Dodaj do ulubionych

Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę

17.09.05, 07:16
A macie kopie Milera mapy z naszkicowanym rurociagiem Rosja - Niemcy?
Przeciez o to samo chodzi.
Obserwuj wątek
    • alkud A co z mapami budowy hipermarketów w Polsce? :) 17.09.05, 07:48
      Z zaznaczonymi:
      - po ile taniej ziemia,
      - jakie zniżki podatkowe,
      - jak duza łapówka dla urzędników...

      W Iraku widzimyszczególne miłosierdzie islamu
      • zigzaur Re: A co z mapami budowy hipermarketów w Polsce? 17.09.05, 09:41
        Żeby móc dać łapówkę, urzędas musi chcieć ją wziąć.

        No, ale skoro elektorat głosował na ugrupowania optujące za biurokracją,
        interwencjonizmem, walką z wolnym rynkiem, to niech się nie dziwi korupcji.
        • elefantino1 tow Sralin był idowym protoplastą Millera i Kwaśni 17.09.05, 13:15
          Kwaśniewskiego, Olina i NKWD Cimoszewicza - przyjaciela Aarona Michnika.
          • piotr.kraczkowski Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitlera? 17.09.05, 15:12

            • fawad Re: Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitl 17.09.05, 22:08
              Zajmujac Zaolzie w 1938r. Polacy posluzyli sie starymi, czechoslowackimi mapami,
              ktorych ci uzyli w 1919 r. wyrywajac zbrojnie te tereny Polsce podczas gdy byla
              ona zajeta wojna z Sowietami. Kto wie, moze sa one jeszcze gdzies w praskich
              archiwach, popytaj.

              TomiK
              • fawad Re: Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitl 17.09.05, 22:16
                Wspomne jeszcze, ze w 1938r. Polacy zajeli 1100 - 1200 km kw. To powierzchnia
                kwadratu o boku jakich 34 km, Cieszyn i pare wsi. Ales se kurcze znalazl
                porownanie do paktu Ribbentrop-Molotow, gdzie obaj panowie rozdzielili pomiedzy
                siebie obszary o wielkosci bliskiej 200 tysiecy km dla kazdego. No ale jak sie
                chce kogos walnac to kij zawsze sie znajdzie.

                TomiK
                • piotr.kraczkowski Re: Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitl 19.09.05, 20:48
                  Nie, prosze pana.
                  Zna pan ta przypowiesc o Chrystusie i darczyncach?
                  Chrystus powiedzial, ze biedna staruszka, ktora
                  darowuje maly grosik darowuje wiecej, niz bogacz,
                  ktory sypna tysiacami.
                  I w Bibili i w Koranie pisze, ze ten, kto uratowal
                  jedno zycie, uratowal caly swiat.

                  Mowiac inaczej, wage czynu trzeba oceniac wg okolicznosci.
                  A okolicznosci byly takie, ze Czechoslowacja zostala haniebnie
                  zdradzona przez Zachod w Monachium, rzucona po prostu
                  psu na pozarcie. I w takiej sytuacji, w najtragiczniejszym
                  momencie naszego poludniowego sasiada, Polacy nie mysleli o tym,
                  jak mo pomoc, lecz jak wyszarpac cos dla siebie korzystajac z
                  jego katarstrofy.

                  To, ze chodzilo o stosunkowo niewieliki obszar pogarsza tylko,
                  wbrew panskiemu niemaniu, sytuacje:
                  Polacy wyzej cenili pare kilometrow kwadratowych nad elementarne
                  poczucie przyzwoitosci. O te pare kilometrow Polska mogla sie
                  spierac z wolnymi Czechami, wykorzystanie ich katastrofy
                  bylo haniebnym.

                  Bylo to tez totalna glupota polityczna, glupota, ktora tlumaczy
                  takze kleske Polski pare miesiecy pozniej. Narod tak glupi,
                  by odmowic wziecia udzialu w haniebnym zgnojeniu Czechow,
                  nie byl oczywiscie wstanie przewidziec, ze czeka go wkrotce
                  los swych ofiar, nie byl wstanie, z czystej politycznej glupoty,
                  przygowtowac wlasnej obrony.

                  fawad napisał:

                  > Wspomne jeszcze, ze w 1938r. Polacy zajeli 1100 - 1200 km kw. To powierzchnia
                  > kwadratu o boku jakich 34 km, Cieszyn i pare wsi. Ales se kurcze znalazl
                  > porownanie do paktu Ribbentrop-Molotow, gdzie obaj panowie rozdzielili pomiedzy
                  > siebie obszary o wielkosci bliskiej 200 tysiecy km dla kazdego. No ale jak sie
                  > chce kogos walnac to kij zawsze sie znajdzie.
                  >
                  > TomiK
              • jezul Re: Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitl 18.09.05, 15:15
                Exactly!
            • alowiec Re: Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitl 18.09.05, 21:33
              gdzie mapa rozbioru polski przez Stalina o jego czerwonych popleczników...?!
            • alowiec Re: Gdzie mapa rozbioru Czech przez Polske i Hitl 18.09.05, 21:39
              Pierwsza próba podboju Polski przez komunizm w 1920 roku zakończyła się klęską.
              Ćwierć wieku później, zdradzona przez zachodnich sojuszników, Rzeczpospolita
              utraciła niepodległość i stała się częścią sowieckiego imperium. Kilka pokoleń
              Polaków miało wkrótce poznać czym w rzeczywistości są komunistyczne rządy
              sprawowane w imię realizacji nieludzkiej ideologii. Nie zabrakło ludzi gotowych
              służyć obcemu mocarstwu i w jego imieniu pacyfikować wolnościowe aspiracje
              narodu. Tworzyli oni nie tylko aparat bezpieczeństwa i przemocy, ale budowali
              komunizm w literaturze, nauce, sztuce, zatruwając społeczną świadomość przez
              prawie pół wieku. To oni likwidowali lub spychali na margines niepodległościowe
              elity, zajmując ich miejsce. Wokół nich tworzyła się liczna komunistyczna
              klientela (wykorzenieni ze swych środowisk ludzie bez zasad, karierowicze)
              zawdzięczająca swą pozycję jedynie wiernej służbie systemowi. Kiedy zaczął się
              on chwiać pod naporem społecznych aspiracji, których komuniści nigdy nie byliby
              w stanie spełnić, część z nich podjęła próbę „naprawy i reform”, chcąc zapewnić
              sobie dalsze trwanie przy władzy. Mrzonki o „socjalizmie z ludzką twarzą”
              dalekie były jednak od wizji niepodległej Polski. Przeciwnie, o tej nie wolno
              było nawet marzyć, a przeciw nieprawomyślnym komuniści wielokrotnie wytaczali na
              ulice czołgi, aresztowali tysiące osób. Nie rozwiązali tym żadnego z problemów,
              ale znów przedłużyli swe rządy o kilka lat. Wreszcie w 1989 roku zawarli
              kompromis z tzw. konstruktywną opozycją, co pozwoliło im zachować znaczne
              wpływy. Polska wprawdzie odzyskała wolność, ale zabrakło politycznej woli do
              ostatecznego pogrzebania zbrodniczego systemu. Od upadku PRL minęło kilkanaście
              lat. Z tej perspektywy wyraźniej widać, jakich spustoszeń dokonał komunizm. Bez
              całkowitego odrzucenia jego pozostałości nie powstanie Polska na miarę aspiracji
              dumnego narodu. Komunistyczny spadek zatruwa nasze życie. Jednym z jego
              przejawów jest – opisywane już przez Krasińskiego – odcinanie się od
              przeszłości, niepamięć budowana na haśle „wybierzmy przyszłość”. Próba ucieczki
              komunistycznej formacji od własnej historii jawi się jako oczywisty wybór. Czy
              można wymarzyć sobie lepsze rozwiązanie niż narodowa amnezja obejmująca pół
              wieku służby obcemu mocarstwu, zbrodni, zniewalania własnego narodu oraz
              niewydolnej, rujnującej kraj gospodarki? To właśnie w atmosferze zapomnienia
              komunistycznym dygnitarzom stawia się pomniki, ich imionami nazywa ulice, a
              gawiedź paraduje w czerwonych koszulkach z wizerunkami lewackich „bohaterów” i
              totalitarnych symboli. Ta droga jednak zaprowadziła już ludzkość na największy w
              historii cmentarz kilkudziesięciu milionów ofiar obłąkanej ideologii. Książka
              pokazuje zarówno jej mechanizmy jak również tych, którzy urzeczywistniali ją na
              polskiej ziemi, występując przeciwko własnemu narodowi. Rodzimi komuniści,
              podobnie jak przed wiekami targowiczanie, są symbolem narodowego zaprzaństwa i
              zdrady, a ich rządy jedną z najczarniejszych kart polskiej historii, którą
              przypominamy ku przestrodze.
          • darr.darek tow Sralin był idowym protoplastą Millera i Kwacha 17.09.05, 20:20
      • amdrzej11 Re: A co z mapami budowy hipermarketów w Polsce? 17.09.05, 11:13
        Wytyczne wodza Leppera?
    • el_bigos i czym się tu chwalić, ta mapa powinna być 17.09.05, 08:11
      poblicznie spalona!!!
      • amdrzej11 Re: i czym się tu chwalić, ta mapa powinna być 17.09.05, 11:13
        Zeby jeszce mniej sladow zdrady pozostalo?
      • mario.osh nigdy w życiu. ładna kopie tej mapy kwach powinien 17.09.05, 11:34
        dać w prezencie putinkowi przy okazji ostatnich obchodów "zwyciestwa armii
        czerwonej nad faszyzmem" w moskwie.

        zeby, qrwa, nie zapominał jak to było >:
        • eurojolka1 Re: nigdy w życiu. ładna kopie tej mapy kwach pow 17.09.05, 12:01
          Jestem ZA i to BARDZO!
          • elefantino1 Kwach boi się swojej teczki z KGB, jaka ma Putin 17.09.05, 13:17
            • elibre Re: Kwach boi się swojej teczki z KGB, jaka ma Pu 18.09.05, 18:12
              >Jestem ZA i to BARDZO!

              i ja! i ja!!
    • nielubiegazety2 Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety 17.09.05, 08:11
      Polski poeta Leon Pasternak tak lirycznie podpowiada:

      "a jednak podejmij kalendarz zdeptany,
      część kart jego będziesz sławił w pieśniach
      gdy padła granica, pękły więzień bramy,
      w ten dzień wyzwolenia, siedemnasty września."

      Leon Pasternak - encyklopedie tak ładnie o nim piszą: (1910 - 1969) - poeta,
      satyryk, działacz polityczny.
      Członek Komunistycznej Partii Polski. Od 1939 roku w ZSRR, od 1943 oficer 1
      Dywizji Wojska Polskiego. Członek PKWN (1944). 1945-46 red. "Szpilek"; liryka
      żołnierska (m.in. pieśń Płynie Oka), polit.-agitacyjna, osobista (Pamięć 1969),
      wiersze satyr. (wybór Figa z makiem z Pasternakiem 1959, wyd. 4 poszerzone
      1966); powieść Komuna miasta Łomży (1952); utwory sceniczne, przekłady.

      Poeta, satyryk działacz polityczny. Ładne określenie na volksdojcza

      --
      W związku z zastrzeżeniami administracji portalu, co do długości moich
      sygnaturek oświadczam, że zawieszam ich stosowanie do odwołania.
      • ax4 Re: Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety 17.09.05, 08:22
        nie zdziwilbym sie gdyby to byl bliski krewny tomcia666....:)
      • sawa.com Re: Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety 17.09.05, 09:02
        nielubiegazety2 napisał:

        > Polski poeta Leon Pasternak tak lirycznie podpowiada:
        >
        > "a jednak podejmij kalendarz zdeptany,
        > część kart jego będziesz sławił w pieśniach
        > gdy padła granica, pękły więzień bramy,
        > w ten dzień wyzwolenia, siedemnasty września."

        Jakoś ty, który nie lubisz gazety sprowokowałeś mnie tym Pasternakiem do
        wspomnień rodzinnych.
        Kilka tygodni po 17 wrzesnia 1939 r. NKWD aresztowo młodziutką Polkę, za
        nacjonalizm - tak to oficjalnie ujęto - polegał on na dostarczeniu żołnierzowi,
        czy żołnierzom rozbitej armii polskiej jakichś cywilnych ciuchów. Osadzono ją
        na Brygidkach we Lwowie. Moja mama przeżyła. Wolność do niej przyszła wraz z
        wkroczeniem Armii Niemieckiej. Nie była to wolność normalna. Przed nadejściem
        Niemców w więzieniach Lwowa rozgrywały się dantejskie sceny. Część więźniów
        mordowano, część ładowano do wagonów bydlęcych i wyprawiano w głąb Rosji, a
        część tak jak moja mama uszła w tym zamieszaniu.
        I wróciła idąc boso do miasteczka skąd pochodzi moja rodzina ze strony mamy
        gdzieś z 80 km.
        Obie stopy, jak wspomina moja ciotka a jej siostra, to były dwie otwarte i
        olbrzymie rany.
        Mama dawno, jeszcze w latach siedemdziesiątych umarła, była wtedy stosunkowo
        młodą kobietą, ten niewiele ponad roczny pobyt w więzieniu NKWD nadszarpnął jej
        zdrowie.
        Jeszcze dzisiaj moja ciotka często w rozmowie powtarza - na starość może nawet
        częściej: Twoja matka była męczennicą.

        Pamiętajmy o tych, którzy zginęli wtedy i tych którzy cierpieli w sposób, który
        nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

        (...)

        W Brygidkach, opuszczonych wieczorem 23 czerwca przez funkcjonariuszy NKWD,
        więźniowie zaczęli się dobijać do drzwi cel, gdy nikt ich nie otwierał dla
        wyniesienia przepełnionych „paraszy" (kiblów). Nad ranem, zaniepokojeni,
        dojrzeli przez szpary .między deskami „kozyrków" (blind), że na „wyszkach"
        (kogutkach - wieżach strażniczych) nie ma strażników. W jednej z cel wyrwali
        deski z podłogi i używając ich jako taranu wyłamali drzwi, w innej -
        wylali „paraszę" na podłogę, rozbili ją i obręczami wyłamali drzwi. Potem
        otworzyli inne cele. Tłum więźniów zebrał się na podwórzu więzienia, ale nie
        mogli oni sforsować zewnętrznych bram. Część tylko zdołała znaleźć wyjście i
        wydostała się z więzienia - przez wyważoną z zewnątrz bramę i przez dach.
        Jeszcze w nocy z wtorku na środę, 24 na 25 czerwca, krótko po północy uwolniono
        z jednej z cel wielu księży, a wśród nich ks. Bogdanowicza. Nie opuścił on
        jednak więzienia, chcąc nieść pomoc innym.

        Około godz. 4 rano powróciła jednak załoga więzienia i z dwu stron otworzyła
        ogień z karabinów maszynowych na zgromadzonych więźniów. Niektórzy uciekający
        zginęli już na ulicy. Ci, których nie dosięgły na podwórzu kule, powrócili do
        swoich cel, do współwięźniów, którzy bali się je przedtem opuścić. Cele
        zamknięto, więźniom kazano ułożyć się na podłodze, nie pozwalając się podnosić,
        a następnie zaczęto wywoływać po trzech, czterech i rozstrzeliwać przy warkocie
        zapuszczonych silników samochodowych. Zwalniano z więzienia jedynie więźniów
        kryminalnych. Pozostający jeszcze w więzieniu przy życiu więźniowie nie
        dostawali już odtąd jedzenia. Tak trwało przez wszystkie dni aż do soboty. W
        sobotę zapadła w więzieniu cisza. Z jednej z ocalałych cel na piętrze zobaczono
        odjeżdżających samochodami funkcjonariuszy NKWD. Zdołano jakoś otworzyć
        klapę „karmuszki" - otworu we drzwiach, przez który podawano do celi jedzenie -
        i jakiś chudy więzień przedostał się tędy na korytarz. Otworzył drzwi swej celi
        i celi naprzeciwko, gdzie jeszcze pozostali żywi więźniowie. Zaczęli ostrożnie
        schodzić na dół. Dostali się do kuchni, gdzie w kotłach była jeszcze gorąca
        zupa. Potem uwolnili jeszcze zamknięte w jednej z cel siedzące tam przerażone,
        półnagie kobiety. Spod jakichś drzwi spływał na korytarz strumyk krwi. Gdy
        drzwi otwarto, oczom ukazały się ułożone w stosy ciała pomordowanych więźniów.
        Krew płynęła spod bramy więziennej ulicą Byka i spływała do Ścieku podwórzowego
        po drugiej stronie ulicy, gdzie był skład żelaza.

        Spośród kilku tysięcy więźniów trzymanych w Brygidkach ocalało - poza tymi,
        którym udało się zbiec wcześniej - zaledwie około stu mężczyzn z dwu cel i
        garstka kobiet. Wśród tych ostatnich znalazły się warszawskie kurierki ZWZ:
        aresztowana jeszcze w pierwszej połowie 1940 r. Helena Wiślińska „Ala"
        („Kinga"), idąca we wrześniu do Lwowa z „Marcyniukiem", „Hanka" Nehrebecka oraz
        Maria Masłowska „Mura", ujęta przy przekraczaniu granicy w 1941 r. Więźniowie,
        opuszczając gmach więzienia, podpalili wewnętrzny budynek, w którym mieściła
        się kancelaria więzienna aby zniszczyć akta, nie chcąc, by dostały się w ręce
        Niemców. Z więzienia w Brygidkach wydostał się też - jako jedyny ocalały z
        grupy Weissów - młodszy Sklarczyk. „Hanką", ciężko chorą, zajęły się serdecznie
        ocalałe wraz z nią więźniarki kryminalne.
        Jerzy Węgierski: "Lwów pod okupacją sowiecką 1939-1941"



        • joannabarska Duze litery 18.09.05, 11:50
          sawa.com - Piszesz Armia Niemiecka. Z duzych liter. Przez szacunek? OK.
          Gratulacje!
          • sawa.com Re: Duze litery 18.09.05, 12:37
            joannabarska napisała:

            > sawa.com - Piszesz Armia Niemiecka. Z duzych liter. Przez szacunek? OK.
            > Gratulacje!

            Rzeczywiście! Jestem zdziwiona. Zrobiłam to odruchowo. Oj, jest ci we mnie
            zdaje się wrodzona kindersztuba.
            Ale jak już mam okazję to wspomne o moim niedawnym zdziwieniu, kiedy to z moją
            ciotką (siostrą mojej nieżyjacej matki) oglądałam takie dawne pamiątki
            rodzinne. Mamy ich niewiele, tych ocalałych z wielkiej pożogi polskich kresów w
            połowie XX wieku. I trafiłam na niemieckie zaświadczenie - skierowanie,
            uciekinierów z płonącego Wołynia. Konkretnie było wystawione na moją ciotkę,
            jej męża i dzieci. Byłam zdumiona, że to niemieckie władze okupacyjne pomagały
            uchodźcom polskim uchodzić przed straszną rzezią jaka odbywała się na Wołyniu.
            • joannabarska Re: Duze litery 18.09.05, 13:17
              WALKA MIEDZY POLAKAMI A UKRAINCAMI BYLA DO PEWNEGO CZASU PO MYSLI NIEMCOW.
              POTEM,GDY FRONT SIE PRZESUNAŁ NA ZACHOD, ZACZEŁA IM PRZESZKADZAC.
      • amdrzej11 Re: Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety 17.09.05, 11:14
        O co ci chodzi?
        • metadol [...] 17.09.05, 12:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nielubiegazety2 Re: Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety 17.09.05, 14:07
          amdrzej11 napisała:
          > O co ci chodzi?

          Odpowiadam amdrzejowi i sawie.
          Czy moja opinia o o Pasternaku "Poeta, satyryk działacz polityczny. Ładne
          określenie na volksdojcza" jest zbyt mało czytelna?

          Pójdźmy dalej tym tropem: temat postu "Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety"
          jest prarafrazą kalectwa umysłowego lewactwa, które gdy podać im niewygodne
          fakty reaguje w ten sposób. "Prawicowy bełkot". Czy Gazetę można nazwać
          prawicową?
          Tak trudno odczytać ten "szyfr"
          Wystarczy już? Musi, bo prościej już nie umiem.
          Z kim ja pracuję?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=29151328&a=29160866
          Metanol do psychiatry biegiem.
          Ax4 musi się jednak dziwić i dziwić i dziwić.
          A kiedy się tak nadziwi i nadziwi i nadziwi, znów się zdziwi.
          I tak dookoła wojtek


          --
          W związku z zastrzeżeniami administracji portalu, co do długości moich
          sygnaturek oświadczam, że zawieszam ich stosowanie do odwołania.
          • sawa.com Re: Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety 17.09.05, 18:42
            nielubiegazety2 napisał:

            > Odpowiadam amdrzejowi i sawie.
            > Czy moja opinia o o Pasternaku "Poeta, satyryk działacz polityczny. Ładne
            > określenie na volksdojcza" jest zbyt mało czytelna?
            >
            > Pójdźmy dalej tym tropem: temat postu "Przedwyborczy prawicowy bełkot Gazety"
            > jest prarafrazą kalectwa umysłowego lewactwa, które gdy podać im niewygodne
            > fakty reaguje w ten sposób. "Prawicowy bełkot". Czy Gazetę można nazwać
            > prawicową?
            > Tak trudno odczytać ten "szyfr"
            > Wystarczy już? Musi, bo prościej już nie umiem.
            > Z kim ja pracuję?

            Myslę, że zrozumiałam dobrze. Na to co napisałeś moja refleksja była właśnie
            taka.
            Dla garstki agresja sowiecka była jutrzenką. Dla większości strasznym
            nieszczęściem. Ja tamte klimaty grozy znam z przekazów rodzinnych. W ogóle
            historia Polaków na kresach to jest inna historia. Straszniejsza niż jesteśmy w
            stanie ją sobie wyobrazić.
            Mój Mickiewicz w sygnaturce, jest jakimś echem dzieciństwa i pierwszego
            poznawania świata. Moja mama nie opowiadała mi bajek jak byłam mała i jeszcze
            nie potrafiłam sama czytać. Recytowała mi Mickiewicza. Opowiadała o Wawelu i
            spiewała takie piosenki jak: Ta Dorotka ta malusia. Albo z popielnika na
            Wojtusia iskiereczka mruga... - do dziś bardzo lubię tą piosenkę.
            Gdybym miała talent Almodovara nakręciłabym tak jak on film: wszystko o mojej
            matce.
            • meerkat1 Niedyskretne pytanie! 17.09.05, 19:52
              Jesli Polska miala przed wojna 390 000 km 2, a obecnie ma 310 000 km2
              to jak mogla znalezc sie w l945tym roku po zwycieskiej stronie i gdzie sie
              podzialo te 80 000 km2?

              To ja juz panstwu dziekuje.
              • meerkat1 Wierszyki dla sawy... 17.09.05, 20:01
                Czy pamietasz moze taki oto wierszyk wielkiego barda PRL?

                ZA OJCZYSTYCH ZIEM RUBIEZA
                GDZIE ZACHODNIE KRAJE LEZA
                JEST DALKI OBCY SWIAT

                TAM SIE RANEK WE LZACH BUDZI
                NA NIEDOLE PROSTYCH LUDZI
                TAM...UCISKA BRATA BRAT

                Odtrutka nan mial byc anonimowy wierszyk krazacy po Polsce:

                PRZEPOWIEDZIAL STARY GORAL:
                BEDZIE POLSKA AZ PO URAL!
                ZA URALEM BEDA CHINY
                WAS.. NIE BEDZIE S[polegliwi obroncy suwerennosci Polski]

                Zas entuzjazm z osiagniec kosmicznych Kraju Rad oddawala "Ballada o Gagarinie"
                (byc moze piora Janusza Szpotanskiego?) krazaca po PRL w odpisach.

                Jej ostatnia strofa brzmiala:

                POJECHALI! -KRZYKNAL I WZLECIAL.
                I TYLKO SERCE ZAL PALI
                ZE CALY W KOSMOS NIE WZLECIAL SOJUZ
                A TYLKO JEDEN GAGARIN!
              • joannabarska Niestety,ale wyszlo to dla nas OK... 18.09.05, 12:00
                meerkat1 - prawda jest taka, ze czy nam sie to podoba czy nie, ale gdyby
                przedwojenne granice Polski były w 1990 roku, mielibysmy Galicję w ogniu i
                wojnę polsko-ukraińską że hej. Czyli cos w rodzaju Bałkanow. Bo Ukraina
                oglosila niepodległośc i chcialaby z pewnością odzyskac tamte tereny. Jak my
                np. piastowskie, a póżniej niemieckie, otrzymane w 1945 r w ramach
                rekompensaty. Te tereny zajmowała jednak...Armia Radziecka (z "walczącym u jej
                boku Ludowym Wojskiem Polskim")!
                • zigzaur o joanniebarskiej 18.09.05, 17:00
                  joannabarska = Irena Falska
                  • janbezziemi Re: o joanniebarskiej 18.09.05, 17:11
                    Jest roznica. Barska chyba pisze z glowy, a Falska czytala dostarczone jej
                    teksty jako spikerka. Więc jest duza roznica i inny czas!!!! No i z Falską
                    trudno Ci tak "od ręki" byloby dyskutowac!
              • gnago Re: Niedyskretne pytanie! 18.09.05, 21:26
                Bo sowieci katowali po rawno swoich i obcych ,kapral widział miejsce słowian na Syberii. Zwycięstwem jest to że potrafisz pisać i piszesz tam gdzie jesteś .
      • joannabarska Rózne wiersze pisano 18.09.05, 11:48
        Pasternak nie był przed wojną endekiem, nie był zwolennikiem Piłsudskiego, był
        zwiazany z lewicą, a więc ja bym na nim psów nie wieszała. Z lewicą zwiazany
        tez był tez inny poeta, ojciec Spiewaka, dzisiejszego aktywnego prawicowca
        raczej...I co z tego? Po Wrzesniu 1939 roku zycie było zbyt skomplikowane, by w
        kilku zdaniach wszystko i wszystkich dzis potępiac. A ludzie są tylko ludzmi.
        • danuta49 Rodzina Śpiewaka;-)))))))))))))))))))))))))))) 18.09.05, 16:39
          Rodzice Pawła Śpiewaka byli przed wojną i po niej wybitnymi aktywnymi
          komunistami, pochodzenia żydowskiego na dodatek.Co nie miałoby żadnego
          znaczenia, gdyby nie głupoty jakie z marsową miną i zaciętymi z ninawiści
          ustami wypowiada dzis ich synalek-"prawicowiec;-)"!!!!
          • janbezziemi Re: Rodzina Śpiewaka;-))))))))))))))))))))))))))) 18.09.05, 17:08
            Danka-Anna Kamienska byla Zydowką? I komunistką? Pieprzysz trzy po trzy.
          • leszlong Re: Rodzina Śpiewaka;-))))))))))))))))))))))) )))) 20.09.08, 18:16
            @danuta: Skoro Ludwik Dorn może, to dlaczego nie Śpiewak??
    • dr.kidler Tobie 17.09.05, 09:17
      Zwykle dzieci maja odmienne poglaqdy od rodzicow.

      J.Giertych byl narodowcm, a jego syn - Maciej wspolpracował z Jaruzelskim.
      Michnik mial rodzicow komunistow i zwalczał komune.

      Wychodzac z takiego zalozenia, ty jestes antykomunista bu miales rodzicow
      komunistow.
      • laclos Re: Tobie 17.09.05, 09:31
        Rodzina Giertychów, to tzw. narodowcy, czyli kontynuatorzy lub czerpiacy z myśli
        politycznej Romana Dmowskiego. Dmowski - wielki polityk i patriota - przed i w
        latach I wojny światowej za najwiekszego wroga Polski uważał Niemcy, a za
        sojusznika z konieczności - Rosję. O ile do 1917 r. ten pogląd miał jakie takie
        uzasadnienie, z chwilą powstania Rosji Sowieckiej byl co najmniej
        problematyczny, a wydarzenia lat 1939-1941 pokazały, że te mocarstwa sie wcale
        dobrze dogadują ponad polską głową. A już współpracę z reżymem komunistycznym
        zaleznym od Związku Radzieckiego po II wojnie jako antidotum na ewentualną
        westernizacje Polski (czego tak bał się Dmowski) uważam juz nie za błąd, ale za
        coś gorszego
      • nielubiegazety2 Primo, nie Ciebie się pytałem. 17.09.05, 09:33
        ---------------------------------------------------
        trudno będzie motto zamiast sygnaturki:
        ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej
        zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści.
        Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie
        skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej
        niewinności.
        Leopold Tyrmand "Cywilizacja komunizmu" Londyn 1972
        ---------------------------------------------------

        Secundo:
        Jędrzej był narodowcem, Maciej jest narodowcem i Rumuś jest narodowcem.
        Michnik miał rodziców komunistów i ma brata Stefana M. podejrzanego o
        pepełnienie zbrodni komunistycznych - wobec czego Michnik reformował i
        reformuje dalej ustrój powszechnej szczęśliwości. Michnik et consortes byli
        zawsze opozycją wewnątrzsystemową nigdy antysystemową. Modzelewski ostatnio
        pokrzykiwał, że za kapitalizm nie siedziałby w PRL ani jednego dnia.

        Tertio: podejrzewam, że ax4 stanowi naliczniejszą dziś odmianę inteligencji-
        nagłówkową. Ale dopóki mi nie odpowie zostają tylko domysły.

        Z rodziną to jak kulą w płot. Moi wszyscy zstępni zawsze mieli serce po lewej
        stronie, rozum w głowie i lewicę w d..ie.

        Zabaw się we własnego genealoga.
        --
        W związku z zastrzeżeniami administracji portalu, co do długości moich
        sygnaturek oświadczam, że zawieszam ich stosowanie do odwołania.
        • dr.kidler No to czego wysylasz na forum, a nie na priv 17.09.05, 09:36

      • as75 Kidler - za grosz logiki 17.09.05, 10:40
        Michnik walczyl z komunistami! HE!! HE!! Sadzac bo twoim belkocie i stosujac
        twoja "logike" - twoi rodzice musieli byc niezwykle inteligentni
        • dr.kidler Re: Kidler - za grosz logiki 17.09.05, 10:55
          as75 napisał:

          > Michnik walczyl z komunistami! HE!! HE!! Sadzac bo twoim belkocie i stosujac
          > twoja "logike" - twoi rodzice musieli byc niezwykle inteligentni

          No przeciez ze walczyl.
          Walka za komunistami to nie szczekanie na forum GW,
          czego nauczyli Cie Twoi rodzice.
      • abba15 Re: Tobie 17.09.05, 15:27
        dr.kidler napisał:
        > Zwykle dzieci maja odmienne poglaqdy od rodzicow.
        > J.Giertych byl narodowcm, a jego syn - Maciej wspolpracował z Jaruzelskim.
        > Michnik mial rodzicow komunistow i zwalczał komune.
        > Wychodzac z takiego zalozenia, ty jestes antykomunista bu miales rodzicow
        > komunistow.


        Trzymając się tego założenia
        to chyba pochodzisz od jelenia.
        • dr.kidler Re: Tobie 17.09.05, 17:07
          abba15 napisał:

          > dr.kidler napisał:
          > > Zwykle dzieci maja odmienne poglaqdy od rodzicow.
          > > J.Giertych byl narodowcm, a jego syn - Maciej wspolpracował z Jaruzelski
          > m.
          > > Michnik mial rodzicow komunistow i zwalczał komune.
          > > Wychodzac z takiego zalozenia, ty jestes antykomunista bu miales rodzico
          > w
          > > komunistow.
          >
          >
          > Trzymając się tego założenia
          > to chyba pochodzisz od jelenia.

          A trzymajac sie Twego toku rozumowania,
          Ty pochodzisz od malzy w sosie prowansalsim.
    • zigzaur niezbyt istotny szczegół zrobiony na sensację 17.09.05, 09:39
      Drobny obszar nie miał znaczenia dla strategicznych planów zarówno Hitlera jak i
      Stalina. Analiza wspólnej rosyjsko-niemieckiej akcji przeciwko Polsce w roku
      1939 prowadzi do bardzo zaskakujących wniosków:
      1. Gdyby Stalin bał się Hitlera, to nie zawarłby z nim paktu, tylko czekałby na
      atak niemiecki na Polskę, zgodnie z zasadą: "atakują Polskę, więc chcą i nas
      bić". Zachowanie intergralności Polski dałoby Rosji cenną strefę buforową i
      umożliwiłoby przygotowanie Rosji do obrony. Ale tylko pod warunkiem, gdyby
      Stalin bał się niemieckiego ataku i przygotowywał obronę.
      Zresztą, niemiecki atak na Polskę można było powstrzymać jednym dyplomatycznym
      zdaniem: "Panie Ribbentropp, jeśli napadniecie na Polskę, to oddamy 1,5 miliona
      żołnierzy POD KOMENDĘ Rydza-Śmigłego". Nie trzeba było tego robić, wystarczyło
      tylko pogrozić.
      Wniosek jest oczywisty: Stalin ani nie bał się Hitlera ani też nie przygotowywał
      obrony.
      2. I na odwrót.
      3. Kolejny ciekawy wniosek: wojsko niemieckie całe 3 tygodnie ciężko walczyło o
      to, aby w ciągu 2 dni Rosjanie posunęli się o 300 km W KIERUNKU BERLINA.
      Analogicznie licząc dalej, po 2 dniach byliby w Warszawie, po 4 w Poznaniu a po
      tygodniu (poprawka na Odrę) w Berlinie. Wtedy nikt nie spodziewał się, że
      Francja przyjmie żeńską postawę kopulacyjną (chciałem użyć delikatniejszego
      określenia) ale będzie walczyć.
      4. Po zakończeniu kampanii wrześniowej Niemcy znalazły się w fatalnej sytuacji:
      a) stan wojny z Francją, Anglią, Australią, Kanadą, Indiami i Południową Afryką,
      do tego rozpoczęcie zbrojeń przez USA
      b) rosyjska armia o 300 km bliżej Berlina
      c) kompletne zużycie wojskowych zapasów w Polsce, to dlatego nie zaatakowano
      Francji w listopadzie 1939 (jak planowano), przez całą zimę 1939/40 Niemcy były
      bezbronne
      d) w obliczu spodziewanego ataku Rosji na Finlandię, nieuniknione było
      wkroczenie Brytyjczyków do Norwegii (co było planowane i zostało wykryte przez
      Quislinga) czemu mogło zapobiec tylko wkroczenie Niemców do Norwegii (co nastąpiło)
      e) zająwszy Polskę, Niemcy uwięzili tam wiele swoich sił: policja, wojska
      okupacyjne, administracja
      5. Zawarcie pokoju z Anglią było niemożliwe. 12 października Hitler w publicznym
      przemówieniu zwrócił się do Anglii z ofertą zawarcia pokoju, czyli zakończenia
      stanu wojny. Oferta została odrzucona, czyli Anglicy chcieli walczyć do końca,
      czyli do uczynienia Niemiec słabszymi niż w roku 1918.
      • paulus48 Re: niezbyt istotny szczegół zrobiony na sensację 17.09.05, 10:38
        Ten szczegół może być istotny. Rosja i Niemcy chciały się zaatakować i obie
        strony chciały w jakiś spsób zapewnić się, że takiego ataku nie planują. Wydaje
        mi się, że historyjka o tym, że główny dowódca sił powietrznych Niemiec chce
        polować przy mającej powstać nowej granicy niemiecko-rosyjskiej, może sugerować
        stronie radzieckiej, że nie zamierzają atakować. Tym bardziej, że według
        artykułu "myśliwy" nigdy nie pojechał tam na polowanie po podbiciu przez Niemcy
        Polski. Wiadomo, że wojne się prowadzi dla zwycieństwa, więc jeśli mieliby
        atakować ZSRR, to i tak zdobyliby ten obszar. Oczywiście są to moje domniemania
        nie potwierdzone żadnymi dokumentami historycznymi. Ale wydaje mi się, ża to
        mogło dać pewność Stalinowi, że Niemcy nie zaatakują.
        • czwarty.wymiar Re: niezbyt istotny szczegół zrobiony na sensację 17.09.05, 12:23
          Ciekawa hipoteza.
      • adas313 Krotko mowiac... 17.09.05, 16:16
        Wehrmacht wypracowal Armii Czerwonej dobra pozycje wyjsciowa do ataku na das Reich.

        I gdyby wojsko radzieckie nie bylo zdemolowane czystkami (co ujawnila wojna w
        Finlandii) dzien "M" bylby wyznaczony na 7 lipca 19_40_ roku?

        Do tego zmierzasz?

      • joannabarska Re: niezbyt istotny szczegół zrobiony na sensację 18.09.05, 11:53
        Zigzaur - pisz powiesci fantastyczne. Tu nawet nie ma pola do dyskusji.
    • bdx65 emerytkozrzeszowa przeczytaj... 17.09.05, 10:28
      to, co napisł sawa.com. Być może ci się we łbie rozjaśni, chociaż wątpię, twoja
      choroba jest nieuleczalna...
    • amdrzej11 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 11:12
      Jak sie czyta twoj post to rece opadaja. Stuknij sie w glowe czloweiku!
    • hernandez no tak to WIELE ZMIENIA!!Gdyby nie to pokonalibysm 17.09.05, 12:41
      y i Niemcow i Rosjan no ale nam zabrali lubaczow i kicha...

    • 18261826www Rosja wspolodpowiedzialna za druga wojne swiatowa! 17.09.05, 13:36
      Rosja sowiecka jest na rowni z Niemcami winna rozpetania drugiej wojny
      swiatowej i wszystkich zbrodni i nieszczesc z niej wynikajacych.Dlatego w tym
      kraju dalej mowi sie i pisze tylko o tzw wielkiej wojnie
      ojczyznianej.Falsz,zaklamanie oto prawdziwe oblicze Rosji!
      • lmark ZBRODNIARZE SOWIECCY ODPOWIEDZIALNI za II W.Ś. 17.09.05, 15:07
        Polska miała ważny nie wypowiedziany pakt o NIEAGRESJI z sowieckimi zbrodniarzami.
        Gdyby nie Stalin I SOWIECKA ZAKŁAMANA PEŁNA OBŁUDY NIKCZSEMNOŚCI I AGRESJI BANDA
        to hitler nie napadł by na Polskę a nawet jeśli to połamał by zęby i inaczej
        potoczyłyby się losy świata.
        HAŃBA OBŁUDZIE SOWIECKIEJ I JEJ EKSPANSJI NA CUDZE- ale to takie szakale i
        plugawcy od wieków. Patrz na historię popaprańców wyklętych przez Boga.
      • sawa.com Re: Rosja wspolodpowiedzialna za druga wojne swia 17.09.05, 17:33
        18261826www napisał:

        > Rosja sowiecka jest na rowni z Niemcami winna rozpetania drugiej wojny
        > swiatowej i wszystkich zbrodni i nieszczesc z niej wynikajacych.Dlatego w tym
        > kraju dalej mowi sie i pisze tylko o tzw wielkiej wojnie
        > ojczyznianej.Falsz,zaklamanie oto prawdziwe oblicze Rosji!

        Zdecydowanie tak. Gdyby nie zdrada - złamanie paktu o nieagresji przez Rosję
        Sowiecką - i zaatakowanie 17 września 1939 r Polski od tyłu. Nie byłoby ani
        ludobójstwa, ani holokaustu, owych Majdanków, Oświęcimiów, myślę że nie
        byłoby Hiroszimy.
        Polacy przegrupowaliby wojska na swych terenach wschodnich i pokonaliby reżim
        Hitlera. Drogo by to nas kosztowało, ale wyszlibyśmy z tego zwycięsko. Tym
        bardziej, że zachodni alianci wypowiedzieli jednak wojnę Niemcom.

        Analogicznie: Rosja po ataku Niemców w 1941 r. nie obroniłaby się gdyby od tyłu
        została zaatakowana przez Japonię. Jak pamietamy Japończycy uderzyli w innym
        kierunku. Na USA.
        To na rosyjskim dalekim wschodzie szykowano broń i wojsko, między innymi i
        armie złożone z więzionych Polaków. Gdyby Japończycy zabrali Rosji tą
        przestrzeń. Stalin doczekałby się defilady w Berlinie. Zostałby rzucony do stóp
        Hitlera wraz ze sztandarmi sowickimi.
        • wet3 do "sawa.com" 17.09.05, 22:06
          "sawa.com" napisala:...<Polacy przegrupowaliby wojska na swych terenach
          wschodnich i pokonaliby rezim Hitlera. Drogo by nas to kosztowalo, ale
          wyszlibysmy z tego zwyciesko> ...
          Podzielam Twoje zdanie. Pisalem na ten temat chyba dwa dni temu gdy
          polemizowalem z polskojezycznym Niemcem. Czytalem analize jakiegos Anglika lub
          Anglosasa, ktorego nazwiska nie moge sobie przypomniec. Czlowiek ow wyrazal sie
          niezwykle pochlebnie o posunieciach taktycznych polskiej armii w 1939r. Front
          rozcignal sie niesamowicie i Niemcy prowadzeni byli w pulapke. Blitzkrig sie
          konczyl, a Wehrmacht okazywal objawy prawdziwego zmeczenia. Transporty aliantow
          z bronia i amunicja byly juz na Morzu Czarnym. Armia polska nie byla wcale
          zniszczona. Niestety, sowiecki noz w plecy zniweczyl wszystko. Pozdrawiam.
          • joannabarska Re: do "sawa.com" i "wet3" 18.09.05, 15:09
            sawa i wet3, mozna sie usmiac z waszych twierdzen. Nie piszcie juz takich
            bzdur, bo pomysle ze wypuszczono was z pewnej kliniki na niedziele...
            • sawa.com Re: do "sawa.com" i "wet3" 18.09.05, 17:04
              joannabarska napisała:

              > sawa i wet3, mozna sie usmiac z waszych twierdzen. Nie piszcie juz takich
              > bzdur, bo pomysle ze wypuszczono was z pewnej kliniki na niedziele...

              Pani Joanno,no cóż! nie potrafi Pani wyjść poza PRLowskie schematy w patrzeniu
              na historię.
              Bez wiekszej wiary, że to może w czymś Pani pomóc, daję link do rozmowy na
              temat jak tam określono "Wojny polskiej" (tej w 1939 r.) w plus minus "Rz".
              Tam też są głoszone herezje jeśli za poprawne patrzenie na wrzesień 39 uznamy
              PRL-owską wersję wydarzeń. Zresztą mocną zakłamaną.

              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050917/plus_minus_a_1.html
              • janbezziemi Re: do "sawa.com" i "wet3" 18.09.05, 17:18
                Znamy to. Ja przede wszystkim wiem, jak szybko Niemcy dali w dooope Francuzom i
                wielu Europejczykom. A nas niby co? Glaskaliby? Barska ma racje,,ze sie z was
                nasmiewa.
                • sawa.com do janabezziemi i joannybarskiej 18.09.05, 17:35
                  Tego sporu nie da się już rostrzygnąć. Musi pozostać w sferze hipotez.
                  Zauważcie proszę, ze Brytyjczycy się nigdy nie poddali.
      • wet3 Re: Rosja wspolodpowiedzialna za druga wojne swia 17.09.05, 21:12
        Poza Niemcami i Rosja odpowiedzialnosc ponosi rowniez Anglia i Francja.
        Pozwolily wejsc Hitlerowi do Nadrenii oraz nie dotrzymaly obietnic sojuszu z
        Polska.
      • janbezziemi A Anglia i Francja to aniolki? 18.09.05, 17:21
        Francja i Anglia są tez odpowiedzialne za II wojne, bo głaskali Hitlera w
        Monachium i pozwolili mu na rozbior Czechoslowacji. A przedtem na zajecie
        Nadrenii, Austrii i Klajpedy. Myslcie nim siadziecie przy klawiaturze.
    • agg Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 13:40
      Teraz chyba zaczynam rozumieć dlaczego Rosja nie chciała by p. Kwaśniewski
      jechał na rocznice zakończenia wojny do Moskwy. Tutaj nie chodziło o
      dyskredytacje Polski i pozbawienie jej wpływu na politykę wschodnią UE (której
      i tak nie ma) tylko o przedstawienie Polski jako kraju wrogiego Rosji, a wiec
      takiego który mógłby zatrzymać dostawy gazu do Niemiec z powodu swej rusofobii.
      A wiec kraju ryzyka politycznego. To jest doskonałe wytłumaczenie i dla Rosji i
      dla Niemiec dla tego projektu. Teraz Niemcy będą mieć `bezpieczne' dostawy
      gazu, bo to Polska jest niebezpieczna, wiec gaz powinien ją omijać.

      Czym więcej było wiec napięć w stosunkach polsko-rosyjskich, które Rosja sama
      wywoływała, tym lepiej. Napięcie trzeba było stopniować najlepiej aby apogeum
      osiągnęło na dzień podpisu umowy o rurociągu. Tak wiec Rosjanie słusznie pobili
      się Warszawie, dobrze też że jest konflikt polsko - białoruski. To Polska sieje
      destabilizacje całego regionu. Po tym wszystkim nikt Putina nie będzie pytał
      czy opłaciło się dać 6 razy tyle za rurociąg bałtycki. Przecież to jasne że
      warto. To samo odpowiedzą sobie Niemcy. Skoro jest tak źle to znaczy ze
      warto.

      Tylko czy Polska nie posiada jakiś analityków którzy potrafili wyczuć intencje
      Rosji???? Czy nikt nie zastanawiał się co się za tym kryje za tymi
      prowokacjami . Co robił Putin i Schroeder w Kaliningradzie? Przecież to co
      Rosjanie ostatnio robili to było znaki które ktoś powinien był odczytać w
      Polsce!!! Przecież te analizy prowokacji Rosyjskich przed rocznicą w Moskwie
      było błędne i mylące i nikt nie potrafił tego wyczuć i czegoś zrobić gdy był
      jeszcze czas!!!

      Mało tego. Media ciągle pisują jak to Putin i Schroeder przyjaźnią się. Ciągle
      się spotykali. Dziś widać że ta przyjaźń, to nie była żadna kurtuazja, ale że
      obaj panowie uknuli bardzo sprytną intrygę anty Polską. Celowo podpisanie umowy
      zrobiono w taki sposób by wywołała możliwie duży skandal międzynarodowy. By
      było zainteresowanie mediów i wypowiedzi polityków z Polski których przecież
      nie mogło nie być. I teraz się okazuje że Polska nie prowadzi dyskusji z Rosją
      o rurociągu tylko z Niemcami i że Schroeder ma `prawo' bronić interesów Niemiec
      przed Polską. Schroeder może dziś `wyjaśniać' Niemcom że Polska chce blokować
      słuszny projekt rurociągu z chęci działania na szkodę Niemiec ale on jest na
      stanowisku i nie pozwoli na to. Warto zauważyć że gdyby wybory w Niemczech
      odbyły się w terminie konstytucyjnym Polska dawno miałaby już nowy rząd który
      być może połapał by się w tych prowokacjach czy też tak czy inaczej podjął
      ponownie projekt szukania dywersyfikacji dostaw gazu i plan p. Szredera i
      Putina nie udał by się. Schroeder celowo przyspieszył więc wybory w Niemczech
      widząc być może jedyną szanse na poprawę swoich notowań.
      Teraz zapewne w świadomości Niemców utrwali się obraz rurociągu zgodnego z
      narodowym interesem Niemiec którego szkodzić chce Polska tak więc w Niemczech
      wzrosną postawy anty Polskie. Schroeder podniesie poparcie dla siebie a Putin
      ma haka na Polskę wszystko się powiodło. Niemcy będą lansować projekt rurociągu
      nie tylko jako element swojego bezpieczeństwa energetycznego ale również jako
      element bezpieczeństwa kolejnych krajów na zachód od Niemiec w tym być może też
      Wielkiej Brytanii stawiając Polskę na pozycji kraju który chce blokować słuszne
      i potrzebne projekty energetyczne dla całej zachodniej europy. Mamy więc wielką
      szanse wpaść w izolacje polityczną w tym stracić sojusznika Brytyjskiego.

      Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to że wszyscy wiedzieli że Rosja będzie
      szukać sposobu na odegraniu się na Polsce po Ukrainie. Wszyscy wiedzieli że
      Rosja wykorzystuje surowce i rurociągi jako element swej polityki. Wszyscy
      wiedzieli że jest oś Berlin Moskwa Paryż. A jednak nasz prezydent premier i
      ministrem spraw zagranicznych ze wszystkich tych niezliczonych prowokacjach
      rosyjskich wydzieli tylko jakieś rosyjskie kompleksy, fobie czy choroby, nikt
      jednak nie widział w tym racjonalnego planu i polityki. I właśnie dlaczego
      Rosja osiągnęła sukces.
      • paraklet Co Ty,rezerwuar,bredzisz-czy to ma być bajka jak 17.09.05, 15:10
        sobie mały Kazio wyobraża wielką politykę w 1939 r.?.Sczególnie ten akapit:
        "Panie Ribbentropp, jeśli napadniecie na Polskę, to oddamy 1,5 miliona
        żołnierzy POD KOMENDĘ Rydza-Śmigłego". Nie trzeba było tego robić, wystarczyło
        tylko pogrozić".
        Hitler był zbrodniarzem, ale imbecylem nie był.Wiedział,że Polska (i każde inne
        państwo) nigdy by nie przyjęła "1,5 miliona żołnierzy POD KOMENDĘ
        Rydza-Śmigłego" (Rosjanie zresztą z podobnymi propozycjami występowali) Pomijam
        juz trudności związane z logistyką...mój Ty imperatorze z pubu.
        • zigzaur Re: Co Ty,rezerwuar,bredzisz-czy to ma być bajka 17.09.05, 20:58
          Wot, kulturnyj, job jewo...
      • janbezziemi Co wy z tym gazem? 18.09.05, 17:28
        Przedtem czytalem gdzies jak Polska cierpi, jak cierpi jej ziemia ojczysta
        kiedy pod nia przeplywa gaz na Zachod. A teraz oburzenie. Obudzcie sie i
        wyjmijcie rece z przyslowiowego nocnika. I Rosja ,i Niemcy maja swoje wlasne
        interesy, a my, Polska ,nie jestesmy pępkiem swiata. A ze Kwasniewski przez
        popieranie Juszczenki narazil sie Putinowi ,to osobna sprawa. Jesli marzyl o
        fotelu sekretarza generalnego ONZ ,to w tej sytuacji niech sie nie łudzi, ze
        Putin powie TAK.
      • mbrykalski Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 19.09.05, 02:02
        Jest to swietnie napisane i podpisuje sie pod tym. Ale my nie mamy prawdziwych polityków niestety.
    • zenek68 szkodzić ruskim interesom w każdy sposób... 17.09.05, 15:23
      jak nie możesz innaczej to w hotelu włączaj wszystkie odbiorniki energii
      elektrycznej i oświetlenie non stop w biały dzień....pamiętam dzień zdechnięcia
      Breżniewa w Moskwie...piliśmy za jego ,,zdrowie ,, całą noc a przy drzwiach w
      hotelu posadzili nam KGBowścika na krześle...ciemna noc stanu wojennego i
      komunizmu...radio Wolna Europa , RFI ,Głos Ameryki , BBC na full volume...
    • observwator Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 15:32
      Podzielili i to skutecznie. Do tej pory polscy czerwoni towarzysze z Płatnych
      Zdrajców Pachołków Rosji tak skutecznie ukrywali datę m.in. o 17 IX 1939 r i
      późniejszą okupację Polski przez Moskwę, przeinaczali historię, że teraz chcą
      być jej nadal jedyną skuteczną zakłamaną i oszukańczą partią wspierającą Kreml.
      Trzeba tę hołotę z PZPR i jej spuściznę rozliczyć, rozliczyć także okrągły stół
      żeby młodzi ludzie typu Olejniczaka nie gadali głupot.
      Rodacy nie pozwólmy by byli towarzysze z PZPR bili czołem przed bolszewickim
      stołem. Trzeba się przeciwstawić czerwonej hołocie, by lata walki o wolność nie
      utonęły w błocie i by siepacze z esbscji nigdy więcej nie mordowali polaków i
      wolności dla ruskiej chciwości. Więc narodzie dymany przez pół wieku przez
      komunę weź sprawy w swe ręce i ukaraj czerwonych zboczeńców.
      • giuseppe53 Rozliczyc czerwonych zdrajcow i pod mur 17.09.05, 16:16
        zgodnie z prawem (miedzynarodowym i polskim) ludobojstwo nie podlega
        przedawnieniu, nalezy wiec winnych zbrodni ludobojstwa postawic w stan
        oskarzenia i wystawic miedzynarodowe listy goncze. Towarzysz Putin bedzie w
        scislej czolowce. A polscy zdrajcy tez.
      • piotr.kraczkowski Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 17:29
        To nie jest stawka w grze.
        Chodzi o to, ze powstal Euro jako
        konkurencja do dolara.
        A Polska ma robic za "amerykanskiego
        osla trojanskiego" w UE - nawet kosztem
        opoznienia odrabiania zapasci cywilizacyjnej
        Polakow, ktorych rzeczywistym problemem
        jest to, ze prawicowe oszolomy sa nie mniej
        prosyjonistyczne i proamerykanskie, a
        antyeuropejskie.
        Gdyby polska prawica miala choc troche
        rozeznania, to stawialaby na gospodarke oparta
        na wiedzy, a tym samym, z koniecznosci, na
        spoleczna gospodarke rynkowa kontynentalnej UE,
        a nie na neoliberalne brednie propagandowe USA,
        ktore albo kompromituja sie zapascia energetyczna
        albo Trzecim Swiatem w Nowym Orleanie, albo
        napascia na czlonka ONZ Irak.

        Taiwan byl czlonkiem zalozycielem ONZ, Taiwan
        gwarantuje przestrzeganie praw czlowieka i
        jest przykladna demokracja - i co? USA wyrzucily
        z ONZ Taiwan, a przyjely ChRL, czyli, biorac USA
        za slowo, ChRL jest bardziej demokratyczna i bardziej
        przestrzega praw czlowieka od Taiwanu. Ale co to
        przeszkadza polskim prawicowym debilkom w uwielbieniu
        dla Bush´a, ktory wypedzenie Niemcow w 1945 r.
        okreslil jako "najwieksze czystki etniczne w historii
        swiata"?

        observwator napisał:

        > Podzielili i to skutecznie. Do tej pory polscy czerwoni towarzysze z Płatnych
        > Zdrajców Pachołków Rosji tak skutecznie ukrywali datę m.in. o 17 IX 1939 r i
        > późniejszą okupację Polski przez Moskwę, przeinaczali historię, że teraz chcą
        > być jej nadal jedyną skuteczną zakłamaną i oszukańczą partią wspierającą Kreml.
        > Trzeba tę hołotę z PZPR i jej spuściznę rozliczyć, rozliczyć także okrągły stół
        >
        > żeby młodzi ludzie typu Olejniczaka nie gadali głupot.
        > Rodacy nie pozwólmy by byli towarzysze z PZPR bili czołem przed bolszewickim
        > stołem. Trzeba się przeciwstawić czerwonej hołocie, by lata walki o wolność nie
        >
        > utonęły w błocie i by siepacze z esbscji nigdy więcej nie mordowali polaków i
        > wolności dla ruskiej chciwości. Więc narodzie dymany przez pół wieku przez
        > komunę weź sprawy w swe ręce i ukaraj czerwonych zboczeńców.
      • joannabarska Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 18.09.05, 13:24
        Observwator, rozlicz wlasną glupotę. Takie durnoty wypisujecie, ze nie chce mi
        sie z wami powazniej rozmawiac. Do ksiazek, bezstronnych ksiazek, forumowicze
        (forumowcy!).
        • edek24 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 18.09.05, 17:21
          Ignorujcie wpisy to najlepsza broń. TO WARIAT/ka. Obserwuję joannebarska (chyba
          Lublin) i nudny te użytkownik. Rzuci TO COŚ pare faktów o swojej miłości do
          wszechkomuny a jak ktoś napisze inaczej to zaraz obraźliwe słowa i dobre rady w
          temacie chorób psychicznych. Mam wrażenie, że joanna sama czasami zagląda do
          białej fiolki z różowymi tabletkami bo problemy z tożsamością. Pisze o czytaniu
          bezsteronnych książek( to chyba podręcznik środowiska klasy 1-4), a sam/sama
          włazi w tyłek komunie ile wlezie i to bez wazeliny.
          • janbezziemi Ciebie trzeba ignorować, Edku 24! 18.09.05, 17:39
            Wiesz,Edku 24, że nazywanie kogos wariatką swiadczy o Twym chamstwie? P.
            Barska zyje juz w ostatniej ćwiartce wieku i Ty jej nie probuj uczyc
            czegokolwiek, bo ona w jednym palcu ma więcej wiedzy niz Ty w głowie!
            Potwierdzam, że jest z Lublina, ja tez zresztą. Tu jest nie tylko Bender. Pani
            Barska zas nie włazi w tyłek komunie, tylko zachowuje bezstronnosc i znajomosc
            tego, o czym pisze. Nawet jak idiotę nazywa idiotą!
    • antysalon OJCIEC KTOREGO Z B. KANDYDATOW POMAGAL SOWIETOM 17.09.05, 16:29
      Zgaduj zgadula! Ojciec ktorego z b. kandydatow na prezydenta IIIRP pomagal
      bardzo aktywnie Sowietom w 39 roku w napasci na POlske , jako agent NKWD i
      SMIERSZA?ZGadnij koteczku !!!
      • 18261826www Re: OJCIEC KTOREGO Z B. KANDYDATOW POMAGAL SOWI 17.09.05, 16:52
        I komunista komuniscie nie jest rowny.Broniewski od zachodu przyjechal do Lwowa
        aby bronic miasta,Putrament przyjechal od wschodu z czolgami
        sowieckimi.Broniewskiego sowieci aresztowali,Putrament zostal redaktorem
        naczelnym"czerwonego sztandaru".Broniewski przykuty do krat i bity,spiewal
        bolszewikom piesni legionowe,w tym samym czasie Putament pisal:
        Bo trzeba wiedziec od dziecka
        ze najpiekniejsza jest nasza ojczyzna radziecka
        a my wierne jestesmy jej dzieci.
    • swantevit Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 17:18
      Ten szczegol o terenach mysliwskich dla Göringa wyglada mi podejrzanie; tak
      samo motywowano niewielka korekte na rzecz niemiec gdzies pod Suwalkami.
      Patrz "Najlepszy sojusznik Hitlera" Aleksander Bregman Londyn 1957.
      • wet3 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 21:27
        Obszar o ktorym mowisz to praktycznie powiat suwalski sprzed 1939r., ktory
        wedlug paktu Ribbentrop-Molotow mial nalezec do Sowietow. Hitler jednak bardzo
        chcial posiadac okolice Suwalk. Stalin zgodzil sie, ale zazadal wysokiej
        zaplaty. Hitler zaplacil i powiat suwalski znalazl sie po stronie niemieckiej.
        • adas313 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 21:29
          Ale ta transakcja miala miejsce w 1940 albo 1941 chyba i nie nalezala
          _bezposrednio_ do ustalen paktu RM?
          • wet3 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 21:40
            Byc moze. Dogagali sie jednak w 1939r. Hitler jednak zaplacil.
    • naczelny.prezess Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 17:28
      Tak, a teraz będąć członkiem UE dalej jesteśmy rolowani przez sąsiadów ze
      wschodu i co gorsza z zachodu (do integracji z którym tak dązymy), tyle że już
      nie terytorialnie ale za pomoca surowców energentycznych. I co? I nic się nie
      działo jak było wiadomo ,że Rzesza się z ZSRR układała, i nic się nie działo
      jak RFN z Rosją się układały. A teraz nagłe zaniepokojenie Grubego Olka.
    • 100a100 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 17.09.05, 19:52
      W TYM WIEKU TEZ PODZIELA! Mozni tego swiata mysla inaczej, niz Polacy. Dostep
      do surowcow energetycznych i walka o strefy wplywow jest dla nich
      priorytetem.Cala nadzieja w Wuju Samie, ktorego chca wykopac nietylko z Iraku,
      ale i z innych rejonow swiata, a przedewszystkim z Europy.
    • wasylzly O mapach 17.09.05, 20:24
      no coz , gdy juz jestesmy przy mapach, wartaloby, pokazac rowmiez mape, na ktorej Kwasniewski i Bush, olowkami podzielili strafy okupacyjne na czlonku ONZ-Iraku. To jest doskonale uzupelnienie historii polskiej, tu nie trzba dochodzen i odbitek kserograficznych. Dzisiaj Polska jesz okupantem, lamiacym wszystkie prawa miedzynarodowe i swoja Konstytucje, a swoja podstepna agresja i mordami, przewyzsza wydarzenia z tamtych lat.
      • zigzaur Re: O mapach 17.09.05, 21:01
        Coś ty się tak Polski przestraszył? I to w rocznicę największego triumfu Rosji.

        Lepiej pomyśl o obecnym sojuszu rosyjsko-chińskim i jego NIEUNIKNIONYCH
        następstwach.
        Jak to między sojusznikami bywa, gdy jednym z sojuszników jest Rosja...
        • wasylzly Re: O mapach 17.09.05, 21:17
          triumf, ale nie piszezsz nad kim, triumfem jest pokonanie przez Armie Czerwona hitlerowcow w Berlinie, przy zdobyciu i wyzwoleniu swiata spod wladzy bandytow zginely setki tysiecy, obywateli radzieckich. To jest najwiekszy triumf Rosji, ktory przyniosl pokoj i dobrobyt calemu swiatu. Wkroczenie Armii Czerwonej na tereny polskie zabezpieczyly tym obszarom do 1941 roku zycie w pokoju, gdy rzad polski i armia pozbawily je juz polskosci, pozostawiajac je na lasce i nielasce hitlerowcow, uciekajac z kraju. To jest prawda, moze dzsiaj niewygodna, ale potwierdzona dokumentami historycznymi.
          • adas313 Re: O mapach 17.09.05, 21:23
            > Wkroczenie Armii Czerwonej na tereny polskie zabezpieczyly tym obszarom do
            > 1941 zycie w pokoju

            To chyba byl to pokoj polegajacy na "walce klas"...

            > To jest najwiekszy triumf Rosji,

            Z tym sie zgadzam.

            > ktory przyniosl pokoj i dobrobyt calemu swiatu.

            Ktory przyniosl swiatu widmo wojny nuklearnej a kilkunatu krajom niewole.

            No ale wojna to pokoj a wolnosc to niewola jak uczy Orwell.
            Wiec w zasadzie masz racje.

            Ale Orwell dodaje jeszcze ze ignorancja to sila.
            • wasylzly Re: O mapach 17.09.05, 21:37
              jak napewno wiesz, zachowaly sie cale dokumentacje i zdjecia, ktore pokazuje , ze ludnosc tamtych terenow witala wkraczajaca Armie Czerwona, jako wybawiciela i gwaranta bezpieczenstwa, przed nawalnica hitlerowska, ktora w pare dni zmusila do kapitulacji ten wielki kraj, jakim wtedy byla nasza Ojczyzna. Zachod, wowczas nie pomogl, mimo zawartych ukladow, poniewaz, juz w kraju nie bylo juz nikogo, kto moglby koordynowac wspolne dzialania przeciwko hitlerowcom.
              • adas313 Re: O mapach 17.09.05, 21:41
                > jak napewno wiesz, zachowaly sie cale dokumentacje i zdjecia, ktore pokazuje ,
                > ze ludnosc tamtych terenow witala wkraczajaca Armie Czerwona

                Po czym zaczely sie wywozki, "eliminacja wrogow klasowych" itp.

                > Zachod, wowczas nie pomogl, mimo zawartych ukladow, poniewaz...

                To nie mialo znaczenia ze Polska padla, _kazda_ wieksza ofensywa na froncie
                zachodnim oznaczala koniec Hitlera.
                • wasylzly Re: O mapach 17.09.05, 21:47
                  Panstwu, ktore daje bezpieczentwo, nikt nie moze dyktowac zadnych warunkow, represjami zostali poddani ludzie, ktorzy szczegolny sposob zasluzyli sie w pogromach ludnosci bialoruskiej i ukrainskiej w latach 20-30. Mysle, ze mieszamy tu pewne pojecia, gdy upadla panstwowosc polska nie umiala juz zabezpieczyc bezpieczenstwa wlasnym obywatelom, to wowczas sa zdania na laske i prawa, tego ktory przejol tereny.
                  • adas313 Re: O mapach 17.09.05, 21:53
                    > Panstwu, ktore daje bezpieczentwo, nikt nie moze dyktowac zadnych warunkow,
                    > represjami zostali poddani ludzie, ktorzy szczegolny sposob zasluzyli sie w
                    > pogromach ludnosci bialoruskiej i ukrainskiej

                    Instrukcje NKWD nie zawieraly o tym ani slowa.
                    Wyliczaly natomiast m.in. osoby majace kontakty z zagranica, dzialaczy
                    organizacji studenckich, dzialaczy politycznych.

                    O ile sie orientuje oficerow w Katyniu nie rozstrzelano za mordy na Ukraincach
                    (wtedy zreszta nie byloby mowy o zbrodni NKWD!)

                    > Mysle, ze mieszamy tu pewne pojecia, gdy upadla panstwowosc polska nie umiala
                    > juz zabezpieczyc bezpiec zenstwa wlasnym obywatelom, to wowczas sa zdania na
                    > laske i prawa, tego ktory przejol tereny.

                    Takimi prawami byly np. ustawy norymberskie i Komissarbefehl. Wnioski do ktorych
                    prowadzi Twoje rozumowanie sa dosc oczywiste...
                    • wasylzly Re: O mapach 17.09.05, 22:00
                      tu sie zgadzamy w kazdym calu, gdy wlasne panstow nie umie zapewnic obywatelom bezpieczenstwa, wtedy przychodza obcy, z obcymi prawami, z obcymi wymaganiami. To nie jest wina obcych, ze wprowadzaja represje, ale panstwa , ktore mimo slabosci, nie umialo zapobiec wojnie, a wrecz przeciwnie, swoja postawa prowokowalo swoich niewyobrazalnie wiekszych i lepiej uzbrojonych sasiadow. Zreszta, dzsiaj istnieja znakomite analogie, gdy Polska niczym nie poparta postawa, prowokuje wszystkich sasiadow i jest po prostu ignorowana. Wtedy byly inne czasy, jedynym wyjsciem byly wojny. Dzsiaj sa juz niepotrzebne, ludzie na odpowidnim poziomie cywilizacyjnym umia sie dogadac, albo milcza.
                      • adas313 Re: O mapach 17.09.05, 22:09
                        > tu sie zgadzamy w kazdym calu, gdy wlasne panstow nie umie zapewnic obywatelom
                        > bezpieczenstwa, wtedy przychodza obcy, z obcymi prawami, z obcymi wymaganiami.

                        Tu sie nie zgadzamy. Zadna taka sytuacja nie usprawiedliwa czystek (ani
                        zorganizowanego ludobojstwa) ani etnicznych, ani klasowych.
                        Co wiecej: 17/9 byl niczym innym jak wojna agresywna. Jesli ktos chcial wierzyc
                        ze byla to "ochrona" przed III Rzesza to tajny protkol paktu RM dobitnie ten
                        osad obala.

                        Taka ochrona - od biedy - bylo zajecie Zaolzia, operacja zorganizowana ad hoc,
                        na wlasna reke i nieduza skale. Ale nigdy nie zajecie polowa kraju ustalone z
                        gory traktatem miedzynarodowym.

                        Ribbentrop za "spisek przeciw pokojowi" trafil na szubienice. Molotow nie.
                        Dlaczego?

                        > swoja postawa prowokowalo
                        > swoich niewyobrazalnie wiekszych i lepiej uzbrojonych sasiadow

                        Przepraszam, czy to Polska miala roszczenia wobec Niemiec, czy bylo raczej
                        odwrotnie? Pomijajac nasze "agresywne" zachowanie wobec ZSRR milczeniem...
                        • wasylzly Re: O mapach 17.09.05, 22:29
                          zajecie Zaolzia, ochrona? hehehe dobry jestes, mniej wiecej gramy w te same karty, pakt Hitler-Beck, paktem ochrony interesow polskich w biednej Czechoslowacji, naprawde swietne, ale na moj nos bylo to pchanie sie Hitlerowi do pupci, a on ze wzgledow politycznych sie na to zgodzil. Po prostu potrzbna mu byl jeszcze jeden agresor, ktory musial dolaczyc do paktu rozbioru tego kraju. Wielkomocarstwowa Polska pasowala jak ulal, do hitlerowskiego planu, jak pokazala historia granie roli trupojada i koalicjanta Hitlera nie oplaclo sie.

                          Ciesze sie adasiu, ze dzialamy na wspolnej plaszczyznie porozumienia miedzynarodowego, dziekuje za owocna dla mnie wymiane pogladow

                          Pozdrawiam i zegnam
                          wz.
                          • adas313 Re: O mapach 17.09.05, 22:44
                            > zajecie Zaolzia, ochrona?

                            Zwracam uwage na drobny wtret "od biedy", ktorego uzylem.

                            Jest jeszcze pare kwestii ktorymi pakt RM rozni sie od - niezbyt chlubnego -
                            zajecia Zaolzia.

                            Polska miala zatargi z Czechoslowacja o tamtejsze tereny. ZSRR nie zglaszala
                            zadnych pretensji.
                            Polacy nie powywozili Czechow z Zaolzia do kacetow. Ani do lagrow.

                            I jeszcze jedno: czemu Polska "rozbierajac" Czechoslowacje wziela tak malo?
                            Oddala Hitlerowi _cala_ poludniowa flanke.

                            > Pozdrawiam i zegnam

                            Pozdrawiam rowniez.
              • wet3 Re: O mapach 17.09.05, 21:42
                No, no, ale masz fart! Piszesz brednie oraz idziesz w zaparte na umor!
          • wet3 do "wasylzly" 17.09.05, 21:36
            W wielu przypadakach piszesz do rzeczy, ale z zabezpieczeniem tych obszarow od
            1941r. i zyciu na nich w pokoju - to szajba odbila ci kompletnie! Ladne
            mi "zabezpieczenie" polegajace na terroryzowaniu ludnosci polskiej (40 procent
            ludnosci Kresow)i jej wywozki na Sybir! Nie blachuj sie i otrzezwij sie!
          • 100a100 Re: O mapach 18.09.05, 11:50
            Odpowiedz dla Wasylazlego. Wedlug Stalina najwiekszym jego zwyciestwem bylo
            zdobycie Polski a nie pokonanie hitlerowskich najezdzcow.Wkroczenie armii
            czerwonej na tereny polskie zabezpieczyly zycie na 8 lat na Syberii mojemu
            ojcu, 6 lat na Uralu mojej siostrze i zapewnily zycie wieczne w czasie
            transportu mamy siostrze i mojej kuzynce.Oj , Wasylu,zle uczyles sie historii.
      • adas313 Re: O mapach 17.09.05, 21:24
        A czy Polska zainstolawala w Iraku aparat eksterminacji i przesladowan rasowych
        i klasowych?

        I czy Mezopotamia zostala wlaczona do terytorium IIIRP?

        Nic mi o tym nie wiadomo.
      • joannabarska Re: O mapach (i USA inaczej) 18.09.05, 13:31
        wasylzly napisał:

        > no coz , gdy juz jestesmy przy mapach, wartaloby, pokazac rowmiez mape, na
        ktor
        > ej Kwasniewski i Bush, olowkami podzielili strafy okupacyjne na czlonku ONZ-
        Ira
        > ku. To jest doskonale uzupelnienie historii polskiej, tu nie trzba dochodzen
        i
        > odbitek kserograficznych. Dzisiaj Polska jesz okupantem, lamiacym wszystkie
        pra
        > wa miedzynarodowe i swoja Konstytucje, a swoja podstepna agresja i mordami,
        prz
        > ewyzsza wydarzenia z tamtych lat.
        --------------------------------------------------------------------------------
        =Dodajmy wobec tego- z kim jest tym okupantem...


        Alabama: Mężczyźni mogą bić swoje żony tylko i wyłącznie kijami, których
        grubość nie jest większa niż grubość ich kciuka



        Kalifornia: W los Angeles nie można kąpać jednocześnie dwójki dzieci w tej
        samej wannie



        Alaska: Łosie mają zakaz kopulowania na ulicach miast



        Arkansas Flirtowanie w krótkiej spódniczce jest karane 30 dniami aresztu



        Floryda: Panny, rozwódki i wdowy nie mogą w święta i inne dni wolne od pracy
        skakać ze spadochronem



        Idaho: W Coeur d’Alene seks w samochodzie jest zabroniony. Jeśli policja
        przyłapie kogoś na gorącym uczynku musi najpierw zapukać, odczekać trzy minuty
        i dopiero wtedy dokonać aresztowania



        Kansas: W Wichita zdrada żony z teściową nie jest podstawą do rozwodu



        Kentucky: Kobiety ważące mniej niż 42 kilogramy lub więcej niż 92 kilogramy nie
        mogą pokazywać się na ulicy w strojach kąpielowych



        Massachusetts: W Salem nowożeńcy nie mogą sypiać nago w wynajmowanych
        mieszkaniach



        Missouri: W St. Louis strażak może wynieść kobietę z płonącego budynku tylko
        wtedy, gdy jest ona kompletnie ubrana



        Nebraska: W Hastings małżeństwa w czasie seksu muszą mieć założone na siebie
        przynajmniej góry od pidżam



        New York: W Brooklyn osły nie mogą sypiać w wannach



        Północna Karolina: Pary mogą tylko wtedy nocować w hotelu, kiedy łóżka mają
        zachowany odstęp co najmniej 60 centymetrów



        Ohio: W Oxford kobiety mają zakaz rozbierania się w pomieszczeniach, w których
        wiszą obrazy przedstawiające mężczyzn



        Oregon: W Willowdale mężowie mają zakaz przeklinania podczas seksu



        Południowa Karolina: Bez oficjalnego pozwolenia nikt nie ma prawa pływać w
        kanałach komunalnych



        Texas: W San Antonio używanie oczu i rąk podczas flirtu jest zakazane



        Utah: W Tremonton zakazany jest seks w karetce, w której trwa akcja ratunkowa



        Virginia: W Lebenon mężowie nie mogą skopywać swoich żon z łóżka



        Washington D.C.: Seks dozwolony jest tylko w pozycji „na misjonarza”, wszelkie
        inne pozycje są karane



        Wisconsin: W Connorsville mężczyzna nie ma prawa strzelać, kiedy jego partnerka
        właśnie przeżywa orgazm





        HU'S ON FIRST



        By James Sherman



        (George Bush & Condoleezza Rice)



        George: Condi! Nice to see you. What's happening?

        Condi: Sir, I have the report here about the new leader of China.

        George: Great. Lay it on me.

        Condi: Hu is the new leader of China.

        George: That's what I want to know.

        Condi: That's what I'm telling you.

        George: That's what I'm asking you. Who is the new leader of China?

        Condi: Yes.

        George: I mean the fellow's name.

        Condi: Hu.

        George: The guy in China.

        Condi: Hu.

        George: The new leader of China.

        Condi: Hu.

        George: The Chinaman!

        Condi: Hu is leading China.

        George: Now whaddya' asking me for?

        Condi: I'm telling you Hu is leading China.

        George: Well, I'm asking you. Who is leading China?

        Condi: That's the man's name.

        George: That's who's name?

        Condi: Yes.

        George: Will you or will you not tell me the name of the new leader of

        China?

        Condi: Yes, sir.

        George: Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was in the Middle

        East.

        Condi: That's correct.

        George: Then who is in China?

        Condi: Yes, sir.

        George: Yassir is in China?

        Condi: No, sir.

        George: Then who is?

        Condi: Yes, sir.

        George: Yassir?

        Condi: No, sir.

        George: Look, Condi. I need to know the name of the new leader of China. Get

        me the Secretary General of

        the U.N. on the phone.

        Condi: Kofi?

        George: No, thanks.

        Condi: You want Kofi?

        George: No.

        Condi: You don't want Kofi.

        George: No. But now that you mention it, I could use a glass of milk. And

        then get me the U.N.

        Condi: Yes, sir.

        George: Not Yassir! The guy at the U.N.

        Condi: Kofi?

        George: Milk! Will you please make the call?

        Condi: And call who?

        George: Who is the guy at the U.N?

        Condi: Hu is the guy in China.

        George: Will you stay out of China?!

        Condi: Yes, sir.

        George: And stay out of the Middle East! Just get me the guy at the U.N.

        Condi: Kofi.

        George: All right! With cream and two sugars. Now get on the phone.



        (Condi picks up the phone.)



        Condi: Rice, here.

        George: Rice? Good idea. And a couple of egg rolls, too. Maybe we should

        send some to the guy in China.

        And the Middle East. Can you get Chinese food in the Middle East?







        news.nationalgeographic.com/news/2002/11/%201120_021120_GeoRoperSurvey.html



        In a nation called the world's superpower, only 17 percent of young adults in
        the United States could find Afghanistan on a map, according to a new worldwide
        survey released today.



        The young U.S. citizens received poor marks generally in geography. But then,
        as results showed, their counterparts in other countries were hardly star
        students.



        The National Geographic Roper 2002 Global Geographic Literacy Survey polled
        more than 3,000 18- to 24-year-olds in Canada, France, Germany, Great Britain,
        Italy, Japan, Mexico, Sweden and the United States.



        John Fahey, President and CEO of the National Geographic Society, presented
        results of the The National Geographic?2002 Global Geographic Literacy Survey,
        which polled more than 3,000 18-to-24-year-olds in Canada, France, Germany,
        Great Britain, Italy, Japan, Mexico, Sweden and the United States.



        Sweden scored highest; Mexico, lowest. The U.S. was next to last.



        "The survey demonstrates the geographic illiteracy of the United States," said
        Robert Pastor, professor of International Relations at American University, in
        Washington, D.C. "The results are particularly appalling in light of September
        11, which traumatized America and revealed that our destiny is connected to the
        rest of the world."



        About 11 percent of young citizens of the U.S. couldn't even locate the U.S. on
        a map. The Pacific Ocean's location was a mystery to 29 percent; Japan, to 58
        percent; France, to 65 percent; and the United Kingdom, to 69 percent.



        POWRÓT






        • zigzaur ciekawostki prawne c.d. 18.09.05, 17:05
          Polska: trzeba zapłacić podatek dochodowy jeśli wystawiło się fakturę a dochodu
          nie otrzymało się

          Rosja: w każdej chwili można dostać w łeb i wsio normalno
          • bracia_zbrojek Re: ciekawostki prawne c.d. 19.09.05, 00:54
            Od Ciebie, zigzaur? Ty to móglbys choc jedna Rosjanke pocalowac tamze! Ale nie
            wiemy ,czy by sie taka znalazła!
    • lech_i_jarek Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 17.09.05, 21:25
      Czas na odwet za 17 września.
      • chaynik Re: Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 17.09.05, 22:09
        lech_i_jarek napisał:

        > Czas na odwet za 17 września.
        >


        Powiedz czemu odnosze wrazenie ze tesknisz za okrzykami typu : Narod z partia -
        Stalin ojcem narodu - Lenin wiecznie zywy.
      • zigzaur Re: Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 18.09.05, 09:12
        Nie ma potrzeby wypowiadać Rosji wojny, ponieważ de facto Rosja prowadzi
        przeciwko Polsce wojenne działania:
        gospodarcze,
        propagandowe,
        dywersyjne.
        • sawa.com Re: Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 18.09.05, 11:59
          zigzaur napisał:

          Niestety masz racje! :(

          > Nie ma potrzeby wypowiadać Rosji wojny, ponieważ de facto Rosja prowadzi
          > przeciwko Polsce wojenne działania:
          > gospodarcze,
          > propagandowe,
          > dywersyjne.
        • joannabarska Re: Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 18.09.05, 15:16
          zigzaur napisał:

          > Nie ma potrzeby wypowiadać Rosji wojny, ponieważ de facto Rosja prowadzi
          > przeciwko Polsce wojenne działania:
          > gospodarcze,
          > propagandowe,
          > dywersyjne.
          ===============================A my to jestesmy wobec Rosji swięci! Kazdy medal
          ma dwie strony. Czy myslisz,ze w Rosji nie czyta sie naszych pismakow?
          • zigzaur Re: Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 18.09.05, 16:59
            Wobec Rosji nie trzeba i nie należy być świętym.

            Wobec Rosji trzeba być skutecznym. Czasami warto być diabłem.
      • joannabarska Re: Po wyborach wypowiemy Rosji wojnę 18.09.05, 15:15
        Lech i Jarek - masz nocnik w chalupie?
    • jwg1 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 18.09.05, 08:08
      Interesuje mnie ta problematyka, ale na Boga jak można napisać pod mapką: „Mapa
      z archiwum niemieckiego MSZ, na której 28 września 1939 r. Stalin i Ribbentrop
      dzielili P o l s k i ę.”
      Pozdrawiam Janusz
      jwg1@gazeta.pl
    • stmartin Dobrze ze SLD nie udało się zlikwidować IPN 18.09.05, 12:00

      a było już blisko....
      • marysia132 Re. takie same h....je rządziły Polską jak teraz.. 18.09.05, 13:27
        przed wojną rządziła taka sama banda, jak teraz[niezależnie od opcji
        politycznych]-afera goniła za aferą, a Bozia dała nam szmaciarza wałesę, a nie
        piłsudskiego........-a niestety OJCIEC ŚWIĘTY nie został politykiem tylko
        PAPIEŻEM, i efekty mamy, bida,bida, bida coraz większa!!!!!!!
        • wet3 Re: Re. takie same h....je rządziły Polską jak te 18.09.05, 14:21
          marysia132 napisał:

          > przed wojną rządziła taka sama banda, jak teraz[niezależnie od opcji
          > politycznych]-afera goniła za aferą, a Bozia dała nam szmaciarza wałesę, a
          nie
          > piłsudskiego........-a niestety OJCIEC ŚWIĘTY nie został politykiem tylko
          > PAPIEŻEM, i efekty mamy, bida,bida, bida coraz większa!!!!!!

          Piszesz, ze przed wojna rzadzila taka sama banda. Zgoda w 100%! Przed wojna
          rzadzila banda Pilsudskiego a przez ostatnich 15 lat rzadza bandy postkomuchow
          i zwolennikow pokretnego stolu.
          • joannabarska Re: Re. takie same h....je rządziły Polską jak te 18.09.05, 15:20
            wet3 napisał:

            > marysia132 napisał:
            >
            > > przed wojną rządziła taka sama banda, jak teraz[niezależnie od opcji
            > > politycznych]-afera goniła za aferą, a Bozia dała nam szmaciarza wałesę,
            > a
            > nie
            > > piłsudskiego........-a niestety OJCIEC ŚWIĘTY nie został politykiem tylko
            >
            > > PAPIEŻEM, i efekty mamy, bida,bida, bida coraz większa!!!!!!
            >
            > Piszesz, ze przed wojna rzadzila taka sama banda. Zgoda w 100%! Przed wojna
            > rzadzila banda Pilsudskiego a przez ostatnich 15 lat rzadza bandy
            postkomuchow
            > i zwolennikow pokretnego stolu.
            =========================================================================
            A"wet3" dalej bredzi. A w tytule przed "h" dodajcie "c". Oj,szczeniaki,nawet
            pisac nie umiecie.
            • wet3 do "joannabarska" 18.09.05, 15:33
              Odczep sie ode mnie i przestan sama bredzic! Nie widzisz, ze cytuje czyjas
              wypowiedz?! Zasady ortografii znam dobrze.
    • gertruda_g a o tym jak wanda wasilewska wspomagała stalina 18.09.05, 17:42
      w tej roli ....to juz wyborcza nie napisała ........oj nie .Wandzia nie chciała
      żeby Wilno było w Polsce .
      • janbezziemi Pała z historii 18.09.05, 17:50
        Wilno w Polsce? Zapominacie o dzikim rajdzie Zeligowskiego z polecenia
        Piłsudskiego na Wilno? Ze niby się zbuntował? Zapominacie tez o powstaniu tzw.
        Litwy Srodkowej (bodaj) i pozniejszym wcieleniu jej do Polski? Niestety, ale
        Wilno to (historycznie!) bardziej litewskie miasto niz Wrocław polskie.Zesmy
        wielu Litwinow w ciagu dziejow spolszczyli to też prawda. Z historii macie u
        mnie pałę.To wszystko nie przeczy temu, ze wiekszosc mieszkancow przedwojennego
        Wilna stanowili Polacy i Zydzi. Litwini - przy wiadomych nastrojach w Polsce -
        przeniesli się na Litwę tzw.kowieńską (stolica przedwojenna: Kowno).
        • orys100 Re: Pała z historii 19.09.05, 23:43
          no dobrze .. polskie nie było ....
          ale radzieckie (rosyjskie) w jeszcze mniejszym stopniu chyba nie co? ..
    • demar77 Tak jak Szreder z Putinem 19.09.05, 01:36
      • paraklet Pomyliłem się,Rezerwuar.Tyś nie z pubu imperator, 19.09.05, 20:46
        Ty z pod budki z piwem imperatorem jesteś.
    • elwer-pancerfaust44 Re: Jak Stalin i Ribbentrop dzielili Polskę 20.09.08, 18:31
      Przecież Ribbentrop podarował Mołotowowi nie polskie ziemie,tylko
      ukraińskie,białoruskie i litewskie.A po wojnie Stalin podarował Polsce,mimo
      sprzeciwu USA i W Brytanii ziemie niemieckie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka