taziuta
03.02.06, 07:02
Jak sądzicie, czy dyrektor gazowni, który podjął decyzję o podciągnięciu
flauszem gazu do słynnego domku Wassermana, powinien się teraz obawiać o
swoją karierę? Po ujawnieniu tej grandy? Czy raczej stawiacie na jego szybki
awans w IV RP, bo brak nam ludzi dla których takie drobiazgi jak przepisy
prawa nie stanowią najmniejszego problemu, jak trzeba spełnić wolę WŁADZY? :-)