bryt.bryt
08.02.06, 22:01
Na konferencji po rzadowym reality show, czyli po posiedzeniu rzadu
Marcinkiewicz stwierdzil, ze PO jest totalitarna opozycja, bo kiedys
popierala jakies ustawy rzadu sld'owskiego, a nie poparla ZADNEJ ustawy rzadu
kaziowego. Niedlugo potem Rokita powiedzial w TVN24, ze sprawdzil dokladnie i
wedlug niego PO popatla 27 roznych rzadowych projektow. Komu wierzyc?
A zupelnie niedawno Rymanowski spytal PRemiera, czy ten zawsze mowi prawde.
Co uslyszal? Ano to, ze zawsze, a jak czasem nie (wszak kazdy jest
grzesznikiem), to sie wyspowiada. Ponadto PRemier nie znal przed glosowaniem
pana Borysiuka, a w ogole to trzeba uzdrowic media. Czyli typowy pisowski
belkot. I tak sobie mysle, ze z PRemierem moze byc tak jak z dzieckiem.
Lubimy je, kiedy dokazuje (doKaziuje), ale w pewnym momencie zaczyna grac
rodzicom na nerwach ..