Dodaj do ulubionych

Kalinowskiego bój o WC

05.11.05, 12:04
Wicemarszałek nie wprowadzi się do pokoju bez WC
Jaki jest główny atrybut władzy w Sejmie? Wbrew pozorom nie własne biurko czy
sekretarka.Jarosław Kalinowski jako członek prezydium izby zażądał gabinetuz
oddzielną toaletą.Obiekt pożądania lidera ludowców ma około półtora metra
kwadratowego powierzchni i jest wyposażony w klozet z klapą oraz niedużą
umywalkę.Właśnie taka mini-toaleta przylega do każdego z czterech pokoi, w
których w zeszłej kadencji urzędowali wicemarszałkowie izby. Problem polega
na tym, że obecny Sejm wicemarszałków wybrał aż pięciu.
Szantaż toaletowy
Jarosławowi Kalinowskiemu, jako przedstawicielowi najmniejszego klubu,
zaproponowano zatem, by przeprowadził się do pomieszczenia ostatnio
zajmowanego przez szefa komisji spraw zagranicznych.
„Albo dostanę gabinet z łazienką, albo będę siedział na korytarzu” – tak
zareagował polityk PSL, nie bacząc nawet na to, iż oferowany mu pokój
znajduje się bardzo blisko siedziby samego marszałka. W efekcie pozostali
członkowie władz Sejmu już się urządzają (tabliczki z ich nazwiskami zawisły
na drzwiach), tymczasem ludowiec wciąż nie ma przydziału.
– Proszę nie robić z tego afery, po prostu uważam, że wicemarszałkowie są
równi i powinni pracować w takich samych warunkach – wyjaśnia nam całe
zamieszanie Kalinowski. Polityk niby od niechcenia napomyka jeszcze, że on
podczas wyboru składu prezydium dostał najwięcej głosów ze wszystkich
kandydatów, a „to o czymś świadczy
Prestiżowa sprawa
– Toaleta najwyraźniej odgrywa większą rolę w życiu pana Kalinowskiego niż w
moim – komentuje upór działacza PSL były wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz. –
Zresztą ta marszałkowska łazienka jest tak mała, że trudno się w niej
obrócić. Ja osobiście wolałem korzystać z tych ogólnie dostępnych. Dodaje
jednak, że rozumie zabiegi Kalinowskiego, bo gabinety z łazienką znajdują się
w tzw. marszałkowskim korytarzu, a posiadanie tam lokum to sprawa prestiżu.
Wszystko wskazuje na to, że w wyniku rozmów na szczycie swój marszałkowski
pokój odstąpi Kalinowskiemu Andrzej Lepper. – My w Samoobronie jesteśmy
ugodowymi ludźmi – deklaruje polityk.

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=73840

Buahahahahaha. Wariatkowo !
Obserwuj wątek
    • ayran Re: Kalinowskiego bój o WC 05.11.05, 12:08
      A może ma np. częstomocz i nie chciałby latać po nocach po korytarzu?
      • jasiuf To by mu wystarczył PiSuar 05.11.05, 12:11
        ayran napisał:

        > A może ma np. częstomocz i nie chciałby latać po nocach po korytarzu?

        A on wyraźnie żąda kibelka

        To grubsza sprawa :)

        Wiekszy ciężar gatunkowy :)

        Poważny problem :)

        Twardy orzech do zgryzienia :)
        • gorby moze mu Kaczory zafunduja kaczke ..hehehe 05.11.05, 12:20
    • www.nasznocnik.pl Jest wyjście! Niech ściągnie sobie... 05.11.05, 12:13
      ...Włodka C. z puszczy na sublokatora ;-)
    • r3003 Re: Jedyna nadzieja w Toy Toy. 05.11.05, 12:58
      I o co tle krzyku?! Jak wicemarszałek chce kibelka, to można mu wstawić toaletę
      przenośną typu Toy Toy koło biurka - będzie miał bliżej.
      A tak na serio, jak się czyta takie rzeczy, które opowiada jeden z marszałków,
      to się autentycznie zachciewa ..., więc spieszę do toalety.
    • elfhelm Barwo PiS macie efekty 05.11.05, 15:26
      nienormalnego mnożenia marszałków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka