Dodaj do ulubionych

niech sie pis sprawdzi

01.11.05, 11:37
dzisiaj bedzie w konwencji powaznej.


kaczynscy i ich srodowisko pokazalo skutecznosc w walce o wladze. wygrali
jedne i drugie wybory powolali premiera wzieli marszalkow i rozdali
wicemarszalkow wedle swego uznania. pojutrze zaczna czystki w sluzbach
specjalnych i rozpoczna ich obsadzanie zaufanymi ludzmi kaczorow.


byc moze rzad marcinkiewicza nie dostanie votum zaufania ale i tak da to
kaczynskim czas na dobranie sie do materialow i aparatu sepcsluzb w czym zdaja
sie pokladac wielkie nadzieje.


to sie juz wlasciwie stalo i mozna tylko obserwowac co z tego wyniknie. moze
sie okazac ze nic wielkiego i zadnych fajerwerkow nie bedzie. wtedy pozostanie
kaczynskim zmierzyc sie z szara codziennoscia rzadzenia. z praca organiczna
bezwladnoscia systemu roznymi obiektywnymi ograniczeniami watpliwosciami komu
mozna zaufac umiejetnoscia zwodzenia zwierzchnikow przez podwladnych
koniecznoscia koncesji wobec taktycznych sojusznikow wlasnymi obietnicami
wyborczymi pierwszymi bledami a moze nawet skandalami.



nie ma powaznych przeslanek by przypuszczac ze pis pojdzie inna droga niz
prawica z wczesnych lat 90-tych aws krzaklewskiego czy sld millera - a wiec od
blyskotliwego sukcesu do dotlkiwej kleski. jedynym co moze ich uratowac jest
niezywkle sprawne i dobre rzadzenia - choc i w to watpie bo zadne rzadzenie
nie bedzie w stanie zagwarantowac spelnienia wyborczych obietnic pis. no ale
dajmy chlopakom szanse skoro i tak nie ma innego wyjscia. moze sobie z tym
poradza choc niewielkie mam na to nadzieje. dobrali sie do wladzy wzieli pelna
odpowiedzialnosc i sytuacja jest przynajmniej jasna. nie ma na kogo zwalac.
dobre i to.


z drugiej strony w razie niepowodzen rzadu mniejszosciowego pisu pozostaje
centroprawicowa platforma w odwodzie. wreszcie nie bedzie tak ze jedyna
liczaca sie opozycja wobec rzadow prawicy jest sld.


sytuacja nie jest wiec az tak zla ani dla zwolennikow szybkich i zdecydowanych
czystek w aparacie panstwa zawiadywanych przez braki kaczynskich (pis) ani dla
zwolennikow tezy ze same czystki (w wylacznym wykonaniu pis) nie sa cudownym
srodkiem na pomyslnosc polski i jej obywateli i ze trzeba umiec cos wiecej by
zyskac sobie trwale uznanie obywateli.


uwazam ze lepsza bylaby koalicja po i pis oparta na wzajemnym zaufaniu i
niemal symetrycznie rozkladajaca odpowiedzialnosc i mozliwosc rzadzenia.
niestety strony sie nie dogadaly wiec pozostaje znajdowac dobre strony w tym
co sie zdarzylo. pis rzadzi po bedzie w opozycji. w sumie normalna sprawa.
uwazam ze bez sensu jest juz teraz przekrzykiwanie sie i odgrazanie. nie ma w
tym glebszego sensu zeby dwie najwazniejsze partie prawicy (obydwie wazne i
potrzbne) robily z siebie nawzajem smiertelnych wrogow ku uciesze postkomuny i
warcholow z samoobrony.


karty zostaly rozdane na jakis czas i pozostaje sledzic bieg wydarzen nie
niszczac mozliwosci przyszlych wspolnych rzady prawicy
Obserwuj wątek
    • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 11:45
      Tak powinno być - kto wygrał, ten niech rządzi. Jeśli wyborcy uznają, że zostali
      oszukani, pokażą PiS-owi żółtą kartkę za rok, w wyborach samorządowych. Jeśli
      natomiast dla wyborców najważniejsze były te obietnice, za których realizację
      będą odpowiadać Dorn, Ziobro i Wassermann, to przełkną zarówno odstąpienie PiS-u
      od swojego programu gospodarczego, jak i niepowodzenie działań w przypadku, gdy
      PiS będzie próbował swoje obietnice realizować.
      • cimoszenka Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 11:54
        Zgadzam się. Niech rządzi ten kto wygrał wybory, ale......niech rządzi mądrze w
        oparciu o koalicję zdrowego rozsądku a nie na zasadzie obiecywania wszystkiego
        wszystkim. Jeśli była mozliwość maksymalnego wykorzystania zwycięstwa
        wyborczego to uważam, że PiS powinien pójść na jedno, góra dwa ustępstwa wobec
        PO. Powiem więcej. PiS mógł ustąpić PO miejsce marszałka Sejmu. Komorowskiego
        mogliby w każdej chwili odwołać. Gdyby PO zaczęło nie wywiązywać się z umowy
        koalicyjnej to wtedy rozpocząć swoją destrukcję. Kaczyńscy zaczęli od strony
        dupy i na wstępie zawiązali koalicję z Samoobroną i tutaj popełnili błąd. Taki
        sam błąd jak rząd Millera....
        • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 11:59
          Też tak to oceniam, ale przyznaję, że mogę mieć zafałszowany ogląd jako wyboca
          PO. Fakty są takie, że z jakiegoś, nieznanego mi powodu PiS nie chciał ustąpić w
          niczym i jest to dla niego tak ważne, że woli narazić reputację wchodząc w okład
          z Samoobroną. Albo wiedzą co robią, albo to amok.
          • cimoszenka Może to trochę wyjaśni... 01.11.05, 12:22
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31293363
          • pro.filutek1 Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:23
            Mam podobny ogląd do was.
      • bush_w_wodzie Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:25
        ayran napisał:

        > Tak powinno być - kto wygrał, ten niech rządzi.


        tu sa pewne niuanse bo bo wygral ale nie na tyle by rzadzic samodzielnie. fakty
        sa jednak takie ze na razie kaczysncy graja skutecznie.


        > Jeśli wyborcy uznają, że zostal i
        > oszukani, pokażą PiS-owi żółtą kartkę za rok, w wyborach samorządowych. Jeśli
        > natomiast dla wyborców najważniejsze były te obietnice, za których realizację
        > będą odpowiadać Dorn, Ziobro i Wassermann, to przełkną zarówno odstąpienie
        > PiS-u od swojego programu gospodarczego, jak i niepowodzenie działań w
        > przypadku, gdy PiS będzie próbował swoje obietnice realizować.



        nie jest dla mnie oczywiste nawet to ze dorn wasserman i ziobro beda w stanie
        spelnic pokladane w nich nadzieje.

        nie jest tez dla mnie oczywiste czy czesc elektoratu pis nie jest
        antyestablishmentowa niejako z natury - bez wzgledu na to kto w aktualnej chwili
        jest establishmentem


        tak czy inaczej trzeba spokojnie poczekac na rozwoj wypadkow. albo 10 listopada
        dostaniemy rzad (przynjamniej na rok) albo pis i po beda musialy wrocic do
        stolu. w pierwszym wypadku rzadowi trzeba zyczyc powodzenia (choc bez specjalnej
        nadziei) w drugim nie ma co palic mostow bo moga sie jeszcze przydac
    • cimoszenka Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 11:49
      bush_w_wodzie napisał:

      > dzisiaj bedzie w konwencji powaznej.
      >
      >
      > kaczynscy i ich srodowisko pokazalo skutecznosc w walce o wladze. wygrali
      > jedne i drugie wybory powolali premiera wzieli marszalkow i rozdali
      > wicemarszalkow wedle swego uznania. pojutrze zaczna czystki w sluzbach
      > specjalnych i rozpoczna ich obsadzanie zaufanymi ludzmi kaczorow.
      Czyli kolejny raz zamiast rządu fachowców znajomi cioci Bożenki i kolesie z
      kanapy. Pozostałe kwestie, które poruszyłeś odpowiadają mi więc nie będę się do
      nich w szczególny sposób odnosił.
      Pozdrawiam:)
    • nurni koncyliacyjnie 01.11.05, 11:49
      bush_w_wodzie napisał:

      > dzisiaj bedzie w konwencji powaznej.

      I pomijajac szczegoly:


      > zaczna czystki w sluzbach


      > dobranie sie do materialow


      > dobrali sie do wladzy


      Pomijajac szczegoly powaznie bylo:

      > karty zostaly rozdane na jakis czas i pozostaje sledzic bieg wydarzen nie
      > niszczac mozliwosci przyszlych wspolnych rzady prawicy


      • sceptyk-polski Gdzie tu prawica? 01.11.05, 11:57
        Prawica oznacza przede wszystkim prymat ekonomii nad ideologią.
        A PiS jet bardziej lewicowy od Lenina (poczytajcie o NEP).
    • cyganicha75 ostrożnie 01.11.05, 11:54
      wiadomo, że społeczeństwo musi dostać przynajmniej kawałek marchewki, ale...
      jeżeli w zamian każą dziurawić prezerwatywy ...
      jeżeli w zamian LPR przepchnie swoje a Samoobrona swoje

      to skórka nie warta wyprawki !!!!!!!!!!!!!
      • bush_w_wodzie Re: ostrożnie 01.11.05, 12:15
        cyganicha75 napisała:

        > wiadomo, że społeczeństwo musi dostać przynajmniej kawałek marchewki, ale...
        > jeżeli w zamian każą dziurawić prezerwatywy ...
        > jeżeli w zamian LPR przepchnie swoje a Samoobrona swoje
        >
        > to skórka nie warta wyprawki !!!!!!!!!!!!!


        nie sugeruje zeby po poparla rzad mniejszosciowy pis tylko zeby sie chwilowo
        przestac szarpac (bo i tak z tego nic nie wynika oprocz samych strat) i
        spokojnie poczekac na rozwoj wypadkow zachowujac mozliosc manewru
        • pro.filutek1 Re: ostrożnie 01.11.05, 12:21
          bardzo rozsadne słowa w tym temacie, buszu. :)
      • cimoszenka Re: ostrożnie 01.11.05, 12:23
        Nie ma skórki na czubeczku jest wyprawka. A co kropelka sklei tego żadna siła
        nie rozklei.
    • abe.abe Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:44
      bush_w_wodzie napisał:


      > uwazam ze bez sensu jest juz teraz przekrzykiwanie sie i odgrazanie. nie ma w
      > tym glebszego sensu zeby dwie najwazniejsze partie prawicy (obydwie wazne i
      > potrzbne) robily z siebie nawzajem smiertelnych wrogow ku uciesze postkomuny i
      > warcholow z samoobrony.

      Zaważył, jak zwykle, tzw. "czynnik ludzki" :)
      Byłoby dużo prościej i przejrzyściej, gdyby traktować politykę i koalicję
      dokładnie tak, jak na to zasługują. Koalicja miała być umową polityczną
      polegającą na współrządzeniu i współodpowiedzialności - w jakim konkretnym
      zakresie, to właśnie było do ustalenia. I tak należało ją traktować, a nie
      wyplatać androny o "przyjaźni".
      To taka sama enigma, jak "przyjaźń pomiędzy narodami".
      Wszyscy o tym mówią, tylko nikt tego na własne oczy nie widział.

      Przyjaźń nie może polegać na pompatycznych deklaracjach przy równoczesnych
      ustawicznych próbach zdominowania "przyjaciela". Przyjaźń to pełne partnerstwo,
      także silniejszego ze słabszym, a o tym w polityce mowy być nie może.
      Przyjaźnić mogą się pojedynczy politycy – niezależnie od poglądów
      i przynależności partyjnej i – jak wiadomo – takie personalne przyjaźnie
      wcale nie są rzadkością. Na poziomie partii zawsze jest to jakiś uklad sił,
      a silniejszy dyktuje warunki.
      Obie strony same zapędziły się w kozi róg tymi deklaracjami na wyrost, a potem
      wygórowanymi oczekiwaniami wobec koalicyjnego partnera i totalnym brakiem
      wzajemnego zaufania.
      Prawdopodobnie identyczny konflikt powstałby w sytuacji, gdyby role z woli
      wyborców zostały odwrócone.

      > karty zostaly rozdane na jakis czas i pozostaje sledzic bieg wydarzen nie
      > niszczac mozliwosci przyszlych wspolnych rzady prawicy


      To prawda. Taka możliwość istnieje. Pod warunkiem, że dla polityków ważniejsza
      stanie się wreszcie służba krajowi i wyborcom, niż ambicje wzajemnego
      udowadniania kto tu więcej może i obrażania się, gdy własna słabość zostaje
      obnażona.

      Być może również ten konflikt, paradoksalnie, przyczyni się do traktowania
      przez wyborców polityki i polityków dokładnie tak, jak na to zasługują.
      Mnie najbardziej dziś irytuje to posiłkowanie się argumentem o "oszukanych
      przyjaciołach". Ci, którzy go używają, niech zastanowią się czym tak naprawdę
      jest polityka, a od razu poczują się mniej "oszukani".
      Być może warto dla własnego zdrowia psychicznego :)
      • pro.filutek1 Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:48
        Bardzo dobre abe.
        • abe.abe Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:50
          pro.filutek1 napisał:

          > Bardzo dobre abe.


          Filutek z Ciebie
          • pro.filutek1 Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:58
            Na pewno. :)
            Celne obserwacje. Nie chce mi się pisać,ale gdyby mi się chciało to treść
            byłaby podobna do twojej analizy.
            Warto na teraz na warstwę polityczna nanieść warstwę ideową i celów
            pramgmatycznych.
            • abe.abe Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:05
              pro.filutek1 napisał:

              > Na pewno. :)
              > Celne obserwacje. Nie chce mi się pisać,ale gdyby mi się chciało to treść
              > byłaby podobna do twojej analizy.


              W takim razie nie jestem odosobniona. To dla mnie pocieszające :)



              > Warto na teraz na warstwę polityczna nanieść warstwę ideową i celów
              > pramgmatycznych.


              Hmmm... to ilustracja jak coś powiedzieć, nie mówiąc przy tym nic.
              Ale rozumiem - uprzedziłeś, że nie chce Ci się pisać :)
              Sorry, znicze przytupują niecierpliwie w przedpokoju.
              Najwyższy czas zanieść je na miejsce przeznaczenia - tym bardziej,
              że na dworze piękne słońce. :)

              A.
              • pro.filutek1 Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:08
                :P
                Miłego dnia.
    • adam81w ok minal tydzien ! juz sie sprawdzili . :D 01.11.05, 12:47
      tzn nie sprawdzili . odwolac ! dziekujemy panom
      • liberus Re: ok minal tydzien ! juz sie sprawdzili . :D 01.11.05, 13:09
        adam81w napisał:

        > tzn nie sprawdzili . odwolac ! dziekujemy panom

        Jak to nie sprawdzili? Już zaczeli realizowac ideę Polski solidarnej.
        Solidarnie zrzucamy się rządowi na podwyżki.


        www.kprm.gov.pl/441_14753.htm
    • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:48
      Muszę Was zmartwić;))))))))))
      PiS się oczywiście sprawdzi. Już to zrobił wiele razy.
      Lech był już ministrem sprawiedliwości i prezesem NiKu. Pozytywnie jego pracę oceniała ogromna większość społeczeństwa (nawet elektorat SLD w 78% wg. OBOP)
      Wbrew rozpetanej przeciw niemu nagonce wystawiono mu pozytywny rachunek za rządy w Wawie. Zagłosowali na niego wszyscy, którzy go wybierali (co jest rzadkością w Polsce, wyborcy na ogół odwracają się od swoich kandydatów) i zdobył jeszcze nowych. Mimo, że w Wawie mieszka najwięcej bogatych wyborców, a więc teoretycznie elektorat Tuska.
      Rządził ,bez afer, skutecznie i konsekwentnie, będąc w gorszej sytuacji niż rząd Marcinkiewicza. SLD i PO (czy może być większy frajer niż warszawiak głosujący na POmyje?) robiło wszystko aby mu się nie udało, nie licząc się zupełnie z mieszkańcami. Wojewoda, kanalia z SLD przez pół roku(!!!) blokował przyznane już Wawie środki na metro, wynajdując wszelkie możliwe administracyjne preteksty. Kaczyński sobie poradził i przetrzymał go. Ostatnia wspólna akcja SLD i PO z blokowaniem środków z UE dla Wawy w normalnym państwie byłaby samobójstwem politycznym. Jeśli jakikolwiek wyborca miałby złudzenie co do PO przejrzałby na oczy. A tu proszę, naiwnych nie sieją, osłona mediów robi swoje.
      Każdy inny polityk niż Kaczyński już dawno by poległ w tak niekorzystnych warunkach.
      A wybór Marcinkiewicza był jak najbardziej trafny, nawet Popychadła to przyznają:)
      Dlatego nie martwcie się, PiS zrobi swoje. Okradanie państwa, jak za SLD przez ostatnie 4 lata czy PO w Wawie, to już przeszłość. Spadnie przestępczość i korupcja, zostaną wprowadzone jasne reguły i bardziej uczciwa konkurencja. Gospodarka to lubi. Będzie dobrze:)))
      • adam81w Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:53
        pink co ty gadasz za bzdury . bez sciemy ale glosowalem na kaczynskiego w
        wyborach na prezydenta stolicy ( kontrakandydatem byl balicki wiec wieszz) ale
        potem poznalem sie na tym polityku i w wyborach na prezydenta Polski glosowalem
        na tuska . wiec nie wszyscy ktoirzy go poparli w wyboarch prez warszawy
        glosowlai na niuego pozniej w prez kraju . tak naprawde spojrz na wyniki
        komisji w kotrych wygral lech kaczynski w wyborach prezydenta kraju szukac ze
        swieczka a takich w ktoryc tusk wygrywal 60 procent do 40 bylo wiekszosc
        • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:05
          Jasne takie przypadki jak Twój są jak najbardziej możliwe, ale to niewielki procent. Na Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta Polski zagłosowało więcej warszawiaków niż wyborach na prezydenta stolicy. Jest mało prawdopodobne, żeby był to nowy elektorat Kaczyńskiego. W większości (poza takimi przypadkami jak Twój) byli to ci ,którzy już wcześniej na niego głosowali.
          Poza tym to były wybory krajowe tak naprawdę pomiędzy programem PiS i PO. A w Wawie mieszka w dużej części naturalny elektorat PO, bo jest poprostu zamożna ( w miarę;).
          Gdyby to było głosowanie na prezydenta Wawy Kaczyński zmiażdżył by każdego kandydata w rodzaju Balickiego, Piskorskiego czy Tuska. Jeśli ktoś głosuje na coś co go bezpośrednio dotyczy, głosuje na ludzi, którzy się sprawdzili a nie na oszołomów.
          • jaa_ga Re: Co Ty pleciesz, pink... 01.11.05, 13:15
            W wyborach na Prezydenta Warszawy Kaczyński miał ok. 61% poparcia w II turze
            W wyborach na Prezydenta RP - ok 40 %
            Takie są Fakty, chłopcze...
          • liberus Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:20
            pink.freud napisał:

            > Jasne takie przypadki jak Twój są jak najbardziej możliwe, ale to niewielki pro
            > cent. Na Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta Polski zagłosowało więcej warsza
            > wiaków niż wyborach na prezydenta stolicy.

            Porównywałeś frekwencję w obu wyborach? Przeciez to oczywiste, że w wyborach
            krajowych wiecej ludzi idzie głosowac więc i wiecej głosuje na poszczegolnych
            kandydatów.

            > Jest mało prawdopodobne, żeby był to
            > nowy elektorat Kaczyńskiego.

            Jak to mało? Przeciez obiecanki medialne, lodówka, 3 miliony mieszkan.... to
            musiało przyciagnac sporo osob. A w Warszawie nie mieszkaja sami bogaci.
      • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 12:59
        pink.freud napisał:

        > Wbrew rozpetanej przeciw niemu nagonce wystawiono mu pozytywny rachunek za rząd
        > y w Wawie. Zagłosowali na niego wszyscy, którzy go wybierali (co jest rzadkości
        > ą w Polsce, wyborcy na ogół odwracają się od swoich kandydatów) i zdobył jeszcz
        > e nowych. Mimo, że w Wawie mieszka najwięcej bogatych wyborców, a więc teoretyc
        > znie elektorat Tuska.

        Niezaleznie od bilansu LK jako prezydenta, który nie jest taki zły, odane
        powyżej informacje sa nieprawdziwe - ktoś cię wprowadził w błąd. Wyniki
        Kaczyńskiego w warszawskich wyborach samorządowych były znacznie lepsze niż w
        prezydenckich - i w pierwszej i w drugiej turze.
        • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:09
          Musiałby mnie bardzo wprowadzić w błąd;)))
          Oczywiście, że tak bo inaczej by przegrał.
          Chodziło mi o bezwzgledną liczbę Warszawiaków głosujących na Kaczyńskiego, ta była w 2giej turze wieksza niż w wyborach samorządowych.
          • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:14
            pink.freud napisał:

            > Musiałby mnie bardzo wprowadzić w błąd;)))
            > Oczywiście, że tak bo inaczej by przegrał.
            > Chodziło mi o bezwzgledną liczbę Warszawiaków głosujących na Kaczyńskiego, ta b
            > yła w 2giej turze wieksza niż w wyborach samorządowych.

            I będziesz się upierał, że prawdziwe jest zdanie "Zagłosowali na niego wszyscy,
            którzy go
            wybierali (co jest rzadkością w Polsce, wyborcy na ogół odwracają się od swoich
            kandydatów) i zdobył jeszcze nowych."?

            Czyli - Twoim zdaniem, kazdy z wyborców, który poparł Kaczyńskiego w 2002 roku,
            poparł go także teraz?
            • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:38
              Nie zrozumiałeś mnie:) Przyznałem Ci rację.
              Procentowo Kaczyński dostał oczywiście wiecej głosów w wyborach samorządowych. W liczbach bezwzglednych w II turze prezydenckich.
              Ale w gruncie rzeczy nie o to chodzi. Chodzi o to, że wyborcy nie odwrócili się od niego, co w Polsce jest normą. Za rządzenie SLD otrzymała rachunek z 40% na 10.
              > Czyli - Twoim zdaniem, kazdy z wyborców, który poparł Kaczyńskiego w 2002 roku,
              > poparł go także teraz?

              Nie każdy oczywiście ale większość. Jesteś jednym z nielicznych wyjątków;)

              Hehe.. właśnie znalazłem artykuł na ten temat.
              Jest oczywiście tendencyjny, ale faktów nie może podważyć;)
              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34891,2954473.html
              • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:47
                pink.freud napisał:

                > Nie zrozumiałeś mnie:) Przyznałem Ci rację.
                > Procentowo Kaczyński dostał oczywiście wiecej głosów w wyborach samorządowych.
                > W liczbach bezwzglednych w II turze prezydenckich.
                > Ale w gruncie rzeczy nie o to chodzi. Chodzi o to, że wyborcy nie odwrócili się
                > od niego, co w Polsce jest normą.

                Tak, tak, a ci c wcześniej głosowali za a teraz przeciw zrobili to tylko
                dlatego, że nie chcieli "oddać" swojego prezydenta reszcie Polski.


                Za rządzenie SLD otrzymała rachunek z 40% na
                > 10.
                > > Czyli - Twoim zdaniem, kazdy z wyborców, który poparł Kaczyńskiego w 2002
                > roku,
                > > poparł go także teraz?
                >
                > Nie każdy oczywiście ale większość.

                To prawdopodobna teza, choć nigdzie nieudowodniona. Też myślę, że lekko ponad
                połowa pozostała wierna wyborowi z 2002 roku.

                > Jesteś jednym z nielicznych wyjątków;)>

                Nie pisałem o tym, jak głosowałem.
          • liberus Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:23
            pink.freud napisał:

            > Musiałby mnie bardzo wprowadzić w błąd;)))
            > Oczywiście, że tak bo inaczej by przegrał.
            > Chodziło mi o bezwzgledną liczbę Warszawiaków głosujących na Kaczyńskiego, ta b
            > yła w 2giej turze wieksza niż w wyborach samorządowych.


            To jest manipulacja z twojej strony. Wybory prezydenta stolicy wielu
            warszawiakow olało. Na wybory prezia kraju poszło znacznie wiecej ludzi.

            Może w taki sam sposób policz głosy PRZECIW Kaczynskiemu?

            Ile dostał Balicki wtedy, ile Tusk teraz? Hę?
            • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:47
              Nie rozumiemy się:)
              Nie chce mi się kłócić o 5% czy 50tys. głosów w tę czy we wtę:)
              Generalnie wyborcy nie odwrócili się od Kaczyńskiego i podziękowali mu 40% poparciem. To dużo jak na kogoś przeciw któremu walczyły media i na dodatek nie chodziło przecież o wybory na prezydenta miasta.
              Jak Twoim zdaniem wyborcy podziekowali by Piskorskiemu?
              • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:49
                pink.freud napisał:

                > Jak Twoim zdaniem wyborcy podziekowali by Piskorskiemu?

                To źle dobrany przykład. Piskorskiego wybrali rok temu do Parlamentu UE.
                • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:50
                  To bardzo daleko od Wawy:)))))))))))))))))))))))
                  • liberus Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 14:22
                    Ale wybierali go w Warszawie.
                • pink.freud Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:59
                  Nawiasem mówiąc wybory do Europarlamentu to bardzo dobry przykład. Były przeprowadzane bez dzisiejszej histerii mediów i nagonki na PiS. Wyniki?
                  PO 16% PiS 23%.
                  Na PO zagłosowało 16% warszawiaków. To m.in. "zasługa" Piskorskiego i Tuska, który w nagrodę za pasmo afer wcisnął Piskorskiego na eurolistę.
                  • ayran Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 14:13
                    Zasadniczo można tak w kółko. PO z byłym prezydentem Piskorskim uzyskała w
                    Warszawie wynik o 8 pkt. gorszy niż w kraju. Kaczyński jako aktualny prezydent
                    Warszawy uzyskał tu w 2. turze 14 pkt. mniej niż w kraju. Najwięcej głosów w
                    kraju zdobył w wyborach do Sejmu Ziobro, który wcześniej miał słaby wynik w
                    wyborach prezydenta Krakowa. itp.
              • liberus Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 14:24
                pink.freud napisał:

                > Nie rozumiemy się:)
                > Nie chce mi się kłócić o 5% czy 50tys. głosów w tę czy we wtę:)
                > Generalnie wyborcy nie odwrócili się od Kaczyńskiego i podziękowali mu 40% popa
                > rciem.


                Zwróć uwagę, że to jakie kto ma poparcie zależy od przeciwnika. Gdyby w drugiej
                turze zamiast Tuska był Tymiński, to KAczor dostałby 80% głosów i wtedy też byś
                twierdził, że poparcie dla KAczora wzrosło.

                Aby to zbadać musiałbyś zobaczyć, jak DZIŚ zagłosowaliby warszawiacy w wyborach
                między Kaczorem i Balickim, tylko wtedy takie porównania jakie czynisz miałyby sens.

                > Jak Twoim zdaniem wyborcy podziekowali by Piskorskiemu?

                Wybrali go w Warszawie do parlamentu europejskiego (ja na niego nie głosowałem,
                nie lubię go).
      • liberus Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 13:15
        pink.freud napisał:


        > Wbrew rozpetanej przeciw niemu nagonce wystawiono mu pozytywny rachunek za rząd
        > y w Wawie.

        Buahahaha... Kto mu wystawił ten rachunek? Ci co zagłosowali 60:40 na korzyść Tuska?

        No chyba że mówisz o rachunku wystawionym przez jego brata.


        > Zagłosowali na niego wszyscy, którzy go wybierali (co jest rzadkości
        > ą w Polsce, wyborcy na ogół odwracają się od swoich kandydatów) i zdobył jeszcz
        > e nowych.


        Znam takich, co na niego głosowali wtedy, a teraz nie.

        > Mimo, że w Wawie mieszka najwięcej bogatych wyborców, a więc teoretyc
        > znie elektorat Tuska.

        No i Tusk wygrał w Wawie w cuglach.

        > Rządził ,bez afer, skutecznie i konsekwentnie, będąc w gorszej sytuacji niż rzą

        Hehehe... skutecznie....
        1. Most Polnocny - porazka przetargowa Kaczora,
        2. Remonty dróg - Galeria Mokotow, Al. Jerozolimskie - opoźnienia, korki,
        przeklenstwa kierowcow
        3. Autostrada - Kaczor osobiscie zawetował
        4. Inwestycje - brak

        Gdzie tu masz skuteczne rządzenie?
      • mamablues Re: niech sie pis sprawdzi 01.11.05, 15:32
        pink.freud napisał:

        > Dlatego nie martwcie się, PiS zrobi swoje. Okradanie państwa, jak za SLD
        przez
        > ostatnie 4 lata czy PO w Wawie, to już przeszłość. Spadnie przestępczość i
        koru
        > pcja, zostaną wprowadzone jasne reguły i bardziej uczciwa konkurencja.
        Gospodar
        > ka to lubi. Będzie dobrze:)))

        Acha, ale żeby o tym wszystkim wiedzieć, trzeba czerpać informacje spoza
        wysokonakładowych mediów. Poczynając od wlasnych obserwacji (a to jest
        utrudnione, bo najlepszą perspektywę mają osoby mieszkające w Warszawie,
        najlepiej niesingle /życie rodzinne pozwala dostrzec takie drobiazgi jak
        bezplatne szczepienia przeciw grypie dla seniorów, równiejsze chodniki, więcej
        patroli policji i straży miejskiej na osiedlach, utrzymane na stałym poziomie
        opłaty za coraz lepiej prowadzone publiczne przedszkola itp/ i osoby nie
        zajmujące się hobbystycznie marudzeniem:), poprzez sięganie do niszowych
        mediów, szperanie w poszukiwaniu informacji w Internecie, rozmowy z
        taksówkarzami (tak! ileż oni wiedzą!) itp.
        Kto ma na to czas? Większość zdaje się na media publiczne + wysokonakładowe
        dzienniki. Skąd ludzie mają wiedzieć, że dzieje się nie tylko źle? Bez
        rzetelnych mediów (nie chodzi nawet o manipulacje, o tym było na forum niemało,
        ale o przekazywanie wiadomości o zwyczajnych, prozaicznych ułatwieniach i
        usprawnieniach wprowadzanych przez władze) rząd będzie miał przechlapane. Jeśli
        uda się zdobyć akceptację Sejmu oczywiście.
    • nocna_zmiana_blusa Niech sie PiS sprawdzi w biznesie nt 01.11.05, 15:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka