Dodaj do ulubionych

Polacy to antysemici.

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.09.02, 21:18
Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów. To widać nie tylko w
internecie gdzie anonimowość jest dodoatkowym bodzcem do wygłaszania takich
poglądów, ale i na codzień. Co ciekawe większość ludzi wypowiadających się o
żydach zle tak naprawdę nie miała z nimi kontaktu. Problem w tym, że
uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodzi tylko Polakom.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Polacy to antysemici. IP: *.upc.chello.be 15.09.02, 21:23
      Czesc Pawelku!!Odpowiedz mi na jedno pytanie.Czy Zydzi lubia Polakow?
      • Gość: cymes a za co lubic, np ciebie? IP: *.rdu.bellsouth.net 15.09.02, 21:26

        za twoja pogarde , pelna nienawisci i braku odpowiedzialnosci? Na szczescie
        nawet w Belgi nie masz wplywu na nic.Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Czesc Pawelku!!Odpowiedz mi na jedno pytanie.Czy Zydzi lubia Polakow?
        • Gość: Ania Re: a za co lubic, np ciebie? IP: *.upc.chello.be 15.09.02, 21:31
          Gość portalu: cymes napisał(a):

          >
          > za twoja pogarde , pelna nienawisci i braku odpowiedzialnosci? Na szczescie
          > nawet w Belgi nie masz wplywu na nic.Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Czesc Pawelku!!Odpowiedz mi na jedno pytanie.Czy Zydzi lubia Polakow?


          Zyxior a kim ja gardze ?Kogo nienawidze?
          Pisales to chyba ptrzac w lustro.Ja ci moge przytoczyc pare twoich postow
          pelnych pogardy i nienawisci.
        • Gość: Terry Re: a za co lubic, np ciebie? IP: 217.153.50.* 16.09.02, 19:11
          Gość portalu: cymes napisał(a):

          >
          > za twoja pogarde , pelna nienawisci i braku odpowiedzialnosci? Na szczescie
          > nawet w Belgi nie masz wplywu na nic.Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Czesc Pawelku!!Odpowiedz mi na jedno pytanie.Czy Zydzi lubia Polakow?

          Czymes: czy ja śnię ? Neutralne pytanie i taki wybuch agresji i złości ?
          Czyżbyś był z tej nacji ? Jak mogę ci potwierdzić co do swojej osoby:
          rzeczywiście jestem ... Dzięki postawie Żydów wobec Polaków. Jak większość
          ludzi na świecie.
      • Gość: Paweł Re: Polacy to antysemici. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.09.02, 21:30
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Czesc Pawelku!!Odpowiedz mi na jedno pytanie.Czy Zydzi lubia Polakow?

        Nie mam pojęcia bo nie znam żydów, a kilku krzykaczy o których jest głośno nie
        można uznać za grupę reprezentatywną. Polaków znam i wiem, że nie lubią.
        • Gość: Ania Re: Polacy to antysemici. IP: *.upc.chello.be 15.09.02, 21:39
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Czesc Pawelku!!Odpowiedz mi na jedno pytanie.Czy Zydzi lubia Polakow?
          >
          > Nie mam pojęcia bo nie znam żydów, a kilku krzykaczy o których jest głośno
          nie
          > można uznać za grupę reprezentatywną. Polaków znam i wiem, że nie lubią.


          Piszesz,ze nie znasz Zydow ale na wszelki wypadek twierdzisz,ze tych kilku
          krzykaczy nie mozna uznac za grupe reprezentatywna.
          Tak sie sklada,ze zajmuje sie ostatnio troche tematyka antysemicka bo uznano
          mnie za antysemitke .Wiec powiem Ci,ze Zydzi nas nie lubia.I uwazaj jak piszesz
          bo jak napiszesz "Zyd" z malej litery to mozesz zostac uznany za
          antysemite ,ktory pogardza calym narodem wybranym.Natomiast
          slowo "Polak "mozesz pisac smialo z malej litery nikt sie nie przyczepi .
          • Gość: Paweł Re: Polacy to antysemici. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.09.02, 21:46

            > Piszesz,ze nie znasz Zydow ale na wszelki wypadek twierdzisz,ze tych kilku
            > krzykaczy nie mozna uznac za grupe reprezentatywna.

            Bo nie można tak samo jak posłów LPR.


            > Tak sie sklada,ze zajmuje sie ostatnio troche tematyka antysemicka bo uznano
            > mnie za antysemitke .

            Słusznie.

            Wiec powiem Ci,ze Zydzi nas nie lubia.

            A kto nas lubi?

            I uwazaj jak piszesz
            >
            > bo jak napiszesz "Zyd" z malej litery to mozesz zostac uznany za
            > antysemite ,ktory pogardza calym narodem wybranym.

            Jakoś mnie to nie przeraża.
        • sewer_ 25 % - to wiekszosc ? 15.09.02, 21:41
          Przypominam sobie jakies niedawne badanie.
          Ok. 25 % badanych przyznalo sie do niecheci do Zydow.
          - To sporo, ale chyba jednak nie wiekszosc ?
          • Gość: Ania Re: 25 % - to wiekszosc ? IP: *.upc.chello.be 15.09.02, 21:47
            sewer_ napisał:

            > Przypominam sobie jakies niedawne badanie.
            > Ok. 25 % badanych przyznalo sie do niecheci do Zydow.
            > - To sporo, ale chyba jednak nie wiekszosc ?


            "Wyborczej" wyszlo jakies 43% .ale sondaz byl tak naciagany,ze nawet Zydzi
            piszacy na forum smiali sie z wynikow i z metody jaka sie poslugiwano.
            Bylo o tym sondazu kilka watkow ale Ciebie Sewerku nie bylo jeszcze na forum
            chyba.
            • Gość: Anastazja Re: 25 % - to wiekszosc ? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 23:17
              Żydzi powinni zażądać od Egiptu odszkodowanie za pracę niewolniczą i
              prześladownia, zwłaszcza Mojżesza. TV Puls pokazała dowody procesowe w filmie
              pt "Mojżesz".
        • Gość: Terry Re: Polacy to antysemici. IP: 217.153.50.* 16.09.02, 19:14
          Ciekawe byłoby wiedzieć dlaczego Polacy nie lubią Żydów. Czy chodzi np.: tylko
          o wzresień 1939, czy może o karczmy na polskiej wsi, czy o hasło "ulice wasze
          kamienice nasze" ? A może chodzi o pogardliwy stosunek (goj) i o plucie z
          ostatnich lat kiedy to okazuje się, że II w św wywołali Polacy a nie Niemcy ?
          Nazizm wg tych najlepszych to pestka w porównaniu z Polakami.
          • Gość: gosc Re: Polacy to antysemici. IP: *.tele2.pl 19.09.02, 08:45
            No coz, Niemcy sa bogaci i nie oplaca sie ich draznic. Mozna stracic.
        • Gość: eres Re: Polacy to antysemici. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 00:13
          A czy po dramatach z historii najnowszej, tych z udziałem sprawców Polaków,
          choćby tych z Radziłowa, Jedwabnego, Stawisk, Szczuczyna, Goniądza, Kolna,
          Wąsosza, Rutek, Siemiatycz, Tykocina, Jasionówki, Suchowoli, Wasilkowa,
          Rajgrodu, Grajewa, a już powojennych Kielc i wielu innych miejsc z okresu
          okupacji hitlerowskiej nie wspomnę, może mieć ktoś jeszcze wątpliwości, że nie
          możemy oczekiwać ze strony społeczności żydowskiej wylewnej sympatii dla
          Polaków.
          • Gość: Ania Re: Polacy to antysemici. IP: *.upc.chello.be 17.09.02, 00:21
            Gość portalu: eres napisał(a):

            > A czy po dramatach z historii najnowszej, tych z udziałem sprawców Polaków,
            > choćby tych z Radziłowa, Jedwabnego, Stawisk, Szczuczyna, Goniądza, Kolna,
            > Wąsosza, Rutek, Siemiatycz, Tykocina, Jasionówki, Suchowoli, Wasilkowa,
            > Rajgrodu, Grajewa, a już powojennych Kielc i wielu innych miejsc z okresu
            > okupacji hitlerowskiej nie wspomnę, może mieć ktoś jeszcze wątpliwości, że
            nie
            > możemy oczekiwać ze strony społeczności żydowskiej wylewnej sympatii dla
            > Polaków.


            Jesli wszystkie te dramaty sa tak udekumentowane jak Jedwabne ,to wypchaj sie
            razem ze swoja spolecznoscia zydowska panie eres i z panem Kieresem i calym IPN.
          • Gość: gosc Re: Polacy to antysemici. IP: *.tele2.pl 19.09.02, 08:51
            Miedzy wylewna sympatia a nienawiscia, jest kilka posrednich uczuc.
            Piszac nienawisc- mam na mysli Zydow amerykanskich.
      • Gość: Paweł Do Ani. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.09.02, 21:32
        Poza wątkiem. Miło, że wróciłaś na forum. Witam.
    • Gość: ~V~ Re: Polacy to antysemici. IP: *.174.155.12.cablerocket.net 15.09.02, 21:47
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
      > społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów. To widać nie tylko w
      > internecie gdzie anonimowość jest dodoatkowym bodzcem do wygłaszania takich
      > poglądów, ale i na codzień. Co ciekawe większość ludzi wypowiadających się o
      > żydach zle tak naprawdę nie miała z nimi kontaktu. Problem w tym, że
      > uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodzi tylko Polakom.

      A co sam zrobiles by "wieksza część naszego społeczeństwa" NIE "odczuwa
      zdecydowaną niechęć do Żydów"?
    • Gość: Anastazja Re: Polacy to antysemici. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 23:12
      dziwisz się,że Polacy nie lubią Żydów. Bo nas nie przeprosili za mord polskiej
      inteligencji prze NKWD i UB. Te organizacjie tworzyli głównie Żydzi. Z naszych
      podatków ministerstwo kultury daje pieniadze na ich pismo, a oni w nim na nas
      plują.
      Jesteśmy podejrzliwi do Żydów, bo Mazowiecki wprowadził grubą kreskę, dzięki
      której nie wiemy ilu potomków tamtych oprawców nami dzisiaj rządzi.
      • Gość: jojkaa Do Anastazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.02, 18:38
        Gość portalu: Anastazja napisał(a):

        > dziwisz się,że Polacy nie lubią Żydów. Bo nas nie przeprosili za mord polskiej
        > inteligencji prze NKWD i UB. Te organizacjie tworzyli głównie Żydzi. Z naszych
        > podatków ministerstwo kultury daje pieniadze na ich pismo, a oni w nim na nas
        > plują.
        > Jesteśmy podejrzliwi do Żydów, bo Mazowiecki wprowadził grubą kreskę, dzięki
        > której nie wiemy ilu potomków tamtych oprawców nami dzisiaj rządzi.

        Anastazjo kochanie przyhamuj troche, bo popadasz w mitomanię. Nawet jeżeli w MBP pracowali jacys
        Polacy pochodzenia żydowskiego (Różański, Fejgin, Swiatło), to bzdurą jest twierdzenie, że cała bezpieka
        była opanowana przez Żydów. Poza tym, czy uważasz, że jak ktos nazywał się Fejgin i miał w rodzinie
        Żydów, to był większym skurwysynem od kogos, kto nazywał się Moczar albo Dusza? No chyba nie!
        Oskarżanie Żydów za wszystkie zbrodnie komunistów i zwalanie na nich winy za wszelkie zło tego swiata,
        czyli posługiwanie się takimi argumentami, jakie ty wysuwasz jest zwykłą podłoscią, przejawem
        chamstwa, prostactwa i brakiem elementarnej wiedzy historycznej. I jeżeli wielu ludzi podziela twoje
        poglądy, to żaden myslący człowiek nie może darzyć ich szacunkiem i sympatią, obojętnie czy są
        Polakami, Czechami, Francuzami, Marokańczykami, czy kimkolwiek innym.
        • Gość: Terry Re: Do Anastazji IP: 217.153.50.* 16.09.02, 19:17
          W swój tekst wpisz w miejsce Polacy Żydzi i na odwrót. I jak ci się teraz
          podoba ? A tak naprawdę to Zydzi dominowali w firmie zajmującej się
          eliminowaniem kogo się dało. Takie Moczary niewiele miały do powiedzenia.
          Dobrze, że przeżyły bo mogło być gorzej.
          • Gość: jojkaa Re: Do Anastazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.02, 19:58
            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > W swój tekst wpisz w miejsce Polacy Żydzi i na odwrót. I jak ci się teraz
            > podoba ? A tak naprawdę to Zydzi dominowali w firmie zajmującej się
            > eliminowaniem kogo się dało. Takie Moczary niewiele miały do powiedzenia.
            > Dobrze, że przeżyły bo mogło być gorzej.

            A może mi zdradzisz na jakiej to podstawie opierasz swoje rewelacje?
        • Gość: Anastazja Re: Do Anastazji IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 23:27
          Kłamiesz !!! W muzeum Miasta Wrocławia była wystawa UB-eków oprawców z czasów
          Stalinowskich. Większość wyemigrowała do Izraela. Stalin prowadził politykę
          obsadzania stanowisk Żydami, bo byli bardziej pewni i posłuszni. Gdyby
          otworzyli archiwa dla wszystkich to bym mogła sie przekonać, że piszesz prawdę,
          a tak to na Twoje słowa nie ma dowodów. Zresztą Stalin nie był pierwszy, który
          wykorzystywał Żydów do ciemiężenia narodu, robili to królowie na całej europie.
          Skąd sie brały pogromy w Hiszpanii, Francji, Niemczech, Węgrzech? Przecież
          najlepiej Żydom było zawsze w Polsce, dlatego było ich u nas najwięcej.Dzisiaj
          w amerykańskich pismach wypisują brednie o Holocauście, że to niby wszystko za
          sprawą Polaków. Dziwisz się, że Polacy nie mają do Żydów h zaufania. Nie lubię
          kłamstwa, a prawda nie oznacza, że jestem antysemitą. Antysemityzm - określenie
          postawy wrogości lub niechęci wobec Żydów oraz pogladów uzasadniajacych tę
          postawę przesłankami rel.,narodowościowymi, polot.ekon, bądź rasowymi
          definicja z encyklopedii PWN.
          Jak tobie nie wstyd Polaków, którzy łożą na Żydowskie Synagogi, cmentarze i
          kulturę nazywać antysemitami. To Ty jesteś antypolakiem!!!!!
    • Gość: Amrykaniec Re: Polacy to antysemici. IP: 62.199.8.* 15.09.02, 23:17
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
      > społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów. To widać nie tylko w
      > internecie gdzie anonimowość jest dodoatkowym bodzcem do wygłaszania takich
      > poglądów, ale i na codzień. Co ciekawe większość ludzi wypowiadających się o
      > żydach zle tak naprawdę nie miała z nimi kontaktu. Problem w tym, że
      > uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodzi tylko Polakom.


      Pawelku jak jaki Polak powie ci, ze Polacy to antysemici to wyslij go do USA,
      tam dowie sie szybko od zydów kim jest.
    • grom3 Re: Polacy to antysemici. 15.09.02, 23:23
      Jak ktos kogos nie lubi to zaraz antysemita popatrzcie nikt na swiecie zydow
      nie lubi oni sami siebie nie lubia kamieniami w siebie zucaja w Jerozolimie
      pomidorami na plazy w hajffie to dopiero nazywa sie antysemityzm piszcie o tym
      a polakow pocalujcie w dupe
    • Gość: Skin Re: Polacy to antysemici. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 10:44
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
      > społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów. To widać nie tylko w
      > internecie gdzie anonimowość jest dodoatkowym bodzcem do wygłaszania takich
      > poglądów, ale i na codzień. Co ciekawe większość ludzi wypowiadających się o
      > żydach zle tak naprawdę nie miała z nimi kontaktu. Problem w tym, że
      > uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodzi tylko Polakom.

      - Nie miała kontaktu z Zydami? Jeśli nawet to z całą pewnościa ma stały kontakt
      z żydowskimi wytworami ! O choćby z tym portalem ..przecież GW rządzą Żydzi!
      Michnik sam się do tego przyznaje!!..
    • Gość: CCC Re: Polacy to antysemici. IP: 213.77.91.* 16.09.02, 11:54
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
      > społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów.
      Podaj proszę ankiety i badania na które się powołujesz.
      [... Rozważania na temat naszego wielkiego antysemityzmu ... ]
      Najpierw musisz udowodnić ten nasz "wielki antysemityzm" a potem go rozważać.
      > Problem w tym, że uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodzi
      >tylko Polakom.
      Tu trafiłeś. "Walka z polskim antysemityzmem" to jedna z ulubionych rozrywek
      rasistów którzy za Polakami nie przepadają. Ale oni walczyliby z nami nawet
      gdybyśmy byli jedynym w Europie narodem pozbawionym antysemitów.

      Żeby ustalić prawdę potrzebujemy obiektywnych badań (na razie o takich nie
      słyszałem). Może niech wreszcie niech ktoś się tym zajmie.

      Ps. Przykro mi ale w Twoim poście widzę raczej potrzebę wyrażenia swoich
      poglądów niż poszukiwanie obiektywnej informacji.

      PPs. Myślę ,że badania "natężenia rasizmu" w naszym kraju dowiodą że nie
      jesteśmy narodem "anielskim" ani "demonicznym" tylko normalnym (podobnie jak
      reszta europy). Ale tym razem to ja zgaduję.

      Pozdrawiam
      CCC

      • Gość: Gapa Re: Polacy to antysemici. IP: 62.199.0.* 16.09.02, 16:15
        Gość portalu: CCC napisał(a):

        > Gość portalu: Paweł napisał(a):
        >
        > > Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
        >
        > > społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów.
        > Podaj proszę ankiety i badania na które się powołujesz.
        > [... Rozważania na temat naszego wielkiego antysemityzmu ... ]
        > Najpierw musisz udowodnić ten nasz "wielki antysemityzm" a potem go rozważać.
        > > Problem w tym, że uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodz
        > i
        > >tylko Polakom.
        > Tu trafiłeś. "Walka z polskim antysemityzmem" to jedna z ulubionych rozrywek
        > rasistów którzy za Polakami nie przepadają. Ale oni walczyliby z nami nawet
        > gdybyśmy byli jedynym w Europie narodem pozbawionym antysemitów.
        >
        > Żeby ustalić prawdę potrzebujemy obiektywnych badań (na razie o takich nie
        > słyszałem). Może niech wreszcie niech ktoś się tym zajmie.
        >
        > Ps. Przykro mi ale w Twoim poście widzę raczej potrzebę wyrażenia swoich
        > poglądów niż poszukiwanie obiektywnej informacji.
        >
        > PPs. Myślę ,że badania "natężenia rasizmu" w naszym kraju dowiodą że nie
        > jesteśmy narodem "anielskim" ani "demonicznym" tylko normalnym (podobnie jak
        > reszta europy). Ale tym razem to ja zgaduję.
        >
        > Pozdrawiam
        > CCC

        Stadko czegos co trudno nazwac Ludzmi skupione przy tzw. GW nie pozwala na
        zadna krytyke zydów szczególnie zydów , którzy haniebnie zachowali sie w Polsce
        jako nasi goscie- z owego stadka zawsze slyczy sie - KSENOFOBIA I ANTYSEMITYZM.
        Ale Polacy nie powinni sie tym przejmowac i dalej odnajdywac zbrodnie zydowskie
        popelnione na polskich OBYWATELACH
        >
        • maciekxx Gapa,Amrykaniec(?), jankiel, zyd, ......itd 16.09.02, 17:51
          "Are you going to Jew me like that ?", znasz to kretynie z Ameryki, prawda? Wiec spadaj !
        • Gość: eres Re: Polacy to antysemici. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 22:19
          Gość portalu: Gapa napisał(a):
          > Stadko czegos co trudno nazwac Ludzmi skupione przy tzw. GW nie pozwala na
          > zadna krytyke zydów szczególnie zydów , którzy haniebnie zachowali sie w
          Polsce
          >
          > jako nasi goscie- z owego stadka zawsze slyczy sie - KSENOFOBIA I
          ANTYSEMITYZM.
          > Ale Polacy nie powinni sie tym przejmowac i dalej odnajdywac zbrodnie
          zydowskie
          >
          > popelnione na polskich OBYWATELACH

          A więc nie są to wg Ciebie, człowieka z gatunku Uebermensch, ludzie i masz
          biedaku trudności z użyciem stosownego określnia? Sięgnij więc do „Mein Kampf”
          (choć myślę, że to „dzieło” dobrze sobie przyswoiłeś), albo do archiwum, do
          szmatławca „Der Stuermer”, ich autorzy używali określenia „Untermenschen”.
          Powinieneś wiedzieć, że polscy Żydzi, zarówno ci z przed zagłady, jaki i ci,
          którzy ją przeżyli, byli i są równoprawnymi obywatelami Rzeczpospolitej, takimi
          samymi, jak i ci obywatele polscy, którzy w Jedwabnem, Radziłowie, w Kielcach i
          wielu innych miejscowościach dopuścili się na Żydach masowych mordów.
          A imię własne „Żyd” pisze się z dużej litery, nawet wówczas, gdy się jest
          antysemitą i gdy darzy się Żydów patologiczną nienawiścią.

          • Gość: Kagan Re: Polacy to antysemici. IP: *.ha.pwr.wroc.pl 18.09.02, 22:24
            Gość portalu: eres napisał(a):

            > Gość portalu: Gapa napisał(a):
            > > Stadko czegos co trudno nazwac Ludzmi skupione przy tzw. GW nie pozwala n
            > a
            > > zadna krytyke zydów szczególnie zydów , którzy haniebnie zachowali sie w
            > Polsce
            > >
            > > jako nasi goscie- z owego stadka zawsze slyczy sie - KSENOFOBIA I
            > ANTYSEMITYZM.
            > > Ale Polacy nie powinni sie tym przejmowac i dalej odnajdywac zbrodnie
            > zydowskie
            > >
            > > popelnione na polskich OBYWATELACH
            >
            > A więc nie są to wg Ciebie, człowieka z gatunku Uebermensch, ludzie i masz
            > biedaku trudności z użyciem stosownego określnia? Sięgnij więc do "Mein K
            > ampf"
            > (choć myślę, że to "dzieło" dobrze sobie przyswoiłeś), albo do arch
            > iwum, do
            > szmatławca "Der Stuermer", ich autorzy używali określenia "Un
            > termenschen".
            > Powinieneś wiedzieć, że polscy Żydzi, zarówno ci z przed zagłady, jaki i ci,
            > którzy ją przeżyli, byli i są równoprawnymi obywatelami Rzeczpospolitej,
            takimi
            >
            > samymi, jak i ci obywatele polscy, którzy w Jedwabnem, Radziłowie, w Kielcach
            i
            >
            > wielu innych miejscowościach dopuścili się na Żydach masowych mordów.
            > A imię własne "Żyd" pisze się z dużej litery, nawet wówczas, gdy si
            > ę jest
            > antysemitą i gdy darzy się Żydów patologiczną nienawiścią.
            >
            K: A Chzarowie to co ? Oni są potomkami Polaków w prostej linii od Mieszka I.
          • Gość: Ania Re: Polacy to antysemici. IP: *.upc.chello.be 18.09.02, 22:45
            Gość portalu: eres napisał(a):

            > Gość portalu: Gapa napisał(a):
            > > Stadko czegos co trudno nazwac Ludzmi skupione przy tzw. GW nie pozwala n
            > a
            > > zadna krytyke zydów szczególnie zydów , którzy haniebnie zachowali sie w
            > Polsce
            > >
            > > jako nasi goscie- z owego stadka zawsze slyczy sie - KSENOFOBIA I
            > ANTYSEMITYZM.
            > > Ale Polacy nie powinni sie tym przejmowac i dalej odnajdywac zbrodnie
            > zydowskie
            > >
            > > popelnione na polskich OBYWATELACH
            >
            > A więc nie są to wg Ciebie, człowieka z gatunku Uebermensch, ludzie i masz
            > biedaku trudności z użyciem stosownego określnia? Sięgnij więc do „Mein K
            > ampf”
            > (choć myślę, że to „dzieło” dobrze sobie przyswoiłeś), albo do arch
            > iwum, do
            > szmatławca „Der Stuermer”, ich autorzy używali określenia „Un
            > termenschen”.
            > Powinieneś wiedzieć, że polscy Żydzi, zarówno ci z przed zagłady, jaki i ci,
            > którzy ją przeżyli, byli i są równoprawnymi obywatelami Rzeczpospolitej,
            takimi
            >
            > samymi, jak i ci obywatele polscy, którzy w Jedwabnem, Radziłowie, w Kielcach
            i
            >
            > wielu innych miejscowościach dopuścili się na Żydach masowych mordów.
            > A imię własne „Żyd” pisze się z dużej litery, nawet wówczas, gdy si
            > ę jest
            > antysemitą i gdy darzy się Żydów patologiczną nienawiścią.
            >
            No to wytlumacz jeszcze swoim przyjaciolom Zydom zeby przestali uzywac okreslen
            polaczki z malej litery.bo wtedy skarbie ja sie denerwuje i im odpisuje zydki z
            malej literki tez i wtedy przychodzisz ty Eresiku i mnie oskarzasz o
            antysemityzm.
            I powiedz mi skarbie dlaczego jeszcze w tym roku na stronach Szymka Wishentala
            mozna bylo przeczytac o polskich obozach koncentracyjnych?Czemu to az
            prezesuncio Kieresik musial interweniowac by to poprawili.Co oni nie wiedza
            czyje to byly obozy?
          • Gość: gosc Re: Polacy to antysemici. IP: *.tele2.pl 19.09.02, 09:05
            Coz za erupcja milosci do blizniego.
      • Gość: Paweł Re: Polacy to antysemici. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.09.02, 20:55

        > Podaj proszę ankiety i badania na które się powołujesz.

        yję w tym kraju i słyszę co ludzie mówią.


        > [... Rozważania na temat naszego wielkiego antysemityzmu ... ]
        > Najpierw musisz udowodnić ten nasz "wielki antysemityzm" a potem go rozważać.

        Myślę, że mogę rozważać co zechcę.


        > > Problem w tym, że uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodz
        > i
        > >tylko Polakom.
        > Tu trafiłeś. "Walka z polskim antysemityzmem" to jedna z ulubionych rozrywek
        > rasistów którzy za Polakami nie przepadają. Ale oni walczyliby z nami nawet
        > gdybyśmy byli jedynym w Europie narodem pozbawionym antysemitów.

        Ą to konkretnie kto?


        >
        > Żeby ustalić prawdę potrzebujemy obiektywnych badań (na razie o takich nie
        > słyszałem). Może niech wreszcie niech ktoś się tym zajmie.
        >
        > Ps. Przykro mi ale w Twoim poście widzę raczej potrzebę wyrażenia swoich
        > poglądów niż poszukiwanie obiektywnej informacji.

        Forum służy wyrażaniu poglądów, a nie szukaniu obiektywnych informacji.



        >
        > PPs. Myślę ,że badania "natężenia rasizmu" w naszym kraju dowiodą że nie
        > jesteśmy narodem "anielskim" ani "demonicznym" tylko normalnym (podobnie jak
        > reszta europy). Ale tym razem to ja zgaduję.

        Nie pisałem, że Polacy są gorsi tylko, że sa antysemitami i że nam to szkodzi.


        >
        > Pozdrawiam
        > CCC

        Pozdrawiam również.
        >
    • Gość: Astra Mów za siebie... IP: *.ima.pl 16.09.02, 12:12

      ..a nie w imieniu wszystkich Polaków,poza tym czy ty też należysz do tych
      FOBOW,nudzących się zresztą bardzo mocno,stukających w kólko to samo o
      Żydach,RM itp????
    • Gość: Fryc Re: Polacy to antysemici. IP: *.chem.univ.gda.pl 16.09.02, 16:49
      Swiat sie zmienil. Nie trzeba wcale znac konkretnego Zyda, zeby znac Zydow.
      Jesli rzeczywiscie nie lubimy Zydow to widocznie oni nas tez nie lubia. Tak to
      juz jest.
    • fredzio54 Re: Polacy to antysemici. 19.09.02, 09:53
      Nie wszycy ale kolo 33% Niemcy Wnoki Hitlery sa kolo 25%
      Izraelczycy sa kolo 99% Antypolacy, a ja nie
    • Gość: sieradz Re: Polacy to antysemici. IP: *.p.lodz.pl 19.09.02, 10:37
      Znowu jakieś super uogólnienia. Jacy Polacy ? Jeśli już to część , więc określ
      jaka wg Ciebie to część i dopiero wtedy można dyskutować nad poprawnie
      sformułowaną tezą.
    • Gość: diabeł Polacy to antysemici ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 10:53
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      ) Wiem wiem, to juz było, ale nie ma się co oszukiwać, wieksza część naszego
      ) społeczeństwa odczuwa zdecydowaną niechęć do Żydów. To widać nie tylko w
      ) internecie gdzie anonimowość jest dodoatkowym bodzcem do wygłaszania takich
      ) poglądów, ale i na codzień. Co ciekawe większość ludzi wypowiadających się o
      ) żydach zle tak naprawdę nie miała z nimi kontaktu. Problem w tym, że
      ) uzasadniona opinia o tym, że Polacy to antysemici szkodzi tylko Polakom.
      ---------
      Copyright (c) 2000 Fundacja Antyk. Wszelkie prawa zastrzeżone.
      fragm. książki S.Korbonskiego "Polacy, Żydzi, Holocaust"

      /.../Rada Pomocy Żydom
      W tym samym czasie wiele polskich organizacji podziemnych wystąpiło z
      propozycją rozwinięcia struktury organizacyjnej, przez którą przepływałaby cała
      pomoc dla Żydów. Za zgodą Delegata Rządu, Piekałkiewicza, 4 grudnia 1942 roku
      powstała Rada Pomocy Żydom - Żegota. Na jej czele stanął Julian Grobelny,
      socjalista, a jej siedziba znajdowała się w Warszawie. Oprócz przedstawicieli
      różnych działających w konspiracji partii politycznych, do Rady należeli
      również Leon Feiner (wiceprzewodniczący) i Adolf Berman (sekretarz). Rada
      posiadała filie w Krakowie, Lwowie, Zamościu i Lublinie, a oddziały w Radomiu,
      Kielcach i Piotrkowie. Rozwinęła ona i udoskonaliła dotychczasowe formy pomocy
      Żydom żyjącym w ukryciu poza murami gett: załatwiała im kwatery, dokumenty,
      żywność, opiekę medyczną, pomoc finansową oraz ułatwiała komunikację między
      członkami rodzin mieszkającymi w różnych miejscach. W samej Warszawie Rada
      opiekowała się czterema tysiącami osób, w tym 600 dziećmi. Środki finansowe
      zabezpieczyła Delegatura Rządu. Najpierw wynosiły one pół miliona złotych, a w
      listopadzie i grudniu 1944 wzrosły do 14 milionów złotych. W sumie, Żegota i
      organizacje żydowskie otrzymały ponad milion dolarów, 200 000 franków
      szwajcarskich i 37 400 000 złotych. W żadnym innym okupowanym przez Niemców
      kraju nie istniała organizacja podobna do Żegoty, mimo że terror wobec ludności
      aryjskiej w tych krajach nie był tak dotkliwy jak w Polsce.

      Narastające zagrożenie masowej eksterminacji Żydów, skłoniło Kierownictwo Walki
      Cywilnej do wydania w dniu 17 września 1942 roku, następującej proklamacji:

      Tragiczny los, jaki spotkał polski naród, zdziesiątkowany przez wroga,
      dopełniany jest od prawie roku przez straszną, zaplanowaną rzeź, przeprowadzaną
      na narodzie żydowskim. Takie masowe mordy nie mają precedensu w całej historii,
      a w dodatku dokonywane są z okrucieństwem nieznanym dotąd rodzajowi ludzkiemu.
      Niemowlęta, dzieci, ludzie młodzi, dorośli i starzy, zarówno katolicy jak i
      wyznający wiarę żydowską, są bezlitośnie mordowani, truci gazem, grzebani
      żywcem, wyrzucani przez okno z wysokich pięter na ulice, a wszystko to tylko
      dlatego, że są Żydami. Zanim umrą są torturowani powolną agonią, w największym
      poniżeniu i bólu, wobec cynicznego sadyzmu ich oprawców. Zamordowano już ponad
      milion ofiar, a ich liczba rośnie każdego dnia.

      Nie mogąc zapobiec tym zbrodniom, Kierownictwo Walki Cywilnej składa w imieniu
      całego narodu polskiego protest przeciwko zagładzie, przygotowywanej dla narodu
      żydowskiego. Do protestu tego dołączają się wszystkie polskie grupy polityczne
      i cywilne. Tak samo jak w przypadku polskich ofiar niemieckich prześladowań,
      wykonawcy i ich kaci będą bezpośrednio odpowiedzialni za te zbrodnie.

      Kierownictwo Walki Cywilnej.

      Proklamacja ta została opublikowana przez całą prasę podziemną, przesłana do
      Londynu i wielokrotnie odczytana przez BBC, radio ŚWIT i inne alianckie stacje
      radiowe.

      18 marca 1943 roku to samo Kierownictwo Walki Cywilnej wystosowało następną
      proklamację, aby przeciwdziałać stosowaniu szantażu wobec Polaków udzielających
      schronienia Żydom:

      Kierownictwo Walki Cywilnej ogłasza, co następuje: naród polski, sam będąc
      ofiarą straszliwego terroru, z przerażeniem i współczuciem zaświadcza o rzezi
      pozostałej jeszcze przy życiu ludności żydowskiej w Polsce. Ich protest przeciw
      tej zbrodni doszedł do uszu wolnego świata. Ich owocna pomoc Żydom uciekającym
      z gett i obozów zagłady, skłoniła niemieckiego okupanta do wydawania dekretów
      grożących śmiercią Polakom, którzy będą pomagać Żydom w ukrywaniu się. Ale
      niektórzy, pozbawieni czci i honoru, rekrutujący się ze świata przestępczego,
      odkryli nowe, świętokradcze źródło korzyści: szantażowanie Polaków ukrywających
      Żydów i samych Żydów.

      Kierownictwo Walki Cywilnej ostrzega, że każdy przypadek szantażu będzie
      zarejestrowany i ukarany z całą surowością - jeśli to możliwe natychmiast,
      jeśli nie - w przyszłości.

      Zgodnie z instrukcjami Kierownictwa Walki Cywilnej, po ogłoszeniu niniejszej
      proklamacji, sądy podziemne wydały wiele wyroków śmierci. Prasa podziemna i
      radio podawały, gdy taki wyrok wykonano (przez rozstrzelanie). Za
      prześladowanie Żydów wyroki wykonano na następujących Polakach: Bogusławie
      alias Borysie Pilniku, Warszawa; Antonim Rozmusie, dowódcy plutonu policji
      kryminalnej w Warszawie; Janie Grabcu, Kraków; Wacławie Noworolnym, Lipnica
      Wielka; Tadeuszu Stefanie Karczu, Warszawa; Franciszku Sokołowskim, Podkowa
      Leśna; Antonim Pajorze, Dobranowice; Januszu Krystku, Grębków; Janie Lakińskim,
      Warszawa; Bolesławie Szostaku, Warszawa; Antonim Pietrzaku, Warszawa.

      W nagłych przypadkach, kiedy przedłużenie sprawy mogło zagrażać życiu lub
      bezpieczeństwu ukrywających się Żydów lub ukrywających ich ludzi, Kierownictwo
      Walki Cywilnej, dekretem z dnia 7 lutego 1944 roku, zezwoliło na natychmiastową
      likwidację szantażystów i donosicieli, bez wyroku sądowego, lecz jedynie na
      podstawie rozkazu miejscowych władz Podziemia, najczęściej dowódcy Walki
      Cywilnej. Na przykład miejscowy dowódca, Witold Rudnicki, wydał rozkaz
      rozstrzelania bez wyroku sądowego czterech szantażystów grożących zdradą Żydów
      ukrywających się w Pustelniku k.Warszawy.

      Wcześniej, na początku lipca 1942, Kierownictwo Walki Cywilnej zaczęło
      regularnie informować Rząd w Londynie o każdym nowym kroku naprzód w
      prześladowaniu Żydów. Naczelnicy sekcji żydowskiej w Delegaturze Rządu i
      Komendy Głównej AK dostarczali Kierownictwu Walki Cywilnej aktualne informacje
      o rozwoju sytuacji.

      Niestety, pierwszym informacjom - w tym również wiadomości o tym, że 22 lipca
      1942 rozpoczęła się likwidacja getta w Warszawie - w Londynie nie dano wiary,
      gdzie wzięto je za przesadzoną propagandę antyniemiecką.

      26 lipca 1942. Niemcy rozpoczęli likwidację warszawskiego getta. Obwieszczenia
      uliczne nakazują deportację 6 000 osób, z których każda może zabrać ze sobą 15
      kg bagażu osobistego plus kosztowności. Transport ma zająć dwa pociągi
      towarowe, a jego przeznaczeniem jest oczywiście egzekucja. Panuje desperacja i
      odnotowujemy liczne samobójstwa. Wycofano polską policję i zastąpiono ją
      Litwinami, Łotyszami i Ukraińcami. Zanotowano wiele przypadków wykonywania
      doraźnych wyroków śmierci na ulicach i w domach. Doktor Raszeja, profesor
      Uniwersytetu Poznańskiego, został zastrzelony podczas konsultacji z żydowskim
      lekarzem i pacjentem.

      Dopiero gdy Wywiad Brytyjski potwierdził te informacje kilka miesięcy później,
      zaczęto właściwie korzystać z wiadomości Kierownictwa Walki Cywilnej.

      Oto cytaty ważniejszych informacji od szefa Kierownictwa Walki Cywilnej,
      Stefana Korbońskiego ("Nowak"). Pierwsza dotyczy mało znanego wydarzenia -
      pierwszego starcia zbrojnego w warszawskim getcie, które miało miejsce na trzy
      miesiące przed wybuchem powstania:

      "29 stycznia 1943. W ostatnich dniach Żydzi w warszawskim getcie walczyli z
      bronią w ręku i zabili kilku Niemców. Żydowski Komitet Narodowy prosi, aby tę
      informację przekazano Histadrutowi w Palestynie.

      18 marca 1943. Zlikwidowano resztę Żydów w Radomsku, Ujeździe, Sobolewie,
      Radzyminie i Szczerbcu koło Lwowa.

      23 marca 1943. W Oświęciumiu przeprowadza się doświadczenia ze sterylizacją
      kobiet. No
      • Gość: daibeł Polacy to antysemici2 ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 10:54
        23 marca 1943. W Oświęciumiu przeprowadza się doświadczenia ze sterylizacją
        kobiet. Nowe krematoria mogą skremować 3 tysiące ciał dziennie, są to głównie
        Żydzi.

        30 marca 1943. 13, 14 i 15 marca Żydów z krakowskiego getta wywieziono
        ciężarówkami w kierunku Oświęcimia. W getcie zabito około 1 000 ludzi. Żydów z
        Łodzi wywozi się w kierunku Ozorkowa i tam likwiduje.

        8 maja 1943. Likwidacja getta zakończona. Spalono 200 domów. Zastrzelono
        członków Rady Żydowskiej przetrzymywanych od 19 kwietnia jako zakładników. Byli
        to: przewodniczący Lichtenbaum, zastępca przewodniczącego Gustaw Wielikowski,
        Alfred Sztocman i Stanisław Szereszewski. Ich ciała wyrzucono na śmietnik.

        3 czerwca 1943. Nieustannie powtarzajcie polecenie Kierownictwa Walki Cywilnej
        udzielania pomocy ukrywającym się Żydom.

        10 czerwca 1943. W Oświęcimiu Blok X przeznaczono dla Centralnego Instytutu
        Higieny z Berlina jako pole doświadczalne. Kastracja, sterylizacja i sztuczne
        zapłodnienie. Obecnie przebywa tam 200 Żydów i 25 Żydówek.

        28 lipca 1943. We Lwowie, w obozie pracy Janowskie przebywa jeszcze około 4 000
        Żydów. Codziennie rano na apelu dwóch rabinów zmuszanych jest do tańczenia
        foxtrota w rytm muzyki granej przez żydowską orkiestrę.

        31 sierpnia 1943. Z początkiem tego miesiąca rozpoczęła się likwidacja Żydów w
        Będzinie. Około 7 000 osób wywieziono do Oświęcimia. Najpierw giną młodzi. Stan
        na 1 stycznia tego roku: liczba Żydów w Polsce (również w obozach, gettach i
        ukrywających się) - 250-300 tysięcy. Z tego 15 tysięcy w Warszawie, 80 tysięcy
        w Łodzi, 30 tysięcy w Będzinie, 12 tysięcy w Wilnie, 20 tysięcy w Białymstoku,
        8 tysięcy w Krakowie, 4 tysiące w Lublinie i 5 tysięcy we Lwowie.

        23 września 1943. Zlikwidowano getto w Będzinie. Niemcy zamordowali 30 tysięcy
        ludzi.

        19 listopada 1943. Trwa mordowanie Żydów w Trawnikach. Masakry również w
        Poniatowej i Lwowie.

        20 czerwca 1944. Od 15 maja przeprowadza się masowe egzekucje w Oświęcimiu. W
        pierwszej kolejności idą Żydzi, później sowieccy jeńcy wojenni i tak
        zwani “chorzy”. Przybywają duże transporty węgierskich Żydów, 13 pociągów
        dziennie, każdy po 40-50 wagonów. Ludzie są przekonani, że zostaną wymienieni
        za członków POW lub przesiedleni na wschód. Komory gazowe pracują całą dobę.
        Ciała pali się w krematoriach i na wolnym powietrzu. Dotąd zagazowano 100 000
        ludzi.

        19 lipca 1944. Mordem Żydów w Oświęcimiu kieruje dowódca obozu, Hoess - czyt.
        Hess - i jego pomocnik, Grabner."
        ---------
        Misja emisariusza Jana Karskiego


        Również Delegatura Rządu na Kraj niejednokrotnie podnosiła alarm, wysyłając
        informacje na temat eksterminacji Żydów i przesyłając do Londynu wiadomości od
        Leona Feinera i Adolfa Bermana, adresowane do rabinów Stephena Wise i Nachuma
        Goldmana w Stanach Zjednoczonych oraz do dwóch żydowskich członków Rady
        Narodowej w Londynie - Ignacego Schwartzbarta, syjonisty i Szmula Zygielbojma,
        członka Bund-u. Ważniejsze było jednak to, że naoczny świadek, emisariusz Jan
        Karski, został wysłany do Londynu. W przebraniu estońskiego strażnika Karski
        udał się prosto do obozu śmierci dla Żydów w Bełżcu i obejrzał wszystko wraz z
        Feinerem i Bermanem, którzy dali mu następujące instrukcje:

        Chcemy, abyście powiedzieli Polskiemu Rządowi w Londynie oraz przywódcom i
        rządom państw sprzymierzonych, że jesteśmy całkowicie bezbronni wobec
        hitlerowskich oprawców. Nie możemy sami się ratować, ani nikt inny w Polsce nie
        może nam pomóc. Polskie Podziemie może ocalić niektórych z nas, ale nie masy.
        Niemcy nie zamierzają podporządkować nas, tak jak innych narodów. Jesteśmy
        poddawani systematycznej eksterminacji; nasz naród będzie całkowicie
        zniszczony. Niektórzy mogą przeżyć, ale trzy miliony polskich Żydów skazanych
        jest na zagładę.

        Ani żydowski ani polski ruch oporu nie może zrobić nic, by zapobiec rzezi.
        Uczyńcie Aliantów odpowiedzialnymi za to, co się tu dzieje. Niech żaden
        przywódca aliancki nie będzie mógł udawać, że nie wiedział, że giniemy i że
        pomoc dla nas może przyjść tylko z zewnątrz.

        Pokonując olbrzymie trudności, Karski dotarł do Londynu w listopadzie 1942
        roku. Nie tylko poinformował on tam Premiera polskiego Rządu na Uchodźstwie,
        generała Sikorskiego, o ludobójstwie dokonywanym w Polsce, ale też spotkał się
        osobiście z następującymi osobistościami: Sekretarzem Spraw Zagranicznych
        Anthony Edenem; przywódcą Partii Pracy, Arthurem Greenwoodem; Lordem Selbourne,
        Lordem Cranbornem; Przewodniczącym Zarządu Handlowego, Hugh Daltonem;
        członkinią Izby Gmin, Ellen Wilkinson; ambasadorem brytyjskim przy Rządzie na
        Uchodźstwie, O'Malleyem, amerykańskim ambasadorem przy Rządzie na Uchodźstwie,
        Anthony Drexel Biddlem; Podsekretarzem Spraw Zagranicznych, Richardem Law.
        Karski poświadczył również eksterminację Żydów przed Komisją do spraw Badania
        Zbrodni Wojennych przy Narodach Zjednoczonych, której przewodniczącym był Cecil
        Hurst. Udzielił też wielu wywiadów dla prasy brytyjskiej, a także zaapelował do
        innych członków Parlamentu oraz organizacji brytyjskich pisarzy i
        intelektualistów.

        W Stanach Zjednoczonych, Karski osobiście opowiedział historię Żydów w Polsce
        podsekretarzowi Stanu, Adolfowi Berle, Naczelnemu Prokuratorowi, Biddle,
        sędziemu Sądu Najwyższego, Felixowi Frankfurterowi, arcybiskupom Mooneyowi i
        Stritchowi, przywódcom amerykańskich Żydów: Stephenowi Wise, Nachumowi
        Goldmanowi i Waldmanowi. Karskiego przyjął również prezydent Franklin D.
        Roosevelt, który zasypał Karskiego pytaniami na temat eksterminacji Żydów w
        Polsce, przeciągając rozmowę poza wyznaczony czas.

        Emisariusz polskiego Podziemia zakończył swoją misję, przekazując aliantom
        wiadomość o losie Żydów w Polsce. Ale jego misja praktycznie nie przyniosła
        żadnych skutków.


        • Gość: diabeł Polacy to antysemici3 ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 10:57
          Powstanie w Getcie Warszawskim


          Poczynając od stycznia 1943 roku, oficerowie Armii Krajowej i przedstawiciele
          Żydowskiej Organizacji Bojowej spotykali się w celu opracowania wspólnej akcji
          po obu stronach muru getta i wybuchu powstania. Trzy jednostki polskie,
          dowodzone przez kapitana Józefa Pszennego ("Chwacki") miały przebić się przez
          mury getta, atakując Niemców po aryjskiej stronie i wysadzając w powietrze mury
          getta. Ponieważ od samego początku było wiadomo, że powstanie skończy się
          nieuchronną klęską, akcja ta została zaplanowana po to, aby otworzyć drogę
          odwrotu żołnierzom żydowskim.

          W tym czasie AK dostarczyła Żydowskiej Organizacji Bojowej jeden lekki
          karabinek maszynowy, dwa karabiny półautomatyczne, 50 sztuk broni ręcznej
          (wszystkie z magazynkami i amunicją), 10 karabinów, 600 sztuk granatów ręcznych
          z detonatorami, 30 kg środków wybuchowych (plastyku, ze zrzutów powietrznych),
          120 kg środków wybuchowych własnej produkcji, 400 detonatorów do bomb i
          granatów, 30 kg potasu do produkcji "koktajlu Mołotowa" oraz wielkie ilości
          saletry potasowej do produkcji prochu strzelniczego. ŻOB została również
          poinstruowana, jak robi się bomby, granaty ręczne i butelki zapalające; jak
          buduje się fortyfikacje; i skąd wziąć cement i elementy konstrukcyjne.

          19 kwietnia 1943 roku - pierwszego dnia Powstania w Getcie - trzy jednostki AK
          pod dowództwem kpt. Józefa Pszennego, zajęły swoje miejsca pod murami getta na
          ulicy Bonifraterskiej i podjęły próbę wysadzenia muru za pomocą min. Wykryci
          wcześniej przez Niemców polscy minerzy zaatakowali ich, a czterech saperów
          strało się dostać do muru. Niestety, dwóch z nich zginęło na miejscu: Eugeniusz
          Morawski i Józef Wilk, a trzeci został ranny w obie nogi. Kapitan Pszenny wydał
          rozkaz wycofania się, zabrania czterech rannych i zdetonowania min na ulicy.
          Eksplozja rozerwała ciała Morawskiego i Wilka. Zginęło kilku Niemców, lecz
          próba wysadzenia muru nie powiodła się.

          Następnego dnia jednostka Gwardii Ludowej Polskiej Partii Robotniczej, pod
          wodzą Franciszka Bartoszka, zaatakowała niemieckie stanowiska broni maszynowej
          w pobliżu getta, od strony ulicy Nowiniarskiej. Zabito dwóch SS-manów.

          22 kwietnia oddział AK kierowany przez Więckowskiego rozgromił jednostkę
          litewskiej policji pomocniczej w pobliżu muru getta.

          W Wielki Piątek, 23 kwietnia, jednostka Armii Krajowej pod dowództwem por.
          Jerzego Skupieńskiego, zaatakowała bramę getta na ulicy Pawiej. Mieli rozkaz
          wysadzić bramę. Przy bramie zabito dwóch wartowników, lecz pod silnym ostrzałem
          niemieckim ze wszystkich stron, żołnierza AK musieli się wycofać, zabijając po
          drodze czterech SS-manów i oficerów policji, których samochód przypadkowo
          przecinał drogę odwrotu.

          W akcjach mających na celu nękanie wroga, zarządzonych przez dowódcę AK na
          Warszawę, pułkownika Antoniego Chruściela ("Monter"), żołnierze AK dowodzeni
          przez podoficera Zbigniewa Strzałkowskiego, zastrzelili niemieckich wartowników
          przy ulicy Leszno i Orlej. Inny oddział AK, pod wodzą Tadeusza Kern-
          Jędrychowskiego, zabił wartowników przy ulicy Zakroczymskiej.

          Toczyły się również walki w okolicy Cmentarza Powązkowskiego (pod komendą
          Władysława Andrzejczaka) i w okolicach cmentarza żydowskiego (dowodził Leszek
          Raabe, komendant Socjalistycznej Organizacji Bojowej). Zastępca Raabego,
          Włodzimierz Kaczanowski, zorganizował ucieczkę z getta żydowskich członków
          Polskiej Partii Socjalistycznej.

          W Wielki Piątek, 23 kwietnia, Żydowska Organizacja Bojowa zwróciła się do
          ludności polskiej z apelem, deklarując, że Powstanie w Getcie przyjęło za swoje
          uświęcone polskie motto: “Za wolność waszą i naszą" oraz podkreślił, że Żydzi i
          Polacy stali się towarzyszami broni.

          Szczególnie odważne akcje podejmował oddział Korpusu Bezpieczeństwa, pod
          dowództwem kpt. Henryka Iwańskiego. Od pierwszych dni istnienia Getta, brat
          Henryka, Wacław, i jego dwaj synowie - Zbigniew i Roman - utrzymywali stały
          kontakt z Żydowską Unią Militarną, zaopatrując ją w broń, amunicję, materiały
          instruktażowe szmuglowane kanałami, a na wozach szmuglowano także wapno i
          cement. Kiedy powstanie w Getcie Warszawskim wybuchło, oddział Żydowskiej Unii
          Militarnej zajął pozycję na Placu Muranowskim, które to miejsce miało się stać
          areną najbardziej krwawych walk. Pierwszego dnia powstania, dwie flagi,
          żydowska i polska, powiewały nad tym placem. Widać je było doskonale po
          aryjskiej stronie Getta i widok ten robił silne wrażenie na mieszkańcach
          Warszawy. Komendant Żydowskiej Unii Militarnej, Dawid Moryc Apfelbaum, wysłał
          do kapitana Iwańskiego wiadomość, że jest ranny i prosi o broń i amunicję.
          Następnego dnia Iwański wraz z 18 swoimi ludźmi (wśród których był jego brat
          Wacław i jego dwaj synowie, Roman i Zbigniew) przedostali się na teren getta
          tunelem wykopanym w piwnicy domu przy ul. Muranowskiej 6, po drugiej stronie i
          poza murem getta, który w tym miejscu przebiegał przez środek ulicy
          Muranowskiej. Przynieśli oni broń, amunicje i żywność dla ludzi Apfelbauma, a
          widząc krańcowe wyczerpanie żołnierzy żydowskich, zastąpili ich na pozycjach
          między ruinami Placu Muranowskiego a ulicą Nalewki, odpierając powtarzające się
          ataki Niemców. Ten sam tunel wykorzystano do ewakuacji rannych Żydów na stronę
          aryjską. Później brat Iwańskiego i jego dwaj synowie zginęli w walce, a sam
          Iwański został ciężko ranny. Po upadku powstania, ludzie Iwańskiego wynieśli
          swego rannego dowódcę przez tunel, wyprowadzając również 34 żydowskich
          bojowników z pełnym uzbrojeniem.

          Po wojnie, Henryk Iwański i jego żona Wiktora (która przez całą wojnę ukrywała
          Żydów) zostali odznaczeni, wraz z 10 innymi osobami, przez ambasadora Izraela w
          Warszawie, Dov Satoatha, odznaczeniem Yad Vashem.

          Nie był to jedyny przypadek wspólnej walki Żydów i Polaków. Jak podawał
          podziemny “Głos Warszawy” (23 kwietnia 1943 roku), kiedy wybuchło powstanie: "w
          getcie byli Polacy, walczący przeciw Niemcom ramię w ramię z Żydami na ulicach
          getta."

          W stu stronicowym raporcie generał SS i policji, Jürgen Stroop, dowódca
          niemieckich wojsk walczących w getcie, potwierdził fakt o polskich operacjach
          dywersyjnych i udziale Polaków w walkach, w getcie i na zewnątrz niego. Pisał,
          że żołnierze byli "nieustannie pod ostrzałem ognia spoza getta, to znaczy ze
          strony aryjskiej". Akcję Iwańskiego opisuje następująco: "Główna grupa, wraz z
          kilkoma polskimi bandytami, wycofała się na tak zwany Plac Muranowski już w
          pierwszym lub drugim dniu walk. Wspierało ich kilku innych polskich bandytów."

          Niewiele ponad rok później, w czasie Powstania Warszawskiego, oddział
          Żydowskiej Organizacji Bojowej połączył się z szeregami Armii Krajowej w walce
          z Niemcami. Żołnierzami żydowskimi dowodził Icek Cukierman, były zastępca
          Mordechaja Anielewicza i łącznik ze stroną aryjską.

          Również w czasie Powstania Warszawskiego, Szare Szeregi (harcerze pod
          dowództwem podpułkownika Jana Mazurkiewicza ("Radosław") odkryły, że w byłym
          getcie Niemcy nadal utrzymują obóz pracy dla Żydów, których pozostawiono przy
          życiu, aby mogli pracować przy burzeniu tego, co zostało z getta i również ich
          przeznaczeniem miała być śmierć. Szare Szeregi wyzwoliły 358 Żydów, którzy z
          entuzjazmem przyłączyli się do oddziałów Radosława. Później większość z nich
          zginęła, wraz ze swoimi oswobodzicielami. Gdy Radosław został ranny o obie
          nogi, lecz nadal dowodził, to właśnie Żydzi nieśli go na noszach, często przez
          kanały.

          Rodzi się pytanie: czy Armia Krajowa mogła pomóc Żydom czymś więcej niż bronią,
          akcjami dywersyjnymi i wysiłkiem, by zabezpieczyć odwrót żydowskim żołnierzom?
          Odpowiedź musi być negatywna. Cała siła warszawskiej AK nie była w stanie
          uratować getta ani zapewnić mu zwycięstwa. W Warszawie i okolicy skoncentrowano
          wojska niemieckie, SS i żandarmerię, i wysłanoby je do akcji natychmiast - lecz
          z oczywistym rezultatem: miażdżącym
          • Gość: diabeł Polacy to antysemici 4 ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 10:59
            Rodzi się pytanie: czy Armia Krajowa mogła pomóc Żydom czymś więcej niż bronią,
            akcjami dywersyjnymi i wysiłkiem, by zabezpieczyć odwrót żydowskim żołnierzom?
            Odpowiedź musi być negatywna. Cała siła warszawskiej AK nie była w stanie
            uratować getta ani zapewnić mu zwycięstwa. W Warszawie i okolicy skoncentrowano
            wojska niemieckie, SS i żandarmerię, i wysłanoby je do akcji natychmiast - lecz
            z oczywistym rezultatem: miażdżącym zwycięstwem nad Żydowską Organizacją Bojową
            i Armią Krajową. Powstanie w Getcie mogło być czymś więcej niż tylko
            bohaterskim i tragicznym gestem protestu i samoobrony, gdyby armia sowiecka na
            czas przyszła z pomocą. Wówczas jedynym rezultatem byłaby całkowita klęska
            Niemców. Ale w kwietniu 1943 roku Sowieci znajdowali się setki kilometrów od
            Warszawy, a armia niemiecka nie okazywała żadnych oznak słabości, walcząc
            zawzięcie na wszystkich frontach.

            Przez cały czas Powstania w Getcie, naczelnik Kierownictwa Walki Cywilnej,
            Korboński, nadawał w radiu Świt codzienne sprawozdania z przebiegu walk. Oto
            kilka przykładów takich wiadomości:

            20 kwietnia 1943. Wczoraj Niemcy rozpoczęli likwidację 35 000 mieszkańców
            getta. Żydzi bronią się. Słychać strzały i wybuchy granatów. Niemcy wysłali
            czołgi i samochody opancerzone. Mają straty. W kilku miejscach wybuchły pożary.

            21 kwietnia 1943. Trwają walki w getcie. Przez całą noc słychać było strzały,
            wybuchy i odgłosy pożarów.

            28 kwietnia 1943. Trwają walki w getcie. Niemcy palą kolejno wszystkie domy.

            7 maja 1943. Rzeczpospolita z 6 maja podaje stwierdzenie Delegatury Rządu,
            obwieszczenie o zbrodniach niemieckich popełnianych w getcie. Jest to hołd
            oddany bojownikom żydowskim, wyraz naszej solidarności i wezwanie skierowane do
            Polaków o pomoc tym, którzy uciekli z getta.

            15 maja 1943. Od trzech tygodni trwa okrutna masakra reszty Żydów z
            warszawskiego getta. Kierowani przez Żydowska Organizacje Bojową, Żydzi
            heroicznie bronią się, z bronią w ręku. Niemcy użyli artylerii i wozów
            opancerzonych. Żydowscy bojownicy zabili ponad 300 Niemców, a około 1000
            ranili. Dziesiątki tysięcy Żydów zostało wywiezionych, zamordowanych lub żywcem
            spalonych przez Niemców.

            22 maja 1943. Wśród Niemców krąży plotka, że naczelnik Gestapo w Warszawie, dr
            von Sammern, który został odwołany, został skazany na śmierć za poniżenie,
            jakie dotknęło Niemców za zbrojny opór stawiany przez mieszkańców getta.

            9 czerwca 1943. Podziemny Biuletyn Ekonomiczny podaje, że 15 maja w warszawskim
            getcie spalono lub wysadzono w powietrze 100 000 mieszkań, 2 000 zakładów
            przemysłowych, 3 000 sklepów i kilka fabryk. We wrześniu 1939 w całej Warszawie
            zginęło tylko 78 000 mieszkań.

            29 czerwca 1943. Zamordowano wszystkich mieszkańców gett w Stanisławowie,
            Łukowie, Węgrowie i Żółkwi. W Warszawie około 2 000 Żydów dogorywa w piwnicach
            i ruinach. Nocami nadal toczą się walki. Na dworcu w Sobiborze Niemcy witają
            Żydów przybywających z zagranicy orkiestrą.

            W liście do Cukiermana z 23 kwietnia 1943, Mordechaj Anielewicz mówi o
            pierwszym z powyższych komunikatów, na którym opierała się informacja podana
            przez radio Świt:

            Mamy wielką satysfakcje, że radio Świt nadało o naszej walce piękną audycję
            (którą słyszeliśmy przez odbiorniki, które tutaj mamy). Dodaje nam odwagi do
            walki to, że wiemy, że pamiętają o nas po drugiej stronie muru getta.

            Również Delegat Rządu, Jankowski, wysyłał do rządu polskiego w Londynie pilne
            depesze, poczynając od 21 kwietnia 1943.

            W tym czasie w Londynie członek Polskiej Rady Narodowej, Szmul Zygielbojm,
            popełnił samobójstwo 13 maja 1943 roku, jako wyraz protestu wobec obojętności
            aliantów na cierpienie warszawskiego getta. Powód podjęcia tego kroku podał w
            listach do Prezydenta RP, Władysława Raczkiewicza i Premiera Rządu na
            Uchodźstwie, gen Władysława Sikorskiego.

            Żydowskie oddziały partyzanckie


            Pod koniec Powstania w Getcie, zaczęła się zorganizowana ewakuacja żołnierzy
            żydowskich. Nie obyło się bez tragicznych omyłek takich jak chociażby
            samobójstwo Mordechaja Anielewicza i jego sztabu w bunkrze przy Miłej 18, mimo
            że - jak się później okazało - mieli drogę ucieczki. Żydowscy bojownicy
            uciekali tunelami przekopanymi z piwnicy do piwnicy i kanałami. Członkowie
            sprzyjających im polskich organizacji, takich jak Socjalistyczna Organizacja
            Bojowa, czekali na nich po aryjskiej stronie z ciężarówkami, które przewoziły
            uratowanych Żydów do podwarszawskich lasów. Na przykład 29 kwietnia żołnierze
            Gwardii Ludowej pod dowództwem pułkownika Władysława Gaika, zorganizowali
            ucieczkę 40 członków ŻOB-u w pełnym uzbrojeniu i wywieźli ich w lasy w okolicy
            Wyszkowa. Operacja ta powtórzyła się 10 maja, ratując kolejnych 30 Żydów,
            którzy przyłączyli się do walczących, tworząc oddział partyzancki imienia
            Mordechaja Anielewicza. Powstały również inne oddziały partyzanckie, które
            przyjęły nazwę polskich bohaterów narodowych. Na przykład na lubelszczyźnie
            istniał żydowski oddział partyzancki dowodzony przez Samuela Jegiera, imienia
            Emilii Plater (bohaterki z czasów Powstania Listopadowego) i Jana
            Kozietulskiego (bohatera wojen napoleońskich). Oddział dowodzony przez Chila
            Gryszpana przyjął nazwę na część Berka Joselewicza, żydowskiego porucznika
            wojsk polskich w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej. Inny oddział, składający
            się z chłopów ze wsi Polichno, dowodzony był przez żydowskiego oficera
            noszącego pseudonim "Szymek". Gdy zginął w akcji, chłopi pochowali go na
            katolickim cmentarzu, na znak szacunku. Innymi oddziałami partyzanckimi były:
            oddział żydowski pod komendą Mieczysława Grubera, oddział polsko-żydowski
            dowodzony przez żydowskiego weterynarza, dr Mieczysława Skotnickiego, który
            wykonywał operacje w lasach pod Parczewem, a w okręgu radomskim oddział
            dowodzony przez Juliana Ajzen-Kaniewskiego ("Chytry"). Małe grupy maruderów
            zwykle dołączały do pierwszego napotkanego oddziału partyzanckiego i walczyły
            wraz z partyzantami Armii Krajowej.

            Los innych Żydów, którym udało się przeżyć powstanie i uciec piwnicami i
            kanałami na stroje aryjską, był znacznie gorszy. Ci, którzy mieli najwięcej
            szczęścia, trafili do lasu i albo zamieszkali z partyzantami, albo utworzyli
            obozy chronione przez partyzantów. Pozostali albo zostali schwytani podczas
            urządzanych przez Niemców obław, albo mieszali się z ludnością polską, która
            odpowiadając na apele Rady Pomocy Żydom (Żegota), gen. Sikorskiego (5 maja
            1943) i Delegata Rządu, Jankowskiego (6 maja 9143), robiła co w jej mocy, by
            ratować uciekinierów. W tym samym czasie Żegota poprosiła polski Rząd na
            Uchodźstwie o podjęcie kroków zapoczątkowania międzynarodowego porozumienia w
            celu ratowania pozostałych Żydów przez wymianę lub w inny sposób. Niestety,
            takie porozumienie nigdy nie powstało.

            Również w tym samym czasie, do Londynu dotarły trzy podziemne publikacje:
            książka Marii Kann Na oczach świata, opisująca historie warszawskiego getta i
            Powstania w Getcie; broszura Jankiela Wiernika, uciekiniera z obozu śmierci,
            Jeden rok w Treblince; oraz tomik poezji zatytułowany Z głębokości, owoc pracy
            jedenastu poetów żydowskich. Książki te wywarły duże wrażenie na Zachodzie - i
            to wszystko.


            • Gość: diabeł Straty poniesione przez Polaków z powodu ratowania IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 11:01
              Straty poniesione przez Polaków z powodu ratowania Żydów


              Zgodnie z paragrafem 5 dekretu Führera z 12 października 1939 roku, gubernator
              Hans Frank 15 października 1941 roku wydał rozporządzenie, które nakładało karę
              śmierci na Polaków, którzy dawaliby schronienie Żydom, przewozili ich, dawali
              lub sprzedawali żywność, nie zgłosili miejsca ukrywania się Żydów, dali im
              kromkę chleba lub szklankę wody, itp. Zazwyczaj wyrok wykonywano przez
              rozstrzelanie lub powieszenie. Inną formą kary było palenie domów, w których
              ukrywali się Żydzi, wraz z całą rodziną gospodarzy, dziećmi, gośćmi i
              dobytkiem. Wśród karanych w ten sposób znaleźli się chłopi, robotnicy, księża ,
              profesorowie i lekarze. W wypadku małżeństw polsko-żydowskich, zabijano zarówno
              męża jak i żonę, a ciała palono gdziekolwiek lub na żydowskich cmentarzach.

              Można tu wymienić na przykład przypadek (1) listonosza Semika, który znał
              niemiecki i w tym języku bronił żydowskiego małżeństwa; (2) Polaka, który
              protestował przeciw masowej egzekucji Żydów, do oglądania której został
              zmuszony; (3) innego Polaka, który podał wiadro wody Żydom jadącym pociągiem do
              obozu zagłady; (4) Polaka, który próbował przerzucić przez mur getta bochenek
              chleba; i (5) polskiego policjanta, Klisia, który pomagał Żydom uzyskać
              fałszywe dokumenty.

              Nie ma pełnych danych o liczbie Polaków zamordowanych przez Niemców za
              ukrywanie Żydów lub udzielanie im jakiejkolwiek pomocy. Istnieją jednak
              fragmentaryczne raporty dotyczące poszczególnych przypadków, na przykład
              ogłoszenie dowódcy SS i policji Galicji (28 stycznia 1944) podające nazwiska
              pięciu Polaków skazanych na śmierć za pomoc Żydom. Szeroko znany był przypadek
              ogrodnika Ludomira Marczaka i jego rodziny, którzy zginęli na Pawiaku 7 marca
              1944 roku, za ukrywanie w ziemiance wykopanej w ogrodzie, około 30 Żydów, wśród
              nich Emanuela Ringelbluma, kronikarza Powstania w Getcie, który zginął wraz z
              innymi. Między 13 września 1942 a 25 maja 1944 na kielecczyźnie zastrzelono lub
              spalono żywcem za pomoc udzieloną Żydom około 200 chłopów. Taki sam los spotkał
              17 osób w Krakowskiem. Na nowosądeckim cmentarzu, między 1939 a sierpniem 1942,
              zastrzelono 300 do 500 Żydów i Polaków, tych ostatnich za ukrywanie Żydów. Ten
              sam był powód egzekucji wykonanej na 40 Polakach w Lubelskiem, 47 w
              Rzeszowskiem i 19 w Warszawskiem. W województwie lwowskim prawie tysiąc
              mieszkańców Lwowa ukarano śmiercią w obozie w Bełżcu za udzielanie pomocy
              Żydom. W procesie Eichmanna przytoczono również kilka indywidualnych przypadków
              (np. dra Józefa Barzmińskiego).

              Raport naczelnika Kierownictwa Walki Cywilnej, Korbońskiego, ilustruje taki
              przypadek:

              3 maja 1943. 22 marca w Mszanie Dolnej Volksdeutsch Gelb powiesił za nogi
              chłopa i torturował go na śmierć za sprzedanie ziemniaków Żydowi.

              Ale większość Polaków, którzy pomagali Żydom przeżyła wojnę i niemieckie
              prześladowania. Obecnie pozostają w kontakcie z rodzinami żydowskimi, którym
              pomagali, odwiedzają ich w Izraelu, w Stanach Zjednoczonych i innych krajach, a
              nawet osiedlają się w Izraelu na zaproszenie rodzin od dawna tam mieszkających.
              W Alei Sprawiedliwych w Jerozolimie, na większości tabliczek upamiętniających
              tych, którzy ratowali Żydów, można dostrzec polskie nazwiska. Według broszury
              zatytułowanej Las Sprawiedliwych, autorstwa Szymona Datnera, dyrektora
              Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, do kwietnia 1968 roku Instytut
              sporządził listę 343 Polaków zamordowanych za pomaganie Żydom. Nazwisk
              następnych 101 ofiar Instytut nie mógł zidentyfikować.

              Wśród mas Polaków, którzy starali się uratować jak największą liczbę Żydów,
              były też wyjątki inne niż szantażyści i donosiciele, których polskie Podziemie
              karało śmiercią. Oddziały partyzanckie frakcji faszystowskiej Narodowych Sił
              Zbrojnych organizowało obławy na Żydów ukrywających się w lasach. Byli oni
              również odpowiedzialni za zabicie w Warszawie dwóch oficerów Kwatery Głównej AK
              pochodzenia żydowskiego: inż. Jerzego Makowieckiego i Ludwika Widerszala.

              Z drugiej strony, niektórzy wysoko postawieni i zdeklarowani przedwojenni
              antysemici, tacy jak przywódca skrajnej prawicy ONR, Jan Mosdorf; wydawca
              tygodnika Prosto z mostu, Stanisław Piasecki; znany dziennikarz, Adolf
              Nowaczyński, całkowicie zmienili swoje poglądy. Mosdorf robił wszystko, co w
              jego mocy, by pomóc Żydom w obozie oświęcimskim i zginął razem z Żydami.
              Piasecki i Nowaczyński stali się orędownikami prześladowanych Żydów.

              Adolf Berman, czołowy przedstawiciel Żydów, który przeżył i obecnie mieszka w
              Tel Awiwie, docenił rolę, jaka odegrali Polacy, pisząc:

              Opis męczeństwa Żydów w Polsce często opiera się na cierpieniach, jakich
              doświadczali Żydzi prześladowani przez polskich szantażystów i donosicieli,
              przez "granatową" policję, faszystowskich chuliganów i inne męty społeczne.
              Dużo mniej pisze się o tym, że tysiące Polaków narażało własne życie, aby
              pomagać Żydom. Znacznie łatwiej jest dostrzec brudy i męty na powierzchni
              rzeki, a trudniej jest dostrzec czysty nurt głębi. Ale istniał nurt...

              Nadejdzie czas, kiedy będziemy mieli wielka Złotą Księgę Polaków, którzy w ten
              straszny "czas pogardy" podawali Żydom bratnią dłoń, ratowali Żydów od śmierci
              i stali się dla żydowskiego ruchu oporu symbolem humanitaryzmu i braterstwa
              narodów.

              Na początku rozdziału podano, że nie ma pełnego wykazu Polaków zabitych przez
              Niemców za udzielanie pomocy Żydom. Najwięcej zrobił w tym kierunku Żydowski
              Instytut Historyczny w Warszawie, który podaje nazwiska 343 Polaków
              zamordowanych za udzielanie pomocy Żydom. Od roku 1968 minęło 20 lat i nie
              dokonał się żaden postęp w tym kierunku. Istnieje powód, aby sądzić, że w
              Instytucie pracowali Żydzi wrogo nastawieni do Polaków, którzy woleli rolę
              oskarżycieli niż sędziów, stąd zaniedbanie w poszukiwaniu przypadków Żydów
              ocalonych przez Polaków. Jest też możliwe, że po opublikowaniu
              fragmentarycznych danych z 1968 roku, pewne wpływowe koła żydowskie wstrzymały
              dalszą działalność Instytutu w tym zakresie.

              Zadania tego podjęły się jednak dwie organizacje: Związek Byłych Więźniów
              Politycznych, głównie więźniów Oświęcimia, którzy liczbę Polaków zamordowanych
              za udzielanie pomocy Żydom szacują na 2 500; i Fundacja Maksymiliana Kolbego.
              Wydana przez nią publikacja Męczennicy miłosierdzia podaje nazwiska 2 300
              Polaków, na których wykonano wyrok za pomoc Żydom. Autor opracowania, Wacław
              Zajączkowski, został uhonorowany odznaczeniem Yad Vashem, gdyż kilkoro członków
              jego rodziny zostało zamordowanych za pomoc Żydom.

              Jak karano za pomaganie Żydom w innych krajach? W Norwegii, która liczyła około
              2 000 Żydów, nie zanotowano ani jednego przypadku. W Danii, jeden człowiek o
              nazwisku Heiteren został zabity, gdy pomagał Żydom dostać się na prom, którym
              mieli płynąć do Szwecji. Liczba Żydów w Danii wynosiła 6 000.

              W Holandii, w której zamieszkiwało 140 000 Żydów, osoby, które im pomagały,
              były wysyłane do obozów koncentracyjnych, a ich majątek był konfiskowany. W
              Belgii, która była domem dla 90 000 Żydów, kilka tysięcy ukryło się wśród
              gojów, ale w tym kraju nie było aresztowań za taki czyn. We Francji, liczącej
              270 000 Żydów, Francuz pomagający Żydowi był internowany w obozie, a kilku
              księży z diecezji lyońskiej zostało aresztowanych za ukrywanie żydowskich
              dzieci. We Włoszech (kraju sprzymierzonym z Niemcami), gdzie mieszkało 50 000
              Żydów, istniały przepisy antyżydowskie, lecz nie dopuszczały one ludobójstwa.
              Gdy rząd Mussoliniego został obalony 25 lipca 1943 roku i zastąpiony rządem
              marszałka Badoglio, Niemcy natychmiast rozpoczęli działania przeciw Żydom
              zamieszkującym na terenach przez nich kontrolowanych. Lecz wielu Żydów zdołało
              się ukryć, z tego 3 000 w Watykanie. Nie było przypadku skazania na śmierć
              Włocha, który ukrywał Żyda.

              Jak widać, nie można porównywać sytuacji w Polsce, gdzie 2 500 Polaków z
              • Gość: diabeł Straty poniesione przez Polaków z powodu rato IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 11:04
                www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-17.htm
                Jak widać, nie można porównywać sytuacji w Polsce, gdzie 2 500 Polaków zginęło
                za pomaganie Żydom, a Europą Zachodnią, gdzie na wszystkie kraje razem wzięte
                (Danię, Norwegię, Holandię, Francję i Włochy) miał miejsce jeden przypadek
                śmierci, Duńczyka, który pomagał Żydom wsiąść na prom do Szwecji.

                Ponadto, we Francji rząd Petaina-Lavala aktywnie pomagał w chwytaniu Żydów i
                wysyłaniu ich do obozów zagłady, a robił to z własnej inicjatywy, zanim
                otrzymał rozkazy niemieckie. A mimo to amerykańscy Żydzi oskarżają o
                antysemityzm Polaków, a nie Francuzów.
                ------------------------------------
                Dlaczego Polskę wybrano na miejsce eksterminacji?


                Antysemityzm lokalnych społeczności nie był oczywiście przyczyną, dla której
                faszyści wybrali Polskę na główne miejsce eksterminacji Żydów (którzy byli
                mordowani również w Rzeszy, np. w Dachau, Sachsenhausen i innych obozach).
                Faktycznie, pewna część Polaków żywiła nastroje antysemickie, lecz widząc na
                własne oczy prześladowania Żydów i gdy sami stali się przedmiotem deportacji,
                masowych aresztowań, obozów koncentracyjnych i masowych egzekucji, zmienili
                swoje nastawienie. Historycy żydowscy zgadzają się co do tego, że zaraz po
                Żydach, najbardziej uciskanym narodem byli Polacy, również skazani na zagładę,
                zgodnie z Generalnym Planem Wschodnim. Wśród oskarżeń przedstawionych przez
                Gedeona Hausnera, oskarżyciela w procesie Eichmanna, znalazło się to (nr 9), że
                Eichmann był odpowiedzialny za deportację 500 000 Polaków. Za ten czyn został
                również skazany, a wyrok opierał się na założeniu, że kierował się intencją
                wyniszczenia klasy inteligenckiej w Polsce.

                Prawdziwym powodem wyboru Polski był fakt, że spośród wszystkich europejskich
                Żydów przeznaczonych do eksterminacji, w Polsce było ich już 3,5 mln.
                Niemieckie linie kolejowe były już przeciążone z powodu wojny. Znacznie łatwiej
                było zbudować obozy zagłady w Polsce i przywieźć Żydów z okolicznych terenów,
                niż transportować ich koleją do Francji lub na Węgry. Największy z takich
                obozów, oświęcimski, ulokowano w pobliżu granicy niemieckiej, aby skrócić drogę
                Żydów z Węgier, Francji i Włoch. Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej, kiedy
                problemy z transportem stały się jeszcze większe, półtora miliona polskich i
                rosyjskich Żydów specjalne oddziały (tzw. Einsatzgruppen) zamordowały nie w
                obozach, lecz na miejscu, nad masowymi grobami, które sami musieli sobie
                wykopać.

                Problem transportu odegrał ważną rolę nie tylko w kwestii eksterminacji Żydów,
                lecz również w rozważaniach nad sposobami ratowania ich. W roku 1942 Sekretarz
                Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii, Anthony Eden, powiedział prezydentowi
                Rooseveltowi:

                Cały problem z Żydami w Europie jest bardzo trudny. Powinniśmy być bardzo
                ostrożni, proponując zabranie wszystkich Żydów z jakiegoś kraju. Jeśli to
                zrobimy, Żydzi z całego świata będą się spodziewali, że to samo zaproponujemy
                Polsce i Niemcom. Hitler mógłby na to przystać, ale na całym świecie nie ma
                wystarczającej ilości statków i środków transportu, aby wszystkich pomieścić...

                Niemcy niewątpliwie uważali, że największą zbrodnię w historii ludzkości
                łatwiej będzie ukryć w Europie Wschodniej, odciętej od świata przez niemiecką
                okupację, niż na Zachodzie, który - mimo że też pozostawał pod niemiecką
                okupacją - nie dałby się skutecznie odizolować od krajów neutralnych, takich
                jak Szwajcaria, Hiszpania czy choćby od samej Anglii.

                Mówiąc o eksterminacji Żydów nie można pominąć stwierdzenia, że wina za
                ludobójstwo spoczywa na zawsze na całym narodzie niemieckim, który - od
                pierwszych przedwojennych ekscesów antyżydowskich, przez cały okres, gdy Hitler
                prowadził zwycięską wojnę - popierał Fuhrera i w pełni identyfikował się z nim
                i jego partią faszystowską. Od aliantów nie wyszło nic, prócz słów - protestu
                lub groźby - ale ich odpowiedzialność jest zupełnie innego rodzaju i w żadnym
                razie nie można jej porównywać z odpowiedzialnością Niemców. Grzechu zbrodni
                nie da się porównać z grzechem nie udzielenia pomocy.



                • Gość: Ania Re: Pawel Poczytaj troche zanim zalozysz watek IP: *.upc.chello.be 20.09.02, 00:03
                  www.najmici.org/lysiak_klamstwo14.
                  • Gość: Ania Re: Pawel Poprawka IP: *.upc.chello.be 20.09.02, 00:07
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > <a
                    href="http://www.najmici.org/lysiak_klamstwo14."target="_blank">www.najmici.
                    > org/lysiak_klamstwo14.</a>

                    www.najmici.org/lysiak_klamstwo14.htm
    • Gość: AdamM Do Pawła (kulturalnie) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.09.02, 00:13
      A dlaczego myslisz, ze to taki istotny problem? Antysemityzm jest we Francji, w
      Wielkiej Brytanii (mniej), w Niemczech. Przed wojną bylo 3 300 000 Żydow. Po
      wojnie zostało ok. 300 000. Teraz jest ich może ok. 50 000. Fakt, ze Michnik,
      Barańczak, Grudziński, Turowicz, Urban, Tuwim, Jastruny (obydwa) przez swoje
      dobre i zle dokonania się wyróżnili, ale czy to naprawdę jest problem dla
      kraju, ktory wkrotce nie będzie miał przemysłu i bankow????
      Pozdrawiam
    • Gość: Skin Re: Polacy to antysemici. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 10:22
      To dobrze...przynajmniej duch w narodzie nie ginie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka