nurni
15.11.05, 12:13
W zwiazku z "informacjami" o mozliwej wspolpracy Wassermana z mafia paliwowa
pora chyba wrocic do sprawy Orlenu.
Ja wiem ze milosnicy prawdy i zaprawieni w rzucaniu podejrzen na PIS moze
niespecjalnie za tym tesknia. Wszak lepiej pisac w przekaziorach ze cos jest
na rzeczy w twierdzeniach ze za np FOZZ stali kaczynscy - co mozna pisac w
nieskonczonosc. Komisje sledcze a wiec PUBLICZNE wyjasnianie spraw sa sola w
oku wszystkich milosnikow "faktow prasowych".
Jestem pewien ze Wasserman nie bedzie przedstawial zadnych ekspertyz nie
bedzie tez uchylal sie jak murowany swiadek nr 1 przyszlej komisji - prezio
Kwasniewski. Byly prezio.
Moze wreszcie i "ofiara" brudnej kampanii wyborczej - ponadpartyjny
Cimoszewicz - bedzie miala okazje do pokazania obiecanych kwitow :)
Komisje sledcze - owa zmora Tadeusza Mazowieckiego - to jedyny sposob na
PUBLICZNE wyjasnienie wszystkich spraw.
Im wiecej jawnosci tym mniej podszeptow. Im wiecej jawnosci tym wiecej prawdy.
Wreszcie im wiecej jawnosci tym szybszy koniec czerwonego i jego rozowych
kompanow.
Mam nadzieje ze PO wystawi do tej komisji Rokite.
Spodziewam sie ze pomysl nowej komisji d/s Orlenu wywola furie wyborczych
gazeciarzy. Tak chetnych dzis do rzucania pomowien. Jakas wanna jacys
gangsterzy...
To jedyny sposob na przelamanie monopolu informacyjnego a zarazem jedyna
szansa na obrone przed zabiegami w stylu: "i ty bedziesz umoczony" .
Wszak obrady komisji trzeba bedzie transmitowac.