citisus
13.01.06, 03:17
I po co ściskał się z Giertychem, łasił do Leppera i poklepywał
z Olejniczakiem.
Lepper swoje ugrał a Rokita znowu poczuł się oszukany.
Jak kto nie potrafi, niech się z politykę nie bierze.
Bo tylko litość może wzbudzić to wściekłe miotanie się
po próżnicy ....