filip_stankiewicz
16.09.05, 22:54
Nazywam się Filip Stankiewicz, urodziłem się 1 maja 1978 roku w Gdańsku.
Ukończyłem historię na Uniwersytecie Gdańskim oraz Podyplomowe Studium Handlu
Zagranicznego na Wydziale Ekonomii UG. Od 8 lat działam społecznie w ramach
Unii Polityki Realnej, obecnie kieruję Oddziałem Trójmiejskim UPR. Byłem
kandydatem UPR do Europarlamentu. Od kilku lat należę także do
konserwatywno-liberalnego Stowarzyszenia KoLiber, jestem wiceprezesem
Stowarzyszenia w Gdańsku. Organizowałem wiele przedsięwzięć relacjonowanych w
głównych pomorskich mediach, ich podstawą był sprzeciw wobec nadmiernej,
szkodliwej ingerencji państwa w życie obywateli. Jestem specjalistą ds.
produktów finansowych w jednej z większych firm branży.
Dlaczego wspólny start?
- Ponieważ UPR nie wystawia w tych wyborach własnej listy Zarząd Oddziału
Trójmiejskiego UPR podjął rozmowy w sprawie wspólnego startu centroprawicy. Z
Ligą Polskich Rodzin, łączy UPR sprzeciw wobec nieograniczonej władzy
biurokracji Unii Europejskiej nad Polską i narzucanych nam nieżyciowych norm
np. zakaz obniżki wielu podatków. Nasze ugrupowania nie były uwikłane w
dotychczasowe fatalne rządy sprawowane na przemian przez zwolenników "grubej
kreski". Brak osądzenia funkcjonariuszy komunistycznej władzy skutkuje do dnia
dzisiejszego. Środowisku Unii Polityki Realnej podoba się propozycja Romana
Giertycha zniesienia przymusu płacenia na drugi filar emerytalny (OFE) -
dzięki temu zmniejszy się składka ZUS, a w efekcie bezrobocie. Z uznaniem
przyjęliśmy także opinię Pana Macieja Giertycha, aby ograniczyć dotowanie
sztuki i tak zwanych "ludzi kultury", gdyż powinni oni utrzymywać się z
własnej twórczości, a nie dzięki umiejętności zjednywania polityków. Nie ma
powodu, aby z podatków biednych ludzi finansować rozrywkę bogatym elitom z
dużych miast. Działaczy UPR i Ligi Polskich Rodzin cechuje uczciwość i ideowość.
Program:
Mówiąc ogólnie uczynię wszystko, aby powiedzenie "rząd zawsze chce naszego
dobra, a nam zostało już tak mało" przestało być w Polsce aktualne. Uważam, że
tylko mniejsze podatki, ograniczona biurokracja i jasne prawo pozwolą na
zmniejszenie bezrobocia i doprowadzą do rozwoju gospodarki i innych dziedzin
życia. Więcej pieniędzy musi pozostać w rękach obywateli, mniej powinno
zabierać Państwo i marnotrawiący nasze zasoby urzędnicy. To jedyny sposób, aby
Polacy żyli dostatnio i godnie. Przykładowe działania to likwidacja
przynoszących niewielkie wpływy, ale uciążliwych danin: od spadków i darowizn,
leśnego, abonamentu telewizyjno-radiowego, wielu opłat skarbowych. Niezwykle
ważna jest osobista odpowiedzialność urzędnika za podjęcie złej decyzji -
tysiące ludzi traci pracę z powodu często rozmyślnych decyzji np. urzędów
skarbowych i celnych. Będę dążył do zwrotu obywatelom niesłusznie zajętego
przez komunistyczną władzę mienia, prywatyzacja jedynie w drodze otwartej
ustnej licytacji - w świetle jupiterów! Dość wyprzedaży przedsiębiorstw za
ułamek wartości. Do zrobienia jest bardzo dużo. Cały mój program dostępny na
stronie: www.stankiewicz.netstrefa.com