elfhelm
15.11.05, 17:47
Podsumujmy ostatni miesiąc panowania w rządzie (od niedawna) i Sejmie naszej
szanownej partii odnowy moralnej.
Odnotujmy najpierw niekwestionowane sukcesy:
1. odkrycie prawdy o Samoobronie, która okazała się nie być partią założoną
przez SB, pełną PZPRowców i przestępców, lecz normalnym i wiarygodnym
partnerem, pełnym mężów stanu, potencjalnym przyszłym koalicjantem;
2. najlepszy i nieskazitelnego charakteru poseł PiS z Elbląga, znany głównie
z zamiłowania do jazdy w stanie nietrzeźwości, zostaje wiceprzewodniczącym
sejmowej komisji gospodarki;
3. beznadziejnego miernotę Ananicza zastępuje megafachowiec płk Nowek,
sprawdzony podczas rządów Buzka dodatkowo z krystalicznie uczciwym bratem,
którego proces w Bydgoszczy właśnie się toczy (ale pamiętajmy, że polityków
obciążają tylko grzechy dziadków zwłaszcza te domniemane);
4. będąc przy dziadkach, wskażmy na oczekiwane cofnięcie śmierci cywilnej i
ułaskawienie Jacka Kurskiego; w ramach zadośćuczynienia zasłużył oczywiście
na stanowisko co najmniej wiceministra do spraw prawdy i kultury osobistej;
5. dzielnie do pracy przystąpił minister Ziobro; pominął pierdoły w rodzaju
problemu ściągalności grzywien czy poprawienia sknoconej ustawy nowelizującej
kodeks karny (bo przecież to niemedialne i w TVP nie puszczą), lecz zajął się
ważkimi sprawami - zwłaszcza zapowiedzią nie-wiadomo-czego;
6. przy okazji dzielny minister, którego działania kiedyś obciążyły
podatników kwotą ponad 60 tys. zł, kazał się zamknąć wiceministrowi Kryże,
gdy ten zapowiedział, że rozważą usunięcie z sądów ławników;
7. nominacja sędziego Kryże wzbudziła powszechne uznanie; niestety pomnej tej
chwili nie dożył bluźnierczy Wojciech Ziembiński; obecnie wszyscy oczekują na
ważną nominację dla Kaucza;
8. prawdomówne Radio rydzyk (przy wsparciu marszałka Sejmu dwojga imion)
zapobiegło dalszemu rozbijaniu młotkiem komórek ludzkich i uniemożliwiło
powołanie pełnomocnika ds. rodziny i równego statusu; planowana nowelizacja
kodeksu karnego być może umożliwi spalenie bluźnierczyni pani Kluzik na
stosie;
9. zapowiada się chyba też uchylenie ochrony praw autorskich - i premier i
prezydent elekt zanotowali na tym tle etyczne wpadki; ciekawe czy kodeks
Blaira/Kaczyńskiego coś na temat plagiatów wspomina?
10. niezależnie od tego zapowiada się poprawa kondycji naszego sportu;
minister Lipiec ma wybitne doświadczenie w stosowaniu różnych metod
zwiększających siłę i wydolność organizmu; być może nasi sportowcy będą
odnosili takie sukcesy - jak słynne NRDowskie pływaczki;
z kolei doświadczenie w świetnie zarządzanej PZLA na pewno się również przyda;
11. boją się jednocześnie Zaplute Karły Reakcji - zwłaszcza bluźniercze 75-
letnie staruszki i groźni morderczy hydraulicy; kryształowo uczciwy minister
ma na nich oko;
12. zapowiada się też narodowa krucjata przeciwko hipermarketom, które - co
prawda zainwestowały u nas "parę złotych" i dają pracę "paru osobom", ale
jednocześnie są przykładem imperialistycznych wizji; Te(re)sca Lubińska już
im pokaże;
13. na szczęście zablokowano także wybór na wicemarszałka zwykłego bandziora,
który kilka lat kiedyś tam odsiedział; pan Stefan N. odważył się bowiem
zaplanować wybuch w muzeum poronińskim, a jak wiadomo z rządów Kaczyńskiego w
Warszawie - muzealnictwo stanowi podstawę rozwoju infrastruktury.