Dodaj do ulubionych

Giertych: Dokument Jaruckiej to fałszywka

    • veles2 To co w tym jest najgorsze to... 16.09.05, 09:01
      Można mieć pretensje do postkomunistów za ich przeszłość. Można mieć pretensje
      do 4 lat rządów lewicy. To co jest najgorsze to fakt, iż zasada tak dobrze
      znana z biblii "widzisz drzazgę w oku bliźniego a w swym bala nie widzisz" jest
      tak zakorzeniona w fanach prawicy, że aż rzygać się chce.
      Nikt nie próbuje nawet zastanowić się dlaczego prokuratura nie postawiła
      Cimoszewiczowi żadnych zarzutów. Nikt nie jest tutaj ekspertem od zawierania
      transakcji giełdowych ani oświadczeń majątkowych (nie mylić z PIT!!! - wielu
      myśli że to równoznaczne).
      To, co ma znaczenie to pomówienia i teorie spiskowe. To nieważne, że kombinacje
      służb specjalnych przy aferze Cimoszewicz-Jarucka są niemal oczywiste. To
      nieważne, że Jarucka nie grzeszy wiarygodnością, to nieważne, że panowie
      Wasserman, Miodowicz, Giertych i wszyscy którzy bezpodstawnie opluwali
      kandydata na prezydenta nawet nie myślą o tym aby przeprosić. To nieważne, że
      posługiwali się tak tanimi chwytami jak doszukiwanie się romansu Cimoszewicza z
      Jarucką. To nieważne, że po 3 tygodniach dochodzenia prokuratura zwolniła
      Cimoszewicza z wszystkich podejrzeń w tej sprawie.
      To co jest ważne, to zniszczenie komucha za wszelką cenę. Żenada panie i
      panowie. Odpowiedzcie sobie tylko na pytanie, co będzie kiedy prawica nie
      będzie już miała komunistycznych przeciwników?
      Już nie mogę się doczekać, co będziecie pisać za 3 lata, po rozpadzie koalicji
      PoPis. Kiedy kaczor jawnie oskarzy tuska o wykorzystywanie służb specjalnych w
      ostatniej kampanii prezydenckiej, kiedy Rokita ujawni lobbing Pisu na rzecz
      SKOKów, kiedy okarze się, że 3x15 to była czysta demagogia, a IV Rzeczpospolita
      wlecze się na końcu Unii Europejskiej.
    • krakowiak47 Hiena Giertych 16.09.05, 09:08
      Teraz widać, co warte są katolickie "morale" Giertycha i jego Ligi! Swym
      zachowaniem daje świadectwo, jak wysoko sobie ceni zbiór 10 przykazań i ich
      autora!
    • pinia1a Giertych pod sąd i na wygnanie! 16.09.05, 09:21
      Teraz Giertych powinien być oskarżony o sianie zamętu w Polsce i skazany na
      banicję bez prawa powrotu do kraju!
      Swoją krecią robotą wszystko zamieszał i zniesławił kontrkandydata na
      prezydenta.Cały ten ciąg wydarzeń będzie miał brzemienne w skutki rezultaty.
      Odbije się to na całym narodzie negatywnie, bo wybory przebiegną teraz inaczej
      niż powinny.
      A kto przeprosi za wszystko Pana Cimoszewicza i jego rodzinę i zmyje plamę na
      nadszarpniętej opinii i honorze. Zepsuć łatwo a naprawić trudno!
      • zibi1010 LUDZIE!!!NIE GLOSUJCIE NA GIERTYCHA I JEGO BANDE 16.09.05, 09:31
        a wszystkim zainteresowanym jak niszczy sie z pomoca mediow przeciwnikow
        politycznych (nie tylko u nas) odsylam do wczorajszego artykulu w Wybiorczej -
        szkoda ze tak pozno sie ukazal!!!(czyzby bylo to zamierzone - najpierw wykonczyc
        Cimoszewicza, a potem ukazac mechanizmy, zeby bron Boze nastepnego...Donalda
        biednego zostawcie w spokoju-pulkownicy to tylko jego fani, a nie pomocnicy!)
      • miskorabol Re: Giertych pod sąd i na wygnanie! 16.09.05, 09:34
        ciekaw jestem czy te ch... z prawicy powiedza przepraszam. jesli maja choc
        resztke honoru powinni tak zrobic ALE PRAWICA NIE MA HONORU !!!!
        • alfredkujot Re: Giertych pod sąd i na wygnanie! 16.09.05, 09:44
          miskorabol napisał:

          > ciekaw jestem czy te ch... z prawicy powiedza przepraszam. jesli maja choc
          > resztke honoru powinni tak zrobic ALE PRAWICA NIE MA HONORU !!!!

          Tez tak uwazam, ostatnio obserwuje sie ze to chamstwo coraz czesciej jest
          bezczelne.
          Jeden z kolegow najechal na takiego dupka na rowerze to ten gnoj
          zamiast go przeprosic to mial pretensje i pieniedzy za szkody chce .Koniec
          swiata , coraz bezczelniejszy ten motloch.
    • aturek2005 W nastepny odcinku: Romek odkrywa, ze Ziemia nie 16.09.05, 09:30
      jest plaska.
    • monk2a Nagle fałszywka!!!!!!!!!!!!?????????? 16.09.05, 09:33
      czemu nikt sie nie zainteresuje Panem Giertychem??? przeciez to on jest
      najwiekszym aferzysta w naszym kraju!!!!!!!! bez wzgledu na to czy Cimoszewicz
      cos zatail czy nie, to fakt ze Giertych podczas calego szumu kiedy Pani Jarucka
      dziwnym trafem odnalazla jakies dokumenty BYL WRECZ PEWNY ZE SA PRAWDZIWE I
      POWTARZAL ZE SA DOKUMENTAMI WIARYGODNYMI!!!!!!!!!a poza tym warto zwrocic uwage
      na tesciowa, która z racji bycia w Giertychowskiej rodzince za NIC co miesiac
      kasowala 4000zl!!! CZY TO NIE AFERA!!!!!!?????
    • m.malone [...] 16.09.05, 09:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aturek2005 [...] 16.09.05, 09:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aturek2005 Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 09:47
      Bo jego komentarz bylby jak najbardziej wskazany (i zabawny zapewne tez).
      • p.smerf Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 09:54
        Pan płk,Miodowicz studiuje w tej chwili protokół z przeesłuchania Jolanty
        Kwasniewskiej i próbje (z pomocą psychologa) zrozumieć co wtedy mówił.
        Rokowania są jednak beznadziejne. Ale chyba nie przeszkodzi mu to w otrzymaniu
        zasłużonej nominacji generalskiej.
        • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 09:58
          p.smerf napisał:

          > Pan płk,Miodowicz studiuje w tej chwili protokół z przeesłuchania Jolanty
          > Kwasniewskiej i próbje (z pomocą psychologa) zrozumieć co wtedy mówił.
          > Rokowania są jednak beznadziejne. Ale chyba nie przeszkodzi mu to w otrzymaniu
          > zasłużonej nominacji generalskiej.

          Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb? A jezeli juz takowym zostaje,
          to dlaczego sie dziwic, ze wychodzi folklor?
          • alfredkujot Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:11
            aturek2005 napisał:

            > p.smerf napisał:
            >
            > > Pan płk,Miodowicz studiuje w tej chwili protokół z przeesłuchania Jolanty
            > > Kwasniewskiej i próbje (z pomocą psychologa) zrozumieć co wtedy mówił.
            > > Rokowania są jednak beznadziejne. Ale chyba nie przeszkodzi mu to w otrzy
            > maniu
            > > zasłużonej nominacji generalskiej.
            >
            > Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb? A jezeli juz takowym
            zostaje,
            > to dlaczego sie dziwic, ze wychodzi folklor?

            No przeciez kazdy wie ze najlepiej nadaja sie hodowcy swin.
            • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:14
              > No przeciez kazdy wie ze najlepiej nadaja sie hodowcy swin.

              Proponujesz Leppera na szefa ABW?
              • alfredkujot Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:20
                aturek2005 napisał:

                > > No przeciez kazdy wie ze najlepiej nadaja sie hodowcy swin.
                >
                > Proponujesz Leppera na szefa ABW?

                Nie proponuje cimoszewicza.Bedzie naj[praktzczniej.
          • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:35
            aturek2005 napisał:
            > Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb? A jezeli juz takowym zostaje,
            > to dlaczego sie dziwic, ze wychodzi folklor?

            Dlatego dla niego Platformiaki zaplanowali utworzenie nowego
            ministerstwa...Etnografii Poscigowej:)))
            • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:39
              bio.mum napisała:

              > aturek2005 napisał:
              > > Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb? A jezeli juz takowym zost
              > aje,
              > > to dlaczego sie dziwic, ze wychodzi folklor?
              >
              > Dlatego dla niego Platformiaki zaplanowali utworzenie nowego
              > ministerstwa...Etnografii Poscigowej:)))

              Na jego miejscu nie pokazywalbym sie na Podhalu. Goral wie od czego jest
              ciupaga ;-)
              • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:42

                aturek2005 napisał:

                Na jego miejscu nie pokazywalbym sie na Podhalu. Goral wie od czego jest
                > ciupaga ;-)

                W Warszawie tez go nie chcemy, zabierajcie go stad. Kto go zechce jako bonus
                dostanie dwie sztuki drobiu; )
                • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:44
                  bio.mum napisała:

                  >
                  > aturek2005 napisał:
                  >
                  > Na jego miejscu nie pokazywalbym sie na Podhalu. Goral wie od czego jest
                  > > ciupaga ;-)
                  >
                  > W Warszawie tez go nie chcemy, zabierajcie go stad. Kto go zechce jako bonus
                  > dostanie dwie sztuki drobiu; )

                  Moglby byc Torun, ale o. Rydzyk tez jest ostatnio niechetny...
                  • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:49
                    aturek2005 napisał:
                    > Moglby byc Torun, ale o. Rydzyk tez jest ostatnio niechetny...

                    A Sopot? Niech go Tusk do siebie zabiera, albo na placowke do Wejherowa wysle
                    zeby sie kaszubskiego poduczył; )
                    • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:52
                      bio.mum napisała:

                      > aturek2005 napisał:
                      > > Moglby byc Torun, ale o. Rydzyk tez jest ostatnio niechetny...
                      >
                      > A Sopot? Niech go Tusk do siebie zabiera, albo na placowke do Wejherowa wysle
                      > zeby sie kaszubskiego poduczył; )

                      Sopot brzmi idealnie. Dotleni sie facet, jodu sie nalyka... pod reka jest
                      Fundacja Liberalow ze swoimi wyplatami (patrz: Tusk) za prawa autorskie na
                      publikacje dotowane przez budzet panstwa i prywatnych przedsiebiorcow (patrz:
                      klasa prozniacza jak okreslona przez Tuska).
                    • erg_samowzbudnik Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 11:43
                      bio.mum napisała:

                      > aturek2005 napisał:
                      > > Moglby byc Torun, ale o. Rydzyk tez jest ostatnio niechetny...
                      >
                      > A Sopot? Niech go Tusk do siebie zabiera, albo na placowke do Wejherowa wysle
                      > zeby sie kaszubskiego poduczył; )
                      Najlepiej dać mu posadę latarnika.
                      • erg_samowzbudnik Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 11:44
                        Bedzie błyszczał , jak lubi i będzie cicho aby głupot nie opowiadać.
                      • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 11:48
                        erg_samowzbudnik napisał:
                        Najlepiej dać mu posadę latarnika.

                        Na wyspie Swietej Heleny; )

                        • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 11:51
                          bio.mum napisała:

                          > erg_samowzbudnik napisał:
                          > Najlepiej dać mu posadę latarnika.
                          >
                          > Na wyspie Swietej Heleny; )
                          >

                          Zostalo jeszcze troche arszeniku po Napoleonie. Bedzie jak znalazl ;-)
                          • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 11:54
                            aturek2005 napisał:

                            > > Na wyspie Swietej Heleny; )
                            > >
                            >
                            > Zostalo jeszcze troche arszeniku po Napoleonie. Bedzie jak znalazl ;-)

                            nie chcialam byc taka doslowna, ale liczylam na wsparcie; )
                            • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 11:57
                              bio.mum napisała:

                              > aturek2005 napisał:
                              >
                              > > > Na wyspie Swietej Heleny; )
                              > > >
                              > >
                              > > Zostalo jeszcze troche arszeniku po Napoleonie. Bedzie jak znalazl ;-)
                              >
                              > nie chcialam byc taka doslowna, ale liczylam na wsparcie; )

                              Ja nikogo do zbrodni nie namawiam ;-)
                              • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 12:00
                                aturek2005 napisał:

                                > Ja nikogo do zbrodni nie namawiam ;-)

                                Trzeba myslec perspektywicznie, zostałby pierwszym meczennikiem - etnografem w
                                historii; )) moze nawet jego imieniem nazwano by jakis szpital?; ))
                                • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 12:04
                                  bio.mum napisała:

                                  > aturek2005 napisał:
                                  >
                                  > > Ja nikogo do zbrodni nie namawiam ;-)
                                  >
                                  > Trzeba myslec perspektywicznie, zostałby pierwszym meczennikiem - etnografem
                                  w
                                  > historii; )) moze nawet jego imieniem nazwano by jakis szpital?; ))

                                  To jest raczej watpliwe. Po rzadach PO nie spodziewam sie, ze ostanie sie zbyt
                                  duzo szpitali.
                                  • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 12:08
                                    aturek2005 napisał:

                                    > To jest raczej watpliwe. Po rzadach PO nie spodziewam sie, ze ostanie sie zbyt
                                    >
                                    > duzo szpitali.

                                    " La Repubblica" stawia na Kaczory, ale nie wiem czy Cie pocieszylam...
                                    • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 12:12
                                      bio.mum napisała:

                                      > aturek2005 napisał:
                                      >
                                      > > To jest raczej watpliwe. Po rzadach PO nie spodziewam sie, ze ostanie sie
                                      > zbyt
                                      > >
                                      > > duzo szpitali.
                                      >
                                      > " La Repubblica" stawia na Kaczory, ale nie wiem czy Cie pocieszylam...

                                      Pomijajac wszystkie braki, Kaczory wydaja sie bardziej przyzwoite.
                                      • erg_samowzbudnik Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 17:39
                                        Pomijajac wszystkie braki, Kaczory wydaja sie bardziej przyzwoite.

                                        Ale sa podłej postury:DD
          • amrra Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:49
            aturek2005 napisał:
            > Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb?

            etnograf?? a nie goeolog?
            • bio.mum Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:51
              > Moglby byc Torun, ale o. Rydzyk tez jest ostatnio niechetny...

              etnograf?? a nie goeolog?

              Etnograf poscigowy, to taka waska specjalizacja; ))
            • alfredkujot Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:52
              amrra napisała:

              > aturek2005 napisał:
              > > Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb?
              >
              > etnograf?? a nie goeolog?
              a ja wam mowie ze gastroenteorolog- wiem z dobrze poinformowanego anonimowego
              zrodla
              • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:53
                alfredkujot napisał:

                > amrra napisała:
                >
                > > aturek2005 napisał:
                > > > Czy etnograf powinien byc specem od spec-sluzb?
                > >
                > > etnograf?? a nie goeolog?
                > a ja wam mowie ze gastroenteorolog- wiem z dobrze poinformowanego anonimowego
                > zrodla

                Moze masz racje. Jak slysze Miodowicza to flaki mi sie zwijaja - wiec cos
                gastrycznego na pewno w tym jest.
      • alfredkujot Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 09:57
        aturek2005 napisał:

        > Bo jego komentarz bylby jak najbardziej wskazany (i zabawny zapewne tez).

        Gdzie sie zaszyl nie wie nikt, ale zrodla anonimowe donosza ze poszukiwanie
        bardzo utrudnia brak informacji o tym czy gdy sie zaszywal to uzywal
        igly z nitka czy bardziej wyrafinowanych narzedzi. Doskonale poinformowane
        zrodla choc anonimowe wkrotce wpadna na trop zaszycia. Uzywac do tego celu beda
        wyrafinowanych technik od klebka do nitki,oraz tancowala igla z nitka.

        • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 09:59
          alfredkujot napisał:

          > aturek2005 napisał:
          >
          > > Bo jego komentarz bylby jak najbardziej wskazany (i zabawny zapewne tez).
          >
          > Gdzie sie zaszyl nie wie nikt, ale zrodla anonimowe donosza ze poszukiwanie
          > bardzo utrudnia brak informacji o tym czy gdy sie zaszywal to uzywal
          > igly z nitka czy bardziej wyrafinowanych narzedzi. Doskonale poinformowane
          > zrodla choc anonimowe wkrotce wpadna na trop zaszycia. Uzywac do tego celu
          beda
          > wyrafinowanych technik od klebka do nitki,oraz tancowala igla z nitka.
          >
          >

          Jezeli od "klebka do nitki" to wszystkie slady prowadza do p. Rokity ;-)
          • studioturos Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:10
            aturek2005 napisał:
            > Jezeli od "klebka do nitki" to wszystkie slady prowadza do p. Rokity ;-)
            O, jeden juz sie zalapal na nitke :)
            Ty posluchaj lepiej co mowia dzis "tuzy" dziennikarskie : Żakowski na przykład
            sie "odcina" od SLD i Cimoszewicza. Będziesz niedługo musiał poprzeć Tuska i co
            wtedy?
          • alfredkujot Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:18

            >
            > Jezeli od "klebka do nitki" to wszystkie slady prowadza do p. Rokity ;-)

            Wrecz przeciwnie ale zgodnie z linia ,nozyczki sie chcialy zblizyc do stolu
            ale walnieto w stol i głąbek sie odezwal
            • aturek2005 Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 10:27
              alfredkujot napisał:

              >
              > >
              > > Jezeli od "klebka do nitki" to wszystkie slady prowadza do p. Rokity ;-)
              >
              > Wrecz przeciwnie ale zgodnie z linia ,nozyczki sie chcialy zblizyc do stolu
              > ale walnieto w stol i głąbek sie odezwal

              No tak. Nie od dzis wiadomo, ze panowie Miodowicz i Brochwicz NIE NALEZA do
              ekipy pana Rokity (ironia zamierzona).
        • erg_samowzbudnik Re: Czy ktos wie gdzie zaszyl sie p. Miodowicz? 16.09.05, 17:41
          alfredkujot napisał:

          > aturek2005 napisał:
          >
          > > Bo jego komentarz bylby jak najbardziej wskazany (i zabawny zapewne tez).
          >
          > Gdzie sie zaszyl nie wie nikt, ale zrodla anonimowe donosza ze poszukiwanie
          > bardzo utrudnia brak informacji o tym czy gdy sie zaszywal to uzywal
          > igly z nitka czy bardziej wyrafinowanych narzedzi. Doskonale poinformowane
          > zrodla choc anonimowe wkrotce wpadna na trop zaszycia. Uzywac do tego celu
          beda
          > wyrafinowanych technik od klebka do nitki,oraz tancowala igla z nitka.
          >
          >
          Coś to grubymi nicmi szyte.
    • przemek1975 W polityce trzeba miec jaja, nie jak Cimoszewicz 16.09.05, 09:55
      Kaczor jakos nie spekal po slawnym serialu z Pineiro, zrobionym przez
      czerwonych i puszczonym przez ich zaufanego Kwiatkusia. Dal do sadu, wygral, a
      teraz ma szanse na wygranie wyborow.

      To nie jest sport dla mieczakow jak Cimoszewicz. A Giertych, coz, miejmy
      nadzieje, ze odpowie za to co zrobil, ale IMHO pasuje metodami dzialania do tej
      aroganckiej czerwonej padliny, ktora gdy byla silna to poslugiwala sie tymi
      samymi metodami. A teraz jak doluja to placza.
      • przemek1975 Poza tym 16.09.05, 09:58
        Nic tak naprawde sie nie zmienilo, transakcje Cimoszki z gieldy smierdza jak
        smierdzialy.

        A kwitow nie pokazal, wolal zlamac dane slowo i uciec.
        • studioturos Re: Poza tym 16.09.05, 10:06
          Wiadomosc jest tak napisana, ze za cholere nie wiem o co chodzi. A wyciagnie
          wnioskow przez pieski Cimoszewicza, przesadzone.
          To i tak nie pomoze... Cimoszewicz odplynal w sina dal. Szkoda tylko, ze Tusk
          zdaje sie, ma zamiar mu odpuscic po wyborach...
          • kataryna.kataryna Re: Poza tym 16.09.05, 10:08
            studioturos napisał:

            > Wiadomosc jest tak napisana, ze za cholere nie wiem o co chodzi. A wyciagnie
            > wnioskow przez pieski Cimoszewicza, przesadzone.



            Podałam link do całego wywiadu na podstawie którego Kublikowa napsiała swój
            artykuł.
            • studioturos Re: Poza tym 16.09.05, 10:11
              kataryna.kataryna napisała:
              >
              > Podałam link do całego wywiadu na podstawie którego Kublikowa napsiała swój
              > artykuł.
              Dzieki serdeczne
              Pozdrawiam!
            • witek.bis Re: Poza tym 16.09.05, 10:27
              kataryna.kataryna napisała:

              > studioturos napisał:
              >
              > > Wiadomosc jest tak napisana, ze za cholere nie wiem o co chodzi. A wyciag
              > nie
              > > wnioskow przez pieski Cimoszewicza, przesadzone.
              >
              >
              >
              > Podałam link do całego wywiadu na podstawie którego Kublikowa napsiała swój
              > artykuł.

              :)))
              "Napsiała". Celniej już nie można.
            • lech2000 [...] 16.09.05, 10:44
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • erg_samowzbudnik Re: Poza tym 16.09.05, 17:44
                lech2000 napisał:

                > A Ty czyim pieskiem jesteś?

                On jest ścierwnikiem.
      • p.smerf Re: W polityce trzeba miec jaja, nie jak Cimoszew 16.09.05, 10:28
        > Kaczor jakos nie spekal po slawnym serialu z Pineiro,

        No może nareszcie jakiś ślad. Otóż wymieniony Pineiro był poszukiwany przez
        prokuraturę warszawską po całym świecie. W tym czasi tenże Pineiro dobijał się
        do tejże prokuratury, tylko, że nikt z nim nie chciał tam gadać. Telwizja
        sfilmowała go przed drzwiami poszukującej go prokuratury, gdzie prosił o
        interwencję aby bo wreszcie przesłuchano.
        Następnego dnia dowiedzialiśmy się, że po przesłuchaniu aresztowano go na 6
        miesięcy (za co, nie poinformowano). I co, a no do dzisiaj nic, choć minęło parę
        lat.
        Co więc z tym Pineiro? Został skazany? Wypuszczony? Siedzi dalej a prokuratura
        szuka "zagubionych" akt? A może spadł ze schodów? Zaszkodziły mu grzybki?
        Uciekła z więzienia?

        Ktokolwiek wie, ktokolwiek słyszał....
        • przemek1975 Ty nie rozumiesz o co chodzi 16.09.05, 10:42
          Byl potrzebny tuz przed wyborami, by powiedziec pare dyrdymalow przed kamera. A
          potem niech najlepiej szlag go trafi, PiSowi spadlo a SLD wygralo wybory. I o
          to chodzilo. Druga sprawa byla mistyfikacja WSI w sprawie Farmusa i
          Szeremietiewa.

          Dlatego tak smieszy mnie placz czerwonej padliny, ze im Cimoszke wykonczyli :)))
          • p.smerf Re: Ty nie rozumiesz o co chodzi 16.09.05, 10:45
            Ja się nie pytałem, czy u nas biją Murzynów tylko co stało się z Pineiro?
            • przemek1975 Przestal byc potrzebny 16.09.05, 10:51
              A potem juz w prokuraturze plakal, ze go we wszystko wrobiono. Teraz jest o nim
              cicho, pewnie po to by zapomniano szybko o tej prowokacji, poza tym zarzuty juz
              sie przedawniaja i to jest najwazniejsze.
              • p.smerf Re: Przestal byc potrzebny 16.09.05, 11:05
                Ale to nie wyjaśnia sprawy, co się z nim stało? Siedzi, wolny, nie żyje?
                • przemek1975 Re: Przestal byc potrzebny 16.09.05, 11:19
                  Ostatni news byl bodajze z pazdziernika 2004 roku. Do sadu trafil akt
                  oskarzenia przeciwko Pineiro i Klembie o zagarniecie 2,8 mln zl z Impexmetalu i
                  lublinskiego banku depozytowo-kredytowego.

                  Czy jest jakis pozew za sam serial to nie wiem.
    • witek.bis W sprawie knyszenia 16.09.05, 10:26
      Na pierwszy rzut oka możliwości są dwie. Knysz jest idiotą* Knysz jest
      bezczelnym łgarzem*

      *Niepotrzebne skreślić

      Na wypadek, gdyby w grę wchodziła ta pierwsza możliwowść i Knysz został
      umieszczony w redakcji Gazety na wyraźne żądanie PFRON-u, uprzejmie informuję,
      że:
      - to nie Giertych "rozpoczął atak", a ten "atak" wcale nie rozpoczął się 11
      sierpnia
      - to, że Cimoszewicz zataił posiadanie akcji Orlenu i że w związku z tymi
      akcjami dokonywał niezgodnych z prawem operacji, wyszło na jaw 30 lipca,
      podczas przesłuchania Cimoszewicza przed komisją
      - to bezpośrednio po tym przesłuchaniu notowania Nieskazitelnego zjechały w dół
      o 10 punktów
      - pojawienie się pani Zaburzonej razem z jej "upoważnieniem" i rewelacjami na
      temat wymiany oświadczeń na notowania Cimoszewicza nie miały większego wpływu
      - jeśli nawet upoważnienie Jaruckiej nie dotyczyło akcji Orlenu, to nie zmienia
      to faktu, że Ponadstandardowy składał niezgodne z prawdą oświadczenia i łamał
      prawo przy zakupie akcji.
      - problemem Cimoszewicza nie jest wcale Jarucka i jej upoważnienia, tylko sam
      Cimoszewicz, o czym doskonale wiedzą wszyscy ci, którzy już od kilku tygodni
      czekają na ujawnienie dokumentów dotyczących jego giełdowych i finansowych
      operacji


      Nie dziwię się Knyszowi, że za nic w świecie nie chciał podpisać tego artykułu
      swoim nazwiskiem. Ja też bym tego nie zrobił. Jednak jeśli prawdą jest, że za
      pseudonimem Knysz kryje się red. K, to trzeba uczciwie przyznać, że jej
      nazwisku nic chyba zaszkodzić nie może. Gorsze łajdactwa już nim firmowała.
      • p.smerf Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 10:44
        - to, że Cimoszewicz zataił posiadanie akcji Orlenu i że w związku z tymi
        > akcjami dokonywał niezgodnych z prawem operacji,

        Jedno zdanie, dwa kłamstwa. Nie "zataił" bo wpisał do oświadczenia co widać w
        inrernecie. Jeśli dokonywał "niezgodnych z prawem operacji" to na czym owa
        niezbodnoś miała polegać?

        > łamał prawo przy zakupie akcji.
        Nastepne kłamstwo. Na czym według Ciebie miało polegać to łamanie prawa?
        • alfredkujot Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 10:48
          p.smerf napisał:

          > - to, że Cimoszewicz zataił posiadanie akcji Orlenu i że w związku z tymi
          > > akcjami dokonywał niezgodnych z prawem operacji,
          >
          > Jedno zdanie, dwa kłamstwa. Nie "zataił" bo wpisał do oświadczenia co widać w
          > inrernecie. Jeśli dokonywał "niezgodnych z prawem operacji" to na czym owa
          > niezbodnoś miała polegać?
          >
          > > łamał prawo przy zakupie akcji.
          > Nastepne kłamstwo. Na czym według Ciebie miało polegać to łamanie prawa?

          Cimoszko nic nie polamal.A nawet nic nie pokieresowal.
          Jakies oszolomy chca wiedziec gdzie sa kwity .
          A co ich to obchodzi . Jakby byli marszalki albo ministry to tez
          by sobie z rodzina w USA kombinowali nie ?
        • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 10:49
          p.smerf napisał:

          > - to, że Cimoszewicz zataił posiadanie akcji Orlenu i że w związku z tymi
          > > akcjami dokonywał niezgodnych z prawem operacji,
          >
          > Jedno zdanie, dwa kłamstwa. Nie "zataił" bo wpisał do oświadczenia co widać w
          > inrernecie.



          Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można sprawdzić
          w internecie.


          Jeśli dokonywał "niezgodnych z prawem operacji" to na czym owa
          > niezbodnoś miała polegać?
          > > łamał prawo przy zakupie akcji.
          > Nastepne kłamstwo. Na czym według Ciebie miało polegać to łamanie prawa?



          Na tym, że rezydenci USA nie mieli prawa zakupu akcji na rynku pierwotnym a
          Cimoszewicz im to właśnie umożliwił. Do wyjaśnienia pozostają także kwestie
          transferów z USA do Polski i z powrotem bo kwitów nie widać.
          • miskorabol Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 10:53
            co kataryniarzu grunt sie ali pod nogami nie ?? pali sie podłoga bo wszystko co
            pisałes o Cimoszewiczu to kłamstwo i oszczerstwa. Powiesz PRZEPRASZAM ?? masz
            HONOR i przeprosisz ?? Czy jestes takim samym miernota jak prawica BEZ HONORU ??
            • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:03
              miskorabol napisał:

              > co kataryniarzu grunt sie ali pod nogami nie ?? pali sie podłoga bo wszystko
              co
              >
              > pisałes o Cimoszewiczu to kłamstwo i oszczerstwa.
              A coz takiego ona napisala, czego ma sie wstydzic. Moze konkretnie, bo
              WSZYSTKO, to chyba dosc DUZO?

              > Powiesz PRZEPRASZAM ?? masz
              > HONOR i przeprosisz ??
              Skoro nie wie za co to i przepraszac nie musi... A o honorze z "pozbawionymi"
              nie ma co dyskutowac, pajacu!

              > Czy jestes takim samym miernota jak prawica BEZ HONORU ?
              > ?
              Lewizna HONOROWO miala zrobic wybory w maju! I gó.. z tego wyszło, miernotku
              jeden!
              • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:13
                studioturos napisał:

                > miskorabol napisał:
                >
                > > co kataryniarzu grunt sie ali pod nogami nie ?? pali sie podłoga bo wszys
                > tko
                > co
                > >
                > > pisałes o Cimoszewiczu to kłamstwo i oszczerstwa.
                > A coz takiego ona napisala, czego ma sie wstydzic. Moze konkretnie, bo
                > WSZYSTKO, to chyba dosc DUZO?
                >
                > > Powiesz PRZEPRASZAM ?? masz
                > > HONOR i przeprosisz ??
                > Skoro nie wie za co to i przepraszac nie musi... A o honorze z "pozbawionymi"
                > nie ma co dyskutowac, pajacu!




                Miskorabol po prostu zrozumiał z tekstu Kublik, że Cimoszewicz jest czysty :)
                • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:16
                  kataryna.kataryna napisała:
                  > Miskorabol po prostu zrozumiał z tekstu Kublik, że Cimoszewicz jest czysty :)
                  Bo chcial tak. I ja sie na to nie zgadzam, by takie miernoty opluwaly
                  Kataryne :)
                  • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:29
                    studioturos napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    > > Miskorabol po prostu zrozumiał z tekstu Kublik, że Cimoszewicz jest czyst
                    > y :)
                    > Bo chcial tak. I ja sie na to nie zgadzam, by takie miernoty opluwaly
                    > Kataryne :)
                    >

                    Nie zgadzasz sie zeby miernoty opluwaly, czy nie zgadzasz sie zeby ktokolwiek
                    opluwal? Masz widocznie lepszy wzrok od mojego, bo ja zadnych plwocin nie
                    widzialem. Polecam przetarcie monitoru jakas sciereczka.
                    • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:33
                      aturek2005 napisał:
                      > Nie zgadzasz sie zeby miernoty opluwaly, czy nie zgadzasz sie zeby ktokolwiek
                      > opluwal? Masz widocznie lepszy wzrok od mojego, bo ja zadnych plwocin nie
                      > widzialem. Polecam przetarcie monitoru jakas sciereczka.
                      A to nie to samo? Miernoty i ktokolwiek dla mniej inteligentnych!
                      Wyzycie sie misko cos tam na katarynie nazwiesz pewnie kulturalna dyskusja.
                      Zapewniam cie ze nie jestesmy na zebraniu Ordynackiej... "ch....je precz",
                      pamietasz!?
                      • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:40
                        studioturos napisał:

                        > aturek2005 napisał:
                        > > Nie zgadzasz sie zeby miernoty opluwaly, czy nie zgadzasz sie zeby ktokol
                        > wiek
                        > > opluwal? Masz widocznie lepszy wzrok od mojego, bo ja zadnych plwocin ni
                        > e
                        > > widzialem. Polecam przetarcie monitoru jakas sciereczka.
                        > A to nie to samo? Miernoty i ktokolwiek dla mniej inteligentnych!
                        > Wyzycie sie misko cos tam na katarynie nazwiesz pewnie kulturalna dyskusja.
                        > Zapewniam cie ze nie jestesmy na zebraniu Ordynackiej... "ch....je precz",
                        > pamietasz!?

                        Nie pamietam bo nie bylem (zastanawiam sie czy aby Ty nie uczestniczyles w tym
                        spotkaniu skoro masz takie informacje - byc moze pomylilo Ci sie ze slynnym SMS-
                        em). Co do Katryny - ona ma poglady - i kazdy inny tez moze miec. Z jakiej
                        racji ma jej przyslugiwac jakas taryfa ulgowa?
                        • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:52
                          aturek2005 napisał:
                          > Nie pamietam bo nie bylem (zastanawiam sie czy aby Ty nie uczestniczyles w
                          tym
                          > spotkaniu skoro masz takie informacje - byc moze pomylilo Ci sie ze slynnym
                          SMS
                          > -
                          > em). Co do Katryny - ona ma poglady - i kazdy inny tez moze miec. Z jakiej
                          > racji ma jej przyslugiwac jakas taryfa ulgowa?
                          Srodowisko, ktore pisze takie SMS-y rozmawia w ten sam sposob. Jestem za stary
                          na takie numery. Znalem paru palantow z tamtej epoki i WIEM jakim jezykiem ze
                          soba sie KOMUNIKUJA - zreszta wystarczy posluchac paru podsluchanych rozmow
                          roznych Peczakow, Dochnali, czy tych od Starachowic...

                          Wyzwiska na temat Kataryny cie tak zajmuja? No, to ja ci tak napisze:

                          Głupi KRETYNIE, odpie..sie od Kataryny, a wogole stad spie..j!
                          No i co, przyjemnie ci.?
                          • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:57
                            studioturos napisał:

                            Jest mi przyjemnie. Widze, ze nauka nie poszla w las i mowisz odpowiednim
                            jezykiem. Dziwie sie tylko, ze chcesz aby GW usunela wypowiedzi, ktore nie
                            licuja z dobrymi obyczajami a zostawila Twoje - ktore wcale lepsze nie sa.
                          • erg_samowzbudnik Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 17:55
                            Srodowisko, ktore pisze takie SMS-y rozmawia w ten sam sposob. Jestem za stary
                            na takie numery. Znalem paru palantow z tamtej epoki i WIEM jakim jezykiem ze
                            soba sie KOMUNIKUJA - zreszta wystarczy posluchac paru podsluchanych rozmow
                            roznych Peczakow, Dochnali, czy tych od Starachowic...

                            A skąd ty taki znawca? Zdaje się że czerony kolorek sie wytarł i mysli że nie
                            widać.
                • witek.bis Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:18
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Miskorabol po prostu zrozumiał z tekstu Kublik, że Cimoszewicz jest czysty :)

                  Bo Kublik "koraboluje" już tylko z "miskorabolami". I vice versa.
          • p.smerf Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:00
            > Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można sprawdzić
            > w internecie.
            To już lepiej. Co wcale nie znaczy, że zataił posiadanie takich akcji. "Zataił"
            tylko fakt, że posiadał je 10 dni dłużej niż wynikało z jego oświadczenia.

            > Na tym, że rezydenci USA nie mieli prawa zakupu akcji na rynku pierwotnym a
            > Cimoszewicz im to właśnie umożliwił.

            Jego córka jest obywatleką polską a nie "rezydentką". Nie wiesz, czy udajesz?

            > Do wyjaśnienia pozostają także kwestie
            > transferów z USA do Polski i z powrotem bo kwitów nie widać.

            A skąd wiesz, że cokolwiek "transferowała"? Może pieniądze trzyma w polskim
            banku? Nie wolno jej?
            • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:07
              p.smerf napisał:

              > > Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można spra
              > wdzić
              > > w internecie.
              > To już lepiej. Co wcale nie znaczy, że zataił posiadanie takich
              akcji. "Zataił"
              > tylko fakt, że posiadał je 10 dni dłużej niż wynikało z jego oświadczenia.



              To jest oczywiste dla każdego kto śledzi sprawę.


              > > Na tym, że rezydenci USA nie mieli prawa zakupu akcji na rynku pierwotnym
              > a
              > > Cimoszewicz im to właśnie umożliwił.
              >
              > Jego córka jest obywatleką polską a nie "rezydentką". Nie wiesz, czy udajesz?



              Nie wiesz czy udajesz, że rezydent nie wiąże się z obywatelstwem?


              > > Do wyjaśnienia pozostają także kwestie
              > > transferów z USA do Polski i z powrotem bo kwitów nie widać.
              >
              > A skąd wiesz, że cokolwiek "transferowała"? Może pieniądze trzyma w polskim
              > banku? Nie wolno jej?



              Wiem od Cimoszewicza.
              • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:13
                kataryna.kataryna napisała:

                > Nie wiesz czy udajesz, że rezydent nie wiąże się z obywatelstwem?

                Katryno - wbrew Twoim najlepszym checiom NIKT nie moze pozbawic kogos
                obywatelstwa polskiego (przynajmniej nie w III RP). Jezeli jego corka urodzila
                sie w tym kraju - to pozostaje obywatelka Polski - chyba, ze wystapi z
                odpowiednia prosba do prezydenta (czego nie zrobila). Fakt, ze sie mieszka i
                pracuje poza granicami Polski nie jest rownoznaczny z automatycznym pozbyciem
                sie obywatelstwa.
                • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:17
                  aturek2005 napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Nie wiesz czy udajesz, że rezydent nie wiąże się z obywatelstwem?
                  >
                  > Katryno - wbrew Twoim najlepszym checiom NIKT nie moze pozbawic kogos
                  > obywatelstwa polskiego (przynajmniej nie w III RP). Jezeli jego corka
                  urodzila
                  >
                  > sie w tym kraju - to pozostaje obywatelka Polski - chyba, ze wystapi z
                  > odpowiednia prosba do prezydenta (czego nie zrobila). Fakt, ze sie mieszka i
                  > pracuje poza granicami Polski nie jest rownoznaczny z automatycznym pozbyciem
                  > sie obywatelstwa.



                  A ktoś twierdzi inaczej?
                  • alfredkujot Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:25
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > aturek2005 napisał:
                    >
                    > > kataryna.kataryna napisała:
                    > >
                    > > > Nie wiesz czy udajesz, że rezydent nie wiąże się z obywatelstwem?
                    > >
                    > > Katryno - wbrew Twoim najlepszym checiom NIKT nie moze pozbawic kogos
                    > > obywatelstwa polskiego (przynajmniej nie w III RP). Jezeli jego corka
                    > urodzila
                    > >
                    > > sie w tym kraju - to pozostaje obywatelka Polski - chyba, ze wystapi z
                    > > odpowiednia prosba do prezydenta (czego nie zrobila). Fakt, ze sie miesz
                    > ka i
                    > > pracuje poza granicami Polski nie jest rownoznaczny z automatycznym pozby
                    > ciem
                    > > sie obywatelstwa.
                    >
                    >
                    >
                    > A ktoś twierdzi inaczej?

                    No widzisz , i juz wiesz ye nie chodzi o kwity a o rodzine w USA :-))))))

                    Swietne to forum dzisiaj -powinno sie nazywac "w oparach absurdu" to taki
                    polski monty pyton ;-)))))
                    • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:33
                      Katryna powinna kiedys zrozumiec, ze jej posty z przeszlosci sa tak samo
                      dostepne jak te dzisiejsze. Oskarzenia z zeszlego tygodnia (zlamanie prawa -
                      bo zakup byl dla obywatelki USA) sa nieaktualne dzisiaj - zupelnie jak
                      Giertych. Inny dzien - inne oskarzenie.
                      • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:40
                        aturek2005 napisał:

                        > Katryna powinna kiedys zrozumiec, ze jej posty z przeszlosci sa tak samo
                        > dostepne jak te dzisiejsze. Oskarzenia z zeszlego tygodnia (zlamanie prawa -
                        > bo zakup byl dla obywatelki USA) sa nieaktualne dzisiaj



                        Dlaczego są nieauktualne?
                        • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:42
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > aturek2005 napisał:
                          >
                          > > Katryna powinna kiedys zrozumiec, ze jej posty z przeszlosci sa tak samo
                          > > dostepne jak te dzisiejsze. Oskarzenia z zeszlego tygodnia (zlamanie pra
                          > wa -
                          > > bo zakup byl dla obywatelki USA) sa nieaktualne dzisiaj
                          >
                          >
                          >
                          > Dlaczego są nieauktualne?

                          OK... Bede cierpliwy. Bo corka Cimoszewicza jest obywatelka tego kraju, ktory
                          jest takze Twoim.
                          • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:44
                            aturek2005 napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > aturek2005 napisał:
                            > >
                            > > > Katryna powinna kiedys zrozumiec, ze jej posty z przeszlosci sa tak
                            > samo
                            > > > dostepne jak te dzisiejsze. Oskarzenia z zeszlego tygodnia (zlaman
                            > ie pra
                            > > wa -
                            > > > bo zakup byl dla obywatelki USA) sa nieaktualne dzisiaj
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > Dlaczego są nieauktualne?
                            >
                            > OK... Bede cierpliwy. Bo corka Cimoszewicza jest obywatelka tego kraju,
                            ktory
                            >
                            > jest takze Twoim.



                            Tego nigdy nie kwestionowałam tyle, że tutaj obywatelstwo nie ma żadnego
                            znaczenia bo liczy się to jakiego kraju jest się rezydentem a "rezydent"
                            i "obywatel" to nie są pojęcia tożsame.
                            • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:48
                              kataryna.kataryna napisała:

                              >
                              > Tego nigdy nie kwestionowałam tyle, że tutaj obywatelstwo nie ma żadnego
                              > znaczenia bo liczy się to jakiego kraju jest się rezydentem a "rezydent"
                              > i "obywatel" to nie są pojęcia tożsame.

                              Sa tozsame jezeli nikt jej nie wymeldowal (moj przyklad). Odrobiny zdrowego
                              rozsadku zycze.
                              • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:50
                                aturek2005 napisał:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > >
                                > > Tego nigdy nie kwestionowałam tyle, że tutaj obywatelstwo nie ma żadnego
                                > > znaczenia bo liczy się to jakiego kraju jest się rezydentem a "rezydent"
                                > > i "obywatel" to nie są pojęcia tożsame.
                                >
                                > Sa tozsame jezeli nikt jej nie wymeldowal (moj przyklad). Odrobiny zdrowego
                                > rozsadku zycze.



                                Nie są tożsame.
                                • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:53
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > aturek2005 napisał:
                                  > Nie są tożsame.

                                  Sa. Jestes prawnikiem czy prawicowka? Bo to nie to samo.
                                  • alfredkujot Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:05
                                    aturek2005 napisał:

                                    > kataryna.kataryna napisała:
                                    >
                                    > > aturek2005 napisał:
                                    > > Nie są tożsame.
                                    >
                                    > Sa. Jestes prawnikiem czy prawicowka? Bo to nie to samo.

                                    A tz jestes klon czy klakier ?
                                    Idiota czy prowokator ?
                                    Bo to nie to samo.
                                    Odczep sie od cimoszki i generala a takze innych z polskiego horroru.

                                • hydy Definicje 16.09.05, 13:19
                                  Art. 2. 1. W rozumieniu ustawy:
                                  1) rezydentami są:
                                  a) osoby fizyczne mające miejsce zamieszkania w kraju oraz osoby prawne
                                  mające siedzibę w kraju, a także inne podmioty mające siedzibę w kraju,
                                  posiadające zdolność zaciągania zobowiązań i nabywania praw we własnym imieniu;
                                  rezydentami są również znajdujące się w kraju oddziały, przedstawicielstwa i
                                  przedsiębiorstwa utworzone przez nierezydentów,
                                  b) polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne, urzędy konsularne i inne
                                  polskie przedstawicielstwa oraz misje specjalne, korzystające z immunitetów i
                                  przywilejów dyplomatycznych lub konsularnych,
                                  2) nierezydentami są:
                                  a) osoby fizyczne mające miejsce zamieszkania za granicą oraz osoby prawne
                                  mające siedzibę za granicą, a także inne podmioty mające siedzibę za granicą,
                                  posiadające zdolność zaciągania zobowiązań i nabywania praw we własnym imieniu;
                                  nierezydentami są również znajdujące się za granicą oddziały,
                                  przedstawicielstwa i przedsiębiorstwa utworzone przez rezydentów,
                                  b) obce przedstawicielstwa dyplomatyczne, urzędy konsularne i inne obce
                                  przedstawicielstwa oraz misje specjalne i organizacje międzynarodowe,
                                  korzystające z immunitetów i przywilejów dyplomatycznych lub konsularnych,

                                  • hydy I jeszcze jedno 16.09.05, 13:28
                                    Art. 25. Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba
                                    ta przebywa z zamiarem stałego pobytu.

                                    (kodeks cywilny)

                                    z tego morał, że miejsce zamieszkania a meldunek, to dwie różne kwestie:

                                    "Chodzi o miejscowość w sensie administracyjnym oznaczalną. Z tego punktu
                                    widzenia nie ma istotnego znaczenia konkretne mieszkanie ani dokładny adres.
                                    Nie ma także rozstrzygającego znaczenia brak zameldowania (por. orz. SN z dnia
                                    8 maja 1970 r., I CR 208/69, OSN 1971, poz. 37)."

                                    komentarz K. Piaseckiego - Zakamycze 2003
                          • alfredkujot Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:48
                            Oskarzenia z zeszlego tygodnia (zlaman
                            > ie pra
                            > > wa -
                            > > > bo zakup byl dla obywatelki USA) sa nieaktualne dzisiaj
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > Dlaczego są nieauktualne?
                            >
                            > OK... Bede cierpliwy. Bo corka Cimoszewicza jest obywatelka tego kraju,
                            ktory
                            >
                            > jest takze Twoim.

                            I co z tego ?
                            • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:52
                              alfredkujot napisał:

                              > Oskarzenia z zeszlego tygodnia (zlaman
                              > > ie pra
                              > > > wa -
                              > > > > bo zakup byl dla obywatelki USA) sa nieaktualne dzisiaj
                              > > >
                              > > >
                              > > >
                              > > > Dlaczego są nieauktualne?
                              > >
                              > > OK... Bede cierpliwy. Bo corka Cimoszewicza jest obywatelka tego kraju,
                              >
                              > ktory
                              > >
                              > > jest takze Twoim.
                              >
                              > I co z tego ?

                              No niby racja. Katryna nie jest corka Cimoszewicza wiec przysluguje jej pelnia
                              praw.
                  • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:30
                    > A ktoś twierdzi inaczej?

                    Ty. Bo wtedy nie gra roli dla kogo akcje byly przeznaczone (skoro mogl kupic
                    Cimoszewicz i mogla jego corka).
                    • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:32
                      aturek2005 napisał:

                      > > A ktoś twierdzi inaczej?
                      >
                      > Ty.




                      W którym miejscu?




                      Bo wtedy nie gra roli dla kogo akcje byly przeznaczone (skoro mogl kupic
                      > Cimoszewicz i mogla jego corka).



                      Bzdury opowiadasz.




                      • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:38
                        Odsylam Cie do Twoich komentarzy na temat Wprost i oskarzen pod adresem corki
                        Cimoszewicza. W sumie nie dziwie Ci sie
                        • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:41
                          aturek2005 napisał:

                          > Odsylam Cie do Twoich komentarzy na temat Wprost i oskarzen pod adresem corki
                          > Cimoszewicza. W sumie nie dziwie Ci sie
                          • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:44
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > aturek2005 napisał:
                            >
                            > > Odsylam Cie do Twoich komentarzy na temat Wprost i oskarzen pod adresem c
                            > orki
                            > > Cimoszewicza. W sumie nie dziwie Ci sie
                            • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:46
                              aturek2005 napisał:

                              > Podziwiam u Ciebie konsekwencje przekonan. Teraz wiem dlaczego Kopernik mial
                              > ciezkie zycie. On tez musial udowadniac, ze Ziemia nie jest plaska i jednak
                              > sie kreci.



                              Zanim się zaczniesz porównywać z Kopernikiem postaraj się coś udowodnić bo na
                              razie tylk osilisz się na dowcip i wycieczki personalne w żałośnym stylu.
                              • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:49
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > aturek2005 napisał:
                                >
                                > > Podziwiam u Ciebie konsekwencje przekonan. Teraz wiem dlaczego Kopernik
                                > mial
                                > > ciezkie zycie. On tez musial udowadniac, ze Ziemia nie jest plaska i jed
                                > nak
                                > > sie kreci.
                                >
                                >
                                >
                                > Zanim się zaczniesz porównywać z Kopernikiem postaraj się coś udowodnić bo na
                                > razie tylk osilisz się na dowcip i wycieczki personalne w żałośnym stylu.

                                Bron Boze abym sie chcial rownac z Kopernikiem. Dlaczego gdy ktos sie z Toba
                                nie zgadza to "jest zalosny" i "czyni wycieczki personalne w zalosnym stylu"?
                                Tylko Ty masz prawo aby miec wlasne zdanie i bronic swoich przekonan?
                                • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:52
                                  aturek2005 napisał:

                                  > > Zanim się zaczniesz porównywać z Kopernikiem postaraj się coś udowodnić b
                                  > o na
                                  > > razie tylk osilisz się na dowcip i wycieczki personalne w żałośnym stylu.
                                  >
                                  >
                                  > Bron Boze abym sie chcial rownac z Kopernikiem.



                                  I słusznie.



                                  Dlaczego gdy ktos sie z Toba
                                  > nie zgadza to "jest zalosny" i "czyni wycieczki personalne w zalosnym
                                  stylu"?




                                  No właśnie nie wiem. Nie wiem dlaczego uciekasz się do wycieczek personalnych w
                                  żałosnym stylu. Widać inaczej nie potrafisz.
                                  • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:55
                                    > > Bron Boze abym sie chcial rownac z Kopernikiem.

                                    > I słusznie.

                                    > Dlaczego gdy ktos sie z Toba
                                    > > nie zgadza to "jest zalosny" i "czyni wycieczki personalne w zalosnym
                                    > stylu"?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > No właśnie nie wiem. Nie wiem dlaczego uciekasz się do wycieczek personalnych
                                    w
                                    >
                                    > żałosnym stylu. Widać inaczej nie potrafisz.

                                    I znow nie odpowiedzialas.
                    • flora1 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:43
                      aturek2005 napisał:

                      > Bo wtedy nie gra roli dla kogo akcje byly przeznaczone (skoro mogl kupic
                      > Cimoszewicz i mogla jego corka).


                      Niestety nie masz w tym przypadku racji. Córka Cimoszewicza nie mogła kupić
                      akcji w ofercie pierwotnej, ponieważ mieszkała poza granicami Polski. Na rynku
                      wtórnym owszem ale na pierwotnym nie miała takiej możliwości, stąd pewnie pomysł
                      z zakupem akcji na podstawioną osobę z rodziny.
                      Pozdrawiam.
                      • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:47
                        flora1 napisała:

                        > aturek2005 napisał:
                        >
                        > > Bo wtedy nie gra roli dla kogo akcje byly przeznaczone (skoro mogl kupic
                        > > Cimoszewicz i mogla jego corka).
                        >
                        >
                        > Niestety nie masz w tym przypadku racji. Córka Cimoszewicza nie mogła kupić
                        > akcji w ofercie pierwotnej, ponieważ mieszkała poza granicami Polski. Na rynku
                        > wtórnym owszem ale na pierwotnym nie miała takiej możliwości, stąd pewnie
                        pomys
                        > ł
                        > z zakupem akcji na podstawioną osobę z rodziny.
                        > Pozdrawiam.

                        Od 17 lat mieszkam poza granicami Polski. Ale jestem zameldowany w Krakowie.
                        Jestem rezydentem czy nie? Pomysl z zakupami akcji przez ojca wydaje mi sie
                        bardziej prozaiczny - aby zalozyc konto w biurze maklerskim trzeba zlozyc
                        wlasny podpis pod umowa.
                        • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:02
                          aturek2005 napisał:
                          > Od 17 lat mieszkam poza granicami Polski. Ale jestem zameldowany w
                          Krakowie.
                          > Jestem rezydentem czy nie? Pomysl z zakupami akcji przez ojca wydaje mi sie
                          > bardziej prozaiczny - aby zalozyc konto w biurze maklerskim trzeba zlozyc
                          > wlasny podpis pod umowa.
                          KUR WIE LEPIEJ!!!!?
                          • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:05
                            studioturos napisał:

                            > aturek2005 napisał:
                            > > Od 17 lat mieszkam poza granicami Polski. Ale jestem zameldowany w
                            > Krakowie.
                            > > Jestem rezydentem czy nie? Pomysl z zakupami akcji przez ojca wydaje mi
                            > sie
                            > > bardziej prozaiczny - aby zalozyc konto w biurze maklerskim trzeba zlozyc
                            >
                            > > wlasny podpis pod umowa.
                            > KUR WIE LEPIEJ!!!!?
                            >

                            Znasz wiecej slow, ktore nie zaczynaja sie na "K"? Pytanie retoryczne.
                            • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:13
                              aturek2005 napisał:
                              > > KUR WIE LEPIEJ!!!!?
                              > >
                              >
                              > Znasz wiecej slow, ktore nie zaczynaja sie na "K"? Pytanie retoryczne.
                              Kwasniewski, Kalwas, Kutz, wymieniac dalej?
                              A KUR to byl taki docent na SGPiS-ie w 1968 roku, ktory naprawde wiedzial
                              wszystko! O Żydach, syjunistach, cyklistach i masonach :)
                              • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:15
                                studioturos napisał:

                                > aturek2005 napisał:
                                > > > KUR WIE LEPIEJ!!!!?
                                > > >
                                > >
                                > > Znasz wiecej slow, ktore nie zaczynaja sie na "K"? Pytanie retoryczne.
                                > Kwasniewski, Kalwas, Kutz, wymieniac dalej?
                                > A KUR to byl taki docent na SGPiS-ie w 1968 roku, ktory naprawde wiedzial
                                > wszystko! O Żydach, syjunistach, cyklistach i masonach :)

                                Czyli docent KUR Cie rozgryzl?
                                • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:20
                                  aturek2005 napisał:

                                  > Czyli docent KUR Cie rozgryzl?
                                  Tak, jestem Żydem, syjunista cyklista i masonem jednoczesnie i dltego zapewne
                                  tez jestem zwolennikiem Giertycha i MW!!!!!!!!!!
                                  Naprawde Was nietrudno rozgryźć, choć byście chcieli, chlopcze...
                                  • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:22
                                    studioturos napisał:

                                    > aturek2005 napisał:
                                    >
                                    > > Czyli docent KUR Cie rozgryzl?
                                    > Tak, jestem Żydem, syjunista cyklista i masonem jednoczesnie i dltego zapewne
                                    > tez jestem zwolennikiem Giertycha i MW!!!!!!!!!!
                                    > Naprawde Was nietrudno rozgryźć, choć byście chcieli, chlopcze...
                                    >

                                    "Chlopcze" to mozesz powiedziec synowi gdyby jakas kobiete spotkala
                                    nieprzyjemnosc przenoszenia Twoich genow na nastepne pokolenie.
                                    • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 13:06
                                      aturek2005 napisał:
                                      > "Chlopcze" to mozesz powiedziec synowi gdyby jakas kobiete spotkala
                                      > nieprzyjemnosc przenoszenia Twoich genow na nastepne pokolenie.
                                      Do syna mowie synku. A chlopcze do gnijkow, ktorym sie wydaje ze sa dorosli...
                                      • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 14:23
                                        studioturos napisał:

                                        > aturek2005 napisał:
                                        > > "Chlopcze" to mozesz powiedziec synowi gdyby jakas kobiete spotkala
                                        > > nieprzyjemnosc przenoszenia Twoich genow na nastepne pokolenie.
                                        > Do syna mowie synku. A chlopcze do gnijkow, ktorym sie wydaje ze sa dorosli...
                                        >

                                        Gnijek? Prosze o definicje tego pojecia.
                                        • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 14:44
                                          aturek2005 napisał:

                                          > studioturos napisał:
                                          >
                                          > Gnijek? Prosze o definicje tego pojecia.
                                          Prosze bardzo: "gnijek" od gnicia, gnusnosci intelektualnej...
                                          A poważnie : mialo byc GNOJEK, za przekrecenie przepraszam...
                                          • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 14:48
                                            studioturos napisał:

                                            > aturek2005 napisał:
                                            >
                                            > > studioturos napisał:
                                            > >
                                            > > Gnijek? Prosze o definicje tego pojecia.
                                            > Prosze bardzo: "gnijek" od gnicia, gnusnosci intelektualnej...
                                            > A poważnie : mialo byc GNOJEK, za przekrecenie przepraszam...
                                            >

                                            Chciales opisac siebie? Nie masz za co przepraszac - cala przyjemnosc po mojej
                                            stronie.
                        • flora1 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:15
                          aturek2005 napisał:


                          > Od 17 lat mieszkam poza granicami Polski. Ale jestem zameldowany w Krakowie.
                          > Jestem rezydentem czy nie? Pomysl z zakupami akcji przez ojca wydaje mi sie
                          > bardziej prozaiczny - aby zalozyc konto w biurze maklerskim trzeba zlozyc
                          > wlasny podpis pod umowa.


                          Zasdy sprzedaży akcji w ofercie pierwotnej reguluje prospekt emisyjny spółki. W
                          tym przypadku istniał w nim taki zapis, iż obywatele innych państw oraz osoby na
                          stałe mieszkające za granicą nie mogą nabyć akcji PKN Orlen. Dlatego jasne jest,
                          że rodzina Cimoszewiczów jak to się ładnie mówi - znalazła sposób by obejść to
                          prawo.
                          P.s. Cimoszewicz przed komisją zeznał, iż jego córka i zięć są obywatelami
                          Stanów Zjednoczonych. Być może jest tak, że jego córka posiada podwójne
                          obywatelstwo, ponieważ wychodząc za mąż za obywatela USA automatycznie nabyła
                          obywatelstwo amerykańskie ale to tylko tak na marginesie, bo sprawa
                          obywatelstwa w tym przypadku nie ma aż tak wielkiego znaczenia :-)
                          Pozdrawiam.
                          • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:18
                            Moge tylko odpowiedziec na wlasnym przykladzie. Byc moze masz racje - ale w
                            moim przypadku posiadanie innego obywatelstwa nie pozbawilo mnie obywatelstwa
                            polskiego i przebywanie na stale poza granicami kraju nie pozbawilo mnie
                            rezydentury w Polsce.
                            • flora1 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:29
                              aturek2005 napisał:

                              > Moge tylko odpowiedziec na wlasnym przykladzie. Byc moze masz racje - ale w
                              > moim przypadku posiadanie innego obywatelstwa nie pozbawilo mnie obywatelstwa
                              > polskiego i przebywanie na stale poza granicami kraju nie pozbawilo mnie
                              > rezydentury w Polsce.


                              Myślałam, że rozmawiamy o córce Cimoszewicza a nie o tobie ;-)))
                              A tak na poważnie, Komisja Papierów Wartośowych i Giełd w naszym kraju działa
                              byle jak, czasami wydaje i się że ta instytucja istnieje tylko po to aby być.
                              Jako organ kontrolny kiepsko sobie radzi, dlatego przypuszczam, gdyby córka
                              Cimoszewicza na siebie kupiła te akcje (wbrew zapisom w prospekcie emisyjnym),
                              to sprawa nie ujrzałaby nigdy śiwatła dziennego.
                              Pozdrawiam.
                              • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:35
                                flora1 napisała:

                                > aturek2005 napisał:
                                >
                                > > Moge tylko odpowiedziec na wlasnym przykladzie. Byc moze masz racje - al
                                > e w
                                > > moim przypadku posiadanie innego obywatelstwa nie pozbawilo mnie obywatel
                                > stwa
                                > > polskiego i przebywanie na stale poza granicami kraju nie pozbawilo mnie
                                > > rezydentury w Polsce.
                                >
                                >
                                > Myślałam, że rozmawiamy o córce Cimoszewicza a nie o tobie ;-)))
                                > A tak na poważnie, Komisja Papierów Wartośowych i Giełd w naszym kraju działa
                                > byle jak, czasami wydaje i się że ta instytucja istnieje tylko po to aby być.
                                > Jako organ kontrolny kiepsko sobie radzi, dlatego przypuszczam, gdyby córka
                                > Cimoszewicza na siebie kupiła te akcje (wbrew zapisom w prospekcie emisyjnym),
                                > to sprawa nie ujrzałaby nigdy śiwatła dziennego.
                                > Pozdrawiam.

                                Oczywiscie, ze nie o mnie. Ale chyba moge wyrabiac sobie poglad na rozne
                                sprawy biorac pod uwage swoje wlasne doswiadczenia? Co do KPWiG to mozesz miec
                                racje - w tym akurat przypadku nie mam zdania (znajac zycie sklaniam sie ku
                                pogladowi, ze masz racje).
                            • alfredkujot Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 12:38
                              aturek2005 napisał:

                              > Moge tylko odpowiedziec na wlasnym przykladzie. Byc moze masz racje - ale w
                              > moim przypadku posiadanie innego obywatelstwa nie pozbawilo mnie obywatelstwa
                              > polskiego i przebywanie na stale poza granicami kraju nie pozbawilo mnie
                              > rezydentury w Polsce.

                              Co tam ryzentury , prezydentury ciebie nie pozbawilo a i pryzyrwatury tyz nie.
                              Oczywiscie , to jest jasne dla kazdego obywatela tego kraju i zagranicy
                              tej blizszej i dalszej oraz dalekiej w ogrodku u tesciowej
                            • kapusniaczek41 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 16:41
                              Bo obywatelstwo tego innego państwa przyjęłeś bez zgody władz
                              polskich,najczęściej jako uciekinier.
            • witek.bis Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:08
              p.smerf napisał:

              > > Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można spra
              > wdzić
              > > w internecie.
              > To już lepiej. Co wcale nie znaczy, że zataił posiadanie takich
              akcji. "Zataił"
              > tylko fakt, że posiadał je 10 dni dłużej niż wynikało z jego oświadczenia.
              >
              > > Na tym, że rezydenci USA nie mieli prawa zakupu akcji na rynku pierwotnym
              > a
              > > Cimoszewicz im to właśnie umożliwił.
              >
              > Jego córka jest obywatleką polską a nie "rezydentką". Nie wiesz, czy udajesz?


              Wydaje mi się, ze w sprawach finansowych przynależność państwowa nie ma
              znaczenia. Liczy się to, czy ktoś jest rezydentem, czy nim nie jest. Zresztą
              zeznając przed komisją Cimoszewicz nazwał swoją córkę i zięcia "obywatelami
              amerykańskimi". Pewnie znowu się pomylił.

              > > Do wyjaśnienia pozostają także kwestie
              > > transferów z USA do Polski i z powrotem bo kwitów nie widać.
              >
              > A skąd wiesz, że cokolwiek "transferowała"? Może pieniądze trzyma w polskim
              > banku? Nie wolno jej?

              No właśnie. Może nie było transferów. Może trzyma w polskim banku. Ciekawe
              dlaczego Cimoszewicz do tej pory nie pokazał kwitów, które wyjaśniłyby
              wszystkie te wątpliwości i raz na zawsze oczyściłyby jego i jego rodzinę?
            • studioturos Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:08
              p.smerf napisał:
              > A skąd wiesz, że cokolwiek "transferowała"? Może pieniądze trzyma w polskim
              > banku? Nie wolno jej?
              Na mozg sie rzucilo????.
              Przeciez sam C. to powiedzial, powtarzal do znudzenia, ze to pieniadze corki,
              przyslala z USA, on dolozyl troche i na tej podstawie dostal "przyrzeczenie" na
              9 mln zlotych, zeby mogl kupic akcjejakby co...
              O, cholera, z KIM ja dyskutuje!!
            • flora1 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:11
              p.smerf napisał:

              >
              > Jego córka jest obywatleką polską a nie "rezydentką". Nie wiesz, czy udajesz?
              >

              Dwie uwagi- w prawie dewizowym nie chodzi o obywatelstwo, tylko o miejsce
              zamieszkania - za granicą, a córka Cimoszewicza mieszka poza granicami Polski
              dlatego nie maiła prawa kupić akcji na rynku pierwotnym.
              Dodatkowo poprzez małżeństwo z Amerykaninem otrzymała obywatelstwo USA.
              Pozdrawiam.
            • alfredkujot Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:14
              p.smerf napisał:

              > > Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można spra
              > wdzić
              > > w internecie.
              > To już lepiej. Co wcale nie znaczy, że zataił posiadanie takich
              akcji. "Zataił"
              > tylko fakt, że posiadał je 10 dni dłużej niż wynikało z jego oświadczenia.

              A co nie mogl pozatajac ? Odpieprz sie smerf od cimoszewicza.
              To jego sprawa co zatajal a co nie.I nic ci do tego. On jest marszalek
              i minister i mu sie moglo pomylic kim on jest. Bo na dodatek partyjny i bez
              jest. Jemu sie wszystko tylko pomylilo.Co nie moglo ?
              >
              > > Na tym, że rezydenci USA nie mieli prawa zakupu akcji na rynku pierwotnym
              > a
              > > Cimoszewicz im to właśnie umożliwił.
              >
              > Jego córka jest obywatleką polską a nie "rezydentką". Nie wiesz, czy udajesz?

              Ona napewno udaje ze nie udaje ze jest reyzdentka albo obywatelka polska .
              A co nie mozna ? Odpieprz sie smerf od rezydenki .Co sie czepiasz rodziny ?
              >
              > > Do wyjaśnienia pozostają także kwestie
              > > transferów z USA do Polski i z powrotem bo kwitów nie widać.
              >
              > A skąd wiesz, że cokolwiek "transferowała"? Może pieniądze trzyma w polskim
              > banku? Nie wolno jej?

              A co ? To cimoszko musial wiedziec ze corka ma pieniadze na jego koncie ?
              Wcale nie musial wiedziec a jak nie wiedzial to mogl zapomniec nie ?
              Odczep sie od cimoszki smerf.
          • erg_samowzbudnik Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 17:52
            Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można sprawdzić
            w internecie.

            I znowu kłamstwo. Powiedział że się pomylił bo myślał że ma podać zgodnie z
            datą oświadczenia. Zataił według Romusia (nieudowodnione).
            • kataryna.kataryna Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 18:22
              erg_samowzbudnik napisał:

              > Kłamiesz. Zataił fakt posiadania akcji w dniu 31 grudnia 2001. Można
              sprawdzić
              > w internecie.
              >
              > I znowu kłamstwo. Powiedział że się pomylił bo myślał że ma podać zgodnie z
              > datą oświadczenia. Zataił według Romusia (nieudowodnione).



              Pomylił się według Wlodka (nieudowodnione).
              • aturek2005 Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 21:57
                Jak to milo widziec Ciebie.... obudzilas sie moje zlotko? Moze po tym snie
                dostaniesz jakis dobrych, nowych pomyslow (oczywiscie prawicowych - bo to nie
                mogl byc koszmar). Poplujesz na prawo i lewo (szczegolnie lewo) i jakis
                obronca przejmie watek.... tak ze nie bedziesz musiala sie tlumaczyc.
        • witek.bis Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 10:53
          p.smerf napisał:

          > - to, że Cimoszewicz zataił posiadanie akcji Orlenu i że w związku z tymi
          > > akcjami dokonywał niezgodnych z prawem operacji,
          >
          > Jedno zdanie, dwa kłamstwa. Nie "zataił" bo wpisał do oświadczenia co widać w
          > inrernecie.

          Widać je w oświadczeniu, które zostało złożone w sejmie 24 kwietnia 2002? Widać
          je w którymkolwiek z oświadzceń ministerialnych?

          Jeśli dokonywał "niezgodnych z prawem operacji" to na czym owa
          > niezbodnoś miała polegać?

          Choćby na kupowaniu tych akcji na rzecz rezydentów amerykańskich, którzy
          kupować ich nie mieli prawa. Może na na niezapłaceniu opłaty skarbowej od
          pożyczki. Może na nielegalnym transferze zysków z operacji giełdowych.
          Dokładnej odpowiedzi będę mógł Ci udzielić dopiero po zapoznaniu się z
          dokumentami dotyczącymi tych operacji, czyli chyba nieprędko.

          > > łamał prawo przy zakupie akcji.
          > Nastepne kłamstwo. Na czym według Ciebie miało polegać to łamanie prawa?

          Jak wyżej.
          • p.smerf Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:03
            > Może na na niezapłaceniu opłaty skarbowej od
            > pożyczki.

            Co masz na myśli? Brałeś kiedyś pożyczkę z banku i udało Ci się czegoś nie
            zapłacić? Oświeć mnie jak się to robi. Może ta wiedza przyda się i innym.
            • witek.bis Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:14
              p.smerf napisał:

              > > Może na na niezapłaceniu opłaty skarbowej od
              > > pożyczki.
              >
              > Co masz na myśli? Brałeś kiedyś pożyczkę z banku i udało Ci się czegoś nie
              > zapłacić? Oświeć mnie jak się to robi. Może ta wiedza przyda się i innym.

              Oświecam - chodzi tu o pożyczkę od córki. Pożyczkę, która nie została zgłoszona
              w US i w związku z tym nie uiszczono odpowiedniej opłaty skarbowej. A może to
              wcale nie była pożyczka tylko darowizna? A może to było jeszcze coś innego? A
              może tej operacji w ogóle nie było i papa Cimek tylko posłużył się córką, by w
              ten sposób "zalegalizować" posiadane na koncie środki? Może, może, może....
              A przecież wszystkie te wątpliwości dawno mogłyby zostać wyjaśnione.
              • p.smerf Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:34
                No właśnie. Tak naprawdę nic konkretnie nie wiemy, ale udajemy, że wiemy wszystko.
                Może jednak lepiej byłoby poczekać?
                • witek.bis Re: W sprawie knyszenia 16.09.05, 11:37
                  p.smerf napisał:

                  > No właśnie. Tak naprawdę nic konkretnie nie wiemy, ale udajemy, że wiemy
                  wszyst
                  > ko.
                  > Może jednak lepiej byłoby poczekać?

                  Przecież właśnie czekamy. A czas, który dłuży się niemiłosiernie, umilamy sobie
                  opowiadaniem plotek i dykteryjek. Ale zaczynają chodzić słuchy, że czekamy na
                  Godota.
    • szatan33 [...] 16.09.05, 11:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • normalny.normals Re: CZŁOWIEK UCZCIWY............ 16.09.05, 11:17
        Człowiek uczciwy, kóry nie ma nic do ukrycia nie ucieka w popłochu przed
        dziennikarzami i opinią publiczną w dniu w kórym miał ujawnić dokumenty
        potwierdzające jego uczciwość.
        Dlatego nie wierzę, że transakcje giełdowe Cimoszewicza były zgodne z prawem,
        jego zachowanie świadczy o tym, że ma on BARDZO DUŻO DO KUKRYCIA i pani Kublik
        tego nie zmieni choćby nie wiem jak zaklinała rzeczywistość...
      • studioturos Re: To cały cynizm 16.09.05, 11:27
        szatan33 napisała:

        > tego prostaka, pragnącego byc adolfem IVRP a być może VRP. A przecież w
        > Konstytucji RP jest artykuł mówiący o zakazie jakichkolwiek naśladowań
        > faszystowskich symboli, ideologii etc. Zatem tworzenie oddziałów
        giertychjugend
        >
        > jest zakazane z mocy prawa.
        DO ADMINISTATORA TEGO CZEGOŚ: mysle, ze starczy tych wyzwisk, jezeli chcecie
        byc w miare choc wiarygodni to skasujcie tego chama niemytego...
        • zdr1 Re: To cały cynizm 16.09.05, 11:30
          studioturos napisał:

          > DO ADMINISTATORA TEGO CZEGOŚ: mysle, ze starczy tych wyzwisk, jezeli chcecie
          > byc w miare choc wiarygodni to skasujcie tego chama niemytego...

          Tego nie skasuja, to pasuje do Wyborczego rynsztoka.
        • aturek2005 Re: To cały cynizm 16.09.05, 11:36
          studioturos napisał:

          > szatan33 napisała:
          >
          > > tego prostaka, pragnącego byc adolfem IVRP a być może VRP. A przecież w
          > > Konstytucji RP jest artykuł mówiący o zakazie jakichkolwiek naśladowań
          > > faszystowskich symboli, ideologii etc. Zatem tworzenie oddziałów
          > giertychjugend
          > >
          > > jest zakazane z mocy prawa.
          > DO ADMINISTATORA TEGO CZEGOŚ: mysle, ze starczy tych wyzwisk, jezeli chcecie
          > byc w miare choc wiarygodni to skasujcie tego chama niemytego...
          >

          Twierdzisz, ze MW to grupa ludzi szanujaca prawo? O ile sobie przypominam to
          propagowanie hasel totalitarnych jest prawnie zakazane - a okrzyki (sam
          slyszalem) typu "Zieg Hail" z wyciagnieta dlonia do nich chyba naleza.
          • studioturos Re: To cały cynizm 16.09.05, 11:47
            aturek2005 napisał:
            > Twierdzisz, ze MW to grupa ludzi szanujaca prawo? O ile sobie przypominam to
            > propagowanie hasel totalitarnych jest prawnie zakazane - a okrzyki (sam
            > slyszalem) typu "Zieg Hail" z wyciagnieta dlonia do nich chyba naleza.
            Bredzisz - chodzilo mi o tekst, nie o meritum. Jezeli jest lamanie prawa, to
            sie zglasza gdzie trza, no nie? To tez jest w Konstytucji RP!!!!
            A na marginesie: slyszales okrzyki "typu", czy konkretnie? I ta wyciagnieta
            dlon byla do gory czy na wprost? Moze ktos sie chcial z toba przywitac...
            Totalitaryzmu nie wolno? To co robia teksty w GW chwalace Jaruzela za stan
            wojenny? - to nie byl totalitaryzm???????????????
            Co robi pomnik Gierka? Przeciez to za jego czasow podporzadkowalismy sie w
            Konstytucji ZSRR - czysty totalitaryzm!
            Ech, miernota pisze teksty, miernoty czytaja, ale dlaczego, dlaczego?, przeciez
            IIIRP tylu mlodych wyksztalcila, wszyscy wyjechali?
            • aturek2005 Re: To cały cynizm 16.09.05, 11:50
              studioturos napisał:

              > aturek2005 napisał:
              > > Twierdzisz, ze MW to grupa ludzi szanujaca prawo? O ile sobie przypomina
              > m to
              > > propagowanie hasel totalitarnych jest prawnie zakazane - a okrzyki (sam
              > > slyszalem) typu "Zieg Hail" z wyciagnieta dlonia do nich chyba naleza.
              > Bredzisz - chodzilo mi o tekst, nie o meritum. Jezeli jest lamanie prawa, to
              > sie zglasza gdzie trza, no nie? To tez jest w Konstytucji RP!!!!
              > A na marginesie: slyszales okrzyki "typu", czy konkretnie? I ta wyciagnieta
              > dlon byla do gory czy na wprost? Moze ktos sie chcial z toba przywitac...
              > Totalitaryzmu nie wolno? To co robia teksty w GW chwalace Jaruzela za stan
              > wojenny? - to nie byl totalitaryzm???????????????
              > Co robi pomnik Gierka? Przeciez to za jego czasow podporzadkowalismy sie w
              > Konstytucji ZSRR - czysty totalitaryzm!
              > Ech, miernota pisze teksty, miernoty czytaja, ale dlaczego, dlaczego?,
              przeciez
              >
              > IIIRP tylu mlodych wyksztalcila, wszyscy wyjechali?

              Okrzyki byly jak najbardziej konkretne. Zapach piwa tez.
              • studioturos Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:04
                aturek2005 napisał:

                > Okrzyki byly jak najbardziej konkretne. Zapach piwa tez.
                To od ciebie tak jechalo?
                • aturek2005 Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:06
                  studioturos napisał:

                  > aturek2005 napisał:
                  >
                  > > Okrzyki byly jak najbardziej konkretne. Zapach piwa tez.
                  > To od ciebie tak jechalo?
                  >

                  W przeciwienstwie do wiekszosci MW mam wlosy i zeby. Wiec mam co myc.
                  • studioturos Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:10
                    aturek2005 napisał:
                    > W przeciwienstwie do wiekszosci MW mam wlosy i zeby. Wiec mam co myc.
                    Gratuluje! Ja swoje zeby zjadlem na rozgryzaniu takich jak ty... Szczegolnie na
                    odpowiedzi na pytanie po co takie swolocze zyja na ziemii... Bo chyba nie w
                    Polsce. Raz piszesz ze mieszkasz za granica, potem ze w krakowie widziales.
                    Gratuluje zamoznosci, dowcipu, oraz czego jeszcze chcesz, palancie, tylko juz
                    wiecej nie mecz ludzi i spadnij se na to piwo...
                    • mangold A podobno pierwszy nie wdajesz sie w pyskówki 16.09.05, 12:12
                      Palant >??


                      studioturos napisał:

                      > aturek2005 napisał:
                      > > W przeciwienstwie do wiekszosci MW mam wlosy i zeby. Wiec mam co myc.
                      > Gratuluje! Ja swoje zeby zjadlem na rozgryzaniu takich jak ty... Szczegolnie na
                      >
                      > odpowiedzi na pytanie po co takie swolocze zyja na ziemii... Bo chyba nie w
                      > Polsce. Raz piszesz ze mieszkasz za granica, potem ze w krakowie widziales.
                      > Gratuluje zamoznosci, dowcipu, oraz czego jeszcze chcesz, palancie, tylko juz
                      > wiecej nie mecz ludzi i spadnij se na to piwo...
                      >
                      • studioturos Re: A podobno pierwszy nie wdajesz sie w pyskówki 16.09.05, 12:14
                        mangold napisał:

                        > Palant >??
                        A nie?
                        • aturek2005 Re: A podobno pierwszy nie wdajesz sie w pyskówki 16.09.05, 12:15
                          studioturos napisał:

                          > mangold napisał:
                          >
                          > > Palant >??
                          > A nie?
                          >

                          Smiem twierdzic, ze klamiesz.
                        • mangold Re: A podobno pierwszy nie wdajesz sie w pyskówki 16.09.05, 12:16
                          studioturos napisał:

                          > mangold napisał:
                          >
                          > > Palant >??
                          > A nie?
                          >
                          Ty tak...on nie....
                          • aturek2005 Re: A podobno pierwszy nie wdajesz sie w pyskówki 16.09.05, 12:47
                            mangold napisał:

                            > studioturos napisał:
                            >
                            > > mangold napisał:
                            > >
                            > > > Palant >??
                            > > A nie?
                            > >
                            > Ty tak...on nie....
                            >

                            Dzieki mangold ;-) , ale chyba sam sobie dam rade.
                    • aturek2005 Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:14
                      studioturos napisał:

                      > aturek2005 napisał:
                      > > W przeciwienstwie do wiekszosci MW mam wlosy i zeby. Wiec mam co myc.
                      > Gratuluje! Ja swoje zeby zjadlem na rozgryzaniu takich jak ty... Szczegolnie
                      na
                      >
                      > odpowiedzi na pytanie po co takie swolocze zyja na ziemii... Bo chyba nie w
                      > Polsce. Raz piszesz ze mieszkasz za granica, potem ze w krakowie widziales.
                      > Gratuluje zamoznosci, dowcipu, oraz czego jeszcze chcesz, palancie, tylko juz
                      > wiecej nie mecz ludzi i spadnij se na to piwo...
                      >

                      Gdybys nie zyl w jakims ciemnogorskim zascianku wiedzialbys, ze normalni ludzie
                      moga korzystac z takich dobr jak wakacje i samolot. Moze polaczysz te dwie
                      rzeczy ze soba. Co do zjadania zebow - proponuje wizyte u dentysty i
                      zamowienie protezy. Co do meczenia ludzi - mecze Ciebie - wiec meczenie ludzi
                      nic z tym wspolnego nie ma. Moze Ty sobie spadnij na ten swoj "portal" i
                      popracuj nad nim choc troche.
                      • studioturos Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:17
                        aturek2005 napisał:
                        > Moze Ty sobie spadnij na ten swoj "portal" i
                        > popracuj nad nim choc troche.
                        Od roboty to ja mam ludzi :)
                        A ja lubie se podenerwowac "wszystkowiedzacych" jako zywo palantow...
                        • aturek2005 Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:21
                          studioturos napisał:

                          > aturek2005 napisał:
                          > > Moze Ty sobie spadnij na ten swoj "portal" i
                          > > popracuj nad nim choc troche.
                          > Od roboty to ja mam ludzi :)
                          > A ja lubie se podenerwowac "wszystkowiedzacych" jako zywo palantow...

                          Panskie oko konia tuczy - a ten Twoj kon (tzn. portal) to zupelna szkapa. Moze
                          mniej czasu na "denerwowaniu" a wiecej czasu na "dopilnowaniu". Mowiac w
                          skrocie - rzuc koniowi wiecej sieczki - bo masz go chyba niespozyte poklady
                          (nie powiem gdzie).
                          • studioturos Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:27
                            aturek2005 napisał:
                            > Panskie oko konia tuczy - a ten Twoj kon (tzn. portal) to zupelna szkapa.
                            Moze
                            >
                            > mniej czasu na "denerwowaniu" a wiecej czasu na "dopilnowaniu". Mowiac w
                            > skrocie - rzuc koniowi wiecej sieczki - bo masz go chyba niespozyte poklady
                            > (nie powiem gdzie).
                            Dowcipnys jak oborowy :)
                            W koncu to moj czas i moja ochota. A ten tekst, ktory mnie "zdenerwowal" to nie
                            twojego autorstwa - tamten sie kryje, plunal i wystarczy...
                            Dlatego z pokora prosze, a odpie..sie! (cytuje slowa piosenki...:) - )

                            IMHO: A skad ty wiesz, ze moj "portal" nie jest wlasnie taki jak sobie
                            zaplanowalem, zeby byl? Moze ja wlasnie pilnuje by byl "taki"??
                            • aturek2005 Re: To cały cynizm 16.09.05, 12:33
                              studioturos napisał:

                              > aturek2005 napisał:
                              > > Panskie oko konia tuczy - a ten Twoj kon (tzn. portal) to zupelna szkapa.
                              >
                              > Moze
                              > >
                              > > mniej czasu na "denerwowaniu" a wiecej czasu na "dopilnowaniu". Mowiac w
                              >
                              > > skrocie - rzuc koniowi wiecej sieczki - bo masz go chyba niespozyte pokla
                              > dy
                              > > (nie powiem gdzie).
                              > Dowcipnys jak oborowy :)
                              > W koncu to moj czas i moja ochota. A ten tekst, ktory mnie "zdenerwowal" to
                              nie
                              >
                              > twojego autorstwa - tamten sie kryje, plunal i wystarczy...
                              > Dlatego z pokora prosze, a odpie..sie! (cytuje slowa piosenki...:) - )
                              >
                              > IMHO: A skad ty wiesz, ze moj "portal" nie jest wlasnie taki jak sobie
                              > zaplanowalem, zeby byl? Moze ja wlasnie pilnuje by byl "taki"??

                              Kazdy kto sie z Toba nie zgadza "pluje"? Ja sie z Toba nie zgadzam, a zaloze
                              sie ze slinotoku nie mam (przynajmniej nie mam porownywalnego z Romanem G.).
                              Co do Twojego portalu to zwiedzilem go sobie jakis czas temu. Szczerze mowiac
                              nie bylem AZ TAK rozczarowany . W sumie tak jak z Twoimi opiniami - stac Cie
                              tylko na MySQL i PHP. Do dzis nie wiedzialem czy bylo to ograniczenie
                              intelektualne czy finansowe.... no ale skoro "najmujesz ludzi" to finansowe
                              odpada.
    • zdr1 Wyborcza robi z geby cholewe. 16.09.05, 11:18
      Nawet czytelnicy tej gazety nie sa tak glupi, zeby nie zauwazyc, ze sprawa
      Cimoszewicza zaczela sie o wiele wczesniej niz sprawa Jaruckiej. Jarucka byla
      tylko epizodem i to najmniej waznym w calej tej sprawie.
      Cos mi sie zdaje, ze prawdziwe notowania LPR ida ostro do gory, skoro GW
      robi takie wielkie aj waj.
    • tim7 Bo Giertych to zwykłe bydle jest. 16.09.05, 11:58
      Gardzę tym człowkiekiem, jest najpospolitszą chamską swinią pozbawioną
      moralnego kręgosłupa. Nie boję się typa, ale bałbym się stać obok niego, aby
      nie przylgnęło do mnie gó.. w którym unurzany jest ten typ. I tyle słowem
      komentarza.

      ------------------
      Jak sie komuś nie podoba moja opinia, śmiało, niech wali do moderatora. Prawdy
      nie da się skasować.
      • studioturos Re: Bo Giertych to zwykłe bydle jest. 16.09.05, 12:07
        tim7 napisał:

        > Gardzę tym człowkiekiem, jest najpospolitszą chamską swinią pozbawioną
        > moralnego kręgosłupa. Nie boję się typa, ale bałbym się stać obok niego, aby
        > nie przylgnęło do mnie gó.. w którym unurzany jest ten typ. I tyle słowem
        > komentarza.
        Piszesz o tworcach artykulu, czy o Giertychu? Bo sie zgubilem...
        • tim7 Re: Bo Giertych to zwykłe bydle jest. 16.09.05, 12:29
          Oczywiście, że o Giertychu. Do autora artykulu nic nie mam, nie znam czlowieka.
          A Giertycha znam jak wszyscy. Z mediów i czynów. I do niego odnosi się moja
          opinia. Sądziłem, ze to oczywiste.
        • alfredkujot Re: Bo Giertych to zwykłe bydle jest. 16.09.05, 12:30
          studioturos napisał:

          > tim7 napisał:
          >
          > > Gardzę tym człowkiekiem, jest najpospolitszą chamską swinią pozbawioną
          > > moralnego kręgosłupa. Nie boję się typa, ale bałbym się stać obok niego,
          > aby
          > > nie przylgnęło do mnie gó.. w którym unurzany jest ten typ. I tyle słowem
          >
          > > komentarza.
          > Piszesz o tworcach artykulu, czy o Giertychu? Bo sie zgubilem...

          On pisze o sobie. To projekcje . Swoje nieladne cechy projektuje na Gietrycha.
          Ja sie tam dostosowuje do poziomu gi-wi i nie zle mi idzie:-))))
          ta zabawa, uwazam . Nie masz co sie trudzic , doszukiwac sie jakichkolwiek
          zwiazkow logicznych albo argumentow .
          To forum to taki klub w ktorym mozna potrenowac styl nalecza.
          Ja trenuje :-))))))))Jeszcze mi wiele brakuje do "mistrza" , no ale
          staram sie jak moge :-)


          • studioturos Re: Bo Giertych to zwykłe bydle jest. 16.09.05, 13:17
            alfredkujot napisał:
            > To forum to taki klub w ktorym mozna potrenowac styl nalecza.
            > Ja trenuje :-))))))))Jeszcze mi wiele brakuje do "mistrza" , no ale
            > staram sie jak moge :-)
            >
            A najlepsze sa te odskoki od konkretow do bzdetow. ty mu o corce Cimoszewicza,
            ktora jest zamezna z Amerykaninem, a on ci o sobie, chyba nie corka i chyba nie
            zona, raczej synalek jakiegos "uciekiniera", madrzacego sie jak nie
            przymierzajac krowa na miedzy...
            Pozdrowienia...
      • kapusniaczek41 Re: Bo Giertych to zwykłe bydle jest. 16.09.05, 15:37
        Racja, Giertych ubrudził się, bo chce oczyścić stajnię Augiasza w której
        marszałek grywał ważne skrzypce!
        Musiało także być coś na topie, jeżeli "jedyny sprawiedliwy" tak wystraszył się
        sikającego kundelka, że postanowił Polskę osierocić i swych kolesi również.

        Podążając za tokiem myślenia naszych czerwonych i różowych, do więzień należy
        pakować prokuratorów, którzy depczą bandziorom po piętach.
    • jinks2 Pluj świni w ryj a ona mówi ża pada deszcz !!!! .. 16.09.05, 12:51
      Poraz kolejny Romek zławał prawo i zasady Komisji !!!!!!
      • alfredkujot Re: Pluj świni w ryj a ona mówi ża pada deszcz !! 16.09.05, 13:06
        jinks2 napisał:

        > Poraz kolejny Romek zławał prawo i zasady Komisji !!!!!!

        Oj polamal, i co teraz bedzie ?
        Ja proponuje egzekutywe oraz ekpertyzy , kolezenskie grono ustali bledy
        i wypaczenia oraz program naprawy w ten sposob odmlodzone i oczszczone
        pojdzie do boju z tym lamaczem.Towarzysze "nie bojcie sie" mowil juz do nas JPII
        Towarzysze postulaty solidarnosci to nasze postulaty nam ukradzione.
        Towarzysze to Martin Luter King ukradl nam "ja mam marzenie" To jest nasze.
        Do boju towarzysze . Nie pozwolmy sie krasc naszych ideii .

        • studioturos Re: Pluj świni w ryj a ona mówi ża pada deszcz !! 16.09.05, 13:23
          alfredkujot napisał:

          > jinks2 napisał:
          >
          > > Poraz kolejny Romek zławał prawo i zasady Komisji !!!!!!
          >
          > Oj polamal, i co teraz bedzie ?
          > Ja proponuje egzekutywe oraz ekpertyzy , kolezenskie grono ustali bledy
          > i wypaczenia oraz program naprawy w ten sposob odmlodzone i oczszczone
          > pojdzie do boju z tym lamaczem.Towarzysze "nie bojcie sie" mowil juz do nas
          JPI
          > I
          > Towarzysze postulaty solidarnosci to nasze postulaty nam ukradzione.
          > Towarzysze to Martin Luter King ukradl nam "ja mam marzenie" To jest nasze.
          > Do boju towarzysze . Nie pozwolmy sie krasc naszych ideii .
          >
          Zachlanna ta prawica, nie dosc ze zawlaszcza sobie wladze po sfalszowanych
          zapewne wyborach, to jeszcze chcialaby biednego olszewkiego wyrzucic (to ten od
          kumpla z SB!), Kulesze tez pewnie, albo i zasluzonego Nocunia. Jakim prawem?
          Przeciez sędziegonioe można wywalić, Olszewski dopiero zaczal kadencje, a
          Kulesza powinna zostac na trzy...
          Do boju. Ocalmy choc troche posad...
      • zdr1 Pasuje jak ulal do liberalow z PZPR n/t 16.09.05, 13:20
    • beata.marcinkiewicz WSTYD! 16.09.05, 13:31
      To wstyd naprawde - zrobili nagonke na człowieka a teraz okazuje się że jeszcze
      w dodatku niesłusznie! Ja teraz na Henrykę Bochniarz będę głosowała, bo ona od
      początku prosiła o uczciwą kampanię i potępiała nagonkę na CImoszewicza. jest
      kobietą i ma nam do przekazania jak powinno się uprawiać politykę. Nie chcę
      mieć nic wspólnego z męskimi wojnami o stołki i nie przyłożę ręki do wygranej
      żadnego z panów-kandydatów. Będe głosować na kobietę i przeciwko brutalizacji
      polityki w Polsce.
      • studioturos Re: WSTYD! 16.09.05, 13:34
        beata.marcinkiewicz napisała:

        > To wstyd naprawde - zrobili nagonke na człowieka a teraz okazuje się że
        jeszcze
        >
        > w dodatku niesłusznie! Ja teraz na Henrykę Bochniarz będę głosowała, bo ona
        od
        > początku prosiła o uczciwą kampanię i potępiała nagonkę na CImoszewicza. jest
        > kobietą i ma nam do przekazania jak powinno się uprawiać politykę. Nie chcę
        > mieć nic wspólnego z męskimi wojnami o stołki i nie przyłożę ręki do wygranej
        > żadnego z panów-kandydatów. Będe głosować na kobietę i przeciwko brutalizacji
        > polityki w Polsce.
        Solidaryzujac sie w pelni z ta wypowiedzia chcialbym dodac jedno: "precz z
        parowkozercami"!
    • zmijewska Gierdych gra na wszystkich fortepianach! 16.09.05, 13:38
      Gierdych jest politykiem niewiarygodnym[np sprawa z Kulczykiem] teraz bedzie
      plul na wszystkich aby cos uczknac dla siebie[taki madry i wszechwiedzacy]
      Paskudny typ!
      • studioturos Re: Gierdych gra na wszystkich fortepianach! 16.09.05, 14:46
        zmijewska napisała:

        > Gierdych jest politykiem niewiarygodnym[np sprawa z Kulczykiem] teraz bedzie
        > plul na wszystkich aby cos uczknac dla siebie[taki madry i wszechwiedzacy]
        > Paskudny typ!
        Nieprawda!
        To na niego ciagle pluja, dlatego ciagle mu rosnie... Przestancie pluc, to mu
        opadnie...
    • agniecha75 abstrachując od polityki ......... 16.09.05, 14:01
      to jest to niezwykly pokaz zwykłego chamstwa, dwulicowości i zakłamania pieknego
      Romana, ale czego sie spodziewać ??? Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

      Panowie Lprki, już siedzicie spokojniej na d...?
      Już jest ok, bo udało sie wam w chamcki sposób wyelimownować jednego z liderów
      ??? i w dodatku oczernić ??? ULTRAKATOLICY??? MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO??? W d... macie
      to co głosicie zakłamańcy!


      Aga
      • aturek2005 Re: abstrachując od polityki ......... 16.09.05, 14:24
        agniecha75 napisała:

        > to jest to niezwykly pokaz zwykłego chamstwa, dwulicowości i zakłamania
        piekneg
        > o
        > Romana, ale czego sie spodziewać ??? Niedaleko pada jabłko od jabłoni.
        >
        > Panowie Lprki, już siedzicie spokojniej na d...?
        > Już jest ok, bo udało sie wam w chamcki sposób wyelimownować jednego z liderów
        > ??? i w dodatku oczernić ??? ULTRAKATOLICY??? MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO??? W d... macie
        > to co głosicie zakłamańcy!
        >
        >
        > Aga

        Niestety. W zadnej normalnej d...e nie uda sie pomiescic tego zaklamania.
        • studioturos Re: abstrachując od polityki ......... 16.09.05, 14:49
          aturek2005 napisał:
          >
          > Niestety. W zadnej normalnej d...e nie uda sie pomiescic tego zaklamania.
          To dupe tez cenzuruja. Nie wiedzialem. Patrzcie jaki cyrk, w telewizorze od lat
          7,a w portalu od 16?
          • studioturos DUPA NIE JEST 16.09.05, 14:51
            zabroniona!
            studioturos napisał:

            > aturek2005 napisał:
            > >
            > > Niestety. W zadnej normalnej d...e nie uda sie pomiescic tego zaklamania
            > .
            > To dupe tez cenzuruja. Nie wiedzialem. Patrzcie jaki cyrk, w telewizorze od
            lat
            >
            > 7,a w portalu od 16?
            >
          • aturek2005 Re: abstrachując od polityki ......... 16.09.05, 16:12
            studioturos napisał:

            > aturek2005 napisał:
            > >
            > > Niestety. W zadnej normalnej d...e nie uda sie pomiescic tego zaklamania
            > .
            > To dupe tez cenzuruja. Nie wiedzialem. Patrzcie jaki cyrk, w telewizorze od
            lat
            >
            > 7,a w portalu od 16?
            >
            Nie patrz od ilu lat.... patrz ilu calowy masz telewizor. Moze sie nie
            zmiescic...
    • makabi fałśzywka 16.09.05, 15:29
      A kto przeprosi pania jarucka za to, ze sotała wrobiona i poniesie konsekwencje
      prawne czyjejś intrygi? To co zrobiła sama źle to jedno. A to do czego
      została zmotywowana przez podmioty, którym pogrążęnie przeciwnika politycznego
      było na rękę to drugie. Niestety jaruscka nie ma tak silnych protektorów i tak
      grubeo portfela jak Rywin, kiedy dał się wpłątać w łapówki i kombinacje
    • lukasito Roman znow daje cielska 16.09.05, 15:31
      Jak ten chlopiec kreci:-))) Moglby choc konsekwentnie trzymac sie jednej
      interpretacji... Mowi, ze Jarucka klamala choc mowila prawde, jesli tylko wziac
      pod uwage to czego nie powiedziala. Dokument, ktory przedstawila to falszywka,
      choc dowodzi on, ze gdyby troche inaczej go przeczytac, to moglby obciazac
      Cimoszewicza. Wreszcie odnalazlo sie zagubione oswiadczenie Cimoszewicza, ktore
      nie bylo tym zaginionym, tylko tym, ktorego nigdy nie szukano. Jest ono
      dowodem, ze gdyby to co mowila Jarucka zostalo powiedziane inaczej, to wtedy
      Cimoszewicz byc moze by sklamal, ale mowil o Orlenie, wiec nie klamal, choc,
      gdyby zmienic nazwe Orlen na inna i troche przesunac daty, to wyszloby na to,
      ze mowiac o Orlenie klamal. Romek... daj se siana i nie kompromituj sie wiecej.
    • basia.basia Pani Kublik, znowu:( 16.09.05, 15:50
      Znowu mataczenie = manipulacja:(

      "Katarzyna Kolenda-Zaleska: Ale co z tego wynika panie pośle?

      Roman Giertych: Wynika tyle, że wymiana oświadczenia miała miejsc, że
      upoważnienie słynne mogło być sfałszowane na zasadzie antydatowania.

      Katarzyna Kolenda-Zaleska: Mogła to zrobić sama pani Jarucka.

      Roman Giertych: Nie, jeżeli wymieniała oświadczenia majątkowe i na obydwu były
      oryginalne podpisy pana Cimoszewicza, to nie mogła tego zrobić sama."


      A KKZ też, jak widzę, kupiła obiegową (czytaj wybiórczą) wersję, że komisja ds.
      ORLENU zajmowała się głównie i przede wszystkim politycznymi grami. Serdecznie
      radzę poprosić kolegów z TVP2 o taśmę z nagraniem ostatniego "Warto rozmawiać".
      Gościem programu była cała komisja i śledczy opowiadali jak działa mafia
      paliwowa itd. Dlaczego Wy wszyscy zajmujecie się tylko cenzurowaniem prac
      komisji oraz ocenianiem jej członków zamiast sednem sprawy? Za trudne?
      • olany_klient Re: Pani Kublik, znowu:( 16.09.05, 16:18
        basia.basia napisała:


        > A KKZ też, jak widzę, kupiła obiegową (czytaj wybiórczą) wersję, że komisja ds.
        > ORLENU zajmowała się głównie i przede wszystkim politycznymi grami. Serdecznie
        > radzę poprosić kolegów z TVP2 o taśmę z nagraniem ostatniego "Warto rozmawiać".
        > Gościem programu była cała komisja i śledczy opowiadali jak działa mafia
        > paliwowa itd. Dlaczego Wy wszyscy zajmujecie się tylko cenzurowaniem prac
        > komisji oraz ocenianiem jej członków zamiast sednem sprawy? Za trudne?


        Głos wołającego na pustyni... już czas Basiu przyzwyczaić się że Gazeta Wyborcza
        stała się organem postkomunistów i tego nie zmienimy...
    • janek.p romek giertych przyznaje ze jest szuja 16.09.05, 15:55
      napisalem z malej litery bo ten koles nie zasluguje na szacunek. w dodatku ta
      historia z zalatwianiem cieplej posadki dla rodziny... romek jestes tak samo
      falszywy i sprzedajny jak wszyscy inni!!!
      • alfredkujot Re: romek giertych przyznaje ze jest szuja 16.09.05, 16:10
        janek.p napisał:

        > napisalem z malej litery bo ten koles nie zasluguje na szacunek. w dodatku ta
        > historia z zalatwianiem cieplej posadki dla rodziny... romek jestes tak samo
        > falszywy i sprzedajny jak wszyscy inni!!!

        Zaraz to co ? Gietrych jest takze w mafii paliwowej ?
        I prowadzil dochodzenie przeciw sobie samemu?
        Jesli jest taki sam jak inni to znaczy ze tez w tym interesie sidzi ?
    • henryk.log Wałach "Romuś" ??? 16.09.05, 17:23
      >Dzień po rezygnacji Cimoszewicza ze startu w wyborach prezydenckich Giertych,
      autor ataków na niego, przyznał, że sprawa podmiany oświadczeń majątkowych
      Cimoszewicza... nie dotyczyła akcji Orlenu<
      ------------------------------------------------
      • kto odszczeka?
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      sekwana2005 30.08.2005 11:50 + odpowiedz

      Jeszcze pamiętam Giertycha i Miodowicza, iż ta pani jest bardziej wiarygodna od
      marszałka Sejmu. Więc nawet nie musi zeznawać pod przysięgą.
      Ta radość na inkwizytorskich gębach przy machaniu tą podróbką dziennikarzom - i
      całej Polsce
      Cóz, Boziewicz, jako autor "kodeksu" honorowego i pojedynkowego by uznał, iż to
      panowie nie mający zdolnosci honorowej, lecz ch... (był kulturalny, więc nie
      chodzi o ch..e, lecz chamy)
      Takim nakazywano np. włazić pod stół i publicznie odszczekać...
      Ponieważ nawet tyle honoru nie mają, uważam iż politycznie się wywałaszyli
      (wywałaszyć - obciąć ogierowi "klejnoty", by stał się wałachem, impotentem)
    • olewin ale spisu transakcji giełdowych jakoś nie widzimy 16.09.05, 20:34
      a poza tym kto uwierzy w 5-ciokrotną nieświadomą pomyłkę w stanie na dzień
      wypełnienia oświadczenia ??!
    • b.6.1966 Giertych:dokument... 16.09.05, 20:39
      Aktualnie przeobrazilam sie w potwora i ze zdziczala satysfakcja, bede sledzic,
      jak poplynie haniebna lodeczka przyglupawego Romana. Tak juz jest, ze za
      krzywdy, placi sie. Nie dzisiaj, to jutro.Bardzo chcialabym, zeby zdarzylo sie
      kiedys cos na ksztalt tragedii Cimoszewicza, w RODZINIE ROMANA .Niby nic,
      gowno, ale zeby wszyscy czlonkowie tego rodu, poczuli na wlasnej skorze, czym
      jest krzywda. To moje gorace, jak jego oracje, zyczenie!I nie musi tlumaczyc
      sie z niczego, tylko niech poczuje.
      • bio.mum Re: Giertych:dokument... 16.09.05, 20:59
        Romek. jestes skonczony. Te 7% z 40% chetnych do oddania na ciebie glosu, to
        pewnie twoja rodzina...ale wiesz co? uwielbiam jak ci sie grunt pali pod
        nogami...dla mnie i dla normalnych normalnie a nie inaczej ludzi jestes malym
        zalosnym czlowieczkiem...i gdzie jest to twoje komando????? dlaczego, chociaz
        co drugi news na forum gw o tobie i o twoich szwindlach to twoi chlopcy
        milcza...jadu im zabraklo? chlopaki z mlodziezy wszechglupkow, co jest???
        trzeba was jakos specjalnie namawiac albo prowokowac?? a moze chodzicie po
        domach i straszycie lysymi palami normalnych ludzi?? przyjdzcie do mnie. Mam
        dwa pibulle na podworku.
      • olany_klient Re: Giertych:dokument... 16.09.05, 21:59
        b.6.1966 napisała:

        > Aktualnie przeobrazilam sie w potwora i ze zdziczala satysfakcja, bede sledzic,
        >
        > jak poplynie haniebna lodeczka przyglupawego Romana. Tak juz jest, ze za
        > krzywdy, placi sie. Nie dzisiaj, to jutro.Bardzo chcialabym, zeby zdarzylo sie
        > kiedys cos na ksztalt tragedii Cimoszewicza, w RODZINIE ROMANA .Niby nic,
        > gowno, ale zeby wszyscy czlonkowie tego rodu, poczuli na wlasnej skorze, czym
        > jest krzywda. To moje gorace, jak jego oracje, zyczenie!I nie musi tlumaczyc
        > sie z niczego, tylko niech poczuje.


        A fe! co za nieładna mściwość u kogoś kto podobno kocha nas wszystkich! ;-)
      • alfredkujot Re: Giertych:dokument... 16.09.05, 22:55
        b.6.1966 napisała:

        > Aktualnie przeobrazilam sie w potwora i ze zdziczala satysfakcja, bede
        sledzic,
        >
        > jak poplynie haniebna lodeczka przyglupawego Romana.

        A nie cimocha ?A nie pzpr-ub-sb ? Przestepcow , zlodzieji, mafii ?

        Tak juz jest, ze za
        > krzywdy, placi sie.

        No wlasnie .....


        Nie dzisiaj, to jutro.

        No tez mam nadzieje.

        Bardzo chcialabym, zeby zdarzylo sie
        > kiedys cos na ksztalt tragedii Cimoszewicza, w RODZINIE ROMANA .

        tragedii cimoszewicza ?, a nie tragedii wielu Polakow ktorych niszczyla
        ub i sb-cja ? Nie jest tragedia sytuacja wielu Polakow ?
        Kto zmuszal cimocha do machloj i lekcewazenia komisji etycznej ?Prawa ?


        Niby nic,
        > gowno, ale zeby wszyscy czlonkowie tego rodu, poczuli na wlasnej skorze, czym
        > jest krzywda.

        Kto tu powinien poczuc na wlasnej skorze ?

        To moje gorace, jak jego oracje, zyczenie!I nie musi tlumaczyc
        > sie z niczego, tylko niech poczuje.

        Ja mysle ze ty poczujesz szybciej niz myslisz i to na wlasne zyczenie
        tak jak cimoszewicz i wcale ci w tym pomagac nie bedzie trzeba
        podlymi zyczeniami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka