Dodaj do ulubionych

Tusk: ewolucja, a nie rewolucja

    • krzysztof_werkun Lokalizacja... 20.09.05, 12:45
      Może i Tusk jest na dobrym tropie z lokalizacja - przynajmniej hasłem, bo nie całkiem wiadomo o co
      mu chodzi w detalach. Ja bym chciał zaproponować by pod tym hasłem rozumieć wyprowadzkę
      niektórych urzędów centralnych i ich całego zaplecza poza Warszawę - do innych miast Polski. W dobie
      internetu, e-mailu i powszechnych telefonów naprawdę nie ma potrzeby by absolutnie wszystkie
      urzędy były w Warszawie. Czemu nie przenieśc np. ministerstwa rolnictwa do Lublina, przemysłu do
      Katowic a Kultury do Krakowa, itd. Budynki w Warszawie można by sprzedać, koszty otrzymania
      urzędow by spadły, a gospodarki reszty Polski dostaly by zastrzyk ekonomiczny. Mielibyśmy bardziej
      wyrównaną reprezentację rządu no i społeczeństwo było by bliżej rządu - i może nie było by już tego
      narzekania na "warszawkę". Co o tym myślicie?
      • palnick Re: Lokalizacja... 20.09.05, 13:13
        krzysztof_werkun napisał:

        > Może i Tusk jest na dobrym tropie z lokalizacja - przynajmniej hasłem, bo nie
        c
        > ałkiem wiadomo o co
        > mu chodzi w detalach. Ja bym chciał zaproponować by pod tym hasłem rozumieć
        w
        > yprowadzkę
        > niektórych urzędów centralnych i ich całego zaplecza poza Warszawę - do
        innych
        > miast Polski. W dobie
        > internetu, e-mailu i powszechnych telefonów naprawdę nie ma potrzeby by
        absolut
        > nie wszystkie
        > urzędy były w Warszawie. Czemu nie przenieśc np. ministerstwa rolnictwa do
        Lub
        > lina, przemysłu do
        > Katowic a Kultury do Krakowa, itd. Budynki w Warszawie można by sprzedać,
        kosz
        > ty otrzymania
        > urzędow by spadły, a gospodarki reszty Polski dostaly by zastrzyk
        ekonomiczny.
        > Mielibyśmy bardziej
        > wyrównaną reprezentację rządu no i społeczeństwo było by bliżej rządu - i
        może
        > nie było by już tego
        > narzekania na "warszawkę". Co o tym myślicie?
        -------------
        Tak jest w Szwecji i działa dobrze.
        Uważam, że równie ważna jest pilna likwidacja powiatów - kosztownego bubla
        ostatniej "reformy". Powinno być 10 regionów, 49 starych województw i obecne
        gminy.
        • il_siciliano Re: Lokalizacja... 20.09.05, 23:42
          palnick napisał:

          > Uważam, że równie ważna jest pilna likwidacja powiatów - kosztownego bubla
          > ostatniej "reformy". Powinno być 10 regionów, 49 starych województw i obecne
          > gminy.

          Czyli stare wojewodztwa przejmą rolę powiatów, które tak krytykujesz. Brawo,
          niech żyje logika.

          IS
      • borbali Re: Lokalizacja... 20.09.05, 18:23
        Jako zwolennik PO uważam twój pomyśł za nowatorski i wart zastanowienia.
        Nie ma szans na rozpatrzenie tego pomysłu przez lobby Kaczolandu.Oni muszą mieć
        całą władzę w zasięgu ręki.
      • namierzanie-telefonu Re: Lokalizacja... 05.09.16, 10:24
        Chcesz namierzyć telefon komórkowy po numerze ? Serwis oferuje usługę namierzanie telefonu lokalizacji i śledzenia telefonu po numerze przez internet.
    • konlibsoc Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 20.09.05, 13:17

    • palnick Tusk: polucja, a nie ejakulacja 20.09.05, 13:37
      Tak mówił kilka lat temu - widocznie przed nawróceniem, albo kiedy jeszcze był
      szczery i brzydził się pi-arem. No i nie miał 48 lat...

      "Można oczywiście udawać, że kobieta niczym nie różni się od mężczyny, ale
      przecież to nieprawda. Jej uroda, płeć mają znaczenie i to duże.(...) Na
      kobietę zawsze patrzę przez pryzmat zainteresowań seksualnych, przez pryzmat
      odmiennej płci. (...) W kobietach najbardziej pociąga mnie ciało. Musi być
      bardzo kobiece, możliwie nie przypominające płci odmiennej (...). Właściwie
      mało śnię. Ale gdy już to śnią mi się kobiety.

      Należy się dojrzale i świadomie zabezpieczać przed pokusami. W moim przypadku
      są to proste techniczne rozstrzygnięcia. Nie wynajmuję mieszkania, tylko pokój
      w hotelu poselskim. Po co kusić los? Nikt siebie nie zna do końca. (...) Nie ma
      odpornych na alkohol, narkotyki, pokusy seksualne, czy hazard. Dlatego trzeba
      uważać. Nikt nie rodzi się świętym, dlategotrzeba umieć nad sobą panować i
      wyczuwać sytuacje, w których może pojawić się zagrożenie (...). Diabeł nie śpi,
      więc trzeba dmuchać na zimne."

      Po kilku latach, jako kandydat na głowę państwa, już inaczej mówił:

      "U kobiet lubię: pracowitość, małomówność, oddanie."

      Kiedyś olewał polityczną walkę, a był opanowany żądzą do kobiet. Idące wraz z
      wiekiem zmiany hormonalne sprawiły, że stał się namietnym graczem politycznym,
      a dla kobiet przygotował przytulny, konserwatywny kącik pod miotłą.
      • fryderyk.von.hayek Gdy coś się cytuje, wypada podać źródło 20.09.05, 13:58
        palnick napisał:

        > Tak mówił kilka lat temu (...)

        Gdy się coś cytuje, to wypada podać źródło.
        Miałem okazję poczytać już poziom polemiki prezentowany przez Ciebie.
        Po prostu, szkoda czasu na dyskusje z Tobą.
        • palnick NIE będzie Niemiec pluł nam w twarz :) 20.09.05, 14:10
          von :)
      • palnick Re: Tusk: polucja, a nie ejakulacja 20.09.05, 23:12
        www.donald.org/
    • zygfryd.okrutny Polaku, pokaz fika politykierom 20.09.05, 14:18
      znamy ich wszytskich, tych niemocnych, ktorzy byli juz we wszystkich partyjakach RP, od czerwonych do czarnych. Zmienaja koszule tak jak polityczna koniunktura. Popatrzmy na Tuskow i Kaczynskich, Rokitow, przeciez cie ludzei juz rzadzili w AWS, ktora doprowadzila do V rozbioru Polaki!!!

      Polski wyboorco, pokarz fika, oszaolomom , ktorzy zyja na TWOJ koszt, patrzac jak sie dorwac do TWOJEJ kasy!!!!!

      Ludzie, aby dac odpor pasozytom politycznym, glosujcie na Stana Tyminskiego, nie zwiazanego z polskim bagnem komunistycznym i koscielnym, moze obcy poprawi nasze zycie, jak rodzime oszsolomy, zauroczone wladza nad nami.

      Wolnosc Polski, wolnoscia wyborcy, wolnoscia kandydata na Prezzydenta RP, ktory nie jest dzieckiem PRL i nie potrzebuje juz nic ukrasc.

      Twoj typ mlody wyborco: Stan Tyminski!!!!
    • wojtek2784 Re: Kaczyński - IV Rzeczypospolita- koniecznie 20.09.05, 14:31
      Przyszłość pokaże ,że tylko IV RP może zatrzymać proces degradacji państwa,
      które stało się hetką-pętęlką za czasów podwójnej kadencji obecnego prezydenta.
      • borbali Re: Kaczyński - IV Rzeczypospolita- koniecznie 20.09.05, 18:28
        Jeżeli dojdzie do realizacji IVRP przez Kaczki to wtedy nieozowna będzie VRP.
    • klakierr Michnik a ilość glosów na Tuska 20.09.05, 14:54
      Jak Tuskowi nie zależy na wygraniu wyborów to niech palnie jeszcze że Michnika
      ceni nie tylko za dokonania,ale że Adaś jest wogole cacy i dla niego to
      autorytet moralny.
      • gromek1 Re: Michnik a ilość glosów na Tuska 20.09.05, 15:15
        I Ociec Rydzyk takoż. Amen!
    • struve Polskość to nienormalność (Tusk: Znak nr 11-12/87) 20.09.05, 15:09
      "...husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna
      Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak
      wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal
      od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami?
      Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-
      śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to
      nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością,
      kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie
      niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg
      wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej
      ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi,
      konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia,
      zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."
      • fryderyk.von.hayek Szkoda, ze nie można sprawdzić w źródłach... 20.09.05, 15:22
        Jeżeli nawet założymy, że to on i tylko tyle napisał (bo ważny jest też
        kontekst) to trzeba pamietać, kiedy to pisał?

        W 1987 r.!

        Ja też taką Polskę pamiętam wówczas - przegraną, brudną i biedną.

        Nikt wówczas nie wierzył, że komunizm padnie i że coś kiedyś się zmieni.
        Posłuchaj sobie kawałków ówczesnych polskich zespołów, wsłuchaj się w teksty i
        porównaj z tym, co się śpiewa teraz - to zrozumiesz.

        Ale teraz jest szansa pożegnać socjalizm na długi czas!
        • phun Re: Szkoda, ze nie można sprawdzić w źródłach... 20.09.05, 15:49
          kapitalizm w takiej formie jaka sie nam proponuje to negacja calego dorobku
          nowozytnego dziedzictwa w Europie.

          tylko panstwo socjalne moze kreowac postep w perpektywie dlugofalowej
          postep rozumiany jako naukowo - techniczny(patrz Szwecja firma Ericson, SAB,
          Niemcy Simens i inne, USA - program podboju kosmosu (totalny interwencjonizm
          panstwa, tak samo ZSRR) vs Ameryka Poludniowa), spoleczny mozliwy dostep do
          swiadczen, powszechnosc, zatrudnienia.

          www.lewica.pl
          www.spieprzajdziadu.pl
          www.alternatywa.com

          • fryderyk.von.hayek Wenezuela - jak będzie wygladać za parę lat? 20.09.05, 15:59
            phun napisała:

            > (...)spoleczny mozliwy dostep do
            > swiadczen, powszechnosc, zatrudnienia.

            Przerabialiśmy to za PRL. Nie dziękuję!
            Ty - jak widzę - nie możesz tego pamiętać.

            Są jeszcze miejsca, gdzie rządzi "idealna gospodarka": Kuba, Korea Północna,
            Wietnam, mnóstwo państw Afryki, Chavez w Wenezueli...
            • gromek1 Re: Wenezuela - jak będzie wygladać za parę lat? 20.09.05, 16:13
              Co to znaczy powszechny dostęp do zatrudnienia?
              Według phun Rząd powinien budować Fabryki Pracy czy co?

              Po drugie bezpłatne świadczenia! Znowu debilizm. Pośrednio czy bezpośrednio i
              tak za nie płacisz. Socjalizm ma to do siebie, że unika podatków bezpośrednich,
              a potrzeby kryje w niezliczonych skłądkach i potrąceniach.

              Na moim pierwszym "pasku" z wypłaty, a zaczynałem pracę przed przełomem było 20
              pozycji typu ekwiwalent za gumiaki i mleko, potrącenia na... itd. Potrąceń było
              więcej niż ekwiwalentów rzecz jasna, ale nawet nie o to chodzi. Wyobraź sobie
              jaki tabun ludzi obsługiwał te rozrachunki.

    • pjpb dziekuje za ciekawy wywiad 20.09.05, 15:22
      licze, ze w przypadku wygranej p. tusk bedzie dobrym prezydentem
    • 123i321 dlatego partia oszolomow kapitalistycznych PO 20.09.05, 16:04
      musi odejsc. oni chca przypieczetowac swoje gigantyczne zlodziejstwo,
      malwersacje, korupcje i chca wyeliminowac tych, ktorzy domagaja sie prawa i
      sprawiedliwosci. precz z PO!
      • fryderyk.von.hayek Lenin wiecznie żywy! 20.09.05, 16:08
        123i321 napisał:

        > musi odejsc. oni chca przypieczetowac swoje gigantyczne zlodziejstwo,
        > malwersacje, korupcje i chca wyeliminowac tych, ktorzy domagaja sie prawa i
        > sprawiedliwosci. precz z PO!

        Jakbym się znalazł na wiecu Lenina! A masz czapkę i walonki? :P
        • phun Re: Lepszy Lenin niz Geniusze z AWS 20.09.05, 16:53
          Prawda jest inna niz wyglada ona z neoliberalnych mediow
          w obecnej Wenezueli poziom zycia mimo skrajnej nedzy spowodowanej amerykanskim
          wyzyskiem korporacyjnym, stabilizuje sie i ulega ciaglej poprawie.

          Wracajac do nas co do propozycji podatkowych 3*15 to brzmia one smiesznie bo wg
          tego mozna by zlikwidowac wogole podatki co spowodowaloby nieskonczony wzrost i
          calkowity spadek bezrobopcia totalny nonsens

          Bezrobocia nie zlikwiduja uproszczenia podatkowe tylko aktywana polityka panstwa
          na rzecz budowy zakladow pracy, gdzybysmy w polsce zaczeli z powrotem budowac
          fabryki tak jak w latach 70, ktore kat liberalowie chetnie prywatyzuja. To
          bezrobocie byloby mniejsze, lub prawie minimalne
          • gromek1 Re: Lepszy Lenin niz Geniusze z AWS 20.09.05, 17:06
            Fabryki czego proszę?. Jaki jest nasz potencjał technologiczny? Jak mamy
            konkurować z koncernami, z których każdy na badania naukowe wydają więcej niż
            Polska?

            Te fabryki, które budowaliśmy w latach 70 oparte były na licencjach
            przestarzałych już w momencie podpisywania umowy licencyjnej (vide FSO, FSM).
            Owszem bezrobocie wtedy było mniejsze bo było ukryte, w postaci koszmarnie
            niskiej wydajności pracy.

            Chcesz wspomagać krajowy przemysł? To NIE kupuj telewizorów Sony, Kosmetyki
            tylko z Lechii lub Polleny, NIE pij francuzkich win tylko jabole itd...
            W ogóle to rzygać mi się chce jak słysze te brednie o Państwowych inwestycjach
            produkcyjnych.

            • phun Re: Lepszy Lenin niz Geniusze z AWS 20.09.05, 17:12
              To sobie wymiotuj
              jesli tego nie zrobimy to za pare lat bedziemy jeszcze biedniejsi i bedziemy
              pracowac wiecej za jeszcze nizsze pieniadze.

              co do wydajnosci to wydajnosc przed 89 rokiem byla wyzsza niz po 89

              co do zapoznienia technologicznego to mozna je odrobic patrz: Japonia, Szwecja,
              Finlandia.

              www.spieprzajdziadu.pl

          • fryderyk.von.hayek Za parę lat będziesz wstydził się swoich poglądów! 20.09.05, 17:15
            phun napisała:

            > Prawda jest inna niz wyglada ona z neoliberalnych mediow
            > w obecnej Wenezueli poziom zycia mimo skrajnej nedzy spowodowanej amerykanskim
            > wyzyskiem korporacyjnym, stabilizuje sie i ulega ciaglej poprawie.


            Jakbym czytał Trybunę w latach PRL :D


            > Wracajac do nas co do propozycji podatkowych 3*15 to brzmia one smiesznie bo
            > wg tego mozna by zlikwidowac wogole podatki co spowodowaloby nieskonczony
            > wzrost i calkowity spadek bezrobopcia totalny nonsens


            Podatki muszą być z prostej przyczyny.
            Obywatek nie kupi sobie czołgu, radiowozu, nie będzie sądził sąsiada, ani
            ścigał bandyty, nie wybuduje sobie dróg.
            Ogólna zrzutka czyli podatek powinien być kierowany właśnie na te rzeczy - do
            budżetu państwa albo gminy.


            > Bezrobocia nie zlikwiduja uproszczenia podatkowe tylko aktywana polityka
            > panstwa na rzecz budowy zakladow pracy, gdzybysmy w polsce zaczeli
            > z powrotem budowac
            > fabryki tak jak w latach 70, ktore kat liberalowie chetnie prywatyzuja. To
            > bezrobocie byloby mniejsze, lub prawie minimalne

            Aktywna polityka państwa powinna polegać na utrzymywaniu niskich podatków.
            Więcej zachęt nie trzeba.
            Państwo powinno zająć się wojskiem, policją, sądami, prokuraturą, drogami.

            Poczytaj sobie:
            www.kapitalizm.republika.pl
            • phun Re: albo ty 20.09.05, 17:24
              nie musze czytac www.kapitalizmble.ble.ble
              wystarczy bym zobaczyl od czasu do czasu Polszmat wiadomosci wychodzi na to samo

              to co proponuja liberalowie to pansto nocnego stroza a po holere nam takie
              panstwo lepiej od razu zalozyc anarchie wtedy nawet tych 15 % nie musze placic
              wyjdzie taniej nonsens prawda

              Niedawno ogladalismy w JuEsEj jak funkcjonuje takie panstwo tak skonstruowane
              nagle to pseudomocarstwo zaczelo przypominac Somalie.



              • fryderyk.von.hayek Byłeś w USA? 20.09.05, 18:48
                Ja byłem i widziałem na własne oczy jak to wszystko tam fukncjonuje.
                Zdecydowanie wolałbym mieszkać tam, a nie tu, ale nie chcę emigrować ze wzgledu
                na rodzinę.

                Nie wierz w bajki komunistów!

                Od X 1992 r. rządzą w Polsce socjaliści.
                Rząd Buzka opierał się też na związku zawodowym (UW była w nim od X 1997 do VI
                2000), był wetowany przez postkomunistycznego Prezydenta.

                Zatem biedę, którą widzisz naokoło zawdzięczasz socjalizmowi :P
                • palnick Re: Byłeś w USA? 21.09.05, 00:19
                  fryderyk.von.hayek napisał:

                  > Ja byłem i widziałem na własne oczy jak to wszystko tam fukncjonuje.
                  > Zdecydowanie wolałbym mieszkać tam, a nie tu, ale nie chcę emigrować ze
                  wzgledu na rodzinę.
                  ---------------
                  Hipokryta? Z rodzina wyrwałbyś więcej... eternitu, cymbale. USA są lepsze - to
                  jedź tam. Jeżeli nie wybierasz osobiście tego raju to trąci on piekłem. I tak
                  jest naprawdę.
                  ---------------
                  >
                  > Nie wierz w bajki komunistów!
                  >
                  > Od X 1992 r. rządzą w Polsce socjaliści.
                  > Rząd Buzka opierał się też na związku zawodowym (UW była w nim od X 1997 do
                  VI 2000), był wetowany przez postkomunistycznego Prezydenta.
                  Zatem biedę, którą widzisz naokoło zawdzięczasz socjalizmowi :P
                  --------------
                  Pie..sz jak potłuczony.
                  W polsce ( specjalnie z małej litery) od "przewrotu rządzą liberałowie. To, że
                  noszą różne kubraczki - świadczy jedynie przeciwko nim. Polska jest drenowana z
                  kapitału przez globalne koncerny według sprawdzonego schematu. jeżeli o tym nie
                  wiesz spie..j do USA, jeżeli stara ci pozwoli, cwaniaku z miodem w uszach.
                  >
                  >
                  • fryderyk.von.hayek Poszukaj sobie STAREJ, to ulżysz hormonom :P 21.09.05, 01:35
                    palnick napisał:

                    > Pie..sz jak potłuczony.
                    > W polsce ( specjalnie z małej litery) od "przewrotu rządzą liberałowie. To,
                    > że noszą różne kubraczki - świadczy jedynie przeciwko nim. Polska jest
                    > drenowana z kapitału przez globalne koncerny według sprawdzonego schematu.
                    > jeżeli o tym nie
                    > wiesz spie..j do USA, jeżeli stara ci pozwoli, cwaniaku z miodem w uszach.

                    Sprawdź sobie niedouczony i wulgarny chamie, co oznacza
                    słowo "liberał", "liberalizm".
                    W Polsce liberałowie rządzili tylko w 1991 r., później powrócili socjaliści.

                    Chamstwem mnie nie przekrzyczysz. Pisałem o rodzinie, a Tobie wara od niej.

                    Współczuję Twojej żonie (prawdopodobnie przyszłej) statusu "Starej" :P

                    Ale "porządne, narodowe" chłopaki tak traktują kobiety - w końcu to Liga
                    Polskich Rodzin :PPP
          • il_siciliano Re: Lepszy Lenin niz Geniusze z AWS 20.09.05, 23:49
            phun napisała:

            > Prawda jest inna niz wyglada ona z neoliberalnych mediow
            > w obecnej Wenezueli poziom zycia mimo skrajnej nedzy spowodowanej amerykanskim
            > wyzyskiem korporacyjnym, stabilizuje sie i ulega ciaglej poprawie.


            Jakbym czytał moskiewską Prawdę sprzed 50 lat....
    • krzychwawa Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 20.09.05, 16:45
      Takiego wała!Nie oddam żeadnego głosu.Potem mógłbym żałować jak sąsiad po
      wałęsie.To wszystko to jakieś chore rzygowiny.Jade na Kubę.Gostek nie chce
      rewolucji.Ja pier..ewolucja już była zamienili sobie łby na dupy.Ale to było z
      15 lat temu.
      • gromek1 Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 20.09.05, 16:53
        A to dopiero heroizm! Nie odda żadnego głosu! Jedzie na Kubę! Nie zapomnij się
        oflagować.
        • 123i321 precz z paria zlodziei i malwersantow AWS-PO 20.09.05, 16:55
    • rojczer Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 20.09.05, 17:49
      "Moim zobowiązaniem jest wyeliminowanie wpływu tajnych służb na życie
      publiczne w Polsce. Każdy, kto będzie wykraczał poza granice działania
      określone ustawowo, będzie ze służb eliminowany. Jeśli zostanę prezydentem,
      proszę mnie z tego zobowiązania rozliczać" - zapowiadaTusk. A ja pytam, czy
      Donald jest aż tak niegramotny, czy też świadomie wciska nam ten populistyczny
      bełkot? Przecież służby specjalne oraz nadzór nad nimi pozostają w wyłącznej
      gestii rządu i prezydentowi nic do tego. Chyba, że Tusk planuje zakulisowo
      pomanipulować przy służbach...
      • borbali Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 20.09.05, 18:38
        Masz rację Rojczer.Służby specjane nie są w gestii prezydenta.To dlaczego tu
        dyskutuje się o sprawach ktore w większości nie są w gestii prezydenta.
        Moim zdaniem dlatego,że przytłaczajaca część społeczeństwa uważa,że prezydent
        przez publiczne karcenie negatywnych zjawisk może realnie wpływać na ich
        wyeleminowanie przez desydentów.
        Jasne?.
    • olias a ja chcę rewolucji!!! 20.09.05, 18:17
      i to takiej żeby się nasi politycy i byznesmeny budzili zsikani jeszcze 100 lat
      po niej. Bo jestem wpienionym, w.rwionym i wściekłym Polakiem.
    • and-j1 Program PO"BOGATYCH WZBOGACIĆ,BIEDNYCH ZAGŁODZIC" 20.09.05, 18:34
      WYBORCY NIE ŁUDŹCIE SIE. ONI DALEJ BEDA SKUBAC NAS PODATNIKÓW
      OBIECANKI CACANKI...
      A OTO SŁÓW KILKA O PODATKU LINIOWYM:
      JAKĄ CENĘ ZAPŁACIMY ZA PAŃSTWO. Jak to jest, panowie - chciałbym zapytać
      rewolucyjnych liderów Platformy Obywatelskiej - tacy Austriacy uznali za
      właściwe mieć podatki w pięciu stawkach od 0 proc., aż do 50 proc.; Beldzy - w
      sześciu stawkach od 25 proc. do 52 proc., Finowie też w sześciu - od 0 proc.
      do 33,5 proc.; Francuzi - od 0 proc. do prawie 50 proc., Grecy - od 5 proc. do
      45 proc.; Hiszpanie od 18 proc. do 48 proc.; Niemcy - od 15 proc. do 42 proc.;
      Portugalczycy - od 12 proc. do 40 proc.; Amerykanie - od 15 proc. do 35 proc.;
      wszyscy w kilku progach stopniowej progresji, no ale Anglicy tylko w trzech
      progach od 10 proc. do 40 proc., a oryginalni Irlandczycy jednym cięciem
      oddzielili dwie stawki: 20 proc. i 42 proc. Jak się z pewnością zgodzicie,
      Panowie liderzy Platformy Obywatelskiej, Żydzi to mądry naród - ale swoje
      stawki podatkowe w Izraelu określili w ilości pięciu, progresywnie rosnące od
      10 proc. do 49 proc. Okazuje się, że nikt w cywilizowanych krajach zachodnich,
      gdzie dobrze funkcjonuje gospodarka rynkowa, nie ma podatku liniowego; czy oni
      są wszyscy tacy głupi, tylko WY mądrzy?Ale "jak my dojdziemy do władzy, to z
      całą determinacją wprowadzimy liniowy podatek 15 proc."... A co tam, wszystkie
      po 15 proc.: "trzy razy piętnaście", nieźle brzmi i pięknie wygląda. Polacy
      mają pokazać całemu zsocjalizowanemu światu, że można walnąć podatek 15 proc.,
      niech widzą... Epoka Edwarda Gierka odcisnęła nam jak żelazem slogan: "Polak
      potrafi", zwłaszcza gdy jest w Platformie Obywatelskiej.
      Aż się nie chce wierzyć, że politycy mogą być tak niefrasobliwi!
      Bogaty obywatel w USA może zapłacić od kolejnego przyrostu swych dochodów (w
      ostatnim progu podatkowym) 35 proc. podatku, Brytyjczyk 40 proc., Irlandczyk
      42 proc., Izraelczyk 49 proc., Hiszpan 48 proc., Austriak 50 proc., Niemiec 42
      proc., Belg 52 proc.,... ale polskiemu obywatelowi, nawet temu, który dostaje
      kilkaset tysięcy miesięcznie, panowie Tusk i Rokita proponują 15 proc. - tyle
      co biedniejsi spośród Amerykanów. Gdzie tu polityczna odpowiedzialność?
      KOSZTEM 22 MILIONÓW POLAKÓW.
      O liczby trudno się spierać, więc zobaczmy, co ten liniowy podatek proponowany
      przez Tuska i Rokitę spowoduje. Podatek liniowy tak właściwie ma prawie 95
      proc. podatników (22 mln ludzi), bo płacą go w pierwszym progu podatkowym. Są
      to podatnicy o dochodach do 3085 zł miesięcznie - to nieco powyżej średniego
      poziomu wynagrodzeń w gospodarce, ale jest to niewiele ponad 700 euro, w skali
      europejskiej są to zatem dochody bardzo niskie. W drugim progu podatkowym
      znalazło się ok. 4 proc. podatników, a w trzeci, najwyższy, weszło nieco ponad
      1 proc. Przeciętny efektywny, to znaczy po wykorzystaniu ulg i odliczeń,
      podatek od tych tak niskich dochodów z pierwszego progu wynosi ponad 13 proc.,
      podczas gdy od podatników z drugiej grupy nieco ponad 18 proc., zaś od tych
      najbogatszych prawie 30 proc. Ale przeciętny podatek od wszystkich podatników
      ogółem to ponad 15 proc. (oczywiście łącznie ze składką na ochronę zdrowia).
      Okazuje się, że ci, którzy płacą w pierwszej grupie podatkowej, czyli 95 proc.
      podatników, dają tylko 65 proc. wpływów podatkowych, natomiast 1 proc.
      najbogatszych podatników z trzeciej grupy - prawie 20 proc.Tymczasem struktura
      uzyskiwanych dochodów jest inna: pierwsza grupa podatkowa osiąga 76 proc.
      ogółu opodatkowanych dochodów, a trzecia 10 proc. Koncepcja podatku liniowego
      oznaczałaby więc przesunięcie znacznej części obciążenia na te 95 proc.
      biedniejszej większości, bo struktura obciążenia będzie musiała odpowiadać
      strukturze osiąganych dochodów: podczas gdy płacili tylko 65 proc. wszystkich
      podatków, będą musieli zapłacić 76 proc., a ci, co płacili 20 proc., zapłacą
      dwa razy mniej. Wprowadzenie podatku liniowego oznaczałoby zatem, że podczas
      gdy obciążenie sumaryczne najbogatszych podatników z trzeciej grupy
      zmniejszyłoby się prawie o 5 mld zł, w drugiej grupie o niecałe 1,5 mld zł, to
      tych dziewięćdziesięciu pięciu procent najbiedniejszych podatników z pierwszej
      grupy podatkowej - musiałoby sumarycznie wzrosnąć o 6,7 mld zł, przeciętnie o
      17 proc.
      Polska w XVIII wieku upadła, bo rozpanoszyli się w niej agenci obcych wpływów,
      grający na interesach i egoizmach elit, ale też dlatego, że wcześniej te elity
      odmówiły płacenia podatków na rzecz dobra publicznego. Czy tak bardzo wam
      zależy, by historia się powtórzyła?
      • 52548o kaczy demagogu! Po co tracić czas na takie tyrady? 20.09.05, 18:58
        ale może warto coś napisać, ważne rzeczy się rozstrzygają! Wiadomo, że bogate
        narody mogą chcieć większych podatków. Wiadomo też, że w ten sposób mogą wpaść w
        długotrwałą stagnację i powolne topnienie bogactwa. Zachęcam do wychylenia nosa
        poza kaczy zaścianek i wybrania się choćby do Estonii czy Słowacji. Dynamika
        tych krajów jest widoczna natychmiast.

        Kaczuś nie umie rządzić nawet Warszawą. Nic nie robi, by absolutnie nie
        zaszkodzić. Ma prawo do doboru współpracowników, ale dlaczego polonista Urbański
        zajmuje się komunikacją? Widać, jak sprawnie rządzony jest Wrocław przez PO, w
        Warszawie niestety marazm i uniesienie: mamy swój honor i muzeum Powstania...
      • fryderyk.von.hayek Najlepiej populistycznie straszyć ludzi! 20.09.05, 19:04
        and-j1 napisał:

        > Ale przeciętny podatek od wszystkich podatników
        > ogółem to ponad 15 proc. (oczywiście łącznie ze składką na ochronę zdrowia).
        > Okazuje się, że ci, którzy płacą w pierwszej grupie podatkowej, czyli 95 proc.
        > podatników, dają tylko 65 proc. wpływów podatkowych, natomiast 1 proc.
        > najbogatszych podatników z trzeciej grupy - prawie 20 proc.

        I według Ciebie to jest sprawiedliwe?*

        *dla ułatwienia dodam, że nie jestem w grupie najlepiej zarabiających, a
        chciałbym :P

        > Wprowadzenie podatku liniowego oznaczałoby zatem, że podczas
        > gdy obciążenie sumaryczne najbogatszych podatników z trzeciej grupy
        > zmniejszyłoby się prawie o 5 mld zł, w drugiej grupie o niecałe 1,5 mld zł, to
        > tych dziewięćdziesięciu pięciu procent najbiedniejszych podatników z pierwszej
        > grupy podatkowej - musiałoby sumarycznie wzrosnąć o 6,7 mld zł, przeciętnie o
        > 17 proc.

        Odpowiadłem Ci już kiedyś na te pytania w innym wątku.

        Poczytaj, co dzieje się w w państwach, w których podniesiono kiedyś
        podatki:

        "KPMG zebrała informacje o zmianach stawek CIT na świecie. Tym razem przebadała
        88 krajów, w tym 30 z OECD, większość krajów Unii Europejskiej oraz państwa
        regionów Azji, Pacyfiku i Ameryki Łacińskiej. W ciągu ostatniego roku 18 z nich
        (20 proc. badanych) obniżyło stawki podatku od przedsiębiorstw. Tylko dwa -
        Niemcy i Indie - podniosły. (...)
        Jeśli chodzi o obniżki, to największe odnotowano w Europie, gdzie od jakiegoś
        czasu mówi się wręcz o wojnie podatkowej. W ciągu ostatniego roku stawki spadły
        w Rumunii, Czechach, Turcji, ale także we Francji, Holandii i w Szwajcarii.
        Najmocniej, o 9 pkt. proc. (z 34 do 25 proc.), spadła stawka CIT w Austrii.
        Najniżej (jeśli nie liczyć Irlandii), bo aż do 15 proc., zjechali Bułgarzy. Do
        obniżki przymierzają się też Niemcy."

        A Twoje wyliczenia przypominają mi problem wróbli w Chinach.
        Wydawało im się, że jak wymordują wszystkie, to wzrośnie wydajność plonów z
        hektara.
        Problem był w tym, że po wymordowaniu wróbli wszystkie plony zjadły szkodniki,
        które rozmnożyły się nieprawdopodobnie, ponieważ zabrakło ich naturalnego
        wroga - wróbli.
        Ekonomia to naczynia połączone...

        Poczytaj:
        "www.skarbowcy.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=2936


        Obniżka podatków nie musi uszczuplić dochodów

        Gazeta Prawna Wpływy budżetowe z PIT za 2004 r. były wyższe o ponad 5 mld zł od
        ubiegłorocznych. Zdaniem ekspertów jest to efektem obniżania podatków.

        Według resortu finansów większe wpływy z PIT spowodowane są dodatkowymi
        dochodami podatkowymi z 19-proc. liniowego PIT z pozarolniczej działalności
        gospodarczej oraz 19-proc. PIT od dochodów z giełdy.
        Eksperci wskazują jednak na inne przyczyny wyższych wpływów budżetowych.
        Dariusz M. Malinowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych
        uważa, że główną przyczyną tego, że w tym roku wpływy budżetowe z tytułu PIT
        były wyższe od ubiegłorocznych jest stopniowa likwidacja ulg podatkowych. –
        Trzeba pamiętać, że dużo przedsiębiorców rozlicza się z podatków według
        liniowego 19-proc. PIT. Mimo obniżki tej daniny nie zmniejszyły się dochody
        budżetowe. Zatem to kolejny dowód na to, że istnieje granica obciążeń
        podatkowych, powyżej której wzrost stawek podatkowych nie przekłada się na
        wpływy budżetowe – argumentował Dariusz M. Malinowski.

        Krzysztof Rogala, ekspert z Centrum im. Adama Smitha wskazał na znaczenie
        wpływów z liniowego PIT od przedsiębiorców. – Liniowy PIT jest kolejnym dowodem
        na to, jakie zalety ma uproszczona forma rozliczeń. Co do opodatkowania giełdy –
        rzeczywiście wcześniej tego podatku nie było. Pewne wpływy z tego podatku są.
        Ta sytuacja nie powinna też dziwić, jeśli przyjrzymy się podatkowi Belki, czyli
        podatkowi od oszczędności, który siłą rzeczy wypchnął część wpływów na giełdę,
        o czym może świadczyć fakt, że wpływy z tego podatku systematycznie maleją.
        Według założeń wpływy z podatku Belki miały przynieść ok. 2 mld zł wpływów
        budżetowych, w konsekwencji jest to kilkaset milionów. Spowodował to spadek
        atrakcyjności oszczędności bankowych przy jednoczesnym spadku stóp
        procentowych, co wypchnęło część oszczędności właśnie na giełdę. To na pewno
        napędziło fiskusowi trochę pieniędzy z tytułu opodatkowania giełdy – dodał
        Krzysztof Rogala.

        Ewa Matyszewska"
    • kijaw012 Re: PANIE TUSK, CZY TO PRAWDA ? 20.09.05, 18:57
      Panie Tusk, czy to prawda, że Pan Maroszek, Pański przyjaciel, otrzymał
      zwolnienie podatkowe na 66 000 Pln z tzw."względów społecznych" ? Czy Pan o tym
      wiedział ? To jest dopiero granda: koleś, którego zaczynaja ścigać
      prokuratorzy, dostaje zwolnienie z podatków od rządu, który go ma za kandydata
      na przestępcę. I to na jaką kwotę. Pan Maroszek do tej pory nie otrzymał
      wyroku sądowego, bo sprawa sie przeciąga. Czy już załapał sie na
      przedawnionko ? Tak jak minister Ungier. A może by tak media : TVN24,
      red.red.Sekielski, Kolenda-Zaleska,Pohanke , a z TVP Gawryluk i Kunica , z PR
      Słomkowska - którym tak bliskie jest informowanie opinii publicznej o prawdzie
      i dlatego tak dokładnie prześwietlali kandydata Cimoszewicza - teraz
      wyświetlili tą sprawę ? Dostępne dokumenty znajdują sie w MF oraz w sądzie.
      Bardzo łatwo dostępne. Jak pamiętam, też dokładnie prześwietlali min.Ungiera,
      który podał sie do dymisji.

      "Zadziwiająca sprawa z tym Maroszkiem - kolegą z gdańskiej konspiry Donalda, bo
      tak się nazywa ten "Andrzej M." co to za niego Tusk chciał ponoć ręczyć ale
      ktoś tam nie uznał tego poręczenia za godne... a czemu zadziwiająca? Ano bo
      chłop, kiedy już miał na karku prokuratorów to jeszcze uzyskał od skarbowego
      umorzenie podatku ze względu na "ważny interes społeczny bądź ważny interes
      strony". Fakt, że umorzono mu głupie 66 tysięcy, ale innych ścigają za mniejsze
      kwoty bez żadnej taryfy ulgowej... też Donald pomagał?"

      Tenże Maroszek jest na poniższej liście pod pozycją 513:

      www.mofnet.gov.pl/_files_/informatory/wykaz_osob/wykaz_28_10_04.pdf

      • fryderyk.von.hayek Więcej przyzwoitości! 20.09.05, 19:23
        kijaw012 napisał:

        > Tenże Maroszek jest na poniższej liście pod pozycją 513:
        > www.mofnet.gov.pl/_files_/informatory/wykaz_osob/wykaz_28_10_04.pdf

        Z przyzwoitości powinieneś również wspomnieć, że na tej liście są jeszcze 9003.
        takie osoby, a p. Tusk od 1991 r. nie ma wpływu na rząd.
        (kiedy w okresie X'97-VI'2000 UW była w rządzie Buzka z AWS Tusk był
        wicemarszałkiem Senatu).

        Gdy uprości się i wyrówna system podatkowy, nie będą potrzebne glejty od
        urzędników komu umarza się podatki a komu dowala.
        • kijaw012 Re: Więcej przyzwoitości! 20.09.05, 20:04
          Całkowicie się z Toba zgadzam. Chodzi o więcej przyzwoitości w respektowaniu
          jednakowych standardów dla wszystkich kandydatów. Jako wyborca mam prawo
          wiedzieć, czy za interwencją Pana Tuska za Panem Maroszkiem nie kryje się coś
          więcej. Zwłaszcza, że w świetle dokumentów MF sprawa nie jest klarowna.
          Jakkolwiek Pan Tusk w 2004 r nie był w rządzie, ale był Wicemarszałkiem Sejmu i
          poprzez nieformalne układy mógł wywierac wpływ na określone decyzje.
          Jeśli zaś chodzi o poglądy na gospodarkę, to jestem zwolennikiem Premiera
          Blaira i jego ministra skarbu, Browna. Jak sam rozumiesz, politycy z PO jeszcze
          długo musieliby zasiadać w ławach szkolnych aby podejmować dyskusje na te
          tematy na takim poziomie. Reprezentuja poglądy liberalne dość prymitywne, na
          Zachodzie uznawane za skansen ekonomiczny. Chyba że uznasz, iż ich podlądy na
          gospodarkę można określić jako populizm lberalny, co też jest pewnym wkładem do
          europejskiej myśli ekonomicznej.
          • fryderyk.von.hayek Każdy myślący socjalista zostanie kiedyś liberałem 20.09.05, 20:14
            kijaw012 napisał:

            > (...) Jako wyborca mam prawo
            > wiedzieć, czy za interwencją Pana Tuska za Panem Maroszkiem nie kryje się coś
            > więcej.

            Piszesz, jakby to był fakt, a to są zwyczajne Twoje pomówienia.

            > poprzez nieformalne układy mógł wywierac wpływ na określone decyzje.

            to "mógł" czy "interweniował"?
            Zdanie wyżej napisałeś, że "interweniował"...

            > (...) Reprezentuja poglądy liberalne dość prymitywne, na
            > Zachodzie uznawane za skansen ekonomiczny.

            Na jakim Zachodzie? We Francji, Niemczech, Hiszpanii czy w USA?
            Blair - niby laborzysta a kopiuje wzorce Margaret Thatcher.
            Każdy myślący socjalista zostanie kiedyś liberałem - to kwestia czasu...

            Poczekam :P
            • kijaw012 Re: Każdy myślący socjalista zostanie kiedyś libe 20.09.05, 21:47
              W Twoim tekście pojawiło się słowo pomówienie. Zupełnie niepotrzebnie i
              bezpodstawnie. Otóż jest faktem udokumentowanym w sądzie, że Pan Tusk udzielił
              poręczenia człowiekowi oskarżonemu przez prokuraturę o malwersacje finansowe.
              Drugi fakt, udokumentowany dokumentami z Ministerstwa Finansów to zwolnienie
              podatkowe udzielone Panu Maroszkowi, czyli podarowanie mu 66 000zł. Moją
              intencją nie jest pomawianie Pana Tuska lecz prośba o wyjaśnienie, czy nie
              występuje korelacja pomiędzy tymi faktami. A jak wiesz, o faktach sie nie
              dyskutuje. Natomiast co do socjalistów to strzeliłeś kulą w płot. Stwierdzenie,
              że Blair kopiuje politykę gospodarczą Thatcher świadczy o wyjątkowym
              dyletanctwie i mam nadzieję, że nikt z U.K. tego stwierdzenia nie czytał, bo by
              spadł z krzesła z wrażenia. Jeśli chodzi o pojęcie Zachodu - to od wielu lat
              jest ono jasne dla każdego studenta. Wątpliwości mogą powstawać jedynie u osób
              zacietrzewionych w kampaniach politycznych. A człowiek zacietrzewiony traci
              rozum.
    • agtom11 Re: Tusk: Kaszubskie Cykady. 20.09.05, 20:08
      Z artykułu Tuska Tylko jeden wniosek-TO Kaszubsko-Germańskie :Cykady:
      Następny pobor Wirujących chłopców z Wybrzeża.
      Na prowincji P.O. to paczka chłopców rwąca się do interesów-i dalej tak polsko
      a zamiast ewolucji bedzie rzeczywista ale Rewolucja z krwią.
      • palnick Re: Tusk: Kaszubskie Cykady. 21.09.05, 00:22
        agtom11 napisał:

        > Z artykułu Tuska Tylko jeden wniosek-TO Kaszubsko-Germańskie :Cykady:
        > Następny pobor Wirujących chłopców z Wybrzeża.
        > Na prowincji P.O. to paczka chłopców rwąca się do interesów-i dalej tak
        polsko
        > a zamiast ewolucji bedzie rzeczywista ale Rewolucja z krwią.
        -------------
        Będzie. Też tak sądzę. W przeciwnym razie Polacy nie zasługują na szacunek.
    • auto258374 PATRZCIE CO ZROBILI!!! 20.09.05, 22:48
      Mechanizm uzależnienia naszego kraju od dostaw mediów energetycznych z kierunku
      wschodniego jest wdrażany co najmniej od 10 lat bardzo inteligentnie. Kolejne
      posunięcia następują nieco podobnie jak w grze w szachy. Przeciwnik przewiduje
      ileś tam ruchów do przodu. Dobrym przykładem może być chociażby tzw.
      restrukturyzacja górnictwa węgla kamiennego.
      Mając zasoby kopalnych surowców energetycznych w przeliczeniu na mieszkańca
      blisko pięciokrotnie wyższe niż średnia w Unii Europejskiej, zgodziliśmy się na
      zmarnowanie 28 kopalń. Rzeczywiście do likwidacji kwalifikowały się być może 4,
      pozostałe zaś należało przestawić na gazyfikację złóż węgla. Konsekwencje
      podjętych decyzji znamy. Zwolniono z pracy dziesiątki tysięcy górników,
      doprowadzając do wielu tragedii rodzinnych. A w dodatku co najmniej 70 proc.
      efektów ekonomicznych z tzw. prywatyzacji naszej gospodarki państwo musiało
      przeznaczyć na pokrycie deficytu sektora węglowego. Jaki więc był z tego pożytek?
      Niestety, nie uruchomiono na szeroką skalę gazyfikacji posiadanych w kraju złóż
      węgla oraz wytwarzania paliw ciekłych według technologii z powodzeniem od wielu
      lat stosowanej przez firmę SASOL w RPA.
      Kilka lat temu przeszkodę w realizacji tego projektu w Polsce stanowiła jedynie
      bariera ekonomiczna. Wyznaczała ją cena baryłki ropy. Jeśli kosztowała ona
      poniżej 22 dolarów, nie opłacało się wytwarzać paliwa z węgla lub go
      gazyfikować. Jednak dziś, gdy cena baryłki ropy wciąż utrzymuje się wysoko
      powyżej 60 USD, sytuacja jest przecież diametralnie inna. Poza tym zbliżamy się
      nieuchronnie do ery wodoru jako podstawowego nośnika energii do napędu pojazdów
      mechanicznych i gazyfikacja krajowych złóż byłaby do tego dobrym przygotowaniem.
      Jednak sterowani przez Rosjan politycy i pożal się Boże "biznesmeni" okazali się
      nader skuteczni w uruchomieniu mechanizmu uzależniania kraju od rosyjskiego gazu.
      Były szef Węglokoksu, odpowiadając za eksport węgla, udowodnił, że eksport
      polskiego węgla jest nieopłacalny. Doprowadził tę firmę do ruiny. W nagrodę
      został, na krótko wprawdzie, prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i
      Gazownictwa. Jego przyjaciel, ówczesny wiceminister gospodarki, specjalizował
      się w likwidacji kopalń, ponieważ posiadał wieloletnie doświadczenie w
      sprawowaniu kierowniczych stanowisk w Dipservice, opiekującym się mieszkaniami
      dyplomatów.
      Likwidator kopalń obecnie sprawuje funkcję prezesa PGNiG. Były prezes Węglokoksu
      zaś został szefem spółki Gazprom, używającej nazwy Europolgaz, a jego
      przyjaciel, ten z PGNiG, teraz, tuż przed wyborami, rzutem na taśmę rozpoczyna
      prywatyzację tej firmy. Dzięki temu Gazprom będzie mógł przejąć kontrolę nad
      Gazociągiem Jamalskim.
      Warto pamiętać, że - jak ujawniła "Gazeta Wyborcza" (9.06.2005) - Marek
      Kossowski, obecny prezes PGNiG, państwowego koncernu gazowego, który ma 48 proc.
      udziałów w Europolgazie, a więc w spółce Gazprom, zarabia "tylko" 16 tys. zł
      miesięcznie, ale za to zasiadając w radzie nadzorczej tegoż Europolgazu, zarabia
      parę razy więcej, bo aż 486 tys. zł rocznie.
      Nie tylko przewodniczący sejmowej komisji skarbu Kazimierz Marcinkiewicz (PiS)
      uważa ten fakt za skandaliczny. Kto płaci więcej, ten przecież też więcej wymaga!
      W ubiegłym roku Andrzej Arendarski z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej tegoż
      Europolgazu zarobił ponad 371,8 tys. zł. Za co?
      Wśród "lobbystów" rosyjskich interesów na szczególne odnotowanie zasłużyło
      siedmiu odwrotnie wspaniałych, w większości wysokich obecnie lub w niedawnej
      przeszłości urzędników państwowych: Andrzej Arendarski, Henryk Goryszewski,
      Kazimierz Adamczyk, Marek Pol, Zygmunt Kwiatkowski, Marek Kossowski oraz
      oczywiście Aleksander G. To są główne osoby ponoszące w znacznym stopniu
      odpowiedzialność za nakręcenie godzącej w interesy ekonomiczne III RP kampanii,
      w której przekonywano obywateli, że gaz powinien wyprzeć węgiel, ponieważ ten
      pierwszy jest ekologiczny, i straszono efektem cieplarnianym. Należy dodać, że
      głównym emitentem dwutlenku węgla, rzekomo powodującego efekt cieplarniany, są
      morza i oceany, a zajmują one przeszło 70 proc. powierzchni naszej planety, a za
      cykliczne zmiany klimatu odpowiadają głównie plamy na Słońcu.
      Precyzyjnie przygotowany scenariusz rozgrywano bezbłędnie.
      Zasłużona w europeizacji polskiego społeczeństwa gazeta nie żałowała miejsca na
      tematykę związaną ze wspomnianym efektem i zaletami ekologicznego gazu. Polacy
      mieli go bez szemrania kupować i zużywać coraz więcej. Kupować po jak
      najwyższych światowych cenach oczywiście.
      Mniej więcej 10 lat temu rosyjscy agenci "przekonali" nawet ministra Klemensa
      Ścierskiego, że Polska będzie zużywała za dekadę, czyli właśnie już dziś, 45
      miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Tymczasem obecnie zużywamy dokładnie
      cztery razy mniej. To nie było zwykłe przejęzyczenie czy głupota ministra. To
      było świadome, zamierzone działanie określonych, znanych z imienia i nazwiska
      osób z ówczesnego kierownictwa PGNiG, aby w debacie sejmowej padły tak znacznie
      zawyżone prognozy zapotrzebowania na gaz. Lobbystom rosyjskich interesów
      znakomicie ułatwiało to zadanie, na przykład w działaniach prowadzących do
      przestawiania energetyki na gaz, a tym samym jeszcze silniejszego uzależniania
      polskiej gospodarki od dostaw z Rosji.
      Energetyka USA i Niemiec bazuje jednak nadal na... węglu.
      • oczywistosc i chca oddac za darmo nasze jedyne zrodlo energii 20.09.05, 22:54
        wegiel.
        • il_siciliano Re: i chca oddac za darmo nasze jedyne zrodlo ene 20.09.05, 23:52
          jedyne???
          • oczywistosc Re: i chca oddac za darmo nasze jedyne zrodlo ene 20.09.05, 23:54
            w Polsce praktycznie jedyne.
    • romualdka2 Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 21.09.05, 13:00
      Ja jako zwykły stary emeryt znam życie od tych z dolnego pułapu życiowego
      inapewno bieda mnie nauczyła trochę ekonomii gospodarczej i wiem że 3x15 jest o
      wiele mniej 3x22.naprzykład ja zbieram od conajmniej 3lat paragony mych
      codziennych zakupów i ich czytająć wiem ile watu każdy artykół jest obcążony i
      popieram moich poprzedników którzy podają wydatki 38% artyluły żywnościowe o
      niższym obciążeniem watowskim a reszta 22% watem. a co do reklamy kłamliwej
      PiSu świadczy o ich beszczelności i klamstwie. bo lodówka która bez prądu nie
      będzie czynna a używa prąd z 22% watem, prąd ,gaz, telefon a nawet
      ciasteczka,słodycza czekolada cukierki napoje kawa herbata i wiele innych
      artykułów jest obecnie obciążonych.to niech każdy niedowiarek zacznie zbieracz
      swoje paragony a się przekona jak PiSowscy beższczelnie kłamią i uważają nas za
      tępaków nie znających się na życiu.
      • ar.co Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 21.09.05, 17:27
        Na życiu może, szkoda, że nie na ortografii.
    • xx23 Gorale z gory Syjon... 21.09.05, 14:55
      Ja obecnie stacjonuje w Szwecji ale przejmuje sie losem Polski. Martwie sie ,bo
      nia rzadza jeszcze gorale z gory Syjon a nie spod Giewontu. Mam nadzieje , ze
      nastapi przelom. Niech zyje POPiS!!!!!Niech zyje Rzeczypospolita!!!!!
    • op.1 Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 21.09.05, 16:37
      Ale zgrzecznieli w wywiadach "dziennikarze", pewnie ze strachu - bo jak trzeba
      to mają odwagę zapytać.
      • alfredkujot Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 21.09.05, 16:49
        op.1 napisał:

        > Ale zgrzecznieli w wywiadach "dziennikarze", pewnie ze strachu - bo jak trzeba
        > to mają odwagę zapytać.

        smiac mi sie chce,wszystko sie udalo, same sukcesy.....
        to tak mniej wiecej .....operacja sie udala ale pacjent nie przezyl
      • alfredkujot Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 21.09.05, 17:06
        op.1 napisał:

        > Ale zgrzecznieli w wywiadach "dziennikarze", pewnie ze strachu - bo jak trzeba
        > to mają odwagę zapytać.

        A napewno dziennikarze nie zgrzecznieli ,oni sie tak zachowuja tzn
        sa stronniczy . Oni swoim zachowanie staraja sie dawac wskazowki kogo mamy
        lubic a kogo nie.Tych ktorzy nie sa "postepowi" w sposob wyjatkowo bezczelny
        depracjonuja. To manipulatorzy. A gi-wi dysponuje "wyjatkowymi"
        jakosciowo takimi jak paradowska , zakowski,kolenda -zalewska itp lizuty.
        Nie dobrze sie robi gdy sie obserwuje ten "warsztat"-jak ze szkolki urbana
        a konkretniej sb-kiej szkoly manipulacji spolecznej .
        To chlam, szrotowisko post prl-owskie. Olejniczak tez nie odbiega
        od "standardow" gi-wi . O lisie np nie chce mi sie gadac...
        Dzennikarze ? Sb-ecka czkawka.
        • alfredkujot Re: Tusk: ewolucja, a nie rewolucja 21.09.05, 17:09
          Olejniczak tez nie odbiega
          > od "standardow" gi-wi . O lisie np nie chce mi sie gadac...
          > Dzennikarze ? Sb-ecka czkawka.

          Mialo byc olejnik-monika...ale jesli chodzi o sposoby komunikacji i
          bezczelnosci to ten olejniczak to ta sama jakosc co olejnik.prymityw i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka