blackout.9491
21.11.05, 17:27
Drogi Panie Ludwiku, dedykuję Panu kilka pereł z naszej resortowej
biblioteczki. Zbiorek nazywa się „Wiersze i Pieśni poświęcone pracownikom
bezpieczeństwa”, Warszawa, lipiec 1954. Poczytaj se chłopie.
Tadeusz Kubiak
„Serce gorejące”
Jakże to uczyliście
towarzyszu Dzierżyński –
gorące serce.
Jakże to uczyliście
towarzyszu Dzierżyński –
czyste ręce.
Wiemy – nie białorączka
w sygnetach i obrączkach.
Łapy czarcie.
Wiemy – gorące serce,
jak kryształ czyste ręce
i mózg na warcie.
Czasem się zdarza noc bezsenna -
za oknem dymi ciepła ziemia.
Jakiś daleki gdzieś tam powiat.
A tutaj rwie się jakaś struna,
stóg staje w ogniu – od pioruna? -
choć z ziemi idzie tyle zdrowia (…)
Jakże to mówiliście,
jakże to uczyliście -
gorące serce, czyste ręce,
chłodna i trzeźwa myśl.
Gdy kłodę nam rzucą pod nogi,
My kłodę wspólnie z drogi -
by w przyszłość iść.
Bo nie przez świat daleki,
archipelagi, rzeki,
biały, żółty i czarny ląd -
ale poprzez sumienia,
przez myśli i marzenia
przebiega dzisiaj front.
A teraz:
Leon Kowalski
„Towarzyszowi z Bezpieczeństwa”
(fragmenty)
Nie łatwo jest stykać się z wrogiem codziennie,
Przez lata,
miesiące,
tygodnie,
niezmiennie –
przez długie godziny
wieczorne
i nocne
Mieć jasność umysłu
I nerwy tak mocne,
by list z pogróżkami kryjącej się zgrai
i wzrok,
w którym mord
i nikczemność się czai,
przyjmować spokojnie
i z twardym uporem –
i znowu codziennie,
i znowu wieczorem
by w mętnych zeznaniach
i kłamstw pajęczynie
szukać wyjaśnień
i znaleźć przyczyny
zastygłych motorów,
walących się szybów,
spalonych spółdzielni,
kruszących się trybów
i brnąc
niestrudzenie
przez podłość
i zbrodnie
znajdować poszlaki
i nici przewodnie –
i myślą wciąż jasną tnąc kłamstw gmatwaniny,
obraz wyłuskać
i zbrodni
i winy.
Nie łatwo jest stykać się z wrogiem codziennie
I wciąż być człowiekiem
I kochać niezmiennie. (…)
***
Tobie
Towarzyszowi z Bezpieczeństwa
Poświęcam ten wiersz.
Za Twą miłość ogromną do ludzi
I Twych nocy bezsennych niepokój –
Za Twą troskę o dzień nasz powszedni
I walkę codzienną o pokój –
Za Twą wierność niezłomną dla Partii,
Za Twe serce – dla Partii bijące –
Ściskam Twą dłoń uzbrojoną
I słowa przesyłam gorące.
Twórców obu tych utworów szczególnie ujmuje nocny tryb pracy ludzi
odpowiedzialnych za spokój współrodaków. Zło kryje się w ciemnościach, więc w
nocy „towarzysze z bezpieczeństwa” muszą być najbardziej czujni, gdyż wtedy
właśnie: „stają motory”, „walą się szyby”, „płoną stogi”. Czy zwrócił pan,
Panie Ludwiku, uwagę, że i te strofy nic a nic się nie zestarzały?