Dodaj do ulubionych

Giertych - czarna owca LPR

03.11.05, 16:13
Ligę Polskich Rodzin toczy choroba, której na imię Roman Giertych - słychać w
partii. Czy klęska wyborcza to początek końca jego kariery?
Mizerny wynik wyborczy partii, kompletne fiasko kandydatury prezydenckiej
Macieja Giertycha, odejście Bogdana Pęka i Zygmunta Wrzodaka, którzy chcą
tworzyć nowe ugrupowanie - LPR przeżywa poważny kryzys, o który coraz
głośniej obwinia się prowadzącego partię żelazną ręką Giertycha.
(..)
Koledzy partyjni obciążają Giertycha odpowiedzialnością za fatalny wynik
wyborczy.
(..)
Etat teściowej i libacja Wszechpolaków
A porażka wyborcza to nie koniec kłopotów Giertycha. "Gazeta Wyborcza",
powołując się na europosła Bogusława Rogalskiego, który odszedł z LPR,
napisała niedawno, że Giertych załatwił swojej teściowej ciepłą posadę
asystentki w biurze tego eurodeputowanego. Dostawała 1170 euro miesięcznie, a
w pracy pojawiła się tylko kilka razy. "GW" twierdzi też, że szwagrowi
Giertych miał się wystarać o asystenturę w Parlamencie Europejskim.
Do tego dochodzi krytyka stworzonej przez Giertycha Młodzieży Wszechpolskiej.
Niedawno dziennikarze Telewizji Polsat pokazali film z libacji alkoholowej
Wszechpolaków w olsztyńskiej siedzibie biura poselskiego Giertycha (zobacz
materiał Interwencji). Giertych, który zwykle nie unikał rozmowy przed
kamerami, teraz zmienił zdanie. Dziennikarzom Interwencji - mimo wielu prób -
nie udało się z nim skontaktować. Lider LPR świetnie zdaje sobie sprawę z
tego, że skandaliczna impreza to kolejny argument w rękach tych, którym nie
podoba się lansowanie przez niego działaczy Młodzieży Wszechpolskiej.
"Liga Pachołków Giertycha"
Coraz więcej kolegów partyjnych krytykuje Giertycha za jego dyktatorski styl
prowadzenia partii. Powyborcze spotkanie 200 członków Ligi w warszawskim
Ursusie przebiegało w atmosferze krytyki lidera i żądania "głębokich zmian
kadrowych, organizacyjnych i zmian w statucie partii".
To, co się stało w LPR, to choroba, która ma na imię Roman Giertych - mówił
krakowski europoseł Ligi Bogdan Pęk. Według niego, Ligą rządzi właśnie
Giertych, jego żona, jeden z liderów LPR Wojciech Wierzejski - dotychczasowy
eurodeputowany, który został wybrany do Sejmu - oraz "kilku podległych im
dżentelmenów, którzy wykonują każdy rozkaz".
wybory2005.interia.pl/aktualnosci/news?inf=679783
Gietisch skonczy chyba jak jego idol Dmowski. Buahahahaha
Obserwuj wątek
    • miss.take Oj Roman Roman 03.11.05, 16:15
      Trzeba bylo podnosic leb jak Ojciec Rydzyk grzmial?
      Niepokorny byles to Ojciec Redaktor znalazl sobie innego pupila.
      • gorby Re: Oj Roman Roman 03.11.05, 16:26
        Kolankom kurdupli blizej ziemii jest wszakze, a ta podwojona zadza wladzy
        niweluje do polowy poczucie honoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka