Dodaj do ulubionych

A Wałęsa pomógł czy zaszkodził Tuskowi...?

24.10.05, 08:57
Bo ja osobiście kiedy widze i słysze jak zachowuje sie i co mówi Lech Wałesa
to zachodze w głowę co on jeszcze na scenie robi...i uważam, że jego poparcie
po prostu jest w walce o głosy wyborców szkodliwe. Wczoraj miałem okazję
zobaczyc jak w sztabie PO w trójmiescie zachowuje sie syn Wałęsy,jak był
ubrany, co i jak mówi...operetka drodzy państwo jak dla mnie...
Obserwuj wątek
    • ratatatam Re: A Wałęsa pomógł czy zaszkodził Tuskowi...? 24.10.05, 09:26
      patrzac na efekty poparcia - to raczej zaszkodzil - najgorsze jest to, ze ten
      prymityw niczego sie uczy- nie zrozumial, ze przy okazji tych wyborow po raz
      kolejny dostal czerwona kartke- rozbawil mnie i swoim chamstwem gdy
      zapowiedzial ze nie pogratuluje kaczynskiemu i swoja glupota gdy zapowiedzial ze
      byc moze wystartuje w nastepnych wyborach ... ale to jego problem nie moj
      • histeryx świete słowa...niczego sie nie uczy 24.10.05, 09:33
        sprawia wrazenie , że nie musi bo przecie już dawno wszystko wie najlepiej...
        a swoją drogą to ta jego wypowiedź, że po raz pierwszy nie głosował na siebie i
        w z związku z tym reka nie chciała dobrze współpracować to kwintesencja
        narcyzmu. mądrzy dziennikarze zmarginalizujcie tego pana póki sie nie
        upgraduje...
      • rakunica Pocalunek Walesy 24.10.05, 09:37
        www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9677 (ze zdjeciem bohaterow)

        pocałunek smierci?
        ® © Mirosław Krupiński, 10 październik 2005

        Ref: www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9675

        „Jak powiedział wczoraj PAP syn b. prezydenta Jarosław Wałęsa, teraz jego ojciec
        bardziej aktywnie zaangażuje się w kampanię Donalda Tuska. "Ze wzruszeniem
        usłyszałem, że jest on gotów dalej pomagać mi, jeśli będzie taka potrzeba" -
        powiedział Tusk o panu Wałęsie po wczorajszym spotkaniu.”




        * * *

        raz mały słonik, czerwony słonik,
        wizje przyszłości miał czarne,
        az przyszedł Bolek, z sercem na dłoni
        i załkał – ja cię przygarnę!

        bede cię wspierał, ręką i nogą,
        za szmal, na kredyt, na raty.
        razem nam kuku zrobić nie mogą,
        ja na nich mam doktoraty!

        te najważniejsze – honoris causa
        - na piersi, pleckach i w klapie,
        to nam zapewni dosyc aplauza
        i się na stołek załapiesz!

        wygrasz wybory z moją pomocą,
        ja ci Belweder obalem.
        sejm przed Kaczyniskim zamkniemy nocom
        i nie wpuścimy ich wcale!

        choć doktor jezdem, nie żaden docent,
        lecz prezydenckom mam głowę:
        - został mi głosów ten jeden procent
        - cały ci dam, nie połowę!

        tylko pamiętaj – dodaj na przodzie,
        bo z przodu więcej ma tresci:
        - media od dziś niech głoszą w narodzie
        że procent masz sto trzydziesci.

        * * *

        gdyby psychole nie chciały wierzyć
        i odebrały ci stołek,
        nie płacz – porażkę też można przeżyć
        - zawsze zostanie ci Bolek...

        juz dzis ci skladam – patrzcie psychole!
        - swój pocałunek na czole...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka