indris
27.10.05, 10:51
Może kierownictwo PiS zapomniało, że Marek Jurek przeforsowany przezeń na
stanowisko drugiej osoby w państwie jeździł w r. 1999 do Anglii z wyrazami
solidarności dla gen. Augusto Pinocheta ? Ale Europa szybko sobie i im o tym
przypomni. I wtedy raczej nie "będziemy dumni z Polski"