Gość: Jan
IP: *.proxy.aol.com
19.10.02, 17:54
Ojciec Święty nie zaakceptował wytycznych Konferencji Episkopatu USA w
sprawie postępowania z duchownymi podejrzanymi o nadużycia seksualne. Papież
zwrócił uwagę, że nieliczne przypadki oskarżeń wobec duchownych w żaden
sposób nie mogą przesłaniać ogromu dobra, jakie czyni Kościół w Stanach
Zjednoczonych.
"Stolica Apostolska, głęboko poruszona cierpieniem ofiar i ich rodzin,
popiera amerykańskich biskupów w ich wysiłkach, by stanowczo odpowiedzieć na
karygodne czyny, popełnione przez bardzo niewielką liczbę tych, którzy pełnią
posługę w Kościele. Ale ta niewielka liczba nie może przesłonić
bezgranicznego duchowego, ludzkiego i społecznego dobra, czynionego przez
ogromną większość księży i zakonników w Stanach Zjednoczonych" - napisał ks.
kard. Giovanni Battista Re, prefekt Kongregacji do spraw Biskupów w
opublikowanym wczoraj liście do przewodniczącego Konferencji Episkopatu
Stanów Zjednoczonych.
Zwracając uwagę, że "seksualne wykorzystywanie nieletnich jest wyjątkowo
odrażające", ks. kard. Re przypomniał, że są to przypadki marginalne, stąd
też polecił zweryfikować katalog przedstawionych przez Episkopat USA środków.
W dokumencie podkreślono również, że normy przyjęte na konferencji w Dallas w
czerwcu tego roku pomogą chronić nieletnich i uniknąć w przyszłości takich
przypadków nadużyć, a także powinny zachować lub przywrócić zaufanie do
pasterzy. Podkreślono jednak, że terminologia amerykańskich dokumentów jest w
wielu miejscach niejasna i nieprecyzyjna, co prowadzi do błędnych
interpretacji. Wyrażono także obawę, że mimo wysiłków wcielenie w życie tych
norm postępowania może być źródłem zamieszania i dwuznaczności, gdyż niektóre
z nich są w pewnych aspektach trudne do pogodzenia z uniwersalnym prawem
Kościoła.
W imieniu Ojca Świętego prefekt Kongregacji do spraw Biskupów podkreślił, że
Stolica Apostolska pragnie wyrazić pełną solidarność z amerykańskimi
biskupami w ich stanowczym potępieniu nadużyć, a zarazem zachęcić Konferencję
Episkopatu USA do udzielenia wsparcia duchownym, którzy muszą stawić czoła
tym trudnym problemom.