Dodaj do ulubionych

Debata Olejniczak - Giertych

23.09.05, 18:27
Nawet guburnator bardzo <poprawnego> stanu kalifornia, arnold schwahzenegger
zapowoiedzial,ze zawetuje malzenstwa zboczencow!ata lewica nie ma juz na kogo
liczyc to kokietuje garstke zboczkow, kazdy glos jest dobry dla spadkowbiercow
zdrdzieckiej zbrodniczej pzpr!
Obserwuj wątek
    • ssadam [...] 23.09.05, 18:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cetriolo Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 18:49
        > Nie lubie Romana ale pod wzgledem pedalstwa ma racje.To sa ludzie chorzy i
        > powinni byc leczeni w zakladach zamknietych.

        Myslisz sie, bo nie znasz osobiscie zadnego geja. Ok. 5% populacji to osoby
        homo, co 20-ty przechodzien na ulicy.
        • 1normalnyczlowiek Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 20:02
          cetriolo napisał:


          > Myslisz sie, bo nie znasz osobiscie zadnego geja. Ok. 5% populacji to osoby
          > homo, co 20-ty przechodzien na ulicy.

          Tak jak pd1, Biedron i inni, jak zwykle, mylisz procenty z promilami. Po co Was
          poznawać osobiście skoro widzimy i słyszymy o Waszych wyimaginowanych problemach.
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 19:09
        Masz rację. Najgorsi są ludzie chorzy. Brzydzę się nimi. A jak ktoś kaszlnie to
        puszczam pawia.
    • maureen2 Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 18:45
      rodzina,podstawowa komórka patologii społecznej.
      • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 19:48
        Nic dodać, nic ująć.
    • alterpars Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 18:46
      A byles kiedys w Californii czy masz najomego ktorego znajomy byl....
      ale ja widze ze ty jedyne co ptrafisz to pluc na PZPR ktora przezyla dluzej niz
      kazda hybryda postsolidarnosciowych psuj. I tak uwazam ze SLD powinno wrocic do
      dawnej nazyw i sie nie pierniczyc z ta cala reszta tylko robic swoje.
      • mmff Dawna nazwa 23.09.05, 18:56
        alterpars napisał:

        > A byles kiedys w Californii czy masz najomego ktorego znajomy byl....
        > ale ja widze ze ty jedyne co ptrafisz to pluc na PZPR ktora przezyla dluzej niz
        > kazda hybryda postsolidarnosciowych psuj. I tak uwazam ze SLD powinno wrocic do
        > dawnej nazyw i sie nie pierniczyc z ta cala reszta tylko robic swoje.

        Dawnej, to znaczy jakiej? PZPR? A moze do jednej z nieco wczesniejszych
        nazw, np. PPR, KPP, bo chyba SDKPiL nie moze byc brana pod uwage?
        Pozdrowienia
        • uu1 Re: Dawna nazwa 23.09.05, 18:58
          Czy nie było nazwy SDRP?
          • mmff Re: Dawna nazwa 23.09.05, 19:39
            Nie wiem, moze i byla. Od 1985 roku mieszkam poza Polska wiec
            nie jestem dobrze zorientowany.
            Pozdrowienia
            • uu1 Re: Dawna nazwa 23.09.05, 19:47
              Jest taka zasada, że wszelka władza deprawuje a władza absolutna, deprawuje
              absolutnie (czytaj całkowicie). W tym kontekście trudno kwestionować sens
              istnienia lewicy.
    • uu1 Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 18:57
      Czy (zresztą kiepska) próba obrażania ludzi o których nic nie wiesz, przydaje
      Ci męskości, dobrego samopoczucia?
    • timoszyk Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 19:07
      Ja bym do tego podszedl bez emocji i zapytal tylko jakie beda dla spoleczenstwa
      plusy i minusy rejestrowania zwiazkow homoseksulanych, a takze czy w podatnik
      zaplaci za to w jakiejs formie. Minusem jest niewatpliwie degradacja malzenstwa
      jako takiego w odczuciach bardzo wielu ludzi, ktorzy traktuja homoseksualizm ze
      wstretem. A rodzina jako instytucja zmaga sie w obecnych czasach z duzymi
      problemami i bez tego. Plusem jest to, ze homoseksualisci byc moze beda czuli
      sie lepiej, a im wiecej ludzi zadowolonych, tym lepiej dla calego
      spoleczesnstwa. Zapewne mozna wymienic inne plusy i minusy, ale jakos nic mi do
      glowy nie przychodzi. Nalezaloby sie w ogole zastanowic na czym konkretnie
      polega spoleczna korzysc zawierania malzenstw, tych z gory skazanych na
      bezdzietnosc (np z powodu wieku), bo w przypadku posiadanai dzieci to oczywiste.

      Wac
      • bum3r Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 19:32
        Nie traktujmy tego jako pelno-prawne malzenstwo wraz z przypisanymi
        wartosciami, ktore istnieja od zarania dziejow. Lepiej jako zwiazek partnerski -
        czysta formalnosc. Mocno ulatwi zycie par homoseksualnych i nikomu chyba nie
        zaszkodzi. Chodzi oczywiscie o prawo do dziedziczenia po partnerze, wspolne
        rozliczenia, itp.
        • pies_na_czarnych Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 19:52
          bum3r napisał:

          > Nie traktujmy tego jako pelno-prawne malzenstwo wraz z przypisanymi
          > wartosciami, ktore istnieja od zarania dziejow.

          Wartosci katolickie masz na mysli, oczywiscie? :))


          > Lepiej jako zwiazek partnerski
          > -
          > czysta formalnosc. Mocno ulatwi zycie par homoseksualnych i nikomu chyba nie
          > zaszkodzi. Chodzi oczywiscie o prawo do dziedziczenia po partnerze, wspolne
          > rozliczenia, itp.

          W tym prawie do dziedziczenia glownie chodzi o dzieci! Tak o dzieci, nie dziw
          sie. Wiekszosc z was musi wreszcie zdac sobie sprawe, ze wielu homoseksualistow
          ma wlasne dzieci. Nie wszyscy z nich wiedza od urodzenia, jak wiekszosci z was
          sie wydaje, ze ich zainteresowania seksualne sa inne. Sa to czesto ludzie,
          ktorzy maja dzieci z malzenstw heteroseksualnych i dalej je wychowuja z innym
          partnerem. Prawo do dziedziczenia, prawo do otrzymywania emerytury po zmarlym
          parnerze i jeszcze wiele innych "drobiazgow", ktore dla katokomunofaszysty
          Giertycha sa zbyt trudne do zrozumienia.:((
          • 1normalnyczlowiek Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 20:18
            pies_na_czarnych napisała:
            > Wartosci katolickie masz na mysli, oczywiscie? :))
            W tym prawie do dziedziczenia glownie chodzi o dzieci! Tak o dzieci, nie dziw
            sie. Wiekszosc z was musi wreszcie zdac sobie sprawe, ze wielu homoseksualistow
            ma wlasne dzieci. Nie wszyscy z nich wiedza od urodzenia, jak wiekszosci z was
            sie wydaje, ze ich zainteresowania seksualne sa inne. Sa to czesto ludzie,
            ktorzy maja dzieci z malzenstw heteroseksualnych i dalej je wychowuja z innym
            partnerem. Prawo do dziedziczenia, prawo do otrzymywania emerytury po zmarlym
            parnerze i jeszcze wiele innych "drobiazgow", ktore dla katokomunofaszysty
            Giertycha sa zbyt trudne do zrozumienia.:((<<

            Jak zwykle kręcisz i łączysz sprawy nie mające nic ze sobą wspólnego. Wymyślasz
            bzdurne argumenty na poparcie fałszywych teorii, tak jak Wasze panie profesor
            Szyszkowska i Eilstein.
            • pies_na_czarnych Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 20:23
              1normalnyczlowiek napisał:

              >
              > Jak zwykle kręcisz i łączysz sprawy nie mające nic ze sobą wspólnego.
              Wymyślasz
              > bzdurne argumenty na poparcie fałszywych teorii, tak jak Wasze panie profesor
              > Szyszkowska i Eilstein.

              Fakty, nie teorie!
              Jezeli masz cos do powiedzenia, to przedstaw fakty potwierdzajace twoje poglady.
              BTW tych pan nie znam: > Szyszkowska i Eilstein.
        • carramba7 Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 20:05
          W czasach komuny gomółkowskiej nie żonaci mężczyżni i nie zamęzne kobiety płacili
          po przekroczeniu 25 lat życia podatek który społeczeństwo nazywało "bykowe"
          Podatek ten dotyczył również małżeństw po kilku latach bezdzietnego pożycia/ilu nie
          pamiętam/
          Należałoby go jak najszybciej przywrócić i obciązyć nim wszelkie legalne związki
          ..i o czym tu dyskutować...
          Pewnie nie byłoby problemu ujemnego przyrostu naturalnego....
          A niektórym wydaje się że prlowskie /copyright Z.Herbert/państwo nie wiedziało co
          dla niego dobre...
          hi hi hi hi hi hi........chichot historii
          • oldyeboos Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 21:05
            Opodatkować bezpłodne związki małżeńskie i partnerskie jednakowo bez dyskryminacji..
            . Bo co ?Na ich emerytury zapracują Wietnamcy czy inni Rumuni ?
            Tramwaj w oku szyny z boku...
            Lewactwo do Francji tam niebawem będzie demokracja ....prawdziwa maghrebska..
          • oldyeboos Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 21:41
            A tylko g....na rzadko nie da się ukraść...
    • bio.mum Niestety 23.09.05, 19:09
      "Dziedziczenie to przekazywanie z pokolenia na pokolenie pewnego majątku. Ja
      chciałbym panu przypomnieć, że homoseksualiści nie kreują następnych pokoleń -
      ripostował Giertych."


      Niestety, tacy faszysci jak on i Wierzejski kreuja...
      • pies_na_czarnych Re: Niestety 23.09.05, 19:14
        Giertych jest chory.
    • indris Sprostowanie 23.09.05, 19:55
      NIEPRAWDĄ jest że "Dziedziczenie to przekazywanie z pokolenia na pokolenie
      pewnego majątku". Mówi się - w języku prawniczym też - że żona DZIEDZICZY po
      zmarłym mężu. Prawnik powinien to wiedzieć.
      • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:00
        Prawnik oczywiście ale Jasnogórski Koń Który Łże.
      • ukropek Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:11
        Nu a które to żona?A nie mówi się małżonek/a/?Ściemniasz waść....
        • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:15
          Znasz VI Przykazanie?
          • ukropek Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:29
            A jak z panienką to co ?Cudze? A od kiedy robisz za katechetę łosiu rogaty?A..?
            • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:42
              Masz niewłaściwego nicka.
              • ukropek Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:50
                Coś ...albo something pojebałos...nick mam taki jaki chcę ...a ciebie co do tego..?
                • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:54
                  Po prostu nie znasz VI Przykazania. A jeżeli znasz, to czemu się do niego nie
                  stosujesz?
                  • oldyeboos Re: Sprostowanie 23.09.05, 21:10
                    A dlaczego mam ? Żony nie mam..czasem trafi się nałożnica i o co biega ?
                    • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 21:28
                      Odpowiadasz za <ukropka>?
                      • oldyeboos Re: Sprostowanie 23.09.05, 21:38
                        Za niego też...a wadzi to komuś?Bo jemu to pewnie niekoniecznie...Rzadki jesteś łosiu...
                        • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 22:12
                          Muszę Ci wyjaśnić, inteligentny inaczej. Wielu Twoich rodaków nie
                          mówi "cudzołożyć" tylko p....ć. A więc nie p...l.
          • 1normalnyczlowiek Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:42
            uu1 napisała:

            Znasz VI Przykazanie?

            A dlaczego tylko VI Przykazanie Ciebie interesuje. Jakiś wybiórczy jesteś.
            Odnośnie dziedziczenia, to z kontekstu wynikało coś innego. Powoływanie się na
            zwroty prawnicze oznacza brak innych sensownych argumentów, tak jak wytykanie
            błędów gramatycznych zamiast odpowiedzi na konkretne pytanie. W mowie potocznej
            np. przestępca to ktoś kto popełnił przestępstwo a nie dopiero po wyroku.
            Dziedziczyć może także ten, kto udowodni np. że jest biologicznym potomkiem. Do
            tego nie są potrzebne związki partnerskie.
            • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 20:53
              A dlaczego tylko VI Przykazanie Ciebie interesuje. Jakiś wybiórczy jesteś.
              > Odnośnie dziedziczenia, to z kontekstu wynikało coś innego. Powoływanie się na
              > zwroty prawnicze oznacza brak innych sensownych argumentów, tak jak wytykanie
              > błędów gramatycznych zamiast odpowiedzi na konkretne pytanie. W mowie
              potocznej
              > np. przestępca to ktoś kto popełnił przestępstwo a nie dopiero po wyroku.
              > Dziedziczyć może także ten, kto udowodni np. że jest biologicznym potomkiem.
              Do
              > tego nie są potrzebne związki partnerskie.
              Czego właściwie bronisz? Wyobraź sobie, że dwaj faceci czy dwie kobiety
              przeżyły razem x lat prowadząc wspólne gospodarstwo. W jakim punkcie zagrożone
              jest dobro społeczne, jeżeli po śmierci jednej z tych osób, druga po niej
              będzie dziedziczyć? Definiujesz ex cathedra co jest sensownym argumentem a co
              nie jest. Sam nagle wprowadzasz pojęcie "w mowie potocznej". Uważasz, że to
              jest dyskusja?
              • 1normalnyczlowiek Re: Sprostowanie 23.09.05, 21:12
                uu1 napisała:
                > Czego właściwie bronisz? Wyobraź sobie, że dwaj faceci czy dwie kobiety
                > przeżyły razem x lat prowadząc wspólne gospodarstwo. W jakim punkcie zagrożone
                > jest dobro społeczne, jeżeli po śmierci jednej z tych osób, druga po niej
                > będzie dziedziczyć? Definiujesz ex cathedra co jest sensownym argumentem a co
                > nie jest. Sam nagle wprowadzasz pojęcie "w mowie potocznej". Uważasz, że to
                > jest dyskusja?

                Nie wprowadzam nagle. Jeśli dyskusja nie jest naukowym spotkaniem prawników, to
                odbywa się za pomocą mowy potocznej i nagły "wyskok" z definicją encyklopedyczną
                lub prawniczą jest nie na miejscu. Jeżeli uważasz, że partner powinien mieć
                prawo dziedziczenia, to podaj argumenty za tym świadczące a nie wplątuj w to
                dzieci któregoś z partnerów odnośnie majątku któregoś z nich. Ich prawa i
                obowiązki względem rodzców już są uregulowane prawnie. Wszelkie zmiany względem
                innych osób można wyrazić np. w testamencie i do tego też nie są potrzebne
                związki partnerskie.
                • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 21:27
                  > Nie wprowadzam nagle. Jeśli dyskusja nie jest naukowym spotkaniem prawników,
                  to
                  > odbywa się za pomocą mowy potocznej i nagły "wyskok" z definicją
                  encyklopedyczn
                  > ą
                  > lub prawniczą jest nie na miejscu. Jeżeli uważasz, że partner powinien mieć
                  > prawo dziedziczenia, to podaj argumenty za tym świadczące a nie wplątuj w to
                  > dzieci któregoś z partnerów odnośnie majątku któregoś z nich. Ich prawa i
                  > obowiązki względem rodzców już są uregulowane prawnie. Wszelkie zmiany
                  względem
                  > innych osób można wyrazić np. w testamencie i do tego też nie są potrzebne
                  > związki partnerskie.
                  Ja akurat o dzieciach nic nie pisałem. Argumentem za dziedziczeniem jest fakt,
                  że jest to wspólny dorobek. Nie mogę zrozumieć w czy związki partnerskie mogą
                  Tobie, mnie czy Kowalskiemu przeszkadzać Powtarzam - jakie lub czyje dobro
                  zostaje naruszone?
                  • 1normalnyczlowiek Re: Sprostowanie 23.09.05, 21:54
                    "• Re: Debata Olejniczak - Giertych
                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                    pies_na_czarnych 23.09.05, 19:52 + odpowiedz

                    W tym prawie do dziedziczenia glownie chodzi o dzieci! Tak o dzieci, nie dziw
                    sie. Wiekszosc z was musi wreszcie zdac sobie sprawe, ze wielu homoseksualistow
                    ma wlasne dzieci. Nie wszyscy z nich wiedza od urodzenia, jak wiekszosci z was
                    sie wydaje, ze ich zainteresowania seksualne sa inne. Sa to czesto ludzie,
                    ktorzy maja dzieci z malzenstw heteroseksualnych i dalej je wychowuja z innym
                    partnerem. Prawo do dziedziczenia, prawo do otrzymywania emerytury po zmarlym
                    parnerze i jeszcze wiele innych "drobiazgow", ktore dla katokomunofaszysty
                    Giertycha sa zbyt trudne do zrozumienia.:(("

                    Przepraszam Ciebie. Napisał to, jak widać, pies_na_czarnych.
                    • uu1 Re: Sprostowanie 23.09.05, 22:16
                      Kompletne zapętlenie. Czy chodzi o to aby ewentualne dzieci nie zostały
                      wykluczone z dzedziczenia? A gdzie prawo do dysponowania własnym majątkiem.
    • qwardian Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 21:17
      "Dziedziczenie to przekazywanie z pokolenia na pokolenie pewnego majątku. Ja
      chciałbym panu przypomnieć, że homoseksualiści nie kreują następnych pokoleń -
      ripostował Giertych".

      Nic więcej dodać. Małżeństwo homoseksualistów to fałsz i oszustwo.
      • joannabarska Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 21:47
        Nie słuchalam, ale partnerskie zwiazki homosksualne to nie malzenstwo. Glownie
        chodzi o sprawy dziedziczenia.Nie wiem, po co tyle szumu w tak prostej sprawie.
        • 1normalnyczlowiek Re: Debata Olejniczak - Giertych 23.09.05, 21:56
          joannabarska napisała:

          > Nie słuchalam, ale partnerskie zwiazki homosksualne to nie malzenstwo. Glownie
          > chodzi o sprawy dziedziczenia.Nie wiem, po co tyle szumu w tak prostej sprawie.

          Pani joannobarska, proszę jednak przygotować się na te swoje "cztery czarne lata".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka