bladatwarz
26.01.06, 10:57
Europa potępiła zbrodnie komunizmu
Pamięć o ofiarach Stalina, Pol Pota i Mao Tse-tunga okazała się silniejsza niż
opór zachodnioeuropejskiej lewicy.
Na posiedzeniu Rady Europy w Strasburgu można było wczoraj usłyszeć o
milionach zamordowanych przez komunistów. I poznać historie ofiar. Petera
Mansfeldsa, 16-letniego uczestnika rewolucji węgierskiej w 1956 roku,
trzymanego w areszcie przez dwa lata nim uzyskał pełnoletniość. W 1958 roku
dokonano na nim egzekucji. Dwóch fińskich chłopców, których łódka podpłynęła w
1946 roku za blisko radzieckiej bazy. Spędzili siedem lat w gułagu.
To z myślą o nich, i milionach innych, Zgromadzenie Parlamentarne uchwaliło
rezolucję nawołującą do potępienia zbrodni komunizmu. Apeluje w niej o
stawianie pomników, zbieranie materiałów, pisanie rozdziałów w podręcznikach
historii. -Gdybyśmy żyli w państwie komunistycznym o takiej debacie niebyłoby
mowy -mówił autor rezolucji Szwed Göran Lindblad.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060126/swiat/swiat_a_2.html