bebe3
04.01.06, 10:55
Mamy DOBRY rząd, twierdził Marcinkiewicz jeszcze dwa miesięce temu.
I co? Jedna dymisja już się odbyła, dwie następne lada dzień.
W nieoficjalnych wypowiedziach słyszymy, że w PISie toczą się walki,
podkopywanie, i inne gierki.
Oto czym zaimuje się zwycięska partia zamiast walczyć o to co obiecywała w
wyborach. W TV obserwuję jedynie igrzyska i konferencje prasowe.
Dobry rząd, uśmiac się można:) Choć może i dobry na chwilę tylko dla kogo?
Panowie z rządu! Pobieracie pensję z naszych kieszeni, to my wam płacimy i nie
za wykopywanie kolegi ze stanowiska.