czarna_rozpacz
28.01.06, 14:02
"Śpiewające pisuary" w gmachu, gdzie mieszczą się ministerstwa Gospodarki,
Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Transportu i Budownictwa, wpędziły te
resorty w niezłe kłopoty.
Stowarzyszenie ZAiKS zajmujące się ochroną praw autorskich domaga się od nich
tantiem za wykonywanie utworów muzycznych w miejscach publicznych. To efekt
artykułu gazety "Nowy Dzień": "Gdy minister sika, z pisuaru gra muzyka" - o
tym, że rozrzutni urzędnicy zatęsknili za niecodziennym luksusem - słuchali
największych światowych hitów w toalecie.
fakty.interia.pl/news?inf=711440