Dodaj do ulubionych

PRemier: "zawsze mowie prawde"

08.02.06, 22:01
Na konferencji po rzadowym reality show, czyli po posiedzeniu rzadu
Marcinkiewicz stwierdzil, ze PO jest totalitarna opozycja, bo kiedys
popierala jakies ustawy rzadu sld'owskiego, a nie poparla ZADNEJ ustawy rzadu
kaziowego. Niedlugo potem Rokita powiedzial w TVN24, ze sprawdzil dokladnie i
wedlug niego PO popatla 27 roznych rzadowych projektow. Komu wierzyc?
A zupelnie niedawno Rymanowski spytal PRemiera, czy ten zawsze mowi prawde.
Co uslyszal? Ano to, ze zawsze, a jak czasem nie (wszak kazdy jest
grzesznikiem), to sie wyspowiada. Ponadto PRemier nie znal przed glosowaniem
pana Borysiuka, a w ogole to trzeba uzdrowic media. Czyli typowy pisowski
belkot. I tak sobie mysle, ze z PRemierem moze byc tak jak z dzieckiem.
Lubimy je, kiedy dokazuje (doKaziuje), ale w pewnym momencie zaczyna grac
rodzicom na nerwach ..
Obserwuj wątek
    • niezapowiedziany dobra uwaga. 08.02.06, 22:05
      a stwierdzanie "zawsze mowie prawde" na podparcie wlasna prawdomownoscia jakiejs wlasnej tezy, gdy w rzeczywistosci "gdy nie, to sie spowiadam" jest po prostu zalosne. swiadczy o tym, ze slowa mozna rzucac na wiatr. uzywac wielkich slow, ktore kompletnie nic nie znacza. i tak niestety wyglada prezentacja dokonan rzadu...
    • rydzyk_fizyk Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 22:06
      Może chodziło o to że większość projektów rządowych została wniesiona przez rząd Belki?

      "a nie poparla ZADNEJ ustawy rzadu
      > kaziowego."
      • bryt.bryt Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 22:53
        rydzyk_fizyk napisał:

        > Może chodziło o to że większość projektów rządowych została wniesiona przez
        > rząd Belki?

        Trzeba by to sprawdzic, mam nadzieje, ze dziennikarze to zrobia. Wydaje mi sie
        w tej chwili, ze ustaw postbelkowych bylo jednak mniej niz 27.
        Przy okazji - Rokita w tym samym programie postawil teze, ze rzad wcale nie
        mial tak skrajnie trudnych warunkow pracy i mogl jakies wazne projekty przez
        sejm przepchnac, dlatego nalezy go oceniac bez taryfy ulgowej. A dlaczego?
        Dlatego, ze gdyby rzad przedstawil projekty wazne i sensowne, to PO by je
        poparla. Wniosek z tego moze byc taki, ze rzad uznal, ze nie warto, bo i tak PO
        nie poprze. Pytanie tylko, czy z powodu syndromu glowy Tuska, czy dlatego, ze
        rzeczywiste projekty PiS sa w istocie niemozliwe do poparcia dla partii majacej
        wolnosc na sztandarach. W to nie ebde wchodzil teraz, ale mysle, ze to jest
        punkt widzenia dotad nie reprezentowany w dyskusjach. A szkoda chyba.
        • rydzyk_fizyk Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 22:55
          Szczególnie że są jeszcze projekty dostosowujące nasze prawo do prawa WE, a ich raczej opozycja by się nie czepiała.
          • bryt.bryt Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:17
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Szczególnie że są jeszcze projekty dostosowujące nasze prawo do prawa WE, a
            > ich raczej opozycja by się nie czepiała.

            W rozumieniu wypowiedzi PRemiera trzeba chyba pojsc dalej. Jesli chcemy znalezc
            pozytyw musimy zalozyc, ze chodzilo mu o PRojekty kluczowe dla PRzebudowy
            panstwa forsowanej PRzez PiS. Ale tu pojawia sie PRoblem, bo jedynym tego typu
            PRojektem byla ustawa medialna, ktora jest bublem nie do PRzyjecia. PO chyba
            nie dostala okazji, zeby cos sensownego poPRzec.
            Swoja droga - jak latwo podczas pisania o rzadzie Marcinkiewicza PRzychodza do
            glowy slowa, w ktorych zawiera sie skrot PR. Ja ich nawet nie szukalem,
            zauwazylem ich mnogosc czytajac PRzed wyslaniem to, co wyPRodukowalem ...
            • rydzyk_fizyk Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 09.02.06, 09:52
              Przy czym ustawa medialna nie była projektem rządowym.
    • henryk.log Re:PRemier: "zawsze mowie prawde"?..niezłe :-) n/t 08.02.06, 22:57
    • kataryna.kataryna Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:06
      bryt.bryt napisał:

      > Na konferencji po rzadowym reality show, czyli po posiedzeniu rzadu
      > Marcinkiewicz stwierdzil, ze PO jest totalitarna opozycja, bo kiedys
      > popierala jakies ustawy rzadu sld'owskiego, a nie poparla ZADNEJ ustawy rzadu
      > kaziowego. Niedlugo potem Rokita powiedzial w TVN24, ze sprawdzil dokladnie i
      > wedlug niego PO popatla 27 roznych rzadowych projektow. Komu wierzyc?



      A gdzie jest sprzeczność?
      • bryt.bryt Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:18
        kataryna.kataryna napisała:

        > bryt.bryt napisał:
        >
        > > Na konferencji po rzadowym reality show, czyli po posiedzeniu rzadu
        > > Marcinkiewicz stwierdzil, ze PO jest totalitarna opozycja, bo kiedys
        > > popierala jakies ustawy rzadu sld'owskiego, a nie poparla ZADNEJ ustawy r
        > zadu
        > > kaziowego. Niedlugo potem Rokita powiedzial w TVN24, ze sprawdzil dokladn
        > ie i
        > > wedlug niego PO popatla 27 roznych rzadowych projektow. Komu wierzyc?
        >
        >
        >
        > A gdzie jest sprzeczność?

        A dlaczego uwazasz, ze jej nie ma?
        • kataryna.kataryna Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:20
          bryt.bryt napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > bryt.bryt napisał:
          > >
          > > > Na konferencji po rzadowym reality show, czyli po posiedzeniu rzadu
          >
          > > > Marcinkiewicz stwierdzil, ze PO jest totalitarna opozycja, bo kiedy
          > s
          > > > popierala jakies ustawy rzadu sld'owskiego, a nie poparla ZADNEJ us
          > tawy r
          > > zadu
          > > > kaziowego. Niedlugo potem Rokita powiedzial w TVN24, ze sprawdzil d
          > okladn
          > > ie i
          > > > wedlug niego PO popatla 27 roznych rzadowych projektow. Komu wierzy
          > c?
          > >
          > >
          > >
          > > A gdzie jest sprzeczność?
          >
          > A dlaczego uwazasz, ze jej nie ma?



          Bo jej nie widzę, jeśli ją widzisz to pokaż bo naprawdę nie wiem o który
          fragment Ci chodzi.


          • bryt.bryt Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:21
            kataryna.kataryna napisała:

            (...)
            > > > A gdzie jest sprzeczność?
            > >
            > > A dlaczego uwazasz, ze jej nie ma?
            >
            > Bo jej nie widzę, jeśli ją widzisz to pokaż bo naprawdę nie wiem o który
            > fragment Ci chodzi.

            Wydaje mi sie, ze jasno napisalem w czym rzecz.
            • kataryna.kataryna Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:24
              bryt.bryt napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > (...)
              > > > > A gdzie jest sprzeczność?
              > > >
              > > > A dlaczego uwazasz, ze jej nie ma?
              > >
              > > Bo jej nie widzę, jeśli ją widzisz to pokaż bo naprawdę nie wiem o który
              > > fragment Ci chodzi.
              >
              > Wydaje mi sie, ze jasno napisalem w czym rzecz.



              Masz rację. Wydaje Ci się.
              • bryt.bryt Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:27
                kataryna.kataryna napisała:

                > bryt.bryt napisał:
                >
                > > kataryna.kataryna napisała:
                > >
                > > (...)
                > > > > > A gdzie jest sprzeczność?
                > > > >
                > > > > A dlaczego uwazasz, ze jej nie ma?
                > > >
                > > > Bo jej nie widzę, jeśli ją widzisz to pokaż bo naprawdę nie wiem o
                > który
                > > > fragment Ci chodzi.
                > >
                > > Wydaje mi sie, ze jasno napisalem w czym rzecz.
                >
                > Masz rację. Wydaje Ci się.

                Z calym szacunkiem, ale nie bede dalej brnal w te wymiane "pogladow".
                • wiewiorzasta Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 08.02.06, 23:47
                  bryt.bryt napisał:

                  > Z calym szacunkiem, ale nie bede dalej brnal w te wymiane "pogladow".

                  Z Kataryną coraz gorzej - przestaje widzieć niewygodne dla swoich poglądów dość
                  prostych twierdzenia. Nie pierwszy raz coś takiego u niej widzę.
            • niezapowiedziany bryt, wez jej zacytuj moj post 1 i 2 bo udaje, ze 08.02.06, 23:25
              nie widzi albo mnie sobie wyczernila :)
      • niezapowiedziany tu 08.02.06, 23:18
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36468052&a=36468379
        "zawsze" z gwiazdka, ze dotyczy to kazdej sytuacji za wyjatkiem skonczonej ich ilosci, gdy nie, nie jest "zawsze". szczegolnie denne jest to, gdy takiego argumentu uzywa sie na okreslenie prawdomownosci. i jeszcze do tego podparcia ta cecha swojej wypowiedzi :)
        • kum.z.antalowki Oż, kurde! To już 101 dni PiS ma władzę i labiedzi 09.02.06, 01:57
          ,że nie może nas wszystkich urządzić tak dobrze tym swoim Marcinkiewiczem
          ("dobrze aż do bólu"), jak się nam, zdaniem partii b-ci Kaczyńskich należy...
          A wszystko się zamotało najpierw przez Miodowicza, który namówił kolegów z PO,
          żeby zamiast dobić Cimoszewicza wyższoscią moralno-polityczną - wyrolować go
          oszukanym sposobem na farmazony i fałszywki Jaruckiej. Potem - dla odmiany od
          strony PiSu - przez tego Kurskiego, co najpierw obrzydzał Tuska dziadkiem, a
          teraz wykręca się, że to nie on, tylko pogłoska. Może, jako urgument wyborczy -
          bez sensu...(ale skądinąd sama w sobie prawdziwa). No to teraz Tusk z Rokitą -
          patrząc na PiS - czują się nie tylko złapani między między własne i cudze
          kłamstewka. Więcej - mają pewność, ze po wejsciu w jakikolwiek formalny układ
          PO-PiS - zostaną zmajoryzowani i wprzęgnieci w kierat zachowań funkcjonalnych
          dla PiSu, ale dla PO dysfunkcjonalnych. I niehonorowych wobec wyborców. Z tego
          powodu - koalicja PO-PiS byłaby strukturą pełną wewnetrznych sprzeczności, w
          której PO byłaby "neutralizowana" i "marginalizowana" przez PiS oraz nonstop
          atakowana propagandowo (w podobny sposób, jak to ma miejsce obecnie).
          Czemu? Bo ideologia PiSu jest wewnętrznie sprzeczna. Prawicowej frazeologii
          moralno-politycznej i religijno-obyczajowej towarzyszy lewicowy,(sięgajacy do
          wzorców salazarowskich) socjalno-korporacyjny, narodowo-solidarystyczny koncept
          gospodarczy (pomieszany do tego z "kapitalizmem z ludzka twarzą", welfare state,
          keynesizmem i "społeczną gospodarką rynkową"). W sumie - jest to jakaś
          bełkotliwa bzdura, może i dobra dla cioć w moherowych beretach, ale nie do
          obrony w powazniejszej dyskusji.
          Dlatego PiS nie może sie okreslić przez program pozytywny. Jedynie przez
          negację. Najlepiej - przez ogólne odcięcie się i potępienie historii minionych
          65 lat. Potem - przez potępienie "liberalnosci" polityczno-społecznego programu
          postkomunistów i przez, (przynajmniej werbalne) sflekowanie za "liberalizm"
          konserwatywnego programu gospodarczego Platformy obywatelskiej.
          A co tam! Kto z tych kmiotow, którzy głosują na PiS potrafi odróżnić te dwa
          rodzaje "liberalizmu"? (luz życiowy i wolnokonkurencyjność w gospodarce rynkowej)?
          Byle często i głosno powtarzać - głupi to kupi!
          Dlatego PO, jako partia ludzi kierujących sie racjonalnie funkcjonującym rozumem
          - nie może współpracować z PiS-em, a głupole z PiSu nie mogą przestać
          usprawiedliwiac swych niepowodzeń brakiem współpracy ze strony "mądrali" z
          Platformy!
          I muszą wymyslać kolejne głupoty takie jak: "totalitarna opozycja", "ja zawsze
          mówię prawdę"
          PiS już 101 dni chce dobrze. szkoda, że JESZCZE NIE BYłO TAKIEGO ZDARZENIA, ŻEBY
          SIĘ "DZIEJOWA MISJA NAPRAWY PAŃSTWA" ZIŚCIŁA OD SAMEGO CHCENIA!!!

          A, póki co:
    • cheetah51 Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" - przypomina 09.02.06, 06:44
      mi się przysłowie, niemieckie chyba:

      >>> Prawda nie potrzebuje wielu słów, kłamstwu zawsze ich mało <<<

      • piaf.e Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" - przypomina 09.02.06, 09:47
        Dobre.
    • piaf.e Re: PRemier: "zawsze mowie prawde" 09.02.06, 15:27
      No to :"totalitarna opozycja" to absurd .
    • bryt.bryt mowienia "prawdy" ciag dalszy 09.02.06, 22:54
      U Lisa Kaziu stwierdzil, ze PO nie chce popierac superfajnych rzadowych ustaw.
      Prawdopodobnie dla uzdrowienia tej sytuacji (ustabilizowania) w pakcie
      stabilzacyjnym znalazl sie zapis, ze Banda Trojga nie bedzie popieraz ZADNYCH
      projektow opozycji. Z doswiadczenia ostatnich 100 dni wiem, ze ten fakt nalezy
      traktowac jako gest dobrej woli, dlon wyciagnieta do PO.
      Cos jeszcze? Oczywiscie. Kaziu jest przekonany, ze krytyka poczynan rzadu ze
      strony PO to tylko zarzut, ze zamiast rzetelnej pracy jest PR. Na pewno
      zupelnie nic nie wie Kaziu o opublikowanym wlasnie dokumencie
      recenzujacym "dokonania" wesolej kaziowej druzyny (dyskutowanym zreszta na FK).
      No i te ustawy. PO poparla 28, z czego 25 bylo spadkiem po Belce. Zostaly 3,
      ale 3 to tak malo, ze w sumie ZERO. A to dobitnie swiadczy o totalitarnosci
      platformianych zachowan. M
      ozna chyba pominac milczeniem to, ze te 25 ustaw postbelkowych to nie sa
      smiecie w koszu, czy stare gazety, ale rzadowe dokumenty dostosowujace nasze
      prawo do prawa unijnego. Popieranie ich tez swiadczy o totalitarnosci. Ale jak
      to z kolei swiadczy o rzadzie? Przeciez mogl nad tym popracowac, pozmieniac,
      powalczyc w Brukseli. Rzad to lubi.
      • niezapowiedziany Re: mowienia "prawdy" ciag dalszy 09.02.06, 23:05
        " zapis, ze Banda Trojga nie bedzie popieraz ZADNYCH
        > projektow opozycji."

        Rokita proponowal taki zapis w umowie miedzy PO i PiS. Jaroslaw nie chcial sie na niego zgodzic.
    • bryt.bryt CD: listy do rad i zarzadow (widziec, a wiedziec) 11.02.06, 12:29
      Fragment tekstu z GW (piatek, 22.02, str. 22 "Co premier widzial?") dotyczacego
      listy ludzi do rad nadzorczych i zarzadow spolek skarby panstwa.
      Bylo tak: Jarek mowi, ze ma liste, rzecznik Kazia, ze Kaziu nic nie wie,
      rzecznik PiS, ze Jarek listy nie zrobil i tak dalej:

      "(...)
      - Dlaczego od razu nie przyznal Pan, ze wie o istnieniu tej listy?
      - Nikt mnie nie pytal, czy ja wiem, ze taka lista istnieje. Pytano mnie tylko,
      czy ja widzialem. Ja odpowiadam na konkretne pytania. Na oczy jej nie
      widzialem. Ja zawsze mowie prawde.
      (...)"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka