ontarian
04.12.05, 18:35
znajoma sprawy pogrzebowe musiala pozalatwiac
poniewaz zmarla, byla starsza osoba z wioski
wiec zwloki trzeba bylo przewiezc
firma pogrzebowa za trumne i za transport wziela 800 zeta
4 osoby zostaly wyslane aby tym sie zajac
klecha za ok. 3 godziny swojej pracy
msza + pogrzeb, tez 800 zeta sobie zazyczyl
osoba, ktora byla chowana miala emerytury 600 zeta
na kuzwa caly miesiac, z czego musiala zyc i rachunki placic
klecha, ktory ma zarcie i rachunki poplacone zyczy sobie 800
zachlannosc tych habitow nie zna granic