Gość: 30-tka Jakbym czytała własne myśli IP: *.waw.net.pl / *.gazeta.pl 05.09.02, 16:14 Drogi Autorze (jeśli to czytasz), podpisuję się pod tym artykułem obiema rękami. Myślę podobnie i właściwie mogłabym podobnie napisać - gdyby mi się takie rzeczy jeszcze pisać chciało, no, i gdybym wiedziała, że ktoś to wydrukuje... Mam 30 lat i tzw. "dobrą" pracę, acz zupełnie mi się nie podobają produkty, które "współtworzę". Jednak, cóż - pensja i poczucie stabilizacji trzymają mnie w mojej redakcyjce, i pewnie będę siedzieć w niej "do oporu"... Owszem, jestem bierna, leniwa itp. Ale przypominasz mi, Autorze, samą siebie sprzed kilku lat. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Jakbym czytała własne myśli IP: 217.153.16.* 05.09.02, 22:23 Gość portalu: 30-tka napisał(a): > Mam 30 lat i tzw. "dobrą" pracę, acz zupełnie mi się nie > podobają produkty, które "współtworzę". Jednak, cóż - pensja i > poczucie stabilizacji trzymają mnie w mojej redakcyjce, > Ale przypominasz mi, Autorze, samą siebie sprzed kilku lat. > Ewa i co sie stalo z dawna Pania Ewa?!?!?! ma swoja posadke i pensyjke, ale inaczej to sobie wszystko wyobrazala. Pani Ewa umierajac za lat 30sci (zycze jak najlepiej ale statystyka jest nieublagana) na lozu smierci powie wnukom tak: "sluchajcie, nie wolno wam zmarnowac zycia bo wam dano je tylko raz!! Nie zrobcie takiego bledu jak ja! Jeszcze w wieku 30 lat przeczytalam artykul ktory mna wstrzasnal i utwierdzil w przekonaniu ze nic, zupelnie nic ze mnie nie bedzie. A moglo byc! To mozna bylo jeszcze zmienic , ale bylam "bierna i leniwa". Wnuki moje kochane - nigdy sie nie poddawajcie!" cieszy sie Pani, pani Ewo na te wizje?!?!? nie przypuszczam - niech wiec cos Pani z tym zrobi, do jasnej cholery, i przestanie slepo wierzyc w teorie MLODZIEZY BEZ IDEALOW!!!!! GENERACJA NIC?!?!?!? - tego chlopca, Kube, nalezy mocno kopnac w tylek, bo fakt mozliwosci zagospodarowania dwoch srtron w GW, wykorzystal w zenujacym stylu...niech sie Pani tym nie przejmuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DylanDog Re: Jakbym czytała własne myśli IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 12:12 Nareszcie ciekawy komentarz. Mam stabilną ale nudna pracę i coraz mniej wiary.Nie o to jednak chodzi lecz o intelektualne lenistwo, którego najlepszym przykładem jest część komentarzy tu zamieszczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samos Re: Generacja Nic IP: 195.117.2.* 05.09.02, 16:17 a może jest tak, że prawdziwej wolności wcale nie uzyskaliśmy. to co teraz panuje, to wolność konsumpcyjna. możemy wybierać do woli, ale tylko z oferty jaką daje nam rynek, dla indywidualnych wyborów miejsca nie ma. albo wchodzimy w układ, albo pozostajemy na marginesie życia. dzisiaj możemy realizować marzenia, ale nie nasze, tylko stworzone przez przemysł reklamowy. najpierw trzeba wyrzec się siebie, swoich ideałów i dać się zaprzęgnąć w kapitalistyczną machinę, aby zarobić pieniądze, na życie. na realizację marzeń będzie czas na emeryturze - brzmi to do prawdy optymistycznie. jak tu nie być rozgoryczonym? cały czas się słyszy o pięknych ideach wolności, zaletach kapitalizmu, a kiedy kończy się studia i staje twarzą w twarz z potęgą rynku, który czeka żeby nas wessać i przetrawić, to wszelkie nadzieje na samorealizację ulatniają się. problem w tym, że od dziesięciu lat obiecywano nam krainę szczęśliwości, a teraz okazuje się, że szczęścia dla wszystkich i tak nie starczy. w pewnym sensie pokolenia wczesniejsze miały lepiej. od początku bylo wiadomo, ze żadnych szans nie ma, więc pozostawał bunt przeciwko jednoznacznie określonemu wrogowi, teraz wszystko się rozmyło, więc prawie nikomu nie chce się nawet buntować. dla "pokolenia nic" wspólnym przeżyciem pokoleniowym jest właśnie to "nic". brak trwałych więzi grupowych wzmaga poczucie beznadziejności i wyobcowania. moje spojrzenie jest dość pesymistyczne, bo właśnie znajduję się w miejscu, kiedy muszę podjąć decyzję, czy dać się zaprzęgnąć systemowi, czy iść pod prąd, a może olać to wszystko i siedzieć sobie z boku, patrząc jak inni się męczą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Re: Generacja Nic IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 16:21 Sam mam 27 lat i w dupue cały świat brak pomysłu na życie..jedyne co stworzyłem od czasu ukonczenia studiów w ub roku to...wykreowanie (nie do końca wirtualnej) postaci Oszołoma na niniejszym forum... wciąż jestem bezrobotny i muszę sie zadowalać dorywczymi pracami na czarno...w tej sytacji w ogóle nie mogę planować przyszłości...zresztą kiedyś wszystko sobie zaplanowałem i wszystko wzięło w łeb..żyje z dnia na dzień ciesząc sie byle czym..próbowałem wielu rzeczy często radykalnie zmieniałem poglądy i wszystko na nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Re: Generacja Nic IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 16:33 ale do takiego stanu mozna się przyzwyczaić prowadzić nudne życie od czasu do czasu urozmaicane jakąś podrzędną pracą albo wspomnieniową imprezą u tych znajomych którzy jsię jeszcze ostali nie pozakładali rodzin i nie prysnęli na zachód..ale takich jest corazm mniej....wiem ze na 28 oso z klasy z podstawówki już 12 osób siedzi albo w Warszawie albo gdzieś na zachodzie...podobno zostałem też jedynym kawalerem...nie mam zamiaru się tym przejmować ...co będzie to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Generacja Nic IP: 168.224.1.* 05.09.02, 17:33 Nie dziwie się, że kolega jest bezrobotny. Dawno nie czytałem tak beznadziejnego dzieła, napisanego męczącym, irytującym stylem, pełną bełkotliwych wynurzeń i nieustannych powtórzeń. Jeżeli piszesz CV w ten sam sposób to lądują one natychmiast w koszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Indywiduum Nic (i Wszystko) IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.09.02, 17:42 w moim odczuciu ludzie urodzeni w drugiej polowie lat 70-tych i moze tez ci z pocztku lat 80-tych to najbardziej kolorowe, roznorodne pokolenie w powojennej historii Polski - i naprawde niemozliwym jest znalezienie dla niego jakiegos wspolnego mianownika; pierwszym czynnikiem ktory nas tak roznicuje jest to, jak nasi rodzicie poradzili sobie w obliczu 'przemian ustrojowych', co jest istotnym punktem odniesienia, a zwiazanym z tym drugim czynnikiem roznicujacym jest to ile sie mialo okazji by nasiaknac 'zachodnim modelem zycia' i z ktorej strony sie go smakowalo, bo przeciez po 89-tym naprawde bylo z czego wybierac - ja akurat wyroslem wsrod ludzi ktorzy zalapali sie na wszystko co zwiazane w generacja beatnikow w USA (wplywy dosyc spoznione trzeba przyznac, o dobre 40 pare lat), co pozniej wyroslo albo bardziej rozrywkowo w kulture dj'ska, albo w zaangazowanie w rozne ezoteryczno-ekologiczne organizacje takze sklanialbym sie raczej ku zaetykietkowaniu mojej generacji Generacja Wszystko, a ze dla niektorych Wszystko znaczy Nic, to juz ich indywidualna sprawa, w koncu w takim natloku wrazen i wyborow mozna sie pogubic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja Nic IP: 217.153.16.* 05.09.02, 18:17 przeczytałem, buuu spodziewalem sie wielkiego artykulu a co zastalem - opisane naciaganym slownictwem cale spektrum frustracji mlodego (jeszcze) 27 letniego bezrobotnego psychologa ci nie polecam, bo nie masz pieniedzy baranie polecam wiec tanie wino dziwie sie, ze dostales az dwie strony w wydaniu GW, dziwie sie odpowiadajacym za to decydentom zreszta niebawem odpisze do redakcji co mysle o takich jak ty (bazujac oczywiscie na twoich wypocinach) - zobaczymy czy to puszcza... pozal sie Boze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joa Re: Uderz w stół IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 18:33 ...a nożyce się odezwą.Ludzie, czy naprawdę choć na moment nie potraficie oderwać się od swojej zgnuśniałej i pełnej odparzeń od wygodnego stołka,dupy?Autor z godną podziwu bezkompromisowością postawił większości z was diagnozę i to zapewne was tak boli. Szczekacie jak sfora ogłupiałych zwierzaków.To tylko potwierdzenie prawdziwości tezy tego znakomitego artykułu. Szczerość zawsze boli...Kuba gratuluję odwagi, jasności umysłu i wirtuozerii języka.Na pewno nie ty jesteś wielkim frustratem tylko ta przeżarta jadem, warcząca zwierzyna...Bardzo smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Uderz w stół IP: 217.153.16.* 05.09.02, 18:53 o boze, jaki stol?!?!? jakie nozyce?!?!? jakie uderzenie?!?!?!??!?!?!? tosz to bylo mlaskniecie smierdzacego lenia! wirtuozeria piora! - hehe nie rozbrajaj mnie gdzies juz to slyszalem (na tylnej okladce ksiazki "Pod mocnym aniolem" - ta ksiazka podobnie jak to lekturzydlo charakteryzuje sie raczej poczatkujaca inzynieria slowa niz wirtuozeria) a w dupe Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 Re: Uderz w stół 05.09.02, 19:31 > wirtuozeria piora! - hehe nie rozbrajaj mnie > gdzies juz to slyszalem (na tylnej okladce ksiazki "Pod mocnym > aniolem" - ta ksiazka podobnie jak to lekturzydlo charakteryzuje > sie raczej poczatkujaca inzynieria slowa niz wirtuozeria) To prawda, do "Moskwa-Pietuszki" startu nie ma, ale zwazywszy, ze Pilch NAPRAWDE tak kiral, to ksiazka nie jest taka znowu zla. Anonymous A. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Uderz w stół IP: *.chem.usu.edu 05.09.02, 18:58 > ...a nożyce się odezwą.Ludzie, czy naprawdę choć na moment nie > potraficie oderwać się od swojej zgnuśniałej i pełnej odparzeń > od wygodnego stołka,dupy?Autor z godną podziwu > bezkompromisowością postawił większości z was diagnozę i to > zapewne was tak boli. Szczekacie jak sfora ogłupiałych > zwierzaków.To tylko potwierdzenie prawdziwości tezy tego > znakomitego artykułu. Szczerość zawsze boli...Kuba gratuluję > odwagi, jasności umysłu i wirtuozerii języka.Na pewno nie ty > jesteś wielkim frustratem tylko ta przeżarta jadem, warcząca > zwierzyna...Bardzo smutne. Uaahahahahahaha! :-))))))))))))))))))))))))) ROTFL!!!!!!! Jasnosci umyslu??? Wirtuozerii jezyka??? Jezeli tak to oceniasz, to zapewne szczytowa literatura i wzorem stylu jest dla Ciebie "Wladca Pierscieni". Czytales cos poza? Przezarta jadem, warczaca zwierzyna? Odrywanie dupy od stolka? Dawno sie tak nie ubawilem. Ciekawe z czego zyje ten cudowny geniusz Kuba. Pewnie ciagle mamusia go utrzymuje, o on moze sie komfortowo uzalac na to straszne i okrutne zycie, SZCZEGOLOWO wyliczac ile kto z jego kolegow dostaje pieniedzy, co swiadczy wyraznie co jest dla niego najwazniejsze i co wywoluje kompleksy. Tak, tak, jak zawsze chodzi o te pogardzana, prozaiczna, burzujska, drobnomieszczanska kase. To jej wlasnie naszemu malemu Kubusiowi brakuje. Opowiada jak to jego koledzy wybitni (aczkolwiek tylko potencjalni) pisarze, naukowcy itd. itp. poswiecili swoj geniusz dla agencji reklamowych. Dlaczego wielu naprawde wybitnych pisarzy moglo w swym zyciu wykonywac czasami dziesiatki zawodow, w tym takich jak stroz nocny i nie biadolic? Prosta sprawa, byli genialni w przeciwienstwie do Kubusia i jego nieprzystosowanych kumpli. Czego chce Kubus? By pracujace spoleczenstwo lozylo z podatkow na jego pseudofilozoficzne bzdury jakies 10.000 PLN miesiecznie. Moglby sie spokojnie opierdalac na uczelni, wyskrobac pare publikacji o IF=0, wymeczyc doktorat przeczytany (z trudem) tylko przez promotora i recenzentow. Wtedy wszystko byloby OK, moznaby na pracujacy, wytwarzajacy PRAWDZIWE wartosci motloch patrzec z gory. A tu nic z tego. Zostaje tylko piskliwy placz. Cool Kids of Death??? Nigdy nie slyszalem. Ale nazwa jest nadzwyczaj bezpretensjonalna, pewnie nasz bohater przylozyl do niej swoje diamentowe pioro. No i mogl sie popisac angielszczyzna. Chociaz moze jestem niesprawiedliwy. Nagrywacie w USA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Uderz w stół IP: 217.153.16.* 05.09.02, 19:12 Gość portalu: krzys1231 napisał(a): > > ...a nożyce się odezwą.Ludzie, czy naprawdę choć na moment nie > > potraficie oderwać się od swojej zgnuśniałej i pełnej odparzeń > > od wygodnego stołka,dupy?Autor z godną podziwu > > bezkompromisowością postawił większości z was diagnozę i to > > zapewne was tak boli. Szczekacie jak sfora ogłupiałych > > zwierzaków.To tylko potwierdzenie prawdziwości tezy tego > > znakomitego artykułu. Szczerość zawsze boli...Kuba gratuluję > > odwagi, jasności umysłu i wirtuozerii języka.Na pewno nie ty > > jesteś wielkim frustratem tylko ta przeżarta jadem, warcząca > > zwierzyna...Bardzo smutne. > > Uaahahahahahaha! :-))))))))))))))))))))))))) ROTFL!!!!!!! > Jasnosci umyslu??? Wirtuozerii jezyka??? Jezeli tak to oceniasz, > to zapewne szczytowa literatura i wzorem stylu jest dla > Ciebie "Wladca Pierscieni". Czytales cos poza? > Przezarta jadem, warczaca zwierzyna? Odrywanie dupy od stolka? > Dawno sie tak nie ubawilem. Ciekawe z czego zyje ten cudowny > geniusz Kuba. Pewnie ciagle mamusia go utrzymuje, o on moze sie > komfortowo uzalac na to straszne i okrutne zycie, SZCZEGOLOWO > wyliczac ile kto z jego kolegow dostaje pieniedzy, co swiadczy > wyraznie co jest dla niego najwazniejsze i co wywoluje > kompleksy. Tak, tak, jak zawsze chodzi o te pogardzana, > prozaiczna, burzujska, drobnomieszczanska kase. To jej wlasnie > naszemu malemu Kubusiowi brakuje. Opowiada jak to jego koledzy > wybitni (aczkolwiek tylko potencjalni) pisarze, naukowcy itd. > itp. poswiecili swoj geniusz dla agencji reklamowych. Dlaczego > wielu naprawde wybitnych pisarzy moglo w swym zyciu wykonywac > czasami dziesiatki zawodow, w tym takich jak stroz nocny i nie > biadolic? Prosta sprawa, byli genialni w przeciwienstwie do > Kubusia i jego nieprzystosowanych kumpli. Czego chce Kubus? By > pracujace spoleczenstwo lozylo z podatkow na jego > pseudofilozoficzne bzdury jakies 10.000 PLN miesiecznie. Moglby > sie spokojnie opierdalac na uczelni, wyskrobac pare publikacji o > IF=0, wymeczyc doktorat przeczytany (z trudem) tylko przez > promotora i recenzentow. Wtedy wszystko byloby OK, moznaby na > pracujacy, wytwarzajacy PRAWDZIWE wartosci motloch patrzec z > gory. A tu nic z tego. Zostaje tylko piskliwy placz. > > Cool Kids of Death??? Nigdy nie slyszalem. Ale nazwa jest > nadzwyczaj bezpretensjonalna, pewnie nasz bohater przylozyl do > niej swoje diamentowe pioro. No i mogl sie popisac > angielszczyzna. Chociaz moze jestem niesprawiedliwy. Nagrywacie > w USA? > krzys1231, nie rozwalaj mnie :))))) w USA ten koles moze asystowac pucybutowi w jednym z parkow rozrywki na Florydzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cambridge Re: Uderz w stół IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 20:47 Gość portalu: dybuk napisał(a): > krzys1231, nie rozwalaj mnie :))))) w USA ten koles moze > asystowac pucybutowi w jednym z parkow rozrywki na Florydzie bardzo sie widze zapaliłeś do dyskusji. zaczniesz też bić? irytują mnie tacy wszystkowiedzący goście jak ty. mam 39 lat i trochę więcej widziałem, jak sądzę, niż ty. rozumiem kubę, bo wiem, że można się tak czuć. a z braku empatii u ciebie najbardziej cierpią twoi bliscy, pewnie o tym nawet nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Uderz w stół IP: 217.153.16.* 05.09.02, 21:09 Gość portalu: cambridge napisał(a): > Gość portalu: dybuk napisał(a): > > > krzys1231, nie rozwalaj mnie :))))) w USA ten koles moze > > asystowac pucybutowi w jednym z parkow rozrywki na Florydzie > > bardzo sie widze zapaliłeś do dyskusji. zaczniesz też bić? > irytują mnie tacy wszystkowiedzący goście jak ty. mam 39 lat i > trochę więcej widziałem, jak sądzę, niż ty. rozumiem kubę, bo > wiem, że można się tak czuć. a z braku empatii u ciebie > najbardziej cierpią twoi bliscy, pewnie o tym nawet nie wiesz? zapalilem sie bo zbiegly sie 2 okolicznosci: wkurzylem sie i znalazlem troche czasu. do twojej wiadomosci - nie mam go zbyt wiele. Pracuje do pozna wieczor i pewnie jeszcze nie raz tu zagladne (dzis i tylko dzis) tylko po to, zeby przeczytac, ze ktos ma 39 lat i pewnie wiecej widzial odemnie.A co przezyl! A czego nie! Mam szacunek dla kazdego kto jest starszy odemnie. Ale tylko szacunek "nominalny". Pozwolisz, ze Pana Kubusia nie zrozumiem a moimi bliskimi sam sie zajme. powiem ci , ze to odpreza od czasu do czasu poszczekac na tego typu ludzi, szczegolnie w systuacji kiedy to pracuje, przepraszam : zap...alam przez 10-15 godzin dziennie, a potem wydaje (za aut: "ciezko zarobione") pieniadze i nie dlatego, ze porzucilem jakies idealy - tylko dlatego, ze to jest kurwa zycie i nie przecze, ze Pan Kubus nie ma racji - on ja moze i ma, ale publiczny placz jaki tu odstawil i forma w jakiej sie zaprezentowal (tekstem z jednej ze swoich plyt) jest ponizej godnosci "generacji NIC" jesli moge to posiedze sobie tu jeszcze troche i sie "popale", he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Uderz w stół IP: *.chem.usu.edu 05.09.02, 23:13 > mam 39 lat i > trochę więcej widziałem, jak sądzę, niż ty. rozumiem kubę, bo > wiem, że można się tak czuć Nie jestem takim starym dziadem jak cambridge, bo mam dopiero 36 lat, ale go rozumiem. Zbliza sie do tragicznej dla kazdego mezczyzny granicy 40 lat i pewnie w podsumowaniu zycia wyszlo mu: przegralem, jestem zerem, nie mam pieniedzy, nikt sie ze mna nie liczy itd. To frustrujace i powoduje pewna solidarnosc z innymi przegranymi typami w rodzaju Kubusia, na zasadzie: jestem biedny, ale uczciwy, nie zaprzedalem moich mlodzienczych idealow agencjom reklamowym. Wspolnota zer. To piekne, ale mi Cie zal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ki Generacja Nic IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.09.02, 10:41 BRAWO! a moze tak autor by sie do tej wymiany zdan ustosunkowal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DylanDog Re: Uderz w stół IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 12:47 Pozdrawiam Joa. Zgadzam się z Twoją oceną artykułu. Tyle że oni nie są "zwierzyną", jedynie potwierdzeniem tezy o lenistwie intelektualnym ludzi bliskich nam wiekowo, którzy kupuja "Newsweeka" bo "Polityka" ma za długie artykuły i nie kumają własnego ograniczenia bo punkt odniesienia się rozmył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia (ktarg@hco.kollegienet.d Generacja Nic IP: *.kollegienet.dk / 172.16.10.* 05.09.02, 18:40 artykuł był interesujący, choć jego styl wydał mi się czasem zbyt gęsty i ozdobny. ale nie do końca rozumiem, po co został napisany?... ciekawi mnie też, jakie marzenia ma Kuba - i dlaczego właściwie nie może ich zrealizować. jestem jeszcze na studiach, ale pracowałam już w kilku miejscach i nigdy nie miałam większego problemu ze znalezieniem pracy, wydaje mi się, że zaangażowanie i odpowiedzialność plus dobre wykształcenie wystarczają, żeby przyzwoitą pracę znaleźć. jeśli nawet nie jest ona szczytem marzeń, to myślę, że i tak można ją przyzwoicie wykonywać - to jedno z takich małych marzeń które chyba warto realizować. zaskoczyło mnie, że jedna z dziewczyn napisała, że 'praca, dojazdy, dzieci' - i nie ma czasu na rozwój - wydaje mi się, że wychowywanie dzieci na dobrych ludzi to wartościowe marzenie i tak też można się spełniać. zmienianie całego świata to imponujący cel, ale myślę, że realizacja takich małych marzeń może dawać podobną satysfakcję, i też może dobrze wpływać na świat dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja Nic IP: 217.153.16.* 05.09.02, 18:50 przemyslalem to - nie bede nic pisal do GW, szkoda czasu najgorsze jest to, ze zdazylem przeczytac to artykulidlo w GW a w trakcie czytania podkreslalem co zabawniejsze tezy - cala strona pokreslona :) stracilem na te lekture ok 1 godziny! kto mi k... te godzine teraz odda?!?! zreszta, dopiero teraz doczytalem opinie innych na szczescie wiecej jest tych co maja w dupie te wypociny nigdy nie mialem (na szczescie) okazji posluchac kapeli cool kids of Death, ale po lekturze tekstu kawalka "butelki z benzyna i kamienie" czuje, ze to niezle gowno. ale wiem, co powinienes zrobic Panie, ten tego,no, intelektualisto : zostan kibolem - tam sobie porzucasz kamieniami, lub antyglobalista - tam sprawdzisz jak dziala koktajl molotowa. ale sie wkurwilem, ide na papierosa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samos Re: Generacja Nic IP: 195.117.2.* 05.09.02, 19:39 ta dyskusja, oprócz wymiany opinii, nie ma sensu, bo każdy/a z nas ma inne doświadczenia, przez pryzmat których ocenia tezy zawarte w artykule. inaczej na dzisiejszą sytuację patrzą osoby kończące właśnie studia, a inaczej dopiero zaczynające studiować, inaczej osoby mającą dobrze płatną pracę, a inaczej osoby, które właśnie ją straciły, inaczej mieszkańcy wielkich miast, a inaczej mieszkańcy wsi itd. itp. używając języka Marksa byt kształtuje świadomość. sam artykuł to, jak pisałem wyżej, element kampani reklamowej zespołu CKOD. już widzę tytuły artykułów w pismach muzycznych - CKOD rzecznikiem "pokolenia nic". w końcu najlepiej się zarabia na buncie. w kontekście medialnej ściemy, przyszło mi do głowy pytanie kto jest większym buntownikiem CKOD czy Michał Wiśniewski z ich troje? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja Nic IP: 217.153.16.* 05.09.02, 19:44 Gość portalu: samos napisał(a): > ta dyskusja, oprócz wymiany opinii, nie ma sensu, bo każdy/a z nas ma inne > doświadczenia, przez pryzmat których ocenia tezy zawarte w artykule. inaczej na > > dzisiejszą sytuację patrzą osoby kończące właśnie studia, a inaczej dopiero > zaczynające studiować, inaczej osoby mającą dobrze płatną pracę, a inaczej > osoby, które właśnie ją straciły, inaczej mieszkańcy wielkich miast, a inaczej > mieszkańcy wsi itd. itp. używając języka Marksa byt kształtuje świadomość. > > sam artykuł to, jak pisałem wyżej, element kampani reklamowej zespołu CKOD. już > > widzę tytuły artykułów w pismach muzycznych - CKOD rzecznikiem "pokolenia nic". > > w końcu najlepiej się zarabia na buncie. w kontekście medialnej ściemy, > przyszło mi do głowy pytanie kto jest większym buntownikiem CKOD czy Michał > Wiśniewski z ich troje? :)))) samos, trza wpierw stwierdzic , ze ten artykulik nie mial sensu, ale zgadzam sie ze i dyskusja jest go pozbawiona pozwolisz jednak ze sentencje 'byt ksztaltuje...' zripostuje nastepujaco: 'skoro jestes taki madry (Panie Kubus), czemu nie jestes bogaty?!' powiedzial to dawno temu ktorys z wielkich FILOZOFOW greckich (przepraszam, nie pamietam ktory) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cambridge Re: Generacja Nic IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 20:41 Gość portalu: dybuk napisał(a): > 'skoro jestes taki madry (Panie Kubus), czemu nie jestes > bogaty?!' > > powiedzial to dawno temu ktorys z wielkich FILOZOFOW greckich > (przepraszam, nie pamietam ktory) zdaje sie ze niewiele zrozumiales z tego tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk aha, jeszcze tylko jedno, sprzedam ci za gratis tekst IP: 217.153.16.* 05.09.02, 19:07 do kolejnego utworu FUCK THE MONEY (tobie latwiej bo ich nie masz) CARE THE TIME (bo czas szybko leci) FIND YOUR HONEY (bo widze, ze nie miales baby od 2 mies) HIDE YOUR CRIME (odwaz sie na cos takiego!) MOVE YOUR ASS (najlepiej jak najdalej stad) WATCH YOUR LIFE (bo ci ucieknie) CLEAN YOUR GLASS (zapelnij ja wczesniej tanim winem) AND DIE (...) nie musisz mi za to placic zlamasie k... ide w koncu zapalic (wycienczylem sie tworczo i intelektualnie) ps. dodam tylko, ze mam prace, kobite, 28 lat i pelna glowe ideii i pomyslow - przepraszam autora za to ps."jak tylko przestajesz byc dziecinny, zaczynasz sie starzec" - Panie Jakub - jestes Pan staruszkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 Re: aha, jeszcze tylko jedno, sprzedam ci za grat 05.09.02, 19:24 Juz myslalem, ze ze mna jest cos nie tak, gdy przeczytalem te aprobujace komentarze przegranych typow, dla ktorych Tolkien, Wharton i Coelho wyznaczaja granice literatury. Komentarze nieudacznikow pozbawionych "jaj", inicjatywy i odwagi. Na szczescie pojawil sie dybuk, ktory w sposob dosadny, aczkolwiek bardzo trafny podsumowal problemy egzystencjalne malego Kubusia Puchatka. Dziekuje! :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: aha, jeszcze tylko jedno, sprzedam ci za grat IP: 217.153.16.* 05.09.02, 19:27 to ja dziekuje :))))) i tak trwali...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qbx Re: aha, jeszcze tylko jedno, sprzedam ci za grat IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.09.02, 16:35 Jezeli jestes z Warszawy, to zapraszam 13-ego wrzesnia go Galerii Off na koncert CKOD. Utne ci glowe, nasram do srodka, a potem przyszyje z powrotem. Poniewaz jestem tak kurewsko inteligentny, ze sram neuronami, to masz szanse wyjsc z tego eksperymentu z korzyscia. Zapraszam serdecznie. Mam nadzieje, ze tchorzostwo nie jest ta cecha, ktora pielegnuje taki pan interetowy onanista dybuk. qbx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACA Re: DO DYBUKA aha, te˝ sprzedam ci co? za gratis... IP: 62.233.139.* 07.09.02, 01:03 WSZYSCY ÂWI?CI, DYBUK TO BY¸O ?A¸OSNE!!! I ?ENUJ?CE!!! MAXIMAL ?ENUA!!! JA TE? CI SPRZEDAM RAD? GRATIS - WE SI? ZA SWOJ? KARIER? W BATONACH, SKARPETACH CZY PROSZKACH DO PRANIA BO W SZO¸ BIZNESIE JEJ RACZEJ NIE ZROBISZ Z TAKIMI TEKSTAMI, musisz byç niez?ym zapatrzonym w siebie ziemniakiem, jak Ci nie wstyd proponowaç komu? taki szajs nawet gratis... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elynsynos Re: DO DYBUKA aha, te˝ sprzedam ci co? za grati IP: *.net.pl / 192.168.0.* 18.09.02, 12:55 Panowie!!! Czy wszystkie wymiany poglądów w tym kraju musza sie kończyć ucinaniem sobie głowy i obrzucaniem się błotem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Generacja Nic IP: 217.153.83.* 05.09.02, 19:30 Gość ma jak najbardziej rację-podpisuję się pod tym, tyle tylko,że jak sam pisze-my możemy sobie tylko o tym porozmawiać bo rzeczywistość jest brutalna i coraz bardziej prymitywna i zmusza nas do takiego stanu rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
heleng Re: Generacja Nic 05.09.02, 19:48 Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będdzie normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nic Re: Generacja Nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.03, 08:30 heleng napisał(a): > Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będdzie normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Generacja Nic IP: 65.170.18.* 05.09.02, 21:08 Do wszystkich zbulwersowanych artykulem i jego "nieczytelnoscia" - Prawda w oczy kole.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joa Re: Dybuk IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 21:15 jak masz pracę to weź nadgodziny i daj odetchnąć swojej kobicie bo iją możesz do siebie zrazić.Święta kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Dybuk IP: 217.153.16.* 05.09.02, 21:31 a prawde mowisz - Swieta Kobieta bo szanuje zycie takim jakim jest i nie zamierza w nikogo celowac kamieniem przyszywajac sobie do tego ideologie o utracie idealow! a nadgodziny biore, zeby ja i siebie utrzymac i ani mysle nikogo o nic prosic ani nikomu w rekaw plakac, Joe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Generacja Nic IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 21:26 nastepny palant, ktory nie poradzil sobie po 1989 i oczywiscie kto jest za to odpowiedzialny? tak, naturalnie rzeczywistosc - koles Ty sobie poczytaj biografie Twaina albo Londona - oni tez zyli w ramach gospodarki wolnorynkowej. I przestan pisac w pierwszej osobie liczby mnogiej - mow o sobie - ja nie uwazam ze zyje nie-szczerze, nie-autentycznie, nie-przemyslanie. No i jeszcze jedno jako magister filozofii to Ty sie chyba nie przykladales do nauki - albo nie przerabialem Wittgensteina badz pragmatykow. Nieuku zatytuluj sobie ten artykul "Generacja nic (nie warta)" bedzie trafniej albo zacznij rewidowac poglady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waw Re: Generacja Nic IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 21:29 Słusznie prawisz. Masz u mnie flaszkę. Niestety wirtualną, ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Generacja Nic IP: *.chem.usu.edu 05.09.02, 22:50 > Słusznie prawisz. Masz u mnie flaszkę. Niestety wirtualną, ale zawsze. Ja tez stawiam, szkoda, ze wirtualnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Generacja Nic IP: *.chem.usu.edu 05.09.02, 22:52 > koles Ty sobie poczytaj biografie Twaina albo Londona - oni tez > zyli w ramach gospodarki wolnorynkowej I wielu, wielu innych, dodam. Kurwa, tez sie chcialem na nich powolac, ale zapomnialem :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Generacja Nic IP: *.sarinet.pl 17.09.02, 02:10 to se kurwa strzel w ten niekumaty łeb... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff Re: Generacja Nic IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 06.09.02, 11:23 Jak czytam wasze komentarze to nadziwić się nie mogę. Jest w nich tyle cynizmu, niechęci i pogardy dla tych którym się nie udało i przekonania że to tylko ich wina. Ludzie, pomyślcie trochę. Jest jasne że system społeczny przydziela szanse nierówno i w większym lub mniejszym stopniu wymusza na ludziach którzy mają jakieś ideły, działanie niezgodne z nimi. Nasz system robi to w stopniu bardzo dużym. Mnóstwo ludzi z wyższym wykształceniem robi karierę tylko dla zrobienia pieniędzy albo tylko dla zrobienia kariery. Innych celów brak. A ci którzy je mają(nieliczni), ale nie chcą ich osiągnąć ZA WSZELKĄ CENĘ, mają małą szansę ich urzeczywistnienia - uniemożliwi im to system i cała banda karierowiczów wspomagana naszą polską specyfiką - cwaniactwem, załatwianiem mnóstwa rzeczy przez znajomości albo łapówki. W dodatku mogą się spodziewać pogardy od tych którym się udało, co świetnie pokazują komentarze do tego artykułu. Artykuł sam w sobie może nie najlepszy, nie pokazuje na czym polega miernota tego "pokolenia" ale na szczęście pokazały to komentarze do niego. Kariera jako główny cel życia, przekonanie że sukces na rynku zależy tylko od własnego wysiłku (co u nas, przy tak marnie rozwiniętym kapitaliźmie jest szczególnie nieadekwatne), akceptacja wszelkich (legalnych i pół legalnych) metod robienia kariery, odrzucenie ideałów jako przeszkody w karierze itp. Niech ci ludzie robią te swoje kariery, ja nie chcę mieć z nimi nic do czynienia (żeby nie było niedomówień - piszę o ludziach robiących karierę dla niej samej i nie liczących się przy tym z innymi). Na szczęście jest jeszcze sporo normalnych ludzi. I tym optymistycznym akcentem kończę. Pozdrawiam wszystkich (karierowiczów też, może im się zmieni i dostrzegą że takie życie szczęścia im nie da :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Generacja Nic IP: *.sarinet.pl 17.09.02, 02:31 no dobra juz dobra ... nawet bym sie zgodzil ... tylko co do tego szczescia.. to po prostu zludzenie tu i teraz w tej formie bytowania na takiej a nie innej planecie, z takimi a nie innymi ulomnosciami, przezyciami i obciazeniami nie tylko genetycznymi ze sie tak wyraze i tyle po prostu krotko mowiac zawsze beda tacy i tacy, czyli ci ktorzy maja gdzies zakodowane: bunt, prowokacje, szokowanie, chodzenie pod prad i ogolnie rzecz ujmujac raczej pesymistyczna wizje swiata, choc nie zawsze itp itd (przyznam sa mi blizsi) a i tacy, ktorzy sa jak ze tak powiem kameleony, czyli zatancza zawsze tak jak im zagraja, a i przy tym dla siebie jak najwiecej zagarna, no ale w koncu juz takim sie trza urodzic, to po prostu jest swego rodzaju schiza, kazdy ma jakas, tylko teraz jedni sie w tej lepiej czuja inni w innej ... i tak by mozna sie jeszcze rozwodzic i rozwodzic, gdyz jest jeszcze jedna grupka ale narazie odpuszcze najwazniejsze jednak chyba jest to, zeby zyc w zgodzie z samym soba z wlasnym sumieniem, a to chyba nikt nie zaprzeczy jest dzisiaj naprawde trudne do osiagniecia, jak ktos sie nie zgadza znaczy, ze po prostu jest na maksa oglupiony... to tyle w tymze temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MSX Generacja NIC IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:42 Szanowny Panie Kubo! Czy za napisanie tego tekstu zainkasował Pan honorarium? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Generacja NIC IP: *.chem.usu.edu 05.09.02, 22:57 > Szanowny Panie Kubo! Czy za napisanie tego tekstu zainkasował > Pan honorarium? Pozdrawiam Na pewno tak, choc nie wiem jak placi Wyborcza. Z kolei troche mnie oslabia fakt, ze przyjmuja (i placa) kazde gowno. Chyba sie jednak oderwe od mojej (nie takiej znowu lekkiej, choc oczywiscie nie tak ciezkiej jak niedorobionego filozofa na bezrobociu) roboty i cos dorobie produkujac cos dla nich. Jak placa, czemu nie. Pecunia non olet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja NIC IP: 217.153.16.* 05.09.02, 23:07 a moze i ja bym cus napisal.. w sumie jest jakis punkt odniesienia - jak NIE nalezy pisac (przyklad Kubusia puchatka :)) kiedys pisalem artykuly do gazet.Pan kubus puchatek wspomnial, ze jakis jego kolega mial swietny "literacki styl pisania". Hehehe tylko , ze pisal do "Moda Meska". Kurwa nigdy bym nie wpadl na to, zeby kariere pisarza rozpoczynac od "mody meskiej" albo od "Twojego Gotowania". Niestety Pan Kubus Puchatek nie wie, ze styl dziennikarski do stylu literackiego ma sie tak jak lyzwiarstwo figurowe do rolkarzy na polach mokotowskich. Kiedys wlasnie sam sie o tym przekonalem. Ale nie bolalem nad tym, i nie bylem u mamy zeby jej powiedziec: mamo swiat jest taki niesprawiedliwy! krzys 1231 - co do Pilcha, moge sie klocic, ale wlasnie to czlowiecze to przyklad jakiegos wielkiego NIC - moim skromnym zdaniem. Kopia Hlaski i tylko Hlaski. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 Re: Generacja NIC 05.09.02, 23:29 > Pan kubus puchatek wspomnial, > ze jakis jego kolega mial swietny "literacki styl pisania". > Hehehe tylko , ze pisal do "Moda Meska". Kurwa nigdy bym nie > wpadl na to, zeby kariere pisarza rozpoczynac od "mody meskiej" > albo od "Twojego Gotowania". Uahahaha! No wlasnie! Moze i Twain tez tak dal dupy, ale nie pierdolil, jaki jest nieszczesliwy, tylko rozumial, ze to dla chleba. Problem, ze tak naprawde Kubusie Puchatki, nie potrafia sie oderwac od tego poziomu. I tworza teorie spisku, ze KTOS ich udupia. Kto? Masoni??? P.S. Dybuk skad jestes? Sadzac z godzin, kiedy tu rzezbisz, pewnie na TEJ polkuli (USA, Kanada?). > krzys 1231 - co do Pilcha, moge sie klocic Ja tez:-))). Ale grunt, ze zgadzamy sie do pryncypiow :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja NIC IP: 217.153.16.* 05.09.02, 23:46 > Dybuk skad jestes? Sadzac z godzin, kiedy tu rzezbisz, pewnie na > TEJ polkuli (USA, Kanada?). > > > krzys 1231 - co do Pilcha, moge sie klocic > > Ja tez:-))). Ale grunt, ze zgadzamy sie do pryncypiow :-). nie zgadles - mieszkam w w-wie, ale pracuje z amerykanami - oto skad moje godziny pracy. czasem mam tego dosc, ale przynajmniej mam spokoj z zakompleksionymi polakami. teraz w stanach godzina 6 pi em, jeszcze kilka telefonow i ide stad.Twain mial geniusz wrodzony, ale juz Vonnegut (ktory zmienil cale swoje zycie w wieku bodajze 35 lat) mial odwage zeby sprawdzic czy naprawde ma ten talent czy nie. I znowu wstawka do Kubusia Puchatka: "...kapitalizm nie musi oznaczac intelektualnej pustki. Trzeba to skonczyc. Nie zrobi tego z pewnoscia moja generacja. Juz za pozno..." oto cytat, a oto komentarz: nie zycze sobie, zeby Kubus Puchatek klasyfikowal mnie jako swoja generacje - niech sp... .Mam swoje i tylko swoje zycie ( i mojej kobity). Bedzie rewolucja - ok zaangazuje sie. Nigdy jednak, jak Kubus nie bede uzurpowal sobie prawa do jej zainicjowania - jestem na to za maly (ale pewnie Pan Kubus , WIelkim artysta jest!). a dwa: nigdy, k..., ale to nigdy nie jest za pozno!!! ide na fajke Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 Re: Generacja NIC 05.09.02, 23:55 > nie zgadles - mieszkam w w-wie, ale pracuje z amerykanami - oto > skad moje godziny pracy. czasem mam tego dosc, ale przynajmniej > mam spokoj z zakompleksionymi polakami. teraz w stanach godzina > 6 pi em No u mnie dopiero 4, ale jestem na Dzikim Zachodzie - mountain time - 4 p.m. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja NIC IP: 217.153.16.* 06.09.02, 00:05 a co cie tam pognalo? Idee? Chyba nie, co? amerykanie maja fajnie, a ci polscy jeszcze bardziej. kiedys marzylem o stanach, o Chicago, o amerykanskim snie (w przeciwienstwie do Kubusia, ktoremu sen kojarzy sie z utipia). Wyleczylem sie jednak z tego. Troche zaluje, bo widzisz co sie tu dzieje - modernistyczny dekadentyzm! Nic wiecej. mam 28 lat i boje sie tylko jednego: ze szczezne w tym kraju posrod frustratow i utracjuszy takich jak Kubus. Ale jednoc zesnie dojrzalem do tego, zeby swojego zycia nie traktowac jak liczb na skali czasu. Boje sie swojego wieku i podziwiam cie za to , ze majac 36 lat bije od ciebie taka werwa jak od 20 latka! Boje sie, ale nie uciekam. Moje zycie jest do zbudowania przez cale cholerne swe trwanie. W wieku 50 lat kiedy bedzie juz polozony 'wieniec', zaczne myslec o dachowce a potem i tynkach. Nie zamierzam oddawac sie za gratis, kurewsko malym problemom zyciowym. To chyba naiwne, he? Wole jednak takie myslenie nizli jalowy bunt 27letniego Artysty Kubusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Generacja NIC IP: *.chem.usu.edu 06.09.02, 00:37 > a co cie tam pognalo? Idee? Chyba nie, co? Nie bede ukrywal: glownie kasa. Ale i mozliwosci. Widzisz, jestem naukowcem, co brzmi dumnie :-), chemikiem z doktoratem. Poniewaz nauka wymaga nakladow, nie mialem zadnej przyszlosci w Polsce (naklady sukcesywnie spadaja). Po doktoracie (w wieku 30 lat - nic nadzwyczajnego) popelnilem "blad" - pojechalem na polroczne stypendium do Japonii. Tam zobaczylem w jakich warunkach mozna pracowac (nawet nie zyc). Po powrocie do Polski przez miesiac nie umialem niczego sie tknac, butelka rozpuszczalnika z magazynu wymagala podpisu dyrektora instytutu itd. Meczylem sie przez rok (w miedzyczasie ilosc wymaganych podpisow pod butelka wzrosla do dwoch), zabralem zone (tez chemiczke) i wyjechalismy do USA (w samolocie mialem wrazenie, jak w grze komputerowej po nacisnieciu guzika "autodestruction" :-). Znasz Duke'a? :-))). > kiedys marzylem o stanach, o Chicago, o amerykanskim snie (w > przeciwienstwie do Kubusia, ktoremu sen kojarzy sie z utipia). > Wyleczylem sie jednak z tego. Troche zaluje, bo widzisz co sie > tu dzieje - modernistyczny dekadentyzm! Nic wiecej. Jeszcze nie jest za pozno!!! Sprobuj!!! USA to kraj nieprawdopodobnych mozliwosci, chociaz po 11.IX zaczely sie potworne cyrki z biurokracja w sprawach wizowych. > mam 28 lat i boje sie tylko jednego: ze szczezne w tym kraju > posrod frustratow i utracjuszy takich jak Kubus. Tego balem sie i ja. Dlatego jestem tutaj, moge wydawac tysiace dolarow, nie pytajac Szefa (ktory mi wierzy, ze jezeli cos zamawiam, to znaczy, ze to jest mi to niezbedne) o zgode. Licza sie tu z moim zdaniem, pytaja o nie, nie jestem smieciem, jak bylem w Polsce. Do czego mam wracac??? Ale jednoc > zesnie dojrzalem do tego, zeby swojego zycia nie traktowac jak > liczb na skali czasu. Boje sie swojego wieku i podziwiam cie za > to , ze majac 36 lat bije od ciebie taka werwa jak od 20 latka! Milo mi :-) > Boje sie, ale nie uciekam. To nie jest ucieczka, tylko zmiana. Jestem gotowy na dalsze zmiany, moze bede musial wyjecha do Kanady, Australii, Nowej Zelandii... Zycie przede mna, nie bede jojcyl jak Puchatek, ze mnie udupili, ze mi nie placa, ze moje pokolenie przegralo... Moje zycie jest do zbudowania przez > cale cholerne swe trwanie. Tez taki jestem :-). Wole trwac, ale musze dzialac, jezeli chce zyc jak czlowiek! > Nie zamierzam oddawac sie za gratis, kurewsko malym problemom > zyciowym. To chyba naiwne, he? Nie, dlaczego?! > Wole jednak takie myslenie nizli jalowy bunt 27letniego Artysty > Kubusia I tu jestesmy razem. Tym bardziej Cie podziwiam, ze zachowales zywotnosc w tym potwornym syfie jakim niestety stala sie Polska. Gdybys glosil swoje poglady z USA, nie byloby to nic nadzwyczajnego. A tak odrozniasz sie pozytywnie od rzeszy nieudacznikow, pieknoduchow i Kubusiow, ktorzy zaludniaja piekny nadwislanski kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja NIC IP: 217.153.16.* 06.09.02, 00:54 krzys1231, poniewaz ja ide do domu juz - nalezy mi sie do cholery, a pogadalbym se jeszcze z toba (interesuje mnie twoja historia - w zamian moge ci sprzedac swoja :)) to zostaw mi na tej liscie swoj e-mail albo podaje ci swoj: dybuk@poczta.onet.pl mam nadzieje cie uslyszec jeszcze kiedys serwus ps. NIECH (OD)ZYJE KUBUS PUCHATEK!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butelka Re: Generacja NIC IP: *.marketscore.com / 10.101.4.* 11.09.02, 14:38 no to moja kolej :-)) chociaz artykul pana jak mu tam rzeczywiscie jest rzewny az sie lezka w oku kreci, ale nie zmienia to faktu ze jest w nim duuzo prawdy. ja osobiscie jestem na zyciowym etapie wyboru studiow, i juz wiem ze musze wybrac jakis "zyciowy" kierunek, moja pasje(tj.malarstwo) zostawic sobie na weekendy. tylko, o boze, przeciez w weekendy musze chodzic na kursy z angielskiego (niezbedny), kurs przygotowawczy do egzaminow na studia (zeby miec choc cien szansy bez placenia),itd. aha, powinnam jeszcze zaczac zdobywac to slawetne doswiadczenie, bo teraz wziecie maja 20-latkowie z 10-cioletnim stazem... nie buntuje sie, staram sie nad soba nadmiernie nie rozczulac, ale jest mi smutno... Smutno slyszac jak to ktos sobie cos, haha, zalatwil, dal w lape... nie ogladam juz telewizji, bo mozna sie tylko nabawic wrzodow. ale w rzeczywistosci zeby cokolwiek zmienic w tym kraju, trzeba najpierw przebrnac przez to bagno, a ja nie mam ochoty zanurzyc sie w nim po uszy dla dobra "przyszlych pokolen". dlatego starannie rozwijam w sobie obojetnosc. NIE OGLADAJCIE TV, NIE SLUCHAJCIE RADIA, A W WOLNYCH CHWILACH POROZCZULAJCIE SIE NAD STAROSWIECKIM I NIEMODNYM JUZ HAMLETEM. pozdrawiam, Butelka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACA Re: Generacja NIC DO KRZYS 1231 IP: 62.233.139.* 07.09.02, 00:39 Gos´c´ portalu: krzys1231 napisa?(a): Z kolei troche > mnie oslabia fakt, ze przyjmuja (i placa) kazde gowno. Chyba sie > jednak oderwe od mojej (nie takiej znowu lekkiej, choc > oczywiscie nie tak ciezkiej jak niedorobionego filozofa na > bezrobociu) roboty i cos dorobie produkujac cos dla nich. Jak > placa, czemu nie. Pecunia non olet. a mo˝e jednak ten tekst nie jest takim gównym za jakie go bierzesz inteligencie internetowy od siedmiu bole?ci, spróbuj spojrzec SZERZEJ I WYJRZE? POZA SWOJ MALY SWIAT ROBOTY, PENSJI, KONSUMPCJI I ZADOWOLENIA Z SIEBIE, spróbuj zastanowiç si´ nad sensem swojej pracy i napisz artyku?, napisz polemik´ i niech Ci j? zamieszcz? w GW albo choç w Superexpresie, wtedy b´dziesz móg? artyku?u nazwaç Kubusiem Puchatkiem, ale mysl´ ze Cie na to nie staç bo potrafisz tylko opychaç ludziom jakie? kalesony albo batony i zachwycaç si´ swoj? firm? czy samochodzikiem czy uko?czeniem jakiej? szkó?ki handlu albo marketingu, sam we? si´ cz?owieku za jak?? porz?dn? robot´! na szcz´?cie nie wszyscy s? takimi ograniczonymi prymiytywami jak Ty i kto? w GW zauwa˝y? ?´ z jakich? powodów ten tekst warto wydrukowaç, masz prawo skomentowaç ten text i sie z nim nie zgodziç ale nie masz prawa obraa autora je?li nic z niego nie poj??e? swoim prywaciarskim nowokapitalistycznym mó˝d˝kiem, jak masz do powiedzenia tylko swoje nuworyszowskie bana?y to lepiej sied? cicho Rokefelerze z koziej pupy, id˝ do kina. teatru, poczytaj ksi?˝ki spróbuj si´ odchamiç, bo rodzina je?li j? masz, b´dzie si´ za Ciebie wstydziç, cze?ç! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DylanDog Re: Generacja NIC IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 12:39 Jeśli zawiśc jest faktycznie typowa dla Polaków, to Pan(Pani) MSX pochodzi wprost od Piasta Kołodzieja i nie opanował(a) sztuki rozumienia tekstów. Nie chodzi o to, zeby nie zarabiać tylko o rozszerzenie możliwości wykorzystywania swoich predyspozycji. Jest miejsce tylko dla handlowców, a nie brak ludzi zdolnych w dziedzinie nauk humanistycznych.Podczas gdy poziom intelektualny społeczeństwa gwałtownie sie pogarsza, to nie marketingowcy sa teraz potrzebni. Powyższy komentarz jest godny Andrzeja L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Generacja Nic IP: *.pm-studio.pl 05.09.02, 23:22 Myślę trochę, że to nie jest problem kapitalizmu, jako takiego, lecz, że wynika on ze sposobu, w jaki przyszło nam ten kapitalizm budować (co nie umniejsza dotkliwości problemu). Otóż w naszych realiach przejście do kapitalizmu odbyło się w sposób rewolucyjny, co zaowocowało tym, że mamy społeczeństwo "kominowe". Jest wąska grupa ludzi bardzo bogatych, dość wąska grupa ludzi "żyjących na normalnym poziomie wg standardów europejskich" oraz całe rzesze biedoty. W takich warunkach nie ma naturalnego odbiorcy dóbr intelektualnych. Wartości intelektualne są w pewien sposób niezbywalne w Polsce. Nie można się utrzymać wydając pismo literackie, nie ma pracy w zawodach związanych z kulturą itd. itp. Ponadto, z niezbyt dla mnie jasnych powodów media przyjęły paradygmat "propagandy sukcesu" w tym sensie, że admirowane są postawy konsumencko-marketylne, natomiast nikt nie zadaje pytań o społeczny koszt upowszechniania takich postaw. A koszt ten jest taki, że w większości wypadków osoba, która, jak to się mówi, chce "żyć na poziomie" musi zrezygnować z wszelkich aspiracji intelektualnych, gdyż wszelkie formy życia duchowego, które nie mieszczą się tym konsumencko-merkantylnym paradygmacie są piętnowane, jako "strata czasu". Człowiek nie może już np. uprawiać jogi, bo uważa, że to "poszerza jego świadomość". Nie - współcześnie akceptowanym wyjaśnieniem może być jedynie to, że praktyka jogi "pomaga mu zlikwidować stres i osiągać lepsze wyniki w pracy". Taka jednowymiaroa optyka jest charakterystyczna dla wczesnej formy gospodarki rynkowej, kiedy dobra kulturalne i intelektualne są dostępne nielicznym, są właściwie towarem luksusowym, na który stać najbogatszych - czyli tych, którzy mają i dużo czasu i dużo pieniędzy (mój czas, to pieniądze pracodawcy). Społeczeństwa dojrzałego kapitalizmu takich dylematów nie miały. W epoce rewolucji przemysłowej przeciętny poziom wykształcenia był tak niski, że obieg kulturalny zamykał się w obrębie klasy wyższej. Klasy niższe po prostu nie miały wyrażonych potrzeb kulturalnych. W naturalny sposób interesowała je wyłącznie prosta rozrywka. Niestety w naszych warunkach mamy do czynienia z wielką pauperyzacją społeczeństwa, które ma potrzeby kulturalne, lecz albo nie może sobie na ich zaspokojenie pozwolić, albo znajduje się pod presją paradygmatu, który mówi im "macie znać swoje miejsce w systemie! Jesteście working class! Możecie pójść do kina, ale nie po to, żeby potem gadać z przyjaciółmi o filmie. Potem macie się doszkalać, bo was wywalą z roboty". W ten sposób wszelki dyskurs intelektualny w Polsce został zatrzymany. Mamy kraj intelektualnych analfabetów lub wtórnych analfabetów. "Wykastrowanych" intelektualistów, biednych nauczycieli, zbędnej filozofii i choć czujemy z tego powodu zażenowanie, to zamykamy usta w niemym krzyku, gdy specjalista od HR mówi w telewizji, że "musimy być bardziej elastyczni", żeby utrzymać miejsce zatrudnienia (nie mówiąc już o zdobyciu pracy). Usta zamykamy, bo przed oczami staje nam obraz naszego szefa, który jest kolesiem pod czterdziestką, który czytuje wyłącznie 'Puls Biznesu' i który ciągle "na nas liczy, że osiągniemy wzrost sprzedaży w mijającym kwartale"... Co za gówno ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk Re: Generacja Nic IP: 217.153.16.* 06.09.02, 00:49 nie zgadzam sie, i nigdy sie nie zgodze wiecej: nigdy nie wolno sie na to zgodzic! jak ktos ma pretensje, ze zle mu urzadzono swiat, niech dzwoni do swojego kongresmena! chcialbym werbalnie do tego podejsc ale nie mam juz sily, wiec podejde zyciowo: jak sie ma odrobine pieprzonego oleju w pieprzonej glowie, to idealizm zostawia sie autorom ksiazek i filmow - po to kurwa je wymyslono! Poki co trza zapierdalac! Nie wazne czy to dla powiekszenia krajowego PKB, czy dla siebie! I niech mi kurwa nikt nie pierdoli, ze swiat jest zle urzadzony, ze sa powodzie i zamachy terrorystyczne i molestowanie seksualne w pracy i brak pomocy spolecznej panstwa dla bezdomnych! Jak sobie poscielesz..Kazdy jest kowalem.. etc Miliony ludzi powtarzaja te sentencje w tysiacach jezykow , dzien w dzien. nikt nikomu nie kaze zyc i zatruwac zycia innym. Jesli bede chcial, pouzalam sie nad soba i swoim pokoleniem przed lustrem podczas golenia. Nie bede zarazal swa apatia innych - bo to najzwyjklejszy kicz. Kubus pisze o majatkach postpezetpeerowskich - popelnia tym samym grzech. Zazdrosc oprocz tego ze jest grzechem, jest niezdrowa. Plutokracja rzadzi i bedzie rzadzila. To jest Polska a nie Ameryka. To tu sie zawsze uzalano nad krajem a potem o niego targowano. Dzisiejsza postawa Kubusia i jemu podobnych to nic innego jak targowica! Rzygac mi sie kurwa chce jak o tym pomysle! To zdrada. Niestety kolejna w historii tych ziem. moglbym tak bez konca, ale chyba ide jednak do domu (teraz to juz na pewno) jutro kolejny dzien mojego parobstwa na rzecz mojego pracodawcy (niech mi ktos wyjasni czemu mnie to nie wzrusza?!?!?!?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konikPolny Re: Generacja Nic IP: *.toya.net.pl 06.09.02, 10:56 Gość portalu: dybuk napisał(a): > nie zgadzam sie, i nigdy sie nie zgodze > wiecej: nigdy nie wolno sie na to zgodzic! > > jak ktos ma pretensje, ze zle mu urzadzono swiat, niech dzwoni > do swojego kongresmena! > > chcialbym werbalnie do tego podejsc ale nie mam juz sily, wiec > podejde zyciowo: > > jak sie ma odrobine pieprzonego oleju w pieprzonej glowie, to > idealizm zostawia sie autorom ksiazek i filmow - po to kurwa je > wymyslono! Poki co trza zapierdalac! Nie wazne czy to dla > powiekszenia krajowego PKB, czy dla siebie! I niech mi kurwa > nikt nie pierdoli, ze swiat jest zle urzadzony, ze sa powodzie i > zamachy terrorystyczne i molestowanie seksualne w pracy i brak > pomocy spolecznej panstwa dla bezdomnych! ALE SIĘ ROZKRĘCIŁEŚ.HO HO . CO JEST Z TYM TAK ZWANYM RACJONALNYM PODEJŚCIEM PRZECIEŻ TO TAKIE NUDNE. > Jak sobie poscielesz..Kazdy jest kowalem.. etc CHŁOPIE TAKA GODZINA A TY SOBIE JESZCZ NIE POŚCIELIŁEŚ I CIĄGLE W ROBOCIE , NO NAPRAWDĘ JESTEM WZRUSZONY A TWÓJ SZEF TO .... . ALE TY PEWNIE ŚPISZ W ROBOCIE BO TAK SOBIE POŚCIELIŁEŚ. > Miliony ludzi powtarzaja te sentencje w tysiacach jezykow , > dzien w dzien. > > nikt nikomu nie kaze zyc i zatruwac zycia innym. Jesli bede > chcial, pouzalam sie nad soba i swoim pokoleniem przed lustrem > podczas golenia. Nie bede zarazal swa apatia innych - bo to > najzwyjklejszy kicz. KICZ TO JEST WTEDY GDY KTOŚ NAŚLADUJE COŚ CZEGO NIE ROZUMIE. JAKA APATIA ,FACETOWI TROCHĘ SMUTNO ŻE WSZĘDZIE WIDZI TĘPO NAŚLADOWANE ZACHODNIE WZORCE .SŁYSZY - W CZYM MOGĘ POMÓC - WSZĘDZIE GDZIE WEJDZIE.WIDZI SZTUCZNOŚĆ ZŁĄ FORMĘ NIE PASUJĄCĄ DO TREŚCI.TO KWESTIA WRAŻLIWOŚCI. Kubus pisze o majatkach > postpezetpeerowskich - popelnia tym samym grzech. Zazdrosc > oprocz tego ze jest grzechem, jest niezdrowa. Plutokracja rzadzi > i bedzie rzadzila. TO JAKAŚ POWAŻNIEJSZA KWESTIA .MOŻE ROZUMIE ŻE POKOLENIE OKOŁO 30 LATKÓW TO TAKŻĘ DZIECI APARATCZYKÓW KTÓRZY JUŻ NAPASIENI PO PRZEJĘCIU WŁASNOŚCI "NARODU" ŻYJĄ DOBRZE I DALEJ NIE MAJĄ POTRZEB INTELEKTUALNYCH I CHRONICZNY BRAK WYOBRAŹNI. To jest Polska a nie Ameryka. To tu sie > zawsze uzalano nad krajem a potem o niego targowano. Dzisiejsza > postawa Kubusia i jemu podobnych to nic innego jak targowica! > Rzygac mi sie kurwa chce jak o tym pomysle! DOBRA WYRZYGAJ SIĘ I DO ROBOTY.ALE SAM PRZYZNASZ ŻE W USTACH ZOSTAJE NIESMAK. To zdrada. Niestety > kolejna w historii tych ziem. > > moglbym tak bez konca, ale chyba ide jednak do domu (teraz to > juz na pewno) > jutro kolejny dzien mojego parobstwa na rzecz mojego pracodawcy > (niech mi ktos wyjasni czemu mnie to nie wzrusza?!?!?!?) BO JA WIEM - BRAK WRAŻLIWOŚCI ? PREDYSPOZYCJE GENETYCZNE ? NO TAK CZY INACZEJ TRZEBA MIEĆ NASRANE ŻEBY DO TEJ GODZINY SIEDZIEĆ W ROBOCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oh Re: Generacja Nic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 15:10 Byc moze kolega Kuba nie ma na razie innego pomyslu na zycie niz kontestacja, byc moze jednak jako filozof chce sprowokowac dyskusje. on mowi co widzi a my mozemy to przemyslec/przetrawic/odpowiedziec. Twoja wypowiedz potwierdza, ze obecnie w Polsce /i swiecie/ mamy mnostwo "zapychaczy" umyslu i czasu, chocby prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dybuk A WIECIE DLACZEGO? IP: 217.153.16.* 05.09.02, 23:34 wpakowalem sie w komentarze na temat Pana Kubusia i jego 'dziela'? (mimo, ze mam wciaz robote do zrobienia i czekajaca kolacje w domu do zjedzenia) otoz dlatego, ze oczekiwalem, ze moze ktos jednak w koncu spisal to co sie wokol dzieje. Gowno! i dlatego mnie to tak irytuje! wlasnie sie zorientowalem, ze Pan Kubus Puchatek pochodzi z miasta Lodzi. Ja tez tam sie wychowalem. Przyznaje, to miasto potrafi zmeczyc. Ale po jakiego h*** zawracac tym zmeczeniem glowe innym zmeczonym ludziom! Moj brat tez studiuje filozofie na UL. Jest na 4 roku. Jak Boga kocham ma wiecej oleju w glowie niz starszy od niego o 3 lata Kubus, machajacy w desperackim gescie rekoma wokol siebie. Moj brat nie czytal tego gowna jeszcze, ale ide o zaklad, ze wysmieje styl, skladnie, elokwencje, tezy, swiatopoglad i nieudacznictwo. Zapewniam, moj brat to sama branza a jakze inna postawa i osobowosc! Oto byc czlowiekiem! Panie Kubus Puchatek, jestes Pan zespolem "ich Troje" na scenie mlodych gniewnych..:) Odpowiedz Link Zgłoś
jowit Re: A WIECIE DLACZEGO? 06.09.02, 14:36 Gość portalu: dybuk napisał(a): > wpakowalem sie w komentarze na temat Pana Kubusia i > jego 'dziela'? (mimo, ze mam wciaz robote do zrobienia i > czekajaca kolacje w domu do zjedzenia) > otoz dlatego, ze oczekiwalem, ze moze ktos jednak w koncu spisal > to co sie wokol dzieje. Gowno! i dlatego mnie to tak irytuje! > > wlasnie sie zorientowalem, ze Pan Kubus Puchatek pochodzi z > miasta Lodzi. Ja tez tam sie wychowalem. Przyznaje, to miasto > potrafi zmeczyc. Ale po jakiego h*** zawracac tym zmeczeniem > glowe innym zmeczonym ludziom! > Moj brat tez studiuje filozofie na UL. Jest na 4 roku. Jak Boga > kocham ma wiecej oleju w glowie niz starszy od niego o 3 lata > Kubus, machajacy w desperackim gescie rekoma wokol siebie. Moj > brat nie czytal tego gowna jeszcze, ale ide o zaklad, ze > wysmieje styl, skladnie, elokwencje, tezy, swiatopoglad i > nieudacznictwo. Zapewniam, moj brat to sama branza a jakze inna > postawa i osobowosc! > > Oto byc czlowiekiem! > > Panie Kubus Puchatek, jestes Pan zespolem "ich Troje" na scenie > mlodych gniewnych..:) ========================================= Strasznie Pan krzykliwy Panie Dybuk. Taki John Wayne wątku. Podziwiam Pańską wrażliwość. Acha, jeszcze jedno. Proszę przesłać kopię tego wątku mailem swojemu szefowi. Doceni Pańskie wypowiedzi, i może pozwoli Panu już na stałe zainstalować sie w biurze. "Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby." (S.J.Lec) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACA Re: A WIECIE DLACZEGO? DO DYBUKA IP: 62.233.139.* 07.09.02, 00:56 D?IZAZ DYBUK JAKIM TY JESTEÂ PARWENIUSZOWSKIM I ZACH¸YÂNI?TYM NEOKAPITALIZMEM ?WOKIEM! BÓJ SI? BOGA JEÂLI W NIEGO WIERZYSZ! MINIMUM DOBREGO WYCHOWANIA WYMAGA ?EBY W RAZIE GDY SI? NIC NIE ROZUMIE Z WYPOWIEDZI DRUGIEJ CZY KOLEJNEJ STRONY SIEDZIE CICHO A TY NIC NIE KUMASZ A G¸OSUJESZ NAJWI?CEJ ZE WSZSYTKICH, JESTEÂ WART SWOJEGO INTERNETOWO-NAPINACZOWEGO KUMPLA KRZYSIA 1231, MA¸O TEGO ?E NIC NIE KUMASZ TO JESZCZE POPISUJESZ SI? PSEUELOKWENCJ? I JAKIMÂ TAM DOROBKIEM A S¸OMISKO CI TAKIE Z BUTÓW WYSTAJE JAK BELKI, CZ¸OWIEKU DAJ SE NA WSTRZYMANIE, NA DODATEK JESZCZE CI MA¸O I OBRA?ASZ AUTORA, NAPISZ POLEMIK?, NIECH CI KTOÂ J? WYDRUKUJE ALE TY PEWNIE POTRAFISZ WCISKA? TYLKO LUDZIOM JAKIEÂ BATONY I ?YLETKI, JAK MYÂLISZ DLACZEGO TEN TEKST POSZED¸ DOI DRUKU W GW? ODPOWIEDZ CHO? JEDNYM SENSOWNYM ZDANIEM, JEÂLI NIE POTRAFISZ TO SIED? CICHO I WE? KRZYSIA 1231 ORAZ SWOJEGO BRATA DO KINA LUB TEATRU TYLKO NIE NA ICH TROJE ALBO AMERIKAN PAJ TYLKO NA COÂ Z KLASYKI POTEM PODYSKUTUJ KULTURALNIE O TYM CO OBEJRZELIÂCIE, ODCHAMCIE SI? PUSTAKI! PRZYDA WAM SI? NA PRZYSZ¸OÂ? A TAK BTW TEN TWÓJ TEKÂCIK KTÓRY PODAROWA¸EÂ CKOD TO ?A¸OSNY RZYG! ?ENADA! JU? WIEM DLACZEGO MASZ KOMPLEKSY I DOWARTOÂCIOWUJESZ SI? W INTERNECIE, TRZYMAJ SI? I CZYTAJ KSI??KI CZ¸OWIEKU A ODZYWAJ SI? DOPIERO JAK CI? ZAPYTAJ? ALBO JAK MASZ COÂ SENSOWNEGO DO POWIEDZENIA CZEÂ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asmodeusz Panie, Kubo... IP: *.tokyo-ip.dti.ne.jp 06.09.02, 03:21 Panie Kubo, Dlaczego Panski artykul jest tak strasznie pretensjonalny? Czy na studiach filozoficznych nie bylo nic o pokorze? Madrosc nie polega na ukladaniu bajerancko brzmiacych zdan pozbawionych tresci. Takie zachowanie to jakis smobizm i bufonada. Zaznacza Pan, ze nie jest socjologiem. A moze wlasnie przed napisaniem Panskiego “manifestu” nalezalo owa wiedze socjologiczna poglebic? Przytlaczajaca wiekszoc pokolenia o ktorym Pan pisze (urodzonych w latach 70’) w ogole zadnych studiow nie skonczyla. Z tej niewielkiej mniejszosci, ktora studia skonczyla, znowu tylko czesc to absolwenci studiow humanistycznych i artystycznych. A pan tylko widzi swoich kolegow-filozofow, ktorzy albo nie pracuja albo pracuja w agencjach reklamowych. (Co wy w kolko z tymi agencjami reklamowymi?) Panie, Kubo, jak Pan chcesz byc elita, to Pan nie mozesz byc ignorant! Jedyne przeslanie, jakie moj dosc ograniczony umysl odebral z Panskiego artykulu, mozna okreslic dwoma slowami: “jest zle”. Panie Kubo, ale odkrycie! Wszyscy dookola narzekaja jak to im zle. Pan do tego skomlenia sie przylaczyl (jak na elite malo oryginalne). W ogole to Panskie biadolenie w stylu: “do wyzszych celow zostalem stworzony” to niezwykle rozpowszechniona w Polsce maniera, ktora jednak do tej pory kojarzyla mi sie raczej z dolami spolecznymi, a nie z elitami. Jak Pan wymyslisz co zorbic zeby bylo dobrze, to wtedy Pan napisz. Pozdrawiam, Asmodeusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beavis Re: Generacja Nic IP: *.inteligo.com.pl 06.09.02, 10:11 Koleś przestań nad sobą sie użalać. Witamy w kapitaliźmie. Na zachodie jest jeszcze gorzej, uwież mi, mieszkałem tam 17 lat. A poza tym, bardzo mi przypominasz moich znajomych pseudo-intelektualistów z agencji reklamowych. Czas dorosnąć!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sferka Re: Generacja Nic IP: *.gorzow.pl / *.gazeta.pl 06.09.02, 10:37 nie ma wątpliwości-mamy tu do czynienia z ARTYSTĄ i to przez duże "A"-znam jeszcze paru takich-brrr...jeden z najgorszych typów,charakteryzujący się przerostem formy nad treścią;to ludzie, którzy zwykle winią cały świat za problemy wiążące się z uprawianiem przez nich SZTUKI (przez duże "S"); nie daj Bóg jeśli ARTYSTA w chwili nieuwagi doczeka się rodziny (wiem coś o tym)-wtedy do grona wrogów dochodzi jeszcze własny mąż/żona i dalsza rodzina, bo przecież ARTYSTA stworzony został do wyższych celów niż jakaś banalna prac-a propos-z czego pan żyje panie Kubo? przecież coś jeść Pan czasem musi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Generacja Nic IP: 213.241.50.* 06.09.02, 12:32 a moze by sie tak zwyczajnie zabrac do roboty i przestac ciagle narzekac bo juz sie niedobrze od tego robi jak wszedzie wszyscy narzekaja... gazeta, tv, radio, az strach zajrzec do lodówki.. ludzie, jestesmy naprawde strasznie smutną nacją a na dodatek media z uporem maniaka ciągle ten sam styl marudzenia chcą w nas utrwalać, nie wiedzieć czemu i po co. czasy są takie a nie inne i gdzie indziej wcale nie jest łatwiej, jak sie co po niektórym wydaje, tylko o wiele trudniej. a kto nie idzie do przodu ten stoi w miejscu, i kto sobie to szybciej uświadomi, dla tego lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.pakula Re: Generacja Nic 06.09.02, 12:49 DO ARTYKUŁU GENERACJA NIC Z 05 – 09 - 2002 Nie zgadzam się Panie Kubo, pozwólmy, aby naszą generację określili, nazwali i skatalogowali przyszli „niezadowoleni”. Tak było, jest i niech tak pozostanie. Zresztą cokolwiek tu powie się na ten temat, to i tak nie zmieni to faktu, że tak będzie: kiedyś nas nazwą a od nas zależy jakimi zgłoskami zapiszemy się w historii. Uważam, że jesteśmy generacją, którą coś łączy, mimo pozornego braku takiego łącza. Kultura zaś istnieje i jeśli nie dzisiaj to jutro ją ktoś zobaczy, usłyszy i odbierze. Jeśli stwierdzimy, że nie ma kultury, kontrkultury i sztuki, to musimy też wtedy zgodzić się na to, że nie ma już nas – ludzi. Ludzi jako myślących zwierząt a nie tylko zwierząt. Ale bez kultury to chyba i tego nie będziemy w stanie stwierdzić. Będziemy już tylko konsumować i pożerać się nawzajem. Konieczność wkomponowania swoich twórczych ambicji w zastane realia nie jest niczym nowym. Czy uważa Pan, że ideałem jest „niewkomponowanie się”? I co z tego. Twórców, którzy z różnych przyczyn dokonali tego można łatwo policzyć, podobnie jak ich zapomniane przez im współczesnych groby. Dopiero przyszłe pokolenia doceniły ich wielkość, choć sami ci wielcy nie mieli łatwego życia. Czy uważa Pan, że większym szacunkiem należy cenić Norwida pochowanego w zbiorowej mogile dla obłąkanych niż np. Sienkiewicza? Przecież według Pańskiego artykułu autor Trylogii nie robił niczego innego niż koledzy filozofowie z UŁ: żył z pisania. W swoich czasach drukował opowieści o małym rycerzu w czasopismach i z tego czerpał korzyści finansowe. Przypuszczam, że dzisiaj nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby dorabiał (całkiem nieźle) pisząc teksty do gazet, prace magisterskie czy hasła reklamowe. Czemu nie. To też jest sztuka i nie każdy to potrafi, nie każdy posiada „wrażliwość wyższą od przeciętnej”. Nagrodą zaś dzisiaj za taką sztukę nie jest może Nobel, ale też cenione nagrody na festiwalach reklamowych czy nagrody dziennikarskie. Owszem, są to wyróżnienia branżowe, nadawane w, rzec by można, towarzystwach wzajemnej adoracji, ale też nagród literackich nie przyznają autorom górnicy czy pracownicy taśmowi. Ci mają swoje nagrody i święta. Tak było, jest i będzie. Pyta Pan, co porabiają dzisiaj Pana najbardziej obiecujący przyjaciele ze studiów. „Obiecujący” co? Filozofowanie w stylu starożytnym? Zamknięcie się w beczce jak Diogenes? Łażenie po rynku i wyciąganie z ludzi prawdy jak Sokrates? Zabrakłoby dla nich cykuty. Z wymienionych kolegów najbardziej stawia pan na piedestale chyba Andrzeja, który został na studiach i być może będzie kiedyś nauczał filozofii kolejnych młodych ludzi. Ale i Mateusz, Krzysiek czy Marcin też myślę nie sprzeniewierzyli się swoim dyplomom magistrów matki nauk. Zasuwają przecież w swoich ogródkach ja Wolter przykazał i jest im pewnie z tym dobrze. Nie jest przecież napisane, że filozof ma zbawiać świat. Ja też studiuję filozofię i studiuję ją przede wszystkim dla Niej samej i dla siebie. Praca w dużej firmie lub agencji reklamowej nie stoi na przeszkodzie filozofowaniu, zresztą kto raz tego spróbował, to nie wykreśli tego ze swego życia. Kto wie, czy Pańscy koledzy, czy inni absolwenci filozofii nie piszą w wolnych chwilach esejów, rozpraw, czy traktatów moralnych. Patronem ich niech będzie Marek Aureliusz, kierujący wielkim Rzymem a wolny czas poświęcający na rozmyślania. Panie Kubo, w domu wisielca nie mówi się o sznurze. Posiadanie pracy i zarabianie pieniędzy to jest w dzisiejszych czasach wielki przywilej! Pisze Pan, że jest Pan bezrobotny, ale sądzę po jednym akapicie, że jeszcze nie umiera Pan z głodu i nie ma do wychowania i wykarmienia dzieci. Kilka milionów ludzi w tym kraju nie zgodzi się z Panem i chętnie robiliby byle co, nie zważając na życiowe aspiracje. Ale przypuszczam, że nie czytali tego artykułu, bo nie stać ich na Gazetę Wyborczą. Zachłysnęliśmy się z dawna oczekiwaną wolnością. To prawda. Prawda też, że wolność to dzisiaj intelektualna pustka. (Czy wyobrażał sobie ktoś po 89 roku tłumy filozofów, poetów i artystów? Brrr....Strach pomyśleć) Ale to jednak wolność. Jeśli wolno mi nic nie robić to wolno mi też coś robić. Czynnikiem stojącym nad człowiekiem i nakazującym mu myśleć jest wróg myślenia. Czy nie ma już wroga? Wróg sprzed kilkunastu lat nas uduchawiał, przyprawiał nam wiele kłopotów ale i przyprawiał nam skrzydeł (jakieś skojarzenia z napojem?). Może więc nie był taki zły ten ustrój?... Dobrze już, dobrze, proszę mnie nie bić, nie chcę powrotu „starego”. Dobrze mi tu, gdzie jestem. Muszę tylko przekopać swój ogródek. Każdy jest działkowiczem w swoim ogródku, lecz nie każdemu dano szpadel – rzekłby niejeden malkontent, który z nostalgią wspomina stare, kiedy nie tylko szpadel ale i działkę dawano. Ale zapomina, że dawano też wtedy tabletki Murti-Binga. No i przedawkował gość. Wracając do wroga. Wróg nie śpi - wróg czuwa. Gdzież więc jest? Czy to kapitalizm i wolny rynek? Jak mawia moja polonistka ze szkoły średniej, komunizm nas uduchowił a kapitalizm udupił. To fakt, ale nie powód, żeby wroga w kapitalizmie szukać. Ma Pan rację, Panie Kubo, że nie wszystko jeszcze było i mogę stwierdzić, że wrogiem jesteśmy my sami, którzy poddajemy się hasłu postmodernizmu. Bo łatwo jest nic nie robić i nie myśleć, zrzucając winę za stan rzeczy na czasy i obyczaje. Ale to my jesteśmy dziećmi swoich czasów. Nie tylko czas nas tworzy ale i my powinniśmy tworzyć czas! Rodzice wychowują dzieci, ale dorosłe dzieci muszą zająć się rodzicami. Niech określenie „sędziwy”, czyli wydający sądy nie będzie tylko przywilejem ludzi starych i doświadczonych, ale przede wszystkim ludzi mądrych. Myślę, że takich ludzi nie brakuje. Szkoda tylko, że przeszkodą na drodze tym ludziom stoją ludzie pokroju Pana Leppera czy Jakuba Szeli. Przyznam szczerze, że okładka Pana płyty i słowa piosenki przywołały mi ma myśl właśnie te dwie osoby. Nie chciałbym być wspominanym przez wnuki „dziadem, którego piłą rżnęli”. Czego sobie i Panu życząc pozdrawiam serdecznie. Michał Pakuła mam 26 lat, studiuję na II roku (jeszcze tylko kampania wrześniowa) filozofii zaocznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Wcześniej ukończyłem Kolegium Języka Polskiego Pracuję w dziale handlu w młodej, rozwijającej się firmie z branży żywnościowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Generacja Nic IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 06.09.02, 12:50 Agencje reklamowe? Buddyzm? Marichuana? Doktoraty z filozofii? W głowie wam się poprzewracało w tej Warszawce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lagarta Re: Generacja Nic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 13:04 cos w tym jest skoro artykul wywolal taka dyskusje. wedlug jakich wartosci funkcjonujecie/my? i jak czesto sie nad tym zastanawiacie/my? Odpowiedz Link Zgłoś
pstrozyk Re: Generacja Nic 06.09.02, 13:27 krzys1231 napisał: > [...] Drogi Autorze, o czym tak naprawde jest Twoj tekst? O tobie ... Pozdrówka Paweł Stróżyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys1231 Re: Generacja Nic IP: *.chem.usu.edu 06.09.02, 17:12 > O tobie ... > > Pozdrówka > Paweł Stróżyk O mnie??? Nie jestem buddysta, nie pale trawy (no, moze czasami :-)), nie pracuje w agencji reklamowej (ale tez i nie pogardzam taka robota), odnioslem pewien sukces, zarabiam pieniadze (nie jakies grosze), mam zone, jestem zadowolony z zycia, nie uwazam sie za NIC, moich kolegow z rocznika tez tak nie oceniam... No i nie jestem takim szczawiem jak Puchatek, stoje nad grobem majac lat 36. To ma byc o mnie??? Cos Ci sie drogi Pawle po... Odpowiedz Link Zgłoś