: Co zreszta GTW? 08.09.05, 18:03
          tomek6665 napisał:

          > a za co ?

          Tomus jak zwykle inteligentny inaczej.
          • tomek6665 Re: Co zreszta GTW? 08.09.05, 18:05
            pYTAM ZA CO ? skoro jedynymi beneficjentami afery są Agora i prawica , która
            przejęła publiczną
            • kasia-ptasia GTW 08.09.05, 18:13
              ti nie chodzi o to, kto jest "beneficjentem". Chodzi o to, kto próbował zrobić
              przekręt. To chyba dobrze, jeśli niedoszli oszuści zostali ukarani przez
              wyborców (zresztą wymiar kary dla SLD i tak jest łagodny, wciąz mają jeszcze 10
              procent w sondażach)? ale prokuratura powinna ich oskarżyć swoją drogą.
              • tomek6665 Re: GTW 08.09.05, 19:14
                PRÓBOWAŁ ? tO każdego faceta można oskarżyć za próbę gwałtu
            • tony.sopramo3 [...] 08.09.05, 18:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mariner4 Głupia baba 08.09.05, 20:35
      powinna w TV czytać to co jej napisali, zamiast brać się za politykę.
      M.
      • panidalloway Głupia i tyle 08.09.05, 21:22
        A wszystko to marność nad marnościami.
        Kataryna osobiście zagaja, w sprawie, która ongiś wielkie emocje na forum
        budziła, przy okazji podszczypuje Michnika, o którym napomknięcie też talenty
        wielkie forumowe zazwyczaj mocno ożywiało. I nikt się nie emocjonuje. Ani
        biust, ani gust, ani krętactwa Aleksandry nie są już warte klawiatury. A mnie
        jej trochę żal. Głupie babsko było i tyle. Myślała, że istnieje coś takiego
        jak zdobycie władzy i płynące z tego faktu nieograniczone możliwości pichcenia
        własnych interesów, że w polityce istnieje jakieś ponadczasowe zwycięstwo.
        Kiedy teraz pytamy o to, kto zwycięży, to prawdopodobnie pytamy o to, kto za
        jakiś czas przegra. Wszelkie zwycięstwa są mniej lub bardziej chwilowe, o
        czym pisałam już przy okazji pomarańczowej rewolucji. A teraz się tym chwalę,
        choć po prawdzie nie ma czym i samej mi złudzeń żal.
        • ubekkubek Re: Głupia i tyle 08.09.05, 22:04
          panidalloway napisała:

          Głupie babsko było i tyle. Myślała, że istnieje coś takiego
          > jak zdobycie władzy i płynące z tego faktu nieograniczone możliwości
          pichcenia
          > własnych interesów, że w polityce istnieje jakieś ponadczasowe zwycięstwo.

          Włodek następny do odstrzału.
          • panidalloway Nam strzelać nie wypada 09.09.05, 08:46
            ubekkubek napisa


            > Włodek następny do odstrzału.
            Co to znaczy do odstrzału?
            Ja szanowny ubkukubku chcę żyć w państwie, w którym porządnie działa
            prokuratura i sądy, a planowanie, kto jest do odstrzału i czynienie, w tym
            kierunku podchodów jest karalne. Co nie oznacza, że jestem wielbicielką
            Cimoszewicza i jego omyłkowości.
            • porter11 Re: Nam strzelać nie wypada 09.09.05, 14:26
              Nam strzelać nie wypada
              Kijem popędźmy dziada
        • wartburg4 Re: Głupia i tyle 09.09.05, 08:39
          panidalloway napisała:

          > A wszystko to marność nad marnościami.
          > Kataryna osobiście zagaja, w sprawie, która ongiś wielkie emocje na forum
          > budziła, przy okazji podszczypuje Michnika, o którym napomknięcie też talenty
          >
          > wielkie forumowe zazwyczaj mocno ożywiało. I nikt się nie emocjonuje. Ani
          > biust, ani gust, ani krętactwa Aleksandry nie są już warte klawiatury. A mnie
          >
          > jej trochę żal. Głupie babsko było i tyle. Myślała, że istnieje coś takiego
          > jak zdobycie władzy i płynące z tego faktu nieograniczone możliwości
          pichcenia
          > własnych interesów, że w polityce istnieje jakieś ponadczasowe zwycięstwo.
          > Kiedy teraz pytamy o to, kto zwycięży, to prawdopodobnie pytamy o to, kto za
          >
          > jakiś czas przegra. Wszelkie zwycięstwa są mniej lub bardziej chwilowe, o
          > czym pisałam już przy okazji pomarańczowej rewolucji. A teraz się tym chwalę,
          > choć po prawdzie nie ma czym i samej mi złudzeń żal.

          Zgoda co do tego, że nie ma zwycięstw ponadczasowych. Także filozoficzna zaduma
          nad biegu rzeczy porządkiem wydaje mi się jak uprawniona, ale stawianie znaku
          równości pomiędzy głupią babą Jakubowską, a pomarańczową rewolucją, uważam za
          nieco chybione.
          • panidalloway Re: Głupia i tyle 09.09.05, 09:06
            Nie sądzę, aby moja „zaduma” była filozoficzna. Byłoby mi miło, gdyby
            została uznana za zdroworozsądkową. Nie miałam zamiaru porównywać Jakubowskiej
            do jakiejkolwiek rewolucji, jako że z filozoficznego punktu widzenia byłby to
            błąd kategorialny. Natomiast obawiam się, że porównywanie jej do niektórych
            bohaterów tej rewolucji może okazać się uprawnione. Sami się o to, ze pichcą
            coś na boku wzajemnie oskarżają i są to potrawy kosztowniejsze, niż bigos
            Jakubowskiej.
            • wartburg4 Re: Głupia i tyle 09.09.05, 11:19
              panidalloway napisała:

              > Nie sądzę, aby moja „zaduma” była filozoficzna. Byłoby mi miło,
              > gdyby została uznana za zdroworozsądkową.

              Każda filozofia, która coś znaczy, opiera się na zdrowym rozsądku.


              Nie miałam zamiaru porównywać Jakubowskiej
              >
              > do jakiejkolwiek rewolucji, jako że z filozoficznego punktu widzenia byłby to
              >
              > błąd kategorialny.

              Bardzo możliwe, że nie leżalo to w Twoich zamiarach, ale tak to można było
              odczytać.

              Natomiast obawiam się, że porównywanie jej do niektórych
              > bohaterów tej rewolucji może okazać się uprawnione. Sami się o to, ze pichcą
              > coś na boku wzajemnie oskarżają i są to potrawy kosztowniejsze, niż bigos
              > Jakubowskiej.

              W porównaniu z tym, czego zdążyliśmy dowiedzieć się o p. Jakubowskiej, nasza
              wiedza o "niektórych bohaterach rewolucji" sprowadza się jedynie do domysłów i
              spekulacji.

              Nie oznacza to, że wykluczam "pichcenie" przez nich czegoś na boku. To jest
              niestety bardzo prawdopodobne. Może jednak dlatego, że byłem w czasie rewolucji
              na Ukrainie i pamiętam gorączkę buntu, jaka owładnęła większość ludzi, których
              tam spotykałem, szukanie wspólnego mianownika dla ich rozczarowań i naszej
              "wyższej" wiedzy o kreaturach pokroju Jakubowskiej, wydaje mi się niestosowne.

              To było jednak coś zupełnie innego.
              • panidalloway Re: Głupia i tyle 09.09.05, 14:14
                Gorączka buntu, wszystkie święte uniesienia i wielkie rozbudzone nadzieje
                muszą się skończyć wielkim rozczarowaniem. To nie oznacza, że nie mają one
                sensu i nie popychają biegu spraw w dobrym kierunku pod warunkiem, że
                oczekiwania nie są skrajnie nierealistyczne, także jeśli chodzi o nieskalaność
                bohaterów. Na wielką gorączkę załapują się nie wyłącznie, ale także wielkie
                chytruski. Nie da się wprowadzić trwałych i istotnych zmian przy pomocy
                wysokiej gorączki, choć ma ona swoje lecznicze znaczenie. Wybijać się na
                państwo prawa trzeba latami i w mękach.
                Jakubowska przestała mi się jawić jako uosobienie wszelkiego zła, choć jej
                osoba budziła we mnie ongiś wielkie emocje , teraz wydaje mi się tylko
                żałosna. Intryguje mnie nadal nietykalność Millera i zastanawiam się czemu lub
                komu to zawdzięcza.
                A co do wielkich rewolucjonistów, to sądząc po zamożności niektórych z nich
                przebiją oni nasza Jakubowską wielokrotnie. Niby bogactwo dobra rzecz, ale w
                tak biednym państwie?
                Życze naszym braciom Ukraincom wiele szczęścia na nowej drodze życia, ale
                przede wszystkim cierpliwości i świadomości, że krolestwo niebieskie nie z tego
                jest swiata.
                • wartburg4 Re: Głupia i tyle 09.09.05, 14:42
                  panidalloway napisała:

                  >
                  > Życze naszym braciom Ukraincom wiele szczęścia na nowej drodze życia, ale
                  > przede wszystkim cierpliwości i świadomości, że krolestwo niebieskie nie z
                  tego jest swiata.

                  Ale także na tym świecie są światy lepsze i gorsze. Oni wcale nie chcieli tak
                  dużo, tylko trochę tego lepszego i myślę, że pod wieloma względami zbliżyli się
                  do celu. Przede wszystkim dlatego, że przekonali się, iż jest ich dużo i że są
                  razem (tak jak w tej piosence). Rozmawiałem niedawno z paroma Ukraińcami (ale
                  na stałe zamieszkałymi w Polsce) i byłem zaskoczony, gdyż przekonywali mnie, że
                  tam się rzeczywiście poprawiło.

                  Moim zdaniem mogą jeszcze dużo wygrać i chytruskom - w odróżnieniu od tego, co
                  u nas stało się codziennością - dobrać się do skóry.

                  Oczywiście mogę się mylić.
                  • panidalloway Re: Głupia i tyle 09.09.05, 14:55
                    A ja rozmqawiałam z Polakami stale zamieszkałymi na Ukrainie, a konkretnie we
                    Lwowie. Nie traktuję ich jak wyroczni szczególnie, że są do Ukrainców nieco
                    uprzedzeni, ale byli bardzo zmartwieni poziomem korupcji i twierdzili, że zżera
                    ona rownież otoczenie prezydenta.
                    A mylić możemy się oboje. To nam wolno! To nie jest oświadczenie majątkowe,
                    gdzie lepiej sobie na pomyłki nie pozwalać.:)
                    • wartburg4 Re: Głupia i tyle 10.09.05, 11:54
                      panidalloway napisała:

                      > A ja rozmqawiałam z Polakami stale zamieszkałymi na Ukrainie, a konkretnie we
                      > Lwowie. Nie traktuję ich jak wyroczni szczególnie, że są do Ukrainców nieco
                      > uprzedzeni, ale byli bardzo zmartwieni poziomem korupcji i twierdzili, że
                      zżera ona rownież otoczenie prezydenta.


                      Wcale tego nie wykluczam. Przypomnę tylko, że korupcja nie zaczęła się od
                      rewolucji. To raczej rewolucja stworzyła podstawy, żeby z nią walczyć.
                      Korupcja jest spadkiem po dawnych układach. W całym ZSRR panoszyła się w
                      takich rozmiarach, o jakich nam w Polsce nawet się nie śniło. Spotykałem
                      ludzi, którzy za Breżniewa płacili 5 000 dolarów i więcej za przyjęcie na
                      studia. Jeszce rok temu temu obowiązywał cennik - stomatologia i medycyna 7-8
                      tysięcy, prawo 6 tysięcy, Wyższa Szkoła Milicji 3 tysiące dolarów. Dwa lata
                      temu nieznani bandyci napadli we Lwowie na willę należącą do rektora Wydzialu
                      Weterynarii, juz nie pamiętam nazwiska, Krawczuk zdaje się mu było. Zrabowali
                      mu 750 tysięcy dolarów w gotówce. Łapowki zawsze płacone są gotowką. Rodzice
                      przynoszą je do dziekana albo do rektora i jest to traktowane jako rzecz
                      oczywista.

                      A jeśli chodzi o Polaków na stałe zamieszkałych we Lwowie, to opowiem Ci
                      następującą historię. Było to w czasie rewolucji. Pewien Ukrainiec wykonał
                      dla mnie pracę, za którą w Polsce musialbym zapłacić 6 albo 7 razy tyle. Na
                      dodatek wykonał ją bardzo dobrze. Byłem pod wrażeniem jego umiejętności
                      zawodowych. Zaczęło gryźć mnie sumienie i następnego dnia wybrałem sie do
                      niego z postanowieniem podwyższenia zapłaty. Boris jednak pieniędzy przyjąć nie
                      chciał. Mimo nacisków. Na moje pytanie, dlaczego to robi (wiedziałem, że ma
                      żonę i dwoje dzieci), powiedział, że jego zdaniem byłoby to nie w porządku
                      zarówno w stosunku do mnie, jak i do innych ludzi, dla których wykonuje podobne
                      prace. - Nie mogę brać więcej od ciebie niż od nich.

                      Wracałem do hotelu myśląc o tym, co usłyszałem. Chciałem wstąpić do księgarni
                      na przeciwko pomnika Mickiewicza i w tym momencie młody człowiek zapytał mnie
                      po ukraińsku o hodynkę (która godzina). Zrozumiałem go, bo wiedziałem już, że
                      hodynok to po ukraińsku zegarmistrz. - Wpół do dwunastej - odpowiedziałem.

                      - A to pan Polak - wykrzyknął. - Może pakazać panu Lwów?

                      Mówił b. dobrze po polsku i sprawiał miłe wrażenie. Wymówiłem się jednak, bo
                      musiałem spotkać się z kimś jeszcze, a poza tym byłem już po raz czwarty we
                      Lwowie i znałem to miasto całkiem nienajgorzej.

                      Był rozczarowany. - To może wesprze pan rodaka? Moja babcia jest z Krakowa, a
                      rodzina taty wywodzi się z Warszawy.

                      Stał się natrętny. Musiałem spojrzeć na niego w taki sposób, że zaczął mówić
                      coraz więcej. - Proszę mi dać parę hrywien, jeszcze dzisiaj nic nie jadłem, nie
                      stać mnie nawet na śniadanie...

                      Wyciągnąłem portfel, ale byłem już zły. Wcale nie wyglądał na kogoś, kto
                      głoduje. Był w drogiej skórzanej kurtce i miał nowe buty. - Nam Polakom we
                      Lwowie jest ciężko - skarżył się. - Ukraińcy nas nie kochają.

                      W portfelu miałem tylko banknoty po 20 i 50 hrywien. 20 hrywien nie chciałem mu
                      dać, drażnił mnie. - Ma pan może 10 hrywien reszty? - zapytałem trzymając
                      banknot w ręku. Nie miał.

                      Poszliśmy w kierunku przejścia podziemnego do ulicy Kopernika, gdzie było pełno
                      straganów z handlarzami. Rozmieniłem pieniądze, ale w chwili, kiedy dawałem mu
                      pieniądze, ogarnęła mnie złość.

                      - Wie pan, jestem na Ukrainie po raz któryś z rzędu, ale po raz pierwszy
                      spotykam kogoś, kto prosi o wsparcie na ulicy - wycedziłem. - Jest mi dodatkowo
                      przykro, że ten ktoś jest Polakiem. Znam wielu Ukraińców, którzy jeżdżą do
                      pracy w Polsce i nikomu z nich nie przychodzi do głowy, żeby wyciągać rękę do
                      nieznajomych na ulicy. Dlaczego nie weźmie pan z nich przykładu? Jest pan
                      młody i zdrowy i świetnie mówi pan po polsku. Byłoby panu z pewnością łatwiej
                      niż im.

                      Przez chwilę chciałem mu opowiedzieć o rozmowie, którą właśnie odbyłem z
                      Borisem, ale odechcialo mi się. Machnąłem ręką, dalem mu pieniądze i poszedłem
                      w swoją stronę.



    • www.nasznocnik.pl To najlepszy dowód na to, że warto czasem... 09.09.05, 02:21
      ...słuchać Michnika ;-)
    • jagnieszkaa Nic z tego oskarżenia nie będzie. 09.09.05, 08:47
      Z braku dowodów. Bo "dobrej woli", jak widać, nie brakuje.
      Dlatego albo prokuratura odstąpi od próby oskarżenia, albo oskarżenie upadnie
      przed sądem.
      Chętnie założę się o stówę, że pani Jakubowska nie wystąpi w roli oskarżonej, a
      jeśli wystąpi, to prawomocnym wyrokiem zostanie uniewinniona.
      Jagnieszka
      • zara_int Re: jakubowska liczyła ze się sprawa rozejdzie.... 09.09.05, 08:55
        ...jakoś to będzie mamy swoich wszytkich a tymczasem sprawa się ciągnie, wybory
        za chwile, zmiany kierunku wiatru i może sie okazać , że będzie niewesoło i
        teraz znów pojawi się podstawowy problem jak z Rywinem jaki bedzie zarzut i
        jaka możliwa kara bo jak mała to nauczona doświadczeniem Rywina nic nie powie
        więcej i bedzie cieła głupa .... tylko strach przed dotkliwą karą może
        spowodować że zasypie resztę GTW....
    • porter11 No i co z tego? 09.09.05, 14:26

      Jak pokazuje przykład Rywina nic z tego nie wynika.
      -----------------------------------------
      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
      (c) bzyk7

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka