indris Nałęcz to nie błazen. 16.09.05, 13:10 Błazen rozśmiesza, Nałęcz tylko irytował. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen4 Re: Nałęcz to nie błazen. 16.09.05, 13:19 Mnie Nałęcz śmieszy. Szczególnie jego porównania i miejsce jakie w tym arsenale porównań zajmuje szambo;-) Najpierw wrzucano granaty do szamba i wszyscy zostali obryzgani. Teraz politycy robią przysiady w szambie. Czy pan Nałęcz ma jakieś przykre doświadczenia z dzieciństwa, jeżeli chodzi o szambo? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Nałęcz to nie błazen. 16.09.05, 13:39 jak na blazna to za malo inteligentny Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Tragiczna postać.... 16.09.05, 13:50 Nałęcz to naprawdę tragiczna postać, oddał całego siebie WC, a ten go odrzucił. Nawet Paradowska na łamach Polityki prosiła żeby Nałęcz już nie bronił Cimoszewicza - tak mu się odplacili za wielkie poświęcenie dla Włodka... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen4 Re: Tragiczna postać.... 16.09.05, 13:56 Mówiąc bardziej dosadnie dał Cimoszewiczowi d..., a ten skorzystał i uciekł. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pbd2 Nie w szambie. W rynsztoku. 16.09.05, 14:03 Nałęcz powiedział, że politycy robią przysiady w rynsztoku (to do Oxygena) a nie w szambie. Nawiązanie do artykułu p. Michnika oczywiste. Tak ogólnie: postkomuna ma teraz straszny żal do wszystkich. Powracają wypowiedzi, że POPiS zachowuje się po bydlęcemu, bo przecież PZPR pokojowo oddał władzę w 1989. Tak, oddał pokojowo, w zamian za co dopuszczono komunistów do demokratycznych procedur. Ale - choć elity nie zadbały o powiedzenie tego wprost - istniała niepisana umowa dotycząca obecności byłej PZPR w życiu denmokratycznym, wyrażająca się w zdaniu: "pamiętajcie, że wam mniej wolno". SLD od początku wiedziało, że jeżeli bedzie naruszać reguły, fakt ten będzie podkreślany i piętnowany trzy razy mocniej, niż takie same działania ze strony postsolidarnościowej, bop jest rzeczą naturalną, że dawnemu bandycie bardzej patrzy się na ręce, niż dawnej ofierze. Postkomuniści mogli się utrzymać na scenie (miewali przecież niekiedy bardzo wysokie poparcie), gdyby nie zapomnieli się w swojej bucie i arogancji, i nie uznali, że po wyboraqch 2001 państwo jest ich partyjną (a w pojęciu niektórych nawet prywatną) własnością. Teraz, gdy karta się odwróciła, gdy - dodatkowo - zmienił się nieco klimat społeczny, tzn. osłabło zauroczenie globalnym kapitalizmem (bo wyścig szczurów w polskich warunkach przekształcił się w wyścig do prawa bycia szczurem, czyli zamiast dążyć do poprawy swojego statusu, ludzie muszą walczyć o to, żeby w ogóle mieć jakiś status - pamiętajmy, ze SLD nie jest żadną lewicą, to są po prostu ludzie ślepo realizujący każdą aktualnie rozpowszechnioną w elitach ideologię, w tym wypadku globalizm wolnorynkowy, byleby tylko utrzymać się u władzy), panowie Cimoszewicz, Miller, Janik, Łapiński, Napierski, Dyduch, Hausner, Belka, Kwaśniewski, a na zasadzie rykoszetu także Jaruzelski i wielu z tych, których akta są w IPN, zapłacą teraz za wszystko: i za fatalne rządy w III RP, i za zbrodnie i niegodziwości z czasów PRL, które miały być im przebaczone i puszczone w niepamięć. Zostaną jednak rozliczeni, bo złamali zasadę, na podstawie której w ogóle tolerowano ich w nowej Polsce: zasadę zwiększonej odpowiedzialności. Nie powinni więc teraz płakać i narzekać, bo swoją szansę na spokojne zycie w demokracji stracili na własne życzenie. Boję się tylko, że teraz upojony zwycięstwem POPiS będzie robił dokładnie to samo, a wtedy rozzłoszczony naród zafunduje sobie w 2009 roku koalicję LPR - Samoobrona. I prezia Leppera rok później. A Nałęcz? No cóż, skompromitował się, postawił na niepoważnego kandydata (człowiek poważny nie zmienia zdania w sprawach zasadniczych co kilka tygodni), sam przyjął niepoważną formę prowadzenia kampanii Cimoszki... Szkoda, bo to był jedyny postkomuch, którego lubiłem - niestety, już w czasie przeszłym... Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Jednak w szambie, a nie w rysztoku 16.09.05, 15:03 pbd2 napisał: > Nałęcz powiedział, że politycy robią przysiady w rynsztoku (to do Oxygena) a > nie w szambie. Nawiązanie do artykułu p. Michnika oczywiste. Temat może nie jest specjalnie pociągający i pasjonujący, ale jako wielbiciel twórczości T. Nałęcza muszę zaprotestować. Chodziło jednak o przysiady w szambie, co łatwo sprawdzić w kilku miejscach. M.in. tutaj: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,2915807.html Zresztą szambiałek Nałęcz stosuje to powiedzonko już od kilku miesięcy, na co dowody znajdują się choćby tutaj: wprost.pl/ar/?O=77599&C=57 I jeszcze jedno na koniec - powiedzonko o przysiadach w rynsztoku nie miałby żadnego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
uczciwypolak [...] 16.09.05, 14:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: Nałęcz to błazen. Podpisujcie się. 16.09.05, 16:03 rozbiegane oczka tego dowodzą ! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk "Nałęcz to błazen". A wy jestescie dzieci... 16.09.05, 16:10 Polacy maja irytujaca sklonnosc do przypisywania rzecznikom, adwokatom, lektorom TV etc. wiary w slowa, ktore glosza. Nie jest tak - ci ludzie to tylko media, narzedzia od przekazywania cudzych slow, jak bibilijny Aron robil za usta Mojzesza. Problemem nie sa wiec ZMIANY przez nich ZLECENIODAWCOW (co naiwne masy zarzucaly Naleczowi). Problemem moze byc BRAK NIEZBEDNYCH DO PELNIENIA TEJ FUNKCJI KWALIFIKACJI I CECH OSOBOWYCH. I tu, niestety, poan Nalecz jesy slabiutki, amator, wrecz do de. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: "Nałęcz to błazen". A wy jestescie dzieci... 16.09.05, 16:12 na dodatek te rozbiegane oczka ! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Masz racje - patrzy sie w oczy sluchacza; biednemu 16.09.05, 16:13 profesorowi historii przydalyby sie porzadne korepetycje z "mowy ciala" Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk PS: Innymi slowy- Nalecz to kiepsciutki NAJEMNIK. 16.09.05, 16:12 Zapewne nie wart swojej ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
r3003 Re: Nałęcz to błazen. Podpisujcie się. 16.09.05, 16:28 Nie zdiwię się jak teraz prof. Nałęcz zapisze się do Platformy. On zawsze dziwnym trafem znajduje miejsce blisko tych, którzy są na fali i przy korycie. A wiecie jak nazywa się takie dawnie pupy wszystkim wokoło? Jest jedno słowo określające taką postawę życiową, ale go tu nie wymienię. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis List gończy 16.09.05, 16:56 Portrecik pamięciowy wrednego p. Szambiałka: Lizusek, dezerterek, kłamczuszek i zakałka. Wygląda dość obleśnie, pokorny jest jak cielę, Ma jeden znak szczególny: ciągle ozorem miele. Niełatwo jest go znaleźć, bo chłopię to niegłupie I pewnie siedzi teraz w jakiejś cieplutkiej dupie. Odpowiedz Link Zgłoś