Dodaj do ulubionych

Sondaże polityczne: co by było gdyby...

29.09.05, 07:09
Jestem młoda i nie głosowałam, bo miejsce zameldowania jest odległe od miejsca
zamieszkania. Informację o tym co należy załatwić z trudem znalazłam w
internecie, ale już po terminie załatwienia sprawy. W takiej sytuacji jak ja
jest naprawdę wiele osób. Szczególnie młodych w dużych miastach, którzy
przyjechali studiować bądź zostali już po studiach.

To tytułem niskiej frekwencji.
Obserwuj wątek
    • indianski Pisuar partia dla niedouczonych emerytow 29.09.05, 07:26
      Przynajmniej wiadomo kto jest kim na forum .
      • navaira Pierwsze posunięcie nowego rządu: 29.09.05, 07:27
        zakaz głosowania dla magistrów.
        • indianski Re: Pierwsze posunięcie nowego rządu: 29.09.05, 07:28
          Likwidacja szkol wyzszych .
          • 77qwerty Re: Pierwsze posunięcie nowego rządu: 29.09.05, 07:46
            a o by było gdyby głosowali sami
            złodzieje ,pijacy,narkomani itd
            dlaczego tego nie podajecie
            tez by było ciekawie
            a gdyby głosowali tylko pracownicy GW?
            • indianski Re: Pierwsze posunięcie nowego rządu: 29.09.05, 08:15
              masz jakies kompleksy ?
            • pandada Re: Pierwsze posunięcie nowego rządu: 29.09.05, 09:13
              Gdyby głosowali sami więźniowie i aresztanci, PO samodzielnie utworzyłaby rząd!
              I to nie na podstawie jakiegośmsondażu, ale wyników w obwodach za kratami.

              Jeszcze jedno gdybanie przychodzi mi do głowy: co by było, gdyby sondaże się sprawdzały?

              Nawet ten wyjściowy w dniu wyborów dał LPR-owi ponad 10%, a partia Giertycha nie przekroczyła 8%. A Samoobrona wg tych sondaży miała mieć kilkunastu posłów mniej.
          • witold-radzki SRUTU-TUTU !! A MICHNIK PREZYDENTEM !!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 12:54
            marzenia lewacko-postkomuszej ścietej głowy !!!
      • 3mam3 Re: Pisuar partia dla niedouczonych emerytow 29.09.05, 14:15
        Zauważyliście, że na 19-tu pierwszych miejscach rankingu graczy
        w "Wygraj wybory" są zwolennicy Tuska, a na 19-tu ostatnich zwolennicy
        Borowskiego ? To też chyba świadczy o tym, że zwolennicy Tuska charakteryzują
        się wyższym IQ
    • pseudo12345 Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 07:53
      Niekoniecznie. Ja i moje dzieci - wszyscy z wyższym wykształceniem - nie
      głosowalibyśmy napewno na PO.
      • indianski Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 08:17
        zasuwka pisze sie przez "u" . To tez wyjatek
        • mr_perfekt Podroz apacza dookola sracza... 29.09.05, 09:32
          Tym razem nasz wielki wodz Wiatr w Spodniach wykazal sie niespotykana wrecz
          rozwiazloscia metaforyczna. Bladzacym po kalesonach wiatrem zdmuchnal niczym
          swieczke wszelkie dylematy forumowiczow.
          Czerwone plemie zlozylo hold swemu wielkiemu wieszczowi... Auuuuuuu!
      • ryyys Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 08:25
        Zastanówcie się nad tym waszym wykształceniem wyższym.
        • vitmik Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 09:32
          jakbys mial wyzsze to bys sie zastanowil i tez zaglosowal na po
          pacanie jeden,jak sie nie zna ekonomii to sie glosuje na pis albo samoobrone
      • ukos Powinniście wiedzieć, co to jest statystyka 29.09.05, 08:32
        pseudo12345 napisała:

        > Niekoniecznie. Ja i moje dzieci - wszyscy z wyższym wykształceniem - nie
        > głosowalibyśmy napewno na PO.

        W artykule nie sugeruje się, że wszyscy ludzie z wyższym wykształceniem głosują
        na PO, a jedynie informuje, że częściej należą do elektoratu Platformy
        Obywatelskiej niż Prawa i Sprawiedliwości. Osoby z wyższym wykształceniem nie
        powinny mieć problemów ze zrozumieniem treści tak prostej informacji.

        A statystykę łatwo pojąć na przykładzie twojego tekstu - statystycznie ujmując
        to twoja klawiatura przepuszcza jedną spację na szesnaście, nie pisze się
        przecież "napewno" tylko "na pewno". Osoba z wyższym wykształceniem pisze tak
        automatycznie, więc to z pewnością wina klawiatury.
    • asienka32 Brakowało informacji o tym jak załatwić formalnosc 29.09.05, 08:02
      aby głosowac w innym okręgu.

      Tyle, ze trzeba sobie zadać pytanie czy brakowało rzeczywiscie informacji czy
      brakowało po prostu zainteresowanych...
      Jakoś nie przypominam sobie przed wyborami postów z pytaniem na ten temat.
      • kowalskijohn Re: Brakowało informacji o tym jak załatwić forma 29.09.05, 09:19
        Ludzie wybierajacie zaświadczenia o prawie do głosowania w dowolnym miejscu w
        Polsce, niech nie powtórzy się sytuacja że 60 % Polaków nie pójdzie do urn
        wyborczych. Jeśli nie możesz osobiście odebrać zaświadczenia z urzędu możesz
        wydać upoważnienie na piśmie innej osobie np matce lub ojcu aby wybrała takie
        zaświadczenie za ciebie. W upoważnieniu musisz podać swój pesel, imię nazwisko,
        adres zamieszkania oraz imie, nazwisko oraz numer dowodu lub innego dokumentu
        matki lub ojca lub innej osoby upoważnionej. Zaświadczenia można wybierać
        najpóźniej do 2 dni przed dniem wyborów, czyli do 6-tego października włącznie.
        Cała sprawa trwa 5 minut, więc nie jest to nic uciążliwego.

        Jak masz wątpliwości to wpisz w google "upoważnienie do wydania zaświadczenia o
        prawie do głosowania". Pierwsza strona to urząd miasta Gdańska - tam wszystko jest.
      • superbardziej Re: Brakowało informacji o tym jak załatwić forma 29.09.05, 13:31
        www.pkw.gov.pl/index.jsp?place=Lead4&news_cat_id=1643&news_id=5880&layout=1&page=text

        Bez przesady, dla chcącego nic trudnego. Sam szybko znalazłem i sprawę
        załatwiłem tego samego ranka w Urzedzie Dzielnicy, gdzie w sumie cała operacja
        trwała 15 minut, z czego większość to czas na wypełniaie formularzy.
        • salomea_ Re: Brakowało informacji o tym jak załatwić forma 29.09.05, 19:12
          Trudno jest znaleźć czas i pieniądze, żeby po zaświadczenie jechać na drugi
          koniec Polski...

          Cztery lata temu mieszkałam zupełnie gdzie indziej, w rodzinnym mieście zjawiam
          się raz/dwa na rok, bo maluchy idą. I moze rzeczywiście mniej mi zalezy na
          zdobyciu możliwości brania udziału wyborach niż na spędzeniu czasu z rodziną.
      • junioreczek1 Re: próbowałam do konca...(dlugie) 29.09.05, 21:46
        Mieszkam w Toruniu, zameldowanie tymczasowe. Pochodze z małej miejscowosci w
        pn-wsch Polsce. Wyjazd do domu tylko na jeden dzien w sytuacji gdzie podroz
        zajmuje drugie tyle nie bardzo wychodzi. Pracuje od pn do piatku po poludniu. Na
        poczatku chcialam zapisac sie urzedzie meldunkowym w Toruniu zeby moc glosowac
        (cięzko bo tylko do 15.30.) Potem wpadlam na pomysl zeby mama wziela
        zaswiadczenie o tym ze moge glosowac z Urzedu Gminy miasta B. Pani przekazala
        mamie, ze musze napisac jej uprawnienie. Wyslalam uprawnienie do mamy. Pani w
        Urzedzie stwierdzila, ze musi miec potwierdzenie mojego podpisu lub upowaznienie
        musi byc potwierdzone notarialnie...śmieszne prawda? W koncu zrezygnowalam z
        wyborow bo okazalo sie to trudniejsze od...np. skonczenia studiow. To tyle
        jezeli chodzi o niska frekwencje na wyborach parlamentarnych.
    • ryyys Poziom edukacji 29.09.05, 08:21
      Wynik głosowania magistrów doskonale pokazuje jak kształcą obecnie uczelnie.
      Zwłaszcza prywatne.
      • jasiuf A co Ci się nie podoba w jednorodnym sejmie 29.09.05, 08:52
        ryyys napisał:

        > Wynik głosowania magistrów doskonale pokazuje jak kształcą obecnie uczelnie.
        > Zwłaszcza prywatne.

        z dużą przewagą prawicy ?

        Wolisz sejm emerytów ?
        Kurnik złożony z 10 partii z 10% poparciem ?

        PS. I jeszcze w sprawie wykszałcenia - rozumiem, że sama takowego nie posiadasz,
        bo gdybyś miała kiedykolwiek zajęcia ze statystyki to wiedziałabyś, że tak silne
        korelacje nie mogą być dziełem przypadku.
        • pandada Re: A co Ci się nie podoba w jednorodnym sejmie 29.09.05, 09:16
          Ja wolę wiele partii w Sejmie. Gdyby PO i PiS były słabsze, miałyby szanse mniej zepsuć.
          • jasiuf To jest chore :( 29.09.05, 09:22
            pandada napisał:

            > Ja wolę wiele partii w Sejmie. Gdyby PO i PiS były słabsze, miałyby szanse
            > mniej zepsuć.

            Myśląc w ten sposób najlepiej tak rozbic parlament aby nikt nie był w stanie
            utworzyc koalicji. Tylko jak taki parlament miałby rządzić ?

            Pamietasz pierwszą kadencje SLD+PSL, albo AWS ?
            Mało Ci ?

            A ja wole 3-4 partie w sejmie.
            Dwie silne: lewica - prawica
            I dwie satelickie. Agrarna (PSL? SO?), wyznaniowa (LPR?), albo jacyś zieloni.
            Tak jest we wszystkich cywilizowanych krajach świata - taki układ daje realne
            możliwości sterowania państwem.

            Na szczęście nasze 16 lat demokracji wyraźnie w tą stronę zmierza :)
            • pandada Re: To jest chore :( 29.09.05, 09:55
              Oczywiście są dwa bieguny - reprezentatywna demokracja (wtedy ciężko rządzić) i dyktatura (łatwo rządzić).
              Najłatwiej rządzić, gdy jest jedna partia - w dodatku ślepo posłuszna wodzowi.

              Ja jestem za demokracją i zniesieniem progów wyborczych.
              We Włoszech zawsze do parlamentu dostaje się multum partii (także partie skrajne), a kraj sobie jakoś radzi.

              Za to w USA i UK wybory są pozorne. Niewiele ludzie poprzez swój wybór mogą zmienić. Różnice między partyjnymi duetami w tych krajach są w wielu sferach tylko kosmetyczne lub retoryczne.
              • jasiuf Porównujesz Italię z USA i UK ? 29.09.05, 10:00
                pandada napisał:

                Włochy to bardzo miły kraj.
                I zapewne bliższy Polskiej mentalności niż UK czy USA, ale wybacz - po stokroć
                wolę rządy anglosasów niż bajzel i hucpe w wydaniu makaroniarzy :)

                Chociaż... Kaczyński spiewający w Opolu :)
                To mogłoby być zabawne :)

                Czytałeś "Zieloną Książeczkę" Kadafiego - spodobałaby Ci się :)
                • pandada Re: Porównujesz Italię z USA i UK ? 29.09.05, 10:35
                  Zauważ tylko, że takie UK "pięknie" rządzone w ciągu 100 lat zostały zdegradowane z roli imperium do europejskiego obrażonej babinki, która nie może już innym dyktować polityki, więc przynajmniej nosem kręci na pomysły Niemiec i Francji.
                  Stabilność ich rządów widać choćby w utrzymywaniu ruchu lewostronnego.

                  Z kolei Włochy stały się wysoko uprzemysłowionym krajem, a przecież kilkadziesiąt lat temu był to kraj nędzników. I to wszytko w czasie hucpiarskiej półanarchii.

                  Jeśli natomiast szukasz stabilnych rządów to spójrz na KRL-D i Kubę, a ostatnio i Białoruś.
                  • jasiuf Kropek !!! Obrażają Królową :) 29.09.05, 10:53
                    pandada napisał:

                    > Zauważ tylko, że takie UK "pięknie" rządzone w ciągu 100 lat zostały
                    > zdegradowa ne z roli imperium do europejskiego obrażonej babinki

                    A o upadku kolonializmu kolega sie nie uczył ?
                    To nie kwestia rzadów w UK tylko przemian na świecie.

                    > Z kolei Włochy stały się wysoko uprzemysłowionym krajem, a przecież
                    > kilkadziesiąt lat temu był to kraj nędzników. I to wszytko w czasie
                    > hucpiarskiej półanarchii.

                    To co dopiero by było gdyby mieli przyzwoite rządy :)

                    > Jeśli natomiast szukasz stabilnych rządów to spójrz na KRL-D i Kubę, a
                    > ostatnio i Białoruś.

                    Nie pal głupa - wiesz, ze nie chodzi o dyktaturę

                    Wracamy do tematu:

                    Parlament z wyraźną przewagą jakiejś opcji politycznej (lewicy czy prawicy) to
                    stabilne rządy (mogą być koalicyjne byle koalicja była stabilna) i możliwość
                    realizacji obietnic wyborczych - bo po to głosujemy na partię, aby zrealizowała
                    swoje obietnice - prawda ?

                    Parlament rozdrobniony to idealny partner dla oligarchów i korporacji. Wystarczy
                    podkupić paru pieniaczy i można zablokowac każdą inicjatywę. To PEWNOŚĆ, ze
                    wszystkie obietnice wyborcze są tylko obietnicami bez możliowści realizacji.
                    Parlament rozdrobniony to gorzej niż brak parlamentu.

                    Pamiętasz z historii przyczyny upadku I Rezczypospolitej ?
                    • pandada Re: Kropek !!! Obrażają Królową :) 29.09.05, 23:56
                      > A o upadku kolonializmu kolega sie nie uczył ?
                      > To nie kwestia rzadów w UK tylko przemian na świecie.

                      Upadł jeden rodzaj kolonializmu, powstał inny (amerykański, ekonomiczny). Anglia jako niechętna wszelkim szybkim zmianom nie potrafiła się dostosować do nowej polityki.

                      > > Jeśli natomiast szukasz stabilnych rządów to spójrz na KRL-D i Kubę, a
                      > > ostatnio i Białoruś.
                      >
                      > Nie pal głupa - wiesz, ze nie chodzi o dyktaturę

                      Jak dla mnie rządom w USA i UK blisko jest jeśli nie do dyktatury, to oligarchii lub arystokracji. Są tam po dwa niby przeciwstawne, a bardzo zbliżone obozy. Ludność może sobie głosować jak chce, a zmiany i tak będą co najwyżej kosmetyczne.

                      > Parlament z wyraźną przewagą jakiejś opcji politycznej (lewicy czy prawicy) to
                      > stabilne rządy (mogą być koalicyjne byle koalicja była stabilna) i możliwość
                      > realizacji obietnic wyborczych - bo po to głosujemy na partię, aby zrealizowała
                      > swoje obietnice - prawda ?

                      Czy to znaczy, że jeśli 1/4 z 2/5 (czyli 10%) zagłosowała na program PiS (cokolwiek to znaczy), to ten program ma być wprowadzony dla wszystkich Polaków?

                      > Parlament rozdrobniony to idealny partner dla oligarchów i korporacji. Wystarcz
                      > y
                      > podkupić paru pieniaczy i można zablokowac każdą inicjatywę. To PEWNOŚĆ, ze
                      > wszystkie obietnice wyborcze są tylko obietnicami bez możliowści realizacji.
                      > Parlament rozdrobniony to gorzej niż brak parlamentu.

                      Ja uważam, że jest wręcz odwrotnie. Jeśli rządzi jedna partia, to "lobbysta" musi się tylko postarać o względy szefa partii. Jeśli jest wiele partii, to jedna znajomość jeszcze niczego nie rozwiązuje.

                      > Pamiętasz z historii przyczyny upadku I Rezczypospolitej ?

                      Tak jak kojarzę:
                      1. Zaraza dziesiątkuje Europę.
                      2. Zaraza omija Polskę.
                      3. Polska staje się liderem gospodarczym.
                      4. Niesamowicie majętna magnateria uniezależnia się od króla nie tylko prawnie, ale i militarnie.
                      5. Aby zachować pozycję, ogranicza prawa mieszczan i niewoli chłopów.
                      6. W Polsce nie rozwija się przemysł, a państwo nie posiada silnej armii, ani zarządcy.
                      7. Okoliczne, trzymane silną ręką kraje atakują Rzeczpospolitą/
                      8. Na Ukrainie głowę podnosi miejscowa, gnębiona ludność.
                      9. Wewnętrzny chos, spory pomiędzy stronnictwami magnackimi. Magnaci są zbyt silni, by słuchać króla. Za słabi by bronić ojczyzny.
                      10. Rolnictwo traci na znaczeniu, ale magnackie apetyty wciąż rosną, więc nie wahają się sprzymierzać z obcymi monarchami dla zwiększenia władzy i fortuny.
                  • es41 Re: Porównujesz Italię z USA i UK ? 29.09.05, 21:48
                    chyba nędzarzy...
      • zdr1 Re: Poziom edukacji 29.09.05, 12:17
        ryyys napisał:

        > Wynik głosowania magistrów doskonale pokazuje jak kształcą obecnie uczelnie.
        > Zwłaszcza prywatne.

        Pokazuje tez ile roznych urzedasow ze starych ukladow trzesie portkami przed
        PiS -em.
    • almagus Likwidacja Krajowej Rady Radiofonii i TV pod kieru 29.09.05, 08:44
      Likwidacja Krajowej Rady Radiofonii i TV pod kierunkiem PO była niezwykle
      groźna dla Rydzyka.
      Oczekiwałem na rozwiązanie problemu wykolejania wyborów przez tego księdza.

      Na Wiśle jest wyraźna granica pomiędzy cerkiewnym życiem , a życiem europejskim.
      Apel Rydzyka, jego kampania w TV Trwam przeciwko PO i dalej Tuskowi, odnosi
      skutek głównie za Wisłą.
      Taki etap rozwoju poparcia rydzoli. Bóg jest w nich ,Bóg jest ich!
      PiS i psychole! Jak narobią gnoju, to powiedzą, że Bóg tak chciał.

      Najlepsi są wyborcy z Rybnika , Katowic , Poznania, bo nie chcą oszołomów z
      Samoobrony i LPR!!

      Brawo! Chrzanów, Rybnik, Kraków, Warszawa I, Katowice, Sosnowiec,
      Poznań, Bielsko Biała – nie chcą Samoobrony.
      Wyniki wyborów wg PRL:
      Na LPR głosowała w 99,99% Młodzież Wszechpolska,
      na Samoobronę głosowali w 99,99% matoły,
      na SLD w 99,99% złodzieje,
      na PiS w 99,99% naiwni,
      naiwni,
      naiwni…

      Oczywiście głosowali również inni.

      "Inteligencja" polegała w tych wyborach na tym, że nie poszło się głosować, a
      głupota dalej polega na tym ,że czegoś się oczekuje!

      Powiecie nieobecni, nie mają racji?
      Bzdura, tutaj chodzi o jakość życia tych ludzi, a nie o cyniczne wygrywanie ich
      zniechęcenia, jak to uczyniło PiS.
      Mam pytanie, gdzie się podziała większość konstytucyjna?
      ZChN Kaczyńskich już zadziałał!
    • ezpa7z9 Gdyby głosowali tylko starozakonni? Patrz poniżej 29.09.05, 08:49
      SDPL-30%,SLD-10%,PD-50%,PO-5%,LPR-1%,,,Leszek Bubel +krzyżacy z
      reklamówki"-1%.Dwie ostatnie partie aby było w sejmie trochę żydów-antysemitów
      tzw.łyzka dziegciu.A jaki wspaniały rząd utworzyła by PD! Finanse
      Balcerowicz(bez komentarza zaciśnięcie pasa na szyi,podatek liniowy 10%,ulgi dla
      najbogatszych,zero wzrostu,bezrobocie 50& po 2 latach,emigracja do UE 70&Polaków
      poniżej 30 roku życia),obrona Onyszkiewicz(bataliony rowerowe),oświata
      Radziwiłł(płatne przedszkola i złobki).No i najważniejsze Premier -Hausner
      wszechwiedzący ekonomista o kwalifikacjach absolwenta szkoły handlowej przy GS w
      Zadupiu Grn( 3 pełne klasy+wf).
      • jasiuf Specyficzne widzenie świata 29.09.05, 08:56
        ezpa7z9 napisał:

        Wiem, że nie uwierzysz, ale to o Tobie :)
        www.radiomaryja.pl.eu.org/teksty/rzmorm/paranoja.html
      • filc1957 Re: Gdyby głosowali tylko starozakonni? Patrz pon 29.09.05, 09:03
        Jakieś kompleksy? Wiesz, Balcerowicz przynajmniej liczyć umie, czego o tobie
        powiedzieć nie mozna (zsumuj sobie procenty, które podałeś). I znowu
        Ci 'starozakonni'. Musieli Ci faktycznie kiedyś mocno dokuczyć, skoro zawsze i
        wszędzie ich węszysz. Artykuł bardzo dobrze odzwierciedla to, co się dzieje w
        Polsce, jaki jest układ sił. Zauważ, że nigdzie nie jest podawany wynik tych
        tak przez Ciebie 'docenionych' partii. Stąd właśnie wnioskuję, że chyba jesteś
        dość mocno zakompleksiony na ich punkcie. Pozdrawiam i życzę mniej jadu i
        nienawiści - tak po chrześcijańsku...
      • titerlitury Re: Gdyby głosowali tylko starozakonni? Patrz pon 29.09.05, 10:31
        ezpa7z9 napisał:

        > SDPL-30%,SLD-10%,PD-50%,PO-5%,LPR-1%,,,Leszek Bubel +krzyżacy z
        > reklamówki"-1%.Dwie ostatnie partie aby było w sejmie trochę żydów-antysemitów
        > tzw.łyzka dziegciu.A jaki wspaniały rząd utworzyła by PD!

        A co PIS nie znalazłby się w sejmie? Że niby taki anty-zydowsaki? A zajrzyj w
        gacie Dornowi. A poza tym w Stanach rządzą Żydzi, i jakoś ciagle się dopominamy
        o wizy do USA, a oni do nas nie... Ciekawe dlaczego?...



        Finanse
        > Balcerowicz(bez komentarza zaciśnięcie pasa na szyi,podatek liniowy 10%,ulgi
        dl
        > a
        > najbogatszych,zero wzrostu,bezrobocie 50& po 2 latach,emigracja do UE
        70&Polakó
        > w
        > poniżej 30 roku życia)

        Akurat propozycje podatkowe PIS to nic innego jak powtórka z białej księgi
        Balcerowicza... Poza tym gdyby nie Balcerowicz, to bys tego na komputerze nie
        pisał, bo w kraju byłoby ich ok 15.... Nikogo nie byłoby stać na technologie z
        importu, a siła nabywcza pieniądza w jakim zarabiasz byłaby taka jak obecna
        waluty z Burkina Faso.



        ,obrona Onyszkiewicz(bataliony rowerowe),


        Czyli jak mionsuter coś lubi, to takie jest wosjko - np. gdyby była gejem, to
        by sobie w armii pouzywami, tak?


        oświata
        > Radziwiłł(płatne przedszkola i złobki).

        A gdzie masz darmowe???? Chyba w Szwecji tylko.


        No i najważniejsze Premier -Hausner
        > wszechwiedzący ekonomista o kwalifikacjach absolwenta szkoły handlowej przy
        GS
        > w
        > Zadupiu Grn( 3 pełne klasy+wf).

        Jak rozumiem mam zaszczyt polemizować z profesorem, który tylko przez
        zrządzenie losu nie miał szans na uczynienie z nas Piatej Potegi Świata:)


        PS: nie głosowałam na PD.
      • ara_ararauna Re: Gdyby głosowali tylko starozakonni? Patrz pon 29.09.05, 13:00
        ezpa7z9 napisał:
        oświata Radziwiłł(płatne przedszkola i złobki)

        Ależ przedszkola są od dawna płatane, a żłobki od równie dawna są likwidowane.
    • mg2005 Czy SLD to "skrajna opozycja"? 29.09.05, 09:00
      Wg "Gazety" -nie (skrajna jest LPR i S-B)
      Wg mnie -tak
      (formacja post-komunistów,którzy nie rozliczyli się ze swojej
      przeszłości,uwłaszczyli się na naszym wspólnym majątku,tworzyli patologie
      gospodarcze,popierają patologie cywilizacyjne -aborcję,homo-aktywistów)

      SLD trzeba by najpierw głęboko zreformować i "przeczyścić" -żeby stała się
      "normalną opozycją"
      • szoszan Po kilkudniowej lekturze kilku forów i słupków ... 29.09.05, 09:18
        powyborczych(oraz klku dyżurach i spotkaniach z rodzicami)straciłam
        złudzenia:żyję w kraju nienawistnych i nienawidzących się ludzi, dyspozycyjnych
        dziennikarzy, którzy napiszą każdą, nawet największą bzdurę, bo wiedzą, że nie
        spotka ich za to żadna konsekwencja i emerytów-koniunkturalnych konsumentów,
        którzy głosują w obronie swoich przywilejów/emerytur(obecnych i przyszłych),
        mając w nosie przyszłość i dobrobyt swoich dzieci/wnuków.Solidarność w tym
        kraju jest wygasłym mitem, używanym instrumentalnie przez br.Kaczyńskich jak
        laska/buława do zdobycia władzy.Ja mam 34 lata, 14lat ciężkiej zmianowej pracy
        za nędzne pieniądze, dwoje dzieci i nie chcę, aby to one spłacały długi
        zaciągnięte na emerytury dla dzisiejszych świadczeniobiorców ZUSu.
        Poza tym już nie chcę żyć w tym kraju.
      • pandada Re: Czy SLD to "skrajna opozycja"? 29.09.05, 09:19
        Dla mnie skrajne są partie koalicyjne, a patologia cywilizacyjną są wszechpolscy chuligani i bezmyślne, agresywne dewotki, które własne dziecko dadzą księdzu pomolestować.
    • niestaly_czytelnik Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 09:19
      Mam wykształcenie wyższe techniczne (mgr inż.) i 30 lat. Urodziłem się,
      mieszkam i pracuję w jednym z wielkich miast Polski (ponad 600 tys. - nie
      Warszawa). Pracuję w dużej firmie. GŁOSOWAŁEM NA LPR. Podobnie większość
      znajomych o podobnym przekroju społecznym. Ciekawe obserwacje można poczynić,
      oglądając mapę poparcia dla poszczególnych komitetów w okręgu Warszawa I
      (wybory2005.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W/146510.htm). "PO" najwyższe
      (jednocześnie "LPR" najniższe) poparcie ma w wielkich blokowiskach-sypialniach:
      Ursynów i Białołęka. Jak wiadomo pomieszkują tam głównie tzw. "wsiawiacy",
      czyli przyjezdni, którzy pracują w dobrych firmach i są uznawani przez
      rdzennych mieszkańcow za swoisty "wrzód na d...pie". Natomiast odwrotne
      tendencje (najwyższe w Warszawie poparcie dla LPR i najmniejsze dla PO)
      obserwuje się w dzielnicach zamieszkanych przez rdzennych Warszawiaków, czyli
      na Woli i Pradze-Północ. Podobnie na Targówku (największe w W-wie poparcie dla
      LPR - 8 %). Jednak Targówek to gigantyczne blokowisko, co mogłoby przeczyć
      regule - widocznie mieszka tam mało "wsiawiaków" z powodu gorszego
      skomunikowania ze Śródmieściem, gdzie "wsiawiacy" pobierają pensje.
      • filc1957 Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 09:30
        Czyli, kurna, jakby nie patrzeć to LPR górą! Tylko ... jak to się ma do wyników
        wyborów? Pewnie je 'wsiawiacy' sfałszowali !!! Ot co !
        A swoja drogą to jak nie mieszkajacego w W-wie masz doskonałe rozeznanie w
        gustach i przyzwyczajeniach jej mieszkańców. Na marginesie, też nie mieszkam w
        stolicy.
        • niestaly_czytelnik Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 09:48
          > Pewnie je 'wsiawiacy' sfałszowali !!!
          Wcale nie napisałem że fałszowali, tylko że głosują na partie liberalne (tak
          naprawdę głównie z braku wiedzy politycznej i braku czasu na jej przyswajanie -
          tak jest w całej Polsce w tym segmencie społeczeństwa).
          > A swoja drogą to jak nie mieszkajacego w W-wie masz doskonałe rozeznanie w
          > gustach i przyzwyczajeniach jej mieszkańców.
          Jeżeli chodzi o topografię miasta to znam je być może lepiej niż 80 proc.
          Warszawiaków, natomiast wiedzę o tamtejszym społeczeństwie czerpię z mediów a
          przede wszystkim z lokalnych forów.
          • filc1957 Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 09:55
            > tak jest w całej Polsce w tym segmencie społeczeństwa).
            Wyjaśnij proszę o jakim segmencie mówisz. Bo na razie wyglada to tak, że wg
            Ciebie społeczeństwo dzieli sie na rodowitych Warszawiaków z jednej strony - i
            Ci wybierają prawomyślnie, tzn LPR itd oraz na 'wsiawiaków' z drugiej strony,
            czyli tych, co to "z braku wiedzy politycznej i braku czasu na jej
            przyswajanie " głosują mniej lub wcale nie prawomyślnie.
            Bardzo ciekawe wnioski wyciagasz, bardzo ...
            > natomiast wiedzę o tamtejszym społeczeństwie czerpię z mediów a
            > przede wszystkim z lokalnych forów.
            Uff. No to gratuluje rzetelnego źródła wiedzy o społeczeństwie, nie tylko,
            domniemam, Warszawy.
            • niestaly_czytelnik Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 10:23
              Pisząc o tym segmencie społecznym miałem na myśli ludzi młodych w większości po
              studiach i mających w miarę dobrą pracę. To właśnie oni, po pierwsze: z powodu
              zapracowania mają mało rzetelnej wiedzy społeczno-polityczno-historycznej, po
              drugie: nie mają i nie rozumieją większości zmartwień egzystencjalnych
              właściwych tym "gorszym" segmentom (np. emerytów, rolników), czyli np. nie
              wiedzą przeważnie jak drogie są leki i jak trudny jest dostęp do służby
              zdrowia - a właśnie takie polskie patologie są zawinione przez rządy liberalne
              na które oni głosują.

              > > natomiast wiedzę o tamtejszym społeczeństwie czerpię z mediów a
              > > przede wszystkim z lokalnych forów.
              > Uff. No to gratuluje rzetelnego źródła wiedzy o społeczeństwie, nie tylko,
              > domniemam, Warszawy.

              Fora tematyczne są jednymi z najbardziej rzetelnych źródeł wiedzy (oczywiście,
              gdy są czytane odpowiednio dogłębnie, a nie po kilka postów).
              • grzes999 Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 12:23
                > Pisząc o tym segmencie społecznym miałem na myśli ludzi młodych w większości
                po
                >
                > studiach i mających w miarę dobrą pracę. To właśnie oni, po pierwsze: z
                powodu
                > zapracowania mają mało rzetelnej wiedzy społeczno-polityczno-historycznej, po
                > drugie: nie mają i nie rozumieją większości zmartwień egzystencjalnych
                > właściwych tym "gorszym" segmentom (np. emerytów, rolników), czyli np. nie
                > wiedzą przeważnie jak drogie są leki i jak trudny jest dostęp do służby
                > zdrowia - a właśnie takie polskie patologie są zawinione przez rządy
                liberalne
                > na które oni głosują.

                W Polsce nigdy liberalowie nie rzadzili. Zamiast czytac fora moze sie
                pointeresuj tym co sie w Polsce dzieje.
              • filc1957 Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 12:59
                Przepraszam, musiałem odejś od komputera na dłuższy czas.
                Piszesz:
                > Pisząc o tym segmencie społecznym miałem na myśli ludzi młodych w większości
                po
                >
                > studiach i mających w miarę dobrą pracę. To właśnie oni, po pierwsze: z
                powodu
                > zapracowania mają mało rzetelnej wiedzy społeczno-polityczno-historycznej
                Czy Ty nie widzisz w tym co napisałes sprzeczności?! Czyli wg Ciebie ludzie
                wykształceni są po prostu niedoinformowani? Takie zakute pały, co tylko o
                robieniu kasy myslą? Tacy "jajogłowi"? Chyba coś Ci się pomieszało. Z dalszej
                części Twego postu wynika chyba dość jasno jakiego ugrupowania sympatykiem lub
                może i członkiem jesteś. Śmiesznie brzmi, gdy twierdzisz, że jedynej właściwej
                oceny sytuacji w Polsce moga dokonywać ludzie biedni, niewykształceni i tacy,
                którym się w życiu nie powiodło. Przecież to jest druga sprzeczność !!! Nie
                widzisz tego? Tak jak przeszkadzją w ocenie różowe okulary tak w takim samym
                stopniu zaburzają obraz ciemne a nawet czarne.
                > Fora tematyczne są jednymi z najbardziej rzetelnych źródeł wiedzy
                (oczywiście,
                > gdy są czytane odpowiednio dogłębnie, a nie po kilka postów).
                Znowu sprzeczność. Zauważ, że dostęp do komputerów mają w większości ludzie
                bardziej zasobni, nie mówię już że bogaci. W związku z tym w rzetelność tego
                typu źródeł można wątpić! I co Ci da czytanie dogłębne takiego forum, kiedy na
                pszestrzeni wielu, wielu dni, miesięcy są na nim ciągle prawie Ci sami ludzie?
                • niestaly_czytelnik Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 14:05
                  > Czy Ty nie widzisz w tym co napisałes sprzeczności?! Czyli wg Ciebie ludzie
                  > wykształceni są po prostu niedoinformowani? Takie zakute pały, co tylko o
                  > robieniu kasy myslą? Tacy "jajogłowi"? Chyba coś Ci się pomieszało.

                  Tak, to jest na pierwszy rzut oka sprzeczność (odnosi się to również do
                  studentów) - przeprowadziłem wiele rozmów z takimi ludźmi i dokładnie tak,
                  niestety, jest - mają mało wiedzy politycznej (nikt ich nie zmusza do
                  posiadania takowej, ale przez to dokonują złych wyborów). Winne są tak naprawdę
                  media, które są skrajnie stronnicze na rzecz "liberałów" ("liberałów", bo
                  liberał bez "" to JKM).

                  > Śmiesznie brzmi, gdy twierdzisz, że jedynej właściwej
                  > oceny sytuacji w Polsce moga dokonywać ludzie biedni, niewykształceni i tacy,
                  > którym się w życiu nie powiodło. Przecież to jest druga sprzeczność

                  Ale w porządnie rządzonym państwie ci ludzie nie powinni być dyskryminowani, a
                  Platforma proponuje pośrednio np. wzrost cen leków, które i tak są już wysokie -
                  to zaczyna pachnieć masową eutanazją.

                  > Znowu sprzeczność. Zauważ, że dostęp do komputerów mają w większości ludzie
                  > bardziej zasobni, nie mówię już że bogaci. W związku z tym w rzetelność tego
                  > typu źródeł można wątpić!

                  Gdzie napisałem, że czerpię wiedzę nt. POLITYKI z forów? Chodziło mi np. o
                  wiedzę fachową i konsumencką, np. gdy chciałem kupić aparat cyfrowy, to
                  studiowałem długo odpowiednią grupę dyskusyjną. Może nieprecyzyjnie się
                  wyraziłem - forum to pewnie nie to samo co grupa dyskusyjna.
              • matkakobiet Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 14:50
                o widzisz jestes w wieku mojej starszej siostry i kupy ich znajomych i co nikt
                nie glosuje na lpr z ludzi ktorzy teraz maja jakies 23 lata i stduiuja tez
                niktz osob ktore maja 19 i dopiero rozpoczeli studia tez nie choc znam kilka
                osob ktore by na was zglosowali gdyby nie to ze chyba wolą bubla i słuchają
                honoru
      • bestia81 Re: Czy wyjątek potwierdza regułę? 29.09.05, 09:30
        ja mieszkałem kiedyś na Woli (urodziłem się w Warszawie) a potem
        przeprowadziłem się na Ursynów. ale rozumiem, że zaliczam się do mniejszości
        (bo napisałeś "głównie wsiawiacy")...ciekawa teoria, ale mimo wszystko bardzo
        trudna do udowodnienia - ot, takie sobie gdybanie...
        • niestaly_czytelnik Na Ursynowie 29.09.05, 09:44
          Na Ursynowie, to jako rdzenny Warszawiak być może jesteś już mniejszości,
          niestety...
          • titerlitury Re: Na Ursynowie 29.09.05, 10:39
            Usmiałam sie, bo akurat Wola i Praga, to od lat najgorsze dzielnice w mieście
            zamieszkane w dużej mierze przez margines:) A Ursynów (obok Mokotowa i
            Willanowa) to najdroższa dzielnica w mieście - stąd tyle tu przyjezdnych -
            mieszkań na Ursynowie znaczy mies prestiż:) Więc czytaj dalej fora, widac, ze
            strasznie marzysz o przeprowadzce do Warszawy, bo mnie by np. w zyciu przez
            mysl nie przeszło, żeby czytac forra regionalne takich dajmy na to Gliwic :D
            • niestaly_czytelnik Re: Na Ursynowie 29.09.05, 11:03
              Doskonale wiem, jaka jest opinia o dwóch w/w dzielnicach co nie zmienia faktu,
              że to one oddają klimat prawdziwej Warszawy i są zamieszkane przez rdzennych
              warszawiaków - a właśnie o tym pisałem. A Ursynów, szczególnie ten dalszy, jest
              tak naprawdę miejscem bez klimatu - w ciągu dnia hektary pięknych nowych bloków
              całkowicie się wyludniają. Ursynów owszem, ma prestiż - ale (przy całym
              szacunku) na Rzeszowszczyźnie i Podlasiu. Jeżeli chodzi o Wilanów to jego
              administracyjny obszar to tak naprawdę w 95 proc. pola - zurbanizowany jest
              tylko w okolicach ulicy Sytej i Bruzdowej, gdzie stoją hektary
              nowobogackich "gargameli".
              • titerlitury Re: Na Ursynowie 29.09.05, 11:56
                niestaly_czytelnik napisał:

                > Doskonale wiem, jaka jest opinia o dwóch w/w dzielnicach co nie zmienia
                faktu,
                > że to one oddają klimat prawdziwej Warszawy i są zamieszkane przez rdzennych
                > warszawiaków - a właśnie o tym pisałem.

                Tak, nadaja klimat prawdziwej "Warsiawki" - takiej z lumpenproletariackim
                folklorem ucywilizowanym przez Wiecha. Dzielnice "opiniotwórcze" to może byc
                Żoliborz - siedlisko inteligencji, Mokotów - podobnie, czy Śródmieście.

                A Ursynów, szczególnie ten dalszy, jest
                >
                > tak naprawdę miejscem bez klimatu - w ciągu dnia hektary pięknych nowych
                bloków
                >
                > całkowicie się wyludniają. Ursynów owszem, ma prestiż - ale (przy całym
                > szacunku) na Rzeszowszczyźnie i Podlasiu.

                Z Rzeszowszczyzny mało jest imigrantów w Warszawie, z Podlasia istotnie sporo.
                Ale mówienie, ze Ursynów to jedynie napływowi wynika jedynie z niewiedzy.
                Większość moich sąsiadów to jednak ludzie urodzeni w Warszawei, najczęściej
                sami wychowani na Ursynowie i Mokotowie, którzy wybrali tę dzilenicę ze względu
                na jej liczne walory: metro, infrastrukturę, bezpieczeństwo.
                Masz złe informacje, obciachowy i "wieśniacki" jest Tarchomin.

                Jeżeli chodzi o Wilanów to jego
                > administracyjny obszar to tak naprawdę w 95 proc. pola - zurbanizowany jest
                > tylko w okolicach ulicy Sytej i Bruzdowej, gdzie stoją hektary
                > nowobogackich "gargameli".

                No i co ztego???


                Nadal nie rozumiem jak to się dzieje, że jesteś z innego miasta, o Warszawie
                wyrażasz się z pogardą, a masz o niej wiedzę niesamowita i jak sam twierdzisz
                czytujesz fora regionalne. Wymacz, ale trąci mi to paranoją;D
                • niestaly_czytelnik Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 13:39
                  > Masz złe informacje, obciachowy i "wieśniacki" jest Tarchomin.

                  Toż pisałem, że na Białołęce (Tarchomin jest na Białołęce, czyż nie?) Platforma
                  również "wymiotła" - miała ponad 40 proc.

                  > Nadal nie rozumiem jak to się dzieje, że jesteś z innego miasta, o Warszawie
                  > wyrażasz się z pogardą, a masz o niej wiedzę niesamowita i jak sam twierdzisz
                  > czytujesz fora regionalne. Wymacz, ale trąci mi to paranoją;D

                  Po pierwsze - nie wyrażam się z pogardą o Warszawie, tylko o "Warszawie". Nie
                  uważam tego za paranoję - po prostu zdarzyło mi się być gościem w W-wie już
                  ponad 50-krotnie, czasami przez kilka dni. Poza tym pozazawodowo interesuję się
                  nowoczesną architekturą oraz urbanistyką, w związku z tym śledzę różne nowe
                  inwestycje w W-wie, co objawia sie też czytaniem forów regionalnych.
                  • titerlitury Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 14:16
                    Villa nova to raczej nowa rezydencja - tak przynajmniej z mojej znajomości
                    łaciny i włoskiego:)

                    A ja np. czesto bywam w Gdyni, bo bardzo lubie to miasto, ale zupełnie nie
                    czytuję forów o gdyńskiej tematyce - chyba, ze o turystyce. Sąze, ze jestes
                    typowym przykładem osobnika doświadczonego przykra przypadłościa "love to
                    hate", a Twoje tłumaczenia sa równie mętne i pokretne, jak logika.
                    • r306 Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 14:29
                      > Sąze, ze jestes
                      > typowym przykładem osobnika doświadczonego przykra przypadłościa "love to
                      > hate", a Twoje tłumaczenia sa równie mętne i pokretne, jak logika.
                      No przeciez napisal na wstepie, ze glosowal na LPR - a Tobie tyle czasu zajelo
                      Ci wyciagniecie tych wnioskow ;)
                      Ludzie bojacy sie zmian, traktujacy kazdego przybysza jak zagrozenie, ciagle
                      powtarzajacy "to moje, moje dziedzictwo" praktycznie w 100% stanowia elektorat
                      LPR...

                      PS.
                      Nie jestem mieszkancem Wawy, nie wybieram sie tam, wracz przeciwnie ;)
                      • titerlitury Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 14:57
                        Ech, nie bądź dla mnie taki okrutny!;)
                        A co do Warszawy, to nie takie diabeł straszny;) Jak będziesz (oczywiście o ile
                        się jednak zdecydujesz) to zapraszma na kawę i spacer po nieznanych i
                        przepieknych zakątkach - zdziwisz się! :)
                        • r306 Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 15:17
                          Dzieki za zaproszenie ;)
                          Niewatpliwie Wawa posiada miejsca urokliwe - tych nawet bylem w stanie
                          doszuskac sie w Lodzi :) Jednak jesli chodzi o przeprowadzke na stale do Wawci,
                          to doprawdy - nie. Nie moj rytm :) Czlowieka urodzonyego i wychowanego na wsi
                          przygnebiaja i tlamsza ulice tonace w cieniu ciasnej zabudowy, jego mysli
                          zaglusza ruch i miejski halas... Przestrzen, cisza - to sa rzeczy niezbedne mi
                          do zycia :)
                          • niestaly_czytelnik Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 15:53
                            Kończąc dyskusję - nie jestem zwolennikiem żadnego zamykania się na przybyszów
                            ani jakiejkolwiek dyskryminacji - ale z Warszawy niedługo zrobi się Meksyk albo
                            inny Bombaj.
                            • r306 Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 16:06
                              Wojezuuu - dzieje sie tak z kazda stolica czy wiekszym osrodkiem
                              administracyjno-przemyslowym! Paryz, Londyn, obecny Berlin (nawet John F.
                              Kennedy powiedzial - Ich bin ein Berliner :)).
                              Taka jest kolej losu i nie ma sie co "obrazac".

                              Natomiast na pewno nie stanie sie stricte Meksykiem czy Bombajem, z prozaicznej
                              przyczyny - nie ten klimat :)
                              • titerlitury Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 16:27
                                No i dodam jeszcze, ze ze względów etnicznych, to raczej Sajgon, a nie Meksyk,
                                czy Bombaj:)

                                A to, ze ludzie przyjeżżają tam gdzie jest najwięcej pracy, to chyba nie jest
                                trudne do zrozumienia.
                  • bushman_wertigo Re: Wilanów - pol. tłum. Nowa Wieś. 29.09.05, 19:07
                    W Warszawie jedyną nowoczesną architekturą jest ta z okresu międzywojnia.
                    Urbanistyki nie ma, została zniszczona przez hitlerowskie Niemcy. Jest za to
                    bałagan przestrzenny i spady z zagranicy. Lepiej jechać do Londynu, Paryża,
                    Berlina... :)
    • scur Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 09:22
      Moja droga, o tym, ze beda wybory, bylo wiadomo juz 4 lata temu. Naprawde mozna
      sie bylo wczesniej dowiedziec, jak sie tylko chcialo...
      • kowalskijohn Zaświadczenie o prawie do głosowania. 29.09.05, 09:28
        scur napisała:

        > Moja droga, o tym, ze beda wybory, bylo wiadomo juz 4 lata temu. Naprawde
        > mozna sie bylo wczesniej dowiedziec, jak sie tylko chcialo...

        Jeszcze raz powtarzam, jeśli ktoś by chciał skorzystać z moich rad: Każdy może
        wybrać zaświadczenie o prawie do głosowania w dowolnym miejscu w Polsce, niech
        nie powtórzy się sytuacja że 60 % Polaków nie pójdzie do urn wyborczych. Jeśli
        nie możesz osobiście odebrać zaświadczenia z urzędu możesz wydać upoważnienie na
        piśmie innej osobie np matce lub ojcu aby wybrała takie zaświadczenie za ciebie.
        W upoważnieniu musisz podać swój pesel, imię nazwisko, adres zamieszkania oraz
        imie, nazwisko oraz numer dowodu lub innego dokumentu matki lub ojca lub innej
        osoby upoważnionej. Zaświadczenia można wybierać najpóźniej do 2 dni przed dniem
        wyborów, czyli do 6-tego października włącznie. Cała sprawa trwa 5 minut, więc
        nie jest to nic uciążliwego.

        Jak masz wątpliwości to wpisz w google "upoważnienie do wydania zaświadczenia o
        prawie do głosowania". Pierwsza strona to urząd miasta Gdańska - tam wszystko jest.
    • at_work Lubię Warszawę w czasie wyborów 29.09.05, 09:38
      Stolica jakoś się wyludniła w czasie wyborów.
      Warszawiacy pojechali głosować do swoich miast.
      To była bardzo miła niedziela!
      <przedostatnia w tym roku :( >


      _
      Pies na kaczki.
    • emma_b proponuje cenzus wyksztalcenia 29.09.05, 10:03
      gdyby wszyscy glosowali jak ludzie z wyzszym wyksztalceniem sejm bylby wolny
      od LPR i Samoobrony.
      A gdyby tak od nastepnych wyborow wprowadzic cenzus wyksztalcenia?
    • anikasak Ja wybieram sejm wykształconych 29.09.05, 10:09
      Tego nie podają powyżej , ale sądzę, że do sejmu dostaliby się demokraci, gdyby
      zliczyć głosy wykształconych ludzi. I to samo sądzę o wyborach prezydenckich -
      gdyby tylko wykształceni głosowali to moglibyśmy pozwolić sobie na luksus
      spokojnego oddania głosu na takich kandydatów jak Bochniarz, Tusk, Borowski. A
      tak to strach przed Lepperem i innymi pociotkami....
    • hanauma chyba jakis blad w diagramach 29.09.05, 10:12
      chyba cos sie pomerdalo z wykresami - w tekscie sa inne wartosci przy
      opcji "Sejm magistrow", a na diagramie - przerazajace jakies wyniki (chyba, ze
      to magistrowie Wyzszej Szkoly Biznesu, Hinduistyki i Nanotechnologii w
      Klewkach).
    • zdr1 Brakuje tutaj kilku kategorii 29.09.05, 10:13
      Proponuje kontynuowac zabawe i przedstawic wyglad sejmu w/g np.

      - Ormowcow
      - Pederastow
      - Mniejszosci Narodowej

      itd. itp. Fajna zabawa.
    • fi444 Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 10:27
      skoro tak drobna sprawa Cie przerasta to lepiej rzuc studia i zajmij sie
      przydomowym ogrodkiem

      tak tytulem inteligencji
    • grunio Gdyby głosowali łysi w kapeluszach 29.09.05, 10:58
      i w dodatku sepleniący, Sejm wyglądałby następujaco: PO 460 mandatów, PiS 0,
      Samoobrona 0, SLD 0 ....
      • saikokila Re: Gdyby głosowali łysi w kapeluszach 29.09.05, 11:10
        grunio napisał:

        > i w dodatku sepleniący, Sejm wyglądałby następujaco: PO 460 mandatów, PiS 0,
        > Samoobrona 0, SLD 0 ....

        A mniejszość niemiecka to pies? Realizmu trochę. ;-)))
    • p.luberadzki A gdzie Partia Demokratyczna w sejmie Studentow??? 29.09.05, 10:59
    • cintos Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 11:37
      Mam pytanie - dlaczego w tych hipotetycznych wersjach Sejmu wzięto pod uwagę
      tylko te 6 partii. Założe się że np. gdyby głosowali tylko młodzi, lub tylko
      magistrzy to Poza PO, PiS, SLD i PSL być może weszły by jeszcze inne partie,
      moze SdPL, może PD, może PJKM. A na pewno te partie w tych dwóch grupach te
      partie mają większe poparcie niż LPR i Samoobrona.

      Wiem, że po wyborach jest tendencja aby nie mówić o przegranych, ale rzetelność
      dziennikarska nakazuje aby podać rzeczywisty rozkład glosów wśród różnych grup
      społecznych, a nie tylko rozkład głosów 6 partii...
    • turtlezzz MY I WY o poranku 2005 ;) 29.09.05, 11:54
      Podział elektoratu w Polsce na postkomunistów i dzieci Solidarności to wierutna bzdura. Pobożne życzenie pseudoprawicy, fałsz wyborczy Platformy. Linia podziału idzie między młodymi a starymi, między wykształconymi a niewykształconymi, między odważnymi, a bojącymi się marzeń. Niestety parę dni temu kolejny raz z rzędu emeryci rodem z PRLu uniemożliwili zwycięstwo liberalnych idei. Rodem z PRLu, ale niekoniecznie postkomuniści. Także ci, którzy nazywają siebie prawicą, a w rzeczywistości nie umieli porzucić socjalistycznego myślenia o gospodarce. Dzięki takim ludziom mamy dziś w sejmie całą armię trybunów ludowych z piekła rodem.

      Czas, żeby liberałowie przejęli ster ! Odważniej Polsko !
      • veglie Re: MY I WY o poranku 2005 ;) 29.09.05, 12:18
        turtlezzz napisał:

        > Podział elektoratu w Polsce na postkomunistów i dzieci Solidarności to wierutna
        > bzdura. Pobożne życzenie pseudoprawicy, fałsz wyborczy Platformy. Linia podzia
        > łu idzie między młodymi a starymi, między wykształconymi a niewykształconymi, m
        > iędzy odważnymi, a bojącymi się marzeń. Niestety parę dni temu kolejny raz z rz
        > ędu emeryci rodem z PRLu uniemożliwili zwycięstwo liberalnych idei. Rodem z PRL
        > u, ale niekoniecznie postkomuniści. Także ci, którzy nazywają siebie prawicą, a
        > w rzeczywistości nie umieli porzucić socjalistycznego myślenia o gospodarce. D
        > zięki takim ludziom mamy dziś w sejmie całą armię trybunów ludowych z piekła ro
        > dem.
        >
        > Czas, żeby liberałowie przejęli ster ! Odważniej Polsko !
        Brawo,brawo trybunie liberałów-aferałów!Jeszcze raz brawo. mimo,że juz po
        wyborach.Proszę odezwij się znowu za cztery lata!!!!!
        • szopusiek Re: MY I WY o poranku 2005 ;) 29.09.05, 12:30
          nie wiem czy wieksza tragedia jest 40% frekwencja czy to ze 9% mlodych
          glosowaloby na buraczanego leppera i spolke,widocznie zaraza populizmu wyprala
          juz wszystkim mozgi...
    • pyosalpinx Dlaczego ten sondaz jest bzdura? 29.09.05, 12:54
      dlatego ze najlepsze dojscie do internetu maja magistrowie, a ci przeciez nie
      beda glosowac, ze podoba im sie sejm niewyksztalconych, z emerytami
      analogicznie. Bzdurny sondaz
      • r306 Cczytanie ze zrozumieniem... 29.09.05, 13:50
        Cytat z konca artykulu:
        "* Wszystkie dane na podstawie sondażu wśród osób wychodzących z lokali
        wyborczych przeprowadzonego przez konsorcjum OBOP-PBS dla TVP"

        Mam komentowac Twoja wypowiedz?
    • kobieta-filolog www.pkw.gov.pl - KOSZMAR! 29.09.05, 13:31
      niestety w tej sytuacji jest znaczna czesc polskiej mlodej inteligencji.
      Natomiast zdobycie informacji na temat trybu uzyskania karty do glosowania nie
      jest wcale latwe.
      Strony, na ktorych te informacje powinny sie znalezc, tzn. Panstwowej Komisji
      Wyborczej (www.pkw.gov.pl) sa BEZNADZIEJNE i traca niesamowita myszka.
      Nie ma tam nawet informacji o kandydatach do sejmu/senatu czy na prezydenta!!
      Koszmar!
      • saikokila Re: www.pkw.gov.pl - KOSZMAR! 29.09.05, 13:59
        kobieta-filolog napisała:

        > niestety w tej sytuacji jest znaczna czesc polskiej mlodej inteligencji.
        > Natomiast zdobycie informacji na temat trybu uzyskania karty do glosowania nie
        > jest wcale latwe.
        > Strony, na ktorych te informacje powinny sie znalezc, tzn. Panstwowej Komisji
        > Wyborczej (www.pkw.gov.pl) sa BEZNADZIEJNE i traca niesamowita myszka.
        > Nie ma tam nawet informacji o kandydatach do sejmu/senatu czy na prezydenta!!
        > Koszmar!

        Też byłem trochę zawiedziony stronami, a właściwie dostępem z głównej strony PKW. Gdyby nie linki na forum i przeanalizowanie struktury serwisu WWW to bym się niewiele dowiedział. :(
      • gorby to jest skandal do zaskarzenia w Strasburgu ! 29.09.05, 14:57
    • mcgoo Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 14:11
      jestem magistrem :) mam 31 lat i najbardziej odpowiadalby mi sejm z wiekszoscia
      PIS z niewielka mniejszoscia PO wedlug ukladu

      PiS 50%
      PO 40%
      Marek Borowski 5%
      LPR 5%

      tak o takim sejmie marze - ale takiej opcji nie daja mi, ani rencisci, ani
      emeryci, ani nawet sama gazeta wyborcza :) hihi

      pozdrawiam
      McGoo
      • saikokila Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 14:28
        mcgoo napisał:

        > jestem magistrem :) mam 31 lat i najbardziej odpowiadalby mi sejm z wiekszoscia
        >
        > PIS z niewielka mniejszoscia PO wedlug ukladu
        >
        > PiS 50%
        > PO 40%
        > Marek Borowski 5%
        > LPR 5%
        >
        > tak o takim sejmie marze - ale takiej opcji nie daja mi, ani rencisci, ani
        > emeryci, ani nawet sama gazeta wyborcza :) hihi

        A dlaczego PiS wyżej niż PO? Nie lepiej by było odwrotnie? Albo część PiSu zastąpić Borowskim (lub SLD)? Bo wydaje mi się że programowo byłoby wiele podobieństw między nimi, a socjaldemokracja ma już pewne doświadczenie, sparzyli się na rządzeniu a nawet próbują czegoś na kształt reformy, PO i PiS to dopiero czeka. :)

        Saiko
        • mcgoo Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 14.10.05, 16:48
          PiS wydaje sie byc bardziej zdeterminowany do zmian - boje sie ze PO jest zbyt
          zachowawcza. Wydaje mi sie ze Borowski to uczciwy facet (bo wszystkie Marki to
          fajne chlopaki :) ), a LPR zeby czasami czegos dopilnowac co mogloby umknac ...
    • antysalon a gdybyby wybierali poprawni wychowani na GW!III 29.09.05, 16:23
      SEJM;PO -60 %,PD-20 %,SLD-15%, PIS i pozostale partie!
    • adalbert1979 Re: Sondaże polityczne: co by było gdyby... 29.09.05, 16:58
      I dobrze, że nie głosowałaś. Nie warto, by głos zabierały osoby
      niezorientowane. Jeśli naprawdę zależałoby Ci na otrzymaniu stosownych
      instrukcji co do postępowania przy wyborach, to bez problemu mogłaś to uczynić -
      naprawdę masę informacji było od dawna w internecie, trąbili o tym w radio i
      telewizji (tylko zależy co się czyta i ogląda). Poza tym, to nie pierwsze
      wybory demokratyczne w naszym kraju - wypadało by się trochę zainteresować
      (jeśli jesteś studentką - niezależnie jakiego kierunku - i chcesz współtworzyć
      przyszłą inteligencję to powinien być Twój OBYWATELSKI OBOWIĄZEK). Przypominam
      poza tym o obowiązku czasowego zameldowania - ale skąd Ty o tym możesz
      wiedzieć, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka