wartburg4
03.02.06, 13:18
Odwołanie Fedorowicza z TVP za piosenkę o urlopie narciarskim braci
Kaczyńskich w Szwajcarii i awantura o karykatury proroka Mahometa zbiegły się
w czasie. Do tego doszło postępowanie prokuratorskie w sprawie obrazy głowy
państwa przez bezdomnego z Dworca Centralnego, który nazwał policjantów
kmiotami Kaczyńskiego.
Żeby nie było nieporozumień. Nie jestem fanem Fedorowicza. Poziom jego
dowcipów jest moim zdaniem jest żenujący. Pewnie dlatego, że tak naprawdę
bardzo sie stara, żeby nikogo nie urazić. Ostrze jego satyry, jak to u lokaja
bywa, jest raczej tępe. Pluje tak, żeby nie opluć i pierwszy biegnie na pomoc
z chusteczką.
Podobnie jest z karykaturami Mahometa opublikowanymi przez duńskich
satyryków. Trudno doszukać się w nich czegoś zabawnego.
Tym bardziej zdumiewają reakcje. Wyznawców islamu jak i kierownictwa TVP, a
pytanie, dokąd zmierza Polska staje się naglące. Szczególnie wobec serwilizmu
dworaków braci Kaczyńskich, który sprawia, że pod względem wolność słowa,
Polska coraz zaczyna przypominać kraje Bliskiego Wschodu.
IV RP islamska?