PROFESOR Józef Szaniawski

27.12.05, 12:21
Czy ktoś wie, od kiedy przysługuje mu ten tytuł i w jakiej dziedzinie ? Gdzie
zrobił habilitację i na jaki temat ?
    • kropek_oxford A w google sprawdzales? 27.12.05, 12:22

    • piotr7777 Re: PROFESOR Józef Szaniawski 27.12.05, 12:40
      www.iemid.uksw.edu.pl/studia/podyplomowe_plan.html
      Jest zaledwie doktorem a profesorem tytułuje się go pewnie grzecznościowo.
      Był również mężem popularnej piosenkarki, Haliny Frąckowiak i działaczem TPPR -
      o ile pierwszy fakt jest znany, drugi skutecznie przykryła legenda
      antykomunisty od kołyski.
    • no.logo Re: PROFESOR Józef Szaniawski 27.12.05, 12:44
      Strona nauka-polska.pl nie zawiera informacji o żadnym Józefie Szaniawskim (jako o kierowniku jednostki naukowej, autorze pracy doktorskiej albo habilitacyjnej). Ale to jeszcze niewiele znaczy, bo na niej jest ok. 90000 nazwisk "ludzi nauki", a w rzeczywistości jest ich trochę więcej.
    • uroboros2005 Re: PROFESOR Józef Szaniawski 27.12.05, 13:38
      Powracające co jakis czas nazwisko Pana Szaniawskiego, tym razem
      już „profesora”, sklania do następującej refleksji.

      Patrzac na motywy pchające ludzi do polityki, czyli do sprawowania władzy nad
      innymi, czyli „rzadu dusz”, można zauważyć, ze często (oczywiscie, nie zawsze),
      u podloza dazenia do takiej dominacji leza jakies defekty psychiczne. Jeśli nie
      skrywana paranoja, to rekompensata za kompleksy z dzieciństwa, rekompensata za
      niepowodzenia seksualne, wady fizyczne, chec wyrwania się z biedy, itp. Jest to
      niejako naturalne.

      W historii ludzkości często tak bywalo, ze szaleńcy rzadzili, najczęściej jako
      dyktatorzy. Psychologia wladzy ma to dosyc dobrze opracowane. Jedna z zalet
      demokracji jest to, ze posiada mechanizmy zapobiegające dojściu szaleńców do
      władzy albo przynajmniej zapobiegające osiaganiu przez nich istotnych wpływów –
      media i opozycja grzebiące w życiorysach.

      Jedna z cech niedojrzałych demokracji, szczególnie zaraz po rewolucjach (oj,
      wśród rewolucjonistow dowolnej masci to dopiero psychiatria ma uzywanie), jest
      to, ze osoby o rozchwianych osobowościach zbyt długo mogą mieć znaczace wpływy
      polityczne. Ze względu na zasługi dla przeszłości albo/i ze względu na
      niedojrzałość spoleczenstwa.

      W innych, bardziej dojrzalych demokracjach, tez jest pelno „oszołomów”.
      Wystarczy poczytac zagraniczne strony internetowe. Roznica polega tylko na tym,
      ze tam jest to margines, a u nas, w młodej demokracji, tacy ludzie czasami
      dosyc długo utrzymuja się w polityce, w tym w rzadzeniu gospodarka, czy tez we
      wplywowych mediach.

      Wszelkie związki tych rozważań z jakimikolwiek politykami w Polsce, czy za
      granica sa oczywiscie przypadkowe. Sa to bardziej uniwersalne uwagi.

      A do umieszczenia tego tutaj skłoniło mnie nazwanie Pana Szaniawskiego
      profesorem.

      Jakos tak nie moglem odpedzic się od skojarzen z doktorem Hanussenem.

    • mysz_polna5 Re: PROFESOR Józef Szaniawski 27.12.05, 13:43
      Co za upierdliwcy:))))))))))))
      We Wloszech, zo drugi /no moze co trzeci/, to dottore! I co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja