Gość: hares
IP: *.acn.pl / 10.131.129.*
11.11.02, 03:16
"Należałoby wreszcie zastanowić się nad zorganizowaniem repatriacji Polaków z
Kazachstanu i Syberii. Zostali oni wywiezieni za czasów Stalina lub nawet
wcześniej i do dnia dzisiejszego istnieją tam obszary wielkości województw,
zamieszkane w większości przez Polaków. Ludzie ci mogliby zostać przywiezieni
albo bezpośrednio do Polski, na nie zagospodarowane ziemie wschodnie po
zlikwidowanych PGR-ach, albo do okręgu kaliningradzkiego, gdzie mieliby
blisko do Polski.
Państwo Polskie powinno poza tym oddać za darmo część tych nieużytków
repatriantom z Kazachstanu. Obecne władze Polski mówią, że dla Polaków z
Kazachstanu nie ma miejsca w Polsce. Tymczasem ta rolnicza ludność mogłaby z
pożytkiem zagospodarować ugory po PGR-ach, zwiększając produkcję rolną i
potencjał demograficzny Polski.
Należałoby również umożliwić tanie kredyty dla tych, którzy pragnęliby
odbudować zaniedbane dworki szlacheckie i urządzenia gospodarcze oraz
zainwestować w produkcję rolną. Stworzenie dużych prywatnych gospodarstw
rolnych mogłoby również częściowo rozwiązać problem bezrobocia na wsi. Dawni
pracownicy PGR mogliby pracować "na pańskim". To zmieniłoby ich podejście do
pracy. Obywatelom natomiast reforma ta przyniosłaby obniżenie cen w
rolnictwie z powodu zwiększonej produkcji ."
"Kontrrewolucja" Roman Giertych-prezezs Mlodziezy Wszechpolskiej-
www.wszechpolacy.pl
***********
W istocie jest to fragment wielkiego planu opracowanego już na początku
dziewiętnastego wieku przez pradziadów rodu Giertychów. Szumna nazwa planu -
"Nasza ziemia" jest w istocie tylko przykrywką gigantycznego przekrętu, jaki
ma się odbyć w najbliższych latach. Pokrótce postaram się przedstawić główne
założenia tej haniebnej mistyfikacji.
Otóż, zaczęło się od współpracy rzeszy wtajemniczonych obywateli państwa
polskiego (w rzeczywistości - importowanych kułaków)z NKWD w celu
przeprowadzenia ogromnych wywózek w okolice Uralu do tzw. "gułagów" - obozów
pracy przymusowej, w których mieliby dokańczać żywota. Tylko nieliczni
wiedzą, że obozy te były tak naprawdę komunami rozpusty i swawoli. Pod
pozorem krzewienia myśli narodowej, przez dziesięciolecia ród Giertychów
mamił Polaków obietnicami wszelkiego dobrobytu i szczęścia jeszcze za życia
doczesnego. Kilka razy o mały włos tajemnica zostałaby ujawniona, a to
wszystko przez niefortunne rusofilskie wypowiedzi Macieja i Romana G. Ten
pierwszy, co już teraz jest odtajnione, nieoficjalnie współpracował z
generałem Jaruzelskim we wczesnych latach osiemdziesiątych nad realizacją
Planu. Przejdźmy do meritum. Więc, o co w tym wszystkim chodzi. Mianowicie,
realizacja tego panegirycznego fałszerstwa wszechczasów zbliża się ku
końcowi. Wszystko wskazuje na to, że frakcja polityczna, w której ostatni
przedstawiciele rodziny G. piastują wysokie stanowiska odniesie w
najbliższych wyborach parlamentarnych niepodważalny sukces. CHODZI o "powrót"
rzekomo uciśnionych "Polaków" na ziemie ojczyste, przejęcie ogromnych połaci
wysoko wydajnej ziemi rolnej i włączenie jej do terenów wielkiej Rosji
Radzieckiej!