ladnyusmiech
16.06.12, 15:35
Witam wszystkich,
mój Skarbek ma dwa tygodnie. Na początku tracił na wadze, miałam problem z przystawieniem go i był kilka razy dokarmiany strzykawką w szpitalu, całe szczęście strzykawką bo ssie na dzień dzisiejszy ładnie.
Ale do rzeczy. Zastanawiam się czy mój Mały taki ma swój urok czy robię coś źle. Większość dnia wisi mi na cycu, gdyby efektywnie jadł - jadł czyli ssał z jakąś siłą i przełykał to ok ale tak nie jest. Ssie kilka minut a później sobie "ciumka" jak chce go odłączyć to wtedy się reflektuje i zasysa ale po chwili to samo - smoczek a nie cyc. Jeśli go odstawiam, po max 10 min jest krzyk. Na rękach chwile da się go uspokoić a tak to tylko jeśli go znowu przystawię. Kończy się na tym, że cały dzień je na raty po troszku, bo piersi nie zdążą mi się napełnić.
Za to w nocy przesypia ładnie, czasem nawet 5 godzin. Wybudzanie nocą na częstsze posiłki nic nie daje bo tak śpi że smyranie, mówienie, przewijanie nawet kładzenie na brzuszku nie rozbudzi go - przystawiam a on śpi i ani nie myśli się zassać.