Dodaj do ulubionych

Jadwiga Staniszkis o Tusku

11.10.05, 08:26


Staniszkis o Tusku w czasie rozmowy ze Śpiewakiem - TVN24.

Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić

Tusk jest oportunistą

łączy obłość Kwaśniewskiego i złość Cimoszewicza

Tusk nic nie umie.

Tusk nie powinien przylepiać się do Wałęsy.

Co zrobić z Tuskiem? Tusk wróci do szeregu.



Obserwuj wątek
    • goldenwomen Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 08:27
      bardzo trafna ocena:)
      • dr.kidler O DZIADKACH TUSKA TEZ COS MOWILA? 12.10.05, 14:04
        goldenwomen napisała:

        > bardzo trafna ocena:)
        • ann_karska1 Re: O DZIADKACH TUSKA TEZ COS MOWILA? 12.10.05, 15:13
          SPRAWA Z DZIADKIEM TUSKA MUSI BYC WYJASNIONA !!
          SAMO TUSKOWE OBURZANIE SIE
          I PATOLOGICZNE ATAKI NA KACZORA
          TU NIE WYSTRACZA !
    • andrze_n to samo mozna powiedziec o Mandarynie z estrady 11.10.05, 08:29
      • goldenwomen Re: to samo mozna powiedziec o Mandarynie z estra 11.10.05, 08:30
        oboje muszą duuuuuuuuuuuuuuużo i dłuuuuuuuuuuuuugo ćwiczyć :)
        • rekontra Bernard Margueritte o Tusku 11.10.05, 08:46
          goldenwomen napisała:

          > oboje muszą duuuuuuuuuuuuuuużo i dłuuuuuuuuuuuuugo ćwiczyć :)

          TVN24 bez reszty zaangażowało się w prezydenturę Tuska,
          manipuluje rozmowami i żongluje sondażami

          w czasie rozmowy Staniszkis ze Śpiewakiem
          manipulatorzy z TWN umieszczali na ekranie cytaty z projektora Tuska:


          "Jeśli mój rywal chce twardej kampanii, dostanie ją".
          "Proponuję 2 tygodnie merytorycznej dyskusji"


          nasze socjologiczne medialne autorytety przekonywały,
          że w debatach był remis :))
          a Bernard Margueritte wprost powiedział o nienawiści bijącej z Tuska.
        • vox-nihili Re: to samo mozna powiedziec o Mandarynie z estra 11.10.05, 08:49
          goldenwomen napisała:

          > oboje muszą duuuuuuuuuuuuuuużo i dłuuuuuuuuuuuuugo ćwiczyć :)

          i tak nie zaśpiewają dobrze nigdy - brakuje talentu
          tu chodzi tylko o wyciąganie talentów z kieszeni publiki - naiwnej
          • zabanowana.mysz.biala Re: w wyciąganiu" lepsi kaczyńscy!;-))) 11.10.05, 08:54
            ... byle nie z ich własnych kieszeni, tylko z kieszeni innych;-)
          • goldenwomen Re: to samo mozna powiedziec o Mandarynie z estra 11.10.05, 10:14
            racja! oboje nie nadają się do ról jaką im proponują ich zwolennicy
      • rekontra obłość Mandaryny i kanciastość mimiki Tuska 11.10.05, 08:57

        > to samo mozna powiedziec o Mandarynie z estra

        obłość Mandaryny jest naturalna, zwłaszcza gdy tańczy i śpiewa
        obołość Tuska, to obłość długoletniego oportunisty

        a w jak trudnej sytuacji są jego sztabowcy świadczy pielgrzymka do Wałęsy
        ale Wałęsie postała ostania myśl w głowie,
        jak zainscenizować rozmowę z Jaruzelskim-Wolskim przed kamerami,
        i wydębić świadectwo czystości także na piśmie.

        a Wachowskiemu zwolniło się trochę miejsca w szafie :)
    • rekontra nikt nie polemizuje ? 11.10.05, 10:09
      rekontra napisał:

      >
      >
      > Staniszkis o Tusku w czasie rozmowy ze Śpiewakiem - TVN24.
      >
      > Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić
      >
      > Tusk jest oportunistą
      >
      > łączy obłość Kwaśniewskiego i złość Cimoszewicza
      >
      > Tusk nic nie umie.
      >
      > Tusk nie powinien przylepiać się do Wałęsy.
      >
      > Co zrobić z Tuskiem? Tusk wróci do szeregu.
      • liberus Re: nikt nie polemizuje ? 11.10.05, 10:11

        A co tu polemizować? I tak Tusk wygra.
        • rekontra napisz w trzech punktach 11.10.05, 10:28
          liberus napisał:

          >
          > A co tu polemizować? I tak Tusk wygra.
          >


          możesz w trzech punktach napisać, dlaczego uważasz,
          że Tusk "nadaje się na prezydenta"
          • sympathy1 Re: napisz w trzech punktach 11.10.05, 13:29
            a ty napisz w trzech dlaczego ma nim być kaczyński
          • niezapowiedziany Re: napisz w trzech punktach 11.10.05, 21:08
            ma dobra orientacje w sytuacji politycznej w Europie.
            nie mowi o jedno slowo za duzo, co w dyplomacji jest bardzo istotne (bo czasem jedna wypowiedz wywoluje wiele komplikacji)
            zdaje sobie sprawe, ze Polska jest przede wszystkim nie w UE, ale miedzy Rosja i Niemcami, o czym jestem przekonany po spotkaniu z nim pod koniec maja.
            jest dobrym dyplomata (dyplomacja to nie tylko zajmowane oficjalnie stanowiska, podobnie jak o wiedzy nie swiadcza tylko zdobyte tutyly i certyfikaty) i politykiem.
            • rekontra Re: napisz w trzech punktach 11.10.05, 23:30
              niezapowiedziany napisał:

              > ma dobra orientacje w sytuacji politycznej w Europie.

              Poslka musi oprzeć się o USA.

              > nie mowi o jedno slowo za duzo, co w dyplomacji jest bardzo istotne (bo
              czasem
              > jedna wypowiedz wywoluje wiele komplikacji)

              Kaczyński też nie mói, a jest bez porównania mądrzejszy, ma wizję Polski.
              A co powiesz o koledze partyjnym Tuska który powiedział o kanclerzu niemieckim,
              że jest bezczelny ??? przecież był szykowany w swoim czasie na MSZ.

              > zdaje sobie sprawe, ze Polska jest przede wszystkim nie w UE, ale miedzy
              Rosja
              > i Niemcami, o czym jestem przekonany po spotkaniu z nim pod koniec maja.

              dlatego trzeba jak najczęściej być w USA - robić swoje, tam szukać gwarancji.
              Gwarancji nie w stylu - "poleciałem załatwić wizy".

              > jest dobrym dyplomata (dyplomacja to nie tylko zajmowane oficjalnie
              stanowiska,
              > podobnie jak o wiedzy nie swiadcza tylko zdobyte tutyly i certyfikaty) i
              polit
              > ykiem.


              nie wiem kiedy się sprawdfził jako dyplomata. Wiem jak na początku jako
              dyplomaci się sprawdzili Kaczyńscy, dyplomaci wewnętrzni i zewnętrzni :))
              • sympathy1 Re: napisz w trzech punktach 12.10.05, 10:15
                rekontra napisał:

                > Kaczyński też nie mói, a jest bez porównania mądrzejszy, ma wizję Polski.

                tak, a bolek jest głupszy i nie ma wizji.
                co to za paplanina? co to znaczy "mądrzejszy"?
                i jaka jest ta wizja? socjalna, a nie liberalna?
                to po i jej reprezentant tusk, mają wizje polski i to po miało program, w
                odróżnieniu od pisu, który ma tylko zbiór poboznych życzeń.

                > nie wiem kiedy się sprawdfził jako dyplomata. Wiem jak na początku jako
                > dyplomaci się sprawdzili Kaczyńscy, dyplomaci wewnętrzni i zewnętrzni :))

                kaczyński jako dyplomata?
                rzeźnik jako skrzypek?
                • rekontra naucz się rozumieć co czytasz 12.10.05, 10:26

                  odpowiadałem na trzypunktową argumentację Niezapowiedzianego
                  dlaczego uważa że Tusk "nadaje się na prezydenta"

                  - ma dobra orientacje w sytuacji politycznej w Europie.
                  - nie mowi o jedno slowo za duzo, co w dyplomacji jest bardzo istotne ....
                  - jest dobrym dyplomata .....

                  nie zrozumiałeś i piszesz obok tematu.
                  • sympathy1 Re: naucz się rozumieć co czytasz 12.10.05, 11:34
                    rekontra napisał:

                    > odpowiadałem na trzypunktową argumentację Niezapowiedzianego
                    > dlaczego uważa że Tusk "nadaje się na prezydenta"
                    > nie zrozumiałeś i piszesz obok tematu.

                    a ja ci wytknąłem demagogiczną paplaninę - "mądrzejszy kaczyńśki".
                    naucz się rozumieć czyjeś zarzuty.
                    w innym wątku owszem, proszę o 3 punkty za kaczką, ale mam wrażenie, że wątki w
                    twoim wieku to powinieneś odróżniać...
                    • rekontra Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą 12.10.05, 12:22
                      sympathy1 napisała:

                      > rekontra napisał:
                      >
                      > > odpowiadałem na trzypunktową argumentację Niezapowiedzianego
                      > > dlaczego uważa że Tusk "nadaje się na prezydenta"
                      > > nie zrozumiałeś i piszesz obok tematu.
                      >
                      > a ja ci wytknąłem demagogiczną paplaninę - "mądrzejszy kaczyńśki".

                      Staniszkis powiedziała:

                      "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"

                      czy to świadczy o jego mądrości ??

                      > naucz się rozumieć czyjeś zarzuty.

                      trudno zrozumieć bełkot

                      > twoim wieku to powinieneś odróżniać...

                      świetny argument. Amnezja dokucza?
                      • sympathy1 Re: Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedz 12.10.05, 12:58
                        rekontra napisał:


                        > > a ja ci wytknąłem demagogiczną paplaninę - "mądrzejszy kaczyńśki".
                        >
                        > Staniszkis powiedziała:
                        > "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"
                        > czy to świadczy o jego mądrości ??

                        rozumiem, że pani staniszkis, jako ta pytia, przesądziła sprawę, mam rację?

                        > > naucz się rozumieć czyjeś zarzuty.
                        > trudno zrozumieć bełkot

                        wystarczy się do nich odnieść, a nie po raz kolejny posługiwać się oszczerstwem

                        > > twoim wieku to powinieneś odróżniać...
                        > świetny argument. Amnezja dokucza?

                        tu masz rację, lekko się zirytowałem - ale imho, nadal nie dostałem odpowiedzi
                        merytorycznej. spytałem - dlaczego uważasz, że mądrzejszy jest kaczyński, a ty
                        mi na to coś w stylu: " a bo staniszkis tak twierdzi".

                        nie ze mną te numery rekontra :)
                        • rekontra przewietrzyć warszawkę 12.10.05, 16:04
                          sympathy1 napisała:

                          > tu masz rację, lekko się zirytowałem - ale imho, nadal nie dostałem
                          odpowiedzi
                          > merytorycznej. spytałem - dlaczego uważasz, że mądrzejszy jest kaczyński, a
                          > ty mi na to coś w stylu: " a bo staniszkis tak twierdzi".

                          gdyż wysłachałem prawie dwugodzinnego wykładu Kaczyńskiego w fundacji Batorego,
                          gdyż słucham co Kaczyński mówi i jak spójne jest to co mówi.

                          A Tusk to deklamator. Tusk to slogany.
                          Co trzeba to bekrytycznie powiedzieć to powie.
                          Ma może i dobrych sztabowców i pijarowców, ale oni są od wizerunku, od mantru
                          tuskowej, nie od treści.

                          Blada lepperada.

                          Już dosyć Oleksych, Geremków, Cimoszewiczów, Michników, Goryszewskich,
                          Tomaszewskich i Wachowskich i Cebul.

                          No i czas przewietrzyć Warszawę.

                          > nie ze mną te numery rekontra :)

                          tego się obawiałem tuzie polemiki merytorycznej.

                          • sympathy1 Re: przewietrzyć warszawkę 13.10.05, 10:04
                            rekontra napisał:


                            > gdyż słucham co Kaczyński mówi i jak spójne jest to co mówi.

                            spójne z czym?
                            z tym co robi?
                            polecam zatem: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2952449.html

                            > A Tusk to deklamator. Tusk to slogany.
                            > Co trzeba to bekrytycznie powiedzieć to powie.
                            > Ma może i dobrych sztabowców i pijarowców, ale oni są od wizerunku, od mantru
                            > tuskowej, nie od treści.

                            a co twoim zdaniem tusk delamuje i co jest sloganem.
                            jakies przykłady? konkretne? doczekam się?

                            > Blada lepperada.

                            no własnie - ktoteraz paktuje z lepperem?
                            PO się odcięła, a kaczki, jak to kaczki niuch niuch i elektorat by się przydał

                            > Już dosyć Oleksych, Geremków, Cimoszewiczów, Michników, Goryszewskich,
                            > Tomaszewskich i Wachowskich i Cebul.

                            tak to bardzo merytoryczny argument.

                            > No i czas przewietrzyć Warszawę.

                            tak, to nie żaden slogan, to argument. merytoryczny.

                            • rekontra CIERPIENIA DOTKNIĘTEGO GALOPUJACĄ MICHNIKOZĄ 13.10.05, 10:32
                              sympathy1 napisała:

                              > rekontra napisał:
                              >
                              >
                              > > gdyż słucham co Kaczyński mówi i jak spójne jest to co mówi.


                              > spójne z czym?


                              od dqwóch dni próbujesz napisać coś mądrego, próbujesz dyskutować, "czepiasz
                              się" jakichś drugorzędnych soraw. Teraz czepiłeś się spójności(SIC).

                              Powiedzenie, że coś jest spójne oznacza ni mniej ni więcej niż to że jest
                              wewnetrznie spójne. Jak dalece błądzisz zacy=tuję tylko fragment ze słownika:

                              spójny - przen. spójne rozumowanie, spójne myślenie.

                              Kumasz?
                              Więc Twoje pytanie "spójne z czym ? " jest dość kretyńskie.

                              > z tym co robi?
                              > polecam zatem: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2952449.html

                              doprawdy, w dyskusji o Tusku i Kaczyńskim powoływanie się i polecanie felietonu
                              szowmena Manna to jeszcze większy upadek. Jeżeli tego nie widzisz, to jesteś
                              beznadziejnym przypadkiem osoby cierpiącej na galopującą michnikozę.
                              • humbak Re: CIERPIENIA DOTKNIĘTEGO GALOPUJACĄ MICHNIKOZĄ 13.10.05, 10:38
                                Mówisz że wypowiedzi Kaczyńskiego robią dobre wrażenie. CZytałem ostatnio
                                wywiad (Przekrój) z jednym i drugim i wcale nie odniosłem wrażenia żeby Tusk
                                wypadał jakoś gorzej. Zresztą inne wypowiedzi Tuska też jakoś go nie eliminują.
                                Może daj jakiś przykład?
                                • rekontra małostabilny Tusk 13.10.05, 10:47
                                  humbak napisał:

                                  > Mówisz że wypowiedzi Kaczyńskiego robią dobre wrażenie. CZytałem ostatnio
                                  > wywiad (Przekrój) z jednym i drugim i wcale nie odniosłem wrażenia żeby Tusk
                                  > wypadał jakoś gorzej. Zresztą inne wypowiedzi Tuska też jakoś go nie
                                  eliminują.
                                  >
                                  > Może daj jakiś przykład?

                                  nie mam czasu by dawać konkretne przykłady. Weż tekst jakiejkolwiek debaty,
                                  przeczytaj pytania prowadzących i zwróć uwagę na ile pytań Tusk potrafi
                                  odpowiedzieć konkretnie, czyli na temat, w miarę wyczerpująco, bez
                                  niepotrzebnych aluzji (także socjotechnicznych chwytów)i odniesień do
                                  Kaczyńskiego.


                                  ps. Tusk powiedział jednoznacznie - piewrwsza wizyta w Berlinie, Kaczyński w
                                  Waszyngtonie. Ostatnio Tusk mówi UE i Bruksela. Dlaczego? Lepiej się sprzeda.

                                  Ma rację ktoś pisząc porównując Tuska do Mandaryny.
                                  • humbak Re: małostabilny Tusk 13.10.05, 11:00
                                    Jesteśmy w UE. To w UE musimy budować silną pozycję. Jeżeli chcemy (a mówią o
                                    tym obaj kandydaci) wspierać naszych wschodnich sąsiadów w rozmowach z UE,
                                    musimy mieć w niej możliwie silną pozycję.
                                    • rekontra Re: małostabilny Tusk 13.10.05, 11:05
                                      humbak napisał:

                                      > Jesteśmy w UE. To w UE musimy budować silną pozycję. Jeżeli chcemy (a mówią
                                      o
                                      > tym obaj kandydaci) wspierać naszych wschodnich sąsiadów w rozmowach z UE,
                                      > musimy mieć w niej możliwie silną pozycję.

                                      UE to Francja - odwiecznie zlewicowana i prorosyjska, i Niemcy - którzy mają
                                      zbieżne z rozyjskimi interesy. A my możemy liczyć na Wielką Brytanię i USA.
                                      • humbak Re: małostabilny Tusk 13.10.05, 14:29
                                        Ale to tej zlewicowanej UE członkiem jesteśmy. I są tam też inne kraje, które
                                        mogą dojść do głosu. A Niemcy mogą się teraz zrobić bardziej proamerykańscy.
                                • sympathy1 Re: CIERPIENIA DOTKNIĘTEGO GALOPUJACĄ MICHNIKOZĄ 13.10.05, 12:58
                                  humbak napisał:

                                  > Może daj jakiś przykład?

                                  nie doczekasz się :)
                                  same ogólniki - to zasadniczo żadna rekontra
                              • sympathy1 Re: CIERPIENIA DOTKNIĘTEGO GALOPUJACĄ MICHNIKOZĄ 13.10.05, 13:02
                                rekontra napisał:

                                > > > gdyż słucham co Kaczyński mówi i jak spójne jest to co mówi.

                                > > spójne z czym?

                                > od dqwóch dni próbujesz napisać coś mądrego, próbujesz dyskutować, "czepiasz
                                > się" jakichś drugorzędnych soraw. Teraz czepiłeś się spójności(SIC).

                                a może zamiast atakować mnie ad personam, postarasz się wykazać "lepszość"
                                kaczyńskiego w porównaniu do tuska, jakimkolwiek konkretnym argumentem?

                                > Powiedzenie, że coś jest spójne oznacza ni mniej ni więcej niż to że jest
                                > wewnetrznie spójne. Jak dalece błądzisz zacy=tuję tylko fragment ze słownika:
                                > spójny - przen. spójne rozumowanie, spójne myślenie.
                                > Kumasz?
                                > Więc Twoje pytanie "spójne z czym ? " jest dość kretyńskie.

                                nie zrozumiałeś mnie.
                                chciałbym żebyś wskazał mi na te spójności wewnętrzne.
                                ale skoro mówisz że pytanie jest kretyńskie, to powiem ci, że nie ma
                                kretyńskich pytań, są tylko kretyńskie odpowiedzi.

                                > > z tym co robi?
                                > > polecam zatem: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2952449.html
                                >
                                > doprawdy, w dyskusji o Tusku i Kaczyńskim powoływanie się i polecanie
                                >felietonu szowmena Manna to jeszcze większy upadek. Jeżeli tego nie widzisz,
                                > to jesteś beznadziejnym przypadkiem osoby cierpiącej na galopującą
                                > michnikozę.

                                a może zamiast znowu atakować źródło, podyskutowałbyś z faktami w nim
                                przytaczanymi?


              • humbak Re: napisz w trzech punktach 13.10.05, 10:30
                W relacjach z USA nie jesteśmy partnerem. Za duża dysproporcja.
                • rekontra Re: napisz w trzech punktach 13.10.05, 10:49
                  humbak napisał:

                  > W relacjach z USA nie jesteśmy partnerem. Za duża dysproporcja.


                  jesteśmy potrzewi USA, a oni są nam jeszcze bardziej potrzebni jako gwarant
                  naszego bezpieczeństwa.
                  • humbak Re: napisz w trzech punktach 13.10.05, 10:58
                    Po co jesteśmy im potrzebni?
                    Rozwiń kwestię bezpieczeństwa? Myslisz że przy obecnej syt. geo-polit. grozi
                    nam jakiekolwiek realne niebezpieczeństwo militarne?
                    • rekontra o prostytucji 13.10.05, 11:04
                      humbak napisał:

                      > Po co jesteśmy im potrzebni?
                      > Rozwiń kwestię bezpieczeństwa? Myslisz że przy obecnej syt. geo-polit. grozi
                      > nam jakiekolwiek realne niebezpieczeństwo militarne?


                      1. my jesteśmy im potrzebni chcociażby jako dobry i solidny sojusznik, państwo
                      w któym rządy mogą się zmieniać, prezydenci też, a społeczeństwo będzie zawsze
                      proamerykańskjie.

                      2. grozi nam szantaż ze strony Rosji, szantaż ekonomiczny. To nie jest mniejsze
                      niebezpieczxeństwo niż bezpośrednio militarne.

                      Straciliśmy suwerennośc w mediach, jakie są tego skutki widać w kampanii
                      wyborczej. Wszyscy dziennikarze są pluralistyczni, wszyscy są szczerymi
                      demokratami, ale gdy układ jest zagrożony, nawet najlepsi dziennikaarze, w
                      przeeswzłości dający dowody swej niezależności się na naszych oczach
                      prostytuują. Tylko nie pytaj o nazwiska.
                      • humbak Re: o prostytucji 13.10.05, 11:07
                        1.Solidny? To za mało chyba. Solidność przy marnym wkładzie to niewiele.
                        2. Ekonomicznie USA nam nie pomogą. Bo niby jak? Zabronią Rosyjskim firmom
                        budowy rurociągu przez Bałtyk? Zaatakują Rosję jak ta znów odetnie nam gaz? Jak?
                        • rekontra Re: o prostytucji 13.10.05, 11:15
                          humbak napisał:

                          > 1.Solidny? To za mało chyba. Solidność przy marnym wkładzie to niewiele.
                          > 2. Ekonomicznie USA nam nie pomogą. Bo niby jak? Zabronią Rosyjskim firmom
                          > budowy rurociągu przez Bałtyk? Zaatakują Rosję jak ta znów odetnie nam gaz?
                          Jak
                          > ?

                          jeżeli chodzi o pomoc - są różne formy nacisk. Rosja musi kalkulować zyski i
                          straty, jaki opór taki nacisk.

                          A rurociąg to przegrana sprwa.
                          • humbak Re: o prostytucji 13.10.05, 14:30
                            Przegrana. Z naszej winy między innymi. I USA nam w takijm czymś nie pomogą. Bo
                            nie mają jak. Gospodarka zawsze wygra z polityką.
          • miss.take Re: napisz w trzech punktach 13.10.05, 10:30
            rekontra napisał:

            > możesz w trzech punktach napisać, dlaczego uważasz,
            > że Tusk "nadaje się na prezydenta"

            1. bo nie jest Lechem Kaczynskim
            2. bo nie jest Jaroslawem Kaczynskim
            3. bo nie jest Jackiem Kurskim
            • rekontra od razu sięgnijcie po Wałęsę 13.10.05, 10:36
              miss.take napisała:

              > rekontra napisał:
              >
              > > możesz w trzech punktach napisać, dlaczego uważasz,
              > > że Tusk "nadaje się na prezydenta"
              >
              > 1. bo nie jest Lechem Kaczynskim
              > 2. bo nie jest Jaroslawem Kaczynskim
              > 3. bo nie jest Jackiem Kurskim

              jeżeli to są te trzy - najważnieżniejsze jak przypuszczam - powody
              to może sięgnijcie po Wałęsę? albo od razu po Wachowskiego?

              po co jacyś pośrednicy.

              zdaje się że ma dużo wolnego czasu, a w najbliższym czasie będzie miał
              jeszcze więcej.
              A na wiceprezydenta pchnijcie Michnika. A na placówkę w Mongolii
              Glonkiewiczową.
      • franciszekszwajcarski a co...rozczarowanyś, miśku ? 11.10.05, 10:13
        • rekontra człowike b ez właściwości 11.10.05, 10:25

          > a co...rozczarowanyś, miśku ?
          no pewnie

          tak jak pewne jest to, że

          "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"

          zabarwiony ochronnie człowiek bez właściwości
          • niezapowiedziany Re: człowike b ez właściwości 11.10.05, 21:10
            "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"

            to jest nieco przesadzone, natomiast jest to prawidlowosc kampanii. dlatego ja w wyniku kampanii nie podejmuje decyzji - robie to duzo wczesniej. w kampanii moze byc tylko ocena negatywna - jak ktos przegnie to odpada. Kaczynskiego i PiS szanowalem i dazylem sympatia. Do ostatniego tygodnia kampanii zanim zaczela sie kanonada autorstwa Kurskiego. dzis mielismy kulminacje i reakcje Kaczynskiego. o miesiac za pozno.
            • rekontra Re: człowike b ez właściwości 11.10.05, 23:34
              niezapowiedziany napisał:

              > Do ostatniego tygodnia kampanii zanim zaczela sie kanonada autorstwa
              Kurskiego. dzis mielismy kulminacje i reakcje Kaczynskieg
              > o. o miesiac za pozno.


              dlatego tak się sprawa zakonczyła? , gdyż od miesiąca dziennikarze sympatyzują
              z Tuskiem. Nie bronię Kurskiego, bardzo zaszkodził Kaczyńskiemu, ale go
              poniosło. Dziennikarze udają bezstronnych, a to jest coś znacznie gorsze niż
              zwykła stonniczość. Nadejdzie czas, gdy fachowcy od PR przeanalizują obydwie
              debaty prezydenckie i wówczas bez wątpienia udowodnią w jaki sposób prowadzący
              pomagali Tuskowi. (myślę tutaj chociażby o telewizji publicznej, gdy
              wyciągnięto sprawę parady gejowskiej oraz wkładki do wyborczej.
              Nie postawiono Tuska w trudnym położeniu, a pytania trudne by się znalazły.
              • palnick Re: człowike b ez właściwości 13.10.05, 07:54
                rekontra napisał:


                > Nie postawiono Tuska w trudnym położeniu, a pytania trudne by się znalazły.
                ------------
                Choćby tu:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29055714
      • erg_samowzbudnik Re: nikt nie polemizuje ? 11.10.05, 10:41
        Staniszkis się kompromituje pojawiając się z takim gosciem jak
        Macierewicz.Brakuje tylko żeby zaczęła się bratać z MW.
        • sympathy1 Re: nikt nie polemizuje ? 11.10.05, 13:32
          erg_samowzbudnik napisał:

          > Staniszkis się kompromituje pojawiając się z takim gosciem jak
          > Macierewicz.

          staniszkis generalnie cechuje się tym, że ma czarne wizje. kazdy z nią wywiad
          to atak krakania. to raz. a dwa to to, że zaangażowała się mocno w stronę
          popierania kaczyńskiego i nie widzi, że nie taki donald straszny jak go kurski
          malują.
      • dr.kidler Ze Staniszkis!! po co? 11.10.05, 17:12

        Od czasu polemiki z nia Zakowskiego,
        wszyscy sie boja, bo Wildstein z piana
        na usciech przyleci i zacznie gryzc!!!
    • bloczek4 Tusk jest Mandaryną. Kto produkuje Tuska? 11.10.05, 10:12
      To jest pytanie, które najbardziej mnie niepokoi
    • palnick Tuskowa Fundacja Liberałów 11.10.05, 10:14
      "Głos Wybrzeża" opisał w sobotę układ gdański, czyli powiązania polityczne i
      gospodarcze w rodzinnym mieście szefa Platformy Obywatelskiej Donalda
      Tuska.Według gazety, układ funkcjonuje w czworokącie: Fundacja Liberałów,
      Fundacja Dar Gdańska, biuro poselskie Tuska i urząd miejski. Tworzący układ
      politycy PO znają się jeszcze z czasów Kongresu Liberalno-Demokratycznego.
      Gdańsk jest wszak kolebką nie tylko "Solidarności", ale także rodzimych
      liberałów.
      Jak pisze "Głos Wybrzeża", Fundacja Liberałów (w której radzie zasiada Tusk)
      zarabia na wynajmowaniu Tuskowi lokalu na jego biuro poselskie. Płaci za to
      Sejm. Fundacja Liberałów wynajmuje też lokal wydawnictwu Millenium Media,
      którego szef kieruje też Fundacją Dar Gdańska. Firma MM, podobnie jak wcześniej
      Dar Gdańska, wydaje albumy o Gdańsku, kupowane chętnie na nagrody i upominki
      przez urząd miejski rządzony przez miejscowych polityków PO. Swój udział w
      powstawaniu albumów miał Tusk, który pobierał za to honoraria.
      Jesienią ubiegłego roku wybuchł skandal wokół innego układu byłych KLD-owców,
      zwanego układem warszawskim. Według "Rzeczpospolitej", byli działacze dawnej
      partii Tuska i sekretarza generalnego PO Pawła Piskorskiego pomogli zbudować
      imperium biznesowe Wojciecha Ławniczaka. Biznesmen zarabiał na kontraktach dla
      miasta załatwianych przez samorządowców. W sprawie nazwanej aferą mostową
      instytucje państwowe nie dopatrzyły się złamania prawa, a prokuratura nie
      chciała prowadzić śledztwa, obecnie jednak nie wyklucza podjęcia go na nowo.
      Platforma odcięła się od afery nakładając kary partyjne na niektórych jej
      bohaterów. Ukarani, m.in. poseł Jerzy Hertel, mieli pretensję do Piskorskiego,
      byłego prezydenta Warszawy, że ich nie bronił. "Gazeta Wyborcza" pisała jednak,
      iż Piskorski woli trzymać się na uboczu, gdyż otacza go atmosfera dwuznaczności
      powstała w czasach, gdy był prezydentem. Musiał tłumaczyć się wtedy ze swojego
      majątku. Dla wielu tłumaczenia, że wzbogacił się na giełdzie i handlu antykami,
      nie były przekonujące.
      KLD-owska przeszłość ciągnie się również za innym z czołowych posłów PO
      Januszem Lewandowskim. Od wielu lat ma kłopoty z prokuraturą. Chodzi o błędy w
      prywatyzacji w okresie, gdy był ministrem przekształceń własnościowych, dwóch
      spółek skarbu państwa: KrakChemii i Techmy. Straty oszacowano na 2 mln 389 tys.
      zł. Lewandowski twierdzi, iż jego wina jest wyolbrzymiana z powodów
      polityczych. W ubiegłym roku zasiadł jednak na ławie oskarżonych przed
      krakowskim sądem.
      Byli działacze KLD, jeśli nie kontynuowali kariery politycznej np. w
      Platformie, to realizowali się w biznesie. Trzy lata temu zrobiło się głośno o
      Jacku Merklu, byłym pośle KLD. Kiedy jego spółka 4Media przejęła w 2001 r.
      dziennik "Życie", spekulowano, że stanie się ono gazetą Platformy. Okazało się
      jednak, że to przejęcie doprowadziło do zniknięcia dziennika z rynku na ponad
      rok (niedawno powrócił z nowym właścicielem).
      Firma Merkla powstała na zasadzie tzw. wydmuszki. Były polityk KLD opanował ze
      wspólnikami będącą na skraju bankructwa spółkę giełdową Chemiskór, zmieniając
      nazwę na 4Media. Jej akcjami z nowych emisji płacono za kolejne tytuły prasowe.
      W ten sposób usiłował zbudować koncern medialny unikając własnych inwestycji.
      Wydawane przez 4Media tytuły zaczęły upadać w atmosferze skandalu. Dziś
      warszawska prokuratura prowadzi dwa śledztwa dotyczące 4Mediów, m.in. w sprawie
      podawania nieprawdy w informacjach przekazywanych Komisji Papierów
      Wartościowych i Giełd.
      Dawnym partyjnym kolegą Tuska był zastrzelony minister sportu w rządzie AWS
      Jacek Dębski. W KLD wylądował na początku lat 90. Zdobył zaufanie Tuska stając
      się - jak pisała "Gazeta Wyborcza" - facetem od specjalnych poruczeń. Jako jego
      osobisty wysłannik zaprowadzał porządek w terenowych strukturach Kongresu.
      Wyrzucił m.in. z partii aferalnego biznesmena Janusza Baranowskiego, szefa
      częstochowskiego KLD. Zanim do tego doszło, Baranowski nie tylko zdołał sam
      rozsławić Kongres, ale w 1991 r. namówił też do złego senatora KLD Andrzeja
      Machalskiego, który był jednocześnie szefem rady nadzorczej KGHM w Legnicy.
      Chodziło o poręczenie przez kombinat weksli na sumę siedmiu miliardów starych
      złotych. Wkrótce okazało się, że za zobowiązania Baranowskiego musiał zapłacić
      KGHM. Biznesmen został zaś skazany na karę więzienia za to, że uciekając przed
      komornikiem pozbył się swojego majątku.
      Kongres miał problemy również z senatorem Andrzejem Rzeźniczakiem, ściganym w
      1993 r. przez prawo za prowadzenie prywatnej agencji lokacyjnej bez licencji
      NBP. W 2001 r. został aresztowany pod zarzutem wyłudzenia z banków pięciu
      milionów złotych inny biznesmen z KLD Zenon Michalak, poseł I kadencji i lider
      partii we Wrocławiu. W tym samym roku na Pomorzu policja zatrzymała byłego
      posła Kongresu Jarosława Ulatowskiego i jego wspólników, podejrzanych o
      wyłudzenie ok. miliona zł z tytułu zwrotu podatku VAT.
      Były poseł Kongresu Wojciech Wardacki został w okresie rządu AWS szefem rady
      nadzorczej PKP, powołanej według klucza politycznego. Rada przedłużyła żywot na
      kolei prezesa spółki Jana Janika, który - jak się później okazało - zadłużył
      PKP na miliard złotych. Samorządowiec z Kongresu Andrzej Gałażewski został za
      rządu Jerzego Buzka wicewojewodą śląskim, zastępcą Marka Kempskiego. Obaj
      stracili fotele, kiedy w kierowanym przez nich urzędzie wybuchła afera
      korupcyjna.
      • bloczek4 To tylko wolna przedsiębiorczość :))) 11.10.05, 10:16
      • franciszekszwajcarski To Głos Wybrzeża jeszcze działa ? kto go kupił od 11.10.05, 10:20
        barona Jędykiewicza ?
    • alex.4 Re: J. Staniszkis o Tusku. Frustratka i mitomanka 11.10.05, 10:21
      Nawet rodzina (skadinąd bardzo narodowa) uważa że ciocia Jadwiga tropi tylko
      spiski i jest oosbą cokolwiek dziwną:)
      • palnick Re: J. Staniszkis o Tusku. Frustratka i mitomanka 11.10.05, 10:22
        alex.4 napisał:

        > Nawet rodzina (skadinąd bardzo narodowa) uważa że ciocia Jadwiga tropi tylko
        > spiski i jest oosbą cokolwiek dziwną:)
        ------------
        Też tak myślę :)
        • bloczek4 Jakie to ludzkie, robić z przeciwnika wariata... 11.10.05, 10:27
          • alex.4 Re: Jakie to ludzkie, robić z przeciwnika wariata 11.10.05, 10:59
            ale sama rodzina Staniszkis ma o niej taką opinię...
      • sympathy1 Re: J. Staniszkis o Tusku. Frustratka i mitomanka 11.10.05, 13:33
        alex.4 napisał:

        > Nawet rodzina (skadinąd bardzo narodowa) uważa że ciocia Jadwiga tropi tylko
        > spiski i jest oosbą cokolwiek dziwną:)

        niewątpliwie dlatego pasuje jej kaczyński :)
        węszyciele spisków łączcie się?
    • rekontra Tusk o Staniszkis w 2001 roku :))))) 11.10.05, 10:35
      rekontra napisał:

      >
      >
      > Staniszkis o Tusku w czasie rozmowy ze Śpiewakiem - TVN24.

      > Tusk jest oportunistą
      > łączy obłość Kwaśniewskiego i złość Cimoszewicza


      Donald Tusk: Bardzo cenię profesor Jadwigę Staniszkis, bo jest to rzeczywiście
      jeden z najinteligentniejszych obserwatorów tego, co w Polsce się dzieje. Jest
      bardzo życzliwa Platformie, mam wrażenie, że także mnie osobiście, co każe z
      pewnym namysłem wsłuchiwać się także w tego typu opinie.
      • sawa.com Nie zgadzam sie z opinia pani profesor 11.10.05, 10:56
        Po raz pierwszy. I jestem zdziwiona. Uważam, Tuska za jednego z
        najinteligentniejszych polskich polityków. W ogóle polityków, którzy rozumieją
        czym jest polityka. Zwróciłam na niego uwagę przed laty. Po raz pierwszy kiedy
        po przegranych wyborach KLD zajął sie pisaniem książki a nie poszukiwaniem
        synekury jak to czyni większość naszych polityków. Później kiedy jako
        wicemarszałek senatu po raz pierwszy z liczących się polityków zajął się
        urzeczywistnianiem idei bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów,
        prezydentów...
        Ten temat jest godny rozwinięcia, szczególnie jeśli przeciwstawia się
        doświadczenie Kaczyńskiego jako prezydenta stolicy. Kaczyński jak wiemy
        przegrał z Tuskiem w Warszawie. I mogę wam podać całą harmonię przyczyn, i to
        rzeczywistych przyczyn.... ale spieszę się na spotkanie.
        Ale myślę, że jeszcze wrócimy do tematu.

        A pani Staniszkis myli się, myli jak nigdy. Chyba ma kompleks przystoinych
        mężczyzn.
        • tatonka jak ladnie droga sawciu- to czemu nie sugeruje 11.10.05, 11:12
          Leppera? Czy jest ktos bardziej antyprzystojny? :)))))
          • sawa.com Re: jak ladnie droga sawciu- to czemu nie sugeruj 11.10.05, 21:15
            tatonka napisał:

            > Leppera? Czy jest ktos bardziej antyprzystojny? :)))))

            Bo się to tak automatycznie nie przekłada na przeciwieństwo.
            Prawde powiedziawszy to zachodzę w głowę, dlaczego tak inteligentna osoba jaka
            jest niewątpliwie pani Staniszkis dyskredytuje Tuska. Stąd te moje poszukiwania
            po mrocznych zakamarkach podświadomości.
            A może to jest tylko zawód, że nie zaproponował jej podobnie jak Śpiewakowi
            miejsca w swojej drużynie?
            Przecież Staniszkis to wolonościowiec (liberał) w tym najlepszym znaczeniu.
            Osobowość niezależna i bardzo niepokorna. Zresztą za to ją bardzo cenię.
        • rekontra Re: Nie zgadzam sie z opinia pani profesor 11.10.05, 11:20

          "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"

          szczególnie to było widoczne w czasie debaty w TVN.

          chętnie merytorycznie podyskutuję o Tusku.
          • margala "Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić" 11.10.05, 13:26
            rekontra napisał:

            >
            > "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"
            >
            a propos:
            plfoto.com/zdjecie.php?picture=751897
          • sympathy1 Re: Nie zgadzam sie z opinia pani profesor 11.10.05, 13:35
            rekontra napisał:

            > chętnie merytorycznie podyskutuję o Tusku.

            a podystkutujesz równie chętnie merytorycznie o programie gospodarczym pisu
            wygłoszonym przez quasi premiera marcinkiewicza?
          • sawa.com Re: Nie zgadzam sie z opinia pani profesor 11.10.05, 21:35
            rekontra napisał:

            > "Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić"
            >
            > szczególnie to było widoczne w czasie debaty w TVN.
            >
            > chętnie merytorycznie podyskutuję o Tusku.

            Nie bardzo wiemjakiej dyskusji oczekujesz. Ja tylko napisałam o moich
            obserwacjach jeszcze z czasów kiedy był to jeden z polityków, owszem z
            pierwszej ligi, ale nie był to pierwszy szereg.
            Wyróżniał się, właśnie niezależnością.
            Myślę, że w dużej częsci zawdzięczmy to, że mamy bezpośredni wybory wójtów,
            burmistrzów i prezydentów.
            Kiedy Tusk wystąpił z poparciem dla tych postulatów obywatelskich w UW był
            outsiderem. Główni liderzy tego ugrupowania uważali, że społeczeństwo jeszcze
            do takiej demokracji nie dorosło. To przekonanie, zreszto zggubiło UW.
            Wyjście z UW też świadczy o niezależności. Gdyby był takim jakim go widzi pani
            Staniszkis, nigdy by się na to nie odważył. Sprzeciwił się przecież samemu
            Geremkowi. Pośrednio także Michnikowi.
            Więc gdzie jest ta niesamodzielność, pani profesor!?
            • rekontra 0 : 0 - wszystko od początku 11.10.05, 23:25
              sawa.com napisała:

              > Wyjście z UW też świadczy o niezależności. Gdyby był takim jakim go widzi
              pani
              > Staniszkis, nigdy by się na to nie odważył. Sprzeciwił się przecież samemu
              > Geremkowi. Pośrednio także Michnikowi.
              > Więc gdzie jest ta niesamodzielność, pani profesor!?


              Tusk wyszedł z UW, gdy wszyscy jego ludzie zostali wycięci. Miał być
              wiceprzewodniczącym bez zaplecza?

              Przed chwilą była "debata" pomiędzy Kaczynskim a Tuskiem.
              Kaczyński trzykrotnie przeprosił Tuska, a Tusk okazał się małym człowiekiem -
              niestety.

              Kampania się zaczyna od nowa.

              ps. żeby była jasność, oczywiście jeżeli Tusk zostanie prezydentem to i tak
              dobrze dla Polski, po prezydenturach poprzednich. Chyba Tusk nie jest samobójcą
              politycznym i nie przekreśli tego co mówił od roku. (ciekawe co zrobi by
              otworzyć teczki :)) - w jaki sposób rakiem się wycofa)

              Z drugiej strony, potrzebnujemy prezydenta na miarę czasu, na miarę wyzwań
              przed jakimi stoi Polska, męża stanu. Kimś takim jest Lech Kaczyński.

              i ostatnie słowo - prawie wszyscy dziennikarze wykonują zlecenia swych
              zwierzchników, nie widać żadnej samodzielności - TVN 24 przoduje po dym
              względem. Siły są nierówne.
              Chociaż muszę przyznać, że wieczorem Sekielski i Morozowski mnie mile
              zaskoczyli.
              • sawa.com Re: 0 : 0 - wszystko od początku 11.10.05, 23:39
                Przyznasz mi rację, ze tego co nam trzeba to "Polski solidarnej wolnych
                obywateli".
                Nie wiem dlaczego nagle część Polaków tak przestraszyła się wolności?
                Jest to zdumiewające!
                Boją się też wolności gospodarczej.
                Chociaż rozumiem tę traumę. Skąd się ona wzięła.
                Jest z III RP z jej oligarchią i kapitalizmem politycznym. Ale to przecież nie
                był liberalizm (III RP). To był postkomunizm.
                • rekontra Re: 0 : 0 - wszystko od początku 11.10.05, 23:54
                  sawa.com napisała:

                  > Przyznasz mi rację, ze tego co nam trzeba to "Polski solidarnej wolnych
                  > obywateli".

                  a akcentem na "solidarnej".

                  > Nie wiem dlaczego nagle część Polaków tak przestraszyła się wolności?
                  > Jest to zdumiewające!

                  Nie wiem czy podzielisz pogląd. Jeżeli uznamy, że Polacy się wycofali, że nie
                  są aktywni to dlatego, gdyż pisząc kolokwialnie "zostali zrobieni w konia".
                  Jakby nie rozumieć grubej kreski, ona oraz wybór Jaruzelskiego na prezydenta
                  był początkiem końca. Wielkie wyrzeczenia Polaków na początku "transformacji"
                  oraz wielki kapitał zaufania został roztrwoniony.

                  > Boją się też wolności gospodarczej.

                  Wolność gospodarcza jest dla młodzych i wykształconych z dużych miast. Małe
                  miasta emigrują, gdyż jaka jest wolnośc gospodarcza na prowincji bez kapitału.

                  > Chociaż rozumiem tę traumę. Skąd się ona wzięła.
                  > Jest z III RP z jej oligarchią i kapitalizmem politycznym. Ale to przecież
                  > nie był liberalizm (III RP). To był postkomunizm.

                  Elementy liberalizmu ale z zaufaniem społecznym dla PiSu. Bez poparcia
                  społecznego żadne refomy nie wyjdą. PO bez PiSu, z jakąkolwiek partią (np. w
                  koalicji z SLD przy poparciu PSL) porządzi co najwyżej rok.

                  Reasumując PO jest skazane na PiS, a PiS na PO. Ale prezydentem gwarantem i
                  wentylem bezpieczeństwa powinien być Kaczyński.
                  • sawa.com Re: 0 : 0 - wszystko od początku 12.10.05, 09:03
                    rekontra napisał:

                    > sawa.com napisała:
                    >
                    > > Przyznasz mi rację, ze tego co nam trzeba to "Polski solidarnej wolnych
                    > > obywateli".
                    >
                    > a akcentem na "solidarnej".
                    >
                    > > Nie wiem dlaczego nagle część Polaków tak przestraszyła się wolności?
                    > > Jest to zdumiewające!
                    >
                    > Nie wiem czy podzielisz pogląd. Jeżeli uznamy, że Polacy się wycofali, że nie
                    > są aktywni to dlatego, gdyż pisząc kolokwialnie "zostali zrobieni w konia".
                    > Jakby nie rozumieć grubej kreski, ona oraz wybór Jaruzelskiego na prezydenta
                    > był początkiem końca. Wielkie wyrzeczenia Polaków na początku "transformacji"
                    > oraz wielki kapitał zaufania został roztrwoniony.
                    >
                    > > Boją się też wolności gospodarczej.
                    >
                    > Wolność gospodarcza jest dla młodzych i wykształconych z dużych miast. Małe
                    > miasta emigrują, gdyż jaka jest wolnośc gospodarcza na prowincji bez
                    kapitału.
                    >
                    > > Chociaż rozumiem tę traumę. Skąd się ona wzięła.
                    > > Jest z III RP z jej oligarchią i kapitalizmem politycznym. Ale to przecie
                    > ż
                    > > nie był liberalizm (III RP). To był postkomunizm.
                    >
                    > Elementy liberalizmu ale z zaufaniem społecznym dla PiSu. Bez poparcia
                    > społecznego żadne refomy nie wyjdą. PO bez PiSu, z jakąkolwiek partią (np. w
                    > koalicji z SLD przy poparciu PSL) porządzi co najwyżej rok.
                    >
                    > Reasumując PO jest skazane na PiS, a PiS na PO. Ale prezydentem gwarantem i
                    > wentylem bezpieczeństwa powinien być Kaczyński.

                    O widzisz, jak bardzo się zgadzamy. Dla mnie nie będzie dramatu, jeśli
                    prezydentem zostanie Kaczyński. Wydaje mi sie tylko, że Tusk jest sprawniejszy
                    i że wyrażę się w sposób trochę dziwny: czytelniejszy. Pisałam już w tym wątku,
                    że bardzo go cenię za patronowanie idei bezpośrednich wyborów wójtów,
                    burmistrzów, prezydentów. To było bardzo ważne dla prowincji. Czyściło wody w
                    niejednej gminie. A wiadomo, że w mętnej wodzie najłatwiej ryby łowić (o
                    korupcję).
                    Naszym nieszczęściem jest złe prawo. Tworzone za (przysłowiową)łapówkę bardzo
                    często. Nic na ten temat nie mówi PIS. Chociaż wielkim osiągnięciem PiSu jest
                    ustawa o zawodach prawniczych. To jednak o pomyśle stworzenia Centrum
                    Legislacyjnego Rządu mówił Rokita...
                    Jednym słowem odnoszę wrażenie że program PO jest bardziej obywatelski.
                    No i Tusk obiecuje zmianę stylu prezydentury. Koniec z dworem. Dobrze by zrobił
                    gdyby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczył na fundusz stypendialny
                    dla zdolnych ludzi z małych miasteczek i wsi.
                    • rekontra koniec z dworem? to nie takie proste 12.10.05, 10:19

                      > Jednym słowem odnoszę wrażenie że program PO jest bardziej obywatelski.
                      > No i Tusk obiecuje zmianę stylu prezydentury. Koniec z dworem. Dobrze by
                      zrobił gdyby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczył na fundusz
                      stypendialny
                      > dla zdolnych ludzi z małych miasteczek i wsi.


                      Piszesz, że Tusk jest sprawniejszy. Bez wątpienia bardziej doświadczony jest
                      Kaczyński. Tusk marszałkiem sejmu, Kaczyński prezydentem, koalicja PiS-PO.
                      Według mnie to jest najbardziej optymalne rozwiązanie.
                      Jeżeli chodzi o dwór i wikłania przeczytaj:

                      Dlatego, powtórzę, Polsce potrzebny jest „kaczyzm”. Bo lepszy Tusk z kwaśną
                      miną po przegranych wyborach, ale pracujący dla Polski niż Tusk „zakwaszony” z
                      długiem wdzięczności wobec układu „prezia” i ciągnącym się za nim
                      postkomunistycznym ogonem.

                      pozdrawiam :)
                      • rekontra zabrakło linku do artykułu 12.10.05, 10:20


                        www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2335&token=
                      • sawa.com Re: koniec z dworem? to nie takie proste 12.10.05, 10:58
                        rekontra napisał:
                        >
                        > Piszesz, że Tusk jest sprawniejszy. Bez wątpienia bardziej doświadczony jest
                        > Kaczyński. Tusk marszałkiem sejmu, Kaczyński prezydentem, koalicja PiS-PO.
                        > Według mnie to jest najbardziej optymalne rozwiązanie.
                        > Jeżeli chodzi o dwór i wikłania przeczytaj:
                        >
                        > Dlatego, powtórzę, Polsce potrzebny jest „kaczyzm”. Bo lepszy Tusk
                        > z kwaśną
                        > miną po przegranych wyborach, ale pracujący dla Polski niż Tusk „zakwaszo
                        > ny” z
                        > długiem wdzięczności wobec układu „prezia” i ciągnącym się za nim
                        > postkomunistycznym ogonem.
                        >
                        > pozdrawiam :)

                        Przeczytałam.
                        I tak sobie myśle, że Palikot nie jest to przecież uwłaszczony eSBek.
                        Wprawdzie niezbyt ładnie to wyszło w tym Lublinie.
                        Sama byłam wśród tej gardłującej hołoty, która twierdziła, że pani profesor
                        Gilowska dopuszcza się nepotyzmu.
                        Potem było mi trochę głupio jak ten Palikot wyskoczył jak filip z konopii.
                        Jednym słowem twój niepokój jest słuszny.
                        Ja natomiast obawiam się, że jeśli to kaczyzm weźmie górę, to mamy spowolnienie
                        gospodarcze i grzęźnięcie w koleinach państwa biurokratyczno - opiekuńczego. Ta
                        zaś opiekuńczość ma to do siebie, że nikogo nie czyni szczęśliwym. Konserwuje
                        biedę.
                        Polska bez wolności gospodarczej i wolności obywatelskiej jest Polską
                        prowadzoną na manowce.
                        Nie mówię że takie są zamiary PiSu, ale wyrzucenie haseł wolnościowych ze swego
                        katechizmu tym się skończy. Niebezpieczne też jest przeciwstawianie
                        solidarności wolności. Te dwie odwieczne i bardzo nośne idee, żeby były twórcze
                        muszą ze sobą współgrać.
                        Słowa są bardzo nośne.

                        A w ogóle, nie tylko od Kaczyńskiego i Tuska zależy jaka będzie Polska. Zależy
                        to głównie od Nas.

                        też pozdrawiam.
                        • blackkot Re: koniec z dworem? to nie takie proste 13.10.05, 09:40
                          Sawa, jeśli to zależy głównie od nas, to wybierajmy Kaczyńskiego !
                        • signor-l Re: koniec z dworem? to nie takie proste 13.10.05, 11:20
                          Rynki finansowe wiedzą lepiej.
                          Od czasu wygranej PiS w wyborach
                          giełda pobiła rekordy, a złoty się
                          umocnił.

                          Rynki finansowe wiedzą, że nie ma
                          normalnej gospodarki bez sprawnego aparatu sądowniczego.

                          W USA państwo jest bardzo silne i nikt
                          nie lubi z nim zadzierać.

                          Jeśli ktoś chce łączyć hasła solidarności i wolności,
                          to musi do nich dodać odpowiedzialność.
                          Ale ja widzę, że Tusk tego nie robi, bo chce
                          przyciągnąć głosy komuchów. I dlatego
                          Tusk jest doskonałym prezydentem Rywina,
                          Kulczyka, Kuny, Żagla i Kwaśniewskiego z Oleksym.
                          • rekontra a to wolne miejsce pomiędzy Kuną i Żaglem ??? 13.10.05, 11:27
                            > Tusk jest doskonałym prezydentem Rywina,
                            > Kulczyka, Kuny, Żagla i Kwaśniewskiego z Oleksym.

                            w to wolne miejsce wciskam Wachowskiego z szafą pancerną


                      • sympathy1 Re: koniec z dworem? to nie takie proste 12.10.05, 11:54
                        rekontra napisał:


                        > Piszesz, że Tusk jest sprawniejszy. Bez wątpienia bardziej doświadczony jest
                        > Kaczyński.

                        bez czyjego wątpienia?
                        nie stosuj proszę takich prostych erystycznych chwycików.
                        bez wątpienia to możesz sobie popleść bzdury, nie wskazując na konkrety.

                        > Tusk marszałkiem sejmu, Kaczyński prezydentem, koalicja PiS-PO.
                        > Według mnie to jest najbardziej optymalne rozwiązanie.

                        już lepiej - wg ciebie.
                        ale już dlaczego tak sądzisz, merytorycznie nie odpowiadasz.
                        zapoznam cię z moim punktem widzenia i go uzasadnię.
                        wg mnie prezydentem powienien zostać TUSK - między innymi dlatego, żeby był
                        przeciwwagą dla rozdęto-socjalnych poczynań PISu, oraz aby zachowac równowagę,
                        nazwę ją "psychologiczną" - PIS ma parlament, PO prezydenta. Choć ten pierwszy
                        powód osobiście wydaje mi się ważniejszy.

                        > Jeżeli chodzi o dwór i wikłania przeczytaj:
                        >
                        > Dlatego, powtórzę, Polsce potrzebny jest „kaczyzm”. Bo lepszy Tusk
                        > z kwaśną
                        > miną po przegranych wyborach, ale pracujący dla Polski niż Tusk „zakwaszo
                        > ny” z
                        > długiem wdzięczności wobec układu „prezia” i ciągnącym się za nim
                        > postkomunistycznym ogonem.

                        a skąd ten dług wdzięczności?
                        i jak wyobrażasz sobie nagłą - twoim zdaniem - "przemianę"? tzn czy wynik
                        wyborczy Tuska zdeterminuje to czy będzie on pracował dla albo przeciw Polsce?
                        bredzisz.
                        przypomnę jedynie sprawę Zyty Gie - odsuniętej za choćby podejrzenie o nepotyzm
                        oraz sprawę PO w wawce - wykoszonej za układ warszawski.
                        tymczasem imć kaczyński cechuje się przede wszystkim tym - że opóźnia wszelkie
                        decyzje w obawie przed ewentualną odpowiedzialnością.
                        mnoży kontrole i administrację. zgoda - kontrola musi być. ale nie do przesady.
                        inwestychje w wawce leżą i kwiczą. nie, nie tędy droga.
                        decyzje trzeba podejmowac i dać ludziom pewien zakres odpwoiedzialności. a
                        kaczor jest zwolennikiem skupiania władzy w jednym ośrodku - a to, dziękuję
                        bardzo, już mieliśmy.

                        więc w czym ten kaczyński jest taki doświadczony?
                        • rekontra rozwiń się 12.10.05, 12:26
                          sympathy1 napisała:

                          > bez czyjego wątpienia?
                          > nie stosuj proszę takich prostych erystycznych chwycików.

                          Bez mojego wątpienia.
                          Czy piszę w twoim imieniu? Od Tuska się nauczyłeś przemawiania za innych?

                          a co to są erystyczne chwyty to musisz doczytać. Rozwiń się.
                          • sympathy1 Re: rozwiń się 12.10.05, 13:05
                            rekontra napisał:

                            > > bez czyjego wątpienia?
                            > > nie stosuj proszę takich prostych erystycznych chwycików.
                            >
                            > Bez mojego wątpienia.

                            a to zmienia postać rzeczy.
                            mówiąc coś publicznie i twierdząc "bez wątpienia" imputujesz wiedzę
                            publiczną,jakies ogólne przekonanie. tymczasem - jak sam piszesz - to jedynie
                            twoje mniemania. dla mnie teraz jest o.k.

                            > Czy piszę w twoim imieniu? Od Tuska się nauczyłeś przemawiania za innych?

                            uczę się od wielu ludzi, a przemawiam za siebie.
                            jeśli w którymś momencie wskażesz mi nie mój pogląd, z przyjemnością to miejsce
                            obejrzę kilka razy i zastanowię się nad tym. natomiast, to co dalej mi
                            doskwiera w twoich zarzutach, to brak jakichkolwiek konkretów.

                            > a co to są erystyczne chwyty to musisz doczytać. Rozwiń się.

                            wg ciebie więc ja coś muszę zrobić?
                            tylko dlatego, że ty tak twierdzisz?
                            i znowu "bez wątpienia" chcesz mieć rację?

                            ej, no myślałem, że znalazłem mięsistego interlokutora, a widzę, że kolega
                            ucieka w inwektywy pod moim adresem oraz nic nie znaczące ogólniki. oczywiście,
                            w moim prywatnym, indywidualnym odczuciu :)
                            • rekontra brednie i bredzenie 12.10.05, 13:39
                              sympathy1 napisała:

                              > rekontra napisał:
                              >
                              > > > bez czyjego wątpienia?
                              > > > nie stosuj proszę takich prostych erystycznych chwycików.
                              > >
                              > > Bez mojego wątpienia.
                              >
                              > a to zmienia postać rzeczy.
                              > mówiąc coś publicznie i twierdząc "bez wątpienia" imputujesz wiedzę
                              > publiczną,jakies ogólne przekonanie.

                              Gdy piszę bez wątpienia, to niczego nie imputuję, tylko ja nie mam żadnych
                              wątpliwości. Sięgnij jeszcze do tych książeczek o erystyce i wówczs coś napisz.


                              > ej, no myślałem, że znalazłem mięsistego interlokutora, a widzę, że kolega
                              > ucieka w inwektywy pod moim adresem oraz nic nie znaczące ogólniki.
                              oczywiście,
                              >
                              > w moim prywatnym, indywidualnym odczuciu :)


                              a może odszukasz kto pierwszy napisał o "bredniach" ??
                              sklerozka dotlnęłą deliktny dyskutancie :))
                              • sympathy1 Re: brednie i bredzenie 12.10.05, 14:02
                                rekontra napisał:

                                > Gdy piszę bez wątpienia, to niczego nie imputuję, tylko ja nie mam żadnych
                                > wątpliwości. Sięgnij jeszcze do tych książeczek o erystyce i wówczs coś
                                napisz.

                                wydaje się, że jednak je dobrze znasz.


                                > a może odszukasz kto pierwszy napisał o "bredniach" ??
                                > sklerozka dotlnęłą deliktny dyskutancie :))

                                bredniami nazywam pomówienia bez argumentów :)
                                przy konkretach wymiękam - w naszej wymianie zdań jednak stwardniałem :)
                      • blackkot Re: koniec z dworem? to nie takie proste 13.10.05, 09:37
                        Dlatego, powtórzę, Polsce potrzebny jest „kaczyzm”. Bo lepszy Tusk
                        > z kwaśną
                        > miną po przegranych wyborach, ale pracujący dla Polski niż Tusk „zakwaszo
                        > ny” z
                        > długiem wdzięczności wobec układu „prezia” i ciągnącym się za nim
                        > postkomunistycznym ogonem.
                        Święte słowa !! Nic dodac nic ująć.
                        Po wygranej "zakwaszony" Tusk dopiero pokaże kim jest naprawdę. Teraz się miota
                        między złością i uśmiechami i sam juz nie wie, kim jest. Lecz my wiemy i nie
                        chcemy takiego prezydenta bez osobowości jak Tusk.
                  • humbak Re: 0 : 0 - wszystko od początku 13.10.05, 10:46
                    Poparcia? Plan Hausnera rozleciał się (o zgrozo z udziałem PO0 za sprawą braku
                    poparcia. Poparcie społeczne trzeba czasem zlekceważyć.
              • sympathy1 Re: 0 : 0 - wszystko od początku 12.10.05, 12:11
                rekontra napisał:

                > Z drugiej strony, potrzebnujemy prezydenta na miarę czasu, na miarę wyzwań
                > przed jakimi stoi Polska, męża stanu. Kimś takim jest Lech Kaczyński.

                a jakie to wyzwania konkretnie?
                • rekontra Re: 0 : 0 - wszystko od początku 12.10.05, 12:20
                  sympathy1 napisała:

                  > rekontra napisał:
                  >
                  > > Z drugiej strony, potrzebnujemy prezydenta na miarę czasu, na miarę wyzwa
                  > ń
                  > > przed jakimi stoi Polska, męża stanu. Kimś takim jest Lech Kaczyński.
                  >
                  > a jakie to wyzwania konkretnie?

                  oś Moskwa Berlin, rura pod Bałtykiem, centrum wypędzonych w Berlinie,
                  ostateczne zerwanie z z komunizmem i długo można wyliczać.
                  To nie są wyzwania na miarę małomównego Tuska.
                  • sympathy1 Re: 0 : 0 - wszystko od początku 12.10.05, 12:54
                    rekontra napisał:


                    > oś Moskwa Berlin, rura pod Bałtykiem, centrum wypędzonych w Berlinie,
                    > ostateczne zerwanie z z komunizmem i długo można wyliczać.
                    > To nie są wyzwania na miarę małomównego Tuska.

                    które z tych wyzwań leży stricte twoim zdaniem w kompetencjach prezydenta, a
                    które w kompetencjach MSZ? i co masz na myśli mówiąc - "ostateczne zerwanie z
                    komunizmem"? dekomunizację i szerokie otwarcie akt?
                    • rekontra Wałęsa i NATObis 12.10.05, 13:34
                      sympathy1 napisała:

                      > które z tych wyzwań leży stricte twoim zdaniem w kompetencjach prezydenta, a
                      > które w kompetencjach MSZ? i co masz na myśli mówiąc - "ostateczne zerwanie z
                      > komunizmem"? dekomunizację i szerokie otwarcie akt?


                      we wszystkich tych punktach bardzo wiele zależy od prezydenta.

                      Co kierowało Tuskiem gdy swe pierwszxe kroki po porażce w pierwszej turze
                      skierował do Wałęsy?

                      Waałęsa to półsuwerenność, NATO-bis, bazy rosyjskie w Polsce,
                      płaszcz Kołodziejczyka na wieszaka w przedpokoju, Wachowski za biurkiem
                      z nieodłącznym mikrofonem w klapie marynarki.

                      Tusk jest niesamodzielny. Tusk jest zbyt uwikłany.
                      Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić.

                      ps. a co mam na myśli pisząc o ostatecznym zerwniu z komunizmem,
                      to między innymi lustracja dziennikarzy.
                      • sympathy1 Re: Wałęsa i NATObis 12.10.05, 13:54
                        rekontra napisał:

                        > we wszystkich tych punktach bardzo wiele zależy od prezydenta.

                        czy jesteś w stanie rozdzielić kompetencje MSZ i przyszłego ministra od
                        kompetencji prezydenta? znowu mówisz ogólnikami - że we wszystkim bardzo wiele
                        zależy od prezydenta. a ile zależy od ministra spraw zagranicznych? mniej?
                        więcej?

                        > Co kierowało Tuskiem gdy swe pierwszxe kroki po porażce w pierwszej turze
                        > skierował do Wałęsy?

                        chęć uzyskania poparcia jak sądzę.

                        > Waałęsa to półsuwerenność, NATO-bis, bazy rosyjskie w Polsce,
                        > płaszcz Kołodziejczyka na wieszaka w przedpokoju, Wachowski za biurkiem
                        > z nieodłącznym mikrofonem w klapie marynarki.

                        et kolego, banialuki to opowiadać w radio maryja.
                        półsuwerenność i bazy rosyjskie w Polsce to Wałęsa?
                        rotfl.
                        mieszasz insynuacje z półprawdami i tym chcesz kreować merytoryczną dyskusję?
                        poza tym jesteś skrajny i jednostronny - wymieniając te pseudowiny wałęsy.
                        akurat co do stylu prezydentury miałbym ogromne zastrzeżenia, to co do meritum -
                        już byłbym ostrozny w formułowaniu tak niedojrzałych sądów.

                        > Tusk jest niesamodzielny. Tusk jest zbyt uwikłany.
                        > Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić.

                        nie powtarzaj jak pleciuga tylko sam pomyśl.
                        kampania wyborcza ma swoje prawa. po co kaczce sztab wyborczy? żeby plakaty
                        rozklejał? śmieszysz mnie trochę, bo jesteś zacietrzewiony i udajesz, że dupa
                        służy tylko do siedzenia. każdy z kandydatów posługuje się mniej lub bardziej
                        dopracowanymi formułkami, które zrodziły się w ich sztabach. a ty, dziwnym
                        trafem, dostrzegasz tylko jedną stronę medalu.

                        > ps. a co mam na myśli pisząc o ostatecznym zerwniu z komunizmem,
                        > to między innymi lustracja dziennikarzy.

                        ja jestem zwolennikiem pełnego otwarcia archiwów. nawet jeśli chodzi o
                        gospodynie domowe :)
                        • rekontra XV -lecie OPORTUNIZMU Tuska 12.10.05, 15:54
                          sympathy1 napisała:

                          > czy jesteś w stanie rozdzielić kompetencje MSZ i przyszłego ministra od
                          > kompetencji prezydenta? znowu mówisz ogólnikami - że we wszystkim bardzo
                          wiele
                          > zależy od prezydenta. a ile zależy od ministra spraw zagranicznych? mniej?
                          > więcej?

                          to nie ten poziom rozważań. Tusk to PREZIObis


                          > > Co kierowało Tuskiem gdy swe pierwszxe kroki po porażce w pierwszej turz
                          > > skierował do Wałęsy?
                          >
                          > chęć uzyskania poparcia jak sądzę.

                          no właśnie. I to mu zarzucam.

                          > > Waałęsa to półsuwerenność, NATO-bis, bazy rosyjskie w Polsce,
                          > > płaszcz Kołodziejczyka na wieszaka w przedpokoju, Wachowski za biurkiem
                          > > z nieodłącznym mikrofonem w klapie marynarki.
                          >
                          > et kolego, banialuki to opowiadać w radio maryja.
                          > półsuwerenność i bazy rosyjskie w Polsce to Wałęsa?
                          > rotfl.
                          > mieszasz insynuacje z półprawdami i tym chcesz kreować merytoryczną dyskusję?
                          > poza tym jesteś skrajny i jednostronny - wymieniając te pseudowiny wałęsy.

                          a czy możesz podeprzeć swoje wyobrażenia o Wałęsie jakimś konkretem?
                          Tak jak Geremek pierwotnie nie chciał by Polska była w NATO (tego nma łamach GW
                          nie przeczytasz), tak Wałęsa rzucał myśl o NATO bis i chciał pozostawić spółki
                          rosyjskie w Polsce (bazy to oczywiste przejęzycznie).


                          > akurat co do stylu prezydentury miałbym ogromne zastrzeżenia, to co do
                          meritum
                          > -
                          > już byłbym ostrozny w formułowaniu tak niedojrzałych sądów.

                          to jest argument trudny do odparcia.


                          > każdy z kandydatów posługuje się mniej lub bardziej
                          > dopracowanymi formułkami, które zrodziły się w ich sztabach. a ty, dziwnym
                          > trafem, dostrzegasz tylko jedną stronę medalu.

                          ta strona medalu to piętnaście lat oportunizmu Tuska i piętnaście lat
                          niezmiennych poglądów Kaczyńskich.

                          > ja jestem zwolennikiem pełnego otwarcia archiwów. nawet jeśli chodzi o
                          > gospodynie domowe :)

                          Nim zrealizujesz z Tuskiem program maximum pełnego otwarcia archiwum,
                          może zajmijcie się programem minimum. Zlustrujcie dziennikarzy.
                          • sympathy1 Re: XV -lecie OPORTUNIZMU Tuska 13.10.05, 10:14
                            rekontra napisał:

                            > sympathy1 napisała:
                            >
                            > > czy jesteś w stanie rozdzielić kompetencje MSZ i przyszłego ministra od
                            > > kompetencji prezydenta?
                            >
                            > to nie ten poziom rozważań. Tusk to PREZIObis

                            tak rzeczywiście to nie ten poziom.


                            > > > Co kierowało Tuskiem gdy swe pierwszxe kroki po porażce w pierwszej
                            > turz
                            > > > skierował do Wałęsy?
                            > >
                            > > chęć uzyskania poparcia jak sądzę.
                            >
                            > no właśnie. I to mu zarzucam.

                            a co w tym złego?

                            > a czy możesz podeprzeć swoje wyobrażenia o Wałęsie jakimś konkretem?
                            > Tak jak Geremek pierwotnie nie chciał by Polska była w NATO (tego nma łamach
                            GW nie przeczytasz), tak Wałęsa rzucał myśl o NATO bis i chciał pozostawić
                            spółki rosyjskie w Polsce (bazy to oczywiste przejęzycznie).

                            acha przejęzyczenie powiadasz. i oczywiste, tak?
                            wszystko jest takie oczywiste dla ciebie?
                            i co z tego że rzucał myśł o NATObis?
                            co w tym złego?

                            > > akurat co do stylu prezydentury miałbym ogromne zastrzeżenia, to co do
                            > meritum
                            > > -
                            > > już byłbym ostrozny w formułowaniu tak niedojrzałych sądów.
                            >
                            > to jest argument trudny do odparcia.

                            czyżby?
                            a co ci przeszkadza w argumentowaniu?


                            > ta strona medalu to piętnaście lat oportunizmu Tuska i piętnaście lat
                            > niezmiennych poglądów Kaczyńskich.

                            a czemu o zmianie poglądów mówisz - oportunizm?
                            nie wykluczam, że tak może być, ale tusk otwarcie mówi o zmianach jakie
                            przechodził. mnie to osobiście interesuje - te zmiany idą w dobrym kierunku.
                            natomiast 15 lat niezmiennych poglądów kaczki dla mnie oznacza Polskę socjalną
                            bez oglądania się na rachunek ekonomiczny - tak się faktycznie kiedyś myślało.

                            > > ja jestem zwolennikiem pełnego otwarcia archiwów. nawet jeśli chodzi o
                            > > gospodynie domowe :)
                            >
                            > Nim zrealizujesz z Tuskiem program maximum pełnego otwarcia archiwum,
                            > może zajmijcie się programem minimum. Zlustrujcie dziennikarzy.

                            a ja mam coś z tym wspólnego?
                            to, w jaki sposób sformułowałeś to zdanie mocno mnie zastanawia.
                            wychodząc z założenia, że "każdy sadzi po sobie" - czy ty jesteś zaangażowany w
                            jakiś sposób w kampanię kaczyńskiego? piszesz tu w tym celu?
                            • rekontra Re: XV -lecie OPORTUNIZMU Tuska 13.10.05, 10:42
                              sympathy1 napisała:

                              > acha przejęzyczenie powiadasz. i oczywiste, tak?
                              > wszystko jest takie oczywiste dla ciebie?
                              > i co z tego że rzucał myśł o NATObis?
                              > co w tym złego?

                              chłopcze, jeżeli chcesz dyskutować na poziomie co było złego w koncepcji NATO
                              bis, może sięgnij po jakąś książkę. Długotrwałe karmienie przeżutą papką
                              politpoprawnych myślątek redaktorów i dyżurnych "autorytetów naukowych" GW
                              poczyniło olbrzymie spustoszenie w twojej o ograniczonych gabarytach główce.



                              > czy ty jesteś zaangażowany w
                              > jakiś sposób w kampanię kaczyńskiego? piszesz tu w tym celu?

                              oczywiście, że piszę "tu w tym celu". Aloe nie sądzę, byś nawet tę mikrą
                              informację potrafił właściwie zrozumieć i sobie przyswoić.
                              • sympathy1 Re: XV -lecie OPORTUNIZMU Tuska 13.10.05, 15:54
                                rekontra napisał:

                                > chłopcze, jeżeli chcesz dyskutować na poziomie co było złego w koncepcji NATO
                                > bis, może sięgnij po jakąś książkę. Długotrwałe karmienie przeżutą papką
                                > politpoprawnych myślątek redaktorów i dyżurnych "autorytetów naukowych" GW
                                > poczyniło olbrzymie spustoszenie w twojej o ograniczonych gabarytach główce.

                                ja sie nie pytam ciebie w celu nabycia wiedzy, tylko w celu wydobycia konkretu.
                                jak do tej pory rzucasz hasłami na prawo i lewo, szastasz opiniami bez
                                jakichkolwiek merytorycznych odnośników, a na pytania o fakty atakujesz ad
                                presonam. pozwalasz sobie na daleko idące wycieczki - począwszy od nazywania
                                mnie lekceważąco chłopczęciem, a skończywszy na wypominaniu mi kretynizmu.
                                jeśli w taki sposób chcesz popierać swojego wymarzonego kandydata -
                                kaczyńskiego, to mam nadzieję, że widać wyraźnie jaki elektorat go popiera. ani
                                argumentów, ani elementarnej choćby umiejętności spokojnej dyskusji. zauważ -
                                zadawałem ci w większości pytania, na które się nabzdyczałes i dyszałeś
                                inwektywani i ogólnikami. jestem przekonany, że - podobnie jak kurski - nie
                                przysługujesz się dobrze wizerunkowi swojego kandydata.

                                > > czy ty jesteś zaangażowany w
                                > > jakiś sposób w kampanię kaczyńskiego? piszesz tu w tym celu?
                                >
                                > oczywiście, że piszę "tu w tym celu". Aloe nie sądzę, byś nawet tę mikrą
                                > informację potrafił właściwie zrozumieć i sobie przyswoić.

                                otóż właśnie - ty masz z góry załozony cel i za wszelką cenę starasz się go
                                zrealizować. jeśli fakty świadczą przeciwko prawdzie - tym gorzej dla faktów -
                                oto jest twoja dewiza.

                                różnimy się przede wszystkim tym, że ja szanuję obu kandydatów - natomiast mam
                                różne opinie co do firmowanych przez nich, programów społeczno-gospodarczych. z
                                jednym z nich się zdecydowanie nie zgadzam - jak zresztą większość ekonomistów,
                                których czytałem. ty zaś potępiasz w czambuł oponenta swojego kandydata, nie
                                zadając sobie trudu polemizowania konkretnymi argumentami. twje jedyne i
                                bezradne wycieczki osobiste, niesty dla ciebie, pokazują na jedno - słabość
                                argumentów elektoratu kaczyńskiego. choć raczej nieumiejętność ich
                                wypowiadania. ergo - jesteś ignorantem z jedynie słusznym punktem widzenia - a
                                takich watażków jak ty mamy na pęczki - i w tym tkwi cały problem polskiej
                                polityki - dużo gadania, mało robienia i obrzucanie sie błotem bez jasnej i
                                klarownej dyskusji.

                                zatem - pióro w dłoń towarzyszu! wysmaruj kolejny paszkwil na obywatela
                                sympathy1! wyzwij od kretynów, staraj się ogólnikami zdeprecjonować
                                przeciwnika! staraj się! ale mocniej się staraj... bo jak do tej pory, to
                                robisz wszystko, aby można cię było bez trudu przyprzeć do muru i wypunktować
                                twoje największe słabości. a cóż to za satysfakcja - pojedynek z muminkiem? a
                                tak sie fajnie nazywasz - "rekontra"...
    • fryderyk.moreau Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 11:05
      Socjaliści popierają socjalistów, liberałowie liberałów.
      • alex.4 Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 11:06
        Staniszkis od dawna żyje w świecie własnych fantazji
        • tatonka a alex w swiecie GW jako exxxpert od wszystkiego 11.10.05, 11:23
          w tym malp i ewolucji na podstawie ksiazeczek popularnonaukowych :)))))))
        • trouble_maker Dokładnie. Jadzia uroiła sobie, że to "Leszek" ma 11.10.05, 17:24
          ...być prezydentem, a ponieważ Donald ma realne szanse pokrzyżować te plany
          natychmiast stał się "be" ; oczywiście, jeśli (zgodnie z życzeniami Jadzi) Tusk
          przegra wybory, to błyskawicznie znów stanie się "cacy" ;-)
          • kropekuk Staniszkis sobie nie uroila: wybiera pomiedzy 11.10.05, 17:33
            znanym diablem i nieznana miernota. Inna rzecz, ze nie wiem, czemu profesor
            woli starego diabla - moze w jej wieku juz nie stac na ryzyko niewiadomego?
            • trouble_maker Re: Staniszkis wybiera 11.10.05, 17:43
              Właśnie tu jest pies pogrzebany - to nie Staniszkis wybiera prezydenta, tylko
              parę milionów Polaków ;-)
              • tatonka pies jest pogrzebany w kropekuku- 13.10.05, 11:24
                bo ponoc on zna prace p. Staniszkis z konca lat 60 tych czyli w jego ocenie i
                sposobie zaokraglania czasu w stos. do mnie np to sa w rzeczywistosci lata 50 te...
                Ile moze miec lat twoim zdaniem? :)))
                A spojrz jak odnosi sie do czyjego wieku - hi, hi..
                Co za osla tu zatrudnili...
                • trouble_maker Mógłbym napisać dłużej - popracuj nad komunika... 13.10.05, 16:18
                  ...tywnością swoich wypowiedzi, ale napiszę krócej - lecz się.
    • ubekubek Polak zawsze wybierze GLUPSZEGO 11.10.05, 11:08
    • fryda12 Donald Kwachem prawicy :)) 11.10.05, 11:25
      www.rmf.fm/fakty/index.html?id=87090&loc=1
      Mniej złudzeń ma profesor Jadwiga Staniszkis, która Donalda Tuska
      nazywa „Kwaśniewskim prawicy”: Mówi o zmianie i być może wprowadzi zmianę
      dotyczącą etyki polityków, komórek, samochodów itd. Ale te wielkie interesy być
      może wtopią się w nowy układ. I Platforma Obywatelska będzie dla grup interesu
      swoistym parasolem. Najbardziej symptomatyczny jest spokój Aleksandra
      Kwaśniewskiego, którego nie poruszyła rezygnacja Włodzimierza Cimoszewicza
    • por.ub.jajec Bo Polak glupszy od Cygana 11.10.05, 11:25
    • nitka34 Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 11:38
      Pani Staniszkis żadna prognoza się nie udała i chyba dlatego wszędzie jej
      pełno. Ciągle próbuje.Klepie kobiecina dyrdymały,bo tak chyba tylko można
      określić jej wystąpienia.
    • borbali Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 12:31
      Cieszę się,że Pani Staniszkis ma takie zdanie o Tusku,bo to znana polityczna
      wróżka której wszystko wychodzi odwrotnie.Ostatni jej wymysł AWS jest tego
      praktycznym dowodem.
      • rekontra tokowanie Donalda u Artusa 11.10.05, 12:41
        borbali napisał:

        > Cieszę się,że Pani Staniszkis ma takie zdanie o Tusku,bo to znana polityczna
        > wróżka której wszystko wychodzi odwrotnie.

        jeszcze jeden cytat z Pani profesor:

        Kody językowe wyznaczają hierarchie i, szczególnie u nas, są znakiem statusu.
        Rzadziej – narzędziem komunikowania się. Wszystko to przypomniało mi się w
        trakcie słuchania w TVN tokowania Donalda Tuska w Dworze Artusa. Zastanawiałam
        się, czy Tusk, mówiąc rzeczywiście ładnie (właśnie jak Kwaśniewski), jeszcze
        czaruje słowami, czy już budzi agresję.

        • palnick Re: tokowanie Donalda u Artusa 11.10.05, 21:01
          rekontra napisał:

          > jeszcze jeden cytat z Pani profesor:
          >
          > Kody językowe wyznaczają hierarchie i, szczególnie u nas, są znakiem statusu.
          > Rzadziej – narzędziem komunikowania się. Wszystko to przypomniało mi się
          > w
          > trakcie słuchania w TVN tokowania Donalda Tuska w Dworze Artusa.
          Zastanawiałam
          > się, czy Tusk, mówiąc rzeczywiście ładnie (właśnie jak Kwaśniewski), jeszcze
          > czaruje słowami, czy już budzi agresję.
          ----------
          Raczej to drugie.
          >
    • basia.basia Jadwiga Staniszkis o Tusku i Kaczyńskim... 11.10.05, 12:58
      www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/11/11.html
      Mam parę uwag (na razie); pani Staniszkis utrzymuje, że media przyprawiły
      Lechowi gębę socjalisty a przecież wczoraj wieczorem Kurski w telewizji
      TVN24 5 razy powtórzył, że Lech to Polska socjalna (Tusk liberalna) i do
      socjalnego elektoratu będzie się teraz odwoływał.

      Zarzuty Staniszkis wobec Tuska są bardzo niesprawiedliwe. Zupełnie się nie
      zgadzam z tym, że Tusk będzie Kwaśniewskim-bis i Kwaśniewski może spać
      spokojnie, bo mu Tusk nie da krzywdy zrobić. To po prostu nieprawda!!!
      Niebawem zbierze się nowy Sejm i pojawi się sprawa nadania biegu raportom
      komisji śledczych i Kwaśniewski (m.in.) zostanie postawiony przed TS
      i nic do tego prezydentowi, ktokolwiek by nim nie był!
      • zwykly2 Re: od kiedy tosocjalny = socjalistyczny? 11.10.05, 14:03
        • trevik Re: od kiedy tosocjalny = socjalistyczny? 11.10.05, 17:06
          Mozna sie bawic slowami, ale reguly sa proste: ten, kto jest za coraz to
          wiekszym socjalizmem i twierdzi, ze bolaczki spoleczenstwa polegaja na braku
          uslug socjalnych/doplat/etatow i panstwowej gospodarki to _gospodarczy
          socjalista i etatysta_, ten zas, kto twierdzi, ze jest zbyt socjalnie i trzeba
          usuwac etatyzm to _gospodarczy liberal_. To sie mierzy z obecnego punktu
          siedzenia i na tej podstawie mozna od razu Tuska i Kaczynskiego od razu
          zakwalifikowac.

          Aby jednak bylo calkeim fair, to ani Kaczynski nie wyglada na skrajnego
          socjaliste (nie proponuje diametralnych zmian) i tak samo Tusk nie jest skrajnym
          liberalem. To dobrze, bo mozemy spac spokojnie i nawet gdyby wygral Kaczynski to
          jest spora szansa, ze nie obudzimy sie z reka w nocniku (albo z gola d*pa, jak
          kto woli),

          Gruss, T.
          • niezapowiedziany Re: od kiedy tosocjalny = socjalistyczny? 11.10.05, 21:18
            tylko ze umozliwia to przykladania niesprawiedliwej geby Tuskowi, opierajac sie na stereotypach. dzis Tuskiem straszy sie tak jak kiedys baba jaga. przyjdzie i cie zje. dzis Tusk i liberalowie, maja zjadac czyjesz jedzenie...
            • 9111951u Re: od kiedy tosocjalny = socjalistyczny? 12.10.05, 12:04
              on nie ma gęby, jeno się nią wyciera.
      • homosovieticus BB i..... polityczne gaworzenie? 11.10.05, 21:31
        A jakie masz DOWODY na to ,że Staniszkis mówi nieprawdę, Droga BB?
        • tatonka Kurski i GW to jest znacznie ciekawsze 13.10.05, 09:13
          bo w samym wywiadzie GW wspomnial o ociepleniu stosunkow z GW i bratem
          pracujacym w niej - a ze GW nie cierpi jak ognia Kaczynskich to wszyscy wiedza...

          Kurski krotko mowiac robil za wtyczke czyli znow metodyka salonowcow...
    • mariner4 Kto tej starej pudernicy 11.10.05, 13:18
      dał tytuł profesorski????
      M.
      • franciszekszwajcarski Re: Kto tej starej pudernicy 11.10.05, 13:31
        mariner4 napisał:

        > dał tytuł profesorski????
        > M.

        Ignacy Mościcki chyba...
    • titerlitury Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 13:35
      Od czasów AWS Pani Profesor myli się. Pamietam jak w telewizji sama siebie
      nazywała matka chrzestną AWS, nowej nadziej dla Polski. Gdy tylko AWS zaczęła
      sie kruszyc Jadwiga Staniszkis uparcie twierdziłą, zę od poczatku utrzymywała,
      że tak będzie, że ona od poczatku ostrzegała.
      Jest to niewąpliwie mądra, oczytana i inteligentna osoba, ale w swoich opiniach
      myli sie nader często, co wielokrotnie łaskawa była dobitnie udowodnić opinii
      publicznej.
      Poza nietrafnościa sądów cechuje ja zakamuflowane umiłowanie dla
      socjaliztycznej wizji państwa, stąd nietrudno zgadnąc do którego z kandydatów
      jej bliżej.
      Ot i cała polemika ;)
    • wartburg4 już się tyle razy wygłupiła 11.10.05, 13:57
      Staniszkis to jest b. sympatyczna pani, ale nie można brać na serio. Już tyle
      razy się wygłupiła. Oczami wyobraźni widzę, jak za parę lat będzie się
      uśmiechać i wdzięczyć, kiedy ktoś jej to przypomni.
      • tatonka na razie to niemieccy antysemici 13.10.05, 09:18
        zrobili straszny numer michnikowszczyznie. Oto na wiece socjalistow pozapraszali
        panow w czarnych kapeluszach spiewajacych tradycyjne piesni zydowskie po to by
        udowodnic polskim antysemitom z kolei ze zydokomuna nie jest wymyslem Rydzyka :)))).

        Gdybys poczytal przez ponad 3 lata to forum to nawet bedac abnegatem
        historycznym i humanistycznym oraz przecietnie inteligentnym czlowiekiem doszedl
        bys do tych samych wnioskow. Obecna tu niezmniennie w tym czasie Gabcia-
        kropekuk- jako tuba propagandowa jest po prost zywym dowodem na to co
        przeczytalam wczoraj w ksiazce Lysiaka.
        Tej pisarz doszedl do identycznych wnioskow i nawet zupelnie konwergentnie do
        tych samych sformulowan ´michnikowszczyzna´.
        O czym to swiadczy Wartburgu?

        Po tym powiem ci tyle- nie wiem kogo popiera Lysiak, i czy zalicza sie do tych
        mlodych inteligentnych zdaniem michnikowcow czy starych niewyksztalconych ale
        wiem jedno - jesli Michnik i jego salonowcy kogos popieraja to ktos kto uzna to
        za dobra monete jest jak ten indyk co myslal o niedzieli a w sobote mu leb ucieli..
        Pomysl o tym
    • margala jeszcze coś - Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 14:05

      "Jadwiga Staniszkis - [...]prezydentura Donalda Tuska nie będzie w zasadniczy
      sposób różniła się od prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, a to oznacza, iż
      będziemy mieli do czynienia nadal ze skrajnym oportunizmem.
      - Na jakiej podstawie nazywa Pani Tuska oportunistą?
      J.S.- Zmienia poglądy w zależności od tego, czy są mu na rękę czy nie.
      Przypomnę choćby wywiad z Tuskiem opublikowany w “Ozonie“ 28 lipca tego roku.
      Kandydat PO wyrażał się w nim ironicznie o homoseksualistach. Nie wyobrażam
      sobie, aby którykolwiek z braci Kaczyńskich pozwolił sobie na tego rodzaju
      bezczelne stwierdzenia wobec gejów i lesbijek. Dzisiaj kandydat PO głosi inne
      poglądy. Zresztą Tusk zrobił karierę głównie dlatego, że nigdy nikomu nie
      zagrażał, a po drugie - że przysłużył się Lechowi Wałęsie i Unii Wolności w
      obalaniu rządu Jana Olszewskiego, co było naprawdę niegodne. Ponadto, obecnie
      Tusk nie ma praktycznie żadnego zaplecza, poza tym, które sprowadza mu prof.
      Paweł Śpiewak z Unii Wolności. Nie widzę sensu, żeby to, co zostało przez
      wyborców “wyrzucone“, miało teraz wracać tylnymi drzwiami.
      - Może przecież Tusk liczyć na Rokitę i jego ekipę.
      J.S.- Rozumiem, że postawił pan retoryczne pytanie, bo wiadomo, że
      pogłębia się konflikt pomiędzy Tuskiem i jego zapleczem z Kongresu Liberalno-
      Demokratycznego oraz UW a Rokitą i jego zwolennikami ze Stronnictwa
      Konserwatywno-Ludowego. Już teraz Tusk zadeklarował, że poprze Leszka
      Balcerowicza na drugą kadencję na stanowisku prezesa NBP."
      ["Dziennik Polski", 11.10.2005]
      • ab13 Pani Jadwiga się skończyła 11.10.05, 14:06
      • basia.basia Re: jeszcze coś - Jadwiga Staniszkis o Tusku 11.10.05, 14:31
        margala napisał:

        > Przypomnę choćby wywiad z Tuskiem opublikowany w “Ozonie“ 28 lipca
        > tego roku.
        > Kandydat PO wyrażał się w nim ironicznie o homoseksualistach. Nie wyobrażam
        > sobie, aby którykolwiek z braci Kaczyńskich pozwolił sobie na tego rodzaju
        > bezczelne stwierdzenia wobec gejów i lesbijek. Dzisiaj kandydat PO głosi inne
        > poglądy.

        Przykro mi bardzo ale panią Staniszkis zawodzi pamięć, bo Tusk mówi teraz
        dokładnie to samo co w tym Ozonie:

        www.ozon.pl/a_tygodnikozon_2_5_369_2005_15_1.html
        Osobiście uważam, że Lech Kaczyński popełnił błąd handrycząc się z gejami,
        bo zrobił im reklamę oraz nagonił prominentnych obrońców w rodzaju Nałęcza
        i zapewnił darmowe publicity.

      • rekontra orwellowski seans wyborczego oburzenia z klaką 11.10.05, 16:54
        margala napisał:

        > J.S.- Rozumiem, że postawił pan retoryczne pytanie, bo wiadomo, że
        > pogłębia się konflikt pomiędzy Tuskiem i jego zapleczem z Kongresu Liberalno-
        > Demokratycznego oraz UW a Rokitą i jego zwolennikami ze Stronnictwa
        > Konserwatywno-Ludowego. Już teraz Tusk zadeklarował, że poprze Leszka
        > Balcerowicza na drugą kadencję na stanowisku prezesa NBP."

        Tusk czyli działacz partyjny po przejściach :))

        a przed chwilą orwellowski seans wyborczego oburzenia
        z niezlustrowana klaszczącą klaką dzinnikarską

        i tak przez bite dwa tygodnie,

        a debat merytorycznych Tusk nie chce
        • sympathy1 Re: orwellowski seans wyborczego oburzenia z klak 12.10.05, 11:41
          rekontra napisał:

          > a debat merytorycznych Tusk nie chce

          rotfl :)
          debata merytoryczna w wykonaniu pisu? widziałeś chociaż prapoczatki i
          usiłowania? wskażesz miejasce? bo nie mówisz chyba o 3 milionach mieszkań i
          solidarnej Polsce, w której wszyscy wspólnie wpłacają do kasy, a wydaje się
          więcej niż jesteśmy w stanie wpłacić.

          że przypomnę tylko - wszystko zaczęło się od reklamówek PISu - ze słynną już
          maskotką. ewidentne kłamstwo z ubożeniem polskiej rodziny. potem już efekt
          śnieznej kuli nam się zrobił.

          a program PISu?
          merytoryczny?! to PO ma merytoryczny program i te 19 kartek którymi tak pięknie
          powiewał kaczyński - to są właśnie merytoryczne założenia do programu. zresztą
          co tu dużo gadać - spojrzeć wystarczy na reakcje rynków finansowych, kursy
          złotówki na wieści o zwycięstwie PISu i sondaże po I rundzie prezydenckiej.
          • rekontra debatowanie tuskowe 12.10.05, 12:24
            sympathy1 napisała:

            > rekontra napisał:
            >
            > > a debat merytorycznych Tusk nie chce

            Tusk nie chce debat. KROPKA.

            Ponownie zacytuję Staniszkis jak wygląda debatowanie tuskowe:

            Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić
            • sympathy1 Re: debatowanie tuskowe 13.10.05, 10:16
              rekontra napisał:

              > > > a debat merytorycznych Tusk nie chce
              > Tusk nie chce debat. KROPKA.
              > Ponownie zacytuję Staniszkis jak wygląda debatowanie tuskowe:
              > Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić

              to jakas twoja mantra?
              "tusk nie chce debat" "tak mówi staniszkis"
              rozwiniesz mi merytorycznie slogan "Polska solidarna albo liberalna"?
              • rekontra ALBO 13.10.05, 10:57
                sympathy1 napisała:

                > rekontra napisał:
                >
                > > > > a debat merytorycznych Tusk nie chce
                > > Tusk nie chce debat. KROPKA.
                > > Ponownie zacytuję Staniszkis jak wygląda debatowanie tuskowe:
                > > Tusk nic nie mówi, Tusk mówi to co mu powiedzą, że ma mówić
                >
                > to jakas twoja mantra?
                > "tusk nie chce debat" "tak mówi staniszkis"
                > rozwiniesz mi merytorycznie slogan "Polska solidarna albo liberalna"?

                a czy wiesz czym różni się sformułowanie "Polska solidarna albo liberalna"
                od sformułowania "Polska solidarna lub liberalna"?

                Funktor albo występuje w dysjunkcji, czyli alternatywie rozłącznej.
                Sormułowanie oczywiste i nie ma czego rozwijać. Wczoraj napisałem i powtórzę.
                rozwiń się i wówczs nie będzie koniecznym tłumaczenia i rozwijanie oczywitości.
                • sympathy1 Re: ALBO 13.10.05, 16:03
                  rekontra napisał:

                  > > rozwiniesz mi merytorycznie slogan "Polska solidarna albo liberalna"?
                  >
                  > a czy wiesz czym różni się sformułowanie "Polska solidarna albo liberalna"
                  > od sformułowania "Polska solidarna lub liberalna"?

                  a rozwiniesz ten slogan? i przełożysz na język faktów?
                  nie zamierzam się rozwijac zgodnie z twoimi wskazaniami, więc racz przestac
                  mnie do tego namawiać. skoro zadajesz sobie, a ja sobie (choc o niebo chyba
                  większy) trud odpowiadania, zechciej łaskawie odnosic się do meritum, a nie do
                  różnic leksykalnych funktorów, które stosuję. przy okazji - róznica
                  pomiędzy "lub" a "albo" jak podejrzewam dla 99,9% naszego społeczeństwa jest
                  ŻADNA. i nie to zresztą jest przedmiotem mojego sprzeciwu wobec twoich gładkich
                  hasełek. pytałem się ciebie jak przełożyć na konkretne argumenty to hasło - bo
                  jesli się nie da (a nie da się - jest zbyt ogólne) to musisz się zgodzic z tym,
                  że PIS to również demagogia. ale ty się z tym nie zgodzisz i po raz kolejny
                  wyzwiesz mnie od maluczkich. poważny czlowieku od niepoważnych dyskusji.
    • remekk Tusk przy Staniszkis to żałosny mydłek ... 11.10.05, 17:15
      ...zreszta czy donaldzik posiada jakiekolwiek kompetencje konieczne do bycia
      preziem ?
      • w19f45 Re: Tusk przy Staniszkis to żałosny mydłek ... 11.10.05, 17:44
        remekk napisał:

        > ...zreszta czy donaldzik posiada jakiekolwiek kompetencje konieczne do bycia
        > preziem ?
        Masz racje,zajeb.... kompetencje to miał Wałęsa.
        • remekk Re: Tusk przy Staniszkis to żałosny mydłek ... 12.10.05, 13:14
          w19f45 napisał:

          > remekk napisał:
          >
          > > ...zreszta czy donaldzik posiada jakiekolwiek kompetencje konieczne do by
          > cia
          > > preziem ?
          > Masz racje,zajeb.... kompetencje to miał Wałęsa.
          Może dlatego popiera żałosnego d..ka ?
          A moz ema dlaeko powazniejsze powody , o których wie pewien pan prowadzący ... .
      • niezapowiedziany na czyje wyszlo chocby z konstytucja UE??? 11.10.05, 23:39


        • remekk Byc moze uda sie nam uchronić przed tym badziewiem 12.10.05, 13:15
          ...ale pod warunkiem , ze nie wybierzemy tego nałogowego wasala ... .
    • idiotyzmy-kacze Upadek kolejnego autorytetu 11.10.05, 23:27
      Niestety
    • fagay Niech zyje Staniszkis - Wanda Odolska IV RP ! 12.10.05, 00:48
      • rekontra Re: Niech zyje Staniszkis - Wanda Odolska IV RP ! 12.10.05, 09:00
        gdzieś ci dzwoni matołku forumowy, ale nie wiesz że to u ciebie.
        Dokształć się, poczytaj o Odolskiej i poczytaj o Staniszkis.
        • wiktor_l Tak, J.Staniszkis 12.10.05, 09:43
          Wg mnie już dawno się skończyła. Pamiętam jak dzis, jak zachwalała, że Belka
          uzdrowi państwo, bo jest najlepszym specjalistą od finansów publicznych.

          Fajnie.

          Wiktor
    • melisa-bb Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 12.10.05, 09:59
      Tuskiem bedzie mozna sterowac,jest nijaki .Dlatego jest ulubiencem mediow.
      • 9111951u Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 12.10.05, 11:40
        przecież to wielki społecznik zwłaszcza dla dzieci skrzywdzonych, nie
        wiedzaiłaś o tym ?
    • kacosk Re: Jadwiga Staniszkis o Tusku 12.10.05, 12:27
      DO DOMU
    • remekk Agent USA po 100 kroc lepszy niż agent Niemiecki ! 12.10.05, 16:24
      Ten pierwszy przynajmniej zachowa pozory .
      No i te złodziejskie "roszczenia" obywateli amerykańskich jakby mniejsze niz
      pogrobowców hitlera i bismarcka .
      Wazne jest co robił dziadek - szczególnie po 41 , ale o wiele wazniejsz co
      wnusio wyczynia i jak wypowiada się nt polskości wogóle .
      Zresztą Niemiaszki nie zadaja sobie trudu udawania obojetnych i otwarcie
      popierają ... .
      • 9111951u Re: Agent USA po 100 kroc lepszy niż agent Niemie 12.10.05, 16:43
        Jak na kobietę to Jadwiga celnie podsumowała Donalda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka