Jerzyk to jehowita!

IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 18.10.02, 05:31
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3276182&a=3307382
Jerzy: Choroby zostały spowodowane naszym upadkiem w grzech. Ale dla
wierzących, nie jest to taki straszny problem. Wiedzą, że ciało, w którym obecnie żyją, i tak umrze.
K: GENIALNE! Zamknijmy wiec szpitale i wydzialy medycyny, a pieniadze skierujmy na
kler i koscioly! Uwalniajac sie od grzechu, uwolnimy sie tez od chorob!
I po co zyc w ciele? Nie lepiej od razu do Boga? Chrzest i od razu cialo do grobu,
dusza do nieba! Nie mniej mnie za skonczonego idiote, prosze... (...)
J: Kiedy jednak Jezus powróci po SWOICH, obdarzy ich nowym, nieśmiertelnym, nieskazitelnym
ciałem. Tam już nie będzie chorób ani bólu.
K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
    • Gość: Ja jestem! Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 09:01
      Gość portalu: Kagan napisał(a):


      > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
      Panie Kagan. Pana ciocia wg. Pana słów należy do
      kongregacji Świadków Jehowy, nazywanych przez Pana
      "jehowitami" (choć to - zniekształcone, czy nie - imię
      Boga chrześcijan)...

      Powinna Panu wyjasnić, w co ŚJ wierzą jeżeli chodzi o
      zmartwychwstanie.

      "Ciało i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego" - Panie
      Kagan... Biblię Pan czytał? Ja wiem, że nie - co najwyżej
      na wyrywki :P Nie rozumie Pan wersetów, czyta Pan kilka
      na krzyż...

      Do Prawa i Poświadczenia!

      Jehowita
      • Gość: pol Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.10.02, 09:44
        Gość portalu: Ja jestem! napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        >
        > > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
        > Panie Kagan. Pana ciocia wg. Pana słów należy do
        > kongregacji Świadków Jehowy, nazywanych przez Pana
        > "jehowitami" (choć to - zniekształcone, czy nie - imię
        > Boga chrześcijan)...
        >
        > Powinna Panu wyjasnić, w co ŚJ wierzą jeżeli chodzi o
        > zmartwychwstanie.
        >
        > "Ciało i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego" - Panie
        > Kagan... Biblię Pan czytał? Ja wiem, że nie - co najwyżej
        > na wyrywki :P Nie rozumie Pan wersetów, czyta Pan kilka
        > na krzyż...
        >
        > Do Prawa i Poświadczenia!
        >
        > Jehowita

        pol
        Jezeli jestes Swiadkiem Jehowy, to nie zycze Ci zadnego wypadku ,kiedy , aby
        Cie utrzymac przy zyciu potzebna bedzie transfuzja krwi.Pal diabli doroslych,
        ale czemu robicie to z dziecmi.Chrystus nie pochwalal samobojstwa.

        pozdr mimo to.
        • Gość: Kagan Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 10:07
          K: (Do Jerzego) JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
          JJ: Panie Kagan. Pana ciocia wg. Pana słów należy do
          kongregacji Świadków Jehowy, nazywanych przez Pana
          "jehowitami" (choć to - zniekształcone, czy nie - imię
          Boga chrześcijan)... Powinna Panu wyjasnić, w co ŚJ wierzą jeżeli
          chodzi o zmartwychwstanie.
          "Ciało i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego" - Panie
          Kagan... Biblię Pan czytał? Ja wiem, że nie - co najwyżej
          na wyrywki :P Nie rozumie Pan wersetów, czyta Pan kilka
          na krzyż...
          Do Prawa i Poświadczenia!
          Jehowita
          pol: Jezeli jestes Swiadkiem Jehowy, to nie zycze Ci zadnego wypadku ,kiedy ,
          aby Cie utrzymac przy zyciu potzebna bedzie transfuzja krwi.Pal diabli
          doroslych, ale czemu robicie to z dziecmi.Chrystus nie pochwalal samobojstwa.
          K: Jehowici to jak zydzi ludzie Jehowy a nie Jeszu! ;)
      • Gość: Kagan Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 10:05
        Gość portalu: Ja jestem! napisał(a):
        K: (O Jerzym) JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
        JJ: Panie Kagan. Pana ciocia wg. Pana słów należy do
        kongregacji Świadków Jehowy, nazywanych przez Pana
        "jehowitami" (choć to - zniekształcone, czy nie - imię
        Boga chrześcijan)...
        K: Po pierwsze to nalezala, bo sie dawno temu przeniosla na
        tzw. lono Abrahama czyli do raju jehowitow.
        Po drugie Jahweh (JHWH czyli Jod Hen Waw Heh) spolszczony na Jehowe,
        to imie Boga starozytnych Hebrajczykow. Owego Boga odzieczyli
        owi dawni Hebrajczycy od niejakiego Jetro, ziecia Mojzesza, ktory to
        Jetro byl kaplanem Jehowy, wiec Mosiek zwany Mojzeszem otrzymal
        (razem z Hebrajczykami) nie tylko zone ale i bozka...;)

        JJ: Powinna Panu wyjasnić, w co ŚJ wierzą jeżeli chodzi o
        zmartwychwstanie.
        "Ciało i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego" - Panie
        Kagan... Biblię Pan czytał? Ja wiem, że nie - co najwyżej
        na wyrywki :P Nie rozumie Pan wersetów, czyta Pan kilka
        na krzyż...
        K: Czytam Biblie Tysiaclecia i King James version a nie
        biblie jehowickie...;) Jak cytujesz Biblie, to podaj ksiege,
        rozdzial i numer wersetu, aby kazdy mogl sprawdzic!
        Nawet Jerzyk podaje lokalizacje swych cytatow...
        Ale on jest pewnie jednym z waszych liderow...;)

        JJ: Do Prawa i Poświadczenia!
        K: ???
        JJ: Jehowita
        K: Czemu ta anonimowosc?
    • Gość: stefan Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.10.02, 09:49
      Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje ci wiedzy i doświadczeń.
      • Gość: pol Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.10.02, 09:57
        Gość portalu: stefan napisał(a):

        > Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje ci
        wiedzy
        > i doświadczeń.

        pol
        Nie wiem do kogo jest adresowany Twoj post, ale jezeli do mnie ,to bede
        wdzieczny jezeli mnie oswiecisz.I jeszcze jedno. Jezeli moj glos zabrzmial
        arbitralnie to przepraszam.Nie mialem takiego zamiaru.

        pozdr
        • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.10.02, 10:01
          Gość portalu: pol napisał(a):

          > Gość portalu: stefan napisał(a):
          >
          > > Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje ci
          > wiedzy
          > > i doświadczeń.
          >
          > pol
          > Nie wiem do kogo jest adresowany Twoj post, ale jezeli do mnie ,to bede
          > wdzieczny jezeli mnie oswiecisz.I jeszcze jedno. Jezeli moj glos zabrzmial
          > arbitralnie to przepraszam.Nie mialem takiego zamiaru.
          >
          > pozdr

          Witam, mój post adresowany był (być może nieprecyzyjnie)do Kagana.

          pozdr
          • Gość: Kagan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 13:07
            Gość portalu: stefan napisał(a):
            Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje
            ci wiedzy i doświadczeń.
            ... mój post adresowany był (być może nieprecyzyjnie)do Kagana.
            K: Jakie masz dowody na twe arbitralne twierdzenie, ze brak mi wiedzy i
            doswiadczen w dziedzinie religii?
            Npaisz klepiej prawe, ze nie podoba ci sie me udowadnianie
            sprzecznosci biblijnych precyzyjnymi cytatami?
            Np. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3310915
            Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
            Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
            nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.
            Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
            co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: «Skarga na Sodomę i
            Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
            21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
            do Mnie doszło, czy nie; dowiem się».
            Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
            I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...
            Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
            będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
            plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
            Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
            czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(
            Kagan (do Jerzego i innych religiantow)

            • Re: O sprzecznosciach Jehowy adres: *.vic.bigpond.net.au
            Gość: Kagan 18-10-2002 13:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując
            Bóg jest NIEkonsekwentny:
            IZAJASZ 2:4
            "On będzie rozjemcą pomiędzy ludami
            i wyda wyroki dla licznych narodów.
            Wtedy swe miecze przekują na lemiesze,
            a swoje włócznie na sierpy. (!)
            Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza,
            nie będą się więcej zaprawiać do wojny".
            ALE:
            JOEL 4:10
            "Przekujcie lemiesze wasze na miecze,
            a sierpy wasze na osczepy;" (!)
            Raz kaze miecze przekuwac na lemiesze, a włócznie na sierpy
            (Izajasz), a drugim razem lemiesze na miecze, a sierpy na osczepy.
            I komu tu wierzyc? Izajaszowi czy Joelowi? Ja wiec nie wierze
            zadnemu z nich!
            Kagan



            • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.10.02, 17:18
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: stefan napisał(a):
              > Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje
              > ci wiedzy i doświadczeń.
              > ... mój post adresowany był (być może nieprecyzyjnie)do Kagana.
              > K: Jakie masz dowody na twe arbitralne twierdzenie, ze brak mi wiedzy i
              > doswiadczen w dziedzinie religii?

              Stefan: mówię, iż brakuje ci wiedzy i doświadczeń w kwestii chrześcijaństwa.

              > Npaisz klepiej prawe, ze nie podoba ci sie me udowadnianie
              > sprzecznosci biblijnych precyzyjnymi cytatami?

              Stefan: jeżeli uważasz to za udowadnianie, to życzę ci wszystkiego najlepszego :-) .


              > Np. <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=331091
              > 5"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3310915<
              > /a>
              > Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
              > Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
              > nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.
              > Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
              > co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: ?Skarga na Sodomę
              > i
              > Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
              > 21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
              > do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
              > Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
              > I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...
              > Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
              > będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
              > plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
              > Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
              > czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(
              > Kagan (do Jerzego i innych religiantow)
              >
              Wybacz, wdawanie sie w dyskusję z tobą przypomina przysłowiowe kopanie się z koniem, dla tego kończę bez żalu i odbioru.

              Stefan
              • Gość: Kagan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.vic.bigpond.net.au 19.10.02, 15:49
                Gość portalu: stefan napisał(a):

                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: stefan napisał(a):
                > > Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje
                > > ci wiedzy i doświadczeń.
                > > ... mój post adresowany był (być może nieprecyzyjnie)do Kagana.
                > > K: Jakie masz dowody na twe arbitralne twierdzenie, ze brak mi wiedzy i
                > > doswiadczen w dziedzinie religii?
                >
                > Stefan: mówię, iż brakuje ci wiedzy i doświadczeń w kwestii chrześcijaństwa.
                >
                > > Napisz lepiej prawe, ze nie podoba ci sie me udowadnianie
                > > sprzecznosci biblijnych precyzyjnymi cytatami?
                >
                > Stefan: jeżeli uważasz to za udowadnianie, to życzę ci wszystkiego
                najlepszego
                > :-) .
                (...)
                Np. Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
                Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
                nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.
                Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
                co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: Skarga na Sodomę
                i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
                21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
                do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
                Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
                I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...
                Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
                będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
                plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
                Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
                czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(
                Kagan (do Jerzego i innych religiantow)
                S: Wybacz, wdawanie sie w dyskusję z tobą przypomina przysłowiowe kopanie
                się z koniem, dla tego kończę bez żalu i odbioru.
                K: Konczysz, bo ZABRAKLO CI ARGUMENTOW! Kazdy moze sprawdzic
                powyzsze cytaty, wiec odjelo ci mowe, i dobrze, bo nic rozsadnego
                dotad nie napisales... :(
                • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.dialog.net.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 19.10.02, 23:25
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):


                  > (...)
                  > Np. Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
                  > Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
                  > nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.

                  Stefan: Bóg sie bał ? W którym miejscu to widzisz ?

                  > Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
                  > co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: Skarga na Sodomę
                  > i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
                  > 21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
                  > do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
                  > Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
                  > I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...

                  Stefan: z tego fragmentu nie wynika, że musiał cokolwiek, nadinterpretujesz (nie po raz pierwszy).

                  > Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
                  > będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
                  > plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
                  > Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
                  > czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(

                  Stefan: Czy to ty napisałeś ..."Krew będzie wam służyła"... ? Zauważ, WAM, a nie MI. To Izraelici otrzymali nakaz i w ich interesie leżało być temu posłusznym.

                  Kagan (do Jerzego i innych religiantow)
                  > S: Wybacz, wdawanie sie w dyskusję z tobą przypomina przysłowiowe kopanie
                  > się z koniem, dla tego kończę bez żalu i odbioru.
                  > K: Konczysz, bo ZABRAKLO CI ARGUMENTOW! Kazdy moze sprawdzic
                  > powyzsze cytaty, wiec odjelo ci mowe, i dobrze, bo nic rozsadnego
                  > dotad nie napisales... :(


                  Stefan : kończę, ponieważ nie znajduję przyjemności w kontynuowaniu tej bezsensownej rozmowy.

                  PS wybacz mi niekonsekwencję (odbiór).






                • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.10.02, 23:28
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):


                  > (...)
                  > Np. Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
                  > Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
                  > nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.

                  Stefan: Bóg sie bał ? W którym miejscu to widzisz ?

                  > Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
                  > co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: Skarga na Sodomę
                  > i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
                  > 21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
                  > do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
                  > Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
                  > I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...

                  Stefan: z tego fragmentu nie wynika, że musiał cokolwiek, nadinterpretujesz (nie po raz pierwszy).

                  > Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
                  > będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
                  > plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
                  > Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
                  > czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(

                  Stefan: Czy
                • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.10.02, 23:29
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):


                  > (...)
                  > Np. Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
                  > Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
                  > nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.

                  Stefan: Bóg sie bał ? W którym miejscu to widzisz ?

                  > Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
                  > co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: Skarga na Sodomę
                  > i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
                  > 21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
                  > do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
                  > Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
                  > I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...

                  Stefan: z tego fragmentu nie wynika, że musiał cokolwiek, nadinterpretujesz (nie po raz pierwszy).

                  > Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
                  > będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
                  > plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
                  > Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
                  > czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(

                  Stefan: Czy
                • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.dialog.net.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 19.10.02, 23:30
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):


                  > (...)
                  > Np. Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
                  > Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
                  > nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.

                  Stefan: Bóg sie bał ? W którym miejscu to widzisz ?

                  > Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
                  > co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: Skarga na Sodomę
                  > i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
                  > 21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
                  > do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
                  > Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
                  > I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...

                  Stefan: z tego fragmentu nie wynika, że musiał cokolwiek, nadinterpretujesz (nie po raz pierwszy).

                  > Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
                  > będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
                  > plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
                  > Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
                  > czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(

                  Stefan: Czy to ty napisałeś ..."Krew będzie wam służyła"... ? Zauważ, WAM, a nie MI. To Izraelici otrzymali nakaz i w ich interesie leżało być temu posłusznym.

                  Kagan (do Jerzego i innych religiantow)
                  > S: Wybacz, wdawanie sie w dyskusję z tobą przypomina przysłowiowe kopanie
                  > się z koniem, dla tego kończę bez żalu i odbioru.
                  > K: Konczysz, bo ZABRAKLO CI ARGUMENTOW! Kazdy moze sprawdzic
                  > powyzsze cytaty, wiec odjelo ci mowe, i dobrze, bo nic rozsadnego
                  > dotad nie napisales... :(


                  Stefan : kończę, ponieważ nie znajduję przyjemności w kontynuowaniu tej bezsensownej rozmowy.

                  PS wybacz mi niekonsekwencję (odbiór).






                  • Gość: stefan drobna korekta IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.10.02, 23:35
                    wielokrotny post powyżej nie był zamierzonym akcentem, miałem problem z wysłaniem wiadomości.
                    • Gość: Kagan Re: drobna korekta IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:51
                      Gość portalu: stefan napisał(a):
                      wielokrotny post powyżej nie był zamierzonym akcentem, miałem problem z wysłani
                      em wiadomości.
                      K: "Duch" Internetu chcial ci dac do zrozumienia, ze zle czynisz... :(

                  • Gość: Kagan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:59
                    K: Jahwe (Jehowa) byl slabowitym Bogiem. Bal sie np. czolgow:
                    Sedziow 1:19 A Pan był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast
                    nie usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.
                    Stefan: Bóg sie bał ? W którym miejscu to widzisz?
                    K: Skapitulowal przed mieszkańcami doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany... :(

                    K: Nie byl tez Jahwe wszechobecny, musial np. zejsc "w dol", aby zobaczyc
                    co sie dzieje (Genesis 18:20-21)20 Po czym Pan rzekł: Skarga na Sodomę
                    i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie.
                    21 Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które
                    do Mnie doszło, czy nie; dowiem się?.
                    Musial Jahwe isc do Sodomy, aby zobaczyc co sie tam dzieje...
                    I nie wiedzial, gdzie mieszkaja zydzi...
                    Stefan: z tego fragmentu nie wynika, że musiał cokolwiek, nadinterpretujesz
                    (nie po raz pierwszy).
                    K: Czytaj dokladnie! Nie wiedzial z gory co sie tam dzieje. Musial dopiero
                    skupic swa uwage na Sodomie. Ergo: ani wszechwiedzacy, ani wszechobecny... :(
                    Nawet nie wiedzial, czy sie czego dowie...:(

                    K: Exodus 12:13 3 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których
                    będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was
                    plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.
                    Biedne zydki musialy znaczyc swe domy, bo Jahwe nie potrafil zobaczyc,
                    czy w srodku mieszkaja zydki czy goje... :(
                    Stefan: Czy to ty napisałeś ..."Krew będzie wam służyła"... ? Zauważ, WAM,
                    a nie MI. To Izraelici otrzymali nakaz i w ich interesie leżało być temu
                    posłusznym.
                    K: Oczywiscie, ze bedzie im sluzyla do powiadomniea swego ulomnego Boga,
                    aby ich nie karal przez omylke! Wszechwiedzacy nie powinien potrzebowac zadnych
                    materialnych znakow, aby wiedziec, w ktorym domu mieszka zydek, a w ktorym
                    goj... :(
                    S: Wybacz, wdawanie sie w dyskusję z tobą przypomina przysłowiowe kopanie
                    się z koniem, dla tego kończę bez żalu i odbioru.
                    K: Konczysz, bo ZABRAKLO CI ARGUMENTOW! Kazdy moze sprawdzic
                    powyzsze cytaty, wiec odjelo ci mowe, i dobrze, bo nic rozsadnego
                    dotad nie napisales... :(
                    Stefan : kończę, ponieważ nie znajduję przyjemności w kontynuowaniu tej
                    bezsensownej rozmowy.
                    PS wybacz mi niekonsekwencję (odbiór).
                    K: Wybaczam, bom ani katolik, ani chrzescijanin...
      • Gość: Kagan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 10:08
        Gość portalu: stefan napisał(a):
        Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje ci wiedzy
        i doświadczeń.
        K: A to do kogo?
        • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.10.02, 10:11
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: stefan napisał(a):
          > Zabierasz arbitralny głos w temacie, co do którego jak widać brakuje ci wiedzy
          > i doświadczeń.
          > K: A to do kogo?

          Stefan: A to do Kagana właśnie.
          • Gość: Kagan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 13:35
            K: Prosze o konkrety!
            • Gość: stefan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.10.02, 17:00
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > K: Prosze o konkrety!

              Stefan : proszę bardzo

              - na arbitralność wypowiedzi : cyt. ..."JESTES JEHOWITA. NA 100%"...
              - na brak wiedzy w tym temacie składa się chociażby zaklasyfikowanie Jerzego do
              ŚJ (o ile dobrze zrozumiałem ..."Jehowitą").

              PS nie zdążyłem podpisać poprzedniego postu, przepraszam.
              • Gość: Kagan Re: Niedojrzałość nie jedno ma imię IP: *.vic.bigpond.net.au 19.10.02, 15:44
                Gość portalu: stefan napisał(a):

                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                >
                > > K: Prosze o konkrety!
                >
                > Stefan : proszę bardzo
                >
                > - na arbitralność wypowiedzi : cyt. ..."JESTES JEHOWITA. NA 100%"...
                > - na brak wiedzy w tym temacie składa się chociażby zaklasyfikowanie Jerzego
                do
                > ŚJ (o ile dobrze zrozumiałem ..."Jehowitą").
                >
                > PS nie zdążyłem podpisać poprzedniego postu, przepraszam.
                K: Zauwaz, ze Jerzy bynajmniej nie zaprzecza swej przynaleznosci
                do owej sekty...
                Kagan
    • Gość: Jerzy Do Saduceusza Kagana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 10:00
      Szanowny Saduceuszu Kaganie,
      Czy przypisując mnie do Jehowitów liczysz na poparcie faryzeuszy spośród
      katolików?
      Nadal patrzysz na świat przez katolickie okulary.

      Jerzy: Choroby zostały spowodowane naszym upadkiem w grzech. Ale dla
      wierzących, nie jest to taki straszny problem. Wiedzą, że ciało, w którym
      obecnie żyją, i tak umrze.
      K: GENIALNE! Zamknijmy wiec szpitale i wydzialy medycyny, a pieniadze skierujmy
      na
      kler i koscioly! Uwalniajac sie od grzechu, uwolnimy sie tez od chorob!

      Jerzy: Skaczesz do konkluzji. Pan Bóg nakazał nam ratować życie!
      Nie jestem zwolennikiem finansowania działań kleru kosztem szpitali, jak to ma
      obecnie miejsce w Polsce.

      Kagan: I po co zyc w ciele? Nie lepiej od razu do Boga? Chrzest i od razu cialo
      do grobu,
      dusza do nieba! Nie mniej mnie za skonczonego idiote, prosze... (...)

      Jerzy: Tutaj projektujesz na chrześcijaństwo katolickie, klerykalno
      sakramentalne podejście do kwestii życia i śmierci, że przez chrzest zostajemy
      obmyci od grzechu i gdyby umarł zaraz po chrzcie, poszedłby do nieba z
      pominięciem czyśćca. W Biblii tego nie znajdziesz. Ta nauka został stworzona na
      potrzeby kleru i słusznie ją odrzucasz, ale nie projektuj jej na
      chrześcijaństwo.



      J: Kiedy jednak Jezus powróci po SWOICH, obdarzy ich nowym, nieśmiertelnym,
      nieskazitelnym
      ciałem. Tam już nie będzie chorób ani bólu.
      K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?

      Kaganie,

      Realizm jest taki, że choćbyś jak się starał o swoje zdrówko, i tak kiedyś
      umrzesz. Strach przed śmiercią jest właściwy dla każdego człowieka. Każdy szuka
      rozwiązania, co będzie potem. Czy to życie to cała nasza egzystencja? Czy
      istnieje inna forma bytu? Czy będzie rozrachunek przez jakimś Autorytetem z
      naszego życia?

      Każda religia oferuje swoje rozwiązanie: jeśli podporządkujesz się jej
      wymaganiom, dostąpisz innej bądź kolejnej formy bytu.
      Inną formą rozwiązania bólu egzystencjalnego jest
      1. odrzucenie Autorytetu – w ten sposób rozwiązuje się problem strachu
      przed sądem,
      2. odrzucenie istnienia świata duchowego, gdyż ten niepokoiłby sumienie
      postulatem, że jest coś więcej,
      3. odrzucenie duchowości człowieka i zredukowanie go do zwierzęcia – tylko
      do materialnej formy istnienia ...
      4. Przedefiniowuje się pojęcie dobra i zła, sprawiedliwości, grzechu, byle
      tylko ‘uwolnić’ sumienie od ewentualnego poczucia winy.
      Taką postawę określam eskapizmem psychicznym, czyli sposobem na wybawienie się
      od myślenia o odpowiedzialności za swoje życie.


      Chrześcijanie nie muszą uciekać się do tego rodzaju urojeń o rzeczywistości.
      Mogą nazwać grzech grzechem, świadomi, że jeśli grzech wyznają i zaniechają, to
      Bóg – ostateczny Autorytet przebaczy.
      1 Jan 1,8 Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i
      prawdy w nas nie ma.
      1,9 Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i
      odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.
      1,10 Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w
      nas Słowa jego.

      Po drugie, wiedzą, że jeśli umrą, odejdą do Boga.
      Paweł pisze:
      Filipian 1,23 Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z
      życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej;
      1,24 lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz
      potrzebniejsza.

      Po trzecie, chrześcijanie wierzą, że ich ciało umrze, ale kiedyś
      otrzymają ‘nowe ciało’, bez grzechu i bólu. Wierzą, że ziemskie życie jest
      tylko okresem przejściowym do wieczności. Tutaj jesteśmy tylko ‘pielgrzymami’.
      Paweł pisze:
      Filipian 3,20 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela
      oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa,
      3,21 który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego
      ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.

      Pisał o tym do Koryntian:
      1 Kor 15,47 Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi, ziemski; drugi człowiek
      jest z nieba.
      15,48 Jaki był ziemski człowiek, tacy są i ziemscy ludzie; jaki jest
      niebieski człowiek, tacy są i niebiescy.
      15,49 Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też
      nosili obraz niebieskiego człowieka.
      15,50 A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa
      Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone.
      15,51 Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy
      przemienieni
      15,52 w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba
      zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy
      przemienieni.
      15,53 Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to,
      co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność.
      15,54 A gdy to, co skażone, przyoblecze się w to, co nieskażone, i to, co
      śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo
      napisane: Pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie!
      15,55 Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci,
      żądło twoje?
      15,56 A żądłem śmierci jest grzech, a mocą grzechu jest zakon;
      15,57 ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana
      naszego, Jezusa Chrystusa.

      Podobnie pisał do Tesaloniczan:
      1 Tes 4,13 A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych,
      którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei.
      4,14 Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też
      wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli.
      4,15 A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy
      przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
      4,16 Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z
      nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
      4,17 potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani
      będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z
      Panem.
      4,18 Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy.

      Widzisz więc Kaganie, że perspektywa chrześcijan jest niesamowita!
      Znowu przytoczę Pawła:
      1 Kor 2,9 Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie
      słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy
      go miłują.

      Zadaj sobie trochę trudu, aby zapoznać się z doktryną ewangelicznie wierzących
      chrześcijan, pomoże ci to w zdjęciu starych katolickich okularów i wyzwoli cię
      z twego eskapizmu.

      Jerzy
      • Gość: stern Re: Do Saduceusza Kagana IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 11:57
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Szanowny Saduceuszu Kaganie,
        > Czy przypisując mnie do Jehowitów liczysz na poparcie faryzeuszy spośród
        > katolików?

        doskonała uwaga Jerzy :),

        pozdrawiam po dlugiej nieobecności

        marcin
      • Gość: Kagan Re: Do Saduceusza Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 13:31
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        Szanowny Saduceuszu Kaganie,
        Czy przypisując mnie do Jehowitów liczysz na poparcie faryzeuszy spośród
        katolików? Nadal patrzysz na świat przez katolickie okulary.
        K: Nie jestem ani saduceuszem, ani faryzeuszem, a ty jestes jak nie
        jehowita, to innym fundamentalista i sekciarzem... :(
        I nie obrazisz mnie zarzucajac mi "katolickie okulary", bo bylem
        wychowany w kraju katolickim, wiec dla mnie wciaz chrzescijanstwo to
        glownie katolicyzm, jego najwiekszy odlam!
        Jerzy: Choroby zostały spowodowane naszym upadkiem w grzech. Ale dla
        wierzących, nie jest to taki straszny problem. Wiedzą, że ciało, w którym
        obecnie żyją, i tak umrze.
        K: GENIALNE! Zamknijmy wiec szpitale i wydzialy medycyny, a pieniadze skierujmy
        na kler i koscioly! Uwalniajac sie od grzechu, uwolnimy sie tez od chorob!
        Jerzy: Skaczesz do konkluzji. Pan Bóg nakazał nam ratować życie!
        Nie jestem zwolennikiem finansowania działań kleru kosztem szpitali, jak to ma
        obecnie miejsce w Polsce.
        K: Ale twierdzisz, ze choroby to wynik grzechu. A wiec nalezy uderzyc nie w
        skutki (choroby), ale ich przyczyny (grzech)! To jest logiczne!
        I rozumiem, ze kosciol jest od ratowania dusz, a nie cial!
        Po co zreszta zyc w ciele? Nie lepiej od razu do Boga? Chrzest i od razu cialo
        do grobu, dusza do nieba! Nie mniej mnie za skonczonego idiote, prosze... (...)
        Jerzy: Tutaj projektujesz na chrześcijaństwo katolickie, klerykalno
        sakramentalne podejście do kwestii życia i śmierci, że przez chrzest zostajemy
        obmyci od grzechu i gdyby umarł zaraz po chrzcie, poszedłby do nieba z
        pominięciem czyśćca. W Biblii tego nie znajdziesz. Ta nauka został stworzona na
        potrzeby kleru i słusznie ją odrzucasz, ale nie projektuj jej na
        chrześcijaństwo.
        K: Juz ci tlumaczylem, ze w Polsce chrzescijanstwo=katolicyzm, z niewielkim
        bledem. I powiedz mi, co sie dzieje z dusza zmarlego noworodka?
        Wierzysz w otchlan niemowlat? ;)
        J: Kiedy jednak Jezus powróci po SWOICH, obdarzy ich nowym, nieśmiertelnym,
        nieskazitelnym ciałem. Tam już nie będzie chorób ani bólu.
        K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
        J: Realizm jest taki, że choćbyś jak się starał o swoje zdrówko, i tak kiedyś
        umrzesz. Strach przed śmiercią jest właściwy dla każdego człowieka.
        K: NIE! Ja sie smierci nie boje, bo to jest normalna czesc zycia, jak
        urodziny! Ja nie walcze z natura, przyjmuje ja jaka jest, staram sie tylko ja
        zmieniac stosownie do mozliwosci i rozsadku. Ale swej agonii nie bede
        przedluzal! Nie zakladaj, ze kazdy jest jak ty: boi sie Boga, smierci czy
        duchow...:(
        J: Każdy szuka rozwiązania, co będzie potem. Czy to życie to cała nasza
        egzystencja? Czy istnieje inna forma bytu? Czy będzie rozrachunek przez jakimś
        Autorytetem z naszego życia?
        K: NIE! Nie kazdy! Ja nie szukam murzynow na Alasce czy eskimosow na rowniku!
        Ja WIEM, ze jestem kiedy jestem, dawniej mnie nie bylo, i nie bedzie
        tez w przyszlosci... A ty sie boisz prawdy, wiec sobie wymyslasz inna
        rzeczywistosc, w ktorej bedziesz doceniony i bedziesz zyl wiecznie...
        Milych snow (narkotycznych)... :(
        J: Każda religia oferuje swoje rozwiązanie: jeśli podporządkujesz się jej
        wymaganiom, dostąpisz innej bądź kolejnej formy bytu.
        K: Czyzby? Jaki masz NA TO dowod, poza zapewnieniami kleru?
        J: Inną formą rozwiązania bólu egzystencjalnego jest 1. odrzucenie Autorytetu
        – w ten sposób rozwiązuje się problem strachu przed sądem,
        K: Jak sie mozna bac nieistniejacego sadu?
        J: 2. odrzucenie istnienia świata duchowego, gdyż ten niepokoiłby sumienie
        postulatem, że jest coś więcej,
        K: NIC wiecej nie ma, poza narkotycznymi urojeniami religiantow... :(
        J: 3. odrzucenie duchowości człowieka i zredukowanie go do zwierzęcia
        – tylko do materialnej formy istnienia ...
        K: Bo czlowiek JEST tylko (i AZ) zwierzeciem: slabszym fizycznie, ale
        silniejszym intelektualnie... ;)
        J: 4. Przedefiniowuje się pojęcie dobra i zła, sprawiedliwości, grzechu, byle
        tylko ‘uwolnić’ sumienie od ewentualnego poczucia winy. Taką postawę określam
        eskapizmem psychicznym, czyli sposobem na wybawienie się od myślenia o
        odpowiedzialności za swoje życie.
        K: Ten eskapizm to wlasnie RELIGIA, ktora obiecuje wieczna szczesliwosc
        pod warunkiem wspierania (i to glownie materialnego) kleru! Przestajesz sie
        martwic, bo nad toba czuwa Bog... A kler odpuszcza ci grzechy! :(
        J: Chrześcijanie nie muszą uciekać się do tego rodzaju urojeń o rzeczywistości.
        Mogą nazwać grzech grzechem, świadomi, że jeśli grzech wyznają i zaniechają, to
        Bóg – ostateczny Autorytet przebaczy.
        K: Skad ta pewnosc, ze przebaczy? Bo tak napisal ktos z ludzi w NT?
        J: Po drugie, wiedzą, że jeśli umrą, odejdą do Boga.
        K: Znow: bo tak napisali ewangelisci? Nie badz smieszny!
        J: Po trzecie, chrześcijanie wierzą, że ich ciało umrze, ale kiedyś
        otrzymają ‘nowe ciało’, bez grzechu i bólu. Wierzą, że ziemskie życie jest
        tylko okresem przejściowym do wieczności. Tutaj jesteśmy tylko ‘pielgrzymami’.
        J: To czemu tak sie boja smierci? Czemu papiez przedluza swa agonie?
        Pewnie nie wierzy w zycie po smierci... ;)
        I nie udowadniaj swych hipotez cytatami z Biblli, bo to jest
        wrecz niepowazne! Daj inne argumenty, pozabiblijne!
        J: Widzisz więc Kaganie, że perspektywa chrześcijan jest niesamowita!
        K: Niesamowite jest to, ze miliony na pozor normalnych ludzi wierzy w te bajki.
        No ale przeciez miliony zaywaja tez alkohol i narkotyki...:(
        J: Zadaj sobie trochę trudu, aby zapoznać się z doktryną ewangelicznie
        wierzących chrześcijan, pomoże ci to w zdjęciu starych katolickich okularów i
        wyzwoli cię z twego eskapizmu.
        K: Znam te wasza doktrynae na wylot, i wiedze w niej same bzdury...
        Niesmiertelny i Wszechpotezny Bog, co sie sam zabija, a pozniej
        wskrzesza i to w ludzkim ciele... :(
        Dobre dla przedszkolakow czy narkomanow, ale nie dla mnie!
        Kagan
        • Gość: Jerzy Re: Do Saduceusza Kagana - o otchłani niemowląt IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 00:14
          Drogi Kaganie,
          Potraktowałem cie metaforycznie. Saduceusze nie wierzyli w istnienie świata
          duchowego, podobnie jak ty.


          Tutaj króciutko o twoim pytaniu:
          Kagan: K: Już ci tlumaczylem, ze w Polsce chrzescijanstwo=katolicyzm, z
          niewielkim
          bledem. I powiedz mi, co sie dzieje z dusza zmarlego noworodka?
          Wierzysz w otchlan niemowlat? ;)

          Jerzy: Nie wierzę w otchłań niemowląt. Tego w Biblii nie ma. Dyskutowałem już
          dawno na tym forum na ten temat, nie wiem gdzie teraz jest ten wątek, ale
          możesz poszukać na wyszukiwarce, w tekscie bądź w temacie. Znajdziesz tam jakie
          zarzuty wysuwałem pod adresem tej nauki. Jeśli ją odrzuczasz, to moim zdaniem,
          jak najbardziej słusznie.

          Jerzy


          • Gość: Kagan Do Jehowity Jerzego o otchłani niemowląt IP: *.vic.bigpond.net.au 19.10.02, 12:17
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):
            Potraktowałem cie metaforycznie. Saduceusze nie wierzyli w istnienie świata
            duchowego, podobnie jak ty.
            K: Oni nie wierzyli, jak zas jako racjonalista odrzucam istnienie swiata
            niematerialnego jako byt zbyteczny, przy pomocy brzytwy heretyka Ockahma... :)
            J: Tutaj króciutko o twoim pytaniu:
            Kagan: Już ci tlumaczylem, ze w Polsce chrzescijanstwo=katolicyzm, z
            niewielkim bledem. I powiedz mi, co sie dzieje z dusza zmarlego noworodka?
            Wierzysz w otchlan niemowlat? ;)
            Jerzy: Nie wierzę w otchłań niemowląt. Tego w Biblii nie ma. Dyskutowałem już
            dawno na tym forum na ten temat, nie wiem gdzie teraz jest ten wątek, ale
            możesz poszukać na wyszukiwarce, w tekscie bądź w temacie. Znajdziesz tam jakie
            zarzuty wysuwałem pod adresem tej nauki. Jeśli ją odrzuczasz, to moim zdaniem,
            jak najbardziej słusznie.
            K: OK! Odrzucasz otchlan niemowlat. Co sie stanie wiec z nieochrzczonym
            niemowlakiem? Pojdzie od razu do raju? Z jakiej racji? Nie byl ani
            na chwile wystawiony na pokuse, w odroznieniu od tych, co musza
            zyc na tym swiecie. I gdzie tu sprawiedliwosc twego bozka? Czemu
            niektorzy maja tak latwy dostep do raju, a inni musza na ow raj
            zasluzyc w pocie czola swymi uczynkami?
          • Gość: Ostry Otchlan dla niemowlaka Jerzego!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.10.02, 19:26
            Panie Jerzy, otchlan nie jest czescia kanonu wiary katolikow i nigdy
            nie byla. Istnieje tylko jako koncept teologiczny w niektorych kregach
            teologow ktorzy usiluja zrozumiec istote chrztu...


            Gos´c´ portalu: Jerzy napisa?(a):

            > Drogi Kaganie,
            > Potraktowa?em cie metaforycznie. Saduceusze nie wierzyli w istnienie
            s´wiata
            > duchowego, podobnie jak ty.
            >
            >
            > Tutaj króciutko o twoim pytaniu:
            > Kagan: K: Juz˙ ci tlumaczylem, ze w Polsce chrzescijanstwo=katolicyzm,
            z
            > niewielkim
            > bledem. I powiedz mi, co sie dzieje z dusza zmarlego noworodka?
            > Wierzysz w otchlan niemowlat? ;)
            >
            > Jerzy: Nie wierze˛ w otch?an´ niemowla˛t. Tego w Biblii nie ma.
            Dyskutowa?em juz˙
            > dawno na tym forum na ten temat, nie wiem gdzie teraz jest ten wa˛tek,
            ale
            > moz˙esz poszukac´ na wyszukiwarce, w tekscie ba˛dz´ w temacie.
            Znajdziesz tam jakie
            >
            > zarzuty wysuwa?em pod adresem tej nauki. Jes´li ja˛ odrzuczasz, to
            moim zdaniem,
            > jak najbardziej s?usznie.
            >
            > Jerzy
            >
            >
            • Gość: Kagan Re: Otchlan dla niemowlaka Jerzego!!! IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 05:04
              Gość portalu: Ostry napisał(a):
              Panie Jerzy, otchlan nie jest czescia kanonu wiary katolikow i nigdy
              nie byla. Istnieje tylko jako koncept teologiczny w niektorych kregach
              teologow ktorzy usiluja zrozumiec istote chrztu...
              K: Ale teologow KATOLICKICH! :)

              Gos´c´ portalu: Jerzy napisa?(a):
              Kaganie, potraktowa?em cie metaforycznie. Saduceusze nie wierzyli w istnienie
              swiata duchowego, podobnie jak ty.
              K: I co z tego?
              J: Tutaj króciutko o twoim pytaniu:
              K: Juz˙ ci tlumaczylem, ze w Polsce chrzescijanstwo=katolicyzm, z
              niewielkim bledem. I powiedz mi, co sie dzieje z dusza zmarlego noworodka?
              Wierzysz w otchlan niemowlat? ;)
              Jerzy: Nie wierze˛ w otchlan niemowlat. Tego w Biblii nie ma.
              Dyskutowalem juz dawno na tym forum na ten temat, nie wiem gdzie teraz jest ten watek,
              ale mozesz poszukac na wyszukiwarce, w tekscie badz w temacie.
              Znajdziesz tam jakie zarzuty wysuwalem pod adresem tej nauki. Jesli ja odrzuczasz, to
              moim zdaniem, jak najbardziej slusznie.
              K: OK! Tu sie zgadzamy. Ale co do reszty, to uwazam, ze ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a
              nawet baptysci i im podobne wyznania (denominations), sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej
              fanatyczna niz katolicyzm rzymski. Znam ten fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa",
              pobyt w Australii, USA i Afryce Pld., gdzie kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
              Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest Ewangelikiem, czyli czlonkiem szacownego
              i powszechnie uznawanego za umiarkowany kosciola Luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo
              Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego), a okazal sie tzw. nowozrodzonym chrześcijaninem
              (newborn christian), czyli SEKCIARZEM.
              Ponawiam pytanie: jak sie nazywa jego sekta, gdzie ma siedzibe, i kto jest w jej wladzach?
              Jakie jest dokladnie jej credo? Znow zlapalem Jerzyka na KLAMSTWIE... :(
              Kagan
    • Gość: pollak Re: Jerzy to jehowita! IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.10.02, 11:33
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?

      Nie jest.
      • Gość: pollak PS IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.10.02, 11:34
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        > > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
        >
        > Nie jest.

        Wierzy że Jezus jest Bogiem.
        • Gość: Kagan Re: PS IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 13:33
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Gość portalu: pollak napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          > >
          > > > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
          > >
          > > Nie jest.
          >
          > Wierzy że Jezus jest Bogiem.
          K: Jehowici tez w to wierza! Zauwaz, ze Jerzy nigdy nie
          napisal, jakiego jest dokladnie wyznania!
          Czego sie on wstydzi?

          • Gość: pollak Re: PS IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.10.02, 17:04
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > > Wierzy że Jezus jest Bogiem.
            > K: Jehowici tez w to wierza!

            W to? Chyba żartujesz.

            Zauwaz, ze Jerzy nigdy nie
            > napisal, jakiego jest dokladnie wyznania!


            > Czego sie on wstydzi?

            Nie wiem. Przecież katolem mugolem nie jest.

            mugol
            • Gość: pollak Re: PS IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.10.02, 17:06
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > > Czego sie on wstydzi?
              >
              > Nie wiem. Przecież katolem mugolem nie jest.

              Pozatym, swojej wiary, jako tako się nie wstydzi. Jest protestantem(???),
              chociaż to niewiele wyjaśnia....
              • Gość: Kagan Re: PS IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 06:11
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                >
                > > > Czego sie on wstydzi?
                > >
                > > Nie wiem. Przecież katolem mugolem nie jest.
                >
                > Pozatym, swojej wiary, jako tako się nie wstydzi. Jest protestantem(???),
                > chociaż to niewiele wyjaśnia....
                K: Prawie nic! Nie pisze, do jakiego ODLAMU protestantyzmu nalezy!
                A Anglikanow od Swiadkow Jehowy czy Mormonow dzieli chyba wiecej niz
                Judaistow od Katolikow Rzymskich... ;)
            • Gość: pol Re: PS IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.10.02, 21:05
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > > Wierzy że Jezus jest Bogiem.
              > > K: Jehowici tez w to wierza!
              >
              > W to? Chyba żartujesz.
              >
              > Zauwaz, ze Jerzy nigdy nie
              > > napisal, jakiego jest dokladnie wyznania!
              >

              pol
              Jerzy napisal ,ze jest chrzescijaninem ewangelicznym.

              www.ta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3276182&a=3295819




              • Gość: pol Re: PS IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.10.02, 21:09
                Gość portalu: pol napisał(a):

                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                > >
                > > > > Wierzy że Jezus jest Bogiem.
                > > > K: Jehowici tez w to wierza!
                > >
                > > W to? Chyba żartujesz.
                > >
                > > Zauwaz, ze Jerzy nigdy nie
                > > > napisal, jakiego jest dokladnie wyznania!
                > >
                >
                > pol
                > Jerzy napisal ,ze jest chrzescijaninem ewangelicznym.
                >
                > <a href="www.ta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=28&w=3276182&a=329
                > 5819"target="_blank">www.ta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=28&w=3276182&a=
                > 3295819</a>
                >
                > pol
                Tytul watku:"Chrzescilanin Jerzy do bezgrzesznego Kagana"

                Tytul postu:"Opisujesz sytuacje rzeczywista czy hipotetyczna?

                pozdr
                >
                >
              • Gość: Kagan Re: PS IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 06:36
                P. Jerzy wierzy że Jezus jest Bogiem.
                K: Jehowici tez w to wierza!
                P: W to? Chyba żartujesz.
                K: THE OXFORD DICTIONARY OF THE CHRISTIAN CHURCH:
                Wedlug SJ "religia jest przeciwko Bogu".
                Wierza zas niewatpliwie w drugie przyjscie (Advent)
                Chrystusa, czyli Jeszu ben Miriam. W/g owego Slownika,
                doktryna SJ jest podobna do doktryny Adwentystow.
                W swych publikacjach SJ wciaz sie odwoluja do Jeszu.
                Wierza oni w zmartchystanie owego Jeszu, umieszczaja jego
                (falszywe zreszta) podobizny w swych publikacjach,
                potwierdzaja "cuda" przez niego rzekomo dokonane.
                Jednym slowem propaguja kult owego Jeszu.
                Ergo" jest on dla nich Bogiem, wcieleniem Jehowy, bo
                przeciez tylko Bogu Jehowie mozna oddawac czesc
                (Exodus rozdz. 20).
                K: Zauwaz tze, ze Jerzy nigdy nie napisal, jakiego jest dokladnie wyznania!
                pol: Jerzy napisal, ze jest chrzescijaninem ewangelicznym.
                K: Ewangelikow jest tyle rodzajow: od Anglikanow do Zielonoswiatkowcow.
                Praktycznie podwyznanie na kazda litere alfabetu...
            • Gość: Jehowita Re: PS IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 19:48
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > > Wierzy że Jezus jest Bogiem.
              > > K: Jehowici tez w to wierza!
              >
              > W to? Chyba żartujesz.
              >

              A jednak... Biblia w wielu miejscach nazywa Mesjasza
              (czyli Jezusa) Bogiem, choć uważamy, że Bóg-Ojciec i
              Jezus to dwie różne osoby, a nie jedna i ta sama osoba,
              na co są dowodu biblijne (niestety pozabiblijnych -
              brak... ;)

              Pozdr
              • Gość: Kagan Re: PS IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 06:40
                Gość portalu: Kagan napisał(a):
                Jerzy wierzy, jak Jehowici, że Jezus jest Bogiem.
                Pol: W to? Chyba żartujesz.
                Gość portalu: Jehowita napisał(a):
                A jednak... Biblia w wielu miejscach nazywa Mesjasza
                (czyli Jezusa) Bogiem, choć uważamy, że Bóg-Ojciec i
                Jezus to dwie różne osoby, a nie jedna i ta sama osoba,
                na co są dowodu biblijne (niestety pozabiblijnych -
                brak... ;)
                Pozdr
                K: Oczywiscie, ze rozne osoby, ale ten sam Bog!
                Duch Sw. to tez inna osoba niz Bog Ojciec.
                Pytanie: czy Jehowa to imie calego waszego Boga
                (Elohim: Bog/Bogowie) czy tylko Boga Ojca?
                Kagan
              • pollak Re: PS 21.10.02, 08:06
                Gość portalu: Jehowita napisał(a):

                > A jednak... Biblia w wielu miejscach nazywa Mesjasza
                > (czyli Jezusa) Bogiem, choć uważamy, że Bóg-Ojciec i
                > Jezus to dwie różne osoby, a nie jedna i ta sama osoba,

                My uważamy że Jezus i Ojciec to dwie różne osoby. Nie wiem czy
                udajesz, czy o tym nie wiesz. Jeśli Strażnica podaje
                że wierzymy inaczej to
                manipuluje.
      • Gość: Kagan Re: Jerzy to jehowita! IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.02, 13:34
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        > > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
        >
        > Nie jest.
        K: Wiec po co bylo Jeszu cialo ludzkie, jesli byl on Bogiem?
    • Gość: Śmiewca Kagan,czy "jehowita" to II gatunek człowieka? n/t IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.10.02, 22:21
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      >> K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
      • Gość: Kagan Re: Kagan,czy 'jehowita' to II gatunek człowieka? IP: *.vic.bigpond.net.au 19.10.02, 12:11
        Gość portalu: Śmiewca napisał(a):
        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
        K: NIE! To nie jest posledni gatunek czlowieka, tylko posledni gatunek
        wiary. Swiadkowie Jehowy wierza bowiem, ze po sadzie ostatecznym wszyscy
        Swiadkowie Jehowy zaludnia nasza ziemie, i to w powloce cielesnej...
        Wynika z tego, ze im wieksze odnosza sukcesy w naborze "duszyczek",
        tym bardziej sie beda meczyc w przyszlosci... Wyobrazmy sobie, ze nawroca np.
        100 miliardow luda (przez kolejne tysiace lat, wiec calkiem prawdopodobne).
        To dopiero bedzie tlok w tym "raju na ziemii". Conajmniej jak w Hong Kongu.
        Zielen ogladac bedzie tylko starszyzna i to raz na tydzien... :(
        Kagan
        • Gość: Śmiewca Kaganie-ateisto! Śmieszne-podrzędny gatunek wiary! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.10.02, 00:44
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: Śmiewca napisał(a):
          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          > K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
          > K: NIE! To nie jest posledni gatunek czlowieka, tylko posledni gatunek
          > wiary.
          śm. Zaiste nie widzisz, w jak absurdalny zaułek logiczny się zapędziłeś?
          Osobisty wróg kościoła rzymskigo nagle mówi o innych
          chrześcijanach "podrzędni"? czyżbyś zaprzeczał wcześniejszym swoim opiniom
          ateistycznym i antyklerykalnym? Czy może twoje szaleństwo polemiczne nie liczy
          się już z logiką?
          A tzw. "śwadków Jehowy" jest Polsce coraz więcej.... i nie czuje się
          upoważniony do opiniowania dobrze to czy źle, po prostu tak jest,a każdy niech
          żyje jak mu się widzi, byle innym nie przeszkadzał w tym samym. Jak na razie
          Jehowici nic mi nie narzucają w przeciwieństwie do Twoich poprzednich
          ulubieńców....
          • Gość: Kagan Re: Kaganie-ateisto! Śmieszne-podrzędny gatunek w IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 05:00
            Gość portalu: Śmiewca napisał(a):
            K: JESTES JEHOWITA! NA 100%! Po co duchom cialo?
            (Brak odpowidzi na to pytanie)
            K: NIE! (katolik) To nie jest posledni gatunek czlowieka, tylko posledni gatunek wiary.
            śm. Zaiste nie widzisz, w jak absurdalny zaułek logiczny się zapędziłeś?
            Osobisty wróg kościoła rzymskigo nagle mówi o innych chrześcijanach "podrzędni"? czyżbyś zaprzeczał
            wcześniejszym swoim opiniom ateistycznym i antyklerykalnym? Czy może twoje szaleństwo polemiczne
            nie liczy się już z logiką?
            K: Wyrywasz zdanie z kontekstu! Wyraznie napisalem, ze katolicyzm to wiara podrzedna, bo
            nie stosuje sie nawet do swych swietych ksiag. Poczytaj dokladnie moje posty, np. o
            kulcie swietych, obrazow czy posagow, ktore sa wyraznie sprzeczne z Dekalogiem!
            Stad nawalem katolicyzm rzymski "poslednia wiara"...

            > A tzw. "śwadków Jehowy" jest Polsce coraz więcej.... i nie czuje się
            > upoważniony do opiniowania dobrze to czy źle, po prostu tak jest,a każdy niech
            > żyje jak mu się widzi, byle innym nie przeszkadzał w tym samym. Jak na razie
            > Jehowici nic mi nie narzucają w przeciwieństwie do Twoich poprzednich
            > ulubieńców....
            K: Jakich? Ja nie popieralem ani komunistow, ani katolikow. Oba totalitaryzmy
            (czerwony i czarny) sa mi obce. Nie nalezalem ani do PZPR, ani do KK...
            Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne wyznania (denominations),
            sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej fanatyczna niz katolicyzm rzymski. Znam ten
            fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa", pobyt w Australii, USA i Afryce Pld., gdzie
            kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
            Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest Ewangelikiem, czyli czlonkiem szacownego
            i powszechnie uznawanego za umiarkowany kosciola Luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo
            Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego), a okazal sie tzw. nowozrodzonym chrześcijaninem
            (newborn christian), czyli SEKCIARZEM.
            Ponawiam pytanie: jak sie nazywa jego sekta, gdzie ma siedzibe, i kto jest w jej wladzach?
            Jakie jest dokladnie jej credo? Znow zlapalem Jerzyka na KLAMSTWIE... :(
            Kagan

    • Gość: Kagan Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.vic.bigpond.net.au 19.10.02, 16:24
      A moze mormon?
      Jerzyku, nie wstydz sie swego wyznania i kosciola!
      Kagan
      • Gość: Ostry Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.10.02, 19:38
        Kagan, jestes moron. Jerzy jest luteraninem (w Ameryce tak sie nazywaja)
        w Niemczech so "ewangelikami". Oczywiscie ze nie jest jehowita chociaz
        maja wspolne korzenie reformacji i indywidualnej interpretacji biblii
        co doprowadzilo do sekciarstwa. Wlasnie dzis rano przyszla do mnie
        kobieta z chyba 12-letnim chlopcem zeby mi "wyjasnic" Biblie.
        Poswiecilem 10 minut. Mowila jak to ewolucja jest nieprawdziwa i jak to
        Jezus jest "synem bozym" a nie Bogiem. Zaczalem sie dopiero
        niecierpliwic jak mi wyjasnila ze tylko 144,000,000 bedzie zbawionych.
        Wtedy powstalem, podziekowalem grzecznie i powiedzialem: "wie Pani,
        mnie nie wypada byc wsrod tych 144,000,000. Najpierw kobiety i dzieci."
        Usilowala modyfikowac ze dostane sie do drugiej ligi. Ale to mnie juz nie
        bawilo. Podobnie jak luteranski determinizm ktory twierdzi ze nie wazne co
        bede robil i tak bede potepiony jesli zostalem potepiony.




        Gos´c´ portalu: Kagan napisa?(a):

        > A moze mormon?
        > Jerzyku, nie wstydz sie swego wyznania i kosciola!
        > Kagan
        • Gość: Kagan Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:50
          Gość portalu: Ostry napisał(a):
          Kagan, jestes moron.
          K: Znow atak ad personam? Ladnie to tak? Po chrzescijansku? :(
          O: Jerzy jest luteraninem (w Ameryce tak sie nazywaja) w Niemczech so
          "ewangelikami".
          K: To czemu tego nie napisze? Ewangelicy sa zreszta Augsburscy (Luteranie)
          i Reformowani (Kalwinisci). To nie takie proste...
          A pod "Ewangelicy" podchodza tez inni Protestanci, np. Anglikanie,
          Metodysci, Prezbiterianie, Baptysci i inni. Obok mnie jest np. tzw.
          Assembly of God, a pare ulic dalej "Stowarzyszenie Polskich Badaczy Pisma
          Sw." - nie mylic tych ostatnich ze Swiadkami Jehowy! Wszystkie wymienione
          wyznania opieraja sie na ST i NT. Stad me pytanie. Moronem (nie mylic z
          Mormonami) jestes wiec ty, bo nie rozumiesz zawiklosci problemu podzialu
          Chrzescijanstwa na doslownie setki zwalczajacych sie podwyznan (p. np.
          Irlandia Pln.)... :(

          O: Oczywiscie ze nie jest jehowita chociaz maja wspolne korzenie reformacji i
          indywidualnej interpretacji biblii co doprowadzilo do sekciarstwa. Wlasnie dzis
          rano przyszla do mnie kobieta z chyba 12-letnim chlopcem zeby mi "wyjasnic"
          Biblie. Poswiecilem 10 minut. Mowila jak to ewolucja jest nieprawdziwa i jak to
          Jezus jest "synem bozym" a nie Bogiem.
          K: Co do ewolucji, to glosila poglady Jerzyka! :(
          O: Zaczalem sie dopiero niecierpliwic jak mi wyjasnila ze tylko 144,000,000
          bedzie zbawionych. Wtedy powstalem, podziekowalem grzecznie i powiedzialem:
          "wie Pani, mnie nie wypada byc wsrod tych 144,000,000. Najpierw kobiety i
          dzieci."
          K: Tu mi sie podobales. Nie jestes chyba 100% moronem... :)
          O: Usilowala modyfikowac ze dostane sie do drugiej ligi. Ale to mnie juz nie
          bawilo. Podobnie jak luteranski determinizm ktory twierdzi ze nie wazne co
          bede robil i tak bede potepiony jesli zostalem potepiony.
          K: Chyba nieco upraszczasz. Wiara i dobrymi uczynkami mozna chyba zmienic
          swe przeznaczenie! Inaczej kosciol nie mial by sensu istnienia!
          Pozdr. ;)
          Kagan
      • Gość: Ewi Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.nc.rr.com 19.10.02, 20:01
        Kaganie, chce sie ustosunkowac do dwoch Twoich wypowiedzi...

        Po pierwsze napisales, cyt. "A moze mormon?
        Jerzyku, nie wstydz sie swego wyznania i kosciola!
        Kagan"

        - Naprawde tak trudno Ci zrozumiec ze ktos moze byc po prostu CHRZESCIJANINEM?
        Widzisz Kaganie, Jezus modlil sie o jednosc. Aby wszyscy byli jedno. Jeden
        Kosciol. Jedna wiara. Jeden Pan. Nie denominacje. Nie hierarchie. Po prostu
        Chrystus... Jesli wiec ktos pisze o sobie chrzescijanin (a Jerzy tak wlasnie
        siebie okresla) to znaczy ze ten ktos idzie za slowami Chrystusa ktorego uwaza
        za swojego Boga i Wybawiciela. Nic wiecej nie trzeba dodawac.

        Trudno Ci jednak bedzie to pojac gdyz nie jestes wierzacy i odrzucasz Biblie.
        Nie probuj wiec tego zrozumiec. Poki jestes tak daleko od Jezusa, nie uda Ci
        sie tego pojac.

        A co do mormonow. Nie masz zielonego pojecia Kagan w co ci ludzie wierza. Nie
        porownoj wiec do nich Jerzego.



        K: OK! Odrzucasz otchlan niemowlat. Co sie stanie wiec z nieochrzczonym
        niemowlakiem? Pojdzie od razu do raju? Z jakiej racji? Nie byl ani
        na chwile wystawiony na pokuse, w odroznieniu od tych, co musza
        zyc na tym swiecie. I gdzie tu sprawiedliwosc twego bozka? Czemu
        niektorzy maja tak latwy dostep do raju, a inni musza na ow raj
        zasluzyc w pocie czola swymi uczynkami?


        - Kaganie, aby dostac do nieba niepotrzebne sa uczynki ale PRZEDE WSZYSTKIM
        wiara w Jezusa Chrystusa. O tym mowi Biblia na chyba kazdej stronie. Jesli Ja
        tak dobrze znasz jak piszesz to powienines to wiedziec. Oczywiscie wraz z ta
        wiara ida dobre uczynki ale nie one przesadzaja o zyciu wiecznym.
        Jesli wiec chcesz dyskutowac na tym forum w sprawie Jezusa i calego
        chrzescijanstwa, radze odejsc nieco od katolicyzmu i jego argumentow ktore
        czasem podwazaja same slowa Chrystusa.
        A co sie stanie z nieochrzczonymi niemowletami po ich smierci? Ten temat zdaje
        sie byl juz kiedys poruszany i chyba nawet przez Ciebie dlaczego wiec o to
        jeszcze pytasz? Brak Ci pytan i argumentow? Od siebie moge Ci tylko napisac -
        zostaw prosze te biedne niemowleta sprawiedliwemu Bogu. Na pewno nie pojda one
        do wiecznej otchlani niemowlat jak przedstawia to katolicyzm ale - w co wierze -
        NA PEWNO znajda sie w obliczu Boga.






        • Gość: Jerzy Do Ewy: Dziękuję IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 23:49
          Gość portalu: Ewi napisał(a):

          > Kaganie, chce sie ustosunkowac do dwoch Twoich wypowiedzi...
          >
          > Po pierwsze napisales, cyt. "A moze mormon?
          > Jerzyku, nie wstydz sie swego wyznania i kosciola!
          > Kagan"
          >
          > - Naprawde tak trudno Ci zrozumiec ze ktos moze byc po prostu
          CHRZESCIJANINEM?
          >
          > Widzisz Kaganie, Jezus modlil sie o jednosc. Aby wszyscy byli jedno. Jeden
          > Kosciol. Jedna wiara. Jeden Pan. Nie denominacje. Nie hierarchie. Po prostu
          > Chrystus... Jesli wiec ktos pisze o sobie chrzescijanin (a Jerzy tak wlasnie
          > siebie okresla) to znaczy ze ten ktos idzie za slowami Chrystusa ktorego
          uwaza
          > za swojego Boga i Wybawiciela. Nic wiecej nie trzeba dodawac.
          >
          > Trudno Ci jednak bedzie to pojac gdyz nie jestes wierzacy i odrzucasz Biblie.
          > Nie probuj wiec tego zrozumiec. Poki jestes tak daleko od Jezusa, nie uda Ci
          > sie tego pojac.
          >
          > A co do mormonow. Nie masz zielonego pojecia Kagan w co ci ludzie wierza. Nie
          > porownoj wiec do nich Jerzego.
          >
          >
          >
          > K: OK! Odrzucasz otchlan niemowlat. Co sie stanie wiec z nieochrzczonym
          > niemowlakiem? Pojdzie od razu do raju? Z jakiej racji? Nie byl ani
          > na chwile wystawiony na pokuse, w odroznieniu od tych, co musza
          > zyc na tym swiecie. I gdzie tu sprawiedliwosc twego bozka? Czemu
          > niektorzy maja tak latwy dostep do raju, a inni musza na ow raj
          > zasluzyc w pocie czola swymi uczynkami?
          >
          >
          > - Kaganie, aby dostac do nieba niepotrzebne sa uczynki ale PRZEDE WSZYSTKIM
          > wiara w Jezusa Chrystusa. O tym mowi Biblia na chyba kazdej stronie. Jesli Ja
          > tak dobrze znasz jak piszesz to powienines to wiedziec. Oczywiscie wraz z ta
          > wiara ida dobre uczynki ale nie one przesadzaja o zyciu wiecznym.
          > Jesli wiec chcesz dyskutowac na tym forum w sprawie Jezusa i calego
          > chrzescijanstwa, radze odejsc nieco od katolicyzmu i jego argumentow ktore
          > czasem podwazaja same slowa Chrystusa.
          > A co sie stanie z nieochrzczonymi niemowletami po ich smierci? Ten temat
          zdaje
          > sie byl juz kiedys poruszany i chyba nawet przez Ciebie dlaczego wiec o to
          > jeszcze pytasz? Brak Ci pytan i argumentow? Od siebie moge Ci tylko napisac -
          > zostaw prosze te biedne niemowleta sprawiedliwemu Bogu. Na pewno nie pojda
          one
          > do wiecznej otchlani niemowlat jak przedstawia to katolicyzm ale - w co
          wierze
          > -
          > NA PEWNO znajda sie w obliczu Boga.
          >
          >
          Droga Ewo,
          Dziękuję za twoje wejscie w dyskusję.
          Rzeczywiście, nie mam problemu byc jedno np. na spotkaniu modlitewnym ludzi
          nowozrodzonych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, bez względu na to, czy
          sa to ewangelicy, czy baptyści, czy zielonoświątkowcy, wolni czy katolicy ...
          Ci, którzy zawierzyli życie Jezusowi, wolą określać się jako chrześcijanie.
          Ci,którzy bazuja na obrzędach i celebrze swego kościoła, zawsze potrzebuja
          szufladki, a ich szufladka jest zawsze najlepsza.

          Pozdrawiam,
          Jerzy
          • Gość: Naiwny Oczom nie wierze... IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.02, 05:33
            Oczom wlasnym nie wierze!!! Pan Jerzy zaliczyl katolikow do chrzescijan!!!
            Ciekawe czy zaliczy mormonow? Oni tez zawierzyli zycie Jezusowi
            i opieraja sie na Pismie (wyrosli na bardzo antykatolickim nurcie
            protestantyzmu). Pismo przetlumaczyli i zmodyfikowali odpowiednio
            poniewaz kosciol katolicki wg. J. Smitha je sfalszowal od samego poczatku!!!!
            I dopiero Jozef to przejrzal jak mu aniol Moroni przyniosl prawdziwe pismo
            na zlotych plytkach. Prorok Jozef namowil niejakiego Harrisa zeby zapisywal
            jego tlumaczenie. Zona HArrisa byla bardzo podejrzliwa i poprosila meza zeby
            jej przyniosl to tlumaczenie. Prorok Jozef niechetnie sie zgodzil. Po czym
            Harrisowa prawdopodobnie spalila tekst bo sie nigdy nie odnalazl. Prorok Jozef
            chodzil jak struty bo Harrisowa odpyskowala ze ten co ma oryginalny tekst moze
            go jeszcze raz przetlumaczyc. Jednakze stalo sie inaczej. Do Jozefa przyszedl
            w nocy Aniol MOroni i zabral mu poprzednie zlote plytki jako "skazone." Dal mu
            w zamian tzw. plytki mniejsze i powiedzial Jozefie, tutaj jest skrocona wersja
            i te masz przetlumaczyc. Oczywiscie, skrocona wersja nie byla identyczna. Do
            dzis w ksiedze MOrmoma zaznaczony jest tekst z "plytek mniejszych."

            -------------
            Droga Ewo,
            Dziękuję za twoje wejscie w dyskusję.
            Rzeczywiście, nie mam problemu byc jedno np. na spotkaniu modlitewnym ludzi
            nowozrodzonych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, bez względu na to, czy
            sa to ewangelicy, czy baptyści, czy zielonoświątkowcy, wolni czy katolicy ...
            Ci, którzy zawierzyli życie Jezusowi, wolą określać się jako chrześcijanie.
            Ci,którzy bazuja na obrzędach i celebrze swego kościoła, zawsze potrzebuja
            szufladki, a ich szufladka jest zawsze najlepsza.

            Pozdrawiam,
            Jerzy

            • Gość: Kagan Re: Oczom nie wierze... IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:38
              Gość portalu: Naiwny napisał(a):

              > Oczom wlasnym nie wierze!!! Pan Jerzy zaliczyl katolikow do chrzescijan!!!
              > Ciekawe czy zaliczy mormonow? Oni tez zawierzyli zycie Jezusowi
              > i opieraja sie na Pismie (wyrosli na bardzo antykatolickim nurcie
              > protestantyzmu). Pismo przetlumaczyli i zmodyfikowali odpowiednio
              > poniewaz kosciol katolicki wg. J. Smitha je sfalszowal od samego poczatku!!!!
              > I dopiero Jozef to przejrzal jak mu aniol Moroni przyniosl prawdziwe pismo
              > na zlotych plytkach. Prorok Jozef namowil niejakiego Harrisa zeby zapisywal
              > jego tlumaczenie. Zona HArrisa byla bardzo podejrzliwa i poprosila meza zeby
              > jej przyniosl to tlumaczenie. Prorok Jozef niechetnie sie zgodzil. Po czym
              > Harrisowa prawdopodobnie spalila tekst bo sie nigdy nie odnalazl. Prorok
              Jozef
              > chodzil jak struty bo Harrisowa odpyskowala ze ten co ma oryginalny tekst
              moze
              > go jeszcze raz przetlumaczyc. Jednakze stalo sie inaczej. Do Jozefa przyszedl
              > w nocy Aniol MOroni i zabral mu poprzednie zlote plytki jako "skazone." Dal
              mu
              > w zamian tzw. plytki mniejsze i powiedzial Jozefie, tutaj jest skrocona wersja
              > i te masz przetlumaczyc. Oczywiscie, skrocona wersja nie byla identyczna. Do
              > dzis w ksiedze MOrmoma zaznaczony jest tekst z "plytek mniejszych."
              >
              > -------------
              > Droga Ewo,
              > Dziękuję za twoje wejscie w dyskusję.
              > Rzeczywiście, nie mam problemu byc jedno np. na spotkaniu modlitewnym ludzi
              > nowozrodzonych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, bez względu na to,
              czy
              > sa to ewangelicy, czy baptyści, czy zielonoświątkowcy, wolni czy katolicy ...
              > Ci, którzy zawierzyli życie Jezusowi, wolą określać się jako chrześcijanie.
              > Ci,którzy bazuja na obrzędach i celebrze swego kościoła, zawsze potrzebuja
              > szufladki, a ich szufladka jest zawsze najlepsza.
              >
              > Pozdrawiam,
              > Jerzy
              K: A Jerzyk wciaz nie chce sie przyznac, do jakiej konkretnie sekty on
              nalezy... Moze do nielegalnej sekty chrystusowcow-terrorystow? ;)
              Kagan

            • Gość: Jerzy Kto jest 'nowozrodzonym' chrześcijaninem IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 00:18
              Gość portalu: Naiwny napisał(a):

              > Oczom wlasnym nie wierze!!! Pan Jerzy zaliczyl katolikow do chrzescijan!!!
              > Ciekawe czy zaliczy mormonow? (...)

              Drogi Naiwny,
              Wielu rzeczy nie rozumiesz. Doktrynę katolicyzmu odrzucam, doktryne mormonów
              też.
              Co innego z ludźmi, szeregowymi wyznawcami jakiegoś nurtu chrześcijaństwa.
              Często ludzi ci nie mają pojęcia o całej historii i doktrynie nurtu, do którego
              należą. Przychodzi w ich życiu moment, kiedy zaczynaja poznawać sedno nauki
              chrześcijanstwa - że zbawienie jest w Jezusie i że trzeba mu zawierzyc swoje
              zycie. Czynią to. Staja się 'nowozrodzonymi; chrześcijanami, o których mówiłem.
              Rozpoczynają teraz nowy etap życia, do którego wchodzą ze swoja wiedzą badź
              niewiedzą na temat nauk Biblii. I tutaj w wielu sprawach moge się nie zgadzać
              np. z katolikami, ale ufam, że jeżeli będą 'wzrastać' w poznaniu Słowa Bożego,
              wtedy Pan Bóg w sowim czasie objawi im co maja zmienic w swoim mysleniu i
              zachowaniu.

              Nie wszyscy ewangelicy, baptyści, ... katolicy są chrześcijanmi w zrozumieniu
              biblijnym, lecz tylko ci, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi.
              Np, nie słyszałem nigdym aby JP2, czy kardynał Glemp zawierzyli swoje życie
              Jezusowi. Oni zaweirzają się Maryji a to jest zupełnie inna nauka od tego, co
              nauczał Jezus.

              Pozdrawiam,
              Jerzy
              • Gość: Kagan Re: Kto jest 'nowozrodzonym' chrześcijaninem IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 04:50
                Gość portalu: Naiwny napisał(a):
                Oczom wlasnym nie wierze!!! Pan Jerzy zaliczyl katolikow do chrzescijan!!!
                Ciekawe czy zaliczy mormonow? (...)

                Jerzy: Drogi Naiwny,
                Wielu rzeczy nie rozumiesz. Doktrynę katolicyzmu odrzucam, doktryne mormonów
                też. Co innego z ludźmi, szeregowymi wyznawcami jakiegoś nurtu chrześcijaństwa.
                Często ludzi ci nie mają pojęcia o całej historii i doktrynie nurtu, do którego
                należą. Przychodzi w ich życiu moment, kiedy zaczynaja poznawać sedno nauki
                chrześcijanstwa - że zbawienie jest w Jezusie i że trzeba mu zawierzyc swoje
                zycie. Czynią to. Staja się 'nowozrodzonymi; chrześcijanami, o których mówiłem.
                Rozpoczynają teraz nowy etap życia, do którego wchodzą ze swoja wiedzą badź
                niewiedzą na temat nauk Biblii. I tutaj w wielu sprawach moge się nie zgadzać
                np. z katolikami, ale ufam, że jeżeli będą 'wzrastać' w poznaniu Słowa Bożego,
                wtedy Pan Bóg w sowim czasie objawi im co maja zmienic w swoim mysleniu i
                zachowaniu.
                Nie wszyscy ewangelicy, baptyści, ... katolicy są chrześcijanmi w zrozumieniu
                biblijnym, lecz tylko ci, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi.
                Np, nie słyszałem nigdym aby JP2, czy kardynał Glemp zawierzyli swoje życie
                Jezusowi. Oni zaweirzają się Maryji a to jest zupełnie inna nauka od tego, co
                nauczał Jezus.
                K: Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne wyznania
                (denominations), sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej fanatyczna niz katolicyzm rzymski. Znam
                ten fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa", pobyt w Australii, USA i Afryce Pld., gdzie
                kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
                Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest Ewangelikiem, czyli czlonkiem kosciola
                Luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego), a
                okazal sie tzw. nowozrodzonym chrześcijaninem (newborn christian), czyli SEKCIARZEM.
                Ponawiam pytanie: jak sie nazywa jego sekta, gdzie ma siedzibe, i kto jest w jej wladzach?
                Jakie jest dokladnie jej credo? Znow zlapalem Jerzyka na KLAMSTWIE... :(
                Kagan
          • Gość: Kagan Re: Do Ewy: Dziękuję IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.02, 05:35
            J: Kaganie, chce sie ustosunkowac do dwoch Twoich wypowiedzi...
            Po pierwsze napisales, cyt. "A moze mormon? Jerzyku, nie wstydz sie swego
            wyznania i kosciola!
            Naprawde tak trudno Ci zrozumiec ze ktos moze byc po prostu
            CHRZESCIJANINEM?
            K: Czyli, ze jest za tym, co opisalem pod adresem:
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3326187
            (?)J: Widzisz Kaganie, Jezus modlil sie o jednosc. Aby wszyscy byli jedno.
            Jeden Kosciol. Jedna wiara. Jeden Pan. Nie denominacje. Nie hierarchie.
            Po prostu Chrystus... Jesli wiec ktos pisze o sobie chrzescijanin
            (a Jerzy tak wlasnie siebie okresla) to znaczy ze ten ktos idzie za slowami
            Chrystusa ktorego uwaza za swojego Boga i Wybawiciela. Nic wiecej nie trzeba
            dodawac.
            K: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3326187
            Czyzby? Czy to znaczy, ze Jerzyk zalozyl swa wlasna sekte "chrystusowcow
            biblijnych"? I czemu on sam nie daje mi odpowiedzi, tylko uzywa do tego
            celu osob trzecich (swych wspolwyznawcow?).
            (?)J: Trudno Ci jednak bedzie to pojac gdyz nie jestes wierzacy i odrzucasz
            Biblie. Nie probuj wiec tego zrozumiec. Poki jestes tak daleko od Jezusa, nie
            uda Ci sie tego pojac.
            K: To juz jest szczyt waszej zarozumialosci i pychy... Iscie po
            chrzescijansku... :(
            J: A co do mormonow. Nie masz zielonego pojecia Kagan w co ci ludzie wierza.
            Nie porownoj wiec do nich Jerzego.
            K: Tak sie sklada, ze wiem... W Australii ich jest dosc sporo...
            A ty posiadles wszelakie chyba rozumy, bo nawet wiesz dokladnie czego ja nie
            wiem... :(

            K: OK! Odrzucasz otchlan niemowlat. Co sie stanie wiec z nieochrzczonym
            niemowlakiem? Pojdzie od razu do raju? Z jakiej racji? Nie byl ani
            na chwile wystawiony na pokuse, w odroznieniu od tych, co musza
            zyc na tym swiecie. I gdzie tu sprawiedliwosc twego bozka? Czemu
            niektorzy maja tak latwy dostep do raju, a inni musza na ow raj
            zasluzyc w pocie czola swymi uczynkami?
            J: Aby dostac do nieba niepotrzebne sa uczynki ale PRZEDE WSZYSTKIM
            wiara w Jezusa Chrystusa. O tym mowi Biblia na chyba kazdej stronie. Jesli
            Ja tak dobrze znasz jak piszesz to powienines to wiedziec. Oczywiscie wraz z
            ta wiara ida dobre uczynki ale nie one przesadzaja o zyciu wiecznym.
            K: Odpowiedz na pytanie! Jak niemowlak, praktycznie nieswiadomy (np.
            wczesniak, co ma klopoty z oddychaniem) moze wierzyc w cokolwiek?
            I jak jest np. z dziecmi, co sie rodza bez mozgu (natura dopuszcza takie
            przypadki). Czy one maja dusze?
            J: Jesli wiec chcesz dyskutowac na tym forum w sprawie Jezusa i calego
            chrzescijanstwa, radze odejsc nieco od katolicyzmu i jego argumentow ktore
            czasem podwazaja same slowa Chrystusa.
            K: To NIE na temat!
            J: A co sie stanie z nieochrzczonymi niemowletami po ich smierci? Ten temat
            zdaje sie byl juz kiedys poruszany i chyba nawet przez Ciebie dlaczego wiec
            o to jeszcze pytasz? Brak Ci pytan i argumentow? Od siebie moge Ci tylko
            napisac - zostaw prosze te biedne niemowleta sprawiedliwemu Bogu. Na pewno nie
            pojda one do wiecznej otchlani niemowlat jak przedstawia to katolicyzm ale - w
            co wierze - NA PEWNO znajda sie w obliczu Boga.
            K: I to ma byc sprawiedliwosc? One nie byly wystawione na zadna pokuse, wiec
            nic dziwnego, ze nie zgrzeszyly, bo ani fizycznie ani umyslowo nie byli do
            tego zdolni! I jak np. idiota zabije kogos, to czy grzeszy? Czy idiota ma tez
            dusze? Odpowiedz, a nie unikaj merytorycznej dyskusji!
            J: Droga Ewo (moja zwolenniczko, czlonkini mej sekty)! Dziękuję za twoje
            wejscie w dyskusję. Rzeczywiście, nie mam problemu byc jedno np. na spotkaniu
            modlitewnym ludzi nowozrodzonych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi, bez
            względu na to, czy sa to ewangelicy, czy baptyści, czy zielonoświątkowcy,
            wolni czy katolicy... Ci, którzy zawierzyli życie Jezusowi, wolą określać się
            jako chrześcijanie. Ci,którzy bazuja na obrzędach i celebrze swego kościoła,
            zawsze potrzebuja szufladki, a ich szufladka jest zawsze najlepsza.
            K: Jerzyk! Nie chowaj sie za ogolnikami! Jak sie nazywasz, i jak sie nazywa
            twoj kosciol/sekta/kult (niepotrzebne skreslic)? Czemu sie tak boisz podac swe
            personalia i nazwe swego wyznania? I kto finansuje np. twe podroze na
            Ukraine i owe "nawracanie" tamtejszych cyganow? CIA? KGB? A moze Mossad?
            Kagan
            • Gość: Ewi Re: Do Ewy: Dziękuję IP: *.nc.rr.com 20.10.02, 21:27
              Kaganie, z kazdym swoim postem osmieszasz sie coraz bardziej...
              Radzilabym Ci sie wiec nawet nie odzywac w sprawie w ktorej nie masz...jak to
              sie mowi...zielonego pojecia.
              I oszczedz sobie tego swojego jadu. Widac nie masz argumentow wiec jedyne co Ci
              zostaje to obrazac... Szkoda nerwow, naprawde. Zajmij sie lepiej swoim
              ogrodkiem. Zobacz jak Ci chwastami porosl.

              Pozdr.
              Ewi
              • Gość: Kagan Do Ewy: NIE Dziękuję:( IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 04:45
                Gość portalu: Ewi napisał(a):
                > Kaganie, z kazdym swoim postem osmieszasz sie coraz bardziej...
                K: Jakie masz DOWODY na swe tezy?

                > Radzilabym Ci sie wiec nawet nie odzywac w sprawie w ktorej nie masz...jak to
                > sie mowi...zielonego pojecia.
                K: Nie prosilem ciebie ani twego pastora Jerzyka o porady!

                > I oszczedz sobie tego swojego jadu. Widac nie masz argumentow wiec jedyne co Ci
                > zostaje to obrazac... Szkoda nerwow, naprawde. Zajmij sie lepiej swoim
                > ogrodkiem. Zobacz jak Ci chwastami porosl.
                K: Nie martw sie o moj ogrodek. Stac mnie na ogrodnika...:)
                Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne wyznania (denominations),
                sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej fanatyczna niz katolicyzm rzymski. Znam ten
                fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa", pobyt w Australii, USA i Afryce Pld., gdzie
                kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
                Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest Ewangelikiem, czyli czlonkiem kosciola
                luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego)...
                Znow zlapalem go na KLAMSTWIE... :(
                Kagan
        • Gość: Kagan Jerzyk to sekciarz i klamca! :( IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 04:54
          K: Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne wyznania
          (denominations), sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej fanatyczna niz katolicyzm rzymski. Znam
          ten fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa", pobyt w Australii, USA i Afryce Pld., gdzie
          kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
          Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest Ewangelikiem, czyli czlonkiem szacownego
          i powszechnie uznawanego za umiarkowany kosciola Luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo
          Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego), a okazal sie tzw. nowozrodzonym chrześcijaninem
          (newborn christian), czyli SEKCIARZEM.
          Ponawiam pytanie: jak sie nazywa jego sekta, gdzie ma siedzibe, i kto jest w jej wladzach?
          Jakie jest dokladnie jej credo? Znow zlapalem Jerzyka na KLAMSTWIE... :(
          Kagan
          • pollak Re: Jerzyk to sekciarz i klamca! :( 21.10.02, 08:22
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Jakie jest dokladnie jej credo?

            Kagan, przesadzasz. Po pierwsze nie Jerzyk tylko Jerzy. Po drugie, poszukaj w internecie.
            • Gość: Kagan Re: Jerzyk to sekciarz i klamca! :( IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 12:16
              pollak napisał:

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > Jakie jest dokladnie jej credo?
              >
              > Kagan, przesadzasz. Po pierwsze nie Jerzyk tylko Jerzy.
              Po drugie, poszukaj w internecie.
              K: Jerzyk to zdrobnienie, mnie tez nazywaja na tym Forum
              "kagankiem"...;)
              A aby znalezc credo Jerzyka musze znac dokladnie nazwe
              jego sekty. To tak jakbym szukal creda Ojca Muchomorka
              a znalazl np. credo biskupa Zycinskiego...;)
              Niby obaj katolicy, ale...;)
              Kagan

              • Gość: pollak Re: Jerzyk to sekciarz i klamca! :( IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.10.02, 16:22
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > pollak napisał:
                >
                > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                > >
                > > > Jakie jest dokladnie jej credo?
                > >
                > > Kagan, przesadzasz. Po pierwsze nie Jerzyk tylko Jerzy.
                > Po drugie, poszukaj w internecie.
                > K: Jerzyk to zdrobnienie, mnie tez nazywaja na tym Forum
                > "kagankiem"...;)
                > A aby znalezc credo Jerzyka musze znac dokladnie nazwe
                > jego sekty. To tak jakbym szukal creda Ojca Muchomorka
                > a znalazl np. credo biskupa Zycinskiego...;)
                > Niby obaj katolicy, ale...;)


                I tak Rydzyk górą! ;)



                PS. Ja coś niecoś znalazłem w Internecie, co wprost odzwierciedla to co
                pisze na forum Jerzy.
          • pollak Re: Jerzyk to sekciarz i klamca! :( 21.10.02, 08:26
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > K: Ekstrema protestancka: jehowici,

            Kagan. Swiadkowie Jehowy nie wierzą w Boga w trzech osobach. Porównywanie np.
            tego co głosi Jerzy, z tym co oni głoszą jest moim zdaniem niesprawiedliwe.
            • Gość: Kagan Re: Jerzyk to sekciarz i klamca! :( IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 12:11
              pollak napisał:
              Kagan. Swiadkowie Jehowy nie wierzą w Boga w trzech osobach. Porównywanie np.
              tego co głosi Jerzy, z tym co oni głoszą jest moim zdaniem niesprawiedliwe.
              K: Poczytaj dokladnie, co napisalem! Jerzyk podawal sie za Ewangelika, a okazal
              sie byc sekciarzem (newborn christian). Nazwalem go jechowita, aby go
              sprowokowac, aby podal nazwe swego wyznania, bo inaczej bym tego zeznania nigdy
              od niego nie wyciagnal.
              Kagan
              PS: W co wierza jehowici to sprawa malo istotna. Wazne, jest zas ze oni tez
              zamieszczaja w swych publikacjach wizerunki Jeszu, czym co najmniej w dwoch
              miejscach naruszaja zasady Dekalogu...

          • Gość: Jerzy Niech Pan Bóg ci błogosławi, Kaganie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 14:07
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > K: Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne
            wy
            > znania
            > (denominations), sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej
            fanatyczna
            > niz katolicyzm rzymski. Znam
            > ten fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa", pobyt w
            Australi
            > i, USA i Afryce Pld., gdzie
            > kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").

            Jerzy:
            Kaganie, jesteś analfabetą w sprawach wiary i wyznań. Wszystko wrzuczasz do
            jednego worka. W niewłaściwym znaczeniu uzywasz terminu fundamentalizm
            chrześcijański. Mylisz go z jakąś forma ekstremizmu.
            Fundamentalizm chrześcijański apeluje do powrotu do fundamnetalnej nauki Jezusa
            zawartej w Biblii, do oczyszczania kościołów z naleciałości synkretyzmu
            filozoficzno religinego.
            Ekstremizm jest eksponowaniem pewnej nauki (niekoniecznie biblijnej) i
            traktowaniem jej jako prawdy centralnej.
            Ponadto, masz ochote kojarzyć fundamentalizm chrześcijanski z islamskim, aby
            projektować na chrześcijan uprzedzenia antyfundamentalne.

            Ciebie można określić jako fundamentalistę humanistycznego przejawiającego
            wszelkie cechy takich apostołów tej ideologii jak Stalin, Lenin i Chruszczow.

            > Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie,
            ze jest Ewangelikiem, czyli
            > czlonkiem szacownego
            > i powszechnie uznawanego za umiarkowany kosciola Luteranskiego (Ewangelicko-
            Aug
            > sburskiego) albo
            > Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego), a okazal sie tzw. nowozrodzonym
            chrze
            > ścijaninem
            > (newborn christian), czyli SEKCIARZEM.


            Ciekawe wyznanie: bazując na swojej ignorancji traktowałeś mnie jako członka
            kościoła EA, teraz czujesz sie oszukany, kiedy wyznałem że jestem nowozrodzonym
            chrześcijaninem.
            Tak więc kiedy twoje 'wrażenia' okazują się błędne, to kłamcą dla ciebie jest
            ten, którego błędnie oceniałeś?
            e
            A co by było, gdybym się okazał ewangelicznym, nowozrodzonym chrześcijaninm z
            kościoła EA?
            Czy rozumiesz każdy z tych terminów?

            W ZSRR komuniści też decydowali o tym, kto jest 'prawdziwym' chrześcijaninem a
            kto sekciarzem.
            Jeśli naukę i nowozrodzeniu traktujesz jako sekciarską, to znajdziesz ją chyba
            w każdym kościele, choc być może rozumianą inaczej.
            Kościoły ewangeliczne idąc za nauką Jezusa uważają, że nowozrodzenia
            doświadczamy w chwili, kiedy zawierzamy swoje życie Jezusowi.
            Z kolei KK naucza, że nowozrodzenie dokonuje się przez chrzest.

            O nowozrodzeniu nauczał Pan Jezus w rozmowie z Nikodemem:
            Jan 3,1 A był człowiek z faryzeuszów imieniem Nikodem, dostojnik żydowski.
            3,2 Ten przyszedł do Jezusa w nocy i rzekł mu: Mistrzu! Wiemy, że
            przyszedłeś od Boga jako nauczyciel; nikt bowiem takich cudów czynić by nie
            mógł, jakie Ty czynisz, jeśliby Bóg z nim nie był.
            3,3 Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli
            się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
            3,4 Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary?
            Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się?
            3,5 Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie
            narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.
            3,6 Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha,
            duchem jest.
            3,7 Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.
            3,8 Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd
            przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha.
            3,9 Odpowiedział Nikodem i rzekł do niego: Jakże to się stać może?
            3,10 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jesteś nauczycielem w Izraelu, a tego
            nie wiesz?
            3,11 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, co wiemy, to mówimy, i co
            widzieliśmy, o tym świadczymy, ale świadectwa naszego nie przyjmujecie.
            3,12 Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o ziemskich sprawach, jakże
            uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich?
            3,13 A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn
            Człowieczy,
            3,14 i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn
            Człowieczy,
            3,15 aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
            3,16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby
            każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
            3,17 Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był
            przez niego zbawiony.



            Kagan:
            > Ponawiam pytanie: jak sie nazywa jego sekta, gdzie ma siedzibe, i kto jest w
            je
            > j wladzach?
            > Jakie jest dokladnie jej credo? Znow zlapalem Jerzyka na KLAMSTWIE... :(
            > Kagan

            Znowu dałeś popis swojej ignorancji, arogancji i chamstwa.

            Niech Pan Bóg ci błogosławi, Kaganie,

            Znowu zademonstrowałeś, że Biblia mówi prawdę,

            1 Kor 4,12 (...) spotwarzają nas, my błogosławimy; prześladują nas, my
            znosimy,
            4,13 złorzeczą nam, my się modlimy; staliśmy się jak śmiecie tego świata,
            jak omieciny u wszystkich aż dotąd.


            Jerzy
            • Gość: Kagan Re: Niech Pan Bóg ci błogosławi, Kaganie IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 14:52
              K: Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne
              wyznania (denominations), sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej
              fanatyczna niz katolicyzm rzymski. Znam ten fundamentalizm chrzescijanski z
              autopsji (ciocia "jehowa", pobyt w Australi i, USA i Afryce Pld., gdzie
              kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
              Jerzy: Kaganie, jesteś analfabetą w sprawach wiary i wyznań. Wszystko
              wrzuczasz do jednego worka. W niewłaściwym znaczeniu uzywasz terminu
              fundamentalizm chrześcijański. Mylisz go z jakąś forma ekstremizmu.
              Fundamentalizm chrześcijański apeluje do powrotu do fundamnetalnej nauki Jezusa
              zawartej w Biblii, do oczyszczania kościołów z naleciałości synkretyzmu
              filozoficzno religinego.
              K: Dziekuje za nazwanie mnie po chrzescijansku "analfabeta"... :(
              Pamietaj: kazdy fundamentalizm prowadzi wczesniej czy pozniej do
              ekstremizmu, co widac najlepiej na przykladzie Islamu.
              Fundamentalizm religijny nawoluje do powstania panstw religijnych, do powrotu
              juz nawet nie do srednioiecza, ale do tzw. czarnych wiekow (od upadku
              Rzymu do mniej wiecej XV wieku). Jakbys mogl, to bys zakazal nauki teorii
              ewolucji, oblozyl indeksem wiekszosc ksiazek i filmow, i kazdego zmuszal do
              wyznawania i praktykowania twojej wiary, jako "jedynie slusznej"... :(
              J: Ekstremizm jest eksponowaniem pewnej nauki (niekoniecznie biblijnej) i
              traktowaniem jej jako prawdy centralnej.
              K: A ty wlasnie to robisz. Uznales Biblie za "jedyne sluszne" zrodlo
              wiedzy, moralnosci i prawa, i chcesz narzucic innym swe poglady!
              J: Ponadto, masz ochote kojarzyć fundamentalizm chrześcijanski z islamskim, aby
              projektować na chrześcijan uprzedzenia antyfundamentalne.
              K: Ostatecznie obie religie maja te same korzenie: srodziemnomorskie
              i starotestamentowe!
              J: Ciebie można określić jako fundamentalistę humanistycznego przejawiającego
              wszelkie cechy takich apostołów tej ideologii jak Stalin, Lenin i Chruszczow.
              K: Trafiles kula w plot. Imputujesz mi komunistyczna ideologie, a ja odrzucam
              zarowno totalitaryzm religijny jak i swiecki. Brak ci elementarnej
              uczciwosci...:(
              Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest Ewangelikiem, czyli
              czlonkiem szacownego i powszechnie uznawanego za umiarkowany kosciola
              Luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo Kalwinskiego (Ewangelicko-
              Reformowanego), a okazal sie tzw. nowonarodzonym chrześcijaninem
              (newborn christian), czyli SEKCIARZEM.
              J: Ciekawe wyznanie: bazując na swojej ignorancji traktowałeś mnie jako członka
              kościoła EA, teraz czujesz sie oszukany, kiedy wyznałem że jestem nowozrodzonym
              chrześcijaninem.
              K: NIE ja cie za takiego uwazalem! Poczytaj wyraznie: to twoi zwolennicy
              nazywali ciebie "ewangelikiem", a to slowo ma w Polsce czy w Niemczech
              okreslone znaczenie ("luteranin" w Australii). Gdybym wiedzial, ze jestes
              sekciarzem, to bym z toba nie dyskutowal... :(
              J: Tak więc kiedy twoje 'wrażenia' okazują się błędne, to kłamcą dla ciebie
              jest ten, którego błędnie oceniałeś? A co by było, gdybym się okazał
              ewangelicznym, nowozrodzonym chrześcijaninm z kościoła EA?
              Czy rozumiesz każdy z tych terminów?
              K: Jestes sekciarzem, i koniec. Dalsza dyskusje z toba uwazam wiec
              za bezsensowna, bo nie mozna dyskutowac z tym, kto sie podaje za kogos
              zupelnie innego niz nim jest. Wstydz sie, Jerzyku! :(
              J: W ZSRR komuniści też decydowali o tym, kto jest 'prawdziwym' chrześcijaninem
              a kto sekciarzem. Jeśli naukę i nowozrodzeniu traktujesz jako sekciarską, to
              znajdziesz ją chyba w każdym kościele, choc być może rozumianą inaczej.
              Kościoły ewangeliczne idąc za nauką Jezusa uważają, że nowozrodzenia
              doświadczamy w chwili, kiedy zawierzamy swoje życie Jezusowi.
              Z kolei KK naucza, że nowozrodzenie dokonuje się przez chrzest.
              O nowozrodzeniu nauczał Pan Jezus w rozmowie z Nikodemem:
              K: Nie mac wiecej z tymi powtorzonymi urodzeniami...:(
              To jest wrecz zalosne...:(
              Ponawiam pytanie: jak sie nazywa jego sekta, gdzie ma siedzibe, i kto jest
              w jej wladzach? Jakie jest dokladnie jej credo? Znow zlapalem Jerzyka na
              KLAMSTWIE... :(
              J: Znowu dałeś popis swojej ignorancji, arogancji i chamstwa.
              Niech Pan Bóg ci błogosławi, Kaganie, Znowu zademonstrowałeś, że Biblia mówi
              prawdę, (...)
              K: ODPOWIEDZ NA PYTANIE, a nie atakuj mnie ad personam!
              Kim jestes, jak sie nazywa twoja sekta, skad bierze ona pieniadze?
              Czy twoja Biblia uczy cie klamac i wstydzic swych pogladow?
    • Gość: PULS Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.24.119.184.Dial1.Chicago1.Level3.net 20.10.02, 21:04
      Czytalem wasze dyskursy i musze przyznac ze Jezyk nie ma nic na
      dowod poparcia nawet nie swoich przypowiesci dziwnej tresci.
      W kolko macieju cytuje te ustepy z ksiazki p.t.Biblia jakby mial artyzm.
      Zdolna bestia ten Jerzyk zeby tyle cytatow pamietac,musza tam w tych
      uducowionycg seminariach mie nie zle pranie mozgow.
      Jerzyk -zal mi go bo nawet nie dopuszcza przez chwile mozliwosci
      wlasnego myslenia -jak zaprogramowany komputer.Co za demogogia.
      • Gość: Naiwny Re: Jerzy to "born again" protestant branch! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.10.* 21.10.02, 01:13
        Wy sprciule widzicie ze wam powiedzial w tytule kim jest...
        • Gość: Naiwny Tu macie credo Jerzego (niestety po angielsku)! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.10.* 21.10.02, 01:29
          Statement of Faith
          of Colin Melbourne

          Host of BAC.info and English Missionary in Asia

          Copyright © BAC.info 98-02 All rights reserved

          We Believe;
          That the Scriptures of the Holy Bible, are the Holy Word of Almighty God, and
          are free from error.

          We consider the Holy Bible our final and absolute Authority, above and beyond
          all other authorities on earth.

          God is One, eternally existing in three persons: Father, Son and Holy Spirit,
          who are infinite in glory, wisdom, holiness, justice, power and love.

          Jesus Christ is both Man and God (Almighty God in the Flesh), who in His
          incarnation was conceived of the Holy Spirit and born of the virgin, Mary.

          In His earthly ministry He lived a sinless life, performed miracles, and died
          on the Cross as a sacrifice for our sins according to the Scriptures.

          By the power of God, He was raised from the dead in the same body now
          glorified. He ascended into Heaven where, at the right hand of God the Father,
          He continually makes intercession for us.

          The Holy Spirit is co-equal with the Father and the Son; regenerates the
          believing sinner; indwells, guides, instructs and empowers the believer for
          Godly living and service; comforts the children of God. The Holy Spirit guides
          and gives power to the Church, the Body of Christ, to fulfill the Great
          Commission, and convicts the world of sin, righteousness, and judgment.

          Man was created in the image and likeness of God; but through the sin of Adam,
          mankind fell into sin and is, therefore, lost apart from Christ. Unless a
          person is born again, they cannot see the kingdom of God.

          Salvation is the gift of God and includes the forgiveness of sins, the
          imputation of the Righteousness of Jesus Christ, and the gift of eternal life.
          Union with the triune God provides all blessings in this life and the life
          hereafter.

          Salvation is received by faith in Christ's finished work alone, apart from all
          good works and merit.

          A believer is saved by the washing of rebirth and renewal of the Holy Spirit
          (Titus 3:4-7), and is baptised into Christ (1 Co 12:13, Eph. 4:5) the instant
          a person genuinely repents and wholeheartedly trusts in Him as Lord (God) (Ro.
          10:9-10).

          Water baptism is for born again believers only, and does not save. It is
          essential for obedience to Christ.

          The redemptive work of Christ on the Cross provides perfect healing of the
          human body in answer to believing prayer.

          The Baptism in the Holy Spirit, according to Acts 2:4, is given to believers
          who ask for it, with the Bible evidence of tongues. It is essential to be an
          effective witness of Christ.

          The Church is composed of all those regenerated by the Spirit of God by whom
          they have been baptized into one Body of whom Christ is the Head. The purpose
          of the Church is to witness concerning Jesus Christ according to the
          Scriptures, and to preach the Gospel among all nations.

          The Blood and Body of Christ are not physically present in the Lord's Supper,
          which is given to remind believers of His Sacrifice of which they partake
          spiritually.

          Jesus Christ will come again to receive to Himself those who believe in Him,
          that where He is, they may be also. He will come again personally and visibly
          to establish His kingdom.

          The resurrection of the believers will be to eternal glory in Heaven, and the
          resurrection of the unbelievers will be to eternal punishment in Hell.

          Colin Melbourne

          • Gość: Kagan Re: Tu macie credo Jerzego (niestety po angielsku IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 04:33
            Gość portalu: Naiwny napisał(a):
            > Statement of Faith of Colin Melbourne
            K: To jerzyk tez jest z Melbourne? Ma lacze do Bielska? ;)

            > Host of BAC.info and English Missionary in Asia
            > Copyright Š BAC.info 98-02 All rights reserved
            > We Believe;
            > That the Scriptures of the Holy Bible, are the Holy Word of Almighty God, and
            > are free from error.
            > We consider the Holy Bible our final and absolute Authority, above and beyond
            > all other authorities on earth.
            > God is One, eternally existing in three persons: Father, Son and Holy Spirit,
            > who are infinite in glory, wisdom, holiness, justice, power and love.
            > Jesus Christ is both Man and God (Almighty God in the Flesh), who in His
            > incarnation was conceived of the Holy Spirit and born of the virgin, Mary.
            > In His earthly ministry He lived a sinless life, performed miracles, and died
            > on the Cross as a sacrifice for our sins according to the Scriptures.
            > By the power of God, He was raised from the dead in the same body now
            > glorified. He ascended into Heaven where, at the right hand of God the Father,
            > He continually makes intercession for us.
            > The Holy Spirit is co-equal with the Father and the Son; regenerates the
            > believing sinner; indwells, guides, instructs and empowers the believer for
            > Godly living and service; comforts the children of God. The Holy Spirit guides
            > and gives power to the Church, the Body of Christ, to fulfill the Great
            > Commission, and convicts the world of sin, righteousness, and judgment.
            > Man was created in the image and likeness of God; but through the sin of Adam,
            > mankind fell into sin and is, therefore, lost apart from Christ. Unless a
            > person is born again, they cannot see the kingdom of God.
            K: Dopiero tu sa istotne roznice miedzy tym credo a credo KK!

            > Salvation is the gift of God and includes the forgiveness of sins, the
            > imputation of the Righteousness of Jesus Christ, and the gift of eternal life.
            > Union with the triune God provides all blessings in this life and the life
            > hereafter.
            > Salvation is received by faith in Christ's finished work alone, apart from all
            > good works and merit.
            > A believer is saved by the washing of rebirth and renewal of the Holy Spirit
            > (Titus 3:4-7), and is baptised into Christ (1 Co 12:13, Eph. 4:5) the instant
            > a person genuinely repents and wholeheartedly trusts in Him as Lord (God) (Ro.
            > 10:9-10).
            K: Znow sekciarstwo...
            > Water baptism is for born again believers only, and does not save. It is
            > essential for obedience to Christ.
            K: Baptysta? :)
            > The redemptive work of Christ on the Cross provides perfect healing of the
            > human body in answer to believing prayer.
            > The Baptism in the Holy Spirit, according to Acts 2:4, is given to believers
            > who ask for it, with the Bible evidence of tongues. It is essential to be an
            > effective witness of Christ.
            K: To chyba Zielonoswiatkowcy "mowia jezykami"? ;)
            > The Church is composed of all those regenerated by the Spirit of God by whom
            > they have been baptized into one Body of whom Christ is the Head. The purpose
            > of the Church is to witness concerning Jesus Christ according to the
            > Scriptures, and to preach the Gospel among all nations.
            > The Blood and Body of Christ are not physically present in the Lord's Supper,
            > which is given to remind believers of His Sacrifice of which they partake
            > spiritually.
            K: Jak sie to ma do dogmatow KK?
            > Jesus Christ will come again to receive to Himself those who believe in Him,
            > that where He is, they may be also. He will come again personally and visibly
            > to establish His kingdom.
            > The resurrection of the believers will be to eternal glory in Heaven, and the
            > resurrection of the unbelievers will be to eternal punishment in Hell.
            K: Brrr...:( Widze, ze bede mial duzo roboty w piekle, jako asystent Szatana...;)
            > Colin Melbourne (Vel Jerzy Chrzescijanin)
          • Gość: Jerzy Dzieki za Credo - zgadam się z nim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 13:27
            • Gość: Kagan Re: Dzieki za Credo - zgadam się z nim IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 13:40
              To czemu wstydziles sie oglosic je samemu i po polsku?
              • Gość: Jerzy Nie wstydzę sie też ewangelii Chrystusowej IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 14:20
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > To czemu wstydziles sie oglosic je samemu i po polsku?

                Znowu imputujesz.
                Gdybys zebrał moej wypowiedzi, w różnych dyskusjach, to bys mógł skompilowac
                coś podobnego.

                Kaganie, jeszcze jedna uwaga. Zarzucałeś mi, że wstydze się swego wyznania.
                Bzdura.
                Cały czas piszę o mojej wierze w Jezusa narażając się na obelgi i zniewagi
                Kagana i jego popleczników.

                Nie wstydzę sie też ewangelii Chrystusowej, moge wyznać za Pawłem:

                Rzymian
                1,16 Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą
                Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,
                1,17 bo usprawiedliwienie Boże w niej bywa objawione, z wiary w wiarę, jak
                napisano: A sprawiedliwy z wiary żyć będzie.

                Kościół nikogo nie zbawi. Zbawia Chrystus.
                Ty potrzebujesz szufladkowania, chciałbys dzielić chrześcijan na takich czy
                innych.
                Mnie wystarczy, że 'są w Chrystusie', że Chrzystus jest ich osobistym Panem i
                Zbawicielem. Przynależność wyznaniowa nie gra tutaj roli, służy raczej
                podsycaniu uprzedzeń wśród ignorantów w sprawach wiary.

                Jerzy
                • Gość: Kagan Re: Nie wstydzę sie też ewangelii Chrystusowej IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 14:34
                  K: To czemu wstydziles sie oglosic je samemu i po polsku?
                  J: Znowu imputujesz. Gdybys zebrał moej wypowiedzi, w różnych dyskusjach, to
                  bys mógł skompilowac coś podobnego.
                  K: Czemu to ja mam robic? Czemu nie napisales otwarcie, do jakiej
                  sekty nalezysz, i jakie jest twoje credo, tylko trzeba z ciebie
                  wszystko niemalze na sile wyciagac? Czego sie wstydzisz, czlowieku?
                  J: Kaganie, jeszcze jedna uwaga. Zarzucałeś mi, że wstydze się swego wyznania.
                  Bzdura. Cały czas piszę o mojej wierze w Jezusa narażając się na obelgi i
                  zniewagi Kagana i jego popleczników.
                  K: W Jeszu wierza wszyscy chrzescijanie, lacznie z katolikami. Ale kazde
                  wyznanie chrzescijanskie, kazda sekta, wierzy inaczej. Napisz wiec
                  dokladnie, w co i jak wierzysz, i jak sie twoja sekta dokladnie nazywa,
                  gdzie jest jej siedziba i skad bierze ona pieniadze i na co je wydaje i
                  gdzie je wydaje!?
                  J: Nie wstydzę sie też ewangelii Chrystusowej, moge wyznać za Pawłem:
                  (...)
                  K: Nigdy nie twierdzilem, ze sie wstydzisz NT! Wstydzisz sie tylko
                  sposobu, w ktory uprawiasz swa wiare!
                  J: Kościół nikogo nie zbawi. Zbawia Chrystus.
                  K: To po co istnieja koscioly i kler?
                  J: Ty potrzebujesz szufladkowania, chciałbys dzielić chrześcijan na takich czy
                  innych. Mnie wystarczy, że 'są w Chrystusie', że Chrzystus jest ich osobistym
                  Panem i Zbawicielem. Przynależność wyznaniowa nie gra tutaj roli, służy raczej
                  podsycaniu uprzedzeń wśród ignorantów w sprawach wiary.
                  K: Znow kryjesz swe wyznanie! Czemu? Skad mam wiedziec, czym sie roznisz np.
                  od Baptystow czy Zielonoswiatkowcow albo Adwentystow? Czemu te tajemnice?
                  Czyzby twoja sekta byla scigana za jakies naruszenia prawa? Mateusz 22:21 sie
                  klania!;)
                  Kagan

        • Gość: Kagan Re: Jerzy to 'born again' protestant branch! IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 04:34
          Gość portalu: Naiwny napisał(a):

          > Wy sprciule widzicie ze wam powiedzial w tytule kim jest...
          K: W ktorym poscie? I jak sie nazywa jego sekta "na nowo urodzonych"?
      • Gość: Kagan Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 21.10.02, 04:42
        Gość portalu: PULS napisał(a):
        > Czytalem wasze dyskursy i musze przyznac ze Jezyk nie ma nic na
        > dowod poparcia nawet nie swoich przypowiesci dziwnej tresci.
        > W kolko macieju cytuje te ustepy z ksiazki p.t.Biblia jakby mial artyzm.
        > Zdolna bestia ten Jerzyk zeby tyle cytatow pamietac,musza tam w tych
        > uducowionycg seminariach mie nie zle pranie mozgow.
        K: Zarty spobie stroisz! Oni maja takie skrypty z cytatami biblijnymi na kazda okazje!

        > Jerzyk -zal mi go bo nawet nie dopuszcza przez chwile mozliwosci
        > wlasnego myslenia -jak zaprogramowany komputer.Co za demogogia.
        K: Ekstrema protestancka: jehowici, adwentysci a nawet baptysci i im podobne
        wyznania (denominations), sekty (sects) i kulty (cults) jest jeszcze bardziej fanatyczna
        niz katolicyzm rzymski. Znam ten fundamentalizm chrzescijanski z autopsji (ciocia "jehowa",
        pobyt w Australii, USA i Afryce Pld., gdzie kosciolow i sekt/kultow prtestanckich jest "jak mrowkow").
        Uwazam, ze Jerzy byl NIEUCZCIWY, bo robil wrazenie, ze jest ewangelikiem, czyli czlonkiem kosciola
        luteranskiego (Ewangelicko-Augsburskiego) albo Kalwinskiego (Ewangelicko-Reformowanego)...
        Znow zlapalem go na KLAMSTWIE... :(
        Pozdrowka dla PULS'a! :)
        Kagan

        • d_nutka Re: Jerzyk to jehowita!____to tylko taka "gra" 21.10.02, 08:33
          nie wierzę,że by kagan dal się "nabrać".
          jeżeli Jerzykowi nie udało się nabrać nawet takiej naiwniaczki jak ja,a coż
          dopiero Kagana!
          ale podyskutować zawsze warto,bo może ktoś młody tu wejdzie i poczyta.
          może nawet zacznie myśleć?
          a jest o czym.
          pzdr
          d_
          • Gość: Kagan Re: Jerzyk to jehowita!____to tylko taka 'gra' IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 10:55
            d_nutka napisała:
            Nie wierzę,że by kagan dal się "nabrać".
            K: W ogole nie nalezy w nic wierzyc, a tylko przyjmowac pewne prawdy po
            ich uprzednim sprawdzeniu... I na co mialbyc sie dac "nabrac" Jerzykowi?
            Wychodzi NA TO, ze jest on tzw. powtornie urodzonym chrzescijaninem
            (born again christian) - dosc popularne zboczenie w USA, szczegolnie na
            poludniu (w tzw. bible belt czyli "pasie biblijnym")...
            > jeżeli Jerzykowi nie udało się nabrać nawet takiej naiwniaczki jak ja,a coż
            > dopiero Kagana!
            > ale podyskutować zawsze warto,bo może ktoś młody tu wejdzie i poczyta.
            > może nawet zacznie myśleć?
            > a jest o czym.
            > pzdr
            > d_
            K: Niewatpliwie! Zachecam do samodzielnej lektury Biblii.
            Tam sa rzeczy, o ktorych sie nie tylko katolikom, ale
            nawet i chrzescijaninom nie snilo...
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=452118&a=3327611http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3326187

            • Gość: Delta Świadkowie Jehowy IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 13:42
              Nawet gdyby wierzyli w myszkę Miki to zawsze lepsze niż nic ,
              ale kiedyś wpadła mi w rękę ich "Strażnica" , w której odradzali
              posiadanie dzieci : pieniądze miały pójść na Jehowę , który
              zatroszczy się o posiadanie dzieci , przez członaka tej religii
              tyle że później ...

              Być może taka nauka prowadzi do nieszczęścia wielu kobiet , które
              w starszym wieku trudniej zachodzą w ciążę ...
              • Gość: Kagan Re: Świadkowie Jehowy IP: *.vic.bigpond.net.au 21.10.02, 14:57
                Gość portalu: Delta napisał(a):
                Nawet gdyby wierzyli w myszkę Miki to zawsze lepsze niż nic ,
                ale kiedyś wpadła mi w rękę ich "Strażnica" , w której odradzali
                posiadanie dzieci : pieniądze miały pójść na Jehowę , który
                zatroszczy się o posiadanie dzieci , przez członaka tej religii
                tyle że później ...
                Być może taka nauka prowadzi do nieszczęścia wielu kobiet , które
                w starszym wieku trudniej zachodzą w ciążę ...
                K: Nic o tym nie slyszalem, moze to jakis odlam "jehowych"... :(
                Jerzyk okazal sie "tylko" newborn (reborn?) christian, to chyba jednak
                mniejsze zboczenie niz jehowictwo, ale kto wie, bo Jerzyk
                wstydzi sie podac dokladna nazwe swej sekty... :(
                Moze to "Newborn Jehovah's Witnesses"? ;)
    • Gość: Jerzy Ostrzeganie to nie jest straszenie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 16:14
      Kaganie, daj sobie spokój z tymi tytułami typu: Jerzyk to kłamca, czy rasista.
      Zejdź do poziomu argumentacji i podaruj sobie te prymitywne insynuacje.

      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > J: W oparciu o jaki system etyczny definiujesz dobro o zło, a poniżej,
      > Bogu przypisujesz psychopatię?
      > K: Uznaje moralnosc laicka, oparta na zasadzie "nie czyn drugiemu co tobie
      > nie milo" i "granica mojej wolnosci jest wolnosc mego blizniego".
      > <a > J: Kaganie, twoja laicka moralność jest zredukowaną formą 'złotej
      zasady'
      > Jezusa, tyle że wyrażoną w sposób negatywny. (...)
      > K: Mateusz po prostu powtorzyl stara zasade moralna. Podobnie jak
      > Dekalog powtarzal stare kodeksy prawne (np. Hamurabiego)...
      > Biblia to kompilacja roznych "madrosci ludowych" - nic dziwnego,
      > ze wiele polecen w niej zawartych ma pewna wartosc uniwersalna...
      > Np. "nie zabijaj". Tyle, ze to sa tzw. prawdy oczywiste...

      Jerzy: nie odpowiedziałeś na pytanie, co to jest zło.
      Piszesz o prawdach oczywistych, takich jak 'nie zabijaj'.
      W innym miejscu pisałeś, że hitlerowcy zabijali Żydów zgodnie z prawem.
      Jakoś te prawdy nie są takie oczywiste.
      Czyżby tutaj też ujawniała sie twoja mentalnośc Kalego:
      Żyd zabić Niemca to zły uczynek,
      Hitlerowiec zabić dużo Żydów to dobry uczynek.

      Twoja wypowiedź o nauce Biblii to bzdura, której nie warto komentować.

      > J: Moralnośc Jezusa nakazuje coś czynić. Oczywiście, zawarta jes w niej
      zasada,
      > nie czyńcie ludziom tego, cco nie chcecie , aby oni wam czynili.
      > Jednakże twoja 'laicka' zasada pozwala na obojetność wobec innych.
      > K: NIE! Nie pozwala tylko na ingerencje wbrew woli blizniego!
      > J: Zasada Jezusa nakazuje postawę dynamiczną - zachęca do interakcji z
      > ludźmi.
      > K: Poprzez "nawracanie" ich na sile, wbrew ich woli?
      > J: Ale zastosujmy twoją zasadę do tego, co sam pisałeś tutaj na forum.
      > Czy twoja zasada pozwala innych nazywać 'podzwierzętami', jak nazwałeś
      kiedyś
      > katolików?
      > K: TAK! Jesli naruszaja zasade "nie czyńcie ludziom tego, co nie chcecie,
      > aby oni wam czynili". Czy chialbys byc nawracany na sile przez Islamistow?
      > Jesli ktos narusza na sile ma prywatnosc, to mam prawo sie bronic!
      > J: Nikt cie na sile nie nawraca. Siłą byłoby wtedy, kiedy np. zaproponowanoby
      c
      > i:
      > albo wyrzekniesz się wiary w ewolucję, albo wyślemy cię np. do wariatkowa.
      > Takimi metodami nawracano na ateizm wielu chrześcijan w ZSRR.
      > K: ? Te metody stosowano tylko wobec przeciwnikow politycznych....
      > A Sw. Inkwizycja?

      Jerzy: Tutaj mamy podobne poglądy, przy czym ty uważasz inkwizytorów na
      chrześcijan i projektujesz ich zbrodnie na chrześcijanstwo.
      Ja ich za chrześcijan nie uważam, choć może oni się za takich uważali.
      Pan Jezus ostrzegał przed wilkami w owczym odzieniu, którzy mieli być
      rozpoznani po owocach.

      Mateusz 7,15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w
      odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!
      7,16 Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z
      ostu figi?
      7,17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe
      owoce.
      7,18 Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić
      dobrych owoców.
      7,19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w
      ogień.
      7,20 Tak więc po owocach poznacie ich.
      7,21 Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa
      Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.

      Owocem pracy inkwizytorów był terror i zbrodnie. Kiedyś była dyskusja pt.
      Oikoumene, gdzie był cytowany katolicki ks. Hryniewicz, który inkwizytorów
      uważał za chrześcijan, a ofiary inkwizycji - np. Waldensów, czy Husa, za
      heretyków.

      > J: Ty masz prawo przyjmowac argumenty albo je odrzucać. Ja ci
      przedstawiam 'dro
      > gę
      > zbawienia' i skutki odzrucenia Jezusa. To wszystko.
      > K: Straszysz, a wiec apelujesz do najnizszych uczuc typu strachu. czy to jest
      fair?

      Jerzy: Ja cię nie straszę, tylko ostrzegam. Jeśli niewidomemu na skraju
      przepaści powiesz: 'Cofnij się, nie rób ani kroku dalej, bo spadnizesz w
      przepaść', to to nie będzie straszenie, lecz próba ratowania jego życia popzrez
      ostrzeżenie.
      Do ciebie tak samo apeluję: Przestań bluźnić Bogu. Bóg się nie da z siebie
      naśmiewać.
      Hebr 10,28 Kto łamie zakon Mojżesza, ponosi śmierć bez miłosierdzia na
      podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków;
      10,29 o ileż sroższej kary, sądzicie, godzien będzie ten, kto Syna Bożego
      podeptał i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i
      znieważył Ducha łaski!
      10,30 Znamy przecież tego, który powiedział: Pomsta do mnie należy, Ja
      odpłacę; oraz: Pan sądzić będzie lud swój.
      10,31 Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.

      To nie jest STRASZENIE. To jest OSTRZEŻENIE! Bo mi miłe życie twoje.

      > J: To ty raczej przejawiasz elementy presji i manipulacji na tych, którzy nie
      > akceptuja twojego swiatopoglądu. Uważasz ich za psychopatów, schozofreników,
      > fanatyków, krewniaków konia, ludzi niezdolnych do myslenia, itp, itd.
      > K: Ale NIE strasze ich wiecznym potepieniem ani wiecznymi torturami w piekle!
      > J: Ponadrto twoja odzwierciedla moralność Kalego:
      > Kalemu uraść krowe, to zły uczynek, Kali ukraść kroe, to dobry uczynek.
      > Kagana obrazić, to zły uczynek, Kagan obrazić człowieka, to dobry uczynek.
      > K: Po pierwsze jestes RASISTA, po drugie ja nikogo nie obrazam piszac prawde.
      > A religianci posluguja sie klamstwami, strasza pieklem, ktorego przeciez nie
      ma
      > bowiem milosierny Bog nie jest psychopata. A jak jest, to nie ma znaczenia
      jaki
      > zywot pedzimy, bo
      > wtedy to kazdy moze sie znalezc w piekle... :(
      > Kagan

      Masz błędne pojęcie o miłosierdziu Boga. Bóg jest miłosierny i przebacza na
      podstawie wiary w dzieło i osobę Jezusa Chrystusa. Bóg jest tez sparwiedliwym
      sędzią, który nie może kierować sentymentami. Kto odzruca łaskę Bożą, podlega
      Bogu jako sędziemu.
      Mam wrażenie, że twoje pojęcie piekła zostało ukształtowane w oparciu o
      średniowieczną teologie katolicką.
      Piekło, to wieczne oddzielenie od Boga.


      Jerzy
      • Gość: Kagan Ostrzeganie Jerzykowe = straszenie:( IP: *.latrobe.edu.au / *.lib.latrobe.edu.au 22.10.02, 03:29
        J: Dj sobie spokój z tymi tytułami typu: Jerzyk to kłamca, czy rasista.
        Zejdź do poziomu argumentacji i podaruj sobie te prymitywne insynuacje.
        K: Wysmiewanie sie z Murzynow nie powinno ci ujsc na sucho!
        Na jakiej podstawie twierdzisz, ze oni sa nizej pod wzgl. moralnosci i etyki?
        I pamietaj: ostrzeganie przed NIEISTNIEJACYMI zagrozeniami,
        zagrozeniami ze strony twego fikcyjnego bozka (bozkow) to jest po prostu
        nieuczciwe straszenie, i KLAMSTWO!
        Reszta pozniej.
        Kagan
      • Gość: Kagan Ostrzeganie Jerzykowe = straszenie (2) IP: *.latrobe.edu.au / *.lib.latrobe.edu.au 22.10.02, 04:26
        J: W oparciu o jaki system etyczny definiujesz dobro o zło, a poniżej,
        Bogu przypisujesz psychopatię?
        K: Uznaje moralnosc laicka, oparta na zasadzie "nie czyn drugiemu co tobie
        nie milo" i "granica mojej wolnosci jest wolnosc mego blizniego".
        J: Kaganie, twoja laicka moralność jest zredukowaną formą 'złotej
        zasady' Jezusa, tyle że wyrażoną w sposób negatywny. (...)
        K: Mateusz po prostu powtorzyl stara zasade moralna. Podobnie jak
        Dekalog powtarzal stare kodeksy prawne (np. Hamurabiego)...
        Biblia to kompilacja roznych "madrosci ludowych" - nic dziwnego,
        ze wiele polecen w niej zawartych ma pewna wartosc uniwersalna...
        Np. "nie zabijaj". Tyle, ze to sa tzw. prawdy oczywiste...
        J: nie odpowiedziałeś na pytanie, co to jest zło.
        K: Zlo jest pojeciem tak podstawowym, ze sie go nie definiuje.
        Bowiem "brak albo przeciwienstwo dobra" to zadna definicja,
        bo wtedy trzeba zdefinowac pojecie "dobra". Widzisz, systemy dedukcyjne
        (np. geometria Euklidesa) wymagaja przyjecia pewnych pojec podstawowych
        typu "punkt" czy "linia", ktorych sie nie definiuje, a po prostu rozumie
        intuicyjnie...
        J: Piszesz o prawdach oczywistych, takich jak 'nie zabijaj'.
        W innym miejscu pisałeś, że hitlerowcy zabijali Żydów zgodnie z prawem.
        Jakoś te prawdy nie są takie oczywiste. Czyżby tutaj też ujawniała sie twoja
        mentalnośc Kalego: Żyd zabić Niemca to zły uczynek, Hitlerowiec zabić dużo
        Żydów to dobry uczynek.
        K: Prawo NIE jest uniwersalne. Moralnosc jest bardziej uniwersalna od prawa,
        ale tez nie jest zupelnie niezalezna od stopnia rozwoju danego spoleczenstwa.
        I przestan meczyc biednego Kalego: Sienkiewicz pisal swe powiastki w epoce
        kolonializmu, ale dzis mamy nie XIX a XXI wiek! I pamietaj: co bylo dobre dla
        pana, nie bylo dobre dla slugi i na odwrot (z malymi wyjatkami)...
        J: Twoja wypowiedź o nauce Biblii to bzdura, której nie warto komentować.
        K: Bo brakuje ci argumentow? Na jakiej podstawie nazwales ma wypowiedz
        "bzdura"? Dla mnie np. cala twoja wiara to jedna wielka brednia... :(
        J: Moralnośc Jezusa nakazuje coś czynić. Oczywiście, zawarta jes w niej
        zasada, nie czyńcie ludziom tego, cco nie chcecie , aby oni wam czynili.
        Jednakże twoja 'laicka' zasada pozwala na obojetność wobec innych.
        K: NIE! Nie pozwala tylko na ingerencje wbrew woli blizniego!
        J: Zasada Jezusa nakazuje postawę dynamiczną - zachęca do interakcji z
        ludźmi.
        K: Poprzez "nawracanie" ich na sile, wbrew ich woli?
        J: Ale zastosujmy twoją zasadę do tego, co sam pisałeś tutaj na forum.
        Czy twoja zasada pozwala innych nazywać 'podzwierzętami', jak nazwałeś
        kiedyś katolików?
        K: TAK! Jesli naruszaja zasade "nie czyńcie ludziom tego, co nie chcecie,
        aby oni wam czynili". Czy chialbys byc nawracany na sile przez Islamistow?
        Jesli ktos narusza na sile ma prywatnosc, to mam prawo sie bronic!
        J: Nikt cie na sile nie nawraca. Siłą byłoby wtedy, kiedy np. zaproponowanoby
        ci: albo wyrzekniesz się wiary w ewolucję, albo wyślemy cię np. do wariatkowa.
        (...)
        K: Starajac sie mnie "nawrocic" raz po raz straszysz mnie to pieklem, to sadem
        ostatecznym... :(
        Jerzy: Tutaj mamy podobne poglądy, przy czym ty uważasz inkwizytorów za
        chrześcijan i projektujesz ich zbrodnie na chrześcijanstwo.
        Ja ich za chrześcijan nie uważam, choć może oni się za takich uważali.
        K: NIE? Jaki byl wtedy inny kosciol chrzescijanski w Europie Zach. poza R-K?
        J: Pan Jezus ostrzegał przed wilkami w owczym odzieniu, którzy mieli być
        rozpoznani po owocach. (...) Owocem pracy inkwizytorów był terror i zbrodnie.
        Kiedyś była dyskusja pt. Oikoumene, gdzie był cytowany katolicki ks.
        Hryniewicz, który inkwizytorów uważał za chrześcijan, a ofiary inkwizycji - np.
        Waldensów, czy Husa, za heretyków.
        K: Bo tak bylo w/g wtedy jedynego kosciola chrzescijanskego w Europie Zach... :(
        J: Ty masz prawo przyjmowac argumenty albo je odrzucać. Ja ci przedstawiam
        'drogę zbawienia' i skutki odzrucenia Jezusa. To wszystko.
        K: Straszysz, a wiec apelujesz do najnizszych uczuc typu strachu. czy to
        jest fair?
        J: Ja cię nie straszę, tylko ostrzegam. Jeśli niewidomemu na skraju
        przepaści powiesz: 'Cofnij się, nie rób ani kroku dalej, bo spadniesz w
        przepaść', to to nie będzie straszenie, lecz próba ratowania jego życia poprzez
        ostrzeżenie.
        K: A jezeli ty starasz sie czlowiekowi widzacemu wmowic, ze przed nim jest
        przepasc (ktorej w rzeczywistosci nie ma), i ze tylko ty znasz wlasciwa droge
        (ktora jest twoja droga prywatna, za uzywanie ktorej pobierasz oplate),
        to jak nazwiesz takie postepowanie? Ja je nazywam OSZUSTWEM!
        J: Do ciebie tak samo apeluję: Przestań bluźnić Bogu. Bóg się nie da z siebie
        naśmiewać.
        K: Znow STRASZYSZ! Sam sobie zaprzeczasz! :(
        (...)
        J: "Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego"
        To nie jest STRASZENIE. To jest OSTRZEŻENIE! Bo mi miłe życie twoje.
        K: To nie jest straszenie? TO JEST STRASZENIE twym psychopata Jeszu...:(
        Jak to mozna inaczej nazwac?
        J: To ty raczej przejawiasz elementy presji i manipulacji na tych, którzy
        nie akceptuja twojego swiatopoglądu. Uważasz ich za psychopatów,
        schozofreników, fanatyków, krewniaków konia, ludzi niezdolnych do myslenia,
        itp, itd.
        K: To nie moja opinia, a Freuda, Marksa i wielu innych myslicieli z kregu
        kultury zachodnioeuropejskiej! I ja NIE strasze nikogo ani wiecznym potepieniem
        ani wiecznymi torturami w piekle!
        J: Ponadrto twoja odzwierciedla moralność Kalego: (...)
        K: Po pierwsze jestes RASISTA, po drugie ja nikogo nie obrazam piszac prawde.
        A religianci posluguja sie klamstwami, strasza pieklem, ktorego przeciez nie
        ma bowiem milosierny Bog nie jest psychopata. A jak jest, to nie ma znaczenia
        jaki zywot pedzimy, bo wtedy to kazdy moze sie znalezc w piekle... :(
        J: Masz błędne pojęcie o miłosierdziu Boga. Bóg jest miłosierny i przebacza na
        podstawie wiary w dzieło i osobę Jezusa Chrystusa. Bóg jest tez sparwiedliwym
        sędzią, który nie może kierować sentymentami. Kto odzruca łaskę Bożą, podlega
        Bogu jako sędziemu.
        K: Tez mi milosierdzie: stwarzamy ulomne istoty, podatne na zle wplywy naszej
        znacznie bardziej udanej kreacji (Szatana), a pozniej sie mscimy na tych
        nieszczesnikach za to, ze nam one nie za bardzo sie udaly...:(
        J: Mam wrażenie, że twoje pojęcie piekła zostało ukształtowane w oparciu o
        średniowieczną teologie katolicką. Piekło, to wieczne oddzielenie od Boga.
        K: Zdecyduj sie: czy "tylko" oddzielenie, czy tez miejsce wyszukanych tortur?
        I jak mozna byc "odzielonym" od WSZECHOBECNEGO Boga? Ty jestes pod wplywem
        kabalistycznych herezji zydowskich (Szechina), choc o tym nie wiesz, bo masz
        zbyt malo pojety mozg... Poczytaj ZOHAR, jak to nie przekracza twych mozliwosci
        intelektualnych;)
        Kagan
    • Gość: Omega Re: Jerzyk to jehowita! IP: *.kapsch.com.pl 21.10.02, 16:21
      Jeżeli jeszcze ktoś nie wierzy w pieklo :
      noname.zum.pl/noname/content/ucieczka/index.php3?1
      • Gość: E. dwa slowa do Jerzego IP: *.nc.rr.com 21.10.02, 23:55
        Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde. Mnie juz
        dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes niesamowitym
        czlowiekiem.

        Tylko tyle chcialam napisac...
        pozdrawiam
        Ewi



        • Gość: Jerzy Do Ewi: Dzięki za dobre słowo. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 00:34
          Gość portalu: E. napisał(a):

          > Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde. Mnie
          juz
          > dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes niesamowitym
          > czlowiekiem.
          >
          > Tylko tyle chcialam napisac...
          > pozdrawiam
          > Ewi
          >
          Ewi,
          Dzięki jeszcze raz za dobre słowo.
          Postanowiłem trochę podyskutwoać z Kaganem i na chwilę, jeśli tak można
          powiedzieć, odkaganić inne wątki, aby sobie ludzie podystkutowali.
          Kagan wziął mnie na haczyk, ale czasem odczuwam w jego wypowiedziach dziwną
          tęsknotę za wewnętrznym spokojem.
          Może ktoś go kiedyś strasznie skrzywdził i teraz przejawia tyle agresji.

          Żal mi strasznie ludzi, którzy sfrustrowani katolicyzmem odeszli do ateizmu -
          do nicości, które nie mogą pomóc.
          Odrzucając katolicyzm, który utożsamiali z chrześcijaństwem, odzrucili całe
          chrześcijaństwo, widząc w nim jedynie inkwizycję czy nadużycia kleru. Oni
          niogdy nie poznali prawdziwego chrześcijaństwa bazującego na Biblii. Dlatego
          chcę im pokazać, że Biblia może być odpowiedzią na ich tęsknoty. Może ktoś z
          nich sięgnie po Biblię.

          Tekst o 'nicościach', które nie mogą zbawić:
          1 Samuel:
          12,20 I odpowiedział Samuel ludowi: Nie bójcie się: Wprawdzie popełniliście
          wszystko to zło, lecz przynajmniej nie odstępujcie od Pana, a służcie Panu z
          całego swego serca.
          12,21 Nie odstępujcie od niego do nicości, które nie mogą pomóc ani
          wyratować, gdyż są nicościami.
          12,22 Nie porzuci bowiem Pan swego ludu przez wzgląd na wielkie imię swoje,
          gdyż raczył uczynić was swoim ludem.
          12,23 Również i ja daleki jestem od tego, aby zgrzeszyć przeciwko Panu przez
          zaniechanie modlitwy za wami. Owszem, uczyć was będę drogi dobrej i prawej.
          12,24 Tylko bójcie się Pana i służcie mu wiernie z całego swego serca,
          widząc, jak wielkich rzeczy dokonał z wami.


          Pozdrawiam,
          Jerzy


          • Gość: Kagan Re: Do Ewi: Dzięki za dobre słowo. IP: *.vic.bigpond.net.au 22.10.02, 10:33
            Gość portalu: E. napisał(a):
            Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde. Mnie
            juz dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes
            niesamowitym czlowiekiem.
            K: Niesamowicie ograniczonym, znaczy sie... :(
            Poczytaj Jerzyk, jak mnie ladnie "E." atakujue ad personam...:(
            E: Tylko tyle chcialam napisac...
            pozdrawiam
            Ewi (czyli Jerzyk piszacy sam do siebie)
            J:Ewi,
            Dzięki jeszcze raz za dobre słowo.
            Postanowiłem trochę podyskutwoać z Kaganem i na chwilę, jeśli tak można
            powiedzieć, odkaganić inne wątki, aby sobie ludzie podystkutowali.
            Kagan wziął mnie na haczyk, ale czasem odczuwam w jego wypowiedziach dziwną
            tęsknotę za wewnętrznym spokojem.
            K: Kagan jest spokojny - to ty sie wciaz boisz swego okrutnego bozka! :(
            J: Może ktoś go kiedyś strasznie skrzywdził i teraz przejawia tyle agresji.
            K: Skad te teorie Freuda? To byl przeciez zyd i wrog religii!
            J: Żal mi strasznie ludzi, którzy sfrustrowani katolicyzmem odeszli do ateizmu
            - do nicości, które nie mogą pomóc.
            K: Ateizm to WYZWOLENIE; religia to NIEWOLA!
            J: Odrzucając katolicyzm, który utożsamiali z chrześcijaństwem, odzrucili całe
            chrześcijaństwo, widząc w nim jedynie inkwizycję czy nadużycia kleru. Oni
            niogdy nie poznali prawdziwego chrześcijaństwa bazującego na Biblii. Dlatego
            chcę im pokazać, że Biblia może być odpowiedzią na ich tęsknoty. Może ktoś z
            nich sięgnie po Biblię.
            K: A czemu nie po Tore, Talmud albo Quran? Jakie masz dowody, ze
            NT jest lepszy od Quranu?
            (...)
            Kagan
        • Gość: Jerzy Kagan nie wie w jakiej jest niewoli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 13:46
          Gość portalu: E. napisał(a):

          > Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde. Mnie
          juz
          > dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes niesamowitym
          > czlowiekiem.
          >
          > Tylko tyle chcialam napisac...
          > pozdrawiam
          > Ewi
          >
          >
          Mnie też czasem ma ochotę ponieść ale staram się zastosowac dos słów Pawła z 2
          Tymoteusza:
          2,24 A sługa Pański nie powinien wdawać się w spory, lecz powinien być
          uprzejmy dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący przeciwności,
          2,25 napominający z łagodnością krnąbrnych, w nadziei, że Bóg przywiedzie
          ich kiedyś do upamiętania i do poznania prawdy
          2,26 i że wyzwolą się z sideł diabła, który ich zmusza do pełnienia swojej
          woli.


          Kagan nie zdaje sobie sprawy w jakiej jest niewoli, gdyż jegoi umysł jest
          zaślepiony na rzeczywistośc duchową.

          2 Kor 4,3 A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest
          dla tych, którzy giną,
          4,4 w których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie
          świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.
          4,5 Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest
          Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa.



          Jeszcze nie poznał prawdy, która mogłabyt go wyzwolić.

          Jan 8,31 Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli
          wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie
          8,32 i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
          8,33 Odpowiedzieli mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy u
          nikogo w niewoli. Jakże możesz mówić: Wyswobodzeni będziecie?
          8,34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto
          grzeszy, jest niewolnikiem grzechu.
          8,35 A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na
          zawsze.
          8,36 Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.



          >
          • Gość: E. Re: Kagan nie wie w jakiej jest niewoli IP: *.nc.rr.com 22.10.02, 16:57
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > Gość portalu: E. napisał(a):
            >
            > > Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde. Mnie
            >
            > juz
            > > dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes niesamowit
            > ym
            > > czlowiekiem.
            > >
            > > Tylko tyle chcialam napisac...
            > > pozdrawiam
            > > Ewi
            > >
            > >
            > Mnie też czasem ma ochotę ponieść ale staram się zastosowac dos słów Pawła z
            2
            > Tymoteusza:
            > 2,24 A sługa Pański nie powinien wdawać się w spory, lecz powinien być
            > uprzejmy dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący
            przeciwności,
            > 2,25 napominający z łagodnością krnąbrnych, w nadziei, że Bóg przywiedzie
            > ich kiedyś do upamiętania i do poznania prawdy
            > 2,26 i że wyzwolą się z sideł diabła, który ich zmusza do pełnienia swojej
            > woli.
            >
            >
            > Kagan nie zdaje sobie sprawy w jakiej jest niewoli, gdyż jegoi umysł jest
            > zaślepiony na rzeczywistośc duchową.
            >
            > 2 Kor 4,3 A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest
            > dla tych, którzy giną,
            > 4,4 w których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie
            > świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.
            > 4,5 Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest
            > Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa.
            >
            >
            >
            > Jeszcze nie poznał prawdy, która mogłabyt go wyzwolić.
            >
            > Jan 8,31 Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli
            > wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie
            > 8,32 i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
            > 8,33 Odpowiedzieli mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy u
            > nikogo w niewoli. Jakże możesz mówić: Wyswobodzeni będziecie?
            > 8,34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto
            > grzeszy, jest niewolnikiem grzechu.
            > 8,35 A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz syn pozostaje na
            > zawsze.
            > 8,36 Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
            >
            >
            >
            > >

            Dzieki za te cytaty Jerzy.
            Wiesz co mi jeszcze pomaga gdy mnie ponosi? Slowa "Boze przebacz im, bo nie
            wiedza co czynia..."


            trzymaj sie cieplo:-)
            Ewi
            • Gość: Kagan Kagan NIE jest w niewoli ! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 23.10.02, 03:23
              Gość portalu: E. napisał(a):
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):
              Gość portalu: E. napisał(a):
              Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde.
              Mnie juz dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes niesamowitym
              czlowiekiem.
              Tylko tyle chcialam napisac...
              pozdrawiam
              Ewi
              Mnie też czasem ma ochotę ponieść ale staram się zastosowac dos słów Pawła (...)
              Kagan nie zdaje sobie sprawy w jakiej jest niewoli, gdyż jegoi umysł jest zaślepiony na rzeczywistośc
              duchową.
              K: Kagan ma umysl trzezwy, nie miewa wiec zwidow jak Ewi i jego (jej?) alter ego Jerzy...

              J: Jeszcze nie poznał prawdy, która mogłabyt go wyzwolić.
              K: Od czego? Wyzwolic od wolnosci?
              (...)
              Dzieki za te cytaty Jerzy.
              Wiesz co mi jeszcze pomaga gdy mnie ponosi? Slowa "Boze przebacz im, bo nie
              wiedza co czynia..."
              trzymaj sie cieplo:-)
              Ewi, aler ego Jerzyka
              K: Powyzej mamy ciekawy przypadek rozpadu osobowosci Jjerzyka....:(
              • Gość: Ewi do Kagana Re: Kagan NIE jest w niewoli ! IP: *.nc.rr.com 23.10.02, 17:44
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Gość portalu: E. napisał(a):
                > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                > Gość portalu: E. napisał(a):
                > Jerzy, masz niewiarygodna cierpliwosc w rozmowie z Kaganem. Naprawde.
                > Mnie juz dawno by "ponioslo". Dlatego tym bardziej Cie podziwiam. Jestes
                niesa
                > mowitym
                > czlowiekiem.
                > Tylko tyle chcialam napisac...
                > pozdrawiam
                > Ewi
                > Mnie też czasem ma ochotę ponieść ale staram się zastosowac dos słów Pawła
                (...
                > )
                > Kagan nie zdaje sobie sprawy w jakiej jest niewoli, gdyż jegoi umysł jest
                zaśle
                > piony na rzeczywistośc
                > duchową.
                > K: Kagan ma umysl trzezwy, nie miewa wiec zwidow jak Ewi i jego (jej?) alter
                eg
                > o Jerzy...
                >
                > J: Jeszcze nie poznał prawdy, która mogłabyt go wyzwolić.
                > K: Od czego? Wyzwolic od wolnosci?
                > (...)
                > Dzieki za te cytaty Jerzy.
                > Wiesz co mi jeszcze pomaga gdy mnie ponosi? Slowa "Boze przebacz im, bo nie
                > wiedza co czynia..."
                > trzymaj sie cieplo:-)
                > Ewi, aler ego Jerzyka
                > K: Powyzej mamy ciekawy przypadek rozpadu osobowosci Jjerzyka....:(

                Kagan, jakbys popatrzyl na IP to bys tak nie pisal.
                I jeszcze jedno, jak cierpisz na brak rozmowcow (tak podejrzewam, bo
                przyczepiasz sie juz do naprawde glupich rzeczy zeby tylko temat wyladowal na
                gorze)to...to juz nie moja wina. Ale zawsze mozesz zaczac rozmowe. Byle
                grzecznie.
                Ewi

            • Gość: Kagan Jerzyk vel Ewi nie wie w jakiej jest niewoli ! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 23.10.02, 03:25
              Jerzy: Archeolodzy znaleźli najstarszy dowód ziemskiego życia Jezusa (PAP) 22-10-2002
              K: Agencja TASS oglosila kiedys, ze pod koniec XX wieku ZSRR doscignie USA... ;)

              J: 22.10.Waszyngton - Napis, który jest najstarszym dowodem (oprócz Biblii)
              ziemskiego życia Jezusa Chrystusa, został odnaleziony na ossuarium
              pochodzącym z I w.n.e. - ogłosiło we wtorek amerykańskie czasopismo "Biblical
              Archeology Review". Odnaleziono napis w języku aramejskim: "Jakub, syn
              Józefa, brat Jezusa".
              K: Pewnie ten napis byl dokladnie "Jesus", czyli z angielska... :)
              O ile wiem, to "Jezus" jest po grecku, a nie aramejsku...:(

              J: Znajdował się na ossuarium, naczyniu zawierającym
              prochy zmarłego - pisze odkrywca, francuski archeolog Andre Lemaire.
              K: Jaki jest dowod poza watpiliwej jakosci napisem, ze to byly
              rzeczywiscie prochy Jakuba, syna Miraim, brata Jeszu?

              J: Według niego, użyty typ pisma był stosowany tylko w latach 10-70 n.e. Autentyczność
              napisu została potwierdzona w laboratoriach izraelskich. Jak uważa Lemaire,
              nie ma 100-procentowej pewności, że odnalezione ossuarium zawiera doczesne
              szczątki Jakuba, brata Jezusa. Aczkolwiek według niego, umieszczenie trzech
              imion na tej urnie świadczy, że pochowano w niej kogoś znanego - normalnie
              nie praktykowano tego typu pochówków.
              K: Sam widzisz, ze nie ma nie ma 100-procentowej pewności, że odnalezione ossuarium zawiera
              doczesne szczątki Jakuba, brata Jezusa....:( I ci zydowscy uczeni - czy mozna im zaufac?

              J: Archeolodzy oszacowali datę powstania ossuarium na 63 r.n.e.
              K: jakimi metodami?

              J: Święty Jakub jest kilkukrotnie wymieniany w Biblii
              jako "brat Jezusa", m.in. w liście Św. Pawła do Galatów. (PAP)

              J: Co oznacza takie odkrycie?
              1. Dla ateistów � będą musieli zaakceptować to odkrycie
              jako �pozabiblijny� dowód na istnienie Jezusa jako postaci historycznej.
              K: Nie mow "hop" za wczesnie! Po pierwsze nie wykryto szczatkow Jeszu, a tylko jego rzekomego
              krewnego, po drugie jesli to nawet szczatki brata Jeszu, to zaden dowod NA TO, ze ow Jeszu
              byl akurat tym biblijnym Jeszu synem Miriam, po trzecie zaden to dowod na boskosc owego Jeszu!
              J: 2. Dla katolików � cios w całą teologię Maryjną. Napis potwierdza, że
              Jezus miał braci (brata) zrodzonego z Marii, co jest zgodne z tekstem
              biblijnym. O braciach Jezusa piszą wszystkie ewangelie, Dzieje Apostolskie i listy.
              K: I co z tego, ze mial brata? I jaki dowod, ze z tej samej matki?
              Pospieszyles sie zbytnio, Jerzyku... :(
              (...)
              J: KK naucza, że przez braci i siostry należy tutaj rozumieć krewnych � kuzynów
              i kuzynki, ignorując fakt, że tekst oryginalny był napisany w Grece, która rozróżniała pomiędzy terminami
              �brat� czy �kuzyn�.
              K: Nie rodzielaj wlosa na czworo... :(
              J: Jak zareaguje KK? Wymyśli jakąś teorię, że imiona Jakub, Józef i Jezus były popularne w tamtych
              czasach i mogło się zdarzyć, że była rodzina o takich imionach.
              K: Tez mozliwe. Naczynie owe zreszta nie dowodzi wcale, ze ow Jeszu byl Bogiem. Ja kwestionuje nie tyle
              istnienie jakiegos tam wedrownego kaznodziei imieniem Jeszu, syna Miriam i NN ojca,
              ale jego boskosc. Malo znany kaznodzieja mogl sobie zyc 2 tys. lat temu w Palestynie,
              ale gdyby byl Bogiem, to wszelakie zrodla by o nim trabily, bo takiego wydarzenia nie dalo by sie
              tak latwo ukryc (co robil np. Duch Sw.?).
              J: Co zrobią ateiści? Będą musieli podeprzeć się argumentacją KK albo
              zakwestionować wiarygodność odkrycia archeologicznego. Wypełni się kolejny
              raz słowo Jezusa dotyczące tych, którzy odrzucają wiarygodność Biblii (...):
              K: To wykopalisko niczego nie dowodzi: ani boskosci Jeszu, ani nawet jego istnienia, gdyz
              szczatki brata prawdziwego Boga nie poniewieralyby sie gdzies przez tysiace lat,
              ale bylyby umieszczone w wielkiej swiatyni, chronionej przez np. Ducha Sw.
              (...)
              J: Można powiedzieć, że Pan Bóg jednym dowodem uderzył w podstawy dwóch
              zwalczających się systemów, które jednocześnie zwalczają chrześcijaństwo
              biblijne. Co zatem zrobią? Zakwestionują prawdziwość znaleziska.
              K: Marny ten twoj Pan Bog, jak wszystko na co go stac, to jakies gliniane
              skorupy watpliwej jakosci... :( Chesz budowac caly gmach wiary na resztkach jednego malego naczynia?
              J: PS. Kaganie, mógłem dowodzić ci prawdziwosći Biblii na podstawie wypełnionych
              proroctw biblijnych. Wolałem pokazać ci błędnośc twego rozumowania, kiedy odzrucasz świadectwo
              Biblii. Pan Bóg zrobił nam niespodziankę i dał dowód, o który tak się modliłeś, choć
              nie powiem, że grzecznie.
              K: Zaden to dowod, bo jak pisalem nie masz dowodu, ze w tym naczyniu byly
              kiedys prochy krewnego twojego Boga. Nie sadzisz, ze Bog Prawdziwy dalby nam
              znacznie bardziej przekonywujace dowody na istnienie i boskosc Jeszu ben Miriam?
      • Gość: E. do Kagana IP: *.nc.rr.com 22.10.02, 00:13
        Sprobuj szanowac ludzi takimi jacy sa.
        Nie narzucaj im swojego - jedynie slusznego - toku myslenia. Przeciez sam tego
        nie lubisz.
        Nie obrazaj bez powodu.
        Nie udawadniaj rzeczy juz dawno udowodnionych.
        Ja nie zartuje piszac te slowa, Kagan. Nie chce byc smieszna.
        I pozbadz sie wreszcie tego jadu ktory sprawia ze stajesz sie coraz bardziej
        obrzydliwy.
        Kagan, jestes chory. Naprawde.

        wiecej otwarcia i zyczliwosci zycze,
        pozdr.
        E.
        • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.latrobe.edu.au / *.lib.latrobe.edu.au 22.10.02, 03:23
          Gość portalu: E. napisał(a):
          Sprobuj szanowac ludzi takimi jacy sa. Nie narzucaj im swojego - jedynie
          slusznego - toku myslenia. Przeciez sam tego nie lubisz.
          K: Ja nikomu nic nie narzucam! Nie strasze pieklem czy sadem ostatecznym,
          aby "nawrocic" na swoje przekonania, a tylko przekazuje NAGA PRAWDE!
          Stad tak mnie nie lubia religianci, ktorzy operuja na najnizszych
          uczuciach ludzkich (glownie strachu)...:(

          Nie obrazaj bez powodu.
          K: Mowienie prawdy obraza tylko klamcow...

          Nie udawadniaj rzeczy juz dawno udowodnionych.
          K: Niestety, nawet oczywiste prawdy nie docieraja do umyslow
          zatrutych jadem religii...:(

          Ja nie zartuje piszac te slowa, Kagan. Nie chce byc smieszna.
          K: Niestety, ale jestes smieszna, i to bardzo, broniac Jerzyka...:(

          I pozbadz sie wreszcie tego jadu ktory sprawia ze stajesz sie coraz bardziej
          obrzydliwy. Kagan, jestes chory. Naprawde.
          K: Kolejny religiancki argument... Nie widzisz, ze to tobie religia
          nie pozwala myslec normalnie?

          wiecej otwarcia i zyczliwosci zycze,
          K: Jestem otwarty i zyczliwy ludziom, stad staram sie im pomoc
          wyzwolic ze szponow tego najgorszego z mozliwych narkotykow, czyli
          religii!
          • Gość: E. Re: do Kagana IP: *.nc.rr.com 22.10.02, 05:06
            Jestes zalosny Kagan. Zalosny i przy tym arogancki. I ani ciut ciut nie znasz
            sie na temacie. Przykre ale pojmij ze prawdziwe.

            Bez odbioru.
            Ewi


            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: E. napisał(a):
            > Sprobuj szanowac ludzi takimi jacy sa. Nie narzucaj im swojego - jedynie
            > slusznego - toku myslenia. Przeciez sam tego nie lubisz.
            > K: Ja nikomu nic nie narzucam! Nie strasze pieklem czy sadem ostatecznym,
            > aby "nawrocic" na swoje przekonania, a tylko przekazuje NAGA PRAWDE!
            > Stad tak mnie nie lubia religianci, ktorzy operuja na najnizszych
            > uczuciach ludzkich (glownie strachu)...:(
            >
            > Nie obrazaj bez powodu.
            > K: Mowienie prawdy obraza tylko klamcow...
            >
            > Nie udawadniaj rzeczy juz dawno udowodnionych.
            > K: Niestety, nawet oczywiste prawdy nie docieraja do umyslow
            > zatrutych jadem religii...:(
            >
            > Ja nie zartuje piszac te slowa, Kagan. Nie chce byc smieszna.
            > K: Niestety, ale jestes smieszna, i to bardzo, broniac Jerzyka...:(
            >
            > I pozbadz sie wreszcie tego jadu ktory sprawia ze stajesz sie coraz bardziej
            > obrzydliwy. Kagan, jestes chory. Naprawde.
            > K: Kolejny religiancki argument... Nie widzisz, ze to tobie religia
            > nie pozwala myslec normalnie?
            >
            > wiecej otwarcia i zyczliwosci zycze,
            > K: Jestem otwarty i zyczliwy ludziom, stad staram sie im pomoc
            > wyzwolic ze szponow tego najgorszego z mozliwych narkotykow, czyli
            > religii!
            • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 22.10.02, 10:27
              Gość portalu: E. napisał(a):
              Jestes zalosny Kagan. Zalosny i przy tym arogancki. I ani ciut ciut nie znasz
              sie na temacie. Przykre ale pojmij ze prawdziwe.
              Bez odbioru.
              Ewi
              K: Jakie masz DOWODY na swe GOLOSLOWNE stwierdzenia? Rownie dobrze moge
              napisac, ze jestes alter ego Jerzyka, ergo kompletnym ignorantem i aroganckim
              chamem, a takze fundamentalista i ekstremista chrzescijanskim z sekty "na nowo
              urodzonych"...:( I ze podkladasz bomby pod kliniki aborcyjne, mordujesz
              lekarzy, ktorzy wykonuja zabiegi przerywania ciazy oraz terroryzujesz
              nauczycieli uczacych teorii ewolucji oraz dzieci nie uczeszczajace na
              lekcje religii oraz ich rodziny!
              Kagan [bez pozdrowien...:(]

            • Gość: Delta Re: do Kagana IP: *.kapsch.com.pl 22.10.02, 10:41
              Pan Kagan napisał :

              > K: Jestem otwarty i zyczliwy ludziom, stad staram sie im pomoc
              > wyzwolic ze szponow tego najgorszego z mozliwych narkotykow, czyli
              > religii!

              A czy wiesz , że właśnie religia pozwoliła wielu ludziom uiknąć narkotyków ?
              A czy wiesz , że właśnie dzięki religii wielu ludzi wyszło z narkomanii ?
              A czy wiesz , że dzięki religii wielu nauczyło się np. 10-ciu przykazań ?
              I drugie pytanie : jaką religię wyznawali twoi dziadkowie ?
              ( na to drugie pytanie na pewno nie odpowiesz szczerze , ale nawet z fałszu
              można implikować prawdę - z milczenia również )





              • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 22.10.02, 12:26
                Gość portalu: Delta napisał(a):
                Pan Kagan napisał :
                K: Jestem otwarty i zyczliwy ludziom, stad staram sie im pomoc
                wyzwolic ze szponow tego najgorszego z mozliwych narkotykow, czyli
                religii!
                D: A czy wiesz , że właśnie religia pozwoliła wielu ludziom uiknąć narkotyków?
                K: Zamienili jeden narkotyk na drugi, jeszcze silniejszy...:(
                D: A czy wiesz , że właśnie dzięki religii wielu ludzi wyszło z narkomanii?
                K: Wpadli z deszczu pod rynne: z zaleznosci od silnego narkotyku przeszli
                do zaleznosci od najsilniejszego z mozliwych srodkow odurzajacych...:(
                D: A czy wiesz, że dzięki religii wielu nauczyło się np. 10-ciu przykazań?
                K: I co z tego, jak ich NIE przestrzegaja?
                I drugie pytanie : jaką religię wyznawali twoi dziadkowie ?
                ( na to drugie pytanie na pewno nie odpowiesz szczerze , ale nawet z fałszu
                można implikować prawdę - z milczenia również )
                K: Co to ma do rzeczy? Moj dziadek byl socjalista i agnostykiem.
                Za to siedzial w carskim wiezieniu...
                Mnie bardziej interesuje, jaka religie wyznawali moi dalsi przodkowie,
                w pierwszym tysiacleciu naszej ery!
                Kagan
                • Gość: Kagan Jerzyk zamilkl? ;) IP: *.vic.bigpond.net.au 23.10.02, 13:09
Pełna wersja