basia.basia
26.10.05, 16:00
Pod rozwagę:
www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/05/05.html
Fragmenty:
"- W mediach nie tylko trwa, ale wręcz nasila się kampania, która ma na celu
skłócenie PiS z PO. Jej celem jest uniemożliwienie stworzenia silnego rządu,
który byłby w stanie wyczyścić przepotężną patologię i wprowadzić zdrowe
reguły gry gospodarczej - przekonuje prof. Zybertowicz. - Obecny stan rzeczy
bardzo ułatwia nieformalnym grupom interesu, zwłaszcza tym, których osnową są
służby specjalne, bezkarne przepompowywanie środków publicznych w ręce
prywatne. Poprzez media mamy do czynienia - od dobrych kilku tygodni, a
właściwie od początku kampanii wyborczej - z procesem szczucia przez część
środków masowego przekazu polityków PO na kolegów z PiS i odwrotnie."
"- Inne warianty, przy założeniu, że PiS z PO nie porozumieją się, byłyby
znacznie gorsze. Z dramatyczną sytuacją mielibyśmy bowiem do czynienia w razie
rządu mniejszościowego PiS. Fatalną alternatywą dla rządów partii Kaczyńskich
z Platformą byłaby natomiast koalicja PiS z LPR, PSL i Samoobroną - ostrzega
prof. Jadwiga Staniszkis.
Tego samego obawia się prof. Andrzej Zybertowicz. - Gdyby PiS zawiązało
koalicję z innymi partiami niż PO, mielibyśmy słaby rząd, który choćby miał
świetne pomysły przemian instytucjonalnych, nie miałby szans ich zrealizować.
Taka sytuacja byłaby na rękę postkomunistycznym grupom interesu, które dążą do
tego, by państwo polskie stało na kruchych fundamentach - twierdzi nasz rozmówca."